IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przygoda Black Opal

Go down 
AutorWiadomość
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 7:12 pm

Stałeś tuż przed swoją rezydencją. Rozejrzałeś się wokół. Perry gdzieś zniknął. Pomyślałeś że prawdopodobnie zajmuję się czymś wewnątrz twojego domu. Myślałeś także że ty jesteś jedyną osobą w okolicy. Wszędzie wokół panowała cisza. Nie było zupełnie nic słychać. Nagle usłyszałeś głos za swoimi plecami. - Przepraszam, Pan Black Opal? Mam do pana sprawę. - nigdy wcześniej nie słyszałeś tego głosu. Kto to mógł być i jaką do ciebie mógł mieć sprawę? Cóż, chyba możesz się tego dowiedzieć tylko w jeden sposób - Odwracając się. Zawsze możesz także olać tego gościa i wejść do swojej rezydencji jak gdyby nigdy nic.

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 7:24 pm

Opal stał tak wsłuchując się w porażającą ciszę jaka zawsze tu panowała. Zwykle wszystko było lepsze niż ta pustka i samotność, nawet narzekania Perrego i jego przeklinanie pod nosem. Dziś jednak miał tego dość i postanowił nieco odpocząć. Potrafił znaleźć piękno nawet najdrobniejszych rzeczy takich jak pajęcza sieć na drogowskazie czy kropelki spadającej wody. Gdyby nie ta umiejętność już dawno popadł by w depresję zniszczony przez atmosferę tego miejscu w którym już dawno wszyscy porzucili wszelką nadzieję. Cześć z nich trzymała się resztek swej wiary w króla i jego plan a reszta zapadła się w mroku i pustce. Było jednak parę jednostek które mimo wszystko robiły co mogły by ostatnie iskierki nadziei nie zgasły. Między innymi była to Undyne, Alphys czy chociażby Mettaton. Przynajmniej on tak to widział. Nagle został zaczepiony przez jakiegoś nieznajomego. Miał świetną cyfrową pamięć, nie było mowy o tym że mógł by się pomylić. Obrócił się niespiesznie z pełną gracją na jaką było go stać. Potrafił oczarować swym pięknem nie jedną istotę.
-Tak, zdaję mi się że znalazłeś odpowiedniego robota, w czym mogę pomóc? - Zapytał z uśmiechem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 7:41 pm

Odwróciłeś się. Za tobą stał taki chłopak:

uśmiechał się przyjaźnie do ciebie. Poza tym trzymał w jednej ręce jakąś małą paczkę. To był człowiek. No, albo człowiek albo potwór który wygląda jak człowiek. W każdym razie był człowieko-podobny. - Dzień dobry Proszę Pana. Nazywam się Joshua i jestem pana największym fanem. Słyszałem że ponoć przez kapitan królewskiej straży nie jest Pan zdolny odczuwać żadnych uczuć. To bardzo smutne... Jestem pewien że chce się pan na niej zemścić, racja? Mógłbym w tym panu pomóc... - to mówiąc pokazał palcem pakunek który trzymał. Co mogło tam być? Pistolet? Bomba? Trucizna? Na razie się tego nie dowiesz, bo wyglądało na to że chłopak trzymał pakunek dość mocno. - To może wejdziemy do środka? - spytał po chwili.

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 7:58 pm

Pierwsze co uderzyło Opala gdy się obrócił to fakt że właśnie stał przed nim człowiek, albo też coś co człowieka przypominało. Sam Opal łudząco przypominał człowieka i starał się jak tylko mógł by ten wizerunek podtrzymać mimo iż w oczach niektórych potworów był dziwakiem ze swoją obsesją na punkcie ludzkiego wyglądu, i nie ważne jak się starał każdy potwór był w stanie przejrzeć jego maskę i stwierdzić ze stu-procentową pewnością ze człowiekiem nie jest. Ludzie mieli inną energię, natomiast po chłopaczku zupełnie nie potrafił poznać czym jest. Jednakże znał jego największą tajemnicę, Black nie mógł udawać że nie dosłyszał słów młodzieńca. Nie mógł przejść obok tego obojętnie. Sama Undyne nie wiedziała jak go skrzywdziła. Ale faktem było że gdzieś w zakątkach jego umysłu kłębiła się myśl o zemście na niej pomieszana z miłością do dawnej przyjaciółki. Jednakże wmawiał sobie że niczego nie czuje, ani do niej ani do nikogo innego. Powtarzał sobie przez te lata że zemsta jest tym czego pragnie więc gdy pojawił się ten "człowiek" należało chociaż wysłuchać tego co ma do powiedzenia.
-Fanem? Ahhh tak się cieszę! wszyscy fani są dla mnie ważni. - Uśmiechnął się robot jednak dalsza część wypowiedzi prawie starła uśmiech z jego twarzy.
-Skąd.... skąd o tym wiesz? - Zapytał łapiąc się bezwiednie za metalową klapę w piersi za którą spoczywało jego serce.
-Tak... lepiej nie rozmawiać o takich rzeczach na ulicy. - Stwierdził ruszając przodem ku swej rezydencji.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 8:15 pm

- Powiedzmy że mam swoje źródła... - powiedział Joshua tajemniczo się uśmiechając. Cóż, chyba na razie nie dowiesz się skąd zna twój największy sekret. - Dobrze. Ma pan całkowitą rację. Lepiej nie rozmawiać o takich rzeczach na ulicy... - dodał po chwili po czym weszliście obydwaj do środka twojej posiadłości. Byliście w przedpokoju. Drzwi do następnego pomieszczenie były tuż naprzeciwko was. Ściany tutaj miały biały kolor a posadzka były marmurowa. Nad wami był dość duży kryształowy żyrandol. Tu też nie dostrzegłeś Perry'ego. Twoja posiadłość jest dość duża, więc pewnie jest gdzieś indziej. W rogu stał wieszak na ubrania. Joshua po chwili pokazał ci gestem byś podszedł gdy to zrobiłeś chłopak otworzył swój pakunek. W środku był dość duży papier. - Nawet nie wie pan jak ciężko to było zdobyć... - powiedział. Przyjrzałeś się temu co trzymał człowieko-podobny. To był plan patrolów strażników królewskich. Jakim cudem ten dzieciak to zdobył? Chyba królewska straż nie rozdaje swoich planów patrolowych byle komu. Może człowieko-podobny jest z nią jakoś powiązany? Na razie się chyba tego nie dowiesz. W każdym razie: papier był dość kiepskiej jakości i ledwo mogłeś go przeczytać. - Niech pan spojrzy tu. - powiedział chłopak wskazując jakiś punkt w tabelce. - Undyne, ma niedługo patrol w Snowdin. To takie spokojnie miejsce! Poza tym nie będzie mieć żadnego wsparcia. Wystarczy że się tylko trochę oddali... I będzie idealna okazja dla pana... To wspaniale, prawda? To jak? Pójdzie tam pan? - spytał Joshua. To rzeczywiście była doskonała okazja dla ciebie. Undyne, sama, z dala od miasta. Nikt ci nie przeszkodzi w zemście za to co ci zrobiła. To co teraz?

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 8:32 pm

Pewnie jak zwykle Perry się gdzieś obija, wykorzystuje każdą możliwą okazję do tego żeby zrobić sobie przerwę od domowych obowiązków. Opal rozglądał się się za nim bardziej niż powinien. Czuł się nie do końca pewnie w towarzystwie nowego towarzysza ale nie miał zielonego pojęcia dlaczego. Może fakt że człowiek tak pewnie tu wszedł i rozmawiał z nim z takim spokojem napawała go takim przerażeniem? Trudno stwierdzić. Nie dawał tego po sobie w żaden sposób poznać ale czuł się nieswojo mając tuż a plecami dziwną postać. Wyglądał przecież tak niewinnie, tak zwyczajnie, nie mógł być groźny prawda?
Mimo wszystko Opal rozglądał się za Perrym niczym niczym za ostatnia deską ratunku.
W końcu przystanęli przy wieszaku na ubrania, Opal planował zabrać go do salonu, miał zaproponować herbaty jak na dobrego gospodarza przystało ale sytuacja potoczyła się inaczej.
Opal przyglądał się świstkowi z uwagą. Wytężył wzrok by przyjrzeć się dokumentom. Rzeczywiście to była idealna okazja.
-Świetna robota kochaniutki. To naprawdę świetna okazja. Jednak jak mniemam za te informacje będziesz czegoś żądał w zamian. Nie jestem głupi, wszystko ma swoją cenę. - Stwierdził już wyobrażając sobie jak Undyne błaga go o litość.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 8:42 pm

- Coś w zamian? Jedyne czego chcę to możliwość popatrzenie na pana walczącego z Undyne... Chciałbym też to nagrać. - powiedział wyciągając z kieszeni pomarańczowy telefon komórkowy. - Oczywiście nie wrzuciłbym tego do UnderNetu bez Pana zgody. - dodał po chwili. - Jeszcze jedno: niech pan nie myśli że jestem człowiekiem. Po prostu tylko wyglądam jak jeden z nich. W środku jestem potworem daję słowo. - stwierdził to z dość dużym spokojem i uśmiechem na ustach. - Radziłbym panu teraz dobrze się przygotować. Undyne to dobra wojowniczka. Poza tym ma pan dużo czasu. Jej patrol zaczyna się dopiero za 6 godzin. - chłopak schował swoją komórkę do kieszeni i czekał na to co ty zrobisz. Jeżeli chcesz go zaprowadzić do salonu masz teraz okazję.

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 8:51 pm

-Walczyć z nią? Ahhh czy ja ci wyglądam na samobójcę mój drogi? Nie oszukujmy się, zmiotła by mnie z powierzchni podziemi. Muszę mieć jakiś dobry plan. Bo inaczej... zostanie ze mnie tylko kupka metalu. A mam szczerą nadzieję że nie to chciał byś uwiecznić. - Uśmiechnął się Opal po chwili jednak się zamyślił.
-Chcesz nagrywać? Cudowny pomysł! Zemsta będzie słodka! Cały świat się dowie jak wielka wojowniczka została pokonana przez nędznego robota. Cóż to będzie za show! Ahhh potrzebujemy świateł! Maszyny do dymu! Dramatyzm! Akcja! Potwory to pokochają! Zróbmy z tego show jakiego jeszcze nie było! To jak masz ochotę mi pomóc? - Uśmiechnął się wrednie Black planując już coś czego Undyne nigdy nie zapomni. Show godne samego Mettatona!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 9:10 pm

- Maszyny do dymu? Cóż, chyba będziemy potrzebować jakieś dobrej kamery, bo mój telefon chyba nie wystarczy. Oczywiście chętnie pomogę... Przecież nie codziennie ma się okazję nagrać takie Show, racja? Szczególnie takie show w którym ta rybia wojowniczka przegrywa z kimś. - powiedział Joshua. - Mógłby mi pan zdradzić co dokładnie pan planuje? - spytał chłopak. - Gada pan teraz trochę jak ten dziwak - Mettaton... - powiedział nieco ciszej niż wcześniej. To co teraz?

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 9:23 pm

-Oj tak, przyda się lepsza kamera. Ale wiem gdzie to znaleźć. "Pożyczymy" to sobie od mojego "kochanego braciszka". Wiem gdzie wszystko trzyma. To będzie bułka z masłem. - Zaśmiał się.
-Potrzebne też będzie parę pułapek, znam pewną jaszczurkę która tworzy najlepsze. To będzie dopiero Show! - Zaśmiał się teatralnie.
-Brzmię jak Mettaton? Proszę kochaniutki nie wymawiaj w mojej obecności tego imienia. Ja mój drogi! JA! Jestem od niego w każdym calu lepszy! Chociaż świat jeszcze nie dostrzegł we mnie tego co powinien. Jak skończymy naszą małą zabawę, świat o nim zapomni... na dobre. - W jego uśmiechu było coś niepokojącego. Coś co sprawiało że ciarki przechodzą po plecach, nie poznawał sam siebie, ale pragnął brnąć w to dalej.
-Coś mi się widzi mój drogi że masz coś do naszej rybki co? Zaszła ci za skórę? - Dopytywał podejrzewając że młodzian wcale nie jest jego fanem i zamierza go tylko wykorzystać do zniszczenia Undyne... nie był do końca pewien czy mu to jednak przeszkadza.
-PERRY! PERRY! Ty leniu, chodź tu natychmiast! - Wrzasnął na cały dom tupiąc przy tym nogą o marmurkową posadzkę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 9:40 pm

- Można powiedzieć że ta ryba troszeczkę zaszła mi za skórę. - stwierdził Joshua znów uśmiechając się tajemniczo. Gdy tylko krzyknąłeś Perry przybiegł niemal od razu. - Tak Szafie? O co chodzi? - spytał. Dopiero po paru chwilach stanie w pokoju zauważył człowieko-podobnego. - Hej szefie, kto to? Czy to człowiek? - ostatnie zdanie dodał nieco ciszej. Niemal szeptem. Prawdopodobnie zrobił tak by chłopak tego nie usłyszał, ale on i tak był zajęty sprawdzeniem czegoś w swoim telefonie. To co teraz?

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 9:47 pm

-To nie człowiek, to sprzymierzeniec. - Uśmiechnął się Opal.
-Mam dla ciebie zadanie! Włamiesz się na tyły studia mojego kochanego braciszka i ukradniesz parę rzeczy. My tym czasem zajmiemy się ważniejszymi rzeczami. - Uśmiechnął się Opal.
-to tak, tu masz listę czego potrzebujemy. Zabierz Spaidyego niech pomoże ci nieść. I jeśli was złapią to... nie znamy się zrozumiałeś?! - Opal potrafił być bardzo stanowczy. Spisał wszystko czego bedą potrzebowali, kamerę, maszynę do robienia dymu i reflektory.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 9:52 pm

Perry bez słowa odszedł i powoli zamknął za sobą drzwi. Wyglądał na nieco zdziwionego gdy powiedziałeś że człowieko-podobny jest waszym sprzymierzeńcem. - Więc twoi pracownicy idę się włamać po sprzęt do Show, tak? To co my mamy w tym czasie robić? - spytał chłopak nie odrywając wzroku od telefonu. Prawdopodobnie Perry'emu i Spaidy'iumu trochę zajmie "pożyczenie" tych wszystkich sprzętów, więc chyba powinieneś się jakoś przygotować do spotkania z Undyne. No zawsze też możesz po prostu zaprosić Joshua'ę na herbatę czy coś.

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Nie Maj 22, 2016 9:58 pm

-Odwiedzimy moją starą przyjaciółkę jaszczurkę. Pomoże nam z pułapkami. A potem wszystko ustawimy na przybycie gościa honorowego. To nasz plan. Walką z nią nie ma sensu, ale schwytanie jej w pułapkę to już lepsza opcja. Więc niech chłopaki zajmują się "pożyczką" a my ruszamy do Alphys. Wątpię by chciała nam pomóc, ale potrafię być przekonujący. Sam zobaczysz. - Uśmiechnął się tajemniczo robot.
-To w drogę! - Zakrzyknął pospiesznie opuszczając rezydencję.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Pon Maj 23, 2016 3:13 pm

Chłopak słuchał cię uważnie, a gdy tylko skończyłeś mówić znów schował swój telefon do kieszeni. - Więc chodźmy. Nie mamy czasu do stracenia. - powiedział. Droga do Hotland nie była dla was zbyt długo. Po jakiś 30 minutach staliście tuż przed laboratorium. - Niech pan sam wejdzie. Ja tu zostanę. Nie lubię tłumaczyć się wszystkim dlaczego wyglądam jak człowiek. - powiedział Joshua. Teraz zostało ci tylko jedno: wejść do środka, i jakimś cudem nakłonić Alphys żeby stworzyła dla ciebie parę pułapek. Proste prawda? Więc wejdź i to zrób. No chyba że już nie chcesz zemsty... (Obydwaj wiemy że chcesz)

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Pon Maj 23, 2016 3:39 pm

Opal od wieków nie pojawiał się już w tym laboratorium, jednak wciąż był najwspanialszym dziełem Alphys i nie było tu czego kryć. Czuł się jak król tego miejsca, wszedł jak do siebie pewnym krokiem. Miał kilka haczyków na tą jaszczurkę. Po pierwsze swój cudowny kunszt aktorski który nie jednego zwiódł. Po drugie wygląd gwiazdy anime któremu nie mogła się oprzeć żadna fanka japońskiej animacji. Wiedział też ze Alphys ma do niego słabość, zawsze miała. Nigdy nie potrafiła mu powiedzieć "nie", co wykorzystywał z pełną premedytacją.
-Alphys kochaniutka! Ileż to lat minęło? - zakrzyknął od progu, wchodząc pewnym siebie i dumnym krokiem poprawiając czarny garnitur. Trzeba było przyznać ze nosił się naprawdę szykownie. nigdy jeszcze nikt go nie przyłapał w niechlujnym stroju.
-Mam do ciebie taką maleńką prośbę. Ahhh wiesz jakie życie w tych czasach jest niebezpieczne czyż nie? A ci fani... ahhh coś potwornego! Szczególnie tacy mający na twoim punkcie całkowitą obsesję... nigdy nie wiesz co może taki zrobić. Że aż boisz się o własne życie! Przerażające prawda? - Dramatyzował Opal odstawiając całe przedstawienie.
-A oczywiście nie chciała byś żeby ktoś zniszczył dzieło twojego życia prawda? Tylko dlatego że uczyniłaś je tak idealnym. Cóż była by to za szkoda. - Zrobił do niej słodkie oczka już prawie leżąc przed nią na stole tak bardzo się gimnastykował by odstawić cale to przedstawienie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Pon Maj 23, 2016 4:59 pm

Gdy wszedłeś to laboratorium zauważyłeś że Alphys właśnie wychodziła z "łazienki". - O-opal? C-co t-ty tu robisz? - spytała. Gdy powiedziałeś o "fanach z całkowitą obsesją" jaszczurka wystraszyła się. -N-naprawdę n-niektórzy t-twoi f-fani są tacy? T-to n-naprawdę s-straszne. M-może m-mogłabym jakoś p-pomóc? - Po tych słowach Alphys zaczęła nagle nerwowo drapać się po głowie. - M-może z-zrobię j-jakieś pułapki... C-co t-ty n-na to? T-to n-n-na p-pewno ci p-pomoże... - dodała po krótkiej chwili zaczynając rozglądać się po pomieszczeniu. To co teraz?

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Pon Maj 23, 2016 9:19 pm

Czasami aż sam siebie zadziwiał jak dobrym był kłam... aktorem. Aż dziw bierze że to Mettaton był gwiazdą a nie on. Potrafił by zagrać lepiej niż on nawet bez głowy. Przypomniał sobie jednak czemu tak uwielbiał tą słodką naiwną jaszczurkę. Mimo wszystko była dobrym potworem, którego nawet jeśli nie potrafił tego przyznać gdzieś w głębi duszy kochał jak siostrę. Zrobiło mu się aż przykro że tak ją oszukuje i że nie przychodzi tu częściej. Jednakże osiągnął to czego chciał.
-Ohh naprawdę? To cudowny pomysł! Alphys! Ty to zawsze masz cudowne pomysły. - Podszedł do niej i ucałował ją w czoło. Po czym wręczył listę potrzebnych urządzeń.
-Dziękuję ci kochaniutka, wpadnę za godzinkę. - Ruszył już do wyjścia zadowolony że wszystko poszło zgodnie z planem. Miał już wyjść gdy coś go tchnęło.
-Ale wiesz... możesz czasami wpaść na herbatę. - Uśmiechnął się szczerze po czym zniknął za drzwiami.
Gdy tylko dostrzegł nowego towarzysza uśmiechnął się złowieszczo.
-No cóż, dla prawdziwego artysty nie ma rzeczy niemożliwych. Za godzinkę przyjdziemy po pułapki, a tym czasem obejrzymy miejsce. - Stwierdził ruszając dziarsko przodem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Pon Maj 23, 2016 9:42 pm

Gdy pocałowałeś Alphys ta lekko się zarumieniła i nie odzywała się dopóki nie wyszedłeś. Gdy wyszedłeś z laboratorium zauważyłeś że Joshua opiera się o ścianę budynku. - Pan naprawdę ma talent. Załatwił pan to w zaledwie 3 minuty... Naprawdę niesamowite - powiedział. - A co mielibyśmy tu obejrzeć? - spytał po chwili zaciekawionym głosem. Teraz jest idealna pora żeby rozejrzeć się po okolicach. Możesz pójść na zachód od laboratorium i dotrzeć do wodospadów. Jeżeli chcesz to możesz iść na południe gdzie jest przystań albo iść na północ i trafić na windę dzięki której możesz dostać się do innej części Hotland. Możesz także zostać z człowieko-podobnym tam gdzie jesteś i popodziwiać widoki lub porozmawiać o czymś. Ty decydujesz.

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Opal
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 54
Join date : 11/05/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Pon Maj 23, 2016 10:03 pm

Opal uśmiechnął się i skłonił teatralnie.
-Cóż aktorstwo to prawdziwa sztuka. Nie każdy jest do tego stworzony. Na przykład gra niektórych gwiazd telewizji jest zbyt sztywna... rzekły bym nawet że "metalowa". - Na jego ustach pojawił się dziwny grymas.
-Tak czy inaczej zamierzam się przejść obejrzeć to miejsce i sprawdzić co można tam jeszcze zrobić. No chyba że masz ochotę opowiedzieć mi co też zrobiła ci nasz "kochana" Undyne przy herbacie. - Black uśmiechnął się do nowego towarzysza.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   Wto Maj 24, 2016 1:57 pm

Gdy powiedziałeś o "metalowym" aktorstwie zauważyłeś że Joshua lekko się uśmiechnął. - Wolę się przejść. Mały spacer po okolicy dobrze mi zrobi. To gdzie dokładnie chciałby pan pójść? - spytał po chwili. Macie naprawdę dużo czasu. To co teraz zrobisz? Jak już wspomniałem możesz iść do przystani, w kierunku wodospadów, albo do w windy, by dostać się do innej części Hotland... Więc, co teraz?

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przygoda Black Opal   

Powrót do góry Go down
 
Przygoda Black Opal
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Regulus Arkturus Black
» Syriusz Black
» Narcyza Black
» Syriusz Black
» Bellatrix Lestrange (Black)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu-
Skocz do: