IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Marceline

Go down 
AutorWiadomość
Marinette
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 30
LOVE : 0
Liczba postów : 160
Join date : 19/01/2016

PisanieTemat: Marceline   Nie Sty 31, 2016 7:37 pm

Imię: Marceline
Nazwisko: Valentine
Rasa: Człowiek
Wiek: Dziesięć lat


Wygląd:
Jak wygląda mała Marcelinka? Cóż, nie trudno wyminąć wzrokiem uciekającą słodycz w Podziemiach, ale dla tych co nie słyszeli i nie mieli okazji ją spotkać opisze w dużym skrócie jej aparycję.
Jak można się domyśleć mamy odczynienia z ludzkim dzieckiem, gdzie do największych nie należy, gdyż ta ledwo co mierzy sto czterdzieści centymetrów przy wadze około trzydziestu kilogramów, przez co jest skazana na męki w postaci proszenie innych o pomoc przy rzeczach, których to dla niej są niedostępne lub ciężkie do wykonania, aczkolwiek rzadko kiedy o nią prosi… Nie posiada żadnych atutów, które by świadczyły o przynależności do płci pięknej, jednakże jej sylwetka jest mała i drobna z jasną karnacją przypominającą wręcz porcelanową, lecz niestety została oszpecona licznymi siniakami, które dorobiła się podczas upadku z kilku(nastu) metrów.
Buzia Cyśki jest okrągła, przez co można dostrzec jej uwydatnione słodkie dziecięce policzki, które są zawsze lekko zaróżowione, gdzie złośliwi członkowie rodziny sobie je upodobali i za każdym razem je boleśnie poszczypują. Stety bądź niestety częstym obiektem żartu małej Celki jest jej duże czoło, jednakże jest ono zakryte gęstą grzywką, lecz drwiny i śmiechy ze strony rodziny dalszym ciągu pozostały. Jej twarz oczywiście nie mogłaby pozostać taka sobie pusta, gdyż nie jest spokrewniona z jakimś tam Slendermanem, więc lico żeńskiej przedstawicielki ludzi jest wypełniona takimi rzeczami jak duże oczy w kolorze różowym, choć bardziej przybliżony do odcieni fuksji. Wraz z zestawem dołączono również mały figlarny nosek i wąskie różane usteczka z małym nieistotnym defektem, jakim jest to, iż dolna warga jest pełniejsza od górnej.
A włosy? Oczywiście, że posiada! Łysa nie jest, a wręcz przeciwnie ― jest ona małą Roszpunką… no może odrobinę przesadziłam, ale Celcia może się poszczycić swoimi gęstymi, opadającymi falami blond-złotymi włosami, które to sięgają jej do połowy ud. Od urodzenia zapuszczała je, od czasu do czasu podcinając końcówki i grzywkę by te były piękne i zdrowe.

Charakter:
A jaka może być Marcelcia? Hym… Jest zdecydowanie inne od swych imienniczek, gdyż nie jest ona ani przebiegła, ani sprytna jak mały lisek, a jest wręcz na odwrót. No, ale cóż, jak na małe dziecko to posiada nieco złożony, choć nader banalny charakterek, w którym to można by się spodziewać wszystkiego począwszy od głupoty i dziecinnej niewinność aż po kręcenia noskiem w akcie niezadowolenia i stękania, że zupa była za słona, co w jej przypadku jest bardzo rzadkie do spotkania, ponieważ nie ma w zwyczaju marudzić czy skarżyć się, że coś jej nie pasuje, gdyż woli wszystkim iść na ugodę niżeli z nimi się o coś wykłócać, więc informuje nas to, iż Celka jest osobą bezkonfliktową, choć nie zostało w pełni zaprzeczone, tym bardziej, że zdarzają się wyjątki i może wyrazić swoje niezadowolenie bądź powiedzieć swoje trzy grosze na dany temat, jeżeli się w czymś się nie zgadza.
Dobroć i miłosierdzie, jakie tkwi w dziewczynie są przeogromne i nie byłaby wstanie kogokolwiek skrzywdzić nie ważne jak okrutnie druga osoba by ją potraktowała. Bardzo sobie ceni prawdziwą i szczerą, która jest budowana na wzajemnym zaufaniu i wsparciu. Niewątpliwe jest, iż owe dziecię jest lojalne swym przyjaciołom i nie zdradziłaby nikogo jak też byłaby wstanie wskoczyć w ogień w obronie swych bliskich, nawet, jeżeli ta byłaby ogarnięta strachem.
To, co z pewnością pozostaje niezmienne w dziewczynie jest jej cholerna nieśmiałość i nader wrażliwość, w którym to można w łatwy sposób zranić jednym banalnym słowem by ta zalała się łzami, jednakże to już powinno być dla niej normą, zwłaszcza po tym co przeszła.
Charakterek Cel składa się z kilku faz, który zmienia się wraz z bliższym zaznajomieniem się z drugą osobą bądź też potworem, aczkolwiek sam fakt, że jest bardzo nieśmiała utrudnia jej wykonanie „pierwszego” kroku w tym kierunku. Cały przebieg faz bywa różny i jest w pełni zależny od osoby, z którym ta ma do czynienia i jak bardzo się dla tej osoby otworzy ukazując swoją szerszą gamę osobowości, których to ta skrywa pod powłoką słodkiej niewinności dziecka.
Przy coraz to bliższemu zaznajomieniu się z Marcusią można zauważyć, że staje się coraz to bardziej śmielsza i weselsza, gdzie można by ją porównywać do małego chochlika, który to rozbawia swoimi poczynaniami tylko po to by rozbawić innych i jak to jej mama mówiła „przedłużała życia”, aczkolwiek jej żarciki nigdy nie były na tyle chamskie czy złośliwe by śmiać się z kogoś innego prócz niej, bo jak to ona tłumaczy: Zawsze to ja byłam obiektem żartów. Nigdy ktoś inny.
Im dalej w las tym coraz bardziej Celinka staje się bardziej towarzyska, lecz jej nieśmiałość i wrażliwość dalszym ciągu tutaj zawitają, gdyż że tak to ujmę „są jej głównymi cechami charakteru” i nie w sposób się
ich wyzbyć, ale mniejsza z tym! Ludzkie dziecię staje się coraz bardziej psotliwe i dosyć cwanie wykorzystuje swoje dziecięce uroki i potrafi je wykorzystać, lecz nie dla swych egoistycznych celów! O nie, nie! Zbyt dobra i niewinna z niej duszyczka by czyniła tak złe rzeczy. W sumie… to by było na tyle~
Nie wszystko zostało wspomniane, lecz to już w waszym zakresie pozostanie poznanie reszty „sekretnych cech”, których to skrywa owe dzieciątko. Powodzenia!

Historia:
Pewnego dnia wybrała się na wycieczkę ze swoimi kuzynami, którzy chcieli się poprze chadzać po słynnej górze Ebott. Wiedzieli, że ci, którzy tam się wspięli, nigdy nie wrócili. Ona również wiedziała o tym, więc wyrażała jasne słowa sprzeciwu na udanie się tam. Nie przepadała za swoją nową rodziną, ale nie chciała by coś im się stało. Nie była tak okropną personą jak jej kuzyni. Niestety Ci byli wręcz innego zdania i dalszym ciągu namawiali dziesięciolatkę na mały wypad po pobliskich górach. Po długich namowach, a raczej przymuszeniu jej na pójście w te zaczęli zabawę w chowanego, gdzie Marceline miała ich szukać po tym nieznanym terenie. Stało się to co było do przewidzenia ― porzucili małą dziewczynkę na pastwę losu mając nadzieję, że ta tak samo zaginie jak reszta. Nieświadoma jeszcze Cel szukała ich wszędzie bardzo długo, lecz bez skutku, a otaczający ją świat ogarnął półmrok. Przerażona i zagubiona szukała wyjścia, lecz jedynie na co się natknęła to na przeraźliwy warkot wydobywający się z jednego z krzaków. Wypełniona po brzegi strachem ta powoli się wycofywała aż w końcu natrafiła na dziurę, w którą ta nieszczęsna spadła, zaliczając upadek z dużej wysokości.
W ten oto sposób rozpoczęła się jej przygoda w Podziemiach. Co będzie dalej?

***

Poziom Duszy: 1
LOVE: 1
Umiejętności:
Talent muzyczny ― bakcyla do muzyki złapała od swojej mamy, która to była uzdolniona muzycznie. Nim ta nieszczęsna zginęła w wypadku samochodowym nauczyła swoją jedyną córkę grania na kilku instrumentach, lecz daleko jej do miana wirtuoza. Dzięki tej umiejętności Marcela potrafi załagodzić i zmniejszyć napięcie podczas konwersacji bądź spotkania towarzyskiego. Marceline potrafi grać na: Pianinie, skrzypcach i flecie jak też i śpiewać, lecz mało kto o tym wie, dlatego że jest zbyt wstydliwa by chwalić się melodyjnym głosem.
Refleks ― Cyśka potrafi bardzo szybko zareagować na poszczególne bodźce z otoczenia, dzięki czemu jest wstanie „przewidzieć” i zdołać uniknąć dane niebezpieczeństwo.
Magia: Nie obeznana w tej dziedzinie
Relacje: Jest dopiero od niedawna w Podziemiach, więc nie miała okazji by kogokolwiek poznać.
Złoto
Ekwipunek:
Drewniany flet
Telefon komórkowy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśUndyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 19

PisanieTemat: Re: Marceline   Nie Sty 31, 2016 7:52 pm

AKCEPTACJA KARTY POSTACI!

Aczkolwiek w kilku miejscach albo nieuważnie czytałam tekst, albo były pomyłki... No cóż! *ryba nie umie czytać ze zrozumieniem* Niezbyt istotne! Miłej gry~

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Marceline
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Marceline Clydesdale

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu-
Skocz do: