IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wodny Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Jellyka
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 225
Join date : 06/12/2015

PisanieTemat: Wodny Las   Pon Gru 12, 2016 11:34 pm



Choć o wiele mniejszy niż ten Snowdin - w wodospadach również znajduje się las. Tutejsze drzewa przypominają wierzby które zamiast liści zdają się mieć płynącą wodę. Z powodu pobliskich rzeczek i wielu pomniejszych wodospadów miejsce to jest ciągle podmokłe - dlatego też nazywane jest "Wodnym Lasem". Oczywiście tak, jak i reszcie Waterfall i tutaj rosną Echo Kwiaty, a cała okolica przyjmuje kolory błękitno-granatowe.

Pomysłodawcą lokacji jest Toriel

_________________

|| ? || ? || ? || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 2:37 am

Wspinaczka na pobliską skałę nie należała do najłatwiejszych. O wiele łatwiej byłoby wdrapać się na drzewo i mówiąc jak gracze "kampić" na innych zza gałęzi. Takie działanie jednak mogłoby być szybciej zauważone i jakiś idiota łatwiej by ją z tego drzewa po prostu ściągnął. Pobliska skała górująca nad drzewami była o wiele lepszym pomysłem. A i wspinaczką nadrobi zdolności motoryczne. Swój patyk do którego już się przywiązała zaczepiła sobie o plecy i zaraz uchwyciła się skał. Pełna zapału stawiała kolejne kroki wspinając się coraz wyżej i wyżej. Kilka razy owszem, poślizgnęła jej się noga... nie przejęła się tym jednak. Co jest martwe nie może umrzeć, prawda? Nawet jak spadnie z kilku metrów na ziemie.
Ostatecznie osiągnęła cel i wgramoliła się na szczyt skałki. Wygodnie ułożyła się w większej kupce jasnych kwiatków i przyjęła pozycje. Niczym strzelec... względnie zawodowy. Wolała atakować z dystansu, było to po prostu przyjemniejsze... a i ofiary nie brudziły ją zbędną krwią ni pyłem.
Trzeba przyznać - naprawdę była WZGLĘDNIE zawodowa. Po prostu przyklękła na skałce sprawdzając aby miała najlepsze miejsce zarówno pod względem celowania, jak i jednocześnie na tyle ukryte, aby nie była łatwo dostrzegalna z poziomu ziemi.
Przyszła pora na najtrudniejszy etap. Wzięła głęboki oddech i skupiła swoją determinację. O ile zwykłego wzbogacania ataków magią czy przejmowania kontroli nad cudzymi atakami już się nauczyła, tak tworzenie czegoś z niczego było już wyższą szkołą jazdy. Potrzebowała włożyć więcej wysiłku... więc tym bardziej nie próżnowała. Ludzka determinacja, którą pasożyt okupujący to ciało podtrzymywał specjalnie iluzją duszy skupiła się wystarczająco, a w rękach dziewczyny pojawił się łuk i strzały. Wszystko czarne, niczym smoła, lepkie i wiejące chłodem. Jedynie złote kwiaty porastające fragmentami lub uformowane z ozdób stanowiły jakkolwiek przyjemny dla oka element.
Ciemna, czarna i zła magia.
Naciągnęła łuk i wyszukała pierwszą ofiarę. Już nawet nie zwracała uwagi na rasę, płeć czy wiek. Liczyła się kolejna kreska w katalogu morderstw.
Posłała strzałę wzbogaconą magią. Rozległ się krzyk i płacz. Teraz zaczyna się zabawa. Na czas, z wyższym poziomem trudności. Ofiary biegają i krzyczą.
Szybko nałożyła kolejną strzałę i wycelowała w kolejnego potwora.
Ataków może było z 12. Trafiła może z 9 osób. Dwie przeżyły, reszta idealnie - serce lub głowa. Wciąż wynik niesatysfakcjonujący. Ale to tylko trening, rozgrzewka.

_________________

KP Skarbiec

Sesje (2/5)
Zamek Królewski Kwiecista Jaskinia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 2:53 am

Chica rozpoczęła falę morderstw. Choć tak naprawdę ofiar nie było tak wiele, jak jej się wydawało.
Chica otrzymuje 50% EXP ponieważ było dużo ofiar, ale były słabe
Sprawa była jednak o tyle głośna, że nie dało się jej w żaden sposób przykryć. Krzyki zaniepokoiły lokalny garnizon straży i na miejscu pojawiła się grupa psich strażników. W lesie słychać było tylko ich ujadanie. Wkrótce pierwszych dwóch hartów dopadło ją. Uzbrojeni w miecze i tarcze stanęli naprzeciw dziewczynki, chroniąc się przed atakami snajperki.
- Stać, YIP YIP, co tu się dzieje!
- Mamy sprawcę - zamerdał ogonem jeden.- To jeden z tych dziwnych potworów! Zwą to "człowieki"!

Lesser Dog#1 : 100% HP
Lesser Dog#2 : 100% HP

Chica MUSI się bronić. Inaczej zostanie ogłuszona i nie będzie mogła wykonać treningu przez 2 kolejne dni

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 3:10 am

Aw cholera.
Cholera, cholera, cholera. Złapali ją! Zaraz podniosła się z krzaków w których snajperzyła i odwróciła w stronę strażników. No pięknie, dwa psy.
Zaraz.
Psy.
Już w jej głowie pojawił się zamysł, że może ich odgonić, pozbyć się tego BEZCENNEGO patyka i wywalić aby za nim poleciały. Ale szybko sobie uświadomiła, że przecie moment, ZABIŁA 9 OSÓB. Może i strażnicy do najmądrzejszych nie należeli ale hej... tego raczej tak łatwo nie przebaczą.
Trzeba walczyć. Patykiem? Magiczną bronią? Właściwie na zbyt silnych nie wyglądali, może wystarczy zwykłe posyłanie im magicznych ataków. Z drugiej strony to jednak mogła być dobra okazja do lepszego opanowania magii tworzenia!
Raz kozie śmierć! Znaczy psu. Połączy to w jedno. Mogła. Była bezdusznym szaleńcem opętującym małą dziewczynkę - w tym wszystkim zabawa za magią i bronią była pikusiem.
Wyciągnęła zza pleców patyk i skupiła determinację na nim. Oh tak, to nie drugie konto userki, gdzie może od tak używać magii, tutaj musiała się skupiać, przemieniać determinację w magię i dopiero wytwarzać broń.
Jak się uda - zaatakuje magicznym odpowiednikiem czegoś na wzór miecza skrzyżowanego z włócznią o podstawie patyka. Cóż, nigdy nie widziała prawdziwej broni tak dobrze... niech się puści w wodzę fantazji! Jak się nie uda - zwykły atak będący posłaniem fali energii za pomocą patyczka musi wystarczyć.

_________________

KP Skarbiec

Sesje (2/5)
Zamek Królewski Kwiecista Jaskinia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 3:16 am

Chice udało się wytworzyć mieczopodobne coś o postawie patyka.
Zaatakowała pierwszego strażnika, który zablokował atak. Była to broń magiczna, toteż uszkodziła jego tarczę.
Drugi ze strażników zaatakował mieczem, raniąc lekko Chicę. Skupiona na pierwszym wojowniku, do tego musząca wytężyć umysł i ciało do magii po prostu nie miała jak zwrócić się ku niemu.

A to jeszcze nic bo nadciągało przynajmniej jeszcze dwóch strażników, jednym z nich był dowódca. 2 tury do ich przybycia.

Lesser Dog#1: 60%HP
Lesser Dog#2: 100 HP
Chica: 75% HP

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 3:29 am

Nie podda się! Najwyżej jednego wykończy i ucieknie. Postarała się tym razem odskoczyć od drugiego ze strażników i ponownie zaatakować pierwszego. Nie myślała logicznie, trudno ją winić - widzieliście kiedyś bezduszne stworzenie, które racjonalnie rozumuje? Nawet Gaster i jego łepetyna mieli swoje odpały!
-Dobra, załatwmy to szybko piesku bo już się nudzę.
Jej celem był na razie pies numer 1, wykończy go, wtedy oceni sytuacje. Dwójka na razie ja nie obchodziła, jedynie starała się wyminąć atak - odepchnięcie byłoby trudne zważywszy na fakt, że broń skierowana miała tylko na jedynkę.

_________________

KP Skarbiec

Sesje (2/5)
Zamek Królewski Kwiecista Jaskinia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 4:00 am

Chica odskoczyła od pierwszego i drugiego. Tym samym uniknęła kolejnych ciosów drugiego. A zaraz potem skoczyła znów na pierwszego, omijajac jego tarczę i powalając go. Nie śmiertelnie, ale wyłączając go z gry. Drugi natomiast szarżował z tarczą do przodu. Wsparcie przybędzie za 1 turę

Lesser Dog#2: 100% HP
Chica: 75% HP

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 4:04 am

Pora na inna metode. Zostalo jej niewiele czasu. Pierwszy straznik gdzies sie jej zapodzial, zostal drugi! Szarzowal na nia? Idealnie!
Poczekala odpowiednio duzo czasu aby go zlapac i... tym samym pod naciskiem sily uderzenia oraz sily grawitacji we dwojke sturlac sie ze skaly na ziemie. Obije sie, to fakt. Lepiej, ze to obije ich obu. I moze da jej czas odstepu przed przybyciem posilku. Albo lepsza droge ucieczki!

_________________

KP Skarbiec

Sesje (2/5)
Zamek Królewski Kwiecista Jaskinia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KiedyśSans
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 18
Doświadczenie : 45
LOVE : 2
Liczba postów : 293
Join date : 02/01/2016
Age : 27
Skąd : Tomaszów Podziemiecki

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 6:34 pm

Oboje sturlali się ze skały. Lesser Dog wbił się z impetem w małą dziewczynkę, przybijając ją do ziemi i samemu stoczył się z nią. Lecieli teraz na łeb, na szyję. Aż w końcu pies pogłaskał się parokrotnie po głowie i wydłużoną szyją chwycił skarpy. Chica spadła swobodnie w dół. Najpierw trzymała się jeszcze ogona pieska. Ten zawył. Po chwili jednak spadła już swobodnie. Bolało i to dość. Ale ucieczka się powiodła. Na miejsce przybyły właśnie posiłki w tym jeden psi generał.
- Nie może być daleko...wkrótce się zemścimy. Pilnować wiosek, wysłać list gończy. I psy gończe. Dopadniemy tego potwora. Człowiek...

Chica uniknęła kary. Dodatkowe 20PUNKTÓW DOŚWIADCZENIA za powalenie strażnika. Uniknięto kary ale list gończy do ustalenia z Gallem

_________________

SESJE AKTYWNE:
|| Gorące Źródełko <3  || Biblioteka Królewska
SESJE PROWADZONE:
Quest Chici || Przygoda Psychopaty || Przygoda Alphys/Vincent
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Gru 13, 2016 7:25 pm

Uciekła, choć ostatnio była silniejsza coraz bardziej to jednak nie dałaby jeszcze rady grupie psich strażników. Zostawiła zwalonego ze skarpy Lesser Doga i uciekła w krzaki pomiędzy drzewa. Gdzieś z tyłu głowy słyszała coś o zemście i liście gończym.
Proszę bardzo, wyślijcie. Obudźcie straż, że mają teraz polować na 8-letnią dziewczynkę o włosach ściętych na garnek i niebieskim sweterku w paski. Posługującą się patykiem.
To byłby nowy ciekawy rozdział w historii Podziemia.

[z.t.]

_________________

KP Skarbiec

Sesje (2/5)
Zamek Królewski Kwiecista Jaskinia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Lut 07, 2017 8:34 pm

Papyrus z pewnym strapieniem, dokładnie wymoczył swoją ulubioną chusto-pelerynę pod jednym z nieco mniejszych wodospadów. Gdy skończył, wyszedł z wody i poszukał odpowiedniej gałęzi, do rozwieszenia jej. Robił to niebywale jak na siebie ostrożnie. Wtedy też raz kolejny dokładniej przyjrzał się przypaleniu, którego dokonał żywiołak Jelly podczas ich ostatniego spotkania. Nie był zły ani na nią, ani na niego, za to miał wrażenie, że zawiódł się nieco na samym sobie. A to nie zdarzało się bądź co bądź zbyt często. Właściwie to niemal wcale. Dodatek był dla niego jednak ważny, a wychodziło na to, że przez jego moment opieszałości doszło do przykrego incydentu. W końcu zrobił ją dla niego Sans. To nie byle co, pamiętając jak leniwy jest do jakiejkolwiek roboty!
I bez tego nosiła na sobie widoczne ślady znoszenia. Nie chciał jej bardziej uszkadzać.
Najlepiej byłoby wysuszyć ją w Hotland. Ale tam z kolei nie za bardzo dało się znaleźć jakieś drzewa. Co tu dopiero mówić o gałęziach!
- "Czy będzie zły?"
- "Czy będzie smutny?"
Powtarzały jego niepewne pytania pobliskie kwiaty, na co Papyrus wreszcie wyprostował się dumnie.
- Jestem pewien, że zrozumie! - zwrócił się do najbliższego, wskazując w jego palcem. - To był wypadek! Nyeh!
To i tak wybitne szczęście jak długo peleryna wytrzymywała jego techniki gotowania w ich własnej kuchni!

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 284
Join date : 14/02/2016
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Lut 07, 2017 9:07 pm

Jakby nie patrzeć, zbyt długie przebywanie w waterfall jest szkodliwe dla futra. Tak, trzeba będzie się przejść do Hotland. Całe to planowanie idzie strasznie powoli, trzeba jakoś przyspieszyć. Tylko jak? To jest największe pytanie i jedyne które teraz siedzi w głowie Max'a. Powolnym krokiem, przemierzając ścieżkę pomiędzy drzewkami. Stworek po chwili usłyszał znajomy głos, kierując się w jego kierunku, po chwili dostrzegł pewnego osobnika.
- Proszę, czyż to nie Papyrus....
Pomyślał i przez chwilę się zastanowił, w końcu to nawet dobrze. Uśmiechając się szczerze, po chwili wyszedł zza drzewka i powoli skierował się do szkieletora. Ten który najczęściej kręci się przy Undyne, jest kluczem do sukcesu. Zmieniając swój szeroki uśmiech, na bardziej miły i dobrotliwy. Po chwili wypowiedział swoje pierwsze słowa. *Ahyuk*
- Ooo ty jesteś Papyrus, prawda?
Rzekł radośnie, następnie podbiegł bliżej. W sumie wcielanie się w rolę dziecka jest łatwe, w końcu wzrost. Nikt się nie domyśli, że jesteś ileś set letnim wrogiem królestwa.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Lut 07, 2017 10:05 pm

Oczywiście, że zrozumie! To przecież Sans! Kto jak nie on najlepiej wiedział, że Wielki i Wspaniały Papyrus nigdy naumyślnie nie zniszczyłby czegoś, o co starannie latami dbał! Poza tym trzeba myśleć optymistycznie! Na pewno dało się załatać tę dziurę! Trzeba będzie tylko wrócić do domu, przyznać się do wszystkiego i po prostu o to poprosić. Proste jak jego kości udowe! Nyehehe!
Oparł zatem dłonie na wystających nieco poza portki kościach biodrowych i zwrócił wzrok z powrotem na ociekającą wodą pelerynę. No dobrze! ... ...Co teraz? Ciągle jeszcze powinien dokończyć swój standardowy trening, a jego bojowa peleryna musiała dobrze wyschnąć. Powinien ją tu zostawić na czas zrobienia kolejnej rundki dookoła Wodospadów? Ktoś mógłby ją zabrać nawet i przez pomyłkę. Najlepiej będzie zostawić informującą tabliczkę! Dokładnie! No czy nie był doprawdy nie tylko Wspaniały, ale jeszcze Genialny?!
Ale zanim dwa razy zdążył sobie pogratulować, dobiegł do niego najpierw dźwięk ciamkającego pod stopami, podmokłego podłoża, a następnie nieznany mu dotąd głos. Zaintrygowany, przekręcił się w kierunku z którego oba dochodziły, aby zobaczyć bardzo ciekawie wyglądającego, niezbyt dużego potwora. Gdyby miał zgadywać, wyglądał jak ktoś, kto dobrze pasowałby do okolic Hotlandu.
Papyrus dumnie wypiął pierś (czy raczej okalający żebra napierśnik) i posłał wyglądającemu i brzmiącemu na młodzika potworowi, szeroki uśmiech. To dość zabawne, że od sprawy z ich małą Frisk, coraz więcej dzieciaków zdawało się go zaczepiać.
- Oczywiście, to Ja! Wielki i Wspaniały Papyrus, do usług! - zaśmiał się, po czym spojrzał na tamtego z uprzejmym zapytaniem w oczodołach. - Mogę ci w czymś pomóc?

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 284
Join date : 14/02/2016
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Lut 07, 2017 10:43 pm

https://www.youtube.com/watch?v=uF2MtVjicGU <-- Nie mogłem się powstrzymać

Widząc jak to dumnie się odwraca, jak to dumnie się przedstawia. Max miał już ochotę zawrócić i powiedzieć do siebie, dość! Niestety żeby coś osiągnąć, trzeba się poświęcić. Dlatego też, pozostanie mu spędzić dużo czasu z kostkiem.
Podekscytowany Max, aż dostał orgazmu na wyczyn Papyrusa. Bo przecież on tak fajnie się przedstawił i tak fajnie to zrobił...
- Słyszałem wiele o tobie, jesteś super gościem!
Zaczął, po czym nabrał powietrza. Złożył łapki jak do modlitwy, następnie lekko się ukłonił.
- Chciałbym się dostać do gwardii królewskiej i zostać tak fajny jak ty, proszę ucz mnie!
Papyrus senpai, notice me. Gorszego poniżenia, nigdy nie osiągnie. No ale co poradzić, to jest jak na razie jedyna droga. Droga bez powrotu. Plus udawanie, jak on tego nie znosi. No cóż, trzeba wytrzymać.



_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Sro Lut 08, 2017 8:26 pm

O matulu najdroższa, której nawet nie pamięta jeśli jakąś kiedykolwiek miał! Ten dzieciak właśnie przyznał, że jest "SUPER GOŚCIEM" ! Wowie! To znaczy - jasne, że jest! Wszyscy przecież musieli to wiedzieć! Ale co innego być świadomym oczywistych oczywistości, a co innego słyszeć to na własne... Własne... Eee... Kosteczki słuchowe? Mm! Na własne kosteczki słuchowe!
A że Papyrusa bardzo łatwo było zbałamucić tanimi komplementami, od razu spojrzał na lisowatego z tym swoim ogromem zadowoleniem i błyskiem iskierek szczęścia w oczodołach. Ba! Nawet ugiął nieco nogi, by częściowo przykucnąć i móc znaleźć się niemalże na tym samym poziomie wzrokowym co dużo mniejszy potwór. ...niemal dwa razy mniejszy od niego, tak gwoli ścisłości.
- Naprawdę tak o mnie mówią? - zapytał w euforii, zanim szybko się poprawił po krótkim, acz głośnym odchrząknięciu. - To znaczy...! Jasne, że jestem! Nyehehe!
Musiał przyznać, że choć wiele mógł oczekiwać, nie spodziewał się tak naprawdę usłyszeć niczego z tego, o co zaczął zabiegać lisiak. Czasami zdarzało mu się słyszeć niemal podobne słowa o marzeniu zostania członkiem GK, ale prośba o szkolenie i pomoc w osiągnięciu tego celu zdarzyła mu się po raz pierwszy w życiu.
- Hmm. - zrobił niemal poważną minę, co w jego przypadku nie było najczęstszym widokiem, o ile rzecz jasna nie chodziło o nakłanianie Sansa do pracy bądź do pozbierania wiecznie porozrzucanych po całym domu skarpetek. - To normalne, że chce się zostać kimś tak fajnym i silnym, ale czy jest jakiś konkretny powód, dla którego pragniesz wstąpić do Gwardii? - zapytał, przekręcając pytająco głowę do boku.

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 284
Join date : 14/02/2016
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Sro Lut 08, 2017 8:49 pm

Z jednej strony, szkoda mu się zrobiło Papyrusa. Nic nieświadomy głupiec, pozytywnie nastawiony do życia. No cóż, zróbmy sobie ten jeden dobry uczynek w życiu i zostawmy go przy życiu. Może przysłuży się nawet bardziej niż teraz, w końcu jego braciszek Sans.... Sans, tak on jest niebezpieczny. Po ostatnim co się wydarzyło, tym całym wymordowaniu Podziemia. On jako jedyny najdłużej stawiał opór, trzeba więc mieć asa w rękawie. Wracając do dobrej zabawy z Papyrkiem.
Jarając się jak Londyn w sześćset sześćdziesiątym szóstym, Max z radosnym pyszczkiem i błyskiem w oczach. Podziwiał tą wschodzącą gwiazdę, aż po chwili upadł na kolana. Bo już nie mógł tego zjeść, ile można. Zaraz po prostu miał się porzygać, ale jednak powrócił na nogi.
- Twój blask jest powalający Mistrzu Papyrusie.
Wracając jednak do pytania, dlaczego? Dlaczego co? Wstąpienie do gwardii musi się wiązać z jakimś celem? No dobra, skoro trzeba coś wymyślić na poczekaniu, zróbmy to.
- Zawszę chciałem robić coś fajnego, a zostanie jednym ze gwardzistów, jest super fajne!
Torturowanie i bdsm też są fajne, ale przecież nie będziemy się tym chwalić.
- A skoro ty mistrzu chcesz zostać gwardzistą, to chciałbym być twoją lewą ręką! To moje marzenie!
Dlaczego lewą? Bo prawda jest już zajęta czym innym, if u know what i mean ( ͡° ͜ʖ ͡°).
No dobra, waląc tą całą ściemę na serio. Max zaczął trochę wolniej oddychać, musiał się skupić i starać nie odmóżdżyć. W końcu Wspaniały Papieros, jest jego jedną z wielu szans na dostanie się do zamku. Trzeba być miły i przyjacielskim i *Rzyganie ogniem* dobrym.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Sro Lut 08, 2017 9:36 pm

Niechaj Gwiazdy zlitują się nad wszystkimi mieszkańcami w Podziemiu, byle nie wynikła z tego wszystkiego koszmarna, amerykańska opera mydlana! Bo sądząc po umiejętnościach aktorskich Maxa i reakcjach Papyrusa na nie, będzie z tego jeszcze show, które na łeb na szyje zrzuci z piedestału wszelkie programy nagrywane przez Mettatona! Ciężko tylko stwierdzić, czy więcej znajdzie się w tym bolesnego kiczu czy też komedii.
Tak czy inaczej, wysoki ponad miarę szkielet ewidentnie miał swój moment internal screamingu z nadmiaru euforii. Jakby nie było, zawsze marzył o popularności. Dlatego każdy, nawet najmniejszy fan, nieważne nawet że udawany(!), stanowił swego rodzaju przełom w jego karierze oraz dążeniu do obranego celu.
- Moją-...! M-Moją lewą ręką?! - nawet Undyne nie miała nikogo przybocznego! Gdyby był pierwszy... Gdyby był pierwszy...! Być może wreszcie zgodziłaby się go przyjąć! - WOWIE! To... To najfajniejszy pomysł o jakim słyszałem odkąd człowiek zechciał być moim najlepszym przyjacielem! - trochę w nadmiernym ferworze chwycił Maxa pod przednie łapy i podnosząc się przy okazji na równe nogi, uniósł go wysoko. - Wielki Papyrus nigdy nie mógłby odmówić równie szczerym chęcią w dążeniu do marzeń! Wspaniale! Pomogę ci więc jak tylko zdołam! ...Czy pytałem już o twoje imię, mały, lisi potworze?

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 284
Join date : 14/02/2016
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Czw Lut 09, 2017 7:59 pm

Przez chwilę myślał, że nic z tego nie będzie. No ale przyglądając się uważnie Papyrusowi, który to jednak po chwili łyknął. A nawet przełknął, bo wyglądał na bardzo radosnego z tego pomysłu. Co po chwili potwierdziły jego słowa, plus poniosło go nawet bardziej. Bo gdy tylko chwycił Max'a i podniósł do góry, ten po prostu zareagował. *Ojapierdulearuaciemnościwypływazmegociała* Dość normalnie, starał się tym nie przejmować. A raczej dobrze przy tym bawić. Bo w końcu to jest zabawne, jak bardzo łatwowierni są tutejsi mieszkańcy. No cóż, fajnie...
Wspomnienie o człowieku, przez chwilę zatkało Max'a. Ten człowiek? Ten który wymordował całe Podziemie i bawił się linią czasu, jest jego przyjacielem?! Toż to dziwny zwrot akcji. Udało mu się oswoić tego demona? W sumie kto ogarnie bezpłciowe dzieci, na pewno nie on. No ale wracając do momentu, w którym się teraz znajdują. Czyli radość Papyrusa, który również zgodził się uczyć Max'a. Dzięki ci stwórco za ten moment, w sumie to nie stwórcy zasługa, no ale szczegóły.
- Waaa, dziękuję mistrzu Papyrusie. Moje imię to Max!
Odpowiedział radośnie potworek, a tyłkiem wyleciała mu tęcza. Po wszystkim będzie trzeba się odstresować, najlepiej u Grillbee. Not the Bees!
Radość więc oplatała pierścień przeznaczenia, który szykował się do drastycznej zmiany, która nadciągała w przyszłości. Co prawda nikt nie wie co przyniesie jutro, nawet ja nie wiem. Bo przecież jestem graczem, mam ważniejsze rzeczy na głowie niż bycie wróżbitom maciejem.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Pią Lut 10, 2017 9:14 pm

Nawet jeśli Papyrus zauważył lub wyczuł krótkotrwałą zmianę w aurze lisowatego potworka - nie dał tego po sobie poznać. Ale też nie oszukujmy się... Ten szkielet przyjaźnił się z najbardziej zabójczym kwiatkiem po tej części Podziemia! Żadne zło mu niestraszne!
Tym bardziej jeśli o człowieku mowa, bowiem w rozeznaniu Papyrusa - muchy by ona nie skrzywdziła! Co dopiero potwora! Ale mniejsza o to! Ktoś tu się zwracał do niego per: "mistrzu"! A to już ponad jego wyobrażenia! Nic więc dziwnego, że ego urosło, a duma poszła w górę +100pk pd.
- Nie ma za co! Jestem tu by pomagać maluczkim potworom! Zwłaszcza takim, którzy nadal mają wielkie marzenia! - tu wstaw "sparkle-sparkle". - "Max"? Przyjemne imię! Dobrze, więc, Max! Chciałbyś więc treningu? Zazwyczaj zaczynam od biegów i toru przeszkód!



_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 284
Join date : 14/02/2016
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Nie Lut 12, 2017 7:03 pm

Bardzo zadowolony maluch, wręcz tryskał pozytywną wygraną, która polegała tylko na rozmowie. Można powiedzieć iż bitwę wygrał, lecz co z wojną? Nic, nie będzie się teraz nią przejmować. Pozostanie teraz trenować, rosnąć w siłę i zgłębiać sekrety Podziemia.
- Tor przeszkód i bieganie, brzmi fajnie! Możemy zaczynać.
Powiedział podekscytowany, trochę też wkurzony tym że zwisa w powietrzu. Nikt w końcu go tak nie potraktował, odkąd pamięta. No ale cóż, trzeba wytrzymać.
- Jesteś naprawdę super Mistrzu.
Wejdźmy mu na ego jeszcze bardziej, a może zawału dostanie. Nieważne, wracając do momentu gdy zostanie uwolniony. Max postanowił pobawić się w jego grę, ten cały trening. Może nawet później zaszczyci go sparingiem, będzie całkiem śmiesznie. Co prawda użyteczność Max'a wynosi teraz 10% ze 100%, trzeba w końcu ruszyć leniwy zadek i stać się na powrót silniejszym.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Pon Lut 13, 2017 8:44 pm

Szkielet istotnie był w siódmym niebie. Poza Alphys, nigdy nie miał okazji nikogo tak na poważnie trenować. A i z Alphys była to przygoda krótkotrwała. Tymczasem dostał tutaj całkiem młody umysł wraz z organicznym ciałem, gotowymi do rozwoju! Czy to doprawdy nie piękne? Za każdym zresztą razem, gdy tylko padało słowo: "Mistrzu", jego kości przechodził ciekawy, acz przyjemny impuls. Taki tam pewnie dreszczyk podniecenia.
Obkręcił się aż w ferworze z Maxem na rękach, zanim wreszcie odstawił go z powrotem na wilgotnej ziemi, a następnie rozprostował dokładnie kości, rozciągając ramiona w bok i w górę na całą ich długość.
- Co za energiczność! Wspaniale! Oh! Ale lepiej, jeśli zaczniemy od krótkiej rozgrzewki i rozciągania! Nie chcemy, żebyś doznał jakiegoś nieprzyjemnego urazu w trakcie biegu! - jakkolwiek wielka była naiwność Papyrusa oraz jego prostolinijność, całkiem poważnie brał się do każdej pracy jaką mu zlecano lub jakiej sam się podjął. - Wystarczy, że będziesz robił to co ja! - zakomunikował głośno. Teraz pewniakiem czeka ich seria krótkich ćwiczeń rozciągających. Może też trochę przysiadów i pompek.

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 284
Join date : 14/02/2016
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Wto Lut 14, 2017 9:27 pm

Będąc miotanym przez Papyrusa, na prawo i lewo. Max po chwili miał już dość tego treningu, niby nawet się nie zaczął. Po jakimś czasie w końcu został odstawiony na ziemię, nareszcie. Dalsza część wyglądała na łatwą, przynajmniej z tego co tłumaczył Papy. Powtarzać za nim, no cóż. Nie miał innego wyboru, trzeba jakoś kupić sobie zaufanie tego gościa. A to jest najlepszy sposób jaki zna, co prawda dojdzie do tego wysiłek fizyczny. Tego akurat się spodziewał, zobaczymy tylko w jakiej dawce.
- Rozumiem, tak więc zaczynajmy!
Stwórco daj mi siły, żebym mógł przetrwać dzisiejszy dzień. Inaczej cię znajdę i zapoznam z Papyrusem.
Nie zwlekając, ani nie dając po sobie poznać niczego. Stworek bez gadania małpował Papiego.
Gdy tylko już mu się uda dostać do tej śmiesznej gwardii, to będzie można przejść do planu drugiego. Zwłaszcza iż ma coraz więcej sojuszników i asa w rękawie. Przejęcie władzy będzie zbyt łatwe. Pozostanie kwestia pozbycia się zagrożeń, które cały czas są w stanie żywym. Undyne, Sanzzz. Tylko ta dwójka jak na razie stanowi zagrożenie, no można dodać jeszcze człowieka. Zabawa linią czasu jest niebezpieczna, ale to jest jego as. Wszystko z czasem, wróćmy do treningu.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Sro Lut 15, 2017 6:03 pm

Łatwowierność łatwowiernością, a przyjacielska natura przyjacielską naturą, ale Papyrus nie miał w zwyczaju pobłażać jeśli chodziło o treningi bądź podjęcie się ciężkiej pracy. Skoro Max chciał być jego lewą ręką, musiał robić wszystko niemalże tak dobrze jak i on! Był oczywiście dalej wyrozumiały na tyle, by nie wymagać nie wiadomo czego, aczkolwiek lepiej żeby potworek nie myślał sobie, że będzie tak samo łatwo, jak z nawiązywaniem z nim przyjaźni.
Po ostatnich, dwudziestu pompkach, które Papyrus skrzętnie odliczał, szkielet poderwał się energicznie na proste nogi i przeciągnął już tylko gwoli upewnienia się, że jego kości są wystarczająco rozgrzane.
- Rozgrzewka zakończona! Teraz postaraj się za mną nadążyć, mój Młody-Uczniu-Maxie! Czeka nas długi, szybki marszo-bieg! Teren Wodospadów jest do tego idealny! Grunt jest grząski, śliski i znacznie utrudnia poruszanie się! Wspaniałe warunki! - dla niego może i były wspaniałe. Miał przecież cholernie długie nogi, więc nie grzązł tak często jak mogli niektórzy. - Gotowy?!

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koalius
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 284
Join date : 14/02/2016
Age : 26

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Pon Lut 20, 2017 9:19 pm

Nic innego nie można powiedzieć i nie można przerwać tego szaleństwa, zwanego potocznie treningiem. Cóż, podobno to nikomu nie zaszkodziło. Nie ma co się opierdzielać, czas się zabrać za trening.
- Gotowy!
Krzyknął radośnie, odrobinę się dławiąc własną śliną i przekonaniami. Ile można być dobrym, to jest bolesne. Niestety wszystko dla lepszej przyszłości, która jest w jego rękach.
- Pokonajmy tą trasę i wszystko co stanie na drodze mistrzu!
Dodał na koniec, następnie gdy ruszy Papy on ruszy za nim. Oczywiście dotrzymując mu kroku, jak tylko potrafi.

_________________
Zabić? Nie! Ja tylko się zaprzyjaźniam.




Kliknij moją grzywkę, a poznasz moją Kartę postaci :I
Fabuły/Questy. - /Q: Meeting z Papyrusem /F: Trening z Jeleniem. /F: Meet z Nekro /Wolne /Wolne

Spokojna mowa Bla bla
Demoniczna mowa - Zjem cię~~
Myśli Ohh tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 273
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodny Las   Czw Lut 23, 2017 6:42 pm

- I tak trzymać! Właśnie taki entuzjazm chcę słyszeć! - odkrzyknął, ruszając przed siebie. I co z tego, że już po wskoczeniu w pierwsze mokradło, sam miał wody i błocka gdzieś do połowy kości podudzia? Trzeba było przeć na przód! Byle do celu! Żwawo! Hardo! Z DETERMINACJĄ!
- Do boju, mój UCZNIU! Wowie, to brzmi naprawdę fajnie! - pałał wręcz dumą, a duma pałała... No na pewno nie Papyrusem, ale nie mówmy mu, bo zrobi mu się przykro.
Trzeba w każdym razie przyznać, że nie szedł na skróty ani nie próbował ułatwiać Maxowi sprawy, zwłaszcza gdy wybrał dalej trasę przez naprawdę wysokie pałki wodne i równie wysoką trawę. Ich biego-marsz trwał dobre 20 minut, zanim nie wydostali się na twardy, mniej więcej suchy grunt. Tam też Papyrus zatrzymał się i przeciągnął z zadowoleniem.
- Nie ma to jak dobra przeprawa na udany początek dnia!

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wodny Las   

Powrót do góry Go down
 
Wodny Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Opuszczony młyn wodny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: