IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Chcesz się bić?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sigrunn

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 36
Join date : 22/06/2016

PisanieTemat: Chcesz się bić?    Sro Cze 22, 2016 9:07 pm

Godność:
Sigrunn Nordskov, czasami przezywana Wilczkiem. Do tego dochodzą wszelkie mniej lub bardziej urocze przezwiska brane od imienia, nie zawsze akceptowane przez samą zainteresowaną.
Rasa:
Potwór jak się patrzy!
Wiek:
20 lat


Wygląd:
Potwór dość ciężki do zdefiniowania pod względem wyglądu, chociaż najłatwiej będzie porównać ją do hybrydy wilka grzywiastego i człowieka. Po tym pierwszym dostała wydłużony pysk z rzędem ostrych kłów, duże, futrzaste uszy, puszysty ogon, krótką sierść na całym ciele i tylne łapy uzbrojone w ostre pazury. Na tym jednak kończą się podobieństwa do wyżej wspomnianego psowatego. Zacznijmy od tego, że resztą ciała przypomina naprawdę ładną, całkiem wysoką i zgrabną dziewczynę rodzaju homo sapiens. Nie licząc oczywiście krótkiego, miękkiego w dotyku futerka w różnych odcieniach szarości, gdzieniegdzie nakrapianego jasnymi i ciemnymi plamkami, co dodaje jej uroku, w przeciwieństwie do owłosienia u ludzkich kobiet...
Khem. Wracając do tematu, wróćmy jeszcze na chwilę do jej pyska. Jasnoszary, z różowym, psim noskiem i charakterystycznym, ciągnącym się od niego czarnym prążkiem biegnącym do górnej szczęki, ale nie to przykuwa uwagę, gdy z nią rozmawiasz. Robią to ironiczny uśmiech i para bladoniebieskich ślepi tak chłodnych, że mogłyby zamrozić Saharę. Ktoś kiedyś powiedział, że widział w nich jakieś pozytywne uczucia... Pewnie to prawda, ale kto by tam wiedział. Na oczy opada jej ciemnobrązowa grzywka – dodatek do prostych włosów sięgających mniej więcej do ramion, które to włosy Sigrunn czasami upina. Coś jednak wystaje spod nich, co nie jest ani cechą wilczą, ani ludzką, a mianowicie dwa krótkie różki, jak u takiego diabełka lub małego koziołka. Wielu śmieje się, że ten niewielki element idealnie odzwierciedla jej buntowniczą naturę, a ona sama zdaje się nie zaprzeczać. Właśnie takie drobne akcenty jak wspomniane rogi czy też liczne tunele i kolczyki w jej uszach oraz jeden w nosie, tatuaże i noszone na szyi amulety w połączeniu z niezbyt przyjaznym wyrazem twarzy nadają jej groźnego i tajemniczego wyglądu. Jednych to odstrasza, a na innych działa jak magnes.
Co do ubioru, to nie można za bardzo uściślać w tej kwestii, ponieważ nosi się różnie: od luźnych koszul i bluzek po kreacje typowo kobiece, chociaż najczęściej stawia na wygodę. W jej szafie dominują ciemne kolory, tylko dopełniające całego obrazu.

Charakter:
Pierwsze wrażenie, gdy ją poznajesz? Chłodna, opryskliwa i ironiczna. Inteligentna, ale leniwa. Cholernie ciężko jest się do niej zbliżyć, jeśli nie ma się z nią żadnych wspólnych tematów do rozmów, tym bardziej, jeśli jej nie znasz. Chyba, że jej się bardzo spodobasz lub masz coś, czego ona potrzebuje i dzięki temu Sig wyczuje, że możesz być dobrym sojusznikiem, to znaczy popychadłem. Bo tak właśnie kończy spora część ludzi, którzy nie zasłużyli sobie na jej przyjaźń, a i nie zawadzili jej na tyle, aby zrobić sobie z niej wroga: jako państwo "przynieś, podaj, pozamiataj, a spójrz na mnie w niewłaściwy sposób, to zrobię Ci piekło z życia". Możesz powiedzieć, że jest bezduszna i niewiele się pomylisz. Ją po prostu bawią takie zabawy jak niewinna bójka z ludźmi, którzy przypadkowo ją szturchnęli czy upijanie się w trupa, przy czym sama uważa, że robi to w sposób rozważny, chociaż zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo jest narwana. Fakt faktem, jeszcze żyje, ma się dobrze i nie doznała większego uszczerbku na zdrowiu niż parę siniaków, ewentualnie połamane kości, skręcone stawy czy urwany film. Ma zwyczajnego farta i wyczucie, kiedy należy się pohamować i odpuścić, nawet jeśli zdaje się, że robi to w ostatnim możliwym momencie. Nie lubi, gdy ktoś ją ogranicza, zawsze musi żyć i robić wszystko po swojemu. Co do relacji z innymi, raczej preferuje towarzystwo swoje lub grupki zaufanych znajomych. Nie przepada za miejscami, gdzie jest duża ilość ludzi, tak jak na różnych imprezach, nie wliczając koncertów. To nie tak, że jest antyspołeczna. Po prostu uważa, że większość ludzi to idioci i nie bawią ją sytuacje, kiedy ktoś chce udowodnić, jaki jest wspaniały, bo znęca się nad słabszym albo próbuje się popisać, ile to lasek nie przeleciał na ostatnim melanżu.
To może wyglądać bardzo zniechęcająco, a przecież nie jest aż tak źle. Każdy ma swoją jasną stronę i nawet taka Sigrunn może być pokazana w jasnym świetle. Przede wszystkim, jest wspaniałą kompanką i przyjaciółką. Za kumplami i rodziną mogłaby wskoczyć w ogień i naprawdę nieraz to robi, chociaż nie jest przy tym naiwna - wie, przy kim i kiedy może sobie na to pozwolić. Do tego ma niezłe poczucie humoru. Dość specyficzne co prawda, ale nadal jakieś. To powoduje, że nawet pomimo wielu wad i trudnego, buntowniczego charakteru, jest w stanie znaleźć sobie wielu przyjaciół w Podziemiach.

Historia:
Od małego mieszkała w niewielkim, drewnianym domku pośrodku lasu w Snowdin wraz z dziadkami i rodzicami, a gdy miała dziesięć lat, do ich grona doszła młodsza siostra Sigrunn – Ylva. Nie pamiętała, żeby za dziecka miała jakieś problemy. Jej rodzina była z gatunku tych kochających się, a dziewczyna od zawsze darzyła ich ogromnym szacunkiem i miała z nimi dobre kontakty. Najbardziej zżyta była jednak z małą Ylvą. To z nią spędzała większość czasu, patrząc jak rośnie z małego brzdąca do uroczej leśnej księżniczki. Więź między nimi była taka silna, że niemalże potrafiły czytać sobie w myślach i nie odstępowały się na krok. Nawet, gdy Sig zaczęła wchodzić w wiek dojrzewania i miewała niewielkie sprzeczki z siostrą, i tak wracały do porozumienia jeszcze tego samego dnia.
Aż do momentu, gdy jedna osoba zniszczyła wszystko.
To było dzień przed siódmymi urodzinami Ylvy. Cała rodzina udała się do miasta po rzeczy potrzebne im, żeby urządzić przyjęcie. W domu zostały tylko one dwie. Gdy młoda zaproponowała szybką rundę w chowanego, Sigrunn trochę pokręciła nosem. W końcu miała już siedemnaście lat, w tym wieku wszystkie potwory zajmują się czymś zgoła innym, ale wreszcie uległa wielkim, błyszczącym ślepiom siostry. Bazą stała się północna fasada budynku, polem do gry – otaczający go las, który znały jak nikt inny, a jednak reguła była od wielu lat niezmienna: można się chować najdalej w promieniu stu metrów od bazy. Obie mniej-więcej wiedziały, jaka to odległość i nigdy jeszcze nie doszło do tego, żeby któraś z nich doszła aż do granicy wyznaczonego pola lub ją przekroczyła. Tym razem nie miało być inaczej, jednak podczas pierwszej rundy Sigrunn nie zdążyła policzyć do dziesięciu, gdy usłyszała rozdzierający krzyk, który szybko został stłumiony. Wyskoczyła jak strzała, obiegła dom dookoła i wpadła w las, gdzie zdawała się słyszeć wołanie. Gdy tylko zobaczyła potwora z twarzą zasłoniętą zielonym materiałem, ciągnącego jej siostrę w głąb kniei, zamarła. Ośmionogi stwór przypominający pająka również stanął w miejscu i spojrzał na zrozpaczoną dziewczynę. To był moment, kiedy nakryty zbir przyłożył nóż do gardła jej siostry i poderżnął je z taką łatwością, jakby wbijał nóż w masło. Ostatnie, co Sig pamiętała z tego wydarzenia, było rozpaczliwe spojrzenie Ylvii, tak przepełnione błaganiem i przerażeniem, a później jej ciało rozpadło się w proch, a dusza rozbiła się na milion kawałeczków, podobnie jak serce jej starszej siostry. Niedoszły porywacz uciekł, zostawiając Wilczka z oceanem bólu i potrzeby zemsty.
Okazja do tego przyszła rok później. W życiu nie sądziła, żeby zabójca jej siostry jeszcze raz wstąpił na ten sam grunt, gdzie wcześniej wpadł po kolana w muł, ale tak się właśnie stało. Sigrunn wracała wtedy z imprezy. Sama, o świcie i o dziwo o własnych siłach. Właściwie to czuła się całkiem nieźle, bo przez całą noc zdążyła już trochę wytrzeźwieć. I wtedy na jej drodze stanął ON. Ośmionogi potwór uśmiechał się szyderczo i momentalnie w jego dłoniach pojawiły się dwie lśniące maczety. Tyle wystarczyło, żeby rozjuszyć Sig, nareszcie dając jej szansę na upragniony rewanż. Dla niej sytuacja była jasna: życie oprawcy za życie jego ofiary. To była długa, wyrównana walka. Oboje już ledwo dyszeli, jednak dla Sigrunn to było coś więcej, niż tylko zabicie przeszkadzającego jej potwora dla pieniędzy. Tu chodziło o jej siostrę. Być może to sprawiło, że grad ciosów lecących w stronę jej przeciwnika w końcu sprawił, iż ten padł przed nią na kolana, błagając o litość. Gdy ostatni z wytworzonych przez nią wilków powoli szedł w jego stronę, łapał się różnych argumentów, próbując odpełznąć jak najdalej. Jednak tylko dwa zdania przyciągnęły jej uwagę na tyle, żeby powstrzymać się od ostatecznego ataku. Jeden, rozpaczliwy krzyk:
- To nie byłem ja! To mój brat!
Pajęczak wskazał coś za jej plecami, więc szybko obróciła się, nie tracąc gardy. Śnieg  i suche gałązki strzelały pod nogami uciekającego potwora, do złudzenia przypominającego jej tego, z którym właśnie walczyła, z jedną różnicą. Tamten nie był zamaskowany, a uciekinier miał twarz i głowę owinięte zieloną chustą. Gdy obrócił się, żeby zobaczyć, czy nie jest ścigany, rozmywający się cień wbił ostre kły w krtań jego brata, którego ciało przemieniło się w pył, brudząc biały śnieg.

Ciekawostki:
- z powodów wymienionych w historii odczuwa ogromną niechęć do pająków i wszystkich potworów wyglądających jak te okropne, ośmionogie stworzenia. Chcesz się pośmiać? Podstaw jej pająka pod nos i obserwuj.
- kocha słodycze. Daj jej słodycze, ona odda Ci swoje serce.
- z racji tego, że jej dziadkowie żyli jeszcze przed rozpoczęciem między ludźmi i potworami, często opowiadali jej o ludzkiej kulturze, zwłaszcza o tej z rejonu, gdzie mieszkali - Skandynawii. I tak właśnie dołączyła do kolejnego pokolenia w ich rodzinie, które interesuje się mitologią nordycką i okultyzmem.
- krążą plotki, że swojego czasu była całkiem utalentowanym skrzypkiem, ale nikt od dawna nie widział jej z instrumentem w dłoni.
- niegdyś chciała dołączyć do Królewskiej Straży, ale później jej się odechciało. Za dużo roboty, która odciągałaby ją od robienia znacznie ciekawszych rzeczy.
- nie umie gotować. Naprawdę nie.
- nałogowa palaczka. Papierosów, rzecz jasna.
- posiada po jednym tunelu i pięć kolczyków na każde ucho. Do tego dochodzi kolczyk w przegrodzie nosowej i kilka tatuaży: sztylet na żebrach po prawej stronie, dwie jaskółki na brzuchu, pióro, strzała, fazy Księżyca i lis na lewym udzie, młot Thora na plecach.  
- ma jeszcze jedną piętę Achillesową, prawie jak każdy psowaty, a mianowicie... Drapanie po brzuchu i za uchem momentalnie ją pacyfikuje i doprowadza do błogiego mruczenia. Nie da się tego wykorzystać w walce, bo nie da aż tak bardzo podejść przeciwnikowi, ale jest to dobra słabostka do wykorzystania na co dzień.
- nie lubi gorąca. Może latać nago po Snowdin, ale w Hotland zawsze będzie umierała z powodu ciepła.
- gustuje zarówno w panach, jak i w paniach.

Poziom Duszy:
1
LOVE:
1, chociaż nie miałaby nic przeciwko zmienieniu tej liczby, gdyby nadarzyła się okazja do zemsty na tym, który na to zasłużył.

Umiejętności:
- niezwykła zwinność sprawia, że nie potrzebuje wiele siły, żeby wygrać bójkę. Wystarczy kilka zręcznych uników i celnych ciosów w twarz! A nawet, jak się nie uda, to zawsze może uciec. Też zwinnie.
Magia:
Wilcze cienie – potrafi wytwarzać mgliste cienie, które kształtem przypominają wilki i zrobią wszystko, co właścicielka im nakaże, łącznie z atakiem czy osłanianiem Sigrunn przed ciosami. Nie są to jednak żywe twory, więc nie można ich zabić i nie mogą być jej zwierzątkami domowymi, a uderzenia sprawiają, że cienie rozpływają się jak mgła. Może wytworzyć maksymalnie trzy naraz, ale każdy z nich żyje krótko (maksimum dwa posty), a po tym wszystkim boli ją głowa i potrzebuje dłuższego odpoczynku (3-4 posty, zależnie od tego, ile wilków użyje), dlatego swojej mocy używa wyłącznie w ostateczności.

Relacje:

- póki co brak. Kiedyś się pojawią, na pewno.

Złoto

Ekwipunek:
- Dwa puginały
- Telefon komórkowy


Ostatnio zmieniony przez Sigrunn dnia Pon Cze 27, 2016 10:07 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne

avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 687
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Chcesz się bić?    Sob Cze 25, 2016 4:57 pm

No więc już na starcie wiedziałam, że to będzie bardzo dobra KP, jednak do poprawy. Zacznijmy na spokojnie i po kolei:
1. Poziom Duszy musi wynosić 1, tak samo jak LOVE i tu z regulaminem nie można się sprzeczać...
2. Co do twojej magii "Wilczych cieni"... możesz przyzwać te 3 wilki, jednak każdy od momentu wezwania ma dwa posty istnienia, a potem się rozpływa. Nie mają one życia (a co za tym idzie póki co nie można ich zabić, a chwilowo rozproszyć, np. jak mgłę), nie mogą być twoimi towarzyszami. Kiedy zużyjesz wszystkie 3 wilki jednocześnie, możesz czuć wyraźne osłabienie i lekki ból głowy (póki masz niski PD tak będzie). Czas odpoczynku po wykorzystaniu trzeciego wilka to 3 post, 4 - jeżeli zużyjesz trzy wilki jednocześnie.

Dopisz sobie te informacje do umiejętności w jakiś ogarnięty sposób. Nic więcej zbytnio nie przykuło mojej uwagi.

Stay determined!

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sigrunn

avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 36
Join date : 22/06/2016

PisanieTemat: Re: Chcesz się bić?    Sob Cze 25, 2016 5:52 pm

Okej. Niezbyt wiedziałam, jak się zabrać do tych trzech rubryczek, ale już wszystko poprawiłam, szefowo!

_________________
KP || Piniondz || A taki mam outfit (bez torby)

miasteczko Snowdin || wysypisko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne

avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 687
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Chcesz się bić?    Sob Cze 25, 2016 6:31 pm

AKCEPTACJA KARTY POSTACI

Teraz wszystko ładnie~

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Chcesz się bić?    

Powrót do góry Go down
 
Chcesz się bić?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Spis Mieszkańców :: Karty Postaci-
Skocz do: