IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Koelius

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Koalius



HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 283
Join date : 14/02/2016
Age : 25

PisanieTemat: Koelius   Pią Paź 14, 2016 5:13 pm

Imię/Imiona/Przezwisko: Wcześniejsze imię które posiadał, Koelius. Teraz nazywa się Max, przynajmniej na razie.
Nazwisko:Moe
Rasa: Bezduszny

Wiek: Ponad tysiąc lat.
Wygląd:
Można powiedzieć, iż jest to mały czerwony, futrzany stworek, mierzący gdzieś tak koło metra. Pozornie wygląda na nieszkodliwego, słodkiego liska. Poza całokształtem, wyróżniają go tylko jego piekielne, czarne oczy. Zazwyczaj, a raczej na co dzień, chodzi w jednej czarnej koszulce, która jest wystarczająco duża, żeby zakryć go aż po pas. Jakby nie patrzeć, jest na tyle mały, iż wystarczy tak naprawdę jakakolwiek koszulka, żeby go ubrać. W sumie nie interesuje go wygląd, dlatego też nie ma jakichkolwiek więcej ubrań. Można to nazwać zwykłą biedą albo po prostu lenistwem.


Charakter:
Może wygląda na miłego oraz chętnego na biesiadowanie, przyjaznego i kochającego potwory. Zresztą, nie dajmy się porwać fantazji - jest on bowiem typowo wredną, przesiąkniętą złem do szpiku kości osobą. Nie ukazuje swojej prawdziwej natury, bo ta przepadła tysiące lat temu i teraz pozostało tylko udawanie, jakim to się jest miłym. Każdy jednak ma swoje granice i może wybuchnąć, prawda? Owszem, Max może i jest mały ale jak już wybuchnie to poleci po całości - lepiej tego nie mówić, jednak może ugryźć. Przede wszystkim jest on spokojny, opanowany i stara się zachować klasę jak tylko potrafi - poza czarnym humorem lub w ogóle jakimkolwiek humorem, który u niego występuje. Stara się dręczyć ofiary, zadając im jak najwięcej bólu psychicznego.
Jego gniew zazwyczaj jest rozpoznawany bardzo łatwo, gdyż wówczas głos mu się zmienia - gdy się wścieka, brzmi trochę jak demon.


Historia:
- [Historia Koaliusa będzie aktualizowana podczas fabuły] Krótki wstęp.
Od czasu gdy bariera zakryła Podziemia, wszystko zmieniło się na inne. Nie wiadomo czy można to określić dobrą zmianą, czy też złą. Dobre imię Koaliusa zostało zapomniane, tak samo jak i jego ciało oraz dusza - wszystko przez Asgora i Gastera. Gdyby nie podchody i stawanie na drodze, wówczas nowym królem byłby sam Koalius. Wypadek wydarzył się ładnych parędziesiąt lat, przed wydarzeniami z Friskiem, walka, która toczyła się o władzę, jedną złotą koronę - Koalius był pewny swojej wygranej, lecz przegrał z powodu pewnego wynalazku Gastera. Użycie go spowodowało zapieczętowanie i tym samym pokonanie bohatera tej opowieści. Urządzenie miało jednak wady, które spowodowały utratę pamięci u króla i jego naukowca. Pieczęć nadal pozostaje ukryta gdzieś głęboko pod zamkiem i wraz z duszą Koaliusa czeka na otwarcie.
-------------------
Pierwsza dusza

Odkąd zaczęła się nagonka na duszę, pewne stworzenie z cienia obserwowało cały teatrzyk, mając trochę ubawu oraz trochę żalu w sercu. Od czasu gdy Asgore rozpoczął swoją krucjatę przeciw ludzkim dzieciom, mały czerwony stworek przemierzał własne ścieżki. Obserwując rozwijające się życie całych Podziemi i poznając każdego potwora którego spotykał na swej drodze. Oczywiście głupotą byłoby się ujawniać komukolwiek, dlatego też dla rozrywki szpiegował. Z ukrycia obserwował każdego z osobna, mając na to dużo czasu.


Lata mijają

Jakby nie patrzeć, zbieranie dusz szło całkiem nieźle. Niestety, cztery i chwilowa przerwa. Jakby te dzieciaki same wpadały do tej dziury i specjalnie leciały na śmierć do Asgora, monotonia. Patrzenie na to wszystko tylko wzmagało apetyt. Król, królowa i ich syn. Wyglądali na taką szczęśliwą rodzinkę, do czasu aż Asriel nie zginął. Co za tragedia, wszystko przez demoniczne dziecko? Możliwe, tego akurat nie wiedział. Było to lata temu.


Frisk

Wszystko się zmieniło jednego dnia. Przez jedno dziecko które wpadło do Podziemi. Można powiedzieć - przeklęte dziecko. Jakby nie patrzeć Max oczekiwał ostatniej duszy, od dłuższego czasu... No ale dziecko, które teraz przybyło, było całkiem inne. Przez pierwsze godziny obserwowania Max już mógł dostrzec coś dziwnego, przynajmniej tak mu się zdawało, gdy pierwszy raz zobaczył jak dziecko umiera z łapek Dogaressy. Później kolejny raz, następny już przez kogoś innego. Wszystko przeżywał jakby to był pierwszy raz, lecz z czasem zdawał się mieć deja vu.
Czas mijał, wszystko zaczęło nabierać tempa. Zwłaszcza ścieżka którą później obrał była dość zabawna. Mordowanie wszystkich na swojej drodze, jakby to już nie był ten sam dzieciak. Z resztą obserwowanie tego wszystkiego z dala też było zabawne.


Judgment hall

Układając się dobrze za jednym z filarów, tuż przy wejściu. Max nastawił swoje uszka i nasłuchiwał całej rozmowy, która przebiegała pomiędzy Friskiem i Sans'em. Ciekawych rzeczy się dowiedział. Poza tym, iż dzieciak mógł robić resety, ogólnie bawił się on też linią czasu. Wiecie ile czasu Max musiał tam siedzieć i słuchać wszystkiego na nowo?! Od groma, aż go mdliło! Przynajmniej uświadomił sobie, iż dzieciak coś potrafi, lecz tak naprawdę ostatecznie niezbyt go to interesowało.

True reset

Kolejny piękny dzień, kolejne plany do wykonania. Wstając ze swojej niewygodnej jaskiniowej podłogi, przetarł oczka i rozejrzał się.
- Co jest? To sen był, rany.  
Ziewając głośno rozprostował swoje kości, następnie udał się do wyjścia. Jedyne, co mógł zastać na zewnątrz to śnieg. Wszędzie kupa białego puchu, gdzie nie spojrzeć! Nawet drzewa były pokryte śniegiem, już nie wspominając o kamieniach. Ba, śnieg był pokryty śniegiem, co za dziura! Trzeba chyba przeprowadzkę zrobić, lecz wpierw..
- Pora wprowadzić się do miasta.
Zbyt długie ukrywanie się może skutkować urazami psychicznymi. A jest tyle osób do gnębienia, trzeba się w końcu im przedstawić!





***

Poziom Duszy:
LOVE: 1
Umiejętności:
Magia:
- Teleport - Nie jakiś specjalny, taki na bliskie odległości. Maksymalnie dwadzieścia metrów.
[Limit - Raz na post, później trzy posty przerwy

- Gniew - Zdarza się że, nie da się utrzymać emocji w sobie. Dlatego też najlepiej je uwolnić i pokazać światu, jacy my to niezadowoleni. Max uwalnia całą negatywną energię, po chwili ziemia pod nogami zaczyna się kruszyć, a z niej zaczyna wydobywać się czarne światło. Po jakiejś krótkiej chwili, następuje wybuch. Sam wybuch demoluje kawałek terenu, można powiedzieć gdzieś koło piętnastu metrów. Jeżeli chodzi o obrażenia, to bardziej poparzenia i odrzut. W sumie sam odrzut zadaje obrażenia, nigdy nie wiadomo na co się trafi. Jest to bardziej obronne zaklęcie.
[Limit - Ogólnie limitem są emocje, gdyż wpierw musi się nieźle wkurzyć żeby tego użyć. Gdy już uda się, to raz na post. Później cztery posty przerwy.

- Czarna kula energii. - Jedno z silniejszych zaklęć w arsenale Max'a, stworzone w celu zadawania największych obrażeń. W jednej z łapek, stworek tworzy czarną kulę. Wielkości gdzieś tak piłki do kosza. Są dwa sposoby na użycie zaklęcia.
1. - Rzut kulą w danym kierunku. - Jest ona lekka, więc poleci gdzieś tak do dwudziestu metrów.
2. - Trzymanie jej w łapce i po prostu uderzenie z bliska w coś.
Efekty - Gdy kula dotknie czegoś, po prostu eksploduje. Obrażenia nie są duże, najwyżej poparzenie danego miejsca. Najmocniejsza jest siła odrzutu, która potrafił połamać kości. Najbardziej w momencie gdy ktoś jeszcze wpadnie w ścianę, to tak.
[ Limit Raz na post, trzy posty przerwy ]

Relacje:
- Asgore - Zna go od setek lat, gardzi nim.
- W.D Gaster - Zna go też długo i też nim gardzi.
- [Zna ze szpiegowania większość mieszkańców Snowdin, po za ludźmi.]

Złoto
Ekwipunek:
- Magiczna czarna koszulka - Zmniejsza obrażenia fizyczne [Obrona poziom 0]
- Mały metalowy pazur, na palec wskazujący. [Atak poziom 0]
- Telefon komórkowy [Nie ma kieszeni]  

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak


Ostatnio zmieniony przez Koalius dnia Wto Lut 07, 2017 10:33 pm, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Syuona



HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 10
LOVE : 2
Liczba postów : 179
Join date : 11/01/2016
Age : 19
Skąd : Hamburg, Niemcy

PisanieTemat: Re: Koelius   Pią Paź 14, 2016 8:51 pm

1. Troszeńkę błędów językowych i interpunkcyjnych. Popraw je, ewentualnie do mnie krzycz na pw jeśli sam ich nie widzisz.
2. Napisz proszę poprawnie imię Asgore, bez jakże zabawnego dokładania jednego s.
3. Potrzebujesz broni oraz przedmiotu ochronnego, o których więcej dowiesz się w temacie Broń, ochrona i inne przedmioty użytkowe, który znajduje się w Bibliotyce.

_________________

// Królewska Biblioteka // Domek Burgerpantsa (sesja planowana) // Widok na Nowy Dom // Kwiecista Jaskinia // --- //

Mowa: #0066ff
Myśli: #ff3366
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Syuona



HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 10
LOVE : 2
Liczba postów : 179
Join date : 11/01/2016
Age : 19
Skąd : Hamburg, Niemcy

PisanieTemat: Re: Koelius   Pią Paź 14, 2016 10:34 pm

AKCEPTACJA KARTY POSTACI
Ale się pilnuj z tymi mocami, bo w łeb.

_________________

// Królewska Biblioteka // Domek Burgerpantsa (sesja planowana) // Widok na Nowy Dom // Kwiecista Jaskinia // --- //

Mowa: #0066ff
Myśli: #ff3366
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Koelius   

Powrót do góry Go down
 
Koelius
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Spis Mieszkańców :: Karty Postaci-
Skocz do: