IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Vanessa Raef

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Vanessa
Przybysz
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 20
LOVE : 1
Liczba postów : 9
Join date : 02/12/2016

PisanieTemat: Vanessa Raef   Pią Gru 02, 2016 7:10 pm

Słuchaj podczas czytania KP

Imię i Nazwisko
Vanessa Raef????, chociaż najczęściej posługuje się tylko imieniem, nazwisko pozostawiając tylko i wyłącznie dla siebie. Przecież nikt nie musi wiedzieć, prawda? Niektórzy mówią na nią w skrócie Vane, ale niezbyt to lubi.

Rasa
Wygląda jak mała, urocza ludzka dziewczynka i jest ludzką dziewczynką, ale czy taką miłą?



Wiek
Jest młodą przedstawicielką rasy ludzkiej, ma niecałe 10 lat.

Wygląd
DANE SZCZEGÓŁOWE
Wzrost - 145 cm (prawie)
Waga - około 45 kg (może mniej, może więcej), wygląda na drobniutką.
Pozory - mała, delikatna dziewczynka, która jest bardzo spokojna.
Numer buta - "A CO WAM DO TEGO?! Mam drobne stópki!"

Vanessa jest drobno wyglądającą dziewczynką raczej normalnego wzrostu jak na swój wiek. Nigdy nie rosła zbyt szybko, więc zapewne nie będzie nigdy miała dużego wzrostu. Drobnej postury, aczkolwiek pozory tutaj są całkowicie mylące ponieważ jest całkiem silna, a przede wszystkim bardzo zwinna. Nie wyróżnia się raczej niczym specjalnym wśród innych dziewczynek w jej wieku, no może jedynie długimi, gęstymi, różowymi włosami na których często nosi wiele białych spinek, są one jedynie dla ozdoby oraz różowo-czerwone oczy, które są aktualnie jej naturalnymi. Kiedyś miała złoto-błękitne, jednak przez wszystko co stało się w jej życiu i Ami zmieniły one kolor, tak samo włosy (chociaż częściej wydają się czerwone, niżeli różowe) - w przeszłości były w kolorze jasnego blondu. Tak kontakt z magią potwora na nią podziałał. Poza tym nic specjalnego, długie rzęsy, krótkie paznokietki, którymi i tak mogłaby mocno podrapać... Nic specjalnego.
Garderoba dziewczynki też jest zróżnicowana, głównie można ją zobaczyć w 3-ech strojach.
1. Sukienka z odkrytymi ramionami - Seledynowo-biała sukienka z drobnymi złotymi elementami, które znajdują się głównie u góry rękawów, tuż przy koronce (na niej również). Na wysokości jej małych piersi na sukience znajdują się pionowe paski. Dół stroju jest lekko karbowany. Sięga niemalże do kolan. Prócz tego nosi cienkie, białe podkolanówki i swoje standardowe baletki.
2. Sweterek - Różowy, gruby sweterek z golfem, który pasuje na nią wręcz idealnie i nigdy się nie rozciągnął. Do tego czarne leginsy i krótkie, białe dżinsowe spodenki do połowy ud. Do tego szaro-różowe adidasy za kostkę.
3. Zwyczajna sukienka - Czerwona sukieneczka do kolan z niezbyt dużym dekoltem, do tego biało-różowe, ciepłe bolerko, gdyby dziewczynce zrobiło się chłodno. Dolna część sukienki wyraźnie karbowana. Do tego różowe podkolanówki i również baletki.
Stroje na zmianę chowa w plecaku, sama dba o ich czystość (no może czasem z pomocą Ami...).

Charakter
Ta dziewczynka jest niczym medal i ma 2 różne strony.
Z jednej jest małą, niewinną, kruchą dziewczynką, która całkiem dobrze radzi sobie sama. Uprzejma, troszcząca się o innych i nie chcąca sprawiać komuś kłopotu osóbka, która o dziwo nie przejmuje się smutnymi czy stresującymi sytuacjami zbyt bardzo. Zawsze zachowuje dziwny spokój, a jednocześnie wygląda na lekko zamyśloną. Nie ingeruje w sprawy innych, uczucia dosyć ogranicza, chociaż może wydawać się, że jest chętna do poznawania innych. Mimo wszystko będąc tak miłą ostrożnie stara się wykorzystywać innych, byleby nikt nie odkrył jej prawdziwej natury. Przecież pod tą lukrową osłoną kryje się zupełnie odmienna osoba.
Z drugiej strony jest dziewczynką ze skłonnościami ku byciu psychopatką. Nie zawaha się zabić, nie brzydzi się krwi, uwielbia zastraszać innych, siać postrach, niepokój w sercach innych, sprawiać ból. Niech wszyscy cierpią jak ona kiedyś cierpiała! Tak naprawdę nikim się nie interesuje, nie dba o dobro i bezpieczeństwo innych (nie licząc Amu). Bywa wredna, bardzo ironiczna. Bywa całkowicie bezczelna, bezwzględna, oschła, kompletnie poza kontrolą kogokolwiek, nawet Amu nie ma nad nią władzy, bo jedynie współpracują. Kto wie czy i jego nie byłaby w stanie się pozbyć. Raczej nie, bo się wzajemnie wykorzystują i jednocześnie pomagają.
Może i ma w sobie pełno negatywnych cech, ale nie jest zła do samego szpiku kości. Czasami potrafi być uprzejma oraz słodka, jeżeli ma z tego korzyści!

Historia
Wszystko miało swój początek na powierzchni...
Vanessa razem z matką i ojcem mieszkała na obrzeżach miasta. Miała mądrych i jednocześnie zapracowanych rodziców - ojciec był informatykiem, zaś matka bizneswoman. Często nie było ich oboje w domu, więc zostawiali swoją córkę pod opieką niani. Dla małej z początku nie był to problem, dziewczynka lubiła się bawić z tą obcą panią, która w końcu stała się jej bliższa niż sami rodzice. Z czasem jednak dorastająca Vane pytała się Chloe (tak nazywała się niania) dlaczego ciągle nie ma mamy i taty w domu, czy oni w ogóle kochają swoją malutką córeczkę i inne takie. Zawsze dostawała tą samą odpowiedź - oboje ją kochają i ciężko pracują, by było jej dobrze. Fakt, miała zazwyczaj to co chciała, mieszkała w sporym domu jednorodzinnym, pełno zabawek i nawet opiekunka. Mimo iż nie mogła narzekać czuła, jak coś w środku niej powolutku umiera. Coraz częściej wydawała się smutna, markotna, nie chciała rozmawiać nawet z Chloe, którą do tej pory uważała za najlepszą przyjaciółkę. Kiedy zaprosiła rodziców na występ w szkole ci ostatecznie nie przyszli. Od każdego z dzieci był jakiś rodzic lub chociaż dziadek albo babcia, a ona poczuła się całkowicie opuszczona. Nie pomyślała nawet o tym, by zapraszać Chloe.
Z czasem smutek zaczął zamieniać się w samotność i rozpacz nie posiadania nikogo bliskiego, brak miłości i więzi w rodzinie źle na nią działał. To raniło jej małe serduszko. Zagłębiała się coraz bardziej w te uczucia, chociaż nadal starała się spędzać czas z rodzicami po pracy. Matka jak i ojciec (pracujący w jednej firmie zawsze do późna) byli zbyt zmęczeni. Nawet jeżeli całowali ją na dobranoc, mówili że ją kochają, to jednak było za mało. Z czasem smutek zaczął zamieniać się w irytację, jednak nie na rodziców, a na świat, który jej ich odebrał. Zaczęła sobie zadawać pytania "Dlaczego tak dużo muszą pracować?", "Dlaczego w pracy tak dużo im zadają pracy, że potem nie mają siły?"... Powoli denerwowała się i szukała czynników przeszkadzających we wszystkich dookoła. Chloe nie dawała sobie z nią coraz bardziej rady, Vanessa zrobiła się złośliwa, nie przestrzegała zasad w domu i przede wszystkim - bawiła się niebezpiecznymi przedmiotami. Wyżywała się nocą rozpruwając swoje pluszowe zabawki nożem, a potem je wyrzucała, by nikt tego nie widział, a ostre narzędzie odkładała na miejsce.
Próbowała jeszcze kilka razy naprawić relacje z rodzicami. Ci starali się jej obiecywać, że coś z tym zrobią, że poświęcą jej więcej czasu, jednak za każdym razem ta obietnica była łamana. W ramach przeprosin dostawała drogie zabawki, które nie miały dla niej znaczenia. Była zła, ale jednocześnie bardzo samotna. Negatywne emocje dodawały jej sił do dalszych (niezbyt dobrych) działań. Była ZDETERMINOWANA.
Kiedy miała około 8 lat rodzice zdecydowali, że dziewczynka jest już wystarczająco duża i Chloe nie musi przychodzić, że sama da sobie radę, bo przecież "jeszcze pół roku i będzie miała 9 lat!". Kto normalny zostawia tak małe dziecko samo w domu na niemalże cały dzień i pozwala samemu chodzić do szkoły? Cóż, była bardzo bystra i matka z ojcem to wiedzieli, dlatego się o nią nie bali. Dla niej to była idealna okazja by jeszcze częściej bawić się tym, czym nie powinna. Tak wyćwiczyła w sumie posługiwanie się dosyć krótką bronią białą. Mała chciała się zemścić na świecie za zabranie jej rodziców.
Kolejne dni, a nawet miesiące mijały, zmieniając uroczą dziewczynkę w prawdziwego małego diabła, a potem w istnego psychopatę. Kiedy miała 9 lat zdecydowała, że naprawi to całkiem sama, jednej nocy. Zabiła nożem swoich rodziców...

"Teraz już jesteście tylko moi i nigdzie nie pójdziecie, prawda? Thihihi~". Negatywne emocje i psychika, jaką miała wtedy 9-letnia Vanessa to coś nienaturalnego. Pewnej spokojnej nocy, gdy rodzice leżeli martwi w łóżku już któryś dzień nagle usłyszała syreny policyjne. Zamknęła wszystkie drzwi, spakowała kilka rzeczy do małego plecaka i postanowiła uciec. Oni by nie zrozumieli jej czynów, zostałaby zapewne zamknięta. Ale ona chciała tylko miłości. Nie czuła się źle z tym co zrobiła, ale znów znienawidziła świat, który był przeciwko niej. Z domu zamiast noża w pośpiechu i ciemności zabrała podłużny tasak, a potem uciekła poza granice miasta ubrana w sweter z golfem.
Uciekła daleko daleko stąd, nie chcąc mieć do czynienia z jakimkolwiek człowiekiem. Na tym świecie już nie było dla niej osoby, z którą mogłaby mieć specjalne więzi. Była przez to zła na ludzi, ogólnie zaczęła nienawidzić obcych.
Taki był powód, przez który znalazła się na wysokiej górze, która była wejściem do świata potworów. Po prostu spadła, potknęła się nocą i trafiła na dół...
Obudziła się w ciemnym miejscu na miękkich, złotych kwiatach. O dziwo nic sobie nie zrobiła, blisko niej leżał również cały i zdrowy plecak. Otworzyła oczy, chociaż początkowo nie widziała nic. Czuła otaczający ją mrok i niepokój, nie bała się go jednak, wręcz przeciwnie - stała się jego częścią. Powoli usiadła, rozmasowując sobie skronie. Nie wiedziała, gdzie jest ani jak się tutaj znalazła. Przygarnęła do siebie swój plecak i dopiero wtedy w mroku zauważyła małe fioletowe oczka oraz różowe futerko. To coś miało skrzydełka, nie było normalnym zwierzęciem! Wpatrywała się w to, nie mogąc się ruszyć. Potwór podszedł bliżej na swoich czterech małych łapkach i nagle zmienił swoją formę na całkowicie przerażającą. Zrobił się większy, czując od niej woń potencjalnego posiłku. Próbował ją wystraszyć, chciał przybrać formę czegoś dla niej ważnego, ale nie mógł. Szybko zrozumiał, że to nie jej strach, złość i inne negatywne emocje, ona sama nimi była, tak jakby, całkowicie wypełniona. Vanessa wyszczerzyła szeroko swoje ząbki w psychopatycznym uśmiechu, patrząc mu prosto w niemal puste oczy. Potwór wrócił do swoich normalnych rozmiarów i podszedł tak blisko, że stał tuż przed nią, a ona wzięła go na ręce, przytuliła i nazwała Amanojaku. Poczuli do siebie natychmiastowo coś dziwnego, co wzajemnie ich przyciągało, wypełniało ich i byli tym samym - kumulacją negatywnych uczuć. Dziewczynka razem ze stworkiem na ramieniu opuściła Ruiny z jego pomocą.
W sumie dzięki niemu poznała jak działa świat potworów, kim one są, oczywiście po jakimś czasie przebywania ze sobą, to jakieś... pół roku. Dbali o siebie wzajemnie i jednocześnie w jakiś sposób wykorzystywali nieświadomie. Stali się najlepszymi przyjaciółmi, chociaż nikt normalny nie zbliżyłby się do tej różowej kulki. Teraz Vanessa ma prawie 10 lat i żyje już jakiś czas w świecie potworów razem z Amu. Nie ma jakiegoś specjalnego celu, prócz przeżycia. Ona zrobi wszystko dla Amu, a on dla Vanessy. Nawet jeżeli trzeba będzie wpakować się w coś grubszego...


~~~~~~~~~~~~~~~~

Stan Duszy
Normalna ludzka dusza, w której znajduje się ogrom determinacji! (I negatywnych emocji)

Poziom Duszy 1
LOVE: 1

Umiejętności

* Posługiwanie się bronią białą - Jak na małą, zwyczajną dziewczynkę potrafi całkiem dobrze używać średniej wielkości broni białej. Perfekcyjnie posługuje się tasakiem, który zawsze ma przy sobie, ale również wszelakiego rodzaju nożami, sztyletami i innymi bagnetami. Tyczy się to głównie broni w miarę krótkiej, ponieważ np. mieczem nie potrafi się posługiwać. Przez to potrafi zadawać większe obrażenia, niż ktoś, kto tak po prostu i bez większych umiejętności atakuje bronią białą.
* Kocia zręczność - Mówi się, że każdy ma jakiś talent, który trzeba rozwijać. U jednych jest to śpiew, u innych taniec, a u Vanessy niesamowita zręczność. Miała ją od małego i nie musiała zbytnio ćwiczyć, by mieć tę umiejętność na wysokim poziomie. Jest mała i dosyć drobna więc to jej tylko pomaga. Używa tego głównie do unikania ciosów, a raczej nauczyła się wykorzystywać do tego tę zdolność, ale jakieś akrobacje też potrafi, jest całkiem całkiem giętka.

Magia

Sama nie potrafi czarować, ale jej zwierzak powoduje, że pewne zapomniane umiejętności magiczne się w niej powoli przebudzają. Więc to bardziej jego magia, nie jej.

Relacje

* Amu - Jej ukochany mały zwierzak. Tylko jego szczerze kocha, tylko nim się szczerze opiekuje tak samo on nią. Współpracują ze sobą doskonale, uważa go za najlepszego przyjaciela.
* Ludzie (jako rasa) - Cóż... sama pochodzi z tego jakże inteligentnego gatunku i raczej ich nie chciałaby krzywdzić. Co najwyżej mogłaby jakiego człowieka wykorzystać, zastraszyć czy cokolwiek innego, ale zabić jedynie w ostateczności lub jeżeli jakiś wybitnie będzie jej przeszkadzał. Chce wzbudzać w pojedynczych jednostkach nienawiść do innych, szczególnie do potworów.
* Potwory (jako rasa) - Chociaż Ami jest potworem to uważa go za wyjątkowego i niepodobnego do reszty z nich. Z niektórymi może chcieć się układać, jednak również może to być zwykła chęć wykorzystania. Ogólnie nie lubi, a wręcz nienawidzi, potworów. Ich nie zawaha się zabić, poza tym Amu musi coś jeść~~~
* Chloe - Niania dziewczynki, która opiekowała się Vane gdy ona miała 7 lat. Polubiła ją, traktowała jak przyjaciółkę, ale i te więzi nie były dla niej zbyt ważne, więc po prostu je zniszczyła i zapomniała, jednak nie całkowicie. Jest nieco wyżej ceniona od rodziców, bo o nich ani razu nie wspomniała i wspominać nie zamierza.
* Rodzice - "A kto to?"

Skrytka na złoto~

Ekwipunek
* Podłużny tasak, który ma 23 cm, bardzo ostry (Broń Poziomu 0)
* Gruby, różowy sweter z golfem chroniący przed zimnem (zazwyczaj w plecaku, Ochrona Poziomu 0)
* Mały plecaczek, a w nim ubrania na zmianę, buty na zmianę w torebce foliowej, małe pudełko (pusta śniadaniówka)
* Telefon komórkowy
* Kilka lizaków o różnych smakach (w plecaku)

Ciekawostki i dodatkowe informacje
* Zazwyczaj dzieci bardzo dobrze udają, prawda? Są dosyć dobrymi aktorami, jednak Vanessa może w tej kategorii pobić wszystkich. Potrafi udawać do bólu miłą i uroczą, potem z premedytacją zrobić coś złego, np. kogoś skrzywdzić, a potem udawać wielce skruszoną i płakać na zawołanie. Nikt raczej nie chce się przekonać jak świetną aktorką potrafi być.
* Chociaż ubiera się często w różowe ubrania lub po prostu jasną garderobę jej ulubionym kolorem jest czerwony
* Ma grupę krwi A Rh -
* Lubi wszystkie słodycze, ale najbardziej lizaki, a zaraz po nich waniliowe wafelki
* Nie pragnie nawiązywać z nikim bliskich kontaktów, tylko Amu się dla niej liczy
* Jest jedynaczką...

~~~~~~~~~~~~~~~~

A teraz przedstawię wam mojego pupila, dobrze?..

Pupil


Imię
Zwierzak Vanessy nie miał swojego imienia, ale został przez nią nazwany Amanojaku. W skrócie mówi do niego Ami lub Amu. Czy ktoś w ogóle domyśla się, że mimo wszystko to samiec? Nie używa jego pełnego imienia zbyt często.

Wygląd
Ten uroczy zwierzaczek jest potworem tak jak inni mieszkańcy Podziemia, a dokładniej pół-duchem (przynajmniej Vanessa tak go określa). Niewielka rozumna istotka, która mieści się na obu otwartych dłoniach swojej ukochanej, młodej właścicielki. Tą niewielką kulkę porasta krótkie, mięciutkie, różowe futerko, nawet ma je na swoich małych skrzydełkach, którymi nie musi machać by unosić się w powietrzu; wystarczy, że ma je rozłożone. Cechą szczególną Amu jest długi ogonek z pędzelkiem na końcu, o wiele dłuższe futro wokół szyi (wygląda podobnie do grzywy lwa, jednak nie jest aż tak gęsta), dwa małe, ostre różki na czubku głowy oraz długie, podobne do króliczych, uszy. Z prawej strony czoła potwora widać spore znamię w kształcie "X".
Na świat patrzy dużymi, jasnofioletowymi oczkami.
To jest jedno z jego oblicz, jednak jest taki sam jak Vanessa.
Gdy pokazuje swoją inną stronę zmienia się jego wygląd. Staje się dwa razy większy, niż jest normalnie, jego różowe futerko bardziej się napusza i wygląda jakby było wszędzie poszarpane (jak uszka). Uszy przypominają bardziej nietoperze, a gdy otworzy pysk widać ogromne, ostre kły. Gdy spojrzy się w jego ślepia w tej formie można poczuć jedynie wewnętrzny strach. Może nie jest jakiś ogromny, jednak ten uroczy duch jest napędzany samymi negatywnymi emocjami, głównie strachem. Oczy ma całe czarne, widać w nich malutkie czerwone kropki. Już nie jest taki słodki... JEST PRZERAŻAJĄCY. Ale Vanessa tak nie uważa, ona się go nie boi, nie bała się od początku i nigdy nie będzie.



Charakter
Szczerze mówiąc ciężko określić charakter czegoś, co mało pokazuje się komukolwiek. Nie przebywa zbyt długo na widoku w pobliżu obcych, zazwyczaj przesiaduje we włosach Vanessy, a gdy są sami - na jej ramieniu. Wydaje się być istotą dbającą o swoją najlepszą przyjaciółkę i jednocześnie właścicielkę. Wie, że tylko jej może ufać i jedynie na niej polegać. Broni dziewczynki zazwyczaj przed dotykiem obcych i pilnuje by nikt się do niej nie zbliżał zbyt bardzo. Robi to niepozornie w swojej neutralnej postaci, najczęściej warczy lub syczy na zagrożenie wyszczerzając przy tym drobne, białe kiełki. Jeżeli nie używa swojej mocy nigdy nie zmienia wyglądu, chyba, że i Vanessa się ujawni. Ogólnie to bardzo wrogo nastawione do otoczenia stworzenie, które jest wiecznie głodne. Karmi się negatywnymi emocjami innych, nie ważne kim ten ktoś jest. Im więcej negatywnych emocji, tym lepiej; przede wszystkim uwielbia strach i cierpienie. Ufa jedynie Vanessie, innych pragnie wykorzystać, a potem najlepiej zabić. Dzięki "Całkowitej Iluzji" jest świetnym manipulatorem. Ogółem wydaje się uroczy, ale jednocześnie jest przebiegły niczym lis i groźny jak jadowity wąż. Lepiej go unikać jak tylko się da.

Umiejętności i czary
Iluzja całkowita - Rzuca iluzje na właścicielkę, którą widzi tylko osoba, na którą czar jest rzucony. Specjalny typ iluzji, który działa nie tylko na wygląd, ale również na głos oraz słowa jakie wypowiada stworzona iluzja. Używana na podstawie obaw, strachu, niepewności w innych istotach. Nie ważne, że oboje mogą nie znać wyglądu np. ukochanej swojego przeciwnika, dziewczynka może nią stać (wtedy gracz, który padł ofiarą iluzji musi opisać jaka była ta osoba z charakteru i jak ją pamięta z wyglądu). Vanessa może mówić by ktoś coś zrobił, a iluzja powie to innymi słowami (z podobnym przekazem), której kształt przybrała w charakterystyczny dla niej (sztucznie stworzonej postaci) sposób. Osoba, która padła ofiarą czaru nie słyszy nikogo innego, niż Vanessy. Może działać tylko na 1 osobę w tym samym czasie (póki co).
W skrócie Amu tworzy iluzje, a Vanessa nią kieruje. Zwierzak musi być w pobliżu właścicielki i mieć obniżoną materialność, aby osoba pod wpływem czaru go nie widziała. Umiejętność jest mało użyteczna gdy w pobliżu jest 2 wrogów, bo jeden z nich będzie widział Vanesse normalnie, a drugi jako iluzje (tylko ten, na którego został rzucony czar).


Ciekawostki i dodatkowe informacje
* Jest dziwnym typem potwora = pół-duchem. Jego rasa oznacza mniej więcej tyle, że posiada cechy obu. Oczywiście ma wyraźnie więcej cech ducha, niż zwyczajnego potwora tzn.: jest niesamowicie lekki, jeżeli zechce może zmieniać swoją materialność (raz może przenikać ściany, a innym razem może przygnieść lub przytrzymać potwora/jakiekolwiek stworzenie, wtedy również można go głaskać. Zmniejszoną materialność ma np. siedząc we włosach Vanessy), normalnym jedzeniem nie pozbywa się głodu, a tylko go wycisza (karmi się głównie negatywnymi emocjami z racji bycia złym duchem). Częściowa materialność pozwala mu też czasami uniknąć w 70% jakiegoś ataku, ale jednak nadal będzie to jakaś rana, chociaż kiedy czuje się zagrożony potrafi schować się w ścianie lub podłodze
* Bardziej niż na ataki fizyczne stawia na ataki psychiczne, manipulowanie czyimiś uczuciami itp. Woli się bawić z niematerialnymi rzeczami, a ataki fizyczne zostawia Vanessie i jej tasakowi
* Jego ulubionym jedzeniem o dziwo nie jest mięso czy coś krwistego, a po prostu liście roślin lub owoce, najlepiej truskawki. Oczywiście to mu do życia nie wystarczy... Jego prawdziwym pożywieniem jednak są negatywne emocje z obcych istot
* Prawdopodobnie przez niego dziewczynka zeszła na całkowicie złą drogę. Czasami robi dobre rzeczy, jednak to nie są zbyt wielkie przysługi. "Im lepiej przygotuje się swój posiłek, tym będzie później smaczniejszy, prawda Amu? Thihihi~"
* Teoretycznie nie potrafi normalnie mówić, jednak więzi, jakie utworzył z Vanessą pozwalają im na komunikacje poprzez warkot lub inne mruczenie Ami. Dziewczynka go świetnie rozumie, inni - kompletnie nie potrafią go zrozumieć
* Jako pół duch nie może wnikać w przedmioty i ich zamieszkiwać jak normalne duchy


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 266
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Vanessa Raef   Nie Gru 04, 2016 7:23 pm

AKCEPTACJA KARTY POSTACI

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Vanessa Raef
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Najsilniejszy mag nr. 10 - Vanessa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: