IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 In this world it's kill or be killed.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Flowey



HP : 100
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 4
Liczba postów : 18
Join date : 06/01/2016

PisanieTemat: In this world it's kill or be killed.   Nie Maj 01, 2016 1:13 am



Imię/Imiona/Przezwisko:
Chore g*wno wyskakujące na mordę na full screenie o 3 w nocy, jak jest się samemu w pustym mieszkaniu
Flowey

Nazwisko:
the Flower :^)

Rasa:
Bezduszny kwiotek urody niebanalnej.



Wiek:
... ;w; Nie jest już nazbytnim młodzieniaszkiem, ale trzyma się toto wybornie, o.

Wygląd:
A niech mnie! Kiedy ktoś pierwszy raz spostrzeże tego uroczego kwiatuszka, zmięknie jego serce na widok otoczonego złotą aureolą płatków słodkiego uśmiechu. Rozpłynie się jego dusza, słysząc delikatny, wysoki głosik pełen serdeczności. Pierwsza myśl, jaka zapłonie w jego umyśle, to nieposkromiona chęć podlania, pielęgnowania, przytulenia i adoptowania. Nie sposób nie pokochać Floweya od pierwszego wejrzenia. Kołyszący się beztrosko na zielonej, przyozdobionej dwoma długimi liśćmi łodyżce łebek sięga niekiedy na imponującą jak na kwiat wysokość około dziewięćdziesięciu centymetrów*. Trudno z tego względu pomylić go z innym kwiatem – jest zdecydowanie masywniejszy. Kolejnym powodem jego wyjątkowości jest oczywiście posiadanie przezeń twarzy – dziecięcego uśmiechu i dwóch czarnych, paciorkowatych patrzałek (warto nadmienić, iż ekspresja jego zmienia się diametralnie pod wpływem różnych emocji, niekiedy wywlekając na jego lico sprzeczną z wszelką anatomią groteskę).

* Odnoszę się do fanowskich obliczeń *klik!*. Przypisawszy Friskowi adekwatny dla dziecka wzrost, porównano z nim – licząc piksele – inne postacie. Floweya określono na 2,10 stopy.

Charakter:
Uzupełniłeś niedobór cukru w poprzednim podpunkcie? Doskonale, w takim razie ruszamy dalej w głąb rozkosznej sylwetki niewinnego kwiecia, by wedrzeć się do jego duszy i spenetrować jej najciemniejsze... Oj. I tu pojawia się pewien malućki problem. Niczego tu nie znajdziemy. Flowey to istota całkiem bezduszna – tak dosłownie, jak i w przenośni. Nie posiada uczuć innych niż gniew, złość i niepohamowana chęć zniszczenia wszystkiego wokół. Tym właśnie żyje. Niezdolny jest do empatii, nie pojmuje miłości i traktuje troskę jako najwyższą, niegodną go słabość.
Trudno jednak określić go jako takiego przy pierwszym spotkaniu. Zwykł skrywać prawdziwą tożsamość za maską rozkosznej uprzejmości. Podobnie jak ojciec, ma w zwyczaju kończyć co niektóre wypowiedzi zwrotami takimi jak „jejku” czy „rany”. Lubi przedstawiać się jako „twój najlepszy przyjaciel Flowey” tylko po to, by w adekwatnej chwili odsłonić swą rzeczywistą naturę i nazwać cię idiotą. Omamianie nieszczęsnych potworów i ludzi to jedno z jego ulubionych hobby.


Historia:
Nie wiem, czy to dobry pomysł. Te słowa rozbrzmiewały czasem w jego małej głowie, stłumione, ale nie na tyle, by nie mógł zrozumieć każdego przepełnionego niepokojem wyrazu. Nie przepadał za momentami, gdy do niego wracały. Nie znaczyły dla niego zupełnie nic. Były zimne i obce, mimo iż padły ongiś z jego własnych ust. I tym razem go nawiedziły. Ponad paciorkowatymi oczami pojawiły się delikatne zmarszczki konsternacji przemieszanej z irytacją. Potrząsnął gwałtownie głową, tak że otaczająca go aureola złotych płatków załopotała w powietrzu. Wspomnienie rozpłynęło się równie szybko jak przybyło. Odetchnął z ulgą.

Nie pamiętał tego, co działo się przed tym, jak stał się kwiatem. Równie dobrze mógłby nim być od zawsze – do takiej wersji przywykł. Tym, że ongiś miał inną formę, było dla niego czymś zupełnie nieważnym i niegodnym uwagi. Skupiał się na zdecydowanie bardziej wartościowych rzeczach, takich jak obmyślanie niecnych planów podboju świata czy skakanie ludziom w butach po kanapie. Ale przeszłość, mimo że wymazana z pamięci, istniała. Flowey, stając się tym, kim jest obecnie, zakończył swą karierę królewskiego syna. Jako niewinny, naiwny Asriel wplątał się w mało sympatyczną przygodę w towarzystwie bliskiej mu persony – Chary. Cóż, wszyscy popełniamy błędy...

Spojrzał w górę, na zawieszone wysoko w górze sklepienie jaskini. Migające ponad nim błękitne punkty sprawiły, że znów poczuł się nieswojo, gdy do jego umysłu wkradło się kolejne niejasne wspomnienie. Wieczorne niebo, gwiazdy, krzyki ludzi... i to niekomfortowe uczucie... smutek? Owionął całe jego ciałko niby delikatna mgiełka, sprawiając mu ból. Nie fizyczny, nie. Wdarł się o wiele głębiej, wprost tam, gdzie u każdej innej istoty kryłaby się dusza. Skrzywił się, zdając sobie sprawę, że lada moment łzy napłyną mu do oczu. Co za obrzydliwe uczucie! Ponownie potrząsnął głową, chcąc odpędzić je od siebie, jednak tym razem reminiscencja opuściła go dopiero po dłuższej chwili. Powróciła pustka, odczuwalna jak coś pokroju ssania w żołądku. Znośna i ledwie zauważalna, ale wciąż i wciąż dająca o sobie znać.
Pochylił łebek ku ziemi i zamknął oczy, oddając się tej pustce w całości. Pogrążył się w mroku, tak bliskim mu i przyjaznym. Jednak mimo bariery – ciemności oddzielającej go teraz od świata, wciąż po jego umyśle echem przetaczały się wygasające już emocje, które wcześniej tak gwałtownie go zaatakowały. Zacisnął mocniej powieki, jakby miało to zmusić jego ciało do absolutnego wyciszenia. Naprawdę nie znosił momentów, gdy wspomnienia powracały. Nie chciał ich. Nie pojmował. Czasem tylko, tak jak teraz, zastanawiał się nad ich istotą, nad sensem ich ciągłego nawracania i upominania się o atencję. Koszmar.
Pojedyncza, perlista łza prześlizgnęła się po złotym płatku i spadła pomiędzy źdźbła trawy, mieszając się z rosą. Piskliwy szept nie poniósł się daleko, zbyt niepewny i zagubiony.
- Ja... Ja nie rozumiem.

***


Poziom Duszy:
Nie próbuj przez to dzielić.

LOVE:
4

Umiejętności:
~Niepospolita siła. W każdym razie jak na kwiatek. Nie dajcie się zwieść jego wymiarom. Nie ocenia się książki po okładce, a góry po wierzchołku – Flowey ma swoje małe królestwo tuż pod powierzchnią ziemi, gdzie jego gęsto usiane korzenie plączą się i wiją niecierpliwie, czekając na odpowiedni moment, by zmiażdżyć, rozerwać, pogruchotać, zabić. Albo pomiętosić chociaż.
~Teleportacja. No, nie do końca. Nazwijmy to raczej szybką podróżą. Zdawać by się mogło, że taki kwiatek to już na wieki wieków zespolony jest z kępką trawy, spomiędzy której wyrósł. Ale nie, nie, Flowey poszedł o krok dalej niż jego liściaści pobratymcy. Flowey potrafi się przemieszczać. W jaki sposób to robi? Otóż podziemiami. Nie zdziw się, proszę, gdy zauważysz, że dosłownie zapada się pod ziemię – lepiej martw się o swój kark, bo w każdej chwili może pojawić się za twoimi plecami. Posiada też nogi Mettatona i Jeśli się uprze, może nawet pełzać na korzonkach. Albo jeździć mini przyczepką.
~Zgon na imprezie. Gdy postać zostanie zabita bądź ma mniej niż 5HP, Flo może wchłonąć jej duszę i użyć jej później do zmiany w formę Omega.
1. Jeśli postać zostanie zabita przez Floweya, wówczas po odrodzeniu jest bezduszna, dopóki jej dusza nie zostanie użyta do przemiany w formę Omega.
2. Jeśli postać ma mniej niż 5 HP lub zostanie zabita przez kogoś innego, wówczas Flowey może zostawić na jej duszy znamię. Postać ta stanie się bezduszna dopiero gdy zostanie aktywowana do przemiany w formę Omega.
3. Osoby, których dusze zostały zabrane lub naznaczone, mają obowiązek umieszczenia tej informacji w podpisie.
4. W przypadku gdy do przemiany zostanie użyta naznaczona dusza, gracz zostanie poinformowany (przez pw bądź wiadomość w fabule) i tym samym jego postać fabularnie staje się bezduszna do końca transformacji.
5. Wszystkie postacie, których dusze zostały zabrane/naznaczone, umieszczane będą w podpisie.
6. Naznaczonych osób można mieć maksymalnie 3 (w przypadku NPC - 4).
7. Może wchłaniać duszę co 5 dni.
8. Przemiana trwa 5 postów, a po niej Flowey dostaje -50%HP przez 48 godzin.
~Kontrola. Może wyciągnąć korzenie z ziemi aby skrępować nimi ofiarę i tym samym przejąć nad nią kontrolę. Działa tylko na postacie z PD lub LV <10.

Magia:
~nasionkowe Magiczne małe pociski radości.. Flowey chce tylko podzielić się z tobą miłością! Zbierz je wszystkie!

Relacje:
Papyrus:
To z nim Flo spędza najwięcej czasu. Lubi jego towarzystwo nie z powodu jakiejkolwiek sympatii względem niego, a przez fakt, jak łatwo manipulować Papyrusem. Uwielbia podpuszczać go i napawać niepoprawną wiarą w świetlaną przyszłość jako królewski strażnik, mając nadzieję podburzyć w ten sposób jego relacje z Undyne chociażby, a może i podpuścić do rzeczy, których Pap w przyszłości będzie żałował.
Należy przyznać, iż Pap znajduje we Floweyu dobrego partnera do rozmów, a wręcz przyjaciela, czego kwiat absolutnie nie może pojąć. Podobnie jak założenia przez Papyrusa Fanklubu Floweya. Być może nawet byłby tym zjawiskiem mile połechtany i ukontentowany, gdyby tylko tak bardzo go to nie irytowało.

Sans:
Nie jest niczym oryginalnym, że Flowey go nie znosi. Nie cierpi. Nienawidzi. Prawdopodobnie nawet bardziej, niż przewiduje jego norma nienawidzenia wszystkiego i wszystkich dookoła. Jego żarty żenują go i terroryzują jego wyczucie jakiegokolwiek poziomu.

Toriel:
Mamusia! Nie, to, że jest jego mamą, nie zwalnia jej w żadnym stopniu z bycia przezeń nienawidzoną. Brzydzi go jej troska o każde żywe stworzenie, to, jak dogaduje się z Sansem i to, że mimo tak wielu złych rzeczy, jakie ją spotkały, nadal ma nadzieję.

Chara:
Spośród tego całego towarzystwa nienawiści permanentnej wyróżnia się Chara. Wierzcie lub nie, ale była to jedyna osoba, której Flowey... ufał. Którą miał za przyjaciela, do samego końca wierząc, że wciąż są sobie bliscy.

Asgore:
Tatuś. Kolejna osoba na liście „do eksterminacji”. Jak gromkiej większości osób tu wymienionych – nienawidzi go. Ale jest mu wdzięczny za jedną rzecz – za determinację w dążeniu do otwarcia bramy do świata ludzi. Wszakże gdyby nie on, Flowey nie wchłonąłby z taką łatwością wszystkich dusz. Jak miło ze strony Asgore’a, że tak się męczył dla Flo.

Reszta:
Umrzyjcie.

Moje super hajsy

Ekwipunek:
~miłość
~żelazny kilof
~stak diaksów
~spam koblem
~Magda Gessler
~pięta Cejrowskiego
~ziemniaki

~namacalna niemal chęć unicestwienia całego świata




Ostatnio zmieniony przez Flowey dnia Wto Maj 10, 2016 11:14 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne



HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 687
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: In this world it's kill or be killed.   Nie Maj 01, 2016 10:53 am

Widać, że nie lubisz czytać nowości Flo XD W każdym razie jako, że Flowey jest bezduszny ma 3 umiejętności lub czary oraz 2 dodatkowe moce/umiejki, bo posiada już 4 LOVE. Wybierz sobie coś i dopisz. Poza tym wszystko jest dobrze.

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne



HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 687
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: In this world it's kill or be killed.   Wto Maj 10, 2016 9:55 am

Flo mam pewien problem z oceną Omega Floweya.  Jeżeli wchłoniesz dusze to będzie oznaczać, że postać staje się bezduszna. Ty ją trzymasz przy sobie póki nie użyjesz tej mocy, a dopiero po użyciu dusza wraca do właściciela... Przekichane, gdy jakiś strażnik nagle zacznie mordować. No więc zrobimy tak. Kiedy chcesz wchłonąć duszę zostawiasz na niej/w niej jakieś znamię (5 HP, a w przypadku śmierci zabierasz duszę i postać po odrodzeniu jest bezduszna póki mocy nie użyjesz, czyli trzymasz dusze ile chesz). Postać jest zobowiązana w podpisie dodać, że została oznaczona. W momencie kiedy będziesz chciał użyć Omega Floweya, jeżeli osoba naznaczona ma jakąś fabułę musisz napisać, że dusza została zabrana itd itd (pw, czy w samej fabule u tej osoby obojętnie) Zaznaczonych osób możesz mieć maksymalnie 3. Wchłaniać dusze możesz co 5 dni. Tyczy się to graczy obu ras. Jeżeli będziesz zabijał npc możesz mieć max 4 dusze npc. Zobowiązany Flo jest zobowiązany do zaznaczenia czyje dusze posiada w eq i w podpisie (nicki graczy też, a przy npc podpisać ładnie NPC). Dopisz te informacje ładnie do mocy.

AKCEPTACJA KARTY POSTACI

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: In this world it's kill or be killed.   Today at 4:36 am

Powrót do góry Go down
 
In this world it's kill or be killed.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Feral Heart/Impressive World
» Dream World
» Kill them all!
» 1 World Trade Center

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Spis Mieszkańców :: Karty Postaci-
Skocz do: