IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wysypisko śmieci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 05, 2016 10:33 pm

Jak tylko Alphys uniosła Tema, ta wypuściła kartkę i ołówek z łap. Zdobycze poleciały do wody, jednak narazie stworzonko nie zwróciło na to uwagi. Było zbyt zaskoczone nagłym rozwinięciem wydarzeń.
- Santa Maria de Guanalupez!- cicho wykrzyknęła, po czym spojrzała na powód nagłego zamieszania. Dziwny i straszny pies się pojawił i na nich ruszył! Temmie lekko zadrżała, i przytuliła się do Al, nie wiedząc co robić. Nigdy nie brała udziału w walce, umie jedynie otoczyć magią przeciwnika i uciec, kiedy tamten czeka aż magia zniknie...
Ale to wymaga dużego skupienia, Helok robiła to tylko raz i zajęło jej to duzo czasu.
- Co robimy?- spytała się głupio, bo szczerze jednak nie wiedziała co mają zrobić. Uciekać? Walczyć? Coś jeszcze??
Bo pies nie wyglądał jakby miał dię zatrzymać, na pewno w nich uderzy, jesli się nie odsuną.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Pon Cze 06, 2016 2:52 pm

W ostatniej chwili wasza dwójka wykonała unik przed psem który, przez to walnął prosto w górę śmieci za wami, przez to lekko się zranił. Niestety, to nie powstrzymała czworonoga który po chwili zaczął znów szarżować nas was. Raczej powinniście coś z tym zrobić, racja? No chyba że chcecie zostać pożarte przez tego wielkiego psa...


Alphys: 75% HP
HelekoTem: 100% HP


Vs.

Wielki Pies: 95% HP

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Pon Cze 06, 2016 4:18 pm

- U-um... - zaczęła szybko analizować ich sytuację. Wszystko wskazywało na to, że będą musiały walczyć. Potwór raczej nie wyglądał na skłonnego pójść na kompromis. Alphys zerknęła na Tema wtulającego się w nią. Martwiła się o małego psopodobnego, ale musiała przyznać, że... To było... Takie przyjemne uczucie! Czuła się... Potrzebna! Uśmiechnęła się nieznacznie.
- P-panie p-piesku! - zwróciła do potwora szarżującego na nie. Nie spodziewała się jakiegoś wielkiego sukcesu dyplomatycznego, ale a nuż jej się uda - Cz-czy... P-przeszkodziłyśmy jakoś? N-naruszyłyśmy p-pana strefę p-prywatną czy c-coś? - zapytała, jednak wolną ręką sięgnęła po swoją broń - telefon komórkowy. Po chwili zastanowienia, położyła Heloka na ziemi.
- J-jeśli masz jakieś u-umiejętności bitewne... T-to to będzie n-najlepszy moment, by je wy-wykorzystać - szepnęła do Temmie. Czuła się co najmniej dziwnie tak się panosząc - zawsze to ona zawsze była od wykonywania poleceń, a nie wydawania ich. Ale w tej sytuacji chyba nie mogła postąpić inaczej.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Pon Cze 06, 2016 10:39 pm

Temmie obserwował Alphys i jej szalone sposoby zaradzenia sytuacji. Racja, Temy nie przepadały za walką, ale to..? Dziwne, szczerze mówiąc.
Pytanie Alphys od razu wywołało dziwne uczucia w serduszku potworka. Helokiem lekko opadły uszy, a ona spojrzała na psa, ktory ani myślał przestać atakować. Albo po prostu zachowywać się tak, jakby chciał zaatakować... Nigdy nic nie wiadomo.
- Emm... Niby mam jakieś ale...- nerwowo potarła łapkami.
- Nie ćwiczyłam dużo. Nie myślałam, że trza bedzię walczyć- mruknęła, co było nietypowe jeśli o nią chodzi. Ale w końcu spojrzała na psa i na jeden z ołówków, ktory leżał obok. Delikatnie się wykręciła z łap Alphys, podbiegła szybko do ołówka, starając się trzymać jak najdalej od wściekłego czworonoga. W końcu dorwała narzędzie do rysowania w swoje łapki i na chwilę zamarła.
Zbierała myśli, czego by użyć. Po kilku sekundach wiedziała. Wziela pewniej ołówek i zrobiła w powietrzu kółko obejmujące z jej punktu widzenia Tema i Al. A tam, gdzie teoretycznie zrobiła koło, pojawiło się coś jakby bariera zrobiona z chaotycznych linii, ktore drżały i zmieniały położenie. Były jednak przezroczyste i trudno było je zauważyć.
Obydwie były zamknięte w bezpiecznym kółku.
Temmie wziela kilka głębokich wdechów, po czym szybko podbiegła do Alphys i przyległa do jej ogona.
- Z 10 sekund to bedzie, trza coś wymyślić, bo kłopoty będą. O rety- powiedziała niepewnie do Alphys, patrząc na napastnika. Bariera nic by mu nie zrobiła, po prostu nie pozwoliłaby przejść. Ale na chwilę.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Sob Cze 11, 2016 11:57 am

Pies wykonał na was kolejną szarżę. Tym razem jednak mieliście barierę która was ochroniła przed nim i zadała bardzo małe obrażenia. Pies jednak jej nie zauważył i jeszcze raz spróbował na nią zaszarżować co nie przyniosło jednak żadnych efektów.  Potem zaczął ją gryźć co jak wcześniej nie pomogło mu w żaden sposób. W końcu po krótkiej chwili wasza ochrona zniknęła a pies zaczął przygotowywać się do skoku na waszą dwójkę. To co teraz?


Alphys: 75% HP
HelekoTem: 100% HP


Vs.

Wielki Pies: 93% HP

_________________
KP
Skarbiec


Ostatnio zmieniony przez Alex2 dnia Sob Cze 11, 2016 5:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Sob Cze 11, 2016 4:56 pm

Czy to... Ściana z... Bazgrołów? Al przyjrzała się jej, wyraźnie zafascynowana. Bardzo nietypowy sposób wykorzystania magii! Dotknęła jej delikatnie swoim pazurkiem.
Po chwili jednak wzdrygnęła się i gwałtownie cofnęła dłoń - pies uderzył w barierę.
- U-uh... - jęknęła cicho. Więc nie będzie możliwości zakończenia tego sporu bez użycia przemocy. Zerknęła na telefon komórkowy, który dzierżyła w swojej dłoni. To zdecydowanie jeden z jej najlepszych wynalazków, ale... Nie oszukujmy się, nie lubiła go używać w taki sposób. Jeszcze chwilę się wahała, ale włączyła Tryb Żółty. Zrobiła to w samą porę, bo ściana opadła. Wyciągnęła rękę przed siebie, starając się wycelować w psa. Dłoń jej drżała - było to spore utrudnienie. Gdy wydawało jej się, że trafi, zaczęła używać swoich elektrycznych pocisków. Słała je seriami - po trzy.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Sob Cze 11, 2016 10:54 pm

Tem obserwował elektryczne pociski z zafascynowaniem. Nie widziała jeszcze takiego ataku, najwyżej magiczne włócznie, bąbelki, muskuły Aarona i kości, ale elektryczności jeszcze nigdy. Ciekawy widok.
Zaraz jednak wróciła na ziemię. Co ma robić? Na pewno muszą zadbać o ochronę siebie. Tyle że bazgroły są dosyć męczące w czynnej walce oraz obronie. Ale warto jeszcze raz spróbować...
Machnęła ołówkiem, a w kierunku dziwnego psa poleciały pojedyncze kreski podobne do tamtych, z których była zrobiona bariera. Zadawały po 1 pkt. obrażenia, a wystrzeliła z 5.
Szczerze mówiąc, czy na pewno trzeba walczyć? Może po prostu pies coś chce? Kto wie co się kryje w głowie zwierzęcia.
- A może on... Nie chce bić? Może co chce- nagle powiedziała co myślała. Chciała znać zdanie Alphys, może ona coś wymyśli. Przecież jest naukowcem!

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 12, 2016 12:15 pm

/Heleko to ja tutaj oceniam ile twoje ataki zadają obrażeń :V


Wasze pocisk trafiały w psa akurat w momencie jego skoku. Nie zrobiło to na nim zbyt dużego wrażenia. Głównie dlatego że większość waszych pocisków chybiła. Pies skoczył prosto na Alphys wytrącając jej z łap telefon po czym zaczął warczeć i szczekać. Najwyraźniej nie był w zbyt dobrym humorze... Raczej powinniście coś z tym zrobić...


Alphys: 70% HP
HelekoTem: 100% HP


Vs.

Wielki Pies: 89% HP

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 12, 2016 1:25 pm

Spojrzała na Tem. Zmarszczyła brwi.
- E-em... J-jesteś t-tak jakby p-psem, nie? - zaczęła. Nie była przekonana, czy to dobry pomysł, ale... - M-m-może s-spróbujesz się z n-nim dogadać? - zapytała, nie wierząc w to, że w ogóle wypowiedziała taki absurd na głos. Może jednak warto spróbować? Próba kontaktu Alphys została całkowicie olana, a nuż Helokowi się powiedzie?
Z jej rozmyślań wyrwało ją mocne uderzenie. Zachwiała się, zrobiła krok do tyłu, próbując utrzymać równowagę, jednak wszystko na nic - jej stopa poślizgnęła się na niezbyt równej powierzchni wysypiska. Upadła, jednak na szczęście podparła się dłońmi. Przełknęła głośno ślinę, nie spuszczając już wzroku z psa. Podniosła jedną z dłoni, by po raz kolejny zaatakować, kiedy... Zauważyła, że nie ma telefonu w ręku! Nerwowo rozejrzała się, jednak warknięcie psa zmusiło ją do obserwowania przeciwnika. Nie było czasu na szukanie broni, będzie zmuszona improwizować. Sięgnęła po wystającą rurkę, która znajdowała się niedaleko niej. Musiała przyznać, że miała duże szczęście - nie byłoby zbyt przyjemnie, gdyby się na na nią nabiła. Wyciągnęła ją z środka sterty śmieci, używając do tego całej swojej siły. Powoli wstała, po czym zaczęła machać prowizoryczną bronią. Kilka razy uderzyła psa w pysk.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 12, 2016 2:02 pm

(Przepraszam ;-; )

Stwierdzenie Alphys ją zaskoczyło. Temy nie maja do siebie tego, że rozmyślają nad egzystencją. Dla nich wszystko wygląda inaczej, no poza Bobem. Ale on to ogólnie jest dziwny, każdy to przyzna. Kiedy naukowiec wspomniał o podobieństwie, Helok załapał o co chodzi.
...
Chyba.
Uskoczyła przed psem, który znowy skoczył na nie, a kiedy Tem się podniósł, dostrzegł, że wściekły pies uziemił Alphys. Nie wiedząc co robić, pomyślała o tym, co wcześniej jaszczura powiedziała. Tem wziął mały wdech i piskliwie, ale głośno zaszczekał na psa. W sumie, to nie wiedziała czego się spodziewać...
Dla pewności podbiegła bliżej, dalej co chwilę szczekając.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 12, 2016 2:19 pm

Gdy tylko Alphys wyjęła rurkę z góry śmieci ta zawaliła się na was wszystkich zadając przy tym dość duże obrażenia. Szczekanie Heleko nie dało żadnych efektów. Po  jakiś pięciu minutach udało wam się wydostać spod śmieci. Gdy to zrobiliście nie zauważyliście nigdzie psa, i gdy już pomyśleliście że już po nim, nagle usłyszeliście warczenie i zobaczyliście jak zwierzak wychodzi spod zbioru odpadków. To co teraz? Macie dość dużo kłopoty, bo pies wygląda na bardzo wkurzonego...


Alphys 50% HP
HelekoTem: 80% HP

vs.

Wielki Pies: 59% HP + Wkurzony

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 12, 2016 2:52 pm

Uniosła łapki do góry, próbując jako-tako uchronić się przed spadającymi śmieciami. Mogło być gorzej, pomyślała, dużo gorzej. Rozsypująca się sterta brudów, chociaż poraniła także ją, odwaliła całkiem sporą część roboty.
Gdy otoczenie się uspokoiło, zaczęła brodzić w śmieciach, chcąc wyjść na wygodniejszy teren. Miała krótkie nogi, więc nie na rękę były jej odpadki sięgające niemalże do kolan. Odetchnęła, wchodząc do płytkiej rzeczki, gdzie grunt wydawał się w miarę stabilny. Pochyliła się nieznacznie i zaczęła głęboko oddychać - odrobinę się już zmęczyła, a na jej ciele pojawiło się mnóstwo szczypiących ran.
Wyprostowała się gwałtownie, gdy do jej uszu dobiegł nieprzyjazny warkot. Zerknęła na rurkę, którą dzielnie dzierżyła w dłoni. Westchnęła, po czym złapała jeden z końców całą dłonią. Użyła magii i zaostrzyła rurkę - gdy delikatnie dotknęła ostrego szpikulca, na jej opuszku pojawiła się kropelka krwi. Dokładnie tego potrzebowała. To samo zrobiła z drugą częścią prowizorycznej broni. Użycie magii wyraźnie pogłębiło jej zmęczenie, jednak, wbrew pozorom, miała jeszcze dość energii, by walczyć. Rozejrzała się za swoim małym towarzyszem - Temem. Oblał ją zimny pot, gdy nigdzie jej nie dostrzegła, lecz nie miała czasu, by się nad tym zastanawiać. Helok nie wyglądał na aż tak nieporadnego, Alphys wierzyła, że zaraz wyjdzie spośród sterty tych śmieci.
- M-może jednak... S-spróbujemy się d-dogadać? - zaproponowała po raz kolejny wrogiemu potworowi. Postanowiła, że jeśli dyplomacja znowu zawiedzie, a pies podejdzie bliżej, rzuci się na niego z metalową rurką - która teraz bardziej przypominała dzidę aniżeli sprzęt hydrauliczny.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Pon Cze 13, 2016 9:59 pm

Mały potworek wygrzebał się po chwili ze śmieci, tylko po to, aby zostać nadepniętym przez psa. Psinęła cicho, po czym wyskoczyła jak naszybciej ze śmieci. Podbiegła od razu do Al, albo raczej starała się biec. Co chwilę grzęzła miedzy rupieciami, a dwa rady nawet zniknęła. W końcu zdyszana podbiegła do uzbrojonego w zaostrzoną brzydko rurę.
- Alphys Alphys! Wszystko w- przerwała, widząc broń naukowca. Z przerażeniem spojrzała na nią.
- Chce go... Nadziać?- spytała się, po czym spojrzała na psa, ktory znowu chciał na nie skoczyć. To byłby okropny widok...
- Może głody jest...- wiedziała, że to nic nie da, ale nagle z jej rękawa poleciało troche Temowych płatków, ktore rozsypały się tuz przed wściekłym psem. Temmie natomiast schowała się za Al.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 19, 2016 9:46 pm

(mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu, że trochę zaburzę kolejność postów, jak coś to usunę)

Skierowała swój wzrok na futrzastą kulkę, która właśnie do niej podbiegła. Alphys nie mogła nie dostrzec przerażenia, jakie malowało się na twarzy Tema. Przełknęła ślinę. Nawet taki potworek wiedział, że robi coś złego...
Nie chciała go nadziać, skądże! Ale... Przecież musiała coś zrobić, t-tak?! Spojrzała na temmie flakes, które wylądowały przed ich przeciwnikiem. Kąciki jej ust delikatnie drgnęły - to było takie urocze... Skierowała swój wzrok na prowizoryczną broń. Może faktycznie nie powinna...? Otworzyła dłoń, wyraźnie się wahając. Okulary na jej nosie dziwnie zalśniły.
Odetchnęła głęboko, po chwili mocno zaciskając dłoń na zaostrzonej rurce. Nie chce, nie będzie zabijać, ale... Przecież nie może dać się pożreć! Przecież ma dla kogo żyć! Undyne, Asgore, Frisk... Pokręciła głową. Westchnęła cicho.
- N-nie... N-nie chcę g-go "n-nadziewać" - to brzmiało tak dziwnie. W szczególności w jej ustach - Ale... N-nie zamierzam umierać! - stwierdziła stanowczo. Ani tym bardziej pozwolić na to tobie, pomyślała. Nie miała odwagi powiedzieć tego na głos, ale była niemalże pewna, że maluch nie poradziłby sobie bez niej. Poczuła dziwne łaskotanie w brzuchu. Znowu poczuła się... Potrzebna! Przełknęła ślinę, nieznacznie kręcąc głową. To takie przyjemne uczucie. Szkoda, że tak rzadko mam okazję je poczuć, przemknęło jej przez myśl. Zerknęła najpierw na przeciwnika, a potem na swoją metalową broń. Jeśli zrobię mu zbyt dużą krzywdę, to po walce go opatrzę, stwierdziła, o ile mi na to pozwoli.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Wto Cze 21, 2016 4:46 pm

Gdy tylko pies zauważył płatki Temmie zdziwił się i zaczął chodzi naokoło nich. Po chwili powąchał, a po jakieś minucie - zjadł ich trochę. Od razu je wypluł, ale i tak spróbował je zjeść jeszcze raz. Niestety, skończyło się tak jak poprzednio. Czworonóg po chwili spojrzał na was i gdy tylko usłyszał od Alphys pytanie "czy mogliby spróbować się dogadać" przekrzywił nieco głowę. Najwyraźniej nie zrozumiał o co jej chodzi. Teraz macie szanse - wasz przeciwnik już się uspokoił. Macie idealną szansę by go zabić. Co teraz?


Alphys 50% HP
HelekoTem: 80% HP

vs.

Wielki Pies: 59% HP


_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Wto Cze 21, 2016 6:23 pm

Spojrzała zaskoczona najpierw na Wielkiego Psa, potem na temmie flakes, by na końcu zwrócić swoje wielkie jak pięć złotych oczy na HelokTema. Co tu się właśnie zadziało? Czy tem flakes mają jakieś dodatkowe działanie, o którym doktor nie wiedziała? Pies nagle zrobił się... Spokojny!
- Huh? - nie mogła uwierzyć, w to co się zadziało. Poprawiła okulary na nosie, po czym podeszła do olbrzyma. Nie była przekonana, czy to, co właśnie zamierza zrobić zadziała, ale... Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje! Przerzuciła rurkę do drugiej ręki, a prawą wyciągnęła przed siebie. Bardzo powoli zbliżała dłoń do wcześniej negatywnie nastawionego potwora. Chciała go pogłaskać - wcześniej Temowi się spodobało, wiec kto wie? Może i na tego psowatego podziała!

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Sro Cze 22, 2016 9:53 pm

(Sorry że mnie nie było ;-; )

Tem stał za Al, szukając u niej bezpieczeństwa i ochrony. Czuła się przy niej pewniej i bezpieczniej. Pewnie dlatego, że nawet jesli Alphys nie należała do tych najwiekszych potworów nadal była większa od psowatego potworka. Zwłaszcza jeśli ten nie umie się bronić i dobrze posługiwać magią.
Dziwna reakcja agresywnego psa zaskoczyła najwyraźniej i Tema i Al, tyle że ta pierwsza również lekko się obraziła. Czemu nie chciał ich normalnie zjeść?!
- No weź, sama robiłam- mruknęła.
- Nie są złe, niech je zje- dodała jeszcze ciszej.
Kiedy naukowiec zaczął podchodzić do psa z wyciągniętą łapką, Helok podążała za nią krok w krok, obserwując całą akcję, mając nadzieje, że pies po tym sobie pójdzie i da im spokój. Nie fajnie jest tak randomowo atakować byle kogo, chyba że Tem o czymś nie wie...

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Sob Cze 25, 2016 9:33 pm

Pies nieco się zdziwił tym co zrobiła Alphys. Jednak pogłaskanie go trochę go uspokoiło. Płatki Temmie leżały dalej na ziemi i nie wyglądało na to, by czworonóg miał do nich wrócić, ale za to zaczął przyglądać się jaszczurce i gdy tylko zauważył rurę w jej łapie szybko się odsunął i zaczął cicho warczeć. To co teraz?


Alphys 50% HP
HelekoTem: 80% HP


vs.

Wielki Pies: 59% HP
+ 15% przekonania

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Sob Cze 25, 2016 11:09 pm

Alphys nie spuszczała wzroku z psa; uważnie analizowała każdą jego reakcję. Westchnęła, spoglądając na swoja rurkę. Chyba jednak będzie musiała się jej pozbyć. Nie chciała tego robić - nadal była przerażona, ale teraz nie miała innego wyjścia. Odwróciła się i zerknęła na temmie.
- Masz - szepnęła, po czym wcisnęła jej w łapki swoją broń. Liczyła, że jeśli będzie taka potrzeba, Helok przybędzie jej z pomocą. Albo przynajmniej z tą prowizoryczną dzidą. Już wolną rękę pokazała przeciwnikowi. Cała jej postawa zdawała się mówić: zobacz, teraz jestem bezbronna. Zrobiła kilka kroków do przodu, zmniejszając dystans między sobą, a wielkim psem. Ponownie wyciągnęła do niego dłoń i spróbowała go pogłaskać.
- N-nie bój się... - powiedziała spokojnie. Tak naprawdę to ja boję się bardziej niż ty, pomyślała, spoglądając na swoje drżące dłonie.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Cze 26, 2016 10:06 am

Cóż, Tem nie spodziewał się, że nagle bedzie musiał stać i trzymać w pogotowiu dzidę zrobioną z rurki. A tym bardziej że oberwie nią w nos, ale mało prawdopodobne, aby Alphys zrobiła to umyślnie. W sumie to Helok się zagapiła na psa i nie zauważyła lecącej w jej kierunku broni. Zaraz jednak wziela niepewnie broń w łapki.
Rurka była trochę za duża na jej łapki, ale zdołała ją utrzymać. Zaraz spowrotem skupiła się na tym, co sie dzieje przed nią. Nie wiedziała, jak pies dalej zareaguje na poczynania Al, ani na to, że nadal się nie pozbyły tej naostrzonej rury. Dlatego Tem postarał się, aby rura nie rzucała się w oczy.
Przy okazji Tem się zorientował, że zapodział gdzies ołówek. Ups, czyli z magii jakby co narazie nie skorzysta. Zaczela szukać swojej mniejszej "broni" wzrokiem, kompletnie się dekoncentrując.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Pon Lip 04, 2016 12:38 pm

Pies poslusznie dal sie poglaskac. Wszystko wskazywalo na to ze walka niedlugo sie zakonczy. Tymaczasem Heleko Tem zauwazyl swoj olowek zaledwie kilka metrow obok siebie na jakies malej gorze smieci. To co teraz?


Alphys 50% HP
HelekoTem: 80% HP


vs.

Wielki Pies: 59% HP
+ 75% przekonania

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Pon Lip 04, 2016 4:31 pm

Zatopiła swoją dłoń w sierści olbrzymiego psa. Nie była taka mięciutka jak u Temmiego (Może to kwestia tego gdzie się mieszka? Wysypisko do najczystszych miejsc nie należy...), ale nadal była przyjemna. Uśmiechnęła się, widząc, że wcześniej tak wrogo nastawiony potwór już się uspokoił. Sprawiło to, że nabrała pewności - podeszła jeszcze bliżej niego, po czym niczym się nie przejmując, wtuliła się w jego puchatą sierść.
Po chwili odwróciła głowę, spoglądając w stronę Tema. Nie wyglądała na szczególnie zainteresowaną tym, co się teraz tutaj odgrywa, co za tym - chyba niebardzo by jej pomogła, gdyby zaistniała taka potrzeba. Jednak Alphys nie przejęła się tym. Była przekonana, że olbrzymi burek już nie zrobi jej krzywdy, co za tym idzie - metalowa dzida nie będzie jej potrzebna. Bardzo się cieszyła, że nie musiała jej używać.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Czw Lip 07, 2016 10:01 pm

O! Tam jest ten ołówek!
Temmie podszedł do przyrządy, aby go podnieść i schować w... Rękawie? Ano, włożyła ołówek do rękawa i spowrotem przytruchtała do Al i juz nie tak dzikiego psa. No bo każdy chyba lubi jak się go głaszcze! Nic dziwnego, że się teraz zachowywał jak dobry i miły piesek.
Temmie zaczął obwąchiwać czworonoga z ciekawości, tak jakby i ona była psem. Ciekawe czy temu będzie to przeszkadzało...
Zaraz jednak szcześliwie spojrzała na Al.
- Głaskanie zawsze pomaga! I płatki Temmie!- z dumą usiadła i wypięła pierś, przez co wyglądała zabawnie w tej pozie, z za dużymi okularami i swetrem, cała mokra.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Sob Lip 09, 2016 11:01 pm

Po tym jak Alphys skończyła przytulać psa ten wyraźnie się uspokoił. Dał się obwąchać Heleko, a potem już zaczął powoli odchodzić od was. Po jakiś dwóch minutach całkowicie zniknął z wam z pola widzenia. Chyba już nie będzie was nękać. Ta dość długa walka nareszcie się zakończyła.

Alphys zdobyła:
1.90 PD

HTem zdobyła:
1 PD

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhav
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 50
LOVE : 0
Liczba postów : 372
Join date : 19/03/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   Nie Lip 10, 2016 2:52 pm

Gdy odsunęła się od psa, zachwiała się, po czym upadła - klapnęła ogonem o najbliższą stertę śmieci. Przetarła pyszczek łapką, wyraźnie zmęczona. Siedziała tak przez chwilę, najwyraźniej uspokajając się. W końcu tyle się zadziało! Szalona walka, która koniec końców zakończyła się szczęśliwie, bez niczyjej śmierci. Musiała przyznać, że było to satysfakcjonujące - w szczególności, że przez jej jaszczurzy łebek przechodziło wiele czarnych myśli.
Przełknęła ślinę i podniosła wzrok. Odszukała nim Temmiego. Uśmiechnęła się nieśmiało, drapiąc się po karku. Zdecydowanie, psie płatki odegrały tutaj znaczącą rolę, przyznała w myślach.
- Yhym - kiwnęła głową, zgadzając się z Helokiem. Poprawiła okulary na nosie - J-jak się czujesz? Wszystko o-okej? - zapytała po chwili, czując jak pieką ją jej nieduże ranki, najpewniej powstałe po "deszczu" śmieci - Jeśli chcesz... - zaczęła nieśmiało - T-to możemy iść do labu i o-opatrzę cię -zaproponowała. Chociaż to, że zostały napadnięte przez psa nie było winą doktor, to jednak czuła się winna i wolała, żeby Temmie do domu wrócił bez żadnych ewentualnych ran.

_________________


Karta postaci | Skarbiec
Zadzwoń do mnie!
Wodny las | Farma ślimaków
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wysypisko śmieci   

Powrót do góry Go down
 
Wysypisko śmieci
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: