IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 VHS

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
VHS
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 10
LOVE : 1
Liczba postów : 20
Join date : 30/05/2016

PisanieTemat: VHS   Sro Cze 01, 2016 5:57 pm

Imię i nazwisko: Victor Had "AS", zwany Hadesem.
Rasa: Człowiek, jeszcze...
Wiek: Około 25 lat?

***

Wygląd: 190 cm / 85 kg
Na pierwszy rzut oka, łatwo pomylić go z jakimś wyjątkowo ludzkim potworem. Odkąd znalazł się w Podziemiu przeszedł wiele zmian. Kiedyś, mimo wysokiego wzrostu był dosyć potulny, wiecznie uśmiechnięty i spokojny. Dziś, postura wzmocniona masą mięśniową oraz wyostrzone zęby wykrzywione w szalonym uśmieszku mogłyby spowodować zawał serca u mieszkańców powierzchni. Niegdyś, krótko ścięty młodzieniec o jasnych włosach i łagodnym spojrzeniu. Teraz, nieścinane, sterczące, długie włosy wraz z przekłutymi uszami nadają mu zawadiackiego wyglądu i każą wzbudzać respekt. A raczej kazałoby, gdyby nie fakt, że po prostu upodobnił się do mieszkańców Podziemia, najlepiej jak mógł. Sprawne, długie kończyny i kościste palce idealnie współgrają z narzędziami zbrodni. Ubiór ma dość specyficzny, często z pomocą "przyjaciół" dostosowywał go do nowych potrzeb [Wszystko opisane zostało w ekwipunku].

Charakter:
Od pewnego czasu stał się postacią jednowymiarową. Zanim to nastąpiło był chłopakiem pełnym determinacji, marzeń, odwagi, ale to wszystko przeminęło. Swego czasu, gdy trafił do Podziemia, bał się. Strach zżarł mu sporo nerwów, zaczął kształtować go na zupełnie inną osobę. Spotkanie nowych "przyjaciół" zupełnie go odmieniło. Doznał olśnienia, poczuł ile jest wart. Spokojnie i stanowczo dążył do wyznaczonych przez siebie celów. Sumiennie spełniał zadania, nawiązywał znajomości praktycznie wszędzie. Umiał się dostosować, zakumplować z każdą osobą. Czy to potwór, czy to inny człowiek, czy kupka szlamu, czy też przedmiot bez duszy... Zawsze starał się znaleźć wspólny język.
Ale wszystko szlag trafił.
Dziś jest wredny, małomówny i brutalny. Stał się nieczuły, nieufny i niemoralny. Tak jak kiedyś szanował każdego niezależnie od płci czy rasy, tak samo teraz bez zawahania się potrafi zaatakować. Jego głos kiedyś potrafił uspokoić strapioną duszę. Łatwo można się domyślić, że i to zupełnie się zmieniło. A to wszystko przez nich.

Historia:
Ile z tego co pamiętam jest prawdą? Ile jest tylko moim dopowiedzeniem? Pamiętam czasy życia na powierzchni. Interesowałem się nauką i sportem. To pierwsze naprowadziło mnie kiedyś na chorobę Alzheimera. "Jak to jest mieć dziurę w pamięci?" - zastanawiałem się. Dziś nie mam dziury. Dziś mam sito. Moje życie było spokojne, aż nazbyt. Wraz ze swoją drużyną futbolową ćwiczyliśmy do upadłego. Któregoś dnia, w górach, coś się wydarzyło. Wmawiałem sobie, że umarłem. Że straciłem życie i trafiłem do piekła. Wiele się nie pomyliłem. Widziałem stworzenia, które mi się nawet nie śniły. Ale przyzwyczajałem się do tego. Ba, nawet odnalazłem własne miejsce. Ja, amalgamat, bezduszny oraz potwór zawarliśmy przymierze. Każdy z nas był jakoś wykluczony ze społeczeństwa własnej rasy. Jakoś się trzymaliśmy. Wykonywaliśmy proste zlecenia, zarabialiśmy pieniądze, wspólnie odpoczywaliśmy. Tutaj moja pamięć jest najbardziej poszatkowana. Nie pamiętam wiele z życia w Podziemiu. Szczególnie tego o moich kompanach. Ale musiało minąć kilka lat. Znaleźliśmy coś ważnego. Mieliśmy to wspólnie wykorzystać. Ale wtedy coś się między nami zepsuło. Jedna z ostatnich rzeczy jakie pamiętam, to Potwór. "Przyjaciel" powiedział mi, że znaleźli na moje miejsce kogoś innego. Nie nadawałem się. Rzucił klątwę.
Teraz mam krew na rękach. Klęczę przy ciele człowieka i bez najmniejszego zgorszenia przeszukuję te zwłoki. Czerwonymi palcami znajduję zdjęcie z podpisami. Uważnie obserwuję je, ale nie rozpoznaję tych ludzi. Każdy ubrany podobnie do mnie. Na zdjęciu jest nawet ten ktoś, kogo przed chwilą zabiłem. Jestem nawet ja. Przypominam sobie. Nie trafiłem do Podziemia sam. Trafiłem z nim. Rozdzieliliśmy się... Rozumiem. Rozumiem co zrobił ten Potwór! KLĄTWA! On... On wymazał mi z pamięci... Wszystkie imiona oraz nazwy. Wszystkie wyglądy. Pamiętam słowa swojej mamy oraz sytuacje z nią związane, ale nie wiem jak się nazywa ani jak wygląda. Pamiętam treningi drużyny futbolowej, ale nie mam pojęcia jakie imiona noszą ludzie z tego zdjęcia. Na dobrą sprawę, to nie znałem samego siebie, dopóki nie spojrzałem w taflę wody.
Stoję nad trupem dawnego przyjaciela. Czuję żal i gniew. Poprzysięgam zemstę. Dowiem się kim byli moi dawni "przyjaciele".
Amalgamat.
Bezduszny.
Ten nowy, który zajął moje miejsce.
Oraz ten Potwór.
Zabiję. Zabiję. Zabiję. Nie dlatego, że szkoda mi kolegi. Nie dlatego, że chcę z powrotem swoją pamięć. Nie dlatego, że mnie zdradzono. Nie. To tylko dla zasady. Nikt nie staje na drodze Victora Had'a - asa drużyny. "Had ejs". Hades.



***

Poziom Duszy: 1
LOVE: 1
Umiejętności:
+ Atleta - czas spędzony na treningu zaowocował, a Hades może pochwalić się szybkością, siłą i refleksem sportowca;
+ Taktyczny zmysł mordercy - łatwo odnajduje wśród elementów otoczenia narzędzia zbrodni i wykorzystuje je na swoją korzyść (czyt. łatwo znajduje i wykorzystuje broń, choćby prowizoryczną);
Magia:
- Brak

***

Relacje:
+ Dziwne Przymierze zawierające cztery "osoby", każda o innej rasie.
+ Wiele innych istot z Podziemia, nie pamięta nikogo.

Ekwipunek:
+ Złoto
+ Torba z dobytkiem.
+ Zmodernizowany Strój Futbolisty:
- Kask;
- Ochraniacze posiadające dość gęsto usiane, ostre, krótkie kolce. Znajdują się na barkach (z przodu i z tyłu), na ramionach, na przedramionach, na udach (z przodu), na łydkach i na piszczelach;
- Ochraniacze bez kolców, noszone na zmianę z tymi pierwszymi;
- Ochraniacze bez kolców noszone zawsze, na torsie (klata i plecy);
- Strój dwuczęściowy, zrobiony z materiału odpornego na przetarcia;
- Rękawice z dodanymi okuciami;
*Strój przede wszystkim służy jako zbroja. Amortyzuje uderzenia i upadki. Z drugiej strony może służyć też jako broń (kolce, rękawice). Pozwala na dosyć dużą swobodę ruchów, nie jest wcale ciężki. Szpilki mogą się prędzej czy później powyginać, ponieważ jest to metal dosyć lekki.*
Pochodzenie: Któryś "przyjaciel" z Przymierza pomagał Hadesowi w modernizacji jego stroju futbolowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśUndyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: VHS   Wto Cze 07, 2016 6:16 pm

AKCEPTACJA KARTY POSTACI

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
VHS
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: