IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pierwsze piętro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Pierwsze piętro   Pon Mar 21, 2016 4:53 pm

Na pierwsze piętro można się dostać wjeżdżając po ruchomych schodach umiejscowionych po prawej stronie budynku. Pierwszą rzeczą, którą widzimy jest regał - a właściwie pięć regałów, gdzie każdy zapchany jest książkami. Są na nich zakurzone prace naukowe, a dalej Historia Ludzkości - jak głoszą okładki. W rzeczywistości są to jednak najróżniejsze mangi. Za nimi znajduje się dziwna maszyna - odrobinę przypomina pralkę z dwiema dużymi gałkami. Wycieka z niej bliżej nieokreślona różowa substancja. Niedaleko mieści się stół, na którym leżą narzędzia i jakieś projekty; wszystko jest w kurzu. Wygląda na to, że Alphys dawno ich nie używała. Dalej znajduje się szafa (ciekawscy znajdą tam w większości kitle; spośród nich bardzo wyróżnia się sukienka w groszki) i coś na kształt niedużego biurka; leżą na nim lampka i jakieś nieotwarte listy. Obok stoliczka jest łóżko, które nieużywane zmienia się w bardzo poręczną skrzynkę. Ściany są przyozdobione różowymi plakatami z anime. Po lewej stronie znajdziemy plakat Mettatona. Wygląda na to, że nawet go podpisał: Dziękuję za spełnienie moich marzeń.

Jeden z plakatów


_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Czw Lip 14, 2016 4:27 pm

Weszła do labu, prowadząc za sobą Heloka. Na nic nie zważając od razu udała się ruchomymi schodami na pierwsze piętro. Odetchnęła. Jednak nie ma to jak w domu, przeszło jej przez myśl.
- Z-zapraszam - zwróciła się do Temmiego - Rozgość się - rzuciła. Skierowała się do swojego łóżka, a raczej do stojącego pod ścianą sześcianu. Wcisnęła jakiś guzik, po czym odsunęła się - skrzynka rozłożyła się, tworząc niezwykle wygodne posłanie. Skinęła głową psowatemu, wskazując, że może usiąść, jeśli chce, oczywiście.
Jaszczurka zaczęła się krzątać po całym labie - na początek podeszła do szafy. Zrzuciła swój aktualny kitel - był cały brudny. Zostawiła go na ziemi, stwierdzając w myślach, że posprząta później. Ubrana była w czarną bluzkę z jakimś nadrukiem (z anime? prawdopodobnie handmade) i jeansy. Wyjęła kolejny fartuch, po czym rzuciła go na łóżko. Przeszła na drugi koniec pomieszczenia - zaczęła grzebać to tu, to tam. Zajrzała do szafy, otwierała wszystkie szuflady, wyraźnie czegoś szukając.
- Gdzie ja ją położyłam...? - mruknęła do siebie. O! Tutaj! W końcu znalazła. Wzięła swój zestaw lekarski w łapki i wróciła do potworka.
- Rz-rzadko wychodzę z domu, więc a-apteczka na ogół nie jest mi potrzebna... - zaczęła się tłumaczyć, sama nie wiedziała czemu, ani po co. Usiadła na skraju łóżka, postawiła pudełeczko na swoich kolanach i otworzyła je. Wyjęła plastry - miały uroczy kwiecisty nadruk. Wyjęła kilka i zaczęła naklejać na swoje łapki i pyszczek. Po chwili podała je Temowi. Kąciki jej ust wygięły się w delikatnym uśmiechu, a wzrok zdawał się mówić "Mam nadzieję, że ci się podobają".

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Czw Lip 14, 2016 9:30 pm

Trudno było Temowi opanować podniecenie. Przez całą drogę radośnie biegł to w jedną, to w drugą stronę jak typowy szczeniak który wyszedł pierwszy raz na spacer do lasu albo po prostu gdziekolwiek. Na chwilę się tylko zawahał przy moście nad jeziorem lawy. Chwilę tam stał, patrząc niepewnie to na jedyne przejście na drugą stronę, to na płynną skałę na dole, ale kiedy Al weszła na most, Helok podążył za nią. Ale już nie tak radośnie.
Kiedy były na drugiej stronie, ruszył pędem w stronę labu, a gdy weszły do środka, chwilę patrzył z szeroko otwartymi oczami na pomieszczenie. Było tu bardzo czysto i ładnie, ale trochę za jasno (serio, jak gram za każdym razem jestem like "moje oczyyyyy"). Co z tego! Ważne, że nowe miejsce! Dlatego Tem zaraz spowrotem się ożywił i zaczął podchodzić do wszystkiego, aby temu się przyjrzeć albo obwąchać. Po kryjomu chapnęła trochę psich chrupek z worka obok biurka Al, który był niezwykle interesujący. Stworek obwąchał figurkę i chwilę oglądał obrazy z kamer rozmieszczonych po Podziemiu, ale zaraz podbiegł do Alphys i posłusznie usiadł na niezwykłym łóżku.
- Ojejejejejejejej! Ale fajne leżowisko!- pisnęła, kiedy się usadowiła.
Obserwowała zafascynowana, jak jaszczurka sobie naklejała fajowskie kolorowe plastry. Ale były ładne! Kiedy nadeszła jej kolej, siedziała w miarę spokojnie, kiedy naukowiec naklejał jej plastry. A kiedy cała operacja się skończyła, tem ze szczęściem w oczach obejrzała jeden na łapce.
-Dziękowuję, są takie fajne!- powiedziała, merdając ogonkiem. Zaraz podniosła wzrok i spostrzegła duży plakat na lewo. Chwilę na niego patrzyła, po czym znowu przekrzywiła łebek.
-A to kto? Wygląda jak ludź, ale ma uszy jak Temmie!- zdekoncentrowana spytała się, ale jeszcze nie ruszyła się z miejsca, widocznie bardzo walcząc z ochotą zejścia z łóżka i bliższego zbadania plakatu.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Sob Lip 16, 2016 1:49 am

Raz po raz zerkała na potworka. Nie mogła się powstrzymać! Starała się uważnie rejestrować każde zachowanie Tema - w końcu nieczęsto ma tutaj gości! To pewnie przez ten budynek. Nie wygląda zbyt zachęcająco. Ale... Może to i lepiej? W samotności łatwiej się skupić na pracy, nikt jej nie przeszkadza. Ba! Nikt nie wie co ona tutaj robi, więc może się obijać całymi dniami, oglądać anime, grać w gry - wszystko, czego tylko dusza zapragnie!
Uśmiechnęła się, a na jej policzki wpłynął delikatny rumieniec, gdy Helok pochwalił plasterki. Może nie chciała dopuścić tego do swojej świadomości, ale gdzieś w głębi siebie liczyła na aprobatę małej futrzastej kulki.
- G-gdzie tam... - mimowolnie zaprzeczyła. Zrobiła to niemalże automatycznie. Spuściła wzrok - skierowała go na skrzynkę z opatrunkami. Chwyciła bandaż, zastanawiając się, czy będzie potrzebny - Boli cię gdzieś? - zapytała, gdy nie dostrzegła żadnych zewnętrznych uszkodzeń. Postanowiła, że jeśli Tem stwierdzi, gdzieś boli to posmaruje maścią na potłuczenia i owinie, tak na wszelki wypadek.
- Huh? - podążyła za wzrokiem Temmiego. Wyglądało na to, że psowaty patrzył na... Jej plakat z Mew mew kissy cutie! Na pyszczku jaszczurki zagościło zdziwienie. Ktoś zapytał o anime! W dodatku, nie byle jakie, tylko jej ulubione! Nie mogła w to uwierzyć! Zawsze próbowała wkręcać Mettatona w rozmowy o animacji, ale ten nigdy nie był zainteresowany. Undy zaś wolała walki i duże miecze. A nikt inny nie oglądał anime!
Tym razem to Alphys zatrzęsła się z ekscytacji. Wzięła głęboki oddech i...
- T-to... Główna bohaterka Mew mew kissy cutie! Z-zgadłaś, jest człowiekiem, jednak ma kocie uszy! K-których ludzie normalnie nie mają! Ch-chciałabyś obejrzeć to anime? Mew Mew jest bardzo wrażliwa, jeśli o jej uszy chodzi. Ale potem zdaje sobie sprawę, że one nic nie znaczą! Ops, spojlery. Tak, czy inaczej, może to zabrzmi dziwnie, ale dziewczyna ma moc kontrolowania umysłu każdego, kogo pocałuje. Więc, całuje ludzi i wykorzystuje ich, by pozbyć się własnych problemów. Ludzie nic po tym nie pamiętają, w sensie, po pocałunku! ALE! Jeśli nie trafi pocałunkiem! Wtedy, uh, no i... Um, chciałam powiedzieć... Z-zdaje sobie sprawę, że kontrolowanie ludzi... Um, zaspojlerowałam większość serialu... A-ale, jeśli chciałabyś obejrzeć... - powiedziała niemalże jednym tchem. Część jej słów zlewała się ze sobą, często było trudno ją zrozumieć. Jednakże, pod koniec swojego monologu naukowiec zorientowała się, jak bardzo się zagalopowała. Ucichła całkowicie, wlepiła wzrok w podłogę, a jej policzki przybrały intensywnego, szkarłatnego koloru. Było jej głupio.
Zaczęła szurać nogą o podłogę. Odchrząknęła i zdecydowała się na nowo podjąć jakiś temat.
- M-masz... Masz może telefon k-komórkowy? - zapytała nieśmiało, ledwo słyszalnie.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Czw Lip 28, 2016 6:08 pm

Tem siedział, nic nie mówiac, podczas gdy Alphys dostawała ataku fangirlu szybko mówiła o anime. Mały potworek nie miał problemu ze zrozumieniem, ale i tak musiał się starać aby się nie zagubić w tych wszystkich informacjach. Trzeba przyznać, Al bardzo lubiła te kreskówki. A kiedy skończyła Tem spojrzał na swoją łapkę, a potem na Alphys i poderwał się, aby zacząć skakać w okół jaszczurki.
- Ojejejejejeju! Tak tak tak! Obejrzyjmy to jak najbliżej ojejejej!- radośnie zapiszczała, merdając ogonkiem. Nie wiedziała czego się spodziewać, jeszcze nigdy anime nie oglądała, ale była dobrej myśli. W sumie, to nawet telewizji nie miała okazji obejrzeć czy co, więc to jeszcze bardziej uradowało Heloka, który znowu spojrzał zafascynowany na plakat z Mew Mew Kissy Cutie. Bardzo podobał jej się, kolorystyka i w ogóle cały był fajowski. Różowy to bardzo ładny kolor!
- Ona to z powierzchni jest?- nagle się spytał Tem, opierając się o nogę stołu, który stał pod plakatem. Pazury Temmie nie są ostre, bardziej podobne do psich, więc nie mogły w jakikolwiek sposób uszkodzić ani mebla, ani podłogi, ale ciągle stukały i wydały lekko nieprzyjemny zgrzyt, kiedy potarły o nogę stołu.
Oczywiście Tem nie zwrócił na to uwagi, para kocich uszu sterczała do góry, a druga również była lekko uniesiona, co jest rzadkim widokiem. Jednak można nimi poruszać, nie wiszą bezwładnie przez cały czas.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Sob Lip 30, 2016 1:43 am

Siedziała cicho na łóżku, wbijając wzrok w podłogę. Cicho szurała nogą. Nie wiedziała co ze sobą zrobić; ta cała opowieść o anime odrobinę wymknęła się spod jej kontroli. Nie zapanowała nad tym! To głupie. Jest poważanym przez wszystkich naukowcem, a zdarzają jej się takie gafy...
Przełknęła ślinę i postanowiła zerknąć na Tema, który... Wcale nie wyglądał na zażenowanego nią. Ba, wyglądało na to, że Helokowi spodobała się ta opowieść! Na pyszczku Alphys pojawiło się zdziwienie, jednak szybko zostało ono zastąpione uśmiechem i delikatnym rumieńcem. Spoglądała na reakcję Temmiego i nawet zachichotała cicho. Podniosła się i popędziła do jednego ze swoich regałów.
- Mam też m-mangę! - zawołała, po czym sięgnęła po książkę zatytułowaną Historia Ludzkości. Okładka była oklejona; w rzeczywistości był to komiks - i to nie pierwszy lepszy! Oczywiście, było to Mew mew kissy cute. Kartkując, można było zauważyć, że dziewczyna z plakatu pojawia się tam nader często; poza nią występują też inni ludzie, jednak już bez charakterystycznych kocich uszu. No i serduszka. Było tam strasznie dużo serduszek!
- Umm... - jaszczurka zastanowiła się przez chwilę. Co odpowiedzieć Temowi? - W-wydaje mi się, że tak - stwierdziła, wzruszając ramionami. Czy to było aż tak istotne? Liczyła się fabuła, a nie miejsce akcji! Alphys otworzyła komiks na przypadkowej stronie i położyła go na łóżku - tak, gdyby jej gość miał ochotę przejrzeć (chociaż była przekonana, że przejrzy! W końcu, chyba jej się spodobał opis, nie?).
- K-koniecznie kiedyś musisz przyjść na spotkanie f-fanów mangi i anime! - stwierdziła. Do tej pory na takie spotkania wpadał tylko Mettaton i to w dodatku tak rzadko, że Alphys była zmuszona je zawiesić. A taka nowa osoba dodałaby świeżości! Ba, może by zgarnęła też swoich znajomych i takie kółko w końcu by miało szansę zaistnieć? To dopiero byłoby coś!

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Wto Sie 09, 2016 9:24 pm

/ojejujeju przepraszam za tak dużą przerwę ;-;

Tem z radością obserwował zmianę nastroju na początku skrępowanej wybuchem fangirlu Alphys. Najwyraźniej niezbyt wielu ciekawiło to, co naukowiec tutaj bardzo lubił, a Tem za wszelką cenę chciał poznać wszystko. Więc pobiegł za Al do szafek z książkami, a oczy mu zaiskrzyły na widok papierowej wersji tych... anime. Dwa nowe słowa do słownika Tema, który nie mógł się doczekać zobaczenia co jest w środku. Jego ogon latał radośnie we wszystkie strony, kiedy w końcu miał do tego okazję.
Na widok ilustracji Tem wziął głęboki wdech. Nie był asem wśród artystów, a to tutaj było po prostu boskie. Z czcią położył jedną łapę na tej stronie i zaczął czytać dymki... Albo raczej starał się czytać Wszystko tu było pozbawione sensu. Spojrzała zmieszana na Alphys, przekrzywiając łebek.też mam z tym problem helpme
- Ale jak to czyta?- spytał się po czym znowu spojrzał na książkę i zaczął starać się czytać pod różnymi kątami. Ale nadal nic, zero sensu. Mimo to zapał nie znikł. Stworek energicznie pokiwał głową na wzmiankę o spotkaniu fanów mangi. Czy to oznacza poznanie innych? Nowi przyjaciele zawsze się przydadzą!

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Czw Sie 11, 2016 11:10 pm

/np, sis uwu

Alphys siedziała z Temem i już jakiś czas Ali wygłaszała monolog gawędziły o anime! Nadal było ciężko jej to pojąć. Potencjalny fan tuż pod jej nosem! O takiej znajomości naukowiec nawet nie śmiała marzyć.
Zerknęła na swojego gościa, który właśnie przeglądał jej mangę. Zmarszczyła brwi. Coś się stało? Nie... Nie umiał czytać? E tam, to nic! Jaszczurka była w stanie się poświęcić i jeśli Helok będzie miał takie życzenie to może poczytać głośno. Wzięła komiks do ręki, nie zamykając otwartej strony.
- Cz-czego nie wiesz? - dopytała, spoglądając na komiks. Dopiero po chwili ją olśniło. No tak, manga! Przecież to czyta się zupełnie inaczej! Skarciła się w myślach za takie stereotypowe myślenie. Że niby temmie już w ogóle czytać nie umieją? Alphys, jakaś ty głupia! Tak czy siak, temowi należało wyjaśnić co i jak - U-uhm... To czyta się od p-prawej do lewej. No i od góry do d-dołu, oczywiście. W ten sposób - powiedziała, wskazując palcem na odpowiednie kadry; prawy górny, lewy górny, prawy dolny, lewy dolny - Nic t-trudnego!

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Czw Sie 18, 2016 12:25 am

Oczy jej błyszczały, kiedy zaczela czytać tak jak powinna. I wszystko stało się jasne! Zachęcona tym zaczęła czytać tak zachłannie, że zaraz przewróciła na drugą strone, tyle ze tym razem jakby czytała od tylu, a nie jak normalne książki. I dobrze zrobiła.
Entuzjastycznie pochłaniała kolejne strony, czasami merdając ogonkiem albo opuszczając uszy, bardzo przeżywając to co się dzieje w komiksie. To wszystko było takie interesujące! Takie wciągające. Takie...
Inne.
Rysunki przedstawiały nie tylko specyficzne momenty i postacie, ale również miejsca. Tem domyślał się, że to powierzchnia, ale wyglądała tak specyficznie. Zupełnie inaczej niż tu. Nie było żadnych jaskiń, jezior lawy, wielkich przepaści... Ale były ogromne miasta, zielone tereny i dziwne miejsce. Otwarta duża przestrzeń, wszedzie piasek i nagle mnóstwo wody. Czesto były na tym piasku leżaki i parasole. Tem szczerze nie wiedział co to jest, i to chyba najbardziej się różniło.
Po chwili wstał i spojrzał na półki pełne podobnych książek. Ale będzie czytania!
- Czy... Pozwoli... Czy mozna aby Tem wypożyczył troche tych książek?- niepewnie się spytała, patrząc w lewo. Widać, że Al bardzo lubi te mangi, ale czy da je wziąć na jakis czas do domu..?

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Pon Sie 22, 2016 12:50 pm

Nie odrywała wzroku od Tema - wyglądało na to, że nieźle się wciągnął! Do Alphys nadal to nie docierało - fan anime! Przecież to daje jej tyle nowych możliwości! Odżycie jej klubu, nocne maratony, wzajemne wymienianie się mangami... Coś niesamowitego! Jej myśli tak bardzo jej się podobały, że mimowolnie zaczęła machać ogonem - trochę jak piesek, cieszący się z powrotu swojego właściciela.
Z zamyślenia wyrwał jej głos Heloka. Uniosła brwi do góry.
- Uhh... - zająknęła się. Jeszcze przed sekundą ta myśl wydawała się świetna, a teraz... Miała co do tego lekkie wątpliwości. Ale przecież nie mogła się wycofać - to mogłoby zrujnować jej potencjalne plany. Pokiwała nieznacznie głową - J-jasne! - odparła w końcu. Mam tylko nadzieję, że wrócą do mnie w równie dobrym stanie, pomyślała, jednak zabrakło jej odwagi, by wypowiedzieć to na głos. Chociaż... Chyba nie powinna się aż tak zamartwiać. Najwyżej będzie szukać nowych na wysypisku. Zerknęła na regały z Historią Ludzkości. Znalazła tam niemałą kolekcję, więc z kolejną też problemu nie będzie.
Energicznie wstała, po czym zaczęła układać mangi leżące na łóżku w stosik.
- W-więc... Tu masz pierwsze części, t-tam są kolejne trzy, tu jest specjalny dodatek i jego d-druga część. To jest spin off, n-nie tak dobry, ale też warto przeczytać... - zaczęła wyliczać.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Pon Sie 22, 2016 3:13 pm

Widząc chwilowe wahanie Alphys Tem opuścił uszy, zawstydzony swoim pytaniem. Już chciał coś powiedzieć, ale nagle jaszczura się zgodziła, na co od razu potworek się rozchmurzył. Podekscytowany podskoczył i zaczął merdać ogonkiem tak, że wyglądało to niemal jakby miał tam wiatraczek. Z radością spojrzał na kolejne książeczki z mangą i już wyciągał łapki w ich stronę.
- Niech się nie martwi! Nic się nie zniszczą, słowo! Zobaczy, dostanie je jak nowe albo i lepsze!- na chwilę Tem zamilkł.
- Może wystarczy takie jak nowe, nie lepsze- przyznała, po czym wzięła w łapkę jeden tom i spróbowała wziąć drugi, ale nie dała rady. Łapka utrzyma tylko jedną książkę, a w pyszczek Helok nie chciała wziąć, bo by niestety pogryzła lekko okładkę.
- Ale jak to mam wziąć?- spojrzała na Alphys niczym bezradny szczeniaczek. Czyżby to był emocjonalny nacisk?

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Pon Sie 22, 2016 8:12 pm

Spojrzała zatroskana na Tema. Faktycznie, mógł mieć problem z zabraniem tego wszystkiego na raz. Zastanowiła się przez chwilę. W tym samym momencie poczuła, jak wibruje jej komórka w kieszeni. Wyjęła ją i sprawdziła co się dzieje - jakieś powiadomienie z portalu społecznościowego... Z powrotem go schowała, po czym olśniło ją. No właśnie! Telefon!
- Masz może t-telefon komórkowy? - zapytała, po czym zaprezentowała swój - M-mogę ci w nim dorobić międzywymiarowe s-skrzynki - zaproponowała. Wycelowała swoją komórką w mangi i przycisnęła jakiś guziczek. W mgnieniu oka zniknęły - Widzisz? W ten s-sposób się nie n-nadźwigasz! - ucieszyła się.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Sob Sie 27, 2016 3:19 pm

Tem wydawał się zbity z tropu. Jak to możliwe stworzyć coś takiego? Pewnie działa jak te wszystkie pudła rozrzucone po Podziemiu. Ale jak telefon może robić to samo?
Stworek wyjął ze swojego rękawa telefon z klapką, dosyć stary. Był szary, ale na klapce była lekko zdarta naklejka z głową obcego, oczywiście wyblakła. Ale Temmie bardzo ją polubił.
- No, ma, ale znalazł telefon na śmietniku, w wodzie i nie działa- powiedział i podał Alphys. Sam w sobie telefon był raczej okej, ale stan beznadziejny. Był oczywiście brudny, ekran lekko porysowany, a jak się nacisnęło na którykolwiek z guzików, słychać niemal było piasek w szczelinkach. Beznadzieja i Tem dobrze o tym wiedział.
- Nie wie, czy się go da naprawić?- spytała się, siadając. W sumie to bardzo chciała mieć telefon, od bardzo dawna. Ale przecież kto by jej sprzedał? Oczywiście też Temmie nie wiedział, gdzie takie urządzonka kupić.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Nie Sie 28, 2016 2:02 pm

Wzięła telefon od tema. Obróciła go kilka razy w swoich łapkach, oglądając dokładnie. Kiwała głową, kiedy potworek coś mówił. Może nie wyglądała jakby słuchała, ale chłonęła każde słowo z uwagą. Koniec końców informacje te nie okazały się niczym, czego sama by nie wydedukowała, ale to i tak było miłe, że Helok sam wszystko powiedział.
- Co? - spojrzała na temmiego. W jednej chwili na jej ustach wykwitł wielki uśmiech. Zaczęła się śmiać - O-oczywiście, że się da! - odparła. Cóż, może przeciętny mechanik miałby z tym problem, ale telefony to był jej konik. No, i pomijając fakt, że była królewskim naukowcem...
Na nic nie czekając, podreptała do swojego biurka. Położyła na nim telefon. Wyciągnęła też skrzyneczkę ze swoimi narzędziami. Zanim jednak zabrała się do pracy, rozciągnęła swoje palce, "strzelając" nimi. No nic, pora się za to wziąć.
Na początek rozłożyła telefon na części pierwsze - poza tą przestarzałą obudową, na blacie znalazły się części takie jak płyta główna, buzzer czy akumulator. Większość była najzwyczajniej w świecie niezdatna do użytku. Naukowiec chyba będzie musiała nad tym trochę posiedzieć. I z pewnością nie obędzie się bez magii - pomijając fakt, że była ona niezbędna do w ogóle jakichkolwiek ulepszeń na poziomie, to będzie musiała po prostu wytworzyć nowe części z tego, co tutaj ma. Westchnęła, przeklinając w myślach - była na wysypisku, a niczego nie przyniosła! Znowu będzie musiała się tam wybrać.
Zerknęła na temmiego.
- U-um... R-rozgość się... N-nie wiem, ile... Ile mi to zajmie - wymamrotała, wyraźnie zawstydzona tym, że nie może zająć się gościem. Będzie musiała zbudować robota, który będzie mógł zabawiać odwiedzających, kiedy ona będzie zajęta. Tak, był świetny pomysł - w głowie już ułożyła sobie plan, kiedy... Przecież do mnie nie przychodzą goście. Poza Undyne i Mettatonem, mogłaby policzyć na palcach u jednej dłoni ilość osób odwiedzających lab. Westchnęła, stwierdzając, że powinna się skupić na tym, co ma przed sobą.
Czyli na telefonie. Sama nie wiedziała od czego zacząć - opłakany stan każdej z części konsternował ją. Koniec końców, doszła do wniosku, że... Po prostu będzie po nie sięgać w przypadkowej kolejności. Pierwsza w łapki wpadła jej bateria. W niej nie trzeba było niczego ulepszać, wystarczyło ją jedynie naprawić. Zamknęła ją w swoich łapkach i zamknęła oczy. Musiała się skupić - naprawa jej od środka wymagała całej jej uwagi i bardzo precyzyjnych dawek magii. Jej łapki co jakiś czas migotały na żółty kolor. Kiedy otworzyła ślepia, bateria była działająca. A przynajmniej powinna być.
- Uh? - zdziwiła się, spoglądając na to, co miała w łapkach. Niechcący kompletnie zmieniła jej kształt. Teraz była wygięta jak banan. Ale gdy ją podłączyła do wyświetlacza, okazało się, że... Działa. I to się liczyło, nie? Właśnie, wyświetlacz. On też nie był jakiś uber skomplikowany. Wymieniła to i owo, podłączyła to do tego i... Działał. Może nie był jakiś wybitny, ale póki co, nie dysponowała niczym innym. Każda kolejna część była jednak coraz bardziej skomplikowana i wymagała większej ilości czasu. Wypadałoby podkręcić moc anteny - chwyciła ją w łapki i tutaj także za pomocą magii dodała tam więcej napięcia. Wzdrygnęła się - nie było to jej ulubione zajęcie. Przełknęła ślinę i zaczęła wszystko podłączać do procesora. Miliony miniaturowych kabelków plątało się pod jej palcami, jednak dopięła swego - wszystko powoli zaczynało się łączyć w całość. Gdzieś z szuflady wygrzebała lepszy aparat, który także umiejscowiła w całej tej konstrukcji. Rozejrzała się za swoim komputerem - miała zamiar wgrać nowe oprogramowanie i... Pobawić się jeszcze kilkoma innymi rzeczami. Trzeba było jakoś wmontować skrzynki, nie? W błyskawicznym tempie wyjęła swojego laptopa i podłączyła go do prowizorycznego telefonu. Namiętnie klikała w klawiaturę, na monitorze w ekspresowym tempie pojawiały się coraz nowsze rzeczy. Wszystko odbijało się w szkle jej okularów.
- No dobra... - mruknęła do siebie. Jeśli ktoś teraz zajrzałby do jej komputera to nie zobaczyłby niczego poza jakimś ładującym się paseczkiem. Gdy wszystko się zgrywało, doktor mogła się zająć jakąś obudową, coby maluch się nie pokaleczył.
Nim się obejrzała, komputer już nie był potrzebny, a całe urządzenie niemalże gotowe. Musiała tylko włożyć je w obudowę.
- Ta dam! - zawołała, pokazując nowy telefon komórkowy tema. Wyglądał dziwnie - ledwo przypominał swoją początkową wersję - nie miał już klapki. Był dużo większy, zrobiła się z niego bryłka, lekko wygięta (jak banan xD). Jednak, mimo delikatnie odpychającego wyglądu, miał teraz dużo więcej funkcji.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 977
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Nie Sie 28, 2016 2:06 pm

(*łaskawy MG*)

Dzięki ulepszeniu telefonu HTem Alphys zyskała 30% doświadczenia!

_________________

Karta Postaci Telefon
Sesje: 3/5
| | | |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Sob Wrz 03, 2016 8:30 pm

Tem starał się przez całą operację urządzonka obserwować obserwować każdy ruch, gest i przedmiot. Siedziała na szczęście cicho, nie przeszkadzając za bardzo Alphys. Trochę się w duchu skręcała, widząc jak telefon zmienił się w mnóstwo części, ale kiedy wszystko spowrotem zaczęło wyglądać jak wcześniej, wypuściła powietrze, które nieświadomie przez jakiś czas wstrzymywała.
Z niemal kreskówkową miną patrzyła na telefon, który równie dobrze mógłby być otoczony aureolą, a w tle by leciał anielski chór. (wow kurde, jak ten fresk z adamem i bogiem podajacym sobie rączki, normalnie to tak wygląda damnit) Wyciągnęła łapkę i z ubóstwieniem dotknęła jeden przycisk, a gdy usłyszała cichy dźwięk oznaczający, że wpisała cyferkę, lekko podskoczyła, zaskoczona. Zaraz jednak wcisnęła kolejny przycisk, aż w końcu powciskała wszystkie możliwe przyciski, szczerząc się z radości. Wyglądało to przekomicznie, trzeba przyznać.
Chciała coś powiedzieć. Ale... coś nie wyszło.
-WOOOOOOOOOOOOOOOOOO- wydusiła z siebie, patrząc to na Al, to na telefonobanan w łapce. Podobieństwo nie minęło jej uwadze, oficjalnie teraz ten telefon się nazywa telefonobanan i Tem już go pokochał.
- Dziękowuje! Ojeju, ale to fajowskie- powiedziała w końcu, nadal przyciskając różne przyciski. Były tam oczywiście inne przyciski, jeden pokazywał coś jakby kwadrat z górną ścianą lekko odchyloną do góry. Tem wskazał na ten przycisk.
- To jest to... telefonowe pudełko, tak?- spytała się, aby upewnić. Przecież musi się dużo nauczyć o telefonie, jest nowa w tym klubie posiadaczy mobilnych urządzonek.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Pią Wrz 09, 2016 9:50 pm

Siedziała niczym na szpiklach, gdy Tem obsługiwał swój nowy telefon. Patrzyła w podłogę i szurała cicho stopą, dopóki nie usłyszała... Dzikiej radości! Nieśmiało podniosła wzrok.
- C-cieszę się, że ci się podoba... - mruknęła cichutko. Nie przeszkadzała psiakowi w użytkowaniu nowej zabawki. Dopiero, gdy zadał pytanie, podeszła bliżej i kiwnęła głową.
- Yhym. T-tylko musisz dobrze wycelować - uprzedziła - S-spróbuj! - wskazała na leżące w pobliżu mangi (uznajmy, że zostały już wyciągnięte z poprzedniej skrzynki or sth).
- Ah! No i zapisałam ci już mój numer... W-wiesz, tak na wszelki wypadek. Jakbyś czegoś potrzebowała... - dodała po chwili, nieznacznie rumieniąc się. Na jej ustach pojawił się delikatny uśmiech, taki odrobinkę zakłopotany, ale mimo wszystko wskazujący na szczerą radość.

//zachęcam do zrobienia tematu tu

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Pią Wrz 16, 2016 8:02 pm

Tem spróbował schować swoje nowe książki tak, jak mówiła Alphys, ale dopiero za drugim razem się udało. Mangi nagle zniknęły, normalnie rozpłynęły się w powietrzu. Lekko zdezorientowany potwór powęszył, po czym uśmiechnął się. Czyli tak to działa. Dobrze, może się to naprawdę przydać w przyszłości.
- Naprawdę dziękuję! To bardzo się przyda! I za książki też dziękowuję, będę miała co czytać w końcu, bo nic nowego nie miałam od kilku miesięcy!- Powiedziała, jednocześnie zastanawiając się co to jest numer. A z resztą, dowie się później podczas klikania byle czego. A to największa zabawa, odkrywanie nowych rzeczy, nie?
Psopodobny potwór zamerdał ogonkiem.
- Muszę iść, bo nie wytrzymam, muszę czytawać te nowe książki. Papatki - powiedziała i wyszła z labku. Odwróciła się jeszcze, aby spojrzeć na budynek, po czym z nieukrywanym lękiem przeszła przez most w kierunku Wodospadów.
Z.t. ~

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Sob Wrz 17, 2016 8:19 pm

Pokiwała głową.
- N-nie ma za co - odparła, nieznacznie rumieniąc się. Tak jak wcześniej bała się, że mangi nie wrócą do niej w całości, tak teraz nie przejmowała się tym w ogóle. Ba, chyba przekonała się, że są w całkiem dobrych łapkach - Do zobaczenia! - zawołała, machając psiakowi na pożegnanie. Odprowadziła ją wzrokiem, a gdy Helok wyszedł z labu, przeciągnęła się.
- Ughhh - jęknęła cichutko. Dopiero teraz poczuła, jak bardzo jest zmęczona. Ale musiała przyznać, że dużo się działo - sama nawet nie wiedziała, kiedy ostatnio na tak długo opuściła swoje ciepłe i przyjemne laboratorium. Potarła oczy nadgarstkami, po czym skierowała się do łóżka. Szybciutko przebrała się w piżamę i na nic nie czekając, wskoczyła pod kołdrę. Sama nie wiedziała kiedy zasnęła.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hazel
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 296
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   Sob Wrz 17, 2016 9:42 pm

Alphys - odpoczynek przywraca ci pełnię zdrowia

_________________
***


***

Hazel - #269900
Violet - #C500E8

***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. Szkielecy Domek z Drewna 2. Wilcza Dolina 3. Przystań (Hotland) 4. Ośnieżone Łąki 5. Polana nad rzeką
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pierwsze piętro   

Powrót do góry Go down
 
Pierwsze piętro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Prywatna pracownia/Komnata Hiro [pierwsze piętro]
» Pokój grzeszny [Pierwsze piętro]
» Pokój gościnny [Pierwsze piętro]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: