IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nabór na MG

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 267
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Nie Gru 04, 2016 7:46 pm

Ponowne zgłoszenie, bo w końcu może mam czas

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Nie Gru 18, 2016 3:25 pm

Wybacz za taką zwłokę, zapomniałem zupełnie, że się zgłosiłaś. W zamian masz te same zadania co poprzednio.

[quote]
~Najpierw kilka pytań~
Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Czy często byłabyś nieobecna?
Czy prowadziłabyś indywidualne przygody, jak tak to ile?

Cytat :
~Próba Pisarska~
Zadania od Galliusza:
1. Gracz kręcący się po Wodospadach, wpadł do rzeki i został poniesiony przez nurt. Gdzie też gracza rzeka poniosła?
2. Gracz należący do straży ruszył do Ruin polować na pewnego człowieka. Udało mu się znaleźć człowieko-podobną istotą, ale srogo pomylił się. Wkurzone atakiem stworzenie zaczęło się zmieniać. Opisz przemianę i wygląd stworzenia oraz co się potem stało.

Zadania od BlackDream:
3. Gracz spotyka zwierzopodobnego potwora. Opisz jego wygląd i nastawienie do gracza, którym jest człowiek.
4. Gracz błądząc w Snowdin znajduje zgubiony przez Frisk Kryształ Resetu. Co się stanie jeśli go dotknie?

Musisz odpowiedzieć na pytania i przedstawić nam swoje umiejętności pisarskie na podstawie zleconych ci zadań. Maksymalna długość jest dowolna, a minimalna wynosi 5 linijek. Jeśli coś jest niejasne, śmiało pisz do mnie. Twój czas na odpis wynosi tydzień od daty umieszczenia tego posta, czyli tyle, ile ma go MG. Do boju!

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 267
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Sob Gru 31, 2016 6:05 am

Wybacz, że lekko po terminie, ale jak mnie znając zawsze tak jest. Napisałam połowę, zapomniałam dokończyć, potem miałam chwilę lenistwa. Zrozumiem jednak, jeśli spóźnione zgłoszenie zostanie odrzucone.


Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Phew, też mi pytanie.

Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Tak często, jak to możliwe. Starałabym się trzymać nadanych mi terminów najściślej jak potrafię.

Czy często byłabyś nieobecna?
Wiadomo jak to jest w moimi nieobecnościami. Jestem codziennie, ale nie codziennie coś napiszę, jednak nie są one jakoś mega długie i mają miejsce tylko, jak poodpowiadam na najważniejsze posty, więc jako MG przestrzegałabym się ze wszystkich terminów.

Czy prowadziłabyś indywidualne przygody, jak tak to ile?
Czemu nie? To dość dobra opcja na sprawdzenie własnych umiejętności. Byłoby ich na razie jakoś jedna, dwie.

PRÓBA PISARSKA

1. Gracz kręcący się po Wodospadach, wpadł do rzeki i został poniesiony przez nurt. Gdzie też gracza rzeka poniosła?

1.1.

Po twoim upadku do rzeki rozniósł się już tylko głośny chlust oraz twój cichy krzyk, który został stłumiony pod taflą cieczy. Nic się ci na szczęście nie stało, ponieważ mała kłoda unosząca się na wodzie podpłynęła do ciebie na czas, przez co miałeś się czego trzymać, by całkowicie nie zaginąć płynąc z nurtem rzeki. Mijałeś wiele przepięknych krajobrazów, które niestety były ci zakłocane mocnymi chlustami wody, które leciały wprost na twoją twarz. Po dłuższej chwili w oddali mogłeś zauważyć spad wodospadu, który na oko był dość spory. Przedzielał go wielki głaz będący po środku, na który ty akurat płynąłeś trzymając się swojej małej, kruchej i śliskiej kłody. Jedynie chwilę oddzielały cię od uderzenia w skałę, stracenia swojego podparcia oraz popłynięcia razem z nurtem rzeki wprost na dół wodospadu. Co cię więc uratowało? Dziwny, nieznajomy podmuch wiatru o tak mocnej silę, że wyrzuciło cię wraz z twoją kłodą na brzeg! Kiedy rozejrzałeś się dookoła byłeś w stanie ujrzeć piękne, błekitne kwiaty od których biła jasna i przyjemna aura spokoju. Sam byłeś wypełniony tym uczuciem, które zdawało się bardzo silne pomimo tego, co działo się chwilę wcześniej. Twoje ubrania stały się suche pomimo ówcześniejszego długiego pobytu w wodzie. Gdzie się znajdowałeś? W nieodkrytym przez nikogo skrawku wodospadów daleko od normalnych ścieżek. Twoim oczom ukazał się fioletowy kwiatek, tym razem jednak pełzający po ziemi dzięki swojej łodyżce. Minę miał niewinną, bardzo przestraszoną. Nie wyglądał na skorego do ataku, a bardziej do krótkiej wymiany zdań. Rzucił on w twoją stronę biały kwiat lotosu na zgodę. Jaki jest twój ruch?

TWÓJ STAN
HP - 4 spowodowane wyrzuceniem z rzeki
Otrzymujesz przedmiot
Biały kwiat lotosu.
Działania
Ukoi ból spowodowany obiciem, zagoi malutkie zadrapania. HP +2
Notka
Nieużyty w następnym poście zwiędnie i nie będzie nadawał się do użycia.

2. Gracz należący do straży ruszył do Ruin polować na pewnego człowieka. Udało mu się znaleźć człowieko-podobną istotą, ale srogo pomylił się. Wkurzone atakiem stworzenie zaczęło się zmieniać. Opisz przemianę i wygląd stworzenia oraz co się potem stało.


2.1.


Stwór pomimo swojego wyglądu zbliżonego człowiekowi po rozwścieczeniu zaczęło przypominać całkiem inną istotę. Jego delikatne dłonie zaczęły zmieniać się w wielkie łapy z ostrymi pazurami, kolor skóry zaczął przybierać ciemny, nieco granatowy kolor, na jego czole wyrosła para grubych, ostrych i nieco zawiniętych na zewnątrz rogów, a on calutki powiększył się jakoś 3 razy bardziej. Na jego ramieniu widniała rana ówcześnie przez ciebie zadana. Nie podobało mu się to. Zerknął on na swoje małe skaleczenie i dotknął palcem strużki krwi spływającej po jego ręce.

- Miałeś jakiś powód, by zadać mi tyle bólu?

Spytał łagodnym jak na jego wygląd głosem, po którym dało się rozpoznać, iż był to chłopiec w wieku nastoletnim, takim akurat przechodzącym mutacje. Jego wyraz twarzy był nieco zaciekawiony, jednak iskierka rozgniewania była tam też dość mocno wykrywalna jeśli by się dokładnie przypatrzeć, ponieważ jego czoło było lekko zmarszczone, a brwi skierowane były w dół. Jego zraniona ręka bezwładnie zwisała jak rączka szmacianej lalki, a dłoń była zaciśnięta w piąstkę. Chłopaczyna mrugnął powoli wciąż wpatrując się w ciebie oczekując zadowalającej go lub nie odpowiedzi, a do jego oczu napłynęły łzy. Ból wydawał się dla niego okropny, ponieważ mimo, iż był może wielkim stworem, to ciałko miał dość wątłe, drobniutkie i jak widać musiał być on dość wrażliwą na ból istotką.

- Dlaczego zadałeś mi ból bez większej przyczyny?

Spytał z wyrzutem przeszywając cię spojrzeniem pełnym nienawiści i goryczy. Jego obie dłonie zacisnęły się w pięści, po jego policzku zaś spłynęła mała łezka. Coś drapnęło cię w kostkę, a z rany powolutku zaczęła cieknąć krew. Jest źle. Twoim zadaniem było, by jak najszybciej załagodzić sytuację, ponieważ w innym wypadku potworzy chłopaczyna rzuci się na ciebie wraz ze swoimi szponami. Jaka jest więc twoja odpowiedź na jego pytania?

TWÓJ STAN
HP - 3

3. Gracz spotyka zwierzopodobnego potwora. Opisz jego wygląd i nastawienie do gracza, którym jest człowiek.

3.1.

Twoim oczom ukazał się drobny, uroczy żywiołak ognia mający na oko zaledwie 6 lat. Jego płomyk był koloru zielonego i iskrzył na wszystkie strony, co oznaczało, iż musiał być on mocno podekscytowany. Stał on jednak w pozycji dość wystraszonej, jakby miał zamiar uciec lada chwila z obecnego miejsca. W dłoni ściskał on mała sakieweczkę, która wydawała z siebie różne dźwięki podobne do małych dzwoneczków obijających się o siebie. Chłopczyk uniósł głowę, by móc ci się dokładniej przyjrzeć. Najpierw obleciał wzrokiem twoje włosy, oczy, buźkę, a następnie resztę ciała znajdującą się niżej. Widać było, iż wie on z kim ma do czynienia. Szczerze powiedziawszy nie wiedział on, czy ma się bać czy też nie, ponieważ niektórzy ludzie byli całkiem mili, ale były opowieści o tych złych, morderczych. To wszystko sprawiało, iż czuł on mocny dreszczyk emocji.

- Dzień dobry, z-zgubił się pan?

Spytał cię nieśmiało stawiając krok w tył. Nie miał on złych zamiarów. Można było nawet zauważć, iż z chwili na chwilę stawał się coraz bardziej strachliwy. Chłopaczynka rozejrzał się dookoła, po czym wygrzebał coś ze swojej sakieweczki, którą ściskał w swoich dłoniach i wysypał to wprost w twoją stronę. Był to złoty pył, który po kontakcie z twoją skórą unieruchomił cię na krótką chwilę. To dało chłopczykowi czas na lekkie wycofanie się odrobinkę dalej. Kiedy odzyskałeś swobodę ruchu chłopczyk zaśmiał się nerwowo.
- Wybacz, jestem troszeczkę niepewny. Tata przestrzegał mnie przed ludźmi. Ponoć powinienem ich unikać, jednak ty wydajesz się w porządku.
Powiedział lekko zmieszany chowając rączki za plecami.


4. Gracz błądząc w Snowdin znajduje zgubiony przez Frisk Kryształ Resetu. Co się stanie jeśli go dotknie?

4.1.

Czym był przedmiot, który właśnie dotknąłeś? Na początku nie byłeś w stanie zauważyć widniejącego na nim napisu z powodu tego, jak wyraźnie biło od niego rażące światło.  Niestety po dłuższej chwili twoje oczy przyzwyczaiły się do owego światełka i ujrzały napis RESET oraz prostokątny kształt przedmiotu. Miejsce, w którym spoczywała twoja dłoń nie świeciło się jako jedyne, było ono nawet aż za głęboko ciemne, a twoja łapka wtapiała się w kryształowy przycisk niczym w miękkie ciasto. Wszystko dookoła ciebie zdawało się kołysać we wszystkie strony, a czas dziwnie się zacinał tworząc przed twoimi oczami typowe glitche. Nic więcej poza tym niestety, lub też stety się nie wydarzyło. Kryształ oddalił się samoistnie od twojej dłoni. To nie była dłoń jego właściciela, a on nie będzie działał bez jego zgody. Na spodzie twojej drobnej rączki pojawiło się lekkie oparzenie spowodowane dotknięciem przycisku. Niestety nie byłeś do tego odpowiednią osobą, kryształ RESETU cię odrzucił i ukarał. Powinieneś natychmiast ochłodzić twoją dłoń, ponieważ piekła ona okropnie na całej jej objętości. Oparzenie powoli przenosiło się na górną część dłoni. Szybko, znajdź jakiś zbiornik wodny by zapobiec roznoszeniu się oparzenia na skórze.

TWÓJ STAN
Uczucie bólu dłoni na okres 2 kolejnych postów.
Uczucie rozkojarzenia w kolejnym poście spowodowany chwilowym zachwianiem linii czasowej.

HP - 8

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Sro Sty 04, 2017 10:17 pm

Wolą boską, czyli adminowską Syuona zostajesz PRZYJĘTA w poczet MG forum Beyond Undertale. Gratuluję. Zaraz dostaniesz dział na przygody indywidualne.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Wolfie
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 31
Join date : 27/02/2017
Age : 22

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Sro Mar 15, 2017 3:53 pm

Może i jestem tu krótko, ale jako że doświadczenie zarówno z PBF-ami, jak i z MG-owaniem mam spore,a w dodatku mam dość sporo czasu,  to zgłaszam się na MG.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Sro Mar 15, 2017 7:11 pm

Zawsze miło, gdy ktoś się tutaj zgłasza Wink

Cytat :
~Najpierw kilka pytań~
Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Czy często byłabyś nieobecna?
Czy prowadziłabyś indywidualne przygody? Jeśli tak, to ile?

~Próba Pisarska~
Zadania od BlackDream:
1. Gracz znajduje płaczące, potworze dziecko, które nie chce się uspokoić. Opisz wygląd dziecka i co musi zrobić gracz, żeby je uspokoić.
2. Znajdujesz wyjątkowo podejrzanego roślinnego mieszkańca Podziemi. Opisz co to za roślina i czego chce od gracza.

Zadania od Galla:
3. Tak się złożyło, że w Snowdin pewien potwór rozstawił wesołe miasteczko. Postać gracza postanowiła skorzystać z tej okazji. Opisz z jakich atrakcji skorzystała postać i jak się przy tym bawiła.
4. Podczas zwykłego spaceru przez Wodospady postać gracza napotkała na olbrzymie ślady stóp. Postać podążyła za tropem. Opisz co spotkała w związku z tym.

Musisz odpowiedzieć na pytania i przedstawić nam swoje umiejętności pisarskie na podstawie zleconych ci zadań. Maksymalna długość jest dowolna, a minimalna wynosi 5 linijek. Jeśli coś jest niejasne, śmiało pisz do mnie. Twój czas na odpis wynosi tydzień od daty umieszczenia tego posta, czyli tyle, ile ma go MG. Do boju!

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Wolfie
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 31
Join date : 27/02/2017
Age : 22

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Sob Mar 18, 2017 6:14 pm

Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę? Oczywiście, że tak.
Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom? Na ogół na komputerze jestem codziennie przynajmniej przez pół godziny, więc, więc codziennie, a w najgorszym wypadku raz na 2-3 dni.
Czy często byłabyś nieobecna? Obecnie trudno powiedzieć, ponieważ często muszę wyjeżdżać do krewnego którym się zajmuję, ale na ogół od 11 do 16 mam dostęp do komputera, więc raczej nie jest to problem.
Czy prowadziłabyś indywidualne przygody? Jeśli tak, to ile? Z chęcią, a co do ilości, to myślę, że przez obecną opiekę nad krewnym, to na razie jedna przygoda na raz byłyby w porządku, ale nie wykluczam, że z czasem zwiększę ich ilość.

~Próba Pisarska~
Zadania od BlackDream:
1. Gracz znajduje płaczące, potworze dziecko, które nie chce się uspokoić. Opisz wygląd dziecka i co musi zrobić gracz, żeby je uspokoić.

Na swojej drodze spotykasz niewielką istotę, którą okazało się potworze dziecko. Miało ono skórę pokrytą w całości łuskami, które były białe niczym śnieg. Głowa owego dziecka przypominała głowę jaszczurki, lecz większą i o długiej szyi, zaś ciało przypominało ciało człowieka. Miało ono w pyszczku dość ostre ząbki, zaś oczy potworka miały kolor niebieski. Płakało ono głośno, zalewając się słonymi łzami. Mimo prób rozbawienia dziecka różnymi zabawnymi minami, to dalej płakało. Spróbowałeś więc dać jej krabie jabłko, które miałeś w ekwipunku, dziecko obwąchało jabłko, po czym wyrzuciło je i zaczęło dalej płakać.  Wyglądało na to, iż nie chodzi o smutek czy też głód. Spróboiwałeś też dać potworkowi morską herbatę, lecz efekt był ten sam. Po chwili zauważyłeś, że na głowie dziecka jest sporych rozmiarów siniak. Najwidoczniej owe dziecko upadło i ból sprawiał, że nie przestawało płakać.  Pozostało wziąć nieco śniegu lub lodu i przyłożyć go do stłuczenia, a dziecko z pewnością się uspokoi.
2. Znajdujesz wyjątkowo podejrzanego roślinnego mieszkańca Podziemi. Opisz co to za roślina i czego chce od gracza.

Przechadzając się po podziemiu spotykasz na swojej drodze nietypową istotę, którą był potwór-roślina. Rośliną tą była muchołówka o pojedynczej „paszczy” wyrastającej z ziemi.  Paszcza ta jednocześnie służyła jej do mówienia, zaś do widzenia służyło pojedyncze oko na wierzchniej części górnej „paszczy” .  Owa roślina przyjrzała Ci się, by następnie otworzyć swoją paszczę i zacząć mówić.
-No proszę, proszę, proszę. Chyba nie znasz tych terenów, czyż nie? Albowiem widzisz, to jest miejsce, w którym panowanie mają stworzenia takie jak ja. Normalnie zostałbyś zaatakowany, ale że mam pewną sprawę, to twój żywot może być oszczędzony.  Udaj się do wodospadów i zdobądź dla mnie krabie jabłko, a następnie przynieś mi je, a wtedy będziesz mile widziany na tych terenach. Potrzebuję go by dopełnić interes z pewnym potworem któremu jestem coś dłużny. Załatw to jak najszybciej, a wtedy przekażę innym że Ty masz tu wstęp wolny
Mówił on dość piskliwym głosem, który wręcz drażnił uszy, ale pozostało wysłuchać go do końca, by mieć święty spokój.

Zadania od Galla:
3. Tak się złożyło, że w Snowdin pewien potwór rozstawił wesołe miasteczko. Postać gracza postanowiła skorzystać z tej okazji. Opisz z jakich atrakcji skorzystała postać i jak się przy tym bawiła.

Z daleka do twych uszu dotarła wesoła skoczna melodia. Gdy za nią podążyłeś, dotarłeś do niewielkiego wesołego miasteczka, przy którego wejściu potwór przypominający niedźwiedzia zapraszał gości do skorzystania z atrakcji. Postanowiłeś się zabawić i wszedłeś za ogrodzenie otaczające lunapark. Jako pierwsze za cel obrałeś diabelski młyn. Przy wejściu kupiłeś bilety i już po chwili siedziałeś na miejscu, czekając aż koło ruszy. Już po chwili maszyna lekko szarpnęła ławeczkami, a już po chwili kręciła się spokojnym tempem. Przejażdżka była dość spokojna, lecz można było przy niej nacieszyć oczy, albowiem z góry diabelskiego młyna widać było spory kawałek podziemi, którego oglądanie napawało radością. Gdy tylko młyn się zatrzymał rozejrzałeś się wokoło i już po chwili widziałeś kolejną ciekawą atrakcję.  Były to niewielkie samochodziki do zderzania się z innymi. Jako że już kilka samochodzików było zajętych, co gwarantowało wspaniałą zabawę, zakupiłeś bilet, zasiadłeś za kierownica niebieskiego samochodziku i już po chwili wszyscy ruszyli. Zderzanie się samochodzikami z innymi potworami gwarantowało nie małą zabawę, dzięki czemu śmiałeś się raz po raz, gdy znowu udawało Ci się trafić w czyjś samochodzik. Gdy skończyła się zabawa, a Ty wyszedłeś z samochodzika, udałeś się jeszcze do sali luster. Była tu masa luster powyginanych w przeróżne kształty, które sprawiały, że twoje odbicie wyglądało zupełnie inaczej. Jedno cię pogrubiało, drugie sprawiało, że byłeś chudy, a jeszcze inne wyginało Cię na różne strony.  Widok tak śmiesznie wyglądających odbić sprawiły, że miałeś nie mało śmiechu. Gdy nabawiłeś się w Sali luster, opuściłeś wesołe miasteczko z masą dobrego humoru.
4. Podczas zwykłego spaceru przez Wodospady postać gracza napotkała na olbrzymie ślady stóp. Postać podążyła za tropem. Opisz co spotkała w związku z tym.

Podczas miłego spaceru wśród dźwięku kapiącej wody w wodospadach, w zmokniętej ziemi ujrzałeś ślady stóp 4 razy większe niż normalnego potwora. Zaciekawiony tym znaleziskiem postanowiłeś podążyć tym tropem i znaleźć twórcę śladów.  Trzeba było przyznać że twórca śladów był sporo w przodzie, albowiem podróż zajęła Ci trochę czasu.  Dopiero po dwudziestu minutach w oddali ujrzałeś posturę potwora, do którego podbiegłeś szybkim krokiem. Z ciała przypominał trochę konia chodzącego na dwóch nogach, lecz gdy tylko spytałeś czemu ma aż tak duże stopy, odpowiedział Ci on, że są to jedynie specjalne buty, z których pomocą postanowił on zrobić żart innym potworom, po czym na potwierdzenie swych słów, zdjął on jednego z tych butów, ukazując stopę normalnych rozmiarów. Wiedząc iż jest to zwykły żart, a nie potwór o ogromnych stopach, podziękowałeś potworowi za wyjaśnienie, po czym ruszyłeś dalej w drogę na przerwany spacer.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Sro Mar 22, 2017 8:25 pm

Wolą boską, czyli adminowską Wolfi zostajesz PRZYJĘTA w poczet MG forum Beyond Undertale. Gratuluję. Zaraz dostaniesz dział na przygody indywidualne.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 276
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Nie Cze 25, 2017 8:19 pm

A ja się zgłoszę, bo coś widzę osłabioną aktywność wśród MG P: Co mi tam!

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Wto Cze 27, 2017 2:52 pm

*podnosi łapkę* co prawda nie umiem, ale co mi tam :I

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Czw Cze 29, 2017 7:54 pm

Wpierw rzecz dla wszystkich:
Cytat :
~Najpierw kilka pytań~
Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Czy często byłabyś nieobecna?

Zadania dla Sansa:
Cytat :
~Próba Pisarska~
Zadania od Galliusza:
1. Gracz spotyka dwójkę wkurzonych potworów, którzy najwyraźniej chcą się rozerwać nawzajem na strzępy. Co się stało, gdy na scenie pojawiła się postać gracza?
2. Gracz napotkał grupę miłych, zabawowych potworów, które zaprosiły go do swojego domu na suto zakrapianą imprezę. Opisz jak wyglądał ranek po imprezie, biorąc pod uwagę, że gracz, by nie urazić gospodarzy, również pozwolił sobie na kilka głębszych.

Zadania od Gastera:
3. Gracz zauważył grupę podejrzanie wyglądających potworów. Postanawia ich śledzić. Co przytrafiło się graczowi?
4. Gracz (potwór) znajduje rannego człowieka na swojej drodze. Opisz co stało się człowiekowi i jakie jest jego nastawienie do potwora, kiedy ten stara się mu pomóc.

Zadania dla Patience:
Cytat :
~Próba Pisarska~
Zadania od Galliusza:
1. Jakaś ludzka dziewczyna wybiegła przerażona z opuszczonego domu gdzieś w podziemiach, wrzeszcząc wniebogłosy. Gracz postanowił to sprawdzić i wszedł do środka. Co tak strasznego tam napotkał?
2. Postać gracza zgłosiła się do uczestnictwa w turnieju zorganizowanym przez króla w stolicy. Opisz jedną z konkurencji, w której gracz wziął udział i jak jego postać sobie z nią poradziła.

Zadania od Gastera:
3. W Snowdin trwa festyn! Opisz co to za festyn i co się dzieje.
4. Staruszek poprosił gracza o pomoc. Jak wygląda ten potwór i jak brzmiała prośba skierowana do gracza?

Musicie odpowiedzieć na pytania i przedstawić nam swoje umiejętności pisarskie na podstawie zleconych wam zadań. Maksymalna długość jest dowolna, a minimalna wynosi 5 linijek. Jeśli coś jest niejasne, śmiało piać do mnie lub Gastera. Was czas na odpis wynosi tydzień od daty umieszczenia tego posta, czyli tyle, ile ma go MG. Do boju!

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Pią Cze 30, 2017 12:52 pm

Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Tak, nawet nie jeden raz.
Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Raz na dwa dni co najmniej.
Czy często byłabyś nieobecna?
Nie, dość często bywam na forum.


Jakaś ludzka dziewczyna wybiegła przerażona z opuszczonego domu gdzieś w podziemiach, wrzeszcząc wniebogłosy. Gracz postanowił to sprawdzić i wszedł do środka. Co tak strasznego tam napotkał?
Drzwi nie trzeba było otwierać – same stały przed tobą otworem. Ciężko by było je nawet zamknąć – trzymały się jedynie na dolnym zawiasie, a górna część dziwnie odstawała od reszty budynku. Wszedłeś w całkowitą ciemność, a jedynie przez dźwięk skrzypiących pod twoimi stopami desek wiedziałeś, po czym dokładnie stąpasz. Wyczułeś, że ciemny przedpokój zakręca, a twoim oczom ukazała się delikatna, zielona poświata czegoś, co znajduje się w kotle i widmo ognia znajdującego się pod nim. Ciecz w naczyniu dziwnie bulgotała. Mogłeś usłyszeć również czyjeś kroki.
- Trochę piór pegaza… - wycharczał piskliwy, kobiecy głos. Zdawało się, że osobnik, do którego należał od tygodnia nie nawilżał gardła, a w świetle ukazała się czyjaś zgarbiona postać.
- Deczko kocich uszu – dodała podejrzanie radośnie, wrzucając oba składniki do kotła, który zabulgotał i pożarł podane mu składniki. Kobieta (?) cicho zarechotała.
- I jeszcze brakuje mi tu głowy niegrzecznego bachora, który śmiał przeszkadzać mi w pracy… Oh. Skończyły się. Może czas już zdobyć nową? – zadała retoryczne pytanie, zdając się mówić do samej siebie, jednak wnet ślepia czarownicy skierowały się w twoją stronę, odsłaniając oszpeconą kurzajkami i bąblami twarz, haczykowaty nos oraz niepełny, zgniły uśmiech. Ponownie usłyszałeś jej przerażający rechot.


Postać gracza zgłosiła się do uczestnictwa w turnieju zorganizowanym przez króla w stolicy. Opisz jedną z konkurencji, w której gracz wziął udział i jak jego postać sobie z nią poradziła.
Jedną z konkurencji był rzut oszczepem. Doszły Cię słuchy, że król poprosił Undyne, aby nie brała w niej udziału z powodu bezpieczeństwa widowni, na co niechętnie się zgodziła. Skoro dowódca Królewskiej Straży nie może wziąć udziału… W takim razie masz całkiem spore szanse na wygraną! Liczba przeciwników była duża, wszyscy silni i wysportowani, gotowi aby cię pokonać. Twoja kolej. Nie pozostaje ci nic innego, jak wziąć oszczep i rzucić nim tak, jak na treningach.
Poszło dużo lepiej, niż myślałeś. Najgroźniejszemu przeciwnikowi z obecnych broń wyślizgnęła się z rąk, przez co rzucił dużo gorzej, niż normalnie. Wściekły żądał powtórki, jednak zasady były jasne – każdy ma tylko jedną szansę. Bezsprzecznie wygrałeś tę konkurencję, a większość przeciwników gratulowała zwycięstwa życzliwym uściskiem dłoni. Mogłeś czuć się dumny ze swojego osiągnięcia. W końcu w tym turnieju uczestniczyło całe Podziemie!


W Snowdin trwa festyn! Opisz co to za festyn i co się dzieje.
Snowdin od zawsze było przyjaznym, beztroskim miasteczkiem, pomimo leżącego wszędzie śniegu. Było też tak w dniu festynu. Choinka wydawała się dużo barwniejsza niż zazwyczaj, strzepano również większość puchowej okrywy z jej gałęzi, przez to swoją zielenią kontrastowała się z bielą. Przy głównej drodze rozstawione zostały stragany z przeróżnymi towarami. Sprzedawcy nawoływali, aby uczestnicy festynu przynajmniej spojrzeli na ręcznie rzeźbione figurki, sztuczne ognie czy jedzenie… Którego było od groma! Znajdzie się tam coś dla wszystkich. Nawet Temmie wyszły ze swojej wioski, aby na festynie sprzedawać słynne Temmie Flakes.  Były również przeróżne inne atrakcje: w pocie czoła powstało również mini wesołe miasteczko, które posiadało w swoim asortymencie co prawda jedynie samochodziki i diabelski młyn, ale wszystko działało bez zarzutów. Nie zabrakło również tak zwanego „siłomierza”. Jeśli masz wystarczająco siły, aby unieść ten wielki młot, możesz spróbować i powalczyć o nagrody, które były dostępne do wglądu na wybranym stoisku. Jednak były również atrakcje dla tych mniej silnych – konkurs gotowania, rysunku, wyławiania jabłek z balii z wodą czy zabawy w trafianiu do celu. Całe Snowdin świeciło od przeróżnych kolorów, wydając się jeszcze szczęśliwszym niż zwykle!


Staruszek poprosił gracza o pomoc. Jak wygląda ten potwór i jak brzmiała prośba skierowana do gracza?
Do twojej osoby podszedł pewien potwór. Znałeś go z widzenia, przez całe życie mieszkał w swoim domku w Snowdin i zajmował się wyrobem mebli. Był on niewysokim królikiem, którego zgarbiona postawa sprawiała, że wyglądał na jeszcze mniejszego niż normalnie. Jego uszy były oklapnięte, a twarz poorana symbolami upływającego czasu. Ręka trzymająca laskę, na której się podpierał nie drżała, a na jego ciele, pomimo tego, że dawno powinien już przejść na emeryturę, rysowały się silne mięśnie. Cały czas wlepiał w ciebie czarne, błyszczące intelektem i zdobytą przez całe życie mądrością oczy, a jego spękane wargi wygięły się w przyjaznym uśmiechu. Większość staruszków wyglądała, jakby miała za chwilę nakrzyczeć na niepokornych młodych, jednak od tego biło ciepło.
- Młodzieńcze, mógłbyś mi pomóc? Mam pilne zamówienie na stół z sosnowego drewna, jednak nie zauważyłem, że się ono skończyło… Mógłbyś pójść do tartaku i odebrać zamówienie na nazwisko Garven? Obawiam się, że ja nie dam rady sam ich przynieść… - poprosił Cię przyjaznym głosem, spoglądając na ciebie z błyskiem nadziei w ślepkach. Nie poganiał Cię, czekał cierpliwie na Twoją odpowiedź.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Pią Cze 30, 2017 9:00 pm

Wolą boską, czyli adminowską Patience zostajesz PRZYJĘTA w poczet MG forum Beyond Undertale. Gratuluję.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 276
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Nie Lip 02, 2017 4:25 pm

Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Nawet kilka razy, jak się czegoś szukało : D

Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Hm. Myślę, że to zależy od ilości prowadzonych w danym czasie sesji, ale jestem niemal pewna, że jeśli nie przy gorszym okresie nie codziennie, to przynajmniej co drugi dzień.

Czy często byłabyś nieobecna?
Nope! Nie licząc jakichś wakacyjnych wypadów, raczej nie.


Zadania od Galliusza:
1. Gracz spotyka dwójkę wkurzonych potworów, którzy najwyraźniej chcą się rozerwać nawzajem na strzępy. Co się stało, gdy na scenie pojawiła się postać gracza?

Niespodziewanie udaje ci się natknąć na dwójkę wyraźnie niezbyt szczęśliwych ze wzajemnego towarzystwa potworów. Jeden z nich – sporych rozmiarów, przyodziany w lekką, skórzaną zbroję niedźwiedź o długim, wężowatym ogonie wijącym się za jego plecami, właśnie szczerzył swoje ostre kły na niewiele od siebie mniejszego, przypominającego przerośniętego gekona z dodatkowym okiem po środku czoła. Gadzi pomiot bynajmniej nie pozostawał w tym wszystkim bierny. Trzymając przed sobą dobrze naostrzoną włócznię, syczał wściekle na przeciwnika.
Wchodzenie pomiędzy tych dwóch, nie mogło wydawać się najlepszym pomysłem na rozpoczęcie dnia. Zanim jednak udało ci się choćby pomyśleć o obraniu taktycznego odwrotu czy też jednak niemądrym wtrąceniu się w spór zwaśnionych stron, niedźwiedziowaty zdążył zwietrzyć twój zapach. Bursztynowe ślepia zwróciły się w twoją stronę wraz z jego masywnym, puchatym łbem. Dostrzegając ten gest, nieco nieufnie najpierw zerknął, a później obrócił w zdziwieniu głowę także i jaszczur.
Z jakiegoś powodu mordercza atmosfera odrobinę przygasła, jednak niezwykle trudno było ci stwierdzić, czy to aby na pewno dobrze. Zwłaszcza dla ciebie.  
- HEJ, TY TAM! TAK, NA CIEBIE PATRZĘ, WIĘC PRZESTAŃ TAK GŁUPIO WYTRZESZCZAĆ GAŁY I CHODŹ TU NATYCHMIAST! – podniósł swój gromki głos futrzak, zacierając swoje uzbrojone w pazury łapy.
- Tssso ty sssnoffu kombinujeszszsz, Gryfff? - gekonowaty niepewnie przebierał w miejscu łapami, spoglądając to na ciebie, to na swojego towarzysza.
- CZY TO NIE OCZYWISTE?! – żachnął się tamten, marszcząc arogancko pysk. – WŁAŚNIE ZNALAZŁEM NAM SĘDZIEGO!

2. Gracz napotkał grupę miłych, zabawowych potworów, które zaprosiły go do swojego domu na suto zakrapianą imprezę. Opisz jak wyglądał ranek po imprezie, biorąc pod uwagę, że gracz, by nie urazić gospodarzy, również pozwolił sobie na kilka głębszych.

Czasami dobrze jest powiedzieć sobie „NIE”, i tego też ranka mogłeś się o tym przekonań za wszystkie czasy.
Pomijając tępy ból głowy, rozchodzący się po niej coraz wyraźniej wraz z odzyskiwaną przez ciebie z sekundy na sekundę przytomnością, odzywać zaczęła się także reszta twojego ciała. Zwłaszcza te jego części, które boleć wszakże nie powinny! Ot choćby plecy w najniższym ich punkcie. Tylko dlaczego?! Twoja pamięć przywodziła na myśl ser szwajcarski. Dodatkowo jeszcze obżerany przez wielkie szczury, które wgryzały się w niego tym łakomiej, im silniej usiłowałeś skupić się na przypomnieniu sobie detali. Być może zbyt wiele razy na niego upadłeś po pijaku? Ten scenariusz z  pewnością pasowałby ci najbardziej.    
Kolejną zagadką do rozwiązania było nieznośne ciepło, okalające twoje ciało od dłuższego czasu. Okazała się ona w każdym razie dużo łatwiejsza do rozwiązania niż ból w miejscach zadnich, ponieważ gdy tylko nabrałeś dość sił by raczyć otworzyć swoje zacne ślipka, ukazało się im coś rudego. Rudego, puchatego i… Stosunkowo humanoidalnego. Była to przypominająca lisa potworzyca, którą jak przez mgłę pamiętałeś z imprezy. Niby nie wydawała się nadmiernie przyjazna, zwłaszcza w stosunku do ciebie, a jednak to właśnie ona oplatała cię teraz ciasno łapkami oraz długą kitą. Z pyszczkiem wciśniętym pod twoje ramię, co jakiś czas wydawała z siebie ledwie słyszalne pomruki. No, no~ Ładnie tej nocy zaszaleliśmy, co? Na dodatek wyglądało na to, że zajęliście sypialnię gospodarza, a ty nie miałeś na sobie nadmiernej ilości ciuchów. Twoja lisia towarzyszka zresztą podobnie.    

Zadania od Gastera:
3. Gracz zauważył grupę podejrzanie wyglądających potworów. Postanawia ich śledzić. Co przytrafiło się graczowi?

Do tej pory wszystko szło świetnie. Spieszące przed siebie, półszeptem wymieniające tylko co rusz między sobą informacje potwory, wydawały się kompletnie nie zauważyć twojej obecności w pobliżu. Niestety jak to w życiu zwykle bywa, wszystko do czasu.
Zanim udało ci się skręcić lub choćby wyjrzeć za róg kolejnej, ciemnej uliczki w którą skręciło śledzone przez ciebie towarzystwo, poczułeś jak wraz z lepkim dotykiem na karku, przechodzą cię okropne, zimne dreszcze wzdłuż całej długości kręgosłupa. Cokolwiek to było, kompletnie cię sparaliżowało. Nawet jeśli chciałeś się odwrócić bądź rzucić do ucieczki – nie mogłeś. Boleśnie stężałe mięśnie jednoznacznie odmówiły jakiejkolwiek współpracy.
- Powinieneś był zawrócić, gdy jeszcze miałeś ku temu okazję, słodziaku. Czyżbyś nigdy nie słyszał, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła? – czyjś miękki, acz zaskakująco przy tym złowieszczy głos rozbrzmiał tuż za twoim lewym uchem. – A może właśnie tego tutaj szukasz?
Bez względu na to co zamierzałeś odpowiedzieć – nie zdążyłeś. Mocne uderzenie w szyję, które nastąpiło w kolejnej sekundzie, zupełnie odebrało ci świadomość. Upadku nie było, a może nie zdążyłeś go tylko poczuć? Nic cię w każdym razie nie bolało, gdy ocknąłeś się nie wiedzieć jak dawno po całym incydencie. Jedno było pewne. Twoje ręce i nogi nie związały się same, a zimna podłoga pod plecami nie należała do najwspanialszej wygód. Wszędzie nadal było ciemno. Może to przez opaskę, którą przewiązane miałeś oczy?      
   

4. Gracz (potwór) znajduje rannego człowieka na swojej drodze. Opisz co stało się człowiekowi i jakie jest jego nastawienie do potwora, kiedy ten stara się mu pomóc.

Nieważne jak na to spojrzeć, żadna kończyna posiadająca normalnie działające kości, nie powinna wyginać się pod kątem, w jakim była wygięta skręcona stopa leżącego parę metrów od ciebie człowieka. O bólu przy nawet najmniejszym ruchu świadczyły liczne grymasy na bladej, spoconej twarzy. Młody mężczyzna wyglądał na kompletnie wyczerpanego, zdezorientowanego i co gorsza dla ciebie – kompletnie przerażonego. Trudno natomiast powiedzieć, czy to ostatnie bardziej z faktu uszkodzonej kończyny, czy raczej za sprawą twojej obecności.
- N-N-Nie zbliżaj się do mnie, potworze! – pisnął człowiek, nie przyjmując najwyraźniej do wiadomości, że twoje intencje co do udzielenia pomocy mogą być szczerze. Jakby tego było mało, palce jego koszmarnie drżącej dłoni zaciskały się właśnie na wyszarpniętym zza pasa pistolecie. Broń krótka, niewielkiego kalibru.  
Czy magazynek był pełny? Nie mogłeś tego wiedzieć. Być może to tylko atrapa? Zabawka do ewentualnego postraszenia napastnika? Licho raczyło wiedzieć! Już samo znalezienie się na celowniku było w stanie sprawić, że sytuacja stała się dla ciebie niebezpieczna.

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Nie Lip 02, 2017 11:17 pm

Wolą boską, czyli adminowską Sans zostajesz PRZYJĘTY w poczet MG forum Beyond Undertale. Gratuluję.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Snowdrake
Żółtodziób


HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 13
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Sro Sie 16, 2017 4:14 pm

Zgłaszam się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Pon Sie 21, 2017 8:30 pm

Cytat :
~Najpierw kilka pytań~
Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Czy często byłabyś nieobecna?

Cytat :
~Próba Pisarska~
Zadania od Galliusza:
1. Grzebiąc po strychu jednego z opuszczonych domów w Ruinach postać gracza znajduje tajemniczy, zaklęty przedmiot. Napisz co to był za przedmiot i co się stało, gdy gracz wziął go do ręki.
2. Gracz napotkał spitego, gadatliwego potwora w pobliżu Wodospadów i postanowił pomóc mu dotrzeć do domu. Opisz przebieg tej podróży.

Zadania od Patience:
3. Podczas jednej ze swoich wypraw, gracz zapędził się, wchodząc do jednej z mroczniejszych dzielnic w Nowym Domu. Opisz, kogo tam spotkał i jak był/byli nastawieni.
4. Królewska Straż została wezwana do interwencji do jednej z chatek w Snowdin. Zgłaszający powiedział, że sąsiedzi przesadzają z głośnością muzyki i dzikich okrzyków i prosi o zrobienie z tym porządku. Opisz, jak wyglądała akcja Królewskiej Straży.


Musisz odpowiedzieć na pytania i przedstawić nam swoje umiejętności pisarskie na podstawie zleconych zadań. Maksymalna długość jest dowolna, a minimalna wynosi 5 linijek. Jeśli coś jest niejasne, śmiało piać do mnie lub Grillbiego. Twój czas na odpis wynosi tydzień od daty umieszczenia tego posta, czyli tyle, ile ma go MG. Do boju!

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Snowdrake
Żółtodziób


HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 13
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Pon Sie 21, 2017 10:18 pm

~Pytania~
1. Tak.
2. Bardzo często (Najpewniej co najmniej 2-4 odpisy na tydzień)
3. Jeśli nic mi nagle nie wyskoczy to raczej nie.
~Zadania~
1. Po przekopywaniu się przez bezwartościowe, stare śmiecie, oraz nic nie warte pamiątki w końcu udało ci się znaleźć coś co wyglądało na bardzo cenne. Dosyć duży miecz, wyglądający jak zrobiony z kryształów, z jakimś długim, białym jak śnieg materiałem przypiętym do końca rękojeści, jednak gdy tylko go podniosłeś z skrzyni w której leżał, materiał zaczął oplatać się wokół twojej ręki. W czuciu był bardzo delikatny. Nieco dziwne. Oprócz tego zmieniał też kolor, w ten podobny do twojej skóry. Po chwili gdy skończył poczułeś że... połączyłeś się z tym mieczem! Spróbowałaś ruszyć nieco ręką. Jak się spodziewałeś, ostrze ruszyło się razem z tobą. Oraz przypadkiem ruszając się rozwaliłeś jakąś starą mikrofalówkę. Teraz masz tylko jedno zmartwienie - Jak to ściągnąć?
2. Ten potwór okropnie śmierdział, to nawet nie było od samego jego ciała (Choć fakt że był ogromny i wyglądał jakby nie brał, nie ułatwiał tu niczego) - Facet pachniał jakby wypił całe piwo jakie jest w podziemiu. Na początku szliście przez puste wodospady, koło ogromnego strumienia w którym z tego co widziałaś jakiś czas temu powinna przepływać raz na jakiś czas wielka kostka lodu, ale teraz tak nie było. Twój "Przyjaciel" to zauważył. - Ach, pewnie się dziwisz czemu nie ma tu żadnego lodu, nie? Otóż, ja byłem za to odpowiedzialny. - powiedział, od czasu do czasu biorąc przerwy na dosyć głośne bękniecia przez co zaczęło ci tu śmierdzieć coraz gorzej. - I wiesz co? Nawet mi za to nie płacili! Dostawałem okrągłe zero! Zero stroju roboczego nawet! Tylko stanie w zimnie! Nawet nie dawali mi żadnych przerw! Dlatego postanowiłem sam sobie jakąś zrobić! - Ten wilk się rozgadał. Poczułeś że zaczyna brakować ci powietrza. Obyście niedługo już doszli do Snowdin...
3. Może nie powinieneś się tu zapuszczać? To w końcu to GORSZA i MROCZNIEJSZA dzielnica Nowego Domu. Chociaż... nie wyglądała tak źle... Nagle zauważyłaś jakiś bar nad którym wisiał szyld podpisany "Pod Słońcem". Nagle ktoś wypadł przez okno. Jakiś potwór. Nagle z drzwi wybiegł jakiś potwór odziany w pełną zbroję. - Stój! Jesteś zatrzymany za nielegalną aktywność ORAZ prowadzenie tego miejsca bez królewskiego pozwolenia!- powiedział też jeszcze parę innych słów, ale przez jego hełm nie usłyszałeś. Zanim jednak zdążyłeś cokolwiek zrobić, potwór który wyleciał przez okno zaczął uciekać, potrącając ciebie, a strażnik... przypadkiem przebiegł po tobie. Ostatnie co usłyszałeś przed utratą przytomności to coś w stylu "Żywcem mnie nie złapiecie!"
4. Ekipa królewskiej straży dzielnie wbiła drzwi do chatki do której mieli adres, nie otwierali, więc oczywiście wyważyli drzwi siłą, jednak, gdy dotarli... nie było nic słychać. Dom był pusty. Jedyne źródło dźwięku jakie znaleźli to małe radio grające jakiś utwór na skrzypcach, które pewnie nie zostało przez kogoś wyłączone. Albo zadzwonił do nich ktoś bardzo przewrażliwiony na tym punkcie, albo był to po prostu jakiś żartowniś. Nie byli pewni tego, ale jedno wiedzieli na pewno: właściciel tego domu nie będzie zadowolony gdy ich tu znajdą, oddział szybko zaczął próbować naprawić drzwi, aby się nie zorientował. Zajęło to nieco, ale po szybkiej naprawie drzwi wyglądały jak nowe! Zaraz po tym wyszli, myśląc że pozbyli się wszystkich dowodów, ale w pobliskich krzakach siedział jakiś młody potwór z telefonem, ciągle powtarzający do siebie "Ten filmik zarobi miliony!".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hazel
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 39
LOVE : 1
Liczba postów : 327
Join date : 16/12/2015
Age : 17
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Pon Sie 21, 2017 10:21 pm

*zgłasza się znów, bo straciła stanowisko*

_________________
***


***

Hazel - #269900
Violet - #C500E8

***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Quest 2. Ośnieżone Łąki 3. WOLNE 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Czw Sie 24, 2017 12:40 am

Więc tak:

Alex, wracasz na stanowisko MG

A Hazel ma swój test poniżej:

Cytat :
~Najpierw kilka pytań~
Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Czy często byłabyś nieobecna?

Cytat :
~Próba Pisarska~
Zadania od Galliusza:
1. Gracz (będący człowiekiem) spotyka potwora twierdzącego, że jest przemienionym człowiekiem i chce żeby postać gracza z nim poszła. Napisz co z tego wynikło.
2. Gracz zaskoczony przez śnieżycę w środku lasu Snowdin napotkał dziwny, opuszczony dom. Z braku laku postanowił się tam schronić i miał tego pożałować. Opisz dom oraz to co spotkało tam gracza.

Zadania od Patience:
3. Na oddział ratunkowy w lecznicy zadzwonił nieznany numer, proszący o pomoc dla umierajacego potwora w Wodospadach. Opisz, jak dostaliście się na miejsce, jak wyglądały postacie doktorów oraz co zrobiły dla rannego i jego towarzysza.
4. Opisz przykładową akcję handlarza podejrzanym towarem w uliczkach Nowego Domu w założeniu, że gracz niedaleko przechodzi.


Musisz odpowiedzieć na pytania i przedstawić nam swoje umiejętności pisarskie na podstawie zleconych zadań. Maksymalna długość jest dowolna, a minimalna wynosi 5 linijek. Jeśli coś jest niejasne, śmiało piać do mnie lub Grillbiego. Twój czas na odpis wynosi tydzień od daty umieszczenia tego posta, czyli tyle, ile ma go MG. Do boju!

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Hazel
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 39
LOVE : 1
Liczba postów : 327
Join date : 16/12/2015
Age : 17
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Pią Sie 25, 2017 8:14 pm

Czy przeczytałaś regulamin forum i bibliotykę?
Oczywiście, że tak inaczej nie mogłabym tutaj nawet pisać, haha :'D

Jak często byłabyś w stanie odpisywać graczom?
Mam nadzieję, że jak najczęściej. Nie jestem w stanie określić tego zbyt dokładnie, bo wszystko zależy od mojej weny, chęci i czasu. Ale myślę, że przynajmniej 3-4 razy w tygodniu powinnam dać radę x3

Czy często byłabyś nieobecna?
Obiecujępostaraćsięjużnierobićtakichdługichprzerw No cóż, niedługo zaczyna się co prawda rok szkolny... Ale postaram się wpadać codziennie, albo chociaż w weekendy. Do końca wakacji powinnam być codziennie :3

Zadania od Galliusza:

1. W Snowdin była dziś całkiem przyjemna pogoda. Śnieg prószył delikatnie i skrzył się, dzięki czemu mogło by się wydawać, że to nie zamarznięta woda, a niewielkie kryształki spadają z nieba. Jako że pogoda dopisywała, postanowiłeś wybrać się na mały spacerek. Chodząc sobie po mieście usłyszałeś za sobą skrzypienie śniegu, zupełnie jakby ktoś biegł w twoją stronę. Nie przejąłeś się tym jednak zbytnio, no bo wiadomo - w końcu to po prostu dzieciaki mogły urządzać sobie jakąś zabawę w berka. Jednak tym razem to nie małe, roześmiane potworki się ganiały. Po chwili mogłeś poczuć na swoim ramieniu łapę. Aż wzdrygnąłeś się na to. Czyżby był to jakiś nieprzyjazny potwór, który chciał zabrać twą duszę i zanieść ją osobiście królowi? W sumie… Ciężko stwierdzić. Za tobą stała lisica, która wyglądała jakby właśnie przebiegła maraton. Spojrzała na ciebie tym wzrokiem pełnym ulgi, ale i zmęczenia.
- W-w koń…cu c-cię… D-dogo…niłam… - wydyszała otrzepując się. Widząc twoje zaskoczenie i strach roześmiała się - Spokojnie, nie zrobię ci krzywdy~ Wiesz… - rozejrzała się, sprawdzając, czy nikt nie idzie - Prawdę mówiąc… Sama jestem człowiekiem… - początkowo nie dowierzałeś i chciałeś nawet uciec od tej wariatki, ale niestety, ta przytrzymała cię mocniej za rękę. Wyglądało na to, że będziesz na nią skazany jeszcze przez jakiś czas…
- Spokojnie… Posłuchaj… - mówiła szeptem - Musisz mi pomóc uwolnić mojego brata… Jest przetrzymywany przez jakąś grupę potworów, która nas szantażuje! Mówili, że albo damy im 5000 sztuk złota, albo… - tutaj nie mogła dokończyć, po prostu zagryzła wargę - P-po prostu… Chodź ze mną… Pokażę ci, gdzie to jest! – zaczęła cię delikatnie ciągnąć swoją łapką za rękę. Jednak wyglądało na to, że mimo wszystko czekała na twoje zdanie na ten temat. Mogła to być zwykła naciągaczka. Ale jeśli nie… Życie człowieka było w twoich własnych rękach. Jednak wybór należał do ciebie

2. Śnieg zacinał tak ostro, że pewnie jeszcze chwila, a mógłby powodować jakieś drobniejsze rany! Twoje odmrożenia jeszcze nie były zbyt poważne, wystarczyło znaleźć jakiś cieplejszy kącik i wszystko znów wróci do normy. Gorsza sprawa z tym, że mogłeś złapać też przeziębienie… Ale w tej chwili to raczej najmniejsze twoje zmartwienie.
Jednak wyglądało na to, że mimo wszystko twoja wędrówka się opłaciła! Kilkadziesiąt metrów dalej mogłeś ujrzeć zarysy jakiegoś budynku! W końcu schronienie! Kiedy podszedłeś nieco bliżej, mogłeś zauważyć, że dom był z drewna. Musiał zostać zrobiony dawno temu, bo już zjadały go korniki. Nie był jakoś specjalnie wielki, wystarczył dla dwóch potworów. Przez okna nic nie było widać. Były „zabielone” i popękane. No cóż… Typowy opuszczony dom. Kiedy wszedłeś na ganek, jego deski od razu zaskrzypiały. Jedna nawet pękła. Ale skoro prawdopodobnie nikt tu nie mieszkał… To raczej nie powinno to być problemem, racja?
Nacisnąłeś ostrożnie klamkę. Drzwi otworzyły się powoli skrzypiąc głośno. Gdy je zamknąłeś, zrobiło się… wyjątkowo ciemno. To pewnie wina tych szyb, które nie przepuszczały światła. Dobrze, że miałeś przy sobie działającą latarkę! Kiedy oświetliła ona pomieszczenie, mogłeś zobaczyć… Kurz i pajęczyny. Dosłownie wszędzie. Na meblach, suficie, ścianach… Ten pokoik robił chyba za przedpokój. Stała tu pusta szafka na buty i jakiś wieszak. Kiedy przedarłeś się przez sieć pajęczyn, nie potrzebowałeś już latarki. Jedno z okien było wybite i dawało nieco światła. Wyglądało to na kuchnię połączoną z salonem. Stary, zakurzony tapczan po środku, szafki kuchenne, lodówka… Nawet pralka tu była! No i ta szara kałuża na podłodze… Chyba lepiej nie wiedzieć, co to jest.
Postanowiłeś najpierw zajrzeć do lodówki. Może jednak mimo wszystko ostało się tam coś jadalnego? Kiedy jednak ją otworzyłeś, w środku była jedynie… Karma. Nawet nie było napisane, dla jakiego konkretnego zwierzęcia! Po prostu worek z napisem „Karma”. Wyglądał na nowy. Czyżby jednak ktoś tu mieszkał? Aż tu nagle…
- Uͣ̽̋̏̀҉̮͇̗͉͍ ̂ͩ͆ͧ̍̽̔ͧ̌҉̯̺̮̟C̯̻͕̦̬͖͑ͪ͠͡ͅ ̢̠̊͜I̐̑͆ͬ̽̊ͩ҉̟͔̞ ͈̝̟̰̊ͩ͆̋͂͋̚͝E̪̊̎͜ ̴̥̯̦͖͍̘̦̙ͯͧ̆K̩̝̰̤͔̣̞͍̫ͧ̎̆ͨ̂̀ͤ̀͢Aͭͥͮ͋̇̆͂̔͢҉̢̗̬͖ ͮ̐͑̌ͮ̓͢͏̬̯̪̲̣̜̜ͅJ̡̜̪̙̦̪̳̠ͤͧ̌̂͊͊̀ - rozbrzmiało w twojej głowie. Powoli odwróciłeś się, a za sobą… Zobaczyłeś okropny widok. Pewnie byś zwymiotował gdyby nie fakt, że nie jadłeś nic od dwóch dni. Szare, złączone ze sobą i jakby topiące się dwa jelenie-potwory. Wyglądało na to, że był to samiec wraz z samicą. Chyba nie byli zbyt zadowoleni z twojej wizyty. Zaczęli powoli podążać w twoim kierunku. Wolisz zostać tu i walczyć, czy raczej znów uciec w ten mróz?

3. Do lecznicy przybyło nowe wezwanie. Ranny potwór na skraju życia i śmierci znajdował się w Wodospadach wraz ze swoim towarzyszem. Nie udzielono jednak informacji, czy osoba dzwoniąca również miała jakieś obrażenia. Trzeba jednak było działać szybko, ponieważ liczyła się każda minuta. Szczególnie, że ranny był już umierający.
W Podziemiu nie było niestety żadnych środków transportu poza łódką Flisaka. Jednak nie wszyscy mogli nią popłynąć! Dlatego też dwoje lekarzy, którzy byli najbardziej potrzebni na miejscu zdarzenia popłynęli łódką. Reszta zaś zdecydowała dostać się tam na piechotę. Po drodze na szczęście nie było żadnych problemów.
Na miejsce pierwsi przybyli dwaj lekarze płynący łódką. Był to szary, całkiem młody kot z czarnymi prążkami na futrze oraz nieco starszy biały gąsior w okularach. Obydwaj nosili kitle.
- Dzień dobry, jesteśmy lekarzami. Proszę nam wskazać, gdzie leży poszkodowany – powiedział gąsior. Zaprowadziłeś ich na miejsce, gdzie leżał twój ranny przyjaciel. Wszędzie było pełno krwi, a ty nawet nie miałeś pojęcia, kto go tak urządził. Na szczęście pomoc już nadeszła. Lekarze zatamowali krwawienie i zabezpieczyli rany, by nie wdało się zakażenie. To jedyne, co mogli do tej pory uczynić. Niedługo potem przybiegli również ratownicy z noszami. Było ich czterech, wszyscy w rzucających się w oczy kamizelkach. Jaszczur wraz z rybo-człekiem przenieśli twego przyjaciela na nosze. Jedyne, co potem mogłeś zrobić, to patrzeć, jak zabierają twego ledwie żywego przyjaciela. Jednak po chwili mogłeś poczuć, jak ktoś kładzie rękę na twoim ramieniu. Wzdrygnąłeś się.
- Spokojnie… Wszystko będzie dobrze. Jest w dobrych rękach. Jeśli chcesz, mogę cię zaprowadzić do lecznicy – odezwał się żywiołak wody stojący za tobą. Wolałbyś mimo wszystko zostać i poszukać złodzieja, czy też jednak pójdziesz do swego rannego przyjaciela? Wszystko zależało od ciebie.

4. W Nowym domu było jak zawsze. Gwarno i tłoczno. Potwory śpieszyły się do pracy, na zakupy, czy jeszcze gdzieś indziej. Nie przepadałeś za takimi miejscami, ale w końcu udało ci się odnaleźć mniej zatłoczoną uliczkę! Poza tym był tam jakiś stragan. Jeszcze lepiej, bo właśnie umierałeś z głodu! Jedyne co musiałeś zrobić, to podliczyć pieniądze i mogłeś sprawdzić, czy owy handlarz ma coś na ząb! Jednak… Raczej nie byłeś przygotowany na to, co za chwilę miało się stać.
Jako że była tam już niewielka kolejka, postanowiłaś zaczekać w niewielkiej odległości, by móc przy okazji spojrzeć, co ciekawego jest do kupienia. Okazało się, że owy potwór sprzedawał pieczywo! Nawet jeszcze nim pachniało z tej odległości, mniam! Już chciałeś podejść bliżej, jednak stało się coś, co przykuło twoją uwagę.
Handlarz uśmiechnął się szeroko na widok kolejnej klientki.
- Dzień dobry pani, czym mogę służyć?~ Mamy tutaj bułeczki, chlebek, drożdżówki, do wyboru, do koloru!~ - zawołał radośnie. Potworzyca pochyliła się i odezwała się ściszonym głosem
- Poproszę tort - niby krótkie i proste. Nie powinno wzbudzać podejrzeń, gdyby nie fakt, że nie podała ona żadnych szczegółów co do składników wypieku. Potworowi zrzedła mina i skinął głową.
- Proszę momencik zaczekać – powiedział cicho i poszedł w stronę ciemniejszego zaułku, który znajdował się tuż obok. Wziął zza śmietnika jakąś paczuszkę owiniętą białym papierem. Zdecydowanie za mała na tort. - Proszę bardzo, oto zamówiony tort~ - uśmiechnął się radośnie i podał paczuszkę potworzycy. Ta ładnie podziękowała, zapłaciła i odeszła. Dość podejrzane…

_________________
***


***

Hazel - #269900
Violet - #C500E8

***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Quest 2. Ośnieżone Łąki 3. WOLNE 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Pią Sie 25, 2017 9:52 pm

Wolą  adminowską Hazel WRACASZ na stanowisko MG.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Nie Paź 22, 2017 9:03 pm

Pejszyns kazała mi zostać MG to spróbuję *zgłasza się na stanowisko fajnego MG*

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Wto Paź 24, 2017 11:07 pm

Cytat :
~Najpierw kilka pytań~
Czy przeczytałeś regulamin forum i bibliotykę?
Jak często byłbyś w stanie odpisywać graczom?
Czy często byłbyś nieobecny?

Cytat :
~Próba Pisarska~
Zadania od Grillbiego:
1. Gracz od dawna już słyszał krzyki z miejsca, w które się kierował. Gdy tam dotarł spotkał nieznanego mu potwora w wieku dziecięcym potrzebującego pomocy, ponieważ dwójka o wiele starszych potworów się nad nim znęca. Gracz postanawia stanąć w obronie dziecka. Jak więc zareaguje dwójka napakowanych śmiałków oraz same dziecko?
2. Na terenie Wodospadów znienacka zaczynają dziać się dziwne zjawiska związane z mówiącymi kwiatami. Wszystkie są zsynchronizowane i przekazują jedną tą samą informację rozgłośnioną na całą okolicę. Używając swojej kreatywności opisz zaistniałą sytuacje, od początku do końca obmyślając powody tego zjawiska i zarys zaistniałej akcji.

Zadania od Sansa:
3.  Jak wiadomo, Podziemie pełne jest pułapek oraz różnego rodzaju zagadek, które wymagają rozwiązania, jeśli chce się dostać do pewnych miejsc lub też z nich wydostać. Tym razem jednak ktoś wykazał się większą niż zazwyczaj "kreatywnością". Jaka może być to pułapka? Jak działa? Jak bardzo jest niebezpieczna? Co trzeba zrobić, żeby ją uruchomić?
4. Ostatnimi czasy nowy przebój Mettatona podbija uszy/dziury uszne/aparaty słuchowe/etc. młodego pokolenia potworów. Wcielając się w rolę potwora, który całym sercem gardzi muzyką ulubionej gwiazdy Podziemia, opisz sytuację w której głośno krytykuje on przebój, znajdując się akurat w otoczeniu pełnym fanek Mettatona. Co z tego wynikło i czy zdołał się uchronić przed gniewem psychofanek?


Musisz odpowiedzieć na pytania i przedstawić nam swoje umiejętności pisarskie na podstawie zleconych zadań. Maksymalna długość jest dowolna, a minimalna wynosi 5 linijek. Jeśli coś jest niejasne, śmiało piać do mnie lub Grillbiego. Twój czas na odpis wynosi tydzień od daty umieszczenia tego posta. Do boju!

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Nabór na MG   Czw Paź 26, 2017 6:30 pm

Let's begin...

Pytanka:


1. Tak przeczytałem oba. Niezliczoną ilość razy...

2. Raczej często, jestem dość aktywnym użytkownikiem.

3. Na forum jestem prawie codziennie, tak więc nieobecnośći u mnie to rzadkość.

Zadanka:

Zadanie od Grillbiego 1: „Gracz od dawna już słyszał krzyki z miejsca, w które się kierował. Gdy tam dotarł spotkał nieznanego mu potwora w wieku dziecięcym potrzebującego pomocy, ponieważ dwójka o wiele starszych potworów się nad nim znęca. Gracz postanawia stanąć w obronie dziecka. Jak więc zareaguje dwójka napakowanych śmiałków oraz same dziecko?”

Trzeba przyznać, ciemnie uliczki to nie najlepsze miejsce w którym można się znaleźć. Szczególnie w porze gdzie większość potworów śpi, a te które nie śpią robią przykre rzeczy (na przykład ćwiczą grę na klarnecie). Jednak na twoje nieszczęście znalazłeś się w takiej uliczce. Wyglądała tak jak wygląda typowa uliczka, brakowało tylko śpiącego kloszarta i jego kartonowego domku.
Nie miałeś jednak zbyt dużo czasu aby podziwiać szczyt miejskiej architektury, ponieważ najwyraźniej ktoś Ciebie obserwował.
Patrzyła na Ciebie dwójka, także młodych, choć prawdopodobnie już pełnoletnich potworów. Domyśliłeś się że są one dręczycielami Młodego. Jeden z agresorów przypominał pokolorowanego na zielono dzika. Chodził on na tylnych racicach, oraz naturalnie posiadał dość duże, wyćwiczone dłonie. Całokształt nie wyglądał zbyt przyjaźnie, szczególnie z tą skórzaną kurtką, oraz ciemnymi okularami. Świniak posiadał też kastet odpowiednio dobrany do jego ręki.
Drugi oponent był jeszcze bardziej umięśniony. Wyglądał jak skrzyżowanie Mariusza Pudzianowskiego z... gołębiem. Tak, jego tępe oczka patrzyły na Ciebie, próbując ocenić czy masz przy sobie chleb. Nosił on tylko i wyłącznie różowe spodnie.
Mały potwór za to przypominał ośmiornice. Tylko że taką niebieską. Prawdopodobnie poruszał się na swoich mackach. Tak swoja drogą w jednej macce trzymał bochenek chleba. Prawdopodobnie o rozwścieczyło gołębia.
Jeden z brutali wykonało pierwszy krok (ten podobny do świni). Zwrócił się do Ciebie i powiedział:
- Urwał, czego szukasz urwał? Nie widzisz urwał że urwał ta ciemna uliczka urwał jest zajęta? Idź być urwał idiotą gdzie indziej urwał. Co nie Gołop?
Potwór nazwany Gołopem (tak, ten gołąb) tylko gruchnął. Prawdopodobne to było potwierdzenie.
Mały potworek patrzył się na Ciebie z nadzieją. Wyglądał na bardzo głodnego.
Kiedy oznajmiłeś że przyszedłeś pomóc świniak zarechotał, a następnie kazał pilnować drugiemu dzieciaka. Sam wystąpił na krok. Prawdopodobnie chciał z Tobą zawalczyć!


Zadanie 2: Na terenie Wodospadów znienacka zaczynają dziać się dziwne zjawiska związane z mówiącymi kwiatami. Wszystkie są zsynchronizowane i przekazują jedną tą samą informację rozgłośnioną na całą okolicę. Używając swojej kreatywności opisz zaistniałą sytuacje, od początku do końca obmyślając powody tego zjawiska i zarys zaistniałej akcji.

Tak naprawdę nikt nie jest w stanie tego wyjaśnić. Nawet najstarsze i najmądrzejsze potwory nie znalazły odpowiedzi na to trudne pytanie. Z początku wydawało się ono oczywiste, jednak żadna odpowiedź nie była satysfakcjonująca. Żadna tak naprawdę nie tłumaczyła tego co się dzieje w Wodospadach.
Pewnego dnia Echo Kwiaty zaczęły powtarzać te same słowa. Z początku był to pojedynczy kwiat, na którego nikt nie zwracał uwagi, przecież mógł być to jakiś żartowniś. Ale sytuacja zmieniła się gdy większość kwiatów w Wodospadach zaczęła powtarzać te słowa w kółko i w kółko. Później nie było Echo Kwiatka który nie przekazywałby tej informacji.
Kwiaty stały się niewrażliwe na słowa. Ignorowały każdy dźwięk i każdą rozmowę. Kiedy to odkryto nawet Król zaczął się poważnie martwić. Nie wpływałoby to tak na morale mieszkańców, gdyby nie akurat te słowa, oraz ostatnie zdarzenia.
Asgore zorganizował specjalną grupę która miała za zadanie znaleźć źródło tej anomalii, oraz je zneutralizować. Do tej grupy należała między innymi  doktor Alphys.
Początek dał w kość poszukiwaczom. Zero postępu. Lecz chyba najbardziej dołujące było nagłe szaleństwo jednego z badaczy. Twierdził on że widział własną śmierć. Próby nawiązania z nim dialogu zakończyły się fiaskiem, a on sam został przetransportowany do specjalnego ośrodka dla umysłowo chorych. Reszta badaczy zasilona nowym członkiem kontynuowała swoje badania.Nową osobą okazał się niejaki szkielet Sans. Jego kiepskie żarty, oraz ogólne zachowanie rozluźniły badaczy, ale nie na tyle aby opuścić gardę.
W końcu znaleziono Pierwsze, oraz zarazem ostatnie zjawisko, które można powiązać z tą zagadką. Jednak nie odkryli tego badacze, jedynie szkielet, oraz parę cywili było tego świadkiem.
Widziano potwory. Szare potwory które szeptały do kwiatów te już znienawidzone słowa. Osoby te nie zwracały uwagi na gapiów, jednak można było zauważyć że się nerwowo rozglądają, jakby bały się że coś zaraz je zaatakuje. Wszystkie osobniki zachowywały się w sposób identyczny... oprócz jednego.
Dziwne było to że każdy szepczący potwór (jeżeli nie licząc pokrywającej go szarości) był identyczny do jednego z świadków (zauważono też jednego, który przypominał oszalałego badacza). Nie byłoby to tak dziwne, przecież w Podziemiu występuje sporo osób, które są do siebie podobne wyglądem gdyby nie jeden fakt, który łączył te potwory.
Wszystkie miały kontakt z Frisk.
Jednak co ciekawe był jeden szary potwór, który nie szeptał. Wyglądał prawie tak samo jak szkielet Sans, tylko szarość odróżniała go od oryginału. On nie odzywał się ani słowem, lecz patrzył się na każdego potwora, który spotkał człowieka. Jego usta uśmiechały się, lecz oczy mówiły wszystko. Mówiły jak bardzo mu przykro.
Byty zniknęły tam samo nagle jak się pojawiły. W tej samej chwili wszystkie kwiaty ucichły.
Jednak potwory o tym nie zapomniały. Do tej pory patrzą się z przerażeniem na człowieka. Niektóre nawet powtarzają swoim te znienawidzone słowa, jakby chciały żeby wszystkie pokolenia dowiedziały się o historii Echo Kwiatów. Kwiatów które mówiły „DETERMINACJA”.


Zadania od Pani Sans Sansa 1:

Jak wiadomo, Podziemie pełne jest pułapek oraz różnego rodzaju zagadek, które wymagają rozwiązania, jeśli chce się dostać do pewnych miejsc lub też z nich wydostać. Tym razem jednak ktoś wykazał się większą niż zazwyczaj "kreatywnością". Jaka może być to pułapka? Jak działa? Jak bardzo jest niebezpieczna? Co trzeba zrobić, żeby ją uruchomić?

Wszedłeś do dziwnie wyglądającego pomieszczenia. Wszystko wyglądało jak wyjęte z tandetnego filmu przygodowego. Bluszcz rósł na ścianach, posadzka była w dużej ilości rozbita, a ściany nie widziały tynku od bardzo dawna. Przekraczając próg mogłeś usłyszeć kliknięcie. Na przeciw Ciebie były dziwne drzwi, które wyglądały jakby miały powstrzymać całą armie Temmie, a obok obiektu były 3 dźwignie, oraz 4 obrazki. 1 dźwignia mała nad sobą obrazek miecz, 2 dźwignia miała obrazek przedstawiający koronę, a 3 kości. 4 obrazek, który tym razem jest bez dźwigni przedstawia klepsydrę. Obrazki były prawdopodobne namalowane jakimś rodzajem farby, która lata świetności ma dawno za sobą, a same dźwignie były drewniane z metalowymi obiciami. Wyglądały jakby projektował je ktoś, kto dźwignie znał tylko ze słyszenia i na co dzień zajmował się produkcją obuwia. Podchodząc do drzwi zauważasz jeszcze dziwny wiersz, który może być kluczem do rozwiązania tej zagadki. Tekst jest przetarty i trudny do odczytania, jednak jakimś cudem udaje ci się rozszyfrować napisy:

Chodząc tą ścieżką spotkasz wiele przygód
Nieraz będziesz musiał porzucić wiele wygód
Lecz tylko jednego towarzysza możesz wybrać
Co pozwoli ci się z opresji wyrwać
Miecz choć ostry, przyjaciół także rani
Czy ktokolwiek zapragnie pozostać z nami?
Władza pozwoli ci wszystkie wygrać spory
Ale bliscy będą oczekiwać twojej zmory
Los jako przyjaciel bywa miły
Lecz pamiętaj że może być złośliwy
Czas leczy wszelkie rany
Lecz czy masz go na tyle, niczym skały?

Rozwiązania:
 
Zadanie 2: Ostatnimi czasy nowy przebój Mettatona podbija uszy/dziury uszne/aparaty słuchowe/etc. młodego pokolenia potworów. Wcielając się w rolę potwora, który całym sercem gardzi muzyką ulubionej gwiazdy Podziemia, opisz sytuację w której głośno krytykuje on przebój, znajdując się akurat w otoczeniu pełnym fanek Mettatona. Co z tego wynikło i czy zdołał się uchronić przed gniewem psychofanek?


Wracając z pracy po dość ciężkim dniu marzyłem tylko i wyłącznie o włączeniu sobie swoich ulubionych piosenek muzyki klasycznej. Wszystko poszłoby zgodnie z planem gdyby nie pewien incydent. Otóż po drodze spotkałem oddział bojowy psychofanek tego pseudo-piosenkarza Mettatona. Jak je tak łatwo rozpoznałem? Otóż te koszulki, muzyka, oraz ogólne nastawienie do świata ograniczające się do „$O8ACZ J4KOM M4M $VEEE7AŹNĄ 8LUZKE Z ME77USIEM <3 <3 <3 :* :* :*” powiedziało mi wszystko.
Niestety zbliżyłem się na niebezpiecznie bliski dystans i zostałem zauważony. Jedna z członkini tego klubu wylęgarni psycholi podeszła do mnie i zapytała:
- LU8I$ ME7747USIA?
Mama nauczyła mnie że nie wolno kłamać. Tata mnie bił swoim pasem kiedy kłamałem. Te prostowanie, oraz ogólne zasady dobrego zachowania przesądziły wtedy o moim losie. Gdybym był chociaż trochę degeneratem to mógłbym skłamać i uniknąć tego co mnie spotkało.
Jednak niestety tak się nie stało...
- Jak wy do cholery możecie tego słuchać? Przecież to nawet nie ma rymu! Po za tym wygląda on jak dziewczyna! Wiecie jak na takich się mówi? Pedał, pedał pedał! A tak swoją drogą tę koszulki z jego twarzą, czy co on tam ma na głowie są kiczowate i szpetne!
Kiedy wyrzuciłem z siebie to co grało mi na duszy poczułem ulgę że kolejny raz zachowałem się jak przystało i powiedziałem prawdę. Jednak ta ulga nie trwała długo, ponieważ szok spowodowanym normalną gramatyką, oraz krytyką boga tych zapomnianych przez system edukacji potworów nie trwał zbyt długo.
Jedna rzuciła we mnie szminką, co mnie chyba zabolało najbardziej. Mój nowy garnitur właśnie poszedł się rypać. Drugi rzuciła wiązką obelg, a trzecia wyciągnęła.. NÓZ! Wziąłem nogi za pas. Nie wiem ile biegłem, ale w pewnym momencie zaryzykowałem spojrzeniem za siebie. Każda z tym „fanek” dzierżyła jakieś mordercze narzędzie. Najgorsza chyba była ta z pełnym pancerzem (gdzie ona to schowała?) oraz toporem bitewnym. Nie zaskoczyło mnie to że wyglądały jakby miały do czynienia z tymi narzędziami od dłuższego czasu.
Na szczęście cała ta broń spowolniła je, a ja zdążyłem uciec w bezpieczne miejsce. Tęsknie za czasami gdzie w takich miejscach spotykało się zwykłych dresów, którzy nawet pytali czy mam jakiś problem. Wtedy najwyżej wracało się bez portfela i z podbitym okiem.
Niestety gatunek dresiarzy został wybity przez fanki Mettatona...

Koniec zadanek

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nabór na MG   

Powrót do góry Go down
 
Nabór na MG
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Nabór na MG!
» Nabór do X-Men i rozwój grupy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Administracja :: Sala audiencyjna :: Nabór-
Skocz do: