IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Opuszczony Plac Treningowy [SALA TRENINGOWA]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 117
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Opuszczony Plac Treningowy [SALA TRENINGOWA]   Nie Kwi 09, 2017 8:15 pm



Mający kształt półkola plac niegdyś służył za miejsce do treningów dla potworów zamieszkujących Dom. Aktualnie jest to część Ruin zarośnięta przez mchy i skalne rośliny - wciąż jednak świetnie służy do sparingów czy ćwiczenia własnych umiejętności. Gdzieś w kątach pod warstwą kurzu można jeszcze znaleźć stare manekiny i broń ćwiczebną.

Pomysłodawcą lokacji jest Toriel
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Inky
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 27
Join date : 06/06/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczony Plac Treningowy [SALA TRENINGOWA]   Sro Cze 14, 2017 6:13 pm

- Bardziej nudnego miejsca nie mogłem wybrać?

Zadał sobie pytanie, następnie podskakując do przodu dotarł na arenę. Gdzie powoli rozglądając się za czymś ciekawym, mógł jedynie dostrzec manekiny i jakąś drewnianą broń.

- Wow, to miejsce ssie~~

Powiedział dość pozytywnie, następnie ruszył w kierunku manekinów. No bo w końcu co innego można tu robić, po za rozpieprzeniem resztek pozostałości. Zbliżając się do staroci, uwagę Inky'iego przykuł pewien przedmiot. Drewniany mieczyk, który był wystarczający na jego rozmiar. On sam posiadając metr, szukał przedmiotu mniejszego. Czyli takiego drewnianego patyczkowego mieczyka, który miał koło trzydziestu centymetrów. Biorąc go zgrabnie w łapki, skierował się do kukły. Stając na przeciw, ustawił się w pozycji samuraja. Po chwili...... Zaczął po prostu napierdzielać w kukłę jak zwykłym badylem.... No w sumie nie posiada umiejętności walki bronią białą, potrafi tylko napierdzielać aż zniszczy broń. To zawszę jakaś dobra strategia. Wal aż padnie!

_________________
Click on me. KP.
Who need soul anyway.

Spis sesji
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Opuszczony Plac Treningowy [SALA TRENINGOWA]   Czw Wrz 07, 2017 10:49 pm

Vorbis stanął na środku placu. Ta lokacja była dość imponująca. Opuszczone miejsce zapomniane przez większość potworów. Jednak nie przez Zakapturzonego, który skończywszy podziwiać zapuszczone miejsce zaczął się koncentrować. Teraz chodziło o coś więcej.
Kiedy uznał że wystarczy czarno odziany użył Harmonii. Przed nim zaczęła się materializować słabsza wersja jego samego. Widział jak energia Podwymiaru, magia, oraz prawa fizyki walczą o władzę nad tym miejscem. Jednak Podwymiar był wystarczająco silny aby odeprzeć te siły i stworzyć pierwszą istotę zrobioną całkowicie z Podwymiaru. Albo jak się niedawno dowiedział: Inanis. Walka się skończyła, a czarna postać klęczała przed Vorbisem patrząc z ciekawością na swe metalowe dłonie. Oryginał podszedł do niego i rzekł:
- Hej Drugi. Jestem Vorbis. Wstań, mam dla Ciebie zadanie. Jeżeli masz pytania nie krępuj się.
Pierwszy był trochę niepewny stanu klona, jednak ten po chwili wstał jakby nigdy nic. Był idealną kopią... jeżeli chodzi o wygląd oczywiście.
- Drugi? Czy to moje imię? Jakie zadanie? I... czym ja jestem? - spytał się Drugi. Jedynie głos różnił się od Vorbisowego. Sprawiał on wrażenie jakby oddalonego.
- Jesteś jakby powiedzieć... częścią mnie i jednocześnie Inanis do którego zaraz się udamy. Tak, Drugi to twoje imię, bowiem jesteś pierwszy ze swojego rodzaju, a ja byłem przed Tobą. Twoje zadanie będzie polegało na walczeniu ze mną. To nie będzie prawdziwa walka, lecz tylko sparing – mówiąc ostatnie słowo Zakapturzony otworzył Szczelinę – Chodź – rzucił tylko i wszedł.
Klon po chwili wahania wszedł za nim. Tutaj było lepiej niż na zewnątrz. Ta ciemność bardziej mu odpowiadała, a światło było jakby przyjemniejsze. Znajdowali się w Podwymiarze.
Pierwszy odwrócił się do Drugiego i przybrał bojową pozycje. Klon stanął niepewnie, a następnie zrobił to samo. Pierwszy zaatakował Vorbis, próbował kopnąć na poziomie brzucha, jednak klon odskoczył i odpowiedział ciosem w prawe ramię co mu się nie udało, bowiem jego przeciwnik złapał rękę i pozwolił sile pędu działać. Kopia upadła na ziemie, jednak nic jej się nie stało, w końcu nawet nie oberwała. Wstała ona nagle spróbowała kopnąć w kolano, jednak Oryginał odskoczył.
- Widzę że myślimy podobnie, czemu się nie dziwie – rzekł Zakapturzony – daj z siebie wszystko.
I tak walczyli, jednak żadna pięść, ani żaden kopniak nie trafił drugiego. Klon po prostu nie mógł trafić, a potwór starał się nie robić krzywdy Drugiemu. Przecież mu się przyda.
Po skończonym sparingu obaj legli na ziemie. Patrzyli się w wirujące światła, a Vorbis pozwolił aby Podwymiar wyleczył jego poranioną dusze. Trwali tak przez parę minut bo następnie Oryginał wstał i zaczął ćwiczyć posługiwanie się swoimi umiejętnościami, podczas gdy Klon oglądał otaczający świat i odkrywał jak bardzo pożąda tego aby jak najdłużej tutaj zostać. Po skończonym treningu Zakapturzony zauważył rozterki drugiego siebie i rzekł tym oto słowami:
- Jak chcesz możesz tutaj zostać. Przez chwilę będziesz sam, jednak przybędzie więcej.
Drugi zdawał się przez chwile zastanawiać, lecz w końcu zgodził się. Vorbis wyszedł z Szczeliny a ta zamknęła się za nim. Zadowolony z siebie potwór udał się w stronę wyjścia. Wiedział że klon pojawi się kiedy będzie go potrzebować, przecież wie że ta mała część Duszy czuje to samo co druga. Idąc tam powolnym krokiem Zakapturzony zastanawiał się co zrobi z tak dużą ilością klonów. Może otworzą sklep? Albo jakąś firmę? A może organizacje charytatywną!
A może ktoś w końcu weźmie sprawy w swoje, dość liczne, ręce.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczony Plac Treningowy [SALA TRENINGOWA]   Nie Wrz 17, 2017 2:06 am

Za trening otrzymujesz 92 punkty doświadczenia.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczony Plac Treningowy [SALA TRENINGOWA]   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczony Plac Treningowy [SALA TRENINGOWA]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala treningowa
» Sala treningowa
» Sala treningowa
» Sala treningowa
» Sala Wejściowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Ruiny-
Skocz do: