IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Farma ślimaków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Lugia Wingdings Gaster
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 80
LOVE : 5
Liczba postów : 485
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pon Maj 09, 2016 5:50 pm

- Ja? Oszaleć? Ależ skąd. - roześmiał się nie kryjąc już niczego, no może jedynie swojej szpetnej gęby, którą wciąż skrywał pod płaszczem z iluzji. Dawno nie widział tak naiwnego stworzenia, to będzie wyjątkowo ciekawa potyczka, tym bardziej, że psina zdawała się nie być zaopatrzona w jakąkolwiek broń, którą mogłaby wykorzystać.
- To ty jesteś przesadnie zdrowy psychicznie. - mówiąc to ruchem dłoni przywołał ścianę z kości, która jak to "zwykłe" roślinki wyrosła z ziemi i zasłonić miała temu psu prostszą drogą ucieczki. Czyli wiać za siebie tak szybko jak się da. Ale też nie pozwoliłby jacyś przypadkowi gapie się tutaj zlecieli, więc zamknął w ten sam sposób i wyjście za sobą. Miał zamiar rozprawić się z tą psiną szybko.
Na jego twarzy pojawił się szaleńczy uśmiech, a z ziemi zaraz pod stopami jego ofiary wystrzeliły kościste kolce, czy jak to wolał, po prostu żebra, połamane żebra. Jak to każde kości były wyjątkowo ostre kiedy są złamane, a przyda się też jakaś różnorodność w atakach. Spodziewał się uniku ze strony turysty. Dlatego też kiedy tylko się tak stanie przyszykował jedną z głów Blasterów. Z wielką chęcią smocza głowa pochwyci przeciwnika w swoją paszczę i przeżuje jak kawałek zwykłego mięsa. No, i w razie czego Gaster wciąż trzymał jedną z kości w swojej dłoni więc z łatwością będzie mógł ją wykorzystać by zaatakować przeciwnika jeśli tylko się do niego zbliży. Cios w głowę, może prosto w potworze serce? Kto wie. W cokolwiek nie trafi, zaboli.

_________________




|| Szkielecy Domek z Drewna  || Wulkan || Dzikie części lasów Snowdin  || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pon Maj 09, 2016 6:52 pm

Było tak jak myślałeś: pies uskoczył przed kościstymi kolcami i trafił na głowę blastera. Ta poszarpała i pogryzła go trochę rozrywając mu trochę koszulę i tworząc mu ranę na jednym jego brzuchu. Potwór zaczął krwawić. Gdy tylko głowa go puściła pies spadł na ziemię, parę metrów przed tobą i zakrył łapą ranę by trochę mniej krwawiła po czym spojrzał na ciebie. - P-proszę... nie... nie zabijaj... m-mnie... N-nie chcę w-walczyć... - powiedział robiąc duże przerwy na oddech między słowami. Wyglądało na to że wystarczył już tylko jeden cios na to żeby go wykończyć. To jak zrobisz to? Wykończysz niewinne stworzenie, które nic ci nie zrobiło czy jednak zmieniasz zdanie? Musisz teraz myśleć szybko bo pies prawdopodobnie się za chwilę wykrwawi... To już twoja ostatnia szansa na oszczędzenie tego potwora...


Gaster: 100% HP


vs.


Pies turysta: 6% HP + Krwawi

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lugia Wingdings Gaster
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 80
LOVE : 5
Liczba postów : 485
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pon Maj 09, 2016 7:05 pm

To było tak dziecinnie proste. Odebranie mu życia to jak zabranie dziecku lizaka. W tym i w tym przypadku nawet się nie bronił.. Wykonywał uniki tylko po to by wpaść w jeszcze gorszą pułapkę i poczuć jeszcze większy ból.
Patrzenie na to jak zajmuje się nim łeb Blastera było wręcz przezabawne. Podrzucał, szarpał głową na boki, a pies zachowywał się jak szmaciana laleczka, tylko zamiast materiału, rozrywane było jego ciało, i zamiast waty, wylatywały z niego resztki życia.
- Wiesz co.. Zero zabawy z tobą. - mruknął bez żadnej emocji podchodząc do niego i stawiając nogę na dłoni, którą przykrywał krwawiące rozdarcie. Oparł na niej cały ciężar swojego ciała. Spojrzał na błagalny wyraz twarzy stwora, który zaraz spotka się z kostuchą. A może i już ją spotkał?
Zacisnął mocno kość, którą trzymał w dłoniach, zamachnął się i z całą siłą uderzył wprost w głowę potwora, nawet na chwile nie odwracając wzroku. Nie ominie przecież tak pięknej chwili, jak delektowanie się widokiem czaszki miażdżonej przez wielką kość udową..

_________________




|| Szkielecy Domek z Drewna  || Wulkan || Dzikie części lasów Snowdin  || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 435
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pon Maj 09, 2016 7:33 pm

Chwilę po uderzeniu pies rozsypał się powoli na proch. Ty okropna osobo. Ten biedny potwór tylko chciał dostać się do Hotland. Może miał tam rodzinę? Jeżeli tak ci prawdopodobnie zgłoszą jego zaginięcie, a gdy ktoś się dowie że to go zabiłeś... Cóż, to nie będzie zbyt fajne dla ciebie... Chodź z drugiej strony... Jego ofiara (A może raczej "Ofiara z niego"? Kto wie.) przyczyniła się do wzrostu twojej potęgi którą zapewne użyjesz do dobrych celów... No dobra... Przecież wiesz że użyjesz wszystkich swoich mocy żeby odzyskać laboratorium od Alphys, zniszczyć barierę i przejąć władzę nad światem... czy coś... Kto wie co siedzi w twojej głowie i co ty tam planujesz?
W każdym razie: zdobyłeś 60 EXPa. Gratuluję! (wcale nie)

_________________
KP
Skarbiec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lugia Wingdings Gaster
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 80
LOVE : 5
Liczba postów : 485
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pon Maj 09, 2016 8:22 pm

Uśmiechał się jeszcze przez dłuższą chwilę, patrząc jak psi stwór obracał się w pył. W końcu jednak musiał wrócić do normalnego wyglądu, czyli przestał się uśmiechać, przybrał poważny wyraz twarzy, cofnął się i otrzepał pył z ubrań. Jednym gestem sprawił, że wszystkie kości "wyparowały". Zostawił sobie tylko jedną, którą rozgrzebał proch coby nie została tutaj jednolita kupka. W tej ciemności raczej nikt nie zwróci uwagi na szary pyłek, ale ostrożności nigdy za wiele.
Gdy tylko pozbył się większości denerwujących śladów, ulotnił się z tego miejsca równie szybko jak się tutaj zjawił.

z.t.

_________________




|| Szkielecy Domek z Drewna  || Wulkan || Dzikie części lasów Snowdin  || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Sob Lip 02, 2016 4:59 pm

//przed spotkaniem z Undy

Gasnące światła w oknach ostatnich budynków podpowiadały, że nadchodził czas na sen. Problem jednak polegał na tym, że Iskra wcale, ale to wcale nie miała na niego ochoty - dopiero się rozkręcała w dzisiejszej wyprawie. Miała tu w planach zapełnić rysunkami tyle pustych pól na swojej mapie, ile się dało, nie było mowy o jakimś tam spaniu!
Z własnoręcznie wykonanym zbitkiem kolorowych oznaczeń w rękach dreptała raźnie przed siebie, od dłuższego czasu nie myśląc nawet o odpoczynku. Energia za bardzo rozpierała ją na wszystkie strony. Najchętniej to rozdzieliłaby się na co najmniej sto... nie, nie sto, tysiąc! Iskierek, żeby każda popędziła co sił oglądać inny skrawek Podziemi. Tak byłoby najprościej, bo tak to ruda musiała się męczyć z ekscytacją, od której miała wrażenie, iż zaraz wybuchnie. Uczucie to dręczyło ją zaskakująco często, przez co mogła przywodzić na myśl chomika napojonego kawą. Czasem było to naprawdę wykańczające, a z drugiej strony... wręcz przeciwnie.
Kiedy ujrzała farmę, z wrażenia przystanęła po raz pierwszy od dobrych kilku kwadransów. Gapiła się z fascynacją na ślimaczki... które prawie natychmiast jej się znudziły. Były bardzo ładne niektóre, rzeczywiście, jednakże, no... z perspektywy rudzielca poruszały się z prędkością zbyt małą na to, by przykuć na dłużej uwagę. Dlatego sapnęła z rozczarowaniem i oparła się o płotek. Niedługo potem wyjęła kredki, by zacząć rysować nową lokację na własnej mapie. Nie była ona najlepszego wykonania, ale za to potrafiła wielce dopomóc w niektórych sytuacjach.

//zapraszam HTem :>

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Sob Lip 02, 2016 8:03 pm

Ślimaki mogły wydawać się nudne Iskierce, ale to właśnie te bezkręgowce przyciągnęły tutaj specyficznego stworka z wioski. Puchata kulka z zapałem biegła na farmę z kartkami w pyszczku oraz ołówkiem wsadzonym za jedno ucho. Kilka razy niestety wyleciało...
Helok wbiegł do oddzielonej komory, jednak nie zdołał wyhamować, jej tylna łapka zaplątała się w sweterek, a wynikiem tego była majestatyczna wywrotka. Kartki wypadły naturalnie, a ołówek gdzieś się zapodział. Kurcze, trzeba będzie trochę poszukać, zanim się go znajdzie, bo był niebieskiego koloru.
Zaraz podobny do psa i kota jednocześnie stworek się ogarnął i wstał, przy okazji przez chwilę się chwiejąc. Mocno się uderzyła, ale co z tego! Mroczki zaraz zniknęły i Tem rozejrzał się. Widząc cel swojego spaceru (pffffff)zamerdał ogonkiem. Zaraz sięgnął po kartki, a jak je zebrał, z przykrością dostrzegł, że zgubił przyrząd.
Ale nagle uwagę Temmie zwróciła postać obok. Wyglądała jak...
!!!
-lUDŹ!- pisnęła i podbiegła radośnie do Iskry. Od razu oparła się przednimi łapkami o nogę dziewczyny, a jej ogon latał jak szalony.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Nie Lip 03, 2016 2:04 pm

Aktualnie Iskierka pracowicie gryzła końcówkę kredki, krytycznie patrząc na swoje nowe rysunki, gdy usłyszała nad wyraz niespodziewany dźwięk. Wydała z siebie zduszony okrzyk i o mały włos nie wpadła za drugą stronę płotu, natomiast mapa i przybory wysypały się na błękitną trawę. Gwałtownie zamerdała nogami, aż w końcu złapała równowagę, zaraz stając nieco dalej. Natychmiast wpakowała swoje rzeczy do torby, niedługo potem dostrzegając pieska zbierającego własne kartki papieru. Serduszko rudzielca natychmiast zapłonęło nieodpartą chęcią rzucenia się na ziemię tuż obok, co właśnie nastąpiło.
- Pomogę! - zawołała, podając stworzonku brakujące strony... czegoś tam. Kiedy miała właśnie wstać, przenosząc ciężar na jedno kolano, poczuła pod nim jakiś twardy kształt. Po wyprostowaniu się odkryła, że uklękła właśnie na ołówku, który na szczęście się nie złamał. Wzięła go i już miała podać zgubę okularnikowi, gdy ten rzucił się na nogę Iskry z okrzykiem. Z zaskoczenia straciła głos... by zaraz potem wybuchnąć śmiechem.
- Ja cię kręcę, ale się wszyscy ciągle mylicie! - wykrztusiła wreszcie. Nie był to pierwszy raz, gdy znajdując się w ludzkopodobnej postaci była porównywana do tej właśnie rasy. Nikt nikt jakoś nie wierzył młódce na słowo, więc często udowadnianie swego mieszanego pochodzenia kończyło się przemianą. Normalną istotę już dawno doprowadziłoby to do szału, lecz rudzielca póki co tylko bawiło... jak większość rzeczy zresztą. - Nie jestem człowiekiem! Moja mama co prawda na takiego wygląda, ale mój tato to jest potworem z krwi i kości! - rzuciła, wypinając lekko pierś. Z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu czuła dumę, że była takim... cosiem. Ani bestią, ani ludziem. Pewnie z punktu widzenia praktycznie każdego należenie do takiej rasy Cosiów powinno wywoływać totalnie przeciwne uczucia. Jednak dla Isabel oznaczało to zaledwie, no... bycie wyjątkowym, o! A każdy, kto był wyjątkowy, po prostu nie mógł być kimś nielubianym! Prawda?
Zaraz potem nad głową dziewczyny zalśniła metaforyczna lampka, od której aż podskoczyła.
- A właśnie! Masz, to chyba jest twoje - podała nieznajomej... nieznajomemu? ołówek. - Jak się nazywasz? Na mnie mówią Iskra! - spytała między wierszami. No bo co to za problem wprowadzać chaos, zalewając rozmówcę całą masą kompletnie nie powiązanych ze sobą wątków!

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Nie Lip 03, 2016 3:57 pm

Tem dalej opierał się o nogę Iskry, wyglądał jakby normalnie się zaciął. Patrzył chwilę na nią, trawiąc to co powiedziała.
A-ale..! Ona jak ludź jest!
Jak to nie?!
Już miała coś powiedzieć i przy okazji zejść z Iskierki, ale ta nagle pokazała ołówek Tema. Małe stworzenie wzięło głęboki wdech, zaskoczone. Zapomniała o ołówku! Ale to w sumie normalne, roztargnienie i problemy z pamięcią to nieodłączne cechy jej rasy. Dlatego właśnie Helok klepnął się łapką po łbie.
- A niech to! Jak mogłam zapomnieć?- mruknęła, zaraz jednak spojrzała spowrotem na ludzia-nieludzia i z uśmiechem na pyszczku wzięła od niej ołówek w jedną łapkę.
- Dziękowuje- powiedziała, schodząc już z Iskry. Chwilę oglądała ołówek, czy nic się z nim nie stało, ale najwyraźniej nie ucierpiał w żaden sposób. Co za ulga.
Temmie utkwił w dziewczynie niezwykle zaciekawione spojrzenie wielkich oczu.
- Iskra? Iskra...- mruknęła po czym radośnie podskoczyła.
- Iskierka!- pisnęła, szczęśliwa, że poznała kogoś nowego. Okrążyła "Iskierkę", oglądając ją, po czym usiadła po lewo.
- Jak to nie ludź? Przecie wygląda jak ludź i nawet trochę pachnie jak ludź. O co chodzi?- spytała się, łaskawie nie odpowiadając. Zaraz jednak to nadrobiła.
- Tem jestem, Helok-

(jfc śmiesznie się pisze niepoprawną polszczyną)

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Wto Lip 05, 2016 4:12 pm

//wiem coś o tym XD <3

Podczas obserwacji stworzonka Iskierce zaczęły błyszczeć oczy. Tak, zdecydowanie ten piesek był pisiont razy ciekawszy od tego, co się - khe - ruszało za płotem! W dodatku charakterem troszkę przypominał dziewczynę. Ona również miała taką cząstkę... chaosu.
Na dźwięk kolejnych zawołań Tema ruda ponownie zaniosła się śmiechem i pochyliła się, żeby poklepać nową znajomą po barku. Wystarczyło powtarzanie imienia mieszańca na okrągło, żeby ta zdążyła naprawdę polubić swojego rozmówcę!
- Na mnie też tak mówią! - powiedziała, wciąż z przysłowiowym bananem na twarzy. Poprawiła torbę na ramieniu, a na dźwięk pytania spojrzała na Heloka z iskrą w oku. Zaraz potem uśmiechnęła się promiennie i zatarła ręce w rękawiczkach. - No właśnie, trochę! - zachichotała. - Jestem takim pół na pół. Pokażę ci. Patrz! - odeszła parę kroków od płotu, po czym zamknęła oczy, skupiając się całkowicie na...
Świat się skurczył... a nie, to tylko ja stanęłam na czterech łapach. Haha, silly me.
Otrzepała się z... czegoś tam, może resztek ludzkości, nim spojrzała na Temmie błękitnymi, ozdobionymi szkarłatnymi obwódkami ślepiami i posłała jej uśmiech.
- Mogę się przemieniać albo w to, albo w to - odparła takim tonem, jakby rozmawiały o pogodzie. Zamerdała dwoma ogonami, by po chwili usiąść obok. Całe ubranie, w tym i torba zniknęły w tajemniczych okolicznościach, zostawiając tylko dosyć sporego, śnieżnobiałego lisa o podłużnym pysku. Stworzenie było tak smukłe, że wydawało się lekkie niczym piórko.

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Wto Lip 05, 2016 8:13 pm

Tego nasz potworek się nie spodziewał. W osłupieniu obserwował przemianę Iskierki w...
Co to było? Temmie widział już sporo rodzai zaklęć i magii, w tym kości, elektryczność, nawet ogień... Był też tamten koń, który miał muskuły... Brrrrrrr. I Shyren! Ona swoją muzyką umie walczyć!
Ale przemiana?
I przemiana w co, tak szczerze?
Podobne było to do tamtych psów w Snowdin, które noszą zbroje i ciągle siedzą u Grillby'ego, tyle że to coś, czym się stała Iskierka było trochę inne. Tem niepewnie podszedł do lisa, obserwując go bacznie. Kiedy była pół metra od Iskry, powęszyła chwilę, po czym radośnie zaczęła skakać w kółko.
- Sztuczka! Sztuczka! Sztuczka!- nagle się zatrzymała i wzięła głęboki wdech.
- OOOOOH! Umie coś jeszcze?- radośnie podbiegła do Iskry, zapominając o kartkach i ołówku obok. Co to ma za znaczenie, kiedy zaraz może być więcej zaklęć i sztuczek? Rysowanie ślimaków nagle przestało się wydawać takie ciekawe, jeśli mam być szczera.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Czw Lip 07, 2016 5:20 pm

Z rozbawieniem patrzyła, jak Temmie reaguje na to nieoczekiwane zjawisko. Każdy, kto do tej pory poznał prawdziwą naturę Iskry, odbierał ją bardzo różnie. Najczęściej z czymś zupełnie innym niż radosnym uśmiechem. Dlatego Helok dostała dużego plusa od mieszańca między innymi za nie odbiegnięcie z krzykiem.
Śmiała się ze stworzonka, dopóki ta nie zadała następnego, tym razem trochę kłopotliwego pytania, na którego dźwięk mina rud... znaczy, lisa aktualnie zrzedła z lekka. Owszem, umiała coś jeszcze... teoretycznie. Gdyby była prawdziwym potworem, nie byłoby problemu z czymś takim jak magia. Natomiast Iskierka miała w sobie zaledwie część przedstawiciela takiej rasy, przez co czarowała ledwo-ledwo. Bliżej jej było do człowieka niż bestii pod tym względem. Może to przez to, że przyszła na świat w ludzkiej postaci? Kto wie. Potrząsnęła śnieżnobiałym łbem, po czym zastrzygła uchem, nieco zakłopotana.
- Nie za bardzo, Helok - na chwilę spuściła wzrok. - Bo wiesz, prawie w ogóle nie umiem rzucać zaklęć. Ale potrafię troszkę latać. Chcesz zobaczyć? - spytała na samym końcu z poprzednim ożywieniem, bowiem przez większość wypowiedzi zdawała się być nieco przygaszona. Niespecjalnie lubiła rozmawiać o swoich zdolnościach. Szczerze mówiąc, trochę ją to krępowało, tak uświadamiać sobie, że tak naprawdę nie mogła się nawet porównywać do mieszkańców Podziemia czystej krwi. Moc, o jakiej wspomniała, w rzeczywistości niewiele się miała do prawdziwego wznoszenia w powietrze. Była zdolna do zaledwie kilkunastosekundowego przemieszczania się parę cali nad ziemią, o mały włos nie omdlewając z wysiłku.
Takie szczęście krzyżówki, huh.

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Czw Lip 07, 2016 9:57 pm

Nie dosc, że w połowie potwór i w połowie człowiek to jeszcze latać umie! Mało kto umie, jesli nie jest biologicznie przystosowany. Na przykład ma skrzydła albo coś... Dlatego Tem z zachwytu gapiła się na Iskrę, nawet jeśli lot nie był jakiś powalający. Bo kto umie za sprawą magii latać?! No kto?!
Po chwili Temmie znowu zapiszczał i zamierzał szcześliwie podchodząc bliżej do lisa z uśmiechem.
- Umie latać! Ale mocna magia! Nie zna innej sztuczki? Bo ta naprawde fajna!- spytała się, nie widząc że ten temat nie jest ulubionym Iskry. Na szczęście zaraz zamilkła. Rozejrzała się za ołówkiem, którego zaraz znalazła i wzięła w łapkę.
- Teraz moja sztuczka! O ile to można imieniać sztuczką...- spojrzała na ołówek i, uwaga, zmarszczyła brwi. Czy jej się uda?
...
Musi..!
Tem spojrzał na ślimaki w zagrodzie obok, spowrotem na ołówek, po czym zamknął oczy. Chwilę siedział tak, aż nagle otworzył Tem oczy i z zapałem zaczęła machać narzędziem. A jak tylko machnęła, pojawiała się linia. A po kilku liniach zarys. A po zarysie pojawił się dwu-wymiarowy naszkicowany ślimak, którego muszla sięgała nawet metra. Bezkręgowiec machnął czułkami, po czym zaczął się powoli przesuwać na przód, aby zniknąć po swych metrach.
Tem wydawał się zmęczony, ale zadowlony.
UDAŁO SIĘ.
Stworek z radości zaczął drzeć, jak na tema przystało.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pią Lip 08, 2016 7:43 pm

- Pewnie coś jeszcze umiałabym, ale nie na tyle dobrze, żeby było widać... jakiekolwiek efekty - parsknęła śmiechem. Naprawdę chciała strzelać fajerbolami jak taka Toriel czy mieć swój specjalny atak, który zmiótłby wroga z nóg. To było jej jedno z dwóch wielkich marzeń. Szkoda, że jako mieszaniec kompletnie nie miała takiej możliwości.
Kiedy Helok zaczęła coś kombinować z ołówkiem, podniosła się na równe łapy i wyciągnęła lekko szyję,  by zobaczyć, co ten stworek wyprawiał. Z zainteresowaniem wiodła spojrzeniem za łapką Temmie, a gdy już miała skomplementować szkic, zamarła. Oto ślimak zaczął się ruszać!
- Ja cię kręcę - sapnęła z wytrzeszczonymi paczałkami. Uniosła nieco łapę. - Co się stanie, jak tego dotk... - nie zdążyła dokończyć,  bowiem twór niespodzianie zniknął (?), a przynajmniej tak się wydawało. Zamrugała, wciąż oszołomiona. Widok Iskry w takim stanie mógł oznaczać tylko jedno: jak na fajerwerk przystało, zaraz na pewno eksploduje.
I tak się też stało.
- To było epicko niesamowicie fantastyczne!! - aż zrobiła coś w stylu piruetu, o ile to było możliwe w tej postaci. - Ja cię kręcę, ktoś jeszcze tak umie? Od dawna potrafisz takie rzeczy robić? Ojacięę! - gdyby była Temmie, z pewnością również zaczęłaby drżeć, ba! wibrować od tylu emocji na raz. Nigdy nie miała do czynienia z takimi zaklęciami, dlatego też tak strasznie się podekscytowała.

//beznadziejny post, ale jest! :v

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pią Lip 08, 2016 10:17 pm

/Nie beznadziejny :U

Temmie rzadko korzystała z magii i stąd było to zmęczenie oraz lekkie zakłopotanie. Co na to Iskra? Ktoś, kto umie latać to nie lada szycha, a szkice Heloka to nic w porównaniu z taką magią. Nawet jeśli się lata sekundę, to i tak wiele.
A tu co?
Ruszający się ślimak.
Każdy by się uśmiał do łez, gdyby usłyszał że Temmie się popisuje ślimakiem przed... mieszańcem który umie chwilę latać. No, ale przynajmniej obydwie starały się najbardziej jak mogły, więc nadal gdzieś tam satysfakcja była.
A nagły wybuch radości u Iskierki wywołał kolejne wibrowanie Tema, który razem z nią zaczął skakać w kółko i piszczeć równie szczęśliwa. Podniecenie Iskry jest cholernie zaraźliwe kurcze. Dopiero po chwili Tem się zatrzymał i spojrzał na lisa.
- Czemu ta skaczemy?- spytała się, zbita z tropu.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Nie Lip 10, 2016 3:15 pm

Cóż, gdyby Iskra od dawna żyła wśród takich Temmie umiejących ożywiać rysunki, to może i by nie zareagowała takim entuzjazmem. Jednak z racji tego, iż zaklęcia potworów tak strasznie się różniły od siebie, to te wciąż potrafiły mieszańca zaskoczyć. Było ich tak wiele, że prawdopodobnie Isabel kilka z nich już zapomniała i gdyby je pokazać dziewczynie jeszcze raz, ta podekscytowałaby się pewnie jeszcze bardziej niż za pierwszym razem.
Nie potrzebowała wiele do szczęścia, jak widać.
Zdaniem krzyżówki każdy czar był milion razy lepszy od tego, co ona sama ledwo potrafiła zrobić. Dlatego nawet cieszyła się, iż stworzonko nie poprosiło o pokaz jej umiejętności. To by się dopiero wtedy wygłupiła! Okularniczka sobie myślała, że ona latała jak jakiś szybowiec... a tu klapa! Po kilku sekundach przemieszczania się nieco nad ziemią zaczynała gwałtownie pikować, by bez cienia gracji zaryć mordką w podłożu i utonąć w nim po uszy. Zero niesamowitości!
Dopiero po dłuższej chwili takiego chichrania się oraz pląsania dotarło do niej, iż nowa znajoma właśnie coś do niej powiedziała. Popatrzyła na nią z lekkim zdziwieniem, po czym znowu się roześmiała.
- Bo ożywiłaś ślimaka z kartki!?! - aż zaczął ją boleć brzuch od takiej radości. Zamerdała dwoma ogonami, w końcu kończąc piruety. Tylko od czasu do czasu podskakiwała w miejscu. - Ej, a jest więcej takich jak ty? Tylko ty umiesz ożywiać rzeczy, które narysujesz? - spytała, zbaczając ociupinkę z tematu. No bo czemu nie, wowie!
Logika Iskry, praktycznie rzecz biorąc, zawsze działała na takiej zasadzie.

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Sro Lip 13, 2016 10:49 pm

Ano ożywiła ślimaka, ale nie z kartki. Po prostu narysowała go w powietrzu, kartek nie było tu trzeba.
-Do tego kartek nie potrzeba, ale tak- dumnie rzekł tem, siadając i wypinając pierś. Był zadowolony ze swojej sztuczki, ślimak wyglądał naprawdę dobrze, no tylko jedno czułko było za długie. Każdy popełnia błędy, rzecz naturalna.
Pytanie Iskry lekko zbiło z tropu Heloka, który przekrzywił zabawnie główkę. Jedno ucho opadło na bok.
- Więcej? Nooooo... niby jwst więcej temów, ale tylko ja umiejuję rysować takie rzeczy- stwierdziła, po czym nagle podskoczyła i zamerdała ogonkiem. Wpatrzyła się w lisa z ciekawością.
- A takich jak wy jest więcej?- nagle rzuciła chyba lekko nieodpowiednie pytanie, jednak nie było jej zamiarem wywołanie zmieszania u Iskierki. Po prostu tem posiada niepohamowaną ciekawość, tak jak reszta tego gatunku.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Czw Lip 14, 2016 5:01 pm

- Och, to znaczy, że mogłabyś coś takiego zrobić W POWIETRZU?! - wytrzeszczyła ślepia, zupełnie tracąc panowanie nad swoją wyobraźnią... jak zwykle zresztą. Z wrażenia kicnęła w miejscu. - To się nazywa moc! Bo patrz, jakby cię ktoś chciał przestraszyć albo coś, to ty rysu rysu ołówkiem i BANG! Wielgachny ślimak ziejący ogniem! Wiałby na drugi koniec świata! - tak, Iskra, mhm, na pewno by tak było. W szczególności, jeżeli prześladowca byłby ognioodporny, albo umiałby zionąć z co najmniej sto razy większym strumieniem, zamieniając twór razem z jego autorem w kupkę popiołu.
Na kolejną informację zareagowała istną fascynacją. Aż jej patrzałki zabłysły.
- Więcej Temmie? O rany, muszę ich wszyst...!!! - reszta wypowiedzi utknęła jej w pyszczku, gdy dotarło do niej pytanie Heloka. Spojrzała na stworka z... czymś. Sama nie wiedziała, jak konkretnie zareagować. Zdecydowała się zatem na mieszankę konsternacji z Zadumą. Szczerze mówiąc, nie miała kompletnie pojęcia, czy istniało więcej mieszańców.
- Ummm... chyba nie... chyba nie wiem - odparła w końcu. Zastrzygła uchem. - Jak dotąd nie poznałam drugiego takiego jak ja. Może mi się jeszcze uda, w końcu Podziemie to duże miejsce! - dorzuciła po chwili, niezwłocznie podejmując się heroicznej próby wydostania się z odmętów smutku. - Mam zamiar odkryć wszystkie zakamarki tego miejsca!

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Czw Lip 14, 2016 9:14 pm

Tem kiwnął na pytanie Iskry, po czym znowu sięgnął po ołówek i powtórzył czynność, tyle ze tym razem rysowała coś innego... Bardziej skomplikowanego i niezwykle podobnego do...
Moment...
Czy to..?
Tuż przed lisem pojawił się jego klon, tylko w takim samym stylu jak tamten ślimak. Stworzenie spojrzało na Iskierkę, po czym skoczyło i się rozpłynęło za nią bez śladu. Tem z zadowoleniem podążył wzrokiem za swoim tworem, po czym dostrzegł nagłe zmieszanie towarzyszki rozmowy.
Chyba niezbyt ciekawy temat poruszył Tem...
Stworek podszedł do Iskry z ciepłym uśmiechem.
- Na pewno znajdzie więcej ludzio-potworów! Muszą tu gdzieś być, bo to miejsce duże- stwierdziła.
- Ale... łatwo się zgubić, czy się czasami nie mylą ścieżki?- spytała się, przekrzywiając głowę.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Pią Lip 15, 2016 6:13 pm

Zamigotał przed nią bliżej nieokreślony kształt. Widząc taką magię Iskra otworzyła lekko pyszczek, już chcąc wykrzyczeć serię ochów i achów... zaraz jednak zamknęła go ponownie, gdy to coś zaczęło przywodzić na myśl ją samą.
Otrząsnęła się dopiero, kiedy twór przepadł bez śladu.
- ŁAŁ! Klony też umiesz robić!? Ale super! - wigor sprzed paru chwil wrócił dosłownie z prędkością światła. Zanim stworek postawił Iskierce kłopotliwe pytanie, zdążyła jeszcze kicnąć w miejscu. Tysięczny już chyba raz w przeciągu całej konwersacji.
Iskierka uśmiechnęła się do Temmie w odpowiedzi na posłaną paczuszkę pocieszeń. Przywrócenie krzyżówce uśmiechu na mordkę było zadaniem wręcz banalnym, w szczególności, jeżeli ona sama nie chciała gnuśnieć w smutku. Co miało miejsce praktycznie zawsze.
- No właśnie! Mnóstwo tego! - przytaknęła, zaraz potem przysłuchując następnym słowom Heloka. Na jej zagwozdkę zareagowała promiennym wyszczerzem i zerwaniem na równe łapy. Niezwłocznie przemieniła się z powrotem w człowieka i sięgnęła do torby. Nie musiała szukać długo, bowiem mapa leżała na samym wierzchu. Zmięta do granic możliwości, podarta tu czy tam na brzegach... but still good!
Przykucnęła i z dumą pokazała własnoręczną robotę potworkowi. Wszystko na papierze wyglądało na mazaninę dzieciaka: mało dokładne, błyszczące wręcz od kolorów, wesołych rysunków z uśmiechniętymi buziami ludzików, kwiatków, wszystkiego co popadnie... i tak dalej.
- Patrz, z czymś takim to NIE MA OPCJI, żebym się gdzieś zgubiła! - zawołała. Nawet jeśli prawdopodobnie tylko ona ogarniała tą mieszaninę kropek, kresek... nah, wszystkiego, to i tak była wielce zadowolona, iż stworzyła coś takiego. - ...No, chyba, że znajdę się w totalnie nowym miejscu - mruknęła po namyśle. Zaraz jej paczałki zapłonęły determinacją. - Ale nie na długo! W kilka sekund rach ciach ciach i miejscówka obcykana! Przygodę mam we krwi! - dodała, rozpędzając się w pewnych siebie okrzykach.

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Czw Lip 28, 2016 6:20 pm

Temmie chwilę milczał, zbity z tropu.
- Klony? Co to?- spytał się, nadal stojąc jak pies myśliwski z ogonem do góry i szeroko rozstawionymi łapkami. Wyglądała dosyć zabawnie w tej pozie, ale zaraz stanęła inaczej, spowrotem przejawiając typową radość i ekscytację. Słuchała słów Iskierki, merdając ogonkiem i drżąc za każdym razem, gdy ta na nią patrzyła. A gdy ta pokazała małemu potworowi mapę, Helok zamarł, patrząc na papier i linie narysowane na nim w różnych barwach.
Mapa była naprawdę dobra, ale Tem widział kilka sprzeczności. Oczywiście nic nie powiedział, nie znał się przecież na kartografii i w sumie mógłby coś źle ocenić. Więc shhhhhh~
- Ojej! Fajna mapa! Ale słyszałam, że w Snowdin można kupić coś podobnego. Nie jestem najpewniejsza, czy gdzieś indziej też można ale ja bym najpierw poszła do tego fioletowego królika w tamtym sklepie- powiedziała, zastanawiając się, czy na pewno gdzie indziej nie można znaleźć mapy.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Sro Sie 03, 2016 5:17 pm

Iskierka tak podekscytowała się widokiem drugiej siebie, że pytanie stworka przefrunęło jej totalnie koło uszu. Dosyć łatwo słuch ulegał przymuleniu, gdy przed paczałkami działy się TAKIE rzeczy!
Ruda poczuła, jak duma rozsadza ją od środka, kiedy obserwowała reakcję Heloka. To takie miłe uczucie, jak ktoś docenia twoje wysiłki! Nawet, jeśli rezultat takowych nie jest zbyt piękny. Chociaż gdyby dziewczyna była uświadomiona o średniości swojej mapy, to i tak czułaby zadowolenie z komplementu.
Niewiele potrzebowała do szczęścia, jak widać.
- A pffffff! - buchnęła powietrzem w nosek okularnika w odpowiedzi na... czyżby propozycję kupienia sobie innej mapy? To ci dopiero! Miała własną, nawet pożyteczną, jeśli chodziło o takie drobiazgi jak orientacja w terenie, więc oferowanie Iskierce, żeby się kopnęła do jakiegoś sklepu po inną, taką profesjonalną i dopracowaną, w pewnym sensie wręcz raniło mieszańca i jej zamiłowanie do kartografowania po swojemu. Na szczęście tylko trochę. Uniosła dłoń, po czym z impetem walnęła Temmie w bark, śmiejąc się głośno. - Po co mi iść do sklepów z mapami, jak mam własną!? - poprawiła gogle na głowie. - Ty, czekaj, chyba łapię, o co ci biega. Że mogłam kupić taką ze sklepu, zamiast bawić się tą, nie? - potrząsnęła skupiskiem wesołych malunków. - No tak, w sumie... no... ym, no, tak jakby, hehe, zgubiłam! No bo jak byłam mała to rozumiesz, rodzice nie chcieli, żebym zabłądziła, więc dali mi sklepową, ale potem jakoś tak się złożyło, że wpadła mi do rzeki, wiatr ją porwał czy coś, już nie pamiętam za bardzo, ALE! potem się połapałam, że samodzielnie mogę zrobić coś podobnego i od tamtej pory dorabiam jakieś nowe rzeczy do tego papierzyska iiii jakoś leci! - gwałtownie złapała w powietrze w płuca, gdy tylko skończyła trajkotać, po czym posłała promienny uśmiech rozmówczyni.

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Wto Sie 09, 2016 9:33 pm

Cóż, Tem majestatycznie się wywrócił, kiedy mieszaniec go walnął. Oczywiście zaraz spowrotem stanął na nogach, lekko strosząc włosy. Ale to nie dlatego, że Helok był zły. Nie, to dlatego że z zaskoczenia znalazł się na ziemi, a jej sierść staje jak jest nagły impuls z zewnątrz. Nie ma to nic wspólnego z wolą potworka. Słysząc ton Iskierki Temmie spuścił wzrok z winą wymalowaną na twarzy.
- Przeprasza- powiedziała, ale zaraz się rozchmurzyła słysząc opowieść towarzyszki. Czyli miała taką mapę ze sklepu? Od rodziców? Kurcze, szkoda że zgubiła, trochę pieniędzy się zmarnowało. Ale ta mapa tutaj też była dobra! Bo można było wyczytać położenie z niej mimo wszystko. A robienie jej własnoręcznie bardzo dobrze działa na umiejętność rysunku i pomaga też zapamiętać miejsca. Ale kwestia rodziców bardziej zaciekawiła Tema, który chciał wiedzieć o tym więcej. Kogo obchodzi szanowanie prywatności!
- Rodzice? Ojeju! Jak to miło z nich strony! Ogólnie pewnie mili byli dla was, prawda?- spytała się, ale zaraz musiała coś dodać.
- A kim byli ci rodzice? Czy ich imiona Tem może znać?- machnęła ogonkiem raz i drugi.

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iskierka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 69
LOVE : 0
Liczba postów : 174
Join date : 29/06/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Wto Sie 23, 2016 2:15 pm

Iskierka przygryzła dolną wargę.
- Nie za bardzo - rzuciła, nieco poważniejszym tonem. - Moi rodzice nie chcą mi mówić, jak ich traktowały inne potwory, zanim się pojawiłam. Ale pewnie mało przyjaźnie, skoro moja mama skrajnie rzadko wychodzi z domu - parsknęła śmiechem. Choć matka tłumaczyła jej raz po raz przyczyny takiego zachowania, ta wciąż nie potrafiła zrozumieć, jak ona to robi, że tyle czasu siedzi w czterech ścianach ich domostwa i jeszcze się nie dała skusić na to... to wszystko, co było za drzwiami. No jak tak można, proszę państwa!
Dziewczyna ułożyła się wygodniej na błękitnej trawie, po czym objęła ramionami nogi, zaczynając się lekko kiwać.
- No ba! Moja mama ma na imię Pauline, a mój tata Gren! - odparła. Co ten poziom grzeczności, tak pytać się nawet o to, czy można poznać imiona jej rodziców! Jak na gust mieszańca, ludz... znaczy, istoty potrafiły być napraaawdę dziiiwne! Po chwili wpakowała mapę do torby, by stanąć na równe nogi. - No, czas ruszać! Jeszcze tyle Podziemia do obejrzenia! Idziesz ze mną, czy wracasz do swoich ziomeczków? - spojrzała na Heloka swoimi błękitnymi paczałkami, w których wnet zapłonęła determinacja odkrywcy. Odpoczęła, pogadała, dodała nowy rysuneczek do mapy, trza przygodować dalej!

_________________

KP || Piniondz || Telefon

SESJE (4/5): 1. Leśna dróżka  2. Wodny las  3. Kącik Zakochanych  4. Podziemne jezioro

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HTem
Bywalec
avatar

HP : 80
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 79
Join date : 26/05/2016
Age : 17
Skąd : Centrum

PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   Sob Sie 27, 2016 3:12 pm

Słuchała zafascynowana o rodzicach Iskierki, wyobrażając ich sobie w myślach jako naprawdę fajowskich. Nie wiedziała które z nich jest człowiekiem, więc wyobraziła sobie że obydwoje nimi są. W sumie to Tem bardzo chciał ich poznać! Skoro córka taka fajna, to rodzice pewnie też
Szczerze chciała iść z Iskierką, ale musiała wrócić do domu, bo nagle dopadła ją chęć narysowania czegoś. Pokręciła więc łebkiem.
- Niech wybaczy, ale muszę popędzić do domu! Ale spotkają się za niedługo na pewno- powiedziała i pomachała łapką na pożegnanie. Odeszła skocznym krokiem, a jej ogonek kręcił się niczym wiatraczek.
z.t.~

_________________
Listen and hear the song the birds are singing
Sit down a while and watch the flowers blooming
A plesant breeze flows by, leaving a trail of dust

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Farma ślimaków   

Powrót do góry Go down
 
Farma ślimaków
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Zimowa farma kurczaków

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: