IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Źródełko miłości

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Brak nazwy
Obywatel


HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 481
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 10, 2016 4:15 pm

Nie potopili sie. Niestety. Obydwoje jednak napili sie wody przy okazji... A kazdy wie co to oznacza mozna juz szykowac kiecki na ich slub jak podrosna. Dziewczynka cala mokra wyszla jakos z wody wyciagajac swojego towarzysza... ktory zaczal ja bronic przed ISCIE MORDERCZYM SZKIELETEM. Zlapala sie wiec Alexa za ramie i zza niego wygladala troche przestraszona.
-M-My tylko jestesmy d-dwojka ludzi na n-nie-randce!
Wiec jednak ich nie zje, to ciekawe. Szkielety jedza makaron? Trzeba zapamietac i nastepnym razem krzyczec, ze nie jest sie tym wyrobem... ani klopsikiem ze spaghetti! Oczywiscie pozostowala jeszcze jedna kwestia - skoro ich nie zje, to jeszcze nie oznacza, ze ich nie zabije! O nie, sa za mlodzi! Cale zycie przed nimi!
-A-Ales... O-On chyba zna moja siostre...
Wyjrzala uwaznie zza chlopaka i z ciekawoscia przyjrzala sie potworowi. Za madrze nie wygladal co prawda, jednak oznak agresji tez nie pokazywal.
-M-My... ym...
Trzeba go bylo jakos uspokoic, co? Na chwile szepnela do Alexa, ze ma plan.
-P-Panie potworze, my... My... yyy... Planujemy randke! I szukamy specjalisty! T-Tak! M-Mozesz nam yyy... P-Poszukac... yyy... randkowego specjalisty!
OJ JAK BARDZO ICH WKOPALA. A wymyslila to tylko na szybko aby jakos przekonac potwora do pojscia sobie. Skad mogla wiedziec, ze stoi przed arcymistrzem swiata w tej dziedzinie i ktos tak wielki jak Papyrus nie musi nikogo szukac bo ma... ah! Siebie samego!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hazel
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 261
Join date : 16/12/2015
Age : 16
Skąd : Miasto Chytrej Baby

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 10, 2016 4:53 pm

Chica i Alex:

Poprzez napicie się wody ze źródełka, więzy między wami się zacieśniły, a wasze losy zostały splecione

A siostra leci już organizować wesele x3

_________________
Hazel - #269900
Violet - #C500E8

***

Gdzie mnie znajdziesz?


1. WOLNE 2. WOLNE 3. WOLNE 4. WOLNE 5. WOLNE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 10, 2016 5:25 pm

Wciąż osłaniałem Chicę przed szkieletem. Ten wciąż myślał że dziewczyna za mną jest Frisk. Nagle poczułem jakby... moje losy z Chicą zostały połączone... na bardzo długo. Nagle moja towarzyszka powiedziała że ma plan... Powiedziała że potrzebujemy "Randkowego Specjalisty" - Chica... Nie sądzę by to na niego zadziałało... - wyszeptałem do niej. Miałem nadzieję że ten potwór się jednak na to nabierze i zostawi nas samych.

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 74
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 10, 2016 9:09 pm

Jak to szło? Czytał kiedyś taką jedną książkę o stosunkach międzyludzkich i o dzieciach... Ah! Już pamiętał!
Przykucnął gdzie stał tak, aby znaleźć się na poziomie ich twarzy.
- A więc ty również jesteś człowiekiem?! - jego wzrok przeskoczył bardziej na twarz Aleksa i można było w nim dostrzec podekscytowany błysk święcących w nich, białych płomyczków. - Wowie! Nie byłem pewien, ponieważ sporo różnisz się od Frisk! - może dlatego, że był chłopcem, a nie dziewczynką, eh? Cóż, tego, że Frisk była w ogóle dziewczynką, także dowiedział się na długo po zapoznaniu z nią. Ponieważ ludzie byli tu tak rzadko spotykani, potworom ciężko było często określić płeć mniejszych osobników. A żaden dorosły jeszcze nigdy tu nie trafił!
- Papyrus! - poprawił dziewczynkę z uśmiechem. - Jestem Wielki i Wspaniały Papyrus, pamiętasz? - ale i to szybko przestało mieć znaczenie bowiem magiczne słowa zostały dalej wypowiedziane ku nieszczęściu chcących się go pozbyć dzieciaków. - TO WSPANIALE! - klasnął w dłonie i ponownie skoczył na równe nogi, przyjmując iście dumną pozę, wypinając przy tym klatkę piersiową będącą w rzeczywistości żebrami ukrytymi pod zbroją. - A więc jednak wcale się tak bardziej nie myliłem! Nyehehe! Jak przystało na Wspaniałego Papyrusa! - oparł dłonie na miednicy, bardzo zadowolony z siebie. - Oboje dobrze wiemy, że nie ma lepszego specjalisty randkowania od WSPANIAŁEGO PAPYRUSA! Przeczytałem dużo więcej książek pożyczonych od Alphys! Jestem teraz dużo lepszy niż podczas naszej pierwszej randki, Frisk!

_________________
1 - Dzikie części lasów Snowdin// 2 - Chatka Papyrusa i Sansa// ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Brak nazwy
Obywatel


HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 481
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 10, 2016 9:22 pm

Boże. Co. Za. Wariat.
Głowa Chici opadła na ramię Alexa. Taki facepalm ale z użyciem drugiej osoby. Wymruczała coś w ubranie chłopaka. Nie, w takich chwilach przydałby się HATE, oddanie duszy jakimś złym siłą, wpadnięcie w szał i zaczynanie zabijania.
ALE OCZYWIŚCIE CHARA NIGDY SIĘ NIE POJAWI, KIEDY NAPRAWDĘ JEJ POTRZEBA.
Podniosła głowę i wyszła trochę zza Alexa, teraz już stojąc obok. Złapała go jednak za rękę, dla pewności.
-N-Nie pamiętam cię. -Cicho westchnęła, trzeba będzie temu szaleńcowi jednak wyjaśnić sprawę -Może dlatego, że nie jestem Frisk? Tylko tak samo wyglądamy...
Nie, nie, nie! Szkielet miał problemy z odróżnieniem chłopca od dziewczynki! Pokręciła głową, musi wszystko wyjaśnić, bo jeszcze ten idiota uzna, że wszyscy na Powierzchni wyglądają tak samo lub są Alexem!
-Yyy.. Z-Znaczy TYLKO ja wyglądam jak Frisk! To moja siostra! T-To j-jak brat ale dziewczyna?
Spojrzała na Alexa błagalnym wzrokiem, coś pokroju "Pomocy" i "Boże święty, co za pierdoły ja gadam".
-Um...
Chciała coś więcej powiedzieć ale nagle pomysł randki z chłopakiem wydał się... wyjątkowo interesujący. Właściwie już wcześniej poczuła się z nim niezwykle związana, jednak dopiero teraz stwierdziła, że chciałaby z nim nawet... chodzić!
-Papyrus, t-tak? A może.. zorganizujesz nam randkę? Lepiej się poznamy i... -Przyrumieniła się znacząco -Może wybaczę ci straszenie nas tam.. przy tych słodziachniutkich pieskach!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 10, 2016 10:12 pm

Chica próbowała jakoś wyjaśnić temu szkieletowi dlaczego przypomina Frisk i kim w ogóle jest. Gdy spojrzała na mnie zrozumiałem że muszę jakoś spróbować pomóc jej to wytłumaczyć. - Więc... To jest Siostra Frisk która wygląda tylko jak ona... - powiedziałem. - Ten potwór powinien to już zrozumieć... To wytłumaczenie było chyba wystarczająco proste... - pomyślałem. Gdy Chica wspomniała o "randce" zdziwiłem się trochę. To była kolejna część jej planu? Z jakiegoś powodu czułem że jednak nie... obym się mylił...

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 74
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 10, 2016 10:35 pm

Przekręcił czaszkę do boku niczym zaintrygowany szczeniak, w pierwszej chwili myśląc, że to może rodzaj... nowej gra?
- To... Nie jest jakiś głupi żart w który wplątał cię mój brat, żeby znowu zrobić mi na złość? - wolał się mimo wszystko dopytać, bo jednak nagła informacja, że może być drugi człowiek wyglądający kropka w kropkę jak ich Frisk, robiła mu w głowie niemały kocioł. - HMM. - Papyrus nieco podejrzliwie przymrużył oczodoły, pocierając żuchwę. Szkielet wcale nie był idiotą, za którego mógł czasami uchodzić przy pierwszym poznaniu. Był trochę ekstrawagancki, trochę głośny i dziecinny, miał swój własny tryb toku rozumowania i czasami brał rzeczy albo zbyt dosłownie albo wręcz przeciwnie, ale wcale nie był głupcem. Doskonale też pojmował różnice pomiędzy siostrami, a braćmi. Dlatego może tym bardziej czuł się jednocześnie podekscytowany co zbity z tropu. - Siostrą? Frisk nigdy nie wspominała, że ma rodzeństwo. - przez chwilę wyglądał niemalże poważnie, zanim ponownie uśmiechnął się promiennie jak gdyby nigdy nic. - To niesamowite! Wyglądacie identycznie! Bardzo mi miło, człowieku i siostro Frisk! Jestem najlepszym przyjacielem Frisk w Podziemiu i będzie mi niezmiernie miło pomóc w czymkolwiek sobie zażyczysz! - oho, zaczynała się słynna, sielankowa, Papyrusowa dobroduszność i ofiarność. Strzeżcie się narody. - Ciebie również miło mi poznać, człowieku! - tym razem zwrócił się do Aleksa. - Wspaniały Papyrus będzie szczęśliwy, mogąc podzielić się z wami swoim doświadczeniem i wiedzą! Co prawda nie wiem co takiego was we mnie przestraszyło, ale...! Przede wszystkim, z jakiegoś powodu jestem pewien, że nie wypada zaczynać żadnej randki w przemoczonych ubraniach! Trzeba was wysuszyć! Co prawda byłem w trakcie patrolu, ale dopilnowanie abyście nie przemarzli i mieli udaną randkę, to równie ważna sprawa! - widać było po nim w tej chwili pełnię zaangażowania i emocjonalnego podejścia do przedsięwzięcia. Co się dziwić?

_________________
1 - Dzikie części lasów Snowdin// 2 - Chatka Papyrusa i Sansa// ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Brak nazwy
Obywatel


HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 481
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Nie Wrz 11, 2016 8:35 pm

Ile razy musiała to tłumaczyć, co? Cicho westchnęła i zaczęła znów tłumaczyć. Czemu Frisk o niej nigdy nie wspomniała? A skąd ona mogła to wiedzieć? Sama szukała siostry po całym.. no niekoniecznie całym, bo na razie zobaczyła może 1/10 całej krainy.. ale i tak wszędzie, gdzie była szukała tej roześmianej mordki! Nie, nie Papyrusa, Frisk.
-No.. N-Nie wiem nawet że masz brata, więc raczej niee.. Ale.. Skoro lubisz moją siostrę i... tak jakby też masz rodzeństwo to... chyba.. możemy.. się... zaprzyjaźnić?
BYLEBY TYLKO JEJ NIE JADŁ. Oh, moment, przecież powiedział, że nie jada dzieci tylko spaghetti.
-Ja nazywam się Chica, a to jest Alex. -Zaraz złapała chłopaka za ramiona -Jesteśmy... yyy... ym.... P-Parą?
Mówiąc to niesamowicie się zarumieniła. Poczuła też lekkie motylki w brzuszku - ah te dziecięce zauroczenia!
-Tak czy inaczej jesteśmy mokrzy, bo nas... Tak jakby przestraszyłeś. W-Wiesz, wpadliśmy, napiliśmy się tej wody...
Zaraz.
Napili się wody!
ZE ŹRÓDEŁKA!
Puściła zaraz Alexa i zaczęła znów szukać tablicy jaką wcześniej z nim przeczytała. Matkomatkomatkomatko a jak się zatruje? Zabije?
-To działa też na ludzi?! -Znalazła! -C-Co to znaczy "długie pożycie"!? O-Od tego się umiera!?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Sob Wrz 17, 2016 7:44 pm

Gdy Chica powiedziała że jesteśmy parą poczułem ... Że musimy uciekać. Zanim zrobi się gorzej i ta dziewczyna wymyśli coś gorszego pakując nas w większe bagno, gdy zbliżyła się do znaku nie czekając na nic wziąłem ją znów za rękę i zacząłem biec. Dokąd? Nie wiem. Po prostu gnałem przed siebie jak wcześniej jednocześnie uważając by na nic nie wpaść. - Potem ci to wytłumaczę! - powiedziałem. - Czy naprawdę ta woda może nas połączyć na zawsze? Cóż. czas pokaże... - pomyślałem

z.t. x2

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 74
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pon Wrz 19, 2016 8:01 pm

Można by powiedzieć, że Papyrus uśmiechnął się w tym momencie od ucha do ucha, gdyby nie fakt, że jako szkielet, nie posiadał uszu jako takich. Wesoło klasnął w dłonie z ekscytacji na słowa podobnej do Frisk dziewczynki... Nie. Na słowa "Chiki".
- ZAPRZYJAŹNIĆ?! - drugi ludzki przyjaciel?! Czyż to nie wspaniale?! I pomyśleć, że nawet nie zdążyli razem posiedzieć nad żadnymi łamigłówkami! Jak nic był po prostu stworzony do zaprzyjaźniania się z ludźmi! - Możesz więc czuć się zaszczycona, moja nowa przyjaciółko! Ja, Wspaniały Papyrus z radością stanę się twoim przyjacielem! - ponownie dumnie wypiął pierś i zaśmiał się swoim zwyczajowym "Nyehehehe!". I pewnie chętnie by z nimi pogadał, a nawet spróbował wytłumaczyć nieco skomplikowane słowo nad którym rozwodziła się Chica, choć sam rozumiał je tylko połowicznie, ale wówczas człowiek nazywany Alexem postanowił ponownie rzucić się do biegu.
Rany, rany! Ale żywotne z nich człowieki!
- Nyeh-... - tym razem jednak szkielet nie rzucił się za nimi w pościg. Spojrzał za ich dwójką z rozbawieniem. - Rozumiem! Chcecie zostać sami! Wspaniały pomysł! Randka nie powinna się odbywać w więcej niż dwie osoby! Chyba... OH! Najszybsza droga do Hotland będzie pierwszą ścieżką w lewo, jeśli chcecie się porządnie wysuszyć! Zobaczymy się później! - krzyczał za nimi, machając jedną ręką nad głową.

_________________
1 - Dzikie części lasów Snowdin// 2 - Chatka Papyrusa i Sansa// ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Żyraf Niszczyciel Światów
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 11
Join date : 23/06/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Paź 14, 2016 10:43 pm

Yume siedziała w swoim domku prawie pół dnia, spedzając czas na sprzątaniu.Gdy wresznie uzyskała oczekujący efekt podłogotalerza, była z siebie dumna i zarazem zmęczona. Stwierdziła jednak, ze nie ma co marnować popołudnia na sen i postanowiła wyjść  i się odprężyć. Jej myśli zajmowała właściwie tylko jedna rzecz, a raczej pewien przystojny Psi strażnik. Mowa oczywiście o Doggo, bo o kim innym ona mogła ciągle myśleć ? Yume nie obrała konkretnego kierunku a jednak jej łapy i myśli zaprowadziły ją dokładnie tam gdzie podświadomie chciała się znaleźć. Piekno przyrody w okolicach  źródełka była dla suni bardzo odprężająca, lekki wietrzyk pomykający między roślinnością, delikatne promienie słońca ogrzewają w ręcz idealnie, czego więcej do  szczęścia potrzeba? ano Ukochanej osoby... wraz z tą myślą pyszczek psa obrócił się w podkówkę. Powolnym krokiem doczłapała się ma brzeg jeziora gdy jej wzrok przykuła tabliczka stojąca obok. Drobne literki sprawiły, że Yume jeszcze bardziej chciała spotkać się z Doggo i to właśnie w tym konkretnym miejscu... to miejsce idealne na spotkanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Doggo
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 65
LOVE : 1
Liczba postów : 314
Join date : 10/07/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Paź 14, 2016 11:09 pm

Postanowiłem urządzić sobie mały spacer po Snowdin... Ale trochę zabłądziłem i jakimś cudem trafiłem do Wodospadów. Rozejrzałem się po okolicy. Po krótkiej chwili zauważyłem kogoś. Podszedłem do tej osoby. - Przepraszam... co to za miejsce? Trochę się zgubiłem. - stwierdziłem. Rozglądając się po okolicy. - Tu bardzo mało rzeczy się rusza... Nie lubię takich miejsc. Nigdy nie wiem co jest gdzie. - pomyślałem. Po przyjrzeniu się tej osobie zauważyłem że bardzo przypomina Yume. - Może to ona? Byłoby miło ją tu spotkać. - pomyślałem.

_________________
KP | | Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Żyraf Niszczyciel Światów
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 11
Join date : 23/06/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Paź 14, 2016 11:36 pm

na dźwięk głosu za sobą Yume poczuła motylki w brzuszku, jej rzyczenie się spełniło! ooo Doggooo jak miło cię widzieć ! powiedziała bardzo entuzjastycznie pisklywym głosem usmiechając się dosyć szeroko. to jest źródełko Miłoości odpowiedziała dosyć spokojnym głosem , ale Serce Suczki łomotało jak szalone nie mogłaa uwierzyć że jest w takim pięknym miejscu razem Z NIM! to było dla niej coś magicznego. Bo to ze się tutaj spotkali nie mogło być kwestią przypadku oj nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Doggo
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 65
LOVE : 1
Liczba postów : 314
Join date : 10/07/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Paź 14, 2016 11:41 pm

- Mi ciebie też, Yume. Co u ciebie? - zapytałem. - Źródełko miłości? Nigdy wcześniej tu nie byłem... - powiedziałem. - Rany... Naprawdę się zagubiłem. - pomyślałem. - Mogłabyś pokazać mi drogę stąd do Snowdin? Byłbym ci naprawdę wdzięczny. - stwierdziłem.

_________________
KP | | Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Żyraf Niszczyciel Światów
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 11
Join date : 23/06/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Nie Paź 30, 2016 12:48 am

Yume radośnie zbliżyła sie do Doggo na odległość łapy.oczywiscie , że bym mogła ale nie zrobię tego teraz..powiedziała cicho i zachichotała. Tak piękne miejsce i akurat spotkała tutaj osobę z którą chiała sie tutaj znaleźć, nie mogła przepusic takiej okazji! Dogguś a może posiedzisz tu troszkę ze mną ? ptaki tak ładnie śpiewają.. a poza tym jesteś pewnie troszkę zmęczony , odpocznij chwileczkę szepnęła Mu do ucha i niby przypadkiem lekko otarła się o jego bok.a u mnie nic ciekawego same nudy... troszkę mi za tobą było tęskno ... a u Ciebie co tam , złapałeś jakichś ludzi albo co ? zapytała z wielką ciekawością w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Doggo
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 65
LOVE : 1
Liczba postów : 314
Join date : 10/07/2016

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Nie Lis 06, 2016 3:15 pm

Nagle sobie coś przypomniałem. Dlaczego w ogóle przechodziłem przez Wodospady... - W ZAMKU JEST BARDZO WAŻNA NARADA! - pomyślałem. Szybko spojrzałem na Yume. - Wybacz mi, ale muszę już iść. Mam parę ważnych spraw to załatwienia! - po tym szybko zacząłem opuszczać to miejsce. - Później się jeszcze spotkamy! Obiecuję! Ale na razie do widzenia Yume! - powiedziałem po czym już na dobre opuściłem Źródełko.

z.t.

_________________
KP | | Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   

Powrót do góry Go down
 
Źródełko miłości
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: