IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pola szepczących kwiatów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Frisk

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 263
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Czw Sie 11, 2016 7:33 pm

Niby na początek było spokojnie.
Świst.
I już spokój przerwany. Dosłownie centymetr, a by dostali. Czyżby ktoś czyhał na ich życie? O dziwo miotaczką okazała się być... Ludzka dziewczyna! Na serio sporo zaczyna tu być tych ludzi. Ale im więcej, tym lepiej. Gdy tylko została wypuszczona, od razu podeszła blisko do dziewczyny
- Nic się nie stało - zapewniła z szerokim uśmiechem - Jesteś kolejnym człowiekiem, prawda? Ja jestem Frisk, miło mi cię poznać - przedstawiła się tuż po Luke'u wyciągając dłoń do nieznajomej i uśmiechając się. Oto właśnie zaufanie do wszelkich żywych stworzeń. Ale skoro zaufała Luke'owi, to czemu i nie tej dziewczynie?
- Od jak dawna tu jesteś? - spytała z ciekawością. Ona sama na to pytanie nie byłaby w stanie odpowiedzieć z wiadomej przyczyny. Miała tylko nadzieję, że gdy pytanie zostanie zadane jej, Luke nie puści pary z ust...

_________________


***


***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Leśne dróżki 2. Widok na Dom 3. Ukryte magiczne drzewo 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinachi

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 10/08/2016
Age : 14
Skąd : Wadowice

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Czw Sie 11, 2016 7:55 pm

Podała ręką, ale zanim jej palce chociaż dotknęły Frisk cofnęła ją. Nie ma zamiaru rozmawiać z kimś, kogo ma zamiar zabić. Koniec. Uśmiechnęła się szeroko, ale normalnie. Musi grać.
-Nazywam się Saika, nie jestem tu zbyt długo - powiedziała miło. Chłopak dalej jej nie ufał, nie dostrzegła tego w jego oczach, bo były zasłonięte maską. Po prostu cały czas trzymał kosę w ręku.
-A ty? - wskazała na chłopaka - Kim jesteś? - zapytała udając ciekawą. Ciekawe, czy się nabierze.

*sry że krótko*

_________________

***

Znów ta sa­ma tra­sa mych myśli
kierują mną w głąb
niżej i niżej.
Ogar­nij ten stan psychiczny.
Tak słod­ko brzmi kołysanka
tych wszys­tkich ślicznych ...

Trumienek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 286
Join date : 14/02/2016
Age : 25

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Czw Sie 11, 2016 8:15 pm

Luke trochę się pogubił, cała sytuacja była dziwna. Dziewczyna rzuca sobie nożem, w miejscu gdzie raczej każdego widać. No zwłaszcza że, nie ma tu dużych krzaków i drzew. Tylko niebieskie kwiatki, które jeszcze oświetlają teren. Taka pomyłka, raczej nie wchodzi w grę. Ach chyba zbyt panikuje, ale woli zachować ostrożność. Nie ważne.
- Cześć, jestem zamaskowanym gostkiem. A ty?
Nie wiedział o co chodzi, dlatego wolał ostrożnie podejść do sprawy. Podziemia są dziwne i wie o tym dobrze, tyle lat spędzonych w samotności. To go nauczyło, żeby nie ufać nikomu. Co prawda Friskowi ufa, z powodu na rozmowę i sekret. No ale jeżeli chodzi o Saikę, tutaj zaczęło się zbyt dziwnie. Wiadomo iż ludzie zmieniają się w podziemiu, ale to nie ważne. Stańmy z boku i pilnujmy sytuacji.
Oczywiście chłopak tylko pomachał dziewczynie, bo nikt go nie nauczył podawać ręki i tego nie robi.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 263
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Czw Sie 11, 2016 8:33 pm

Dziewczynkę nieco zdziwiło to, że dziewczyna od razu cofnęła rękę. Bała się jej? Albo nie ufała? Przecież Frisk nawet muchy by się skrzywdziła. Wręcz by stanęła w obronie takiej. W sumie ciekawe by to było, życie człowieka za życie muchy... Eee tam, zrespi się
A więc ma na imię Saika, jest człowiekiem i jest tutaj od niedawna. Ok, tyle już wiemy. Trzeba wyciągnąć trochę więcej informacji. No dobra, wyciągnąć to złe słowo. Raczej dowiedzieć się
- Ile masz lat? Nie wyglądasz na dziecko - Sherlock normalnie! W zsadzie chodziło o to, że głównie dzieciaki wpadają do Podziemia. Chociaż Luke dzieckiem nie był... Ale sam przyznał, że wpadł tutaj wtedy, gdy był w jej wieku. I nadal się nie dowiedziała, ile ma teraz... No cóż, dopytywać się nie będzie, bo po pierwsze - sytuacja raczej niekoniecznie była odpowiednia, a po drugie - odpowiedź zapewne byłaby taka sama jak za poprzednim razem. No cóż, miejmy nadzieję, że Saika umie liczyć lata

_________________


***


***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Leśne dróżki 2. Widok na Dom 3. Ukryte magiczne drzewo 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinachi

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 10/08/2016
Age : 14
Skąd : Wadowice

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Czw Sie 11, 2016 9:35 pm

Co ją to interesuje?! Zaraz będzie się pytała o rozmiar buta. No cóż. 'W sumie... mam nawet dobry plan' pomyślała.
-15. Nie jestem dzieckiem. - odpowiedziała. I teraz pora zacząć działać. -Właściwie to nie przybyłam sama. Była ze mną Mine... moja siostra. - powiedziała, a po jej poliku spłynęła pojedyncza łza.
-W ogólnie nie chciałam tu zaglądać! - krzyknęła. - Ale ona nalegała... i ... - zaczęła płakać. Na ustach czuła już słony smak łez. Oh, jakże ona idealnie potrafi kłamać.
- Ona... nie żyje. Gdy już się ocknęłam, jej nie było przy mnie, a kilkanaście metrów dalej leżało jej martwe ciało... - udawała, że już nie wytrzymuje, a w duszy śmiała się z naiwności dziewczyny. Ta przytuliła ją, planując pewnie pocieszenie. Zamiast tego mogła poczuć w swoim ciele powoli zatapiający się sztylet, ponieważ Shin właśnie starała się jej go wbić w plecy.

_________________

***

Znów ta sa­ma tra­sa mych myśli
kierują mną w głąb
niżej i niżej.
Ogar­nij ten stan psychiczny.
Tak słod­ko brzmi kołysanka
tych wszys­tkich ślicznych ...

Trumienek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alphys

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 30
LOVE : 0
Liczba postów : 331
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Czw Sie 11, 2016 10:48 pm

Dwoje ludzi właśnie miło spacerowało po Waterfall. Dotarli do pól szepczących kwiatów, gdzie wszechobecny był szum - cichy, nieprzeszkadzający. Tam spotkali - o dziwo - kolejnego człowieka! Była to młoda dziewczyna, przedstawiająca się imieniem Saika. Wymieniła z nimi kilka uprzejmości, jednak w rzeczywistości jednak myśląc o... Morderstwie! Uknuła swój mały plan - rozpłakała się na wspomnienie swojej rzekomej przyjaciółki, a gdy Frisk chciała ją pocieszyć, postanowiła wbić jej sztylet w plecy. Dziewczynka w sweterku okazała się jednak zwinniejsza, niż blondynka mogłaby uważać. Z łatwością wymsknęła się, jednak ostrze pozostawiło ślad na jej skórze (i sweterku - rozcięło go, oczywiście).
Luke, który od początku podchodził sceptycznie do nowo poznanej, może teraz z satysfakcją powiedzieć "a nie mówiłem?".

Shinachi - 100% HP
vs
Frisk - 90% HP
Luke - 100% HP

_________________

* * *
Karta postaci | Skarbiec
True lab | Komnata balowa | Wysypisko śmieci | Biblioteka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 286
Join date : 14/02/2016
Age : 25

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pią Sie 12, 2016 10:05 am

Mógłby powiedzieć, a nie mówiłem. No ale raczej nie miał na to czasu, nie spodziewał się po nowej dziewczynie takiego czegoś. Bardziej tego iż jest nienormalna, ale od razu chcieć zabić Fruska. No cóż, chłopak nie miał zamiaru się patyczkować.
- Frisk odsuń się!
Krzyknął tylko i rozpędzony wyskoczył w stronę Saiki, kosę miął uniesioną nad głową. Oczywiście chłopak celował w prawy bark, przy jego sile może to się źle skończyć dla dziewczyny. Dlatego też postanowił użyć swojego asa z kieszeni, prawych spodni u nogi. Skupiając się, naładował jeszcze kosę czerwoną aurą. Będąc parę metrów przed dziewczyną, zamachnął się kosą i wypuścił pionową falę. Może od tego będą mniejsze obrażenia, chociaż kto wie czy to trafi. No tak czy siak, gdy już to zrobi. Podbiegnie do Friska i weźmie ją pod pachę, w końcu trzeba uważać. Jeżeli Frisk teraz zginie, będzie źle. Dlatego też, obronić Fruska.
- Poddaj się dziwna, mała. Piętnastoletnia, płaska dziewczynko. Nie masz szans.
Tak, bo przecież teraz mam tarczę z Friska. Tyle hp dodatkowego, łącznie teraz 190%. Można uderzać i kosą oraz Friskiem, taka fajna sytuacja. Oczywiście nie miał zamiaru tak robić, ale fajnie sobie to wyobraził.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 263
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pią Sie 12, 2016 10:29 am

Dziewczynka chciała tylko pocieszyć Saikę. Więc jakie było jej zdziwienie, gdy nadle usłyszała krzyk Luke'a. Co prawda odsunęła się, ale dostała ostrzem ramię. Nie rozumiała tego. Dlaczego ta dziewczyna nagle chciała ją skrzywdzić? Zrobiła jej coś?
No nic, będzie do dziewczyny trzeba dotrzeć słowami. Jeśli nie uda jej się przekonać, to jak sobie da radę z Charą?
- Dlaczego to robisz? - spytała wprost - Dlaczego krzywdzisz innych?
Dyplomacja była mocną stroną Frisk. Już nie raz pozwoliła jej ona na zaprzyjaźnienie się z niejednym potworem. Na ludzi też powinno to podziałać. Tylko najpierw będzie trzeba wymyślić jakieś mocniejsze argumenty. Ale to dopiero, kiedy dostanie odpowiedź. Jeśli nie dostanie odpowiedzi, sama coś wymyśli. Ale na razie nic konkretnego zrobić nie mogła. Zwłaszcza, że znów była trzymana przez Luke'a. Nie tylko znów nie było jej zbyt wygodnie, to na dodatek rana tylko mocniej bolała

_________________


***


***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Leśne dróżki 2. Widok na Dom 3. Ukryte magiczne drzewo 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinachi

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 10/08/2016
Age : 14
Skąd : Wadowice

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pią Sie 12, 2016 11:41 am

Jeśli nieznajomy ją trafił, to i tak nie zwróciła na to uwagi. Gorsze ciosy musiała znosić. Nie oznacza to oczywiście, że nie czuła bólu. Potrafiła sobie z nim dobrze radzić. W sumie miała duże szanse na unik, ponieważ użyła swojej umiejętności, która pozwalała na dużo lepszą zręczność i możliwość unikania ataków.
-Ja Nigdy Się Nie Poddaję! - krzyknęła i wyrzuciła dwadzieścia ostrzy, które bez problemu zadały by masę ran. O ile jej się to udało. 'płaska dziewczynko' uznała, że tego nie słyszała. Jak śmiał tak ją urazić! Usłyszała pytanie dziewczynki, która krwawiła. Haha! Czyżby chłopak nie zauważył, że ściskając ją sprawia jej jeszcze więcej bólu! Idiotyczne!
- Nigdy nikogo nie zabiłaś? Nie wiesz jakie to cudowne uczucie patrzeć jak się wykrwawia, albo prosi o śmierć bo nie chce już więcej cierpieć? Kocham to uczucie, gdy po raz kolejny spoglądam na ludzkie cierpienie. Potwory nie dostarczają mi takich emocji! - mówiła jakże psychopatycznym tonem.

_________________

***

Znów ta sa­ma tra­sa mych myśli
kierują mną w głąb
niżej i niżej.
Ogar­nij ten stan psychiczny.
Tak słod­ko brzmi kołysanka
tych wszys­tkich ślicznych ...

Trumienek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alphys

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 30
LOVE : 0
Liczba postów : 331
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pią Sie 12, 2016 12:45 pm

Luke, na nic nie czekając, sięgnął po swoją broń i stanął do walki. Z początku wyglądało na to, że będzie używać tradycyjnej kosy, szybko jednak okazało się, że ma niejednego asa w rękawie - tym razem była to magia. Przy zamachnięciu się swoim narzędziem wytworzył czerwoną falę, która poszybowała w stronę Saiki. Nie była trudna do ominięcia, jednak zdziwienie spowodowane nowym zjawiskiem sprawiło, że jej reakcja nieznacznie opóźniła się, przez co otrzymała obrażenia. Nie zwlekała długo z odwetem - w stronę chłopaka poszybowało aż... Dwadzieścia ostrzy! Spora część z nich nie trafiła do celu, a kilka noży w ogóle upadło zanim doleciało do Luke'a. Jednak, udało jej się go odrobinę okaleczyć.
Frisk, która była trzymana przez Luke'a, postanowiła sięgnąć po dyplomację, mimo iż blondynka sprawiała wrażenie niereformowalnej. Czy uda jej się coś zdziałać?

Shinaichi - 94% HP
vs
Luke - 92% HP

Shinaichi - 5% przekonania
vs
Frisk - 1% przekonania

_________________

* * *
Karta postaci | Skarbiec
True lab | Komnata balowa | Wysypisko śmieci | Biblioteka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 286
Join date : 14/02/2016
Age : 25

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pią Sie 12, 2016 1:47 pm

Chłopak jedynie co mógł zrobić, to zasłonić Friska swoim body. Jeszcze by dostała nożem, ale teraz raczej nie można skupiać się na obronie. Dziewczyna była niebezpieczna, miała tyle noży. Gdzie ona je chowała? Luke odstawił dziewczynkę i spojrzał na nią, po czym dodał. - Nie mieszaj się do walki.
To jest raczej niebezpieczne, a jeżeli chodzi o przekonywanie do zaprzestania.. No cóż, może to trochę potrwać. Chłopak spoglądał na Saikę, co prawda zastanawiał się czemu to robi. No lecz niedługo uświadomił go o tym jego umysł.
- Ponieważ to jest fajne~~ Nie pamiętasz?
Głos w głowie pojawił się naglę, nie wiadomo skąd i dlaczego. Luke przez chwilę zastanawiał się czy to nie jakaś sztuczka, ale wydawało się iż nie. Przecież Belial zmienił jego duszę, prawda? Może to skutek uboczny, ale przecież....
- Bawisz się, ja też chce~~ Daj mi, daj mi proszę~~♥
Chłopak złapał się za głowę i starał wyciszyć myśli, ale żeby teraz się czymś zająć to najlepiej walką. Tak więc znów ruszył na dziewczynę, podbiegając dość blisko zamachnął się kosą. Tylko w ostatniej chwili obrócił ostrze w drugą stronę, z powodu iż nie chciał zabić dziewczyny. Tylko ją powalić na ziemię.
- Zabij~~
Nie miał zamiaru zmieniać swojej taktyki, którą jest obalenie dziewczyny. Jednak ręką sama z siebie zmieniła pozycję kosy, ostrzem w kierunku Saiki. Chłopak już nie mógł zatrzymać ataku.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 263
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pią Sie 12, 2016 4:00 pm

Dobrze, że Luke osłonił ją w swoim ciałem. Chociaż chwila... TO ŹLE! To on teraz oberwał! A nie powinien! Kiedy odstawił ją na ziemię, czuła się winna. Co gorsza z Luke'iem zaczęło dziać się coś niedobrego... Nie mogła nie mieszać się do walki. Przynajmniej słownie, ale musiała!
- A co w tym przyjemnego? Według mnie to okropne, kiedy ktoś cierpi... A kiedy umiera, to jeszcze gorzej, bo zostaje im odebrane prawo do życia... Więc powiedz mi, co w tym tak bardzo ci się podoba? - pytała całkowicie poważnie i szczerze. Nie rozumiała, czemu dziewczyna tak lubiła krzywdzić innych... Co w tym fajnego?
Jednak bardzo ją zmartwiło to, co się działo z Luke'iem. Czyżby znów odzywały się w nim te dusze? A ponoć miał je posklejane... Może ten Belial coś przeoczył? Nie wyglądało to za dobrze... Jemu też trzeba chyba jakoś przemówić mu do rozsądku... Tylko jak? Trzeba to chwilę przemyśleć...

_________________


***


***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Leśne dróżki 2. Widok na Dom 3. Ukryte magiczne drzewo 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinachi

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 10/08/2016
Age : 14
Skąd : Wadowice

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sob Sie 13, 2016 4:41 pm

Chłopak zdecydowanie chciał teraz zaszkodzić zdrowiu Shiny. Za pomocą swojej zręczności spróbowała zrobić kolejny unik, a następnie skoczyć i stanąć na kosie zamaskowanego, gdyż po ataku dalej trzymał ją poziomo. Gdy ten mógł być zdezorientowany dziewczyna wyrzuciła w jego stronę pięć noży - w głowę, w szyję, klatkę piersiową i obydwa ramiona. W między czasie podbiegła do Frisk, najpierw rzucając w jej stronie 13 noży, a potem stojąc za nią przyłożyła jej nóż do gardła. Jeśli się jej to udało to powiedziała:
-Widzisz Frisk, każdy ma jakieś hobby. - po czym zaczęła się śmiać.

_________________

***

Znów ta sa­ma tra­sa mych myśli
kierują mną w głąb
niżej i niżej.
Ogar­nij ten stan psychiczny.
Tak słod­ko brzmi kołysanka
tych wszys­tkich ślicznych ...

Trumienek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alphys

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 30
LOVE : 0
Liczba postów : 331
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pon Sie 15, 2016 2:18 pm

Luke postanowił heroicznie obronić Frisk własnym ciałem. Jednocześnie, w jego głowie... Zaczęło się coś dziać. Coś niezwykle niepokojącego. Ruszył na dziewczynę, zamachując się kosą. Z początku chciał trafić w nią ostrą częścią, ale w ostatniej chwili obrócił broń. Saika próbowała wykonać unik, jednak chłopak okazał się szybszy i już po chwili leżała na ziemi.
Frisk nadal starała się wybrnąć z tego dyplomacją, jednak nic nie wskazywało na to, by miało jej się udać.

Shinaichi - 90% HP
vs
Luke - 92% HP

Shinaichi - 5% przekonania
vs
Frisk - 1% przekonania

_________________

* * *
Karta postaci | Skarbiec
True lab | Komnata balowa | Wysypisko śmieci | Biblioteka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 286
Join date : 14/02/2016
Age : 25

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pon Sie 15, 2016 4:07 pm

Luke zaczął chichotać pod nosem, ogólnie zmienił nastawienie do całej sytuacji. Gdy dziewczyna leżała na ziemi, on chciał być dżentelmenem i jej pomóc. Zjeść z tego świata jak najszybciej, dlatego też od razu rzucił się w jej stronę. Jeżeli chodzi o obrażenia, cóż nie obchodziły go. Poboli i przestanie, albo i nie. Z początku gdy zamachnął się kosą w górę, zastanawiał się czy nikt mu nie wejdzie w drogę. No ale raczej Frisk nie będzie na tyle głupi, tak czy siak. Miał zamiar nabić dziewczynę na ostrze, to raczej zakończy walkę. Chociaż kto wie, można jeszcze żyć z dziurą w brzuchu. Dlatego też, najwyżej dorobi się kilka.
- Teraz moja kolej~~♥
Krzyknął radośnie chłopak, tym samym już nie przejmując się otoczeniem. Ani niczym, ogólnie liczyło się teraz tylko to zabójstwo. Nic po za tym, taaaaaaaak.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 263
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pon Sie 15, 2016 4:27 pm

Nie spodobała jej się wypowiedź dziewczyny. Hobby było ogółem rozumowane bardziej jako chociażby gotowanie, szachy, czytanie i inne tego rzeczy... Ale żeby zabijanie? To już akurat nie było normalne. A zwłaszcza dla niej
- To hobby jest chore... - skomentowała to z lekkim skrzywieniem się - Czy ty nigdy nie cierpiałaś? Nie wiesz, jakie to jest straszne uczucie? Rozumiem, że wtedy czujesz się lepiej, bo przez to "inni mają gorzej", prawda? Ale nie lepiej jest poprawiać sobie humor tym, że inni również są szczęśliwi? - pytała próbując ją jakąś przeciągnąć w stronę tego symbolicznego światła. Miała cichą nadzieję, że jej się to uda
Widząc, że Luke szarżuje na Shinę z kosą, przeraziła się. Nie mogła pozwolić na śmierć dziewczyny, wolała sama już zginąć, niż gdyby miała na to pozwolić komuś innemu
- NIE! - krzyknęła biegnąc w stronę Shiny i starając się zasłonić ją własnym ciałem tak, aby to dziewczynka oberwała kosą. Coś tu zdecydowanie było nie tak. To nie był ten sam Luke, z którym rozmawiała jeszcze chwilę temu...

_________________


***


***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Leśne dróżki 2. Widok na Dom 3. Ukryte magiczne drzewo 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinachi

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 10/08/2016
Age : 14
Skąd : Wadowice

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Pon Sie 15, 2016 7:57 pm

Dopiero teraz zauważyła co dzieje się z chłopakiem. To nie było normalne, ale zabawne. Kpiący uśmieszek znikł z twarzy Shiny, gdy zamaskowany miał zamiar nabić ją na kosę. Co gorsze ta mała... nie powiem, chciała zasłonić ją własnym ciałem. Idiotka! Shi szybko chwyciła Frisk za sweter i pociągła, sprawiając, że tylko jej (Shi) nogi były narażone na uderzenie. Po udanym lub nieudanym ataku wstała i stanęła przed dziewczynką. Przyjrzała się mu dokładniej, po czym znów się uśmiechnęła.
-Skoro jesteś nieobliczany i gotowy zabić, mogę cię zabić bez wyrzutów sumienia, które z resztą i tak mnie nigdy nie męczą - zaśmiała się i wyrzuciła w jego stronę dwukrotnie dwadzieścia ostrzy, które łącznie dały czterdzieści noży pędzących w jego stronę.
-Frisk, odsuń się. Nie jest w tym momencie sobą - rzuciła szybko w jej stronę.

_________________

***

Znów ta sa­ma tra­sa mych myśli
kierują mną w głąb
niżej i niżej.
Ogar­nij ten stan psychiczny.
Tak słod­ko brzmi kołysanka
tych wszys­tkich ślicznych ...

Trumienek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alphys

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 30
LOVE : 0
Liczba postów : 331
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sro Sie 17, 2016 12:32 am

Luke kompletnie przestał panować nad sobą. Gdy zobaczył, że jego przeciwniczka leży, bez zawahania ruszył na nią - tym razem z zamiarem wbicia się ostrzejszą stroną kosy. Saika jednak nawet nie próbowała się podnieść; z pomocą nadeszła jej mała Frisk, która postanowiła zasłonić ją własnym ciałem. Szybko jednak została odepchnięta przez chłopaka, a ostrze zatopiło się w... W ziemi. Wylądowało tuż koło głowy blondynki - było to nieprawdopodobne szczęście! Kilka centymetrów w prawo, a nie miałaby głowy. Gdy otrząsnęła się, w końcu wstała i przystąpiła do kontrataku. Wyrzuciła kolejne ostrza - znów znaczna część poleciała we wszystkie strony świata, wyraźnie omijając cel, jednak udało jej się zadać obrażenia.

Frisk w wyniku odepchnięcia traci 3% HP.


Shinaichi - 90% HP
vs
Luke - 84% HP

Shinaichi - 5% przekonania
vs
Frisk - 1% przekonania

_________________

* * *
Karta postaci | Skarbiec
True lab | Komnata balowa | Wysypisko śmieci | Biblioteka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 286
Join date : 14/02/2016
Age : 25

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sro Sie 17, 2016 8:56 am

Kolejne i kolejne obrażenia, no cóż będzie trzeba przywyknąć. Chłopak jednak trochę się wkurzył teraz, z powodu Friska.
- Co ty robisz Frisk? Osłaniasz ją? Czemu!
Tutaj chłopaka zawiesiło, bo nie ogarniał rzeczywistości. Spoglądał to na Saikę i to na Fruska, po prostu nie wiedział co teraz się stało.
- Przecież chciała cię zabić~~
Wyciągając ostrze z ziemi, chłopak powoli skierował się w stronę Saiki. Co prawda teraz nie miał zbytnio poczucia humoru, jego uśmiech na chwilę zniknął.
- Po co ratować własnego kata~~
Kosa znów zaczęła lśnić na czerwono, tylko tym razem chłopak nie miał zamiaru tego bezpośrednio wstrzelić. Tylko po prostu wzmocnić nadciągający atak, który będzie dość ciężki do uniknięcia z bliska.
- Ah tak, pamiętam. Wolisz pokojową ścieżkę............. Niestety, dziś się nie da.
Uśmiech powrócił, chłopak ruszył biegiem do przodu. Tym razem miał zamiar ciachnąć w poziomie, jeżeli dziewczyna uniknie. No cóż, pozostanie wystrzelić w nią wiązkę energii.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 263
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sro Sie 17, 2016 10:47 am

Więc jednak osłonięcie coś dało, żadna z nich nie oberwała. No dobra, Frisk może trochę przez odepchnięcie, ale zapewne rana po ostrzu też miała w tym swój udział
No dobra, wyglądało na to, że Saika nie jest aż taka zła. W końcu (chyba) martwiła się o dziewczynkę! Teraz jednak trzeba zrobić coś z Luke'iem. Jeśli jego uda się przywrócić do normalności, zapewne porozmawianie z dziewczyną będzie znacznie łatwiejsze. A przynajmniej w ogóle możliwe
- Bronię jej, bo nikt nie zasługuje na śmierć! - powiedziała... szarżując na Luke'a. Głupota, czy odwaga? Nie, to raczej determinacja. W pewnym momencie odbiła się od ziemi i spróbowała skoczyć na Luke'a powalając go, lub chociaż spowalniając. To nie tak, że była po stronie Saiki. Chciała, aby Luke się opamiętał
- Walka niczego nie załatwi! - krzyknęła do obojga - Ona jest tylko niepotrzebnym rozlewem krwi, która oddala od siebie ludzi! Co ona może wam dać? Pieniądze? Sławę? Władzę? Ale na co wam to wszystko, jeśli nie będziecie mieli przyjaciół? - ostatnie zdanie wypowiedziała ciszej czując, jak łzy zbierają jej się pod powiekami. Ona jako ona (nie Chara) nigdy w życiu nie walczyła. I nie zamierzała. Mogła być nawet najmniej rozpoznawalnym człowiekiem na ziemi, ale mieć przyjaciół, niż rządzić wszystkim, ale być samotnym już na zawsze...

_________________


***


***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Leśne dróżki 2. Widok na Dom 3. Ukryte magiczne drzewo 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
psychopata

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 25
LOVE : 4
Liczba postów : 334
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sob Wrz 17, 2016 6:21 pm

Chara stanęła na niebieskiej trawie. Podłoże dziwnie świeciło, a wokół niej rozlegały się dziwne szepty. Była zmęczona, a jej marzeniem było w końcu zabicie kogoś. Czuła tę potrzebę, ale naprawdę chciała także zobaczyć swojego najlepszego przyjaciela.
- Asriel. Oddam wszystko, by zobaczyć cię choć ten jeden, ostatni raz - powiedziała do siebie Chara.
Po chwili wszystkie pragnienia odeszły. Chara zobaczyła bowiem kobietę - rybę w zbroi, tak bardzo znaną przez nią. W końcu, czyż to nie Undyne postawiła się Frisk, gdy razem robiły Genocide.
Widok Rybki pozwolił złej naturze Chary się uaktywnić.
- hi hi hi - powiedziała do siebie, głosem opętanej.

Chara podeszła w pole widzenia Undyne, trzymając nóż za plecami i udawając niewinną.

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Przystań w ruinach ( czekam na Asriela, aż napisze aktualnie )
2. Balkon
3. kwiecista jaskinia ( ruiny )
4. Pole szepczących kwiatów
5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne

avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 687
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sob Wrz 17, 2016 6:43 pm

Czas pracy, podczas której jak zwykle musiała patrolować Podziemia. Niby w Wodospadach bezpiecznie, ale jak to się mówi "najciemniej pod latarnią", dlatego dziś postanowiła odwiedzić to miejsce. W ciężkiej zbroi szła przez pola szepczących kwiatów, słuchając wszelakich szeptów. Nigdy nie zlewały się dla niej w jeden wielki bełkot. Wysłuchiwała tego co jakiś czas, to napełniało ją nowymi siłami, większą ilością DETERMINACJI, kiedy zaczynała wątpić. Nawet ona miewała czasem trudne chwile, głównie wtedy, gdy nawet jej własny umysł był przeciwko niej i nie była w stanie nic z tym zrobić. Musiała po prostu nad tym pomyśleć w samotności, bez niczyjej interwencji w to.
Dźwięk ciężkiej zbroi było słychać z daleka. Widać było, że nigdzie się nie spieszy. Wyglądała na tak spokojną i pogodną jak tylko się da.
Jednak...
Coś...
Było nie tak...
Nagle zerwał się wiatr, który słabsze kwiaty poderwał do góry, majtał długimi włosami Undyne związanymi w kucyka, gdy jej oczom ukazała się mała, ludzka postać. W pierwszej chwili to był dla niej jedynie zwykły człowiek. Ale to SPOJRZENIE, te CZERWONE POLICZKI... Dlaczego teraz słowa Sansa, ta rozmowa o innych liniach, zaczęła rozbrzmiewać echem w jej głowie. Nie było widać jej niepewnego wyrazu twarzy, miała na głowie hełm, jednak zacisnęła kły, ukazując je minimalnie. Zmarszczyła nawet brwi. Co to za dreszcz na plecach?.. Zatrzymała się, wbijając wzrok w "nieznajomą" postać.

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
psychopata

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 25
LOVE : 4
Liczba postów : 334
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sob Wrz 17, 2016 6:51 pm

Chara widziała jak Undyne się na nią patrzy. Dziewczyna uśmiechnęła się dziwnie, psychopatycznie. Czuła jak pragnienie jej śmierci wypełnia malutkie serce. Jednak coś było inaczej.
- Chara. Ona przecież tylko wykonuje swoją pracę. To my jesteśmy złe ! I może wie gdzie jest Asriel ? - wykrzyknęła do siebie bardzo głośno.

- NIE !. Ona pragnie nas złapać. Zresztą Asriel nieżyje, Chara. A teraz... - znów krzykneła do siebie, tym razem innym, złym głosem. Złapała się za głowę, upadła i zaczęła zwijać na ziemii.

- Przestań mnie atakować, durna psychopatko. Nie chcę już żyć z tobą w ciele Chary

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Przystań w ruinach ( czekam na Asriela, aż napisze aktualnie )
2. Balkon
3. kwiecista jaskinia ( ruiny )
4. Pole szepczących kwiatów
5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne

avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 687
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sob Wrz 17, 2016 7:12 pm

Zaraz zaraz... Powoli podeszła bliżej, gdy nagle dziecko padło na ziemię. Dużo spada tutaj głównie dzieci, ciekawe dlaczego one... zaraz, moment! To nie pora na myślenie o takich durnych rzeczach, to po prostu ludzie. Człowiek taki sam jak każdy inny, ale zaraz, normalni nie mówią sami do siebie. Jej poniekąd złość zamieniła się w zdezorientowanie. Spod hełmu było widać dosyć niewiele, klapa była zamknięta, było widać tylko jej oko oraz drugie, zakryte przepaską.
"To tylko na pokaz, ale coś tu jest nie tak. To człowiek, wystarczy go złapać, zabić, zanieść do króla. To twoja praca." - to przeszło jej przez myśl. Jedna z energetycznych włóczni pojawiła się w jej ręce z charakterystycznym dźwiękiem jakby miecza świetlnego. Zbierająca się energia, ot co.
- Chara?.. Zdaje mi się, że już gdzieś słyszałam to imię... - mruknęła jakby do siebie, ale również dosyć słyszalnie, tyle, że przez hełm jej głos wydawał się nieco bardziej męski, niż powinien. Była przygotowana do ataku, stała w odległości dwóch metrów może? To jedynie dwa duże kroki dla tak wysokiej potworzycy jak ona. Co teraz?

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
psychopata

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 25
LOVE : 4
Liczba postów : 334
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   Sob Wrz 17, 2016 7:18 pm

Nagle mroczna forma Chary wzięła górę. Wyciągnęła nóż i trzymała go w widocznym miejscu. Jej oczy zmieniły kolor na naprawdę czerwony, a uśmiech na bardzo psychopatyczny. Spojrzała na Undyne.

- Witaj kochana rybciu, co powiesz na kolejną rundkę ? Chara ma tu jeszcze coś do powiedzenia. - mówiąc to wyciągnęła rękę z pyłem zabitych potworów.

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Przystań w ruinach ( czekam na Asriela, aż napisze aktualnie )
2. Balkon
3. kwiecista jaskinia ( ruiny )
4. Pole szepczących kwiatów
5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pola szepczących kwiatów   

Powrót do góry Go down
 
Pola szepczących kwiatów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Czarodziejskie pola
» Bogini kwiatów
» Aleja Kwitnących Wiśni
» Polana Pełna Kwiatów
» Pola w profilu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Wodospady-
Skocz do: