IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Źródełko miłości

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 709
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Źródełko miłości   Nie Sie 28, 2016 3:22 pm


Przechadzając się po Wodospadach można napotkać wiele fascynujących miejsc. W jednym z zakamarków kryje się dość ciekawa sprawa - na kamiennej ścianie można dostrzec wyrzeźbione w niej serce, z którego wypływają stróżki wody tworzące mały wodospad wpadający do niewielkiego stawiku. Wokoło rozstawione są ławki, gdzie można spotkać zakochane młode pary. Jeśli podejdzie się bliżej, wówczas można dostrzec wyryty na ścianie napis:

Cytat :
ŹRÓDEŁKO MIŁOŚCI
Odnalezione podczas wyprawy potworów z Domu
źródełko posiada magiczną moc. Każdy, kto
się z niego napije zapewni sobie szczęście
w miłości. Wypicie porcji wspólnie z ukochaną
osobą zapewni wam długie pożycie!

Pomysłodawcą lokacji jest Toriel

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Nie Wrz 04, 2016 11:32 pm

Sans ledwo co wyszedł z baru. Chciał podążyć za zwariowaną siostrą Frisk, ale ogólnie to zgubił trochę trop. Upadłby na śnieg w Snowdin i tak pewnie leżał. Krwawa Mary zaszumiała mu w głowie, ale trochę otępiła ból. Cholerna strzała. Sans próbował jeszcze dojść do domu, ale w tym momencie czul się zbyt pijany i ranny by wbić się do domu. Tym bardziej, że jego rodzice gdzieś sobie zniknęli na uboczu. Dziś definitywnie nie miał zamiaru wracać. Teleportował się w jakieś odludne miejsce. Traf chciał, że było to źródełko. Miejsce dla niego nieznane wcześniej. Źródełko miłości zakochanych. Heh, chyba nigdy nie był zbyt zakochany....poza tą sytuacją z Toriel. Ogień nie kobieta...w sumie nie pomylił się - ona miała w sobie ogień i to od groma. Usiadł na jednej z ławeczek, dogorywając sobie. Szum wody i ogólnie wilgotniejszy klimat sprawiły, że poczuł się lepiej. Nieco trzeźwiej, ale nadal był otępiały. Potrzebował ciepła, leczenia i czegoś na ukojenie jego konfliktowych myśli. Przecież dopiero co uratował świat, cholera jasna. Nie liczył na nagrodę, alenie myślał też, że będzie zmuszony wciąż walczyć. Potrzebował spokoju. Ukojenia. Bratniej duszy, która go postawi na nogi. I postawi przy okazji moze też co innego. Usiadł i czekał, wdychając w nozdrza czyste powietrze.
Rozmarzył się. W sumie poza Papem to jaką miał jeszcze inną osobę, na której mógł tak polegać? Frisk, definitywnie. Uratowała go w sumie dziś. Undyne? Może, może, na pewno była silną sojuszniczką. Ale tak myśląc o jednej, najbardziej takiej osobie. To o kim myslał?
- Toriel...

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 12:05 am

Siedziała zmęczona po wszystkim. Ostatnio miała tak wiele na głowie... No i tamten trening w Hotland - wciąż nie mogła o nim zapomnieć. Gdy tylko zostawała sama ze swoimi myślami wracały jej wspomnienia z tamtego dnia. Było gorąco - może aż nazbyt? Sans wydawał się chętny.
Zagryzła pyszczek kłami. Dzieci już dawno spały, nie było nic do robienia. Może to dobra okazja? Sięgnęła po telefon i wybiła znany dobrze numer.
-Sans? Spotkajmy się.


Co prawda nie była tak szybka jak teleporty szkieleta, ale z domu do Wodospadów też daleko nie miała. Znała to miejsce, to źródełko - wystarczyło podać jej nazwę i już wiedziała jak trafić. I pomyśleć, że młodsza sama tu przychodziła... ale nie, o tym myśleć nie będzie.
Ujrzała szkieleta samego na ławce.
-Wzywałeś?
Ubrana była tak delikatnie - było bardzo ciepło, nawet pomimo iluzorycznej nocy w Podziemiu - z jakiegoś powodu brak słońca nie przeszkadzał im liczyć godziny i pory dnia. Jasnofioletowy materiał opinał się jej na piersiach aby tuż pod nimi rozsunąć w rozkloszowaną sukienkę zakończoną falbankami. Do tego cała była zdobiona. I widocznie nowsza, królowa raczej nie często ją nosiła, o ile w ogóle. Może wyjęła ją tylko na okazję spotkania z Sansem?
-Sans ja...
Podeszła do niego powoli. Powróciły wspomnienia z Hotland.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 12:28 am

Sans stanął teraz przed Toriel. Podbiegł wręcz do niej.
- Toriel...Toriel?
Popatrzył na nią wciąż z jedną ręką zakrwawioną. Miał na twarzy wyraz niedowierzania, zmieszania, a jednocześnie - pozostawał Sansem. Przechylił nieco głowę.
- Chcę czegoś Toriel... ale mam wrażenie, że ty chcesz tego bardziej. I nie mówię tu tylko o leczeniu.
Zaczął zdejmować kurtkę. Cóż, przynajmniej to, co z niej zostało. Puchowy materiał wystrzępił się. Ale to nie było teraz ważne. Zrzucił to z siebie zdrową ręką, a raczej zsunął z lekkim trudem. Został jeszcze w spodenkach. Złapał oddech. Spoglądał na nią pożądliwie. Jego oko pulsowało w rytm bicia serca. To przyśpieszyło gwałtownie. W końcu Sans zbliżył głowę jak do pocałunku. Z początku ostrożnie, nawet może lekko się odsuwając, ale już po chwili zanurzył się w głębokiej toni rozmaitych przyjemności. Te usta. Ta miękkość, ta przyjemna wilgoć. Niezapomniany smak królowej. Wspomnienia z Hotland odżyły natychmiast. Objął ją w pasie, (a nawet nieco niżej), wsunął dłoń pod zwiewny materiał sukienki, jednocześnie całując namiętnie. Chciał, by zrzuciła z siebie resztę tego materiału.
- Chciałem cię zobaczyć. i teraz chcę cię zobaczyć jeszcze bardziej...całą.
Spojrzał jej głęboko w jej piękne, wielkie, czerwone oczy.

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 12:49 am

Gdy tylko znalazła się blisko niego bez wahania położyła łapy na jego czaszce. Był zakrwawiony, zraniony. Nie odzywała się, nie pytała, po prostu na niego patrzyła, wsłuchiwała się w jego słowa. Pozwoliła mu się rozebrać do spodni, sama wciąż trzymała go tymi białymi łapkami, nadal bez słowa.
Przymknęła oczy i podtrzymała pocałunek jak wtedy w Hotland. Teraz nie było co prawa wokół nich ognia, nie, on tlił się gdzieś tam, w środku. Dotykała zimnej powierzchni jego.. kości swoim pyszczkiem. Tak czule i delikatnie, a z drugiej strony z kłami i namiętnością.
Gdy skończył otworzyła znów oczy i zsunęła łapkami po jego kościach w miejsce, gdzie powinna być jego klatka piersiowa. Nadała cicho, jej wzrok mówił wszystko - był dokładnie taki sam jak wtedy, w Hotland. Pełen namiętności i zachęty.
Ucałowała go po raz drugi, tym razem delikatniej odbierając mu ból i wszelkie wycieńczenie. A więc tak też umiała leczyć? Następnie puściła go trzymając łapki przy sobie.. lecz zachęcająco zakręciła ogonem i przejechała nim po podbródku Sansa.. a następnie jego kosteczkach. Tak go zostawiła, odwróciła się i zaczęła iść w stronę wody, źródełka. Woda nie była tam jakaś głęboka, raczej do piersi? Może pasa. Oj tak łatwo z nia nie ma!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 1:29 am

18+:
 

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 1:47 am

Porno time:
 

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 2:08 am

Porno i Duszno:
 

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 2:23 am

Tortury Sansa:
 

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 2:51 am

Schodzimy głębiej:
 

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 3:09 am

Nie czytac, bo wypali oczy :v:
 

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 3:39 am

Tu jakieś blastery strzelajo:
 

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 4:09 am

Czuje bardzo, ze Ryba na rozkaz krola bedzie ganiac z wloczniami Sansa po Snowdin:
 

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 4:33 am

Femdom?:
 

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 5:01 am

Spoiler do dreczenia Sansa:
 

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 5:40 am

Here comes dat Sans:
 

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 6:00 am

(Chyba juz bez spoileru~)

Zasmiala sie na wszystkie jego slowa. To bylo takie... slodkie. Ucalowala go ostatni raz, poglaskala po glowie i wstala z niego obmywajac brudne futerko w wodzie.
-Hm? Ooh tak, Asgore cie zabije. -Zachichotala machajac zawadiacko ogonkiem -Na twoim miejscu bym juz uciekala... Zbalamuciles zone krola, oh.
Poglaskala go ostatni raz i wyszla z wody, byla czysta ale musiala jeszcze wysuszyc futro wiec siadla na trawie tuz przed Sansem. Jej ogon spokojnie poruszal sie na boki.
-Nie zrozum mnie zle, kocham Was obu, to trudne. Ale zawsze bede dla Ciebie, tak? Nawet w koronie i krolewskim zamku.
Poslala mu szeroki usmiech i spojrzala na jego ubranie lezace z boku.
-Niczym sie nie martw, radze sobie doskonale sama, ty... badz Sansem i... -Znow zachichotala -Dobrze wychodzi ci rola kochanka.
Wyciagnela do niego lapki, jakby polazujac, ze jesli chce moze wyjsc z wody, ubrac sie i do niej przytulic. Teraz byla taka lagodna i czula, zupelne przeciwienstwo tego, co wczesniej pokazala.
-Zawsze mam cie w serduszku Sansi, niezaleznie od wszystkiego co sie stanie... hihi... Nawet jak bedziesz martwy.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 11:00 am

Sans czuł się wypompowany. To było coś wspaniałego i przerażającego jednocześnie. Wprawdzie teraz ma przechlapane jeśli ktoś się dowie, ale warto było to wszystko przejść. Wstał z ledwością i idąc jak kowboj niemal upadł w ramiona i znów między nogi Toriel, przytulając ją barrdzo, bardzo mocno.
- Dziękuję....co by się nei stało...jesteś najlepszą kozochankę jaką mogłem mieć
Chciał czuć jej futro, jej ciepły oddech, jej nagrzaną jędrną pierś, masował ją po plecach, chciał znać to uczucie kiedy mizia się jąpo brzuszku. Był zakochany w Toriel od pierwszego suchara i nigdy nie przypuszczał, że stanie się coś takiego, że wreszcie dostanie szansę. Trzymał ją mocno, jakby nie chciał by ten sen się kończył, jakby chciał by to już trwało wiecznie. To jest ich linia czasowa, ich wersja świata. Nie musi być królem, wystarczy, że jest Sansem. Nie umrze. Nie po czymś takim. W razie potrzeby sam weźmie na swoje kościste barki bekarta. Ba, moze nawet przekona Undy do swoich racji. Czy osiagnięcie swojego skrytego marzenia powoduje, że człowiek czy potwór nagle przestają się ać konsekwencji, albo szukają rozwiązań?
- Cóż, straciłem dla ciebie głowę....jeszcze nie dosłownie, ale może i tak się stanie. Tak czy siak. Toriel, jesteś wspaniała, a twoje suchary najlepsze
Trwali tak jeszcze chwilę. Sans włożył na siebie swoje ubranie. Widząc przepaoną w połowie kurtkę, zamyslił się. W sumie jego całe życie to walka, tak? No to po prostu tu będzie inny rodzaj pojedynku. Z królem. O coś okropnego co zrobił jego żonie. Poniesie konsekwencje, kiedy się wyda. Chyba.
Usiadł znów koło Toriel, przytulił isę jeszcze raz, pocałował ją i chyba zaczął tracić przytomność. Robił się taki senny, mimowolnie. Wtulił się w miękkie futro Toriel.
- Poleżmy tak jeszcze chwilkę...5 minut...10...ewentualnie...całe życie...

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 1:23 pm

Przytuliła go mocno, miziając łapkami po jego czaszce. Była teraz bardzo ciepła, podgrzała swoje ciało głównie po to, aby wysuszyć futerko. A Sansa głaskała delikatnie, śmiejąc się pod nosem.
-Słodki jesteś. Słyszałam, że niby z ciebie taki silny i rozgarnięty potwór, a proszę... Wstydziłeś się przede mną? -Połaskotała go pazurkami po poliku -Hihi, ukryta strona Sansa?
Głaskała go czule, w pewnym momencie nawet przymknęła oczy i sama padła plecami na trawę, trzymając go na sobie jak jakieś przytulone dziecko. Fakt, był o wiele mniejszy niż ona, bez trudu położyła go sobie na brzuszku i dalej miziała po łepetynie.
-Jesteś najsłodszym szkieletem jakiego poznałam. -Oh, mniejsza, że poznała ilu? Pięciu? -...ha ha, i pomyśleć, że kiedyś widziałam cię jako dzieciaczka, który szukał swojego brata po połowie Nowego Domu.
Sans mógł jej nie kojarzyć, ona zaś go znała już na długo, długo przed spotkaniem w Ruinach. Była w końcu żoną króla, a on synem królewskiego naukowca, nic więc dziwnego, że nie raz, nie dwa obserwowała jego dzieci biegające po zamkowych komnatach, ogrodach czy po prostu bawiących się, gdy ich ojciec załatwiał swoje sprawy w zamku.
-Ah. Stawiasz mnie w dziwnej sytuacji Sans. -W końcu otworzyła oczy spoglądając na sklepienie. Przytuliła go mocno do siebie -...powinnam myśleć o dzieciach, dziewczynkach, Asrielu... Oni są dla mnie najważniejsi. Nie, nie potrzebuje nikogo do pomocy, sama sobie z nimi radzę... Po prostu... Czasami tak bardzo tęsknię do domu... A potem pojawiasz się ty i głupieję.. I znowu tęsknię do zamku.. ale bardziej chcę z Tobą być, ah... Powinnam się skupiać na dzieciach, kochanie na raz dwóch osób jest trudne.
Umilkła na chwilę. To nie miało tak zabrzmieć.
-Znaczy... Jesteś najcudowniejszym kochankiem na świecie i zawsze masz miejsce w moim serduszku... Nie chce jednak cię zranić, a przecież wciąż kocham mojego męża i chcę do niego wrócić. Nie wiem jak to wszystko pogodzić.. boję się o Ciebie, siebie, to wszystko.
Podciągnęła go sobie wyżej i ucałowała, następnie kładąc na piersiach. Widziała, że usypia, a sama mu ta smęciła, nie powinna.
-Hihi, lubisz spać, co? No już, nie słuchaj smęcącej Tori, idź spać, śnij o ślicznej królewnie, hihi.. Zaniosę cię potem do domu.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 2:29 pm

Sans był cały niebieski od rumieńców. Jeszcze bardziej się zmieszał kiedy połaskotała go po polikach. Ta kobieta była zabójcza, nawet jak był szkieletem to czuł, że zaraz umrze z rozkoszy, o mój Belialu, co tu się działo. Jeszcze położyła go na sobie. Jego dół przed momentem został zaspokojony audiencją, a już czuł, że rośnie duży okrąglutki, jak balonik napęczniały.
- Widzisz królowo, wyrosłem. Może niezbyt wysoko nad ziemię, ale jednak. No i znam przynajmniej jedno miejsce, które chciało by jeszcze urosnąć większe. Jest całe niebieskie. Ale tak szczerze mówiąc...to chciałbym, abyś widziała mnie jako dorosłego dla ciebie. Taki kandyzowany dydat. Może być i kochanek, pasuje mi ta opcja. Nie wiem jak długo się nią nacieszę, ale moze być. Zawsze ukoję, doradzę, pomogę.
Wymamrotał to na wpół żywy, mając głupkowaty uśmiech na twarzy. Nie wiedział, że dziewczyny mogą być takie miękkie w dotyku, puchate, a jednocześnie takie...takie...dorodne. Mimo to wolał się nie przekonać, czy Toriel rzeczywiście jest doRODNA. Choć w tamtej chwili nie liczyło się nic. Tylko ona.
- Da się kochać dwie osoby na raz. Ja na przykład kocham Papa jak brata. A kiedyś kochałem jeszcze pewną osobę. W sumie nie osobę, potworzycę. Wiele się wydarzyło, ale jestem teraz tutaj. A ty? Przecież nie musisz uciekać z domu. Ja jestem zawsze na miejscu, zawsze blisko, tylko zadzwoń i powiedz, a przybędę teleportem. Taki Sans-telefon
Nadal próbował tworzyć żarty, żarciki i suchary, ale jego mózg, podgrzany wcześniej przez łaskoczące, przyjemne pazurki Toriel, nie chciał działać jak trzeba i wymuszał na nim tryb "może tak złapię przerwę na 5 minut...o już mineło 5 godzin".
- Nie...nie smęcisz kotku...kózko... po prostu wyssałaś mnie do cna i teraz jestem jak szkielet...a nie, zaraz, jestem jak szkielet. Moja jedyna działająca funkcja teraz migocze mi tam na dole na niebiesko
Mówił to dalej wtulony ostro w jej futerko. Światełko wydobywające się ze spodenek natomiast rzeczywiście pulsowało, niczym telewizor na stand-by'u.
- Po co mi śnić o królowej...skoro mam ją na jawie?
Uniósł lekko głowę i uśmiechnał się, jak to Sans z wyszczerzem. I znów schował głowę w futerko. Podciągnął się nieco wyżej i bawił się kosmykiem Toriel umiejscowionym pomiędzy jej piersiami Jemu już nic nie pomoże, chyba się uzależnił od tej kózki. Był sporo od niej mniejszy, ale jarało go to niesamowicie i tak.
- W innym świecie....i tak koch-aaaaaam - ziewnął, mówiac to ostatnie.
Było tak spokojnie.

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 3:43 pm

Podniosła jego bródkę i spojrzała mu prosto w oczka... albo przynajmniej to co zamiast oczu posiadał.
-Sansi, gdybym nie widziała w tobie dojrzałego potwora to czy posunęłabym się na ten krok?
Tknęła go pazurkami w czaszkę, tuż miedzy oczy. Zaśmiała się przy tym na swój uroczy sposób.
-Chciałabym cię mieć za kochanka, niezależnie od konsekwencji, rozumiesz? Poradzę sobie sama, jestem dorosłą kózką mój drogi.
Ucałowała go jeszcze i wróciła leżeć na trawce. Odetchnęła. Była silniejsza wewnętrznie od Sansa więc właściwie nie zmęczyła się aż tak bardzo jak on. Mogła spokojnie go przytulać i głaskać.
-Hihi, nie mówię o takiej miłości Sansi. Kocham całą moją piątkę dzieci, Ciebie, Asgora, twoje brata, nawet Undyne, choć ostatni raz widziałam ją jak miała kilka lat i biegała po zamku z włóczniami strącając wszystkie ozdoby. Haha, urocza była, za każdy niestrącony wazon czy obraz dostawała kawałek ciasta.
Chichotała słysząc jego żarty. Cały Sans, niezależnie od sytuacji i zmęczenia zawsze utrzymywał dobry humor.
-Chciałabym abyś wiedział, że niezależnie czy skończę z Asgorem w zamku czy z Tobą w Ruinach zawsze będziesz moim Sansochankiem. Hihihi... -Sunęła ogonem po jego kręgosłupie -Kózki to bardzo niewybredne stworzonka, mogą się bawić na raz i puchatym, i niebieskim.
Tak, ona mówiła o TYM. Swoją drogą wiemy już, że Asgore jest puchaty.
-Wiesz, jak żyłam na Powierzchni to wtedy było podobnie. Z-Znaczy oh, nigdy tam nie byłeś.. Ah tak.. W tamtych czasach królowe często miały swoich rycerzy... Z którymi pod nieobecność króla.. hihi... Figlowali. Podobno jedna z moich sióstr była z takich zabaw.
Zażartowała. Wow, więc królowa miała rodzeństwo. Właściwie w średniowieczu to chyba norma była. Żyła już tak dawno? Być może, to by pasowało.. No ale nie o tym mowa. Ujęła Sansa łapkami i przyciągnęła miziając go po czaszce puchatym pyszczkiem.
-Będziesz takim moim rycerzem? Hihi, jak w bajce, król, królowa i kochanek-rycerz. Jeśli zechcesz oczywiście.. hihi.. -Cały czas go łaskotała tym futerkiem -Chociaż królowa się sama obroni... hihi..

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 5:17 pm

Sansochanek to brzmiało całkiem fajnie. Ewentualnie Rycerzochanek. W każdym razie.
- Mogę być twoim Ochankiem zawsze i wszędzie, w kążdej linii czasowej, nawet w pustce.
Chciał terz rzucić tekstem, że Tori zapełniła pustkę w jego sercu, czy coś takiego, ale to by było zbyt ckliwe jak na tą sytuację. Właśnie miziali się pyszczkami. Czy miękkość mogła być jeszcze miększa? Jak lekki śnieg czy inny puch. Tori była kimś takim, kogo Sans chcił spotkać całe życie. Ale wiadomo, miał trudności, by ją spotykać, by z nią w ogóle być. Nawet ciężko powiedzieć, że się sekretnie podkochiwał, czasem Asgore na niego patrzył z góry. A teraz? Teraz to by chyba zesłał na niego straż, spuścił wszystkie psy, nasłałby Undyne i jeszcze pewnie kazałby swemu synowi dokonać egzekucji "tak dla potomnych". Taka rozrywka dla ludu. Jak w średnich wiekach.
- Chcesz powiedzieć, że jest szansa, że przedłużę ród królewski? W sumie, to by było nawet fajne, gdyby nie fakt, że wtedy zapewne już nigdy nie będę mógł się tu pokazać. Ciekawe jak to jest być na wygnaniu...czy keczupu nie brakuje...
Z jedną rzeczą mógł się zgodzić.
- Ty się obronisz bez problemu. Jesteś czasem w GORĄCEJ wodzie kąpana, jeśli chodzi o walkę. I temperament też masz mocno OGNISTY. Ale szczerze? Lubię to. Wiesz czemu?
Nachylił się i szepnął.
- Bo na mnie nie da się zostawić malinek
Zaśmiał się. Ale czy mógł być tego taki pewien? W końcu na czaszce też dało się wypalić...ślady pieszczot. Chyba.

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 6:19 pm

Smyrała go jasnym futerkiem po czaszeczce.
-Więc mianuję cię nadwornym rycerzykiem królowej. O-Oh, nie potrzeba ci do tego zbroi.. Nawet.. Nie potrzeba ci niczego... hihi...
Zalotnie złapała ogonkiem a jego dół... ubrania oczywiście, odchylając je bezceremonialnie. Co jakiś czas też miziała go puszkiem na końcówce po kręgosłupie.
-Taa.. Czemu niby nie miałoby być szansy? Mam już jedno dziecko, taką kózkę, biały, podobny do mnie, pewnie znasz, jest księciem Podziemia, Asriel. H-Huh... Asgore nigdy nie był dobry w wymyślaniu imion, hihi.... Choć połączenie słodko brzmi.
Przesunęła ogon po jego czaszce. Na jej pyszczku zaczął malować się podstępny uśmieszek.
-Wygnanie nie jest takie złe, tylko musisz przywyknąć do Ruin kochaniutki. I gorzej co poczniemy z moimi dziećmi... Coś poczniemy?
Zażartowała widząc jak to zabrzmiało. Podniosła się jednak do siadu, trzymając teraz Sansa na kolankach.
-No już, już, pewnie nic nie będzie, Asgore się nie dowie, nikt cię nie zabije, a ja dalej będę mamusią tylko jednej kózki, już Sansi.. Nie jesteś przecież taki szybki.
Ucałowała go jeszcze raz.
-A chcesz się przekonać, że śladów ci nie mogę zostawić?
Oho, to była zachęta? Pchnęła go plecami do ziemi i sama niczym zwierzątko na czterech łapach nad nim stanęła. Jej ogon chodził na spokojnie na boki.
-No co Sansi? Może ja powinnam cię ukarać za zdradę króla?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 6:54 pm

- A-ale czy nie trzeba jakiegoś miecza na pasowanie rycerza?
Zapytał, ale Toriel już swoje wiedziała, odsłaniając jego dół. Och, a więc TO mógł być też miecz. Wzruszył ramionami.
- Asriel, hm? Kojarzę. Zwykle nie sprawiał większych kłopotów, ba nawet taki cichy był. Dobrze ugruntowane podstawy. Widać, dobrą miał mamusię
Podrapał ją pod bródką, a potem przejechał zewnętrzną częścią dłoni po jej poliku. Był tak samo puszysty jak reszta jej ciała, a w szczególności ogon.
Toriel przysuneła się do niego. No tak, pozostawała kwestia dzieci.
- Lepiej niczego nie począć z dziećmi...przynajmniej nie, dopóki nie będą dorosłe i same nie zdecydują co dalej z ich losem - znów puścił do niej oczko.
Toriel usadowiła sobie szkieleta na kolanach. Ona miała duże, silne uda. Podobało mu się to. Aż za bardzo. W trymiga stał się wielbicielem tej jednej kózki, ale chyba podziałało też to, że Toriel była już przecież dojrzała, wspaniałą, słodko mówiącą, dominującą kobietą. Mógł się rozpłynąć przy niej niczym czekolada. I jeszcze sypała sucharami. To był po prostu chodzący ideał.
Ucałowała go i nagle pchnęła go na ziemię. Merdała ogonem, jakby właśnie zdobyła zdobycz. Czy oczy jej nie zalśniły jakimś blaskiem? Zmruzyła je chyba lekko, a ten sadystyczny uśmiech...
- Królowo...byłem bardzo niegrzecznym szkieletkiem. Pogwałciłem twoje prawa...i nie tylko... - Chciał polożyć dłoń na jej drugim policzku, ale zdał sobie szybko sprawę z tego, że Toriel własnie zamierza zdominować tę rozmowę. I nie tylko.
- Ukarz....mi swoje prawdziwe, nieskrępowane oblicze. Może niekoniecznie wnętrze, ale skoro już masz w środku szkielet...to mozesz zechcieć mieć znów drugi w sobie?
Och nie, zaczał odzyskiwać siły na igraszki i na sucharzenie. Tego POCIĄGU obojga kochanków do siebie nie dało się teraz zatrzymać.

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 05, 2016 11:44 pm

Spoiler do gwałtów szkieletów:
 

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   

Powrót do góry Go down
 
Źródełko miłości
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: