IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kwiecista Jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 117
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Kwiecista Jaskinia   Nie Kwi 09, 2017 8:45 pm



Wewnątrz Góry Ebott znajduje się wielki pusty komin, do którego prowadzi z Powierzchni jaskinia. Dzięki temu wpada tutaj światło słoneczne i mogą rosnąć powierzchniowe rośliny w tym słynne złote kwiaty. To bardzo piękne miejsce, ale niezbyt szczęśliwe dla potworów, bo przypomina im o ich więzieniu oraz innej tragedii. Bariera uniemożliwi każdemu śmiałkowi opuszczenie Podziemia, nawet jeśli wespnie się on wystarczająco wysoko. Zawsze może się jednak zdarzyć, że wpadnie tutaj coś z Powierzchni. Za Kwiecistą Jaskinią znajduje się wejście do Ruin Domu.

Pomysłodawcą lokacji jest Azszar
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Wto Maj 23, 2017 9:58 pm

Oto i jest. miejsce gdzie zaczynało się wiele linii czasowych. Miejsce, gdzie dokonywało się wiele wiekopomnych spotkań. Spotkań, które oferowały śmiech i łzy, przyjaźń i wrogość... Gdzieś się czasem przewinęło jakieś ludzkie dziecko. Czasem w kadr weszła Mama Koza. Ale to nie ważne! Najważniejszy był fakt, że było to miejsce... z niesamowitą akustyką!
- hOI!- wykrzyknęła Temmie.
Trudno powiedzieć jak i kiedy zdołała tu doczłapać. Fakt był jednak taki, że teraz siedziała między kwiatkami i jak zaczarowana wsłuchiwała się w dźwięki zwielokrotnione przez echo. Trzeba korzystać, w domu tak nie ma!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Wto Maj 23, 2017 10:17 pm

Qudian siedział oparty o ścianę w miejscu z dobrym widokiem na zbiór złotych kwiatów. Słyszał wiele plotek które mówiły o tym, że to właśnie tu spadają ludzie z powierzchni. Miał zamiar na takowego człowieka się zaczaić i zrobić... to co należy.
Po dłuższym okresie bezczynnego siedzenia poczuł, że robi się senny. Chyba nic się nie stanie jeśli na chwilę zamknie oczy. Prawda?
Gdy powoli zaczynał drzemać nagle usłyszał głośny, odbijający się echem szczek. Wystraszony rycerz zerwał się na nogi najszybciej jak potrafił przy okazji podnosząc z ziemi swoją kosę.
- Co do...?! - Wrzasnął przerażony tym jaka kreatura mogłaby wydać z siebie tak straszliwie głośny dźwięk.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Wto Maj 23, 2017 10:36 pm

Pewna ciemna postać przemierzała nieznane jej ruiny. Nigdy jeszcze nie zapuszczała się w te tereny, więc każdy krok był dla niej początkiem nowej podróży. Zaglądała pod każdy kamyk szukając czegoś interesującego. Jedyne co jej przeszkadzało to fakt że kamyki mówiły. Vorbis zdziwił się ogromnie, gdy kamyk zaczął komentować jego poczynania:
- Słuchaj stary, weź mnie opuść na ziemie. Naprawdę nie wiem dlaczego wszyscy uważają że można mnie tak po prostu podnosić - powiedział obrażony kamyk.
Zakapturzony nie wiedział co ze sobą zrobić, do tej pory kamienie go ignorowały, co było nawet uspokajające, ale ten postanowił że zniszczy resztki zdrowego rozsądku Vorbisa i zacznie z nim dialog.
- Eeee, przepraszam najmocniej Panie Kamieniu - powiedział czarno odziany, a przez jego gwiazdę przebiegła zieleń.
- Jestem kamykiem baranie! - krzyknął oburzony kamyk.
Kiedy kamyk miał już wypominać Vorbisowi jego zachowanie, nagle dobiegł ich donośny krzyk. zakapturzony z ulgą odkrył że ma pretekst, aby zostawić kamień i z radością pobiec na miejsce zbrodni.
- Muszę iść, było niemiło, pa! - powiedział tylko i pobiegł w kierunku hałasu.
Kiedy dotarł do jaskini pełnej kwiatów, w samym środku zobaczył niewielką istotę na pierwszy rzut oka przypominającą psa z wielkimi uszami. Istota miała sweterek i patrzyła się dokładnie na Vorbisa.
- Hej... to były twoje krzyki?- spytał się zdezorientowany pechowiec.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Maj 24, 2017 3:54 pm

Początkowo Temmie była sama. Nawet jej to odpowiadało, bo mogła w spokoju słuchać echa. Poszczekiwała sobie oraz krzyczała w najlepsze, kiedy niespodziewanie jej oczom ukazała się jakaś ciemna postać z gwiazdą zamiast twarzy.
- Ojejeojejojej!- zajazgotała głośno, podskakując i merdając ogonkiem.
Jej jazgot wywołał kolejną falę echa, więc jeszcze bardziej się ucieszyła. W końcu jednym susem znalazła się przy tajemniczym osobniku.
- hOI! Jestę Temmie!- zawołała Temmie, zadzierając łebek ku górze.
Miała wrażenie, że usłyszała jeszcze czyjś głos, ale jak na razie nie zauważyła jego właściciela. Ale to pewnie dlatego, że się nie rozglądała. Wychodziła z założenia, że jeśli ktoś coś od niej chce, to pewnie sam się pofatyguje.
- Psujaciel?- zapytała, dalej zawzięcie merdając ogonkiem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Maj 24, 2017 5:06 pm

Wstrząśnięty tym co się właśnie wydarzyło ruszył szybko w kierunku z którego usłyszał szczek. Idąc zobaczył dwie postacie. Jedną, zakapturzoną która wydawała mu się dośc znajoma i... jakieś małe stworzonko w sweterku w żółte paski.
Kierując się w ich stronę zdał sobie sprawę kim jest ta wysoka osoba. Gwałtownie poniósł lewą rękę i zaczął nią machać.
- Vorbis! Ty draniu! - Krzyknął wesoło.
Po chwili zmierzył wzrokiem małego pieso-koto-cośa. Jeszcze nie udało mu się zobaczyć takiego małego potworka. Przyszło mu na myśl, że to jest ten sławny Temmie o którym tak wiele słyszał. W sumie był mały, miał duże uszy i był słodki co pasowałoby do opisu. Wykrzyknięcie przez zwierzaka, że nazywa się Temmie tylko potwierdziło jego teorię.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Maj 24, 2017 10:05 pm

Vorbisa nie zdziwiło zachowanie małej istoty, która była naprawdę... żywa. Po spotkaniu z kamykiem zakapturzonego naprawdę będzie trudno zdziwić. Przyklęknął tak, aby potworek nie musiał przemęczać szyi i odpowiedział:
- Jestem Vorbis - powiedział powoli jak do dziecka. Chwile się zastanowił co do pytania Temmie. Dopiero co spotkał to stworzonko, a już się pyta czy chce być jej przyjacielem. Tak robią osoby podstępne, które planują coś niedobrego, albo istoty o bardzo niskim instynktem przetrwania. Zakapturzony wyobraził sobie Temmie knującą spiski i omal nie parsknął śmiechem.
- Tak, jestem przyjacielem - odpowiedział z rozbawieniem. Mówiąc co usłyszał kroki, a potem znajomy głos mówiące jego imię.
Odwrócił się i zobaczył znajomą sylwetkę. Oto nadchodził sam Qudian! Rycerz, który był pierwszą żywą istotą, jaką Vorbis tutaj spotkał. Gwiazda zabarwiła się na żółto. Czarno odziany wstał i odmachał znajomemu z okrzykiem:
- Siema Qudian! Myślałem że dale przebywasz w Snowdin.
Kiedy rycerz już podszedł zakapturzony uścisnął mu dłoń. Dobrze jest spotkać znajomą twarz... albo znajomą przyłbice.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Czw Maj 25, 2017 8:12 pm

Ojejku jej! Toż to aż dwa nowe osobniki do umiłowania! Temmie aż nie posiadała się z radości. Pisnęła rozradowana i dosłownie zaczęła obskakiwać jednego i drugiego z nowych psujaciół. Zachowywała się jak mała pchła, pojawiająca się nie wiadomo skąd a to tuż przed nosem, a to gdzieś z tyłu, czy też przeciskając się pomiędzy nogami. W dodatku włączył jej się właśnie tryb katarynki, albowiem nawijała dużo, głośno i ciągle.
- Jeju! hOOOOOOIIII! Jestę Temmie! Psujaciel? Psujaciel! Temmie lubi mać nowych psujaciół! A co to to to? YAY! Jakie kulorowe i błyska się! Gwazdki miłe! Ojej, twarde! Musi ty wojak! Ojej, nie widać twarzów! Ale widać Tema? Jak to tak działa tak? Ojej! A skąd to? A co to? hOI! A...
Taaak, co jak co, ale w "pytaniach" lawinowych Temmie była znakomita. A że teraz popadła w fazę to skutek mógł być tylko jeden- trajkotała nie dając nikomu dojść do słowa i nawet sama odpowiadała sobie na połowę pytań jakoś w międzyczasie. Ciekawe kiedy jej się znudzi, nie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Czw Maj 25, 2017 9:37 pm

Zaciekawiony rycerz zaczął okrążać stworka. Nie tak sobie wyobrażał swoje spotkanie z Temmie. Jego zdaniem ten mały potworek był najgłośniejszą i najbardziej wygadaną istotą w podziemiu. Ilość zadawanych przez niego pytań zaczęła go przytłaczać. Wziął głęboki oddech i klęknął przed tym... małym pieso-koto-cosiu.
- Witaj, jestem Qudian. - Oznajmił rozbawionym głosem czochrając go po głowie. - Tak, jestem... a raczej byłem strażnikiem. Spokojnie mały, widzę cię...
Czuł jak Temmie roznosi energia. Mimo swoich prób nie był w stanie tak szybko odpowiadać na zadane mu przez stworzenie pytania.
- Już, już... spokojnie... - Wyjąkał nie wiedząc co dokładnie w tym momencie powinien zrobić aby uspokoić Temmie. - Zawsze jesteś taki wygadany... albo wygadana... Ugh...
W tym momencie rycerz skołował się jeszcze bardziej.
- Jakiej płci dokładnie jesteś? - Zapytał przekrzywiając lekko głowę w bok.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pią Maj 26, 2017 3:40 pm

Vorbis odsunął się na bok wdzięczny, że to Qudian został obiektem zainteresowań małego stworka. Usiadł na pobliskim głazie uważnie patrząc, czy nie urazi w ten sposób siedzisko. Okazało się jednak że kamień nie ma nic przeciwko i zakapturzony z wdzięcznością spoczął. Obserwował z zaciekawieniem "przedstawienie". Wielki zły rycerz z kosą, który pragnie śmierci, oraz małe słodkie stworzonko nie potrafiące poprawnie mówić. W sumie jakby dodać do tego czarno odzianą zakapturzoną postać to już w ogóle wygląda to jak jakiś wstęp do oryginalnej komedii.
Kiedy Qudian zadał pytanie Vorbis chciał odpowiedzieć "dziewczynka". Temmie wyglądała/wyglądał/wyglądało na dziewczynkę. Sweterek i włosy wyglądały na typowo dziewczęce. Ale zawsze mógł się mylić, więc powstrzymał się na razie od ostatecznego wyroku.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pią Maj 26, 2017 10:25 pm

Temmie nawijała jeszcze dłuższą chwilę. W sumie to bardziej siłą rozmachu niż z jakiegoś konkretnego powodu, jak ciekawość chociażby. Podobnie było ze skakaniem, śmiechami i merdaniem ogonkiem. Wszystko to jednak ustało, kiedy zostały poruszone kwestie płci. Kiedy posądzono ją o bycie samcem, Temmie nie mogła przejść wobec tego obojętnie. Ta zniewaga, krwi wymaga! Czy... jakoś tak?
Momentalnie znieruchomiała, w ogóle wyglądała tak jakby otoczył ją jakiś złowrogi cień. Kiedy odwróciła się do osobnika z kosą, jej mordka wyrażała śmiertelną powagę z rodzaju tych, po których zwykle dochodzi do krwawych rzezi. Albo co najmniej kilkuminutowego mordobicia.
- Temmie zawsze ona. ZAWSZE!- krzyknęła obrażonym tonem i tupnęła łapką, a po chwili utkwiła w nim wyczekujące spojrzenie, prychając przy tym jak wściekła kotka.
Chwilowo zignorowała zakapturzonego "człowieka-gwiazdę". Ciekawił ją na swój sposób, głównie fakt mania świecącej gwiazdy zamiast twarzy wydał jej się wyjątkowy i chętnie by go pomęczyła żeby powiedział coś w tej kwestii, ale... on przynajmniej nie uznał jej za samca! Zatem na niego nie musiała strzelać fochem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pią Maj 26, 2017 10:54 pm

Ledwo poznał Temmie i już udało mu się ją nieumyślnie rozzłościć. To chyba był jego ukryty talent. Nie sądził, że tak małe stworzenie może się tak bardzo gniewać.
- No już, już. - Odrzekł próbując uspokoić potwora najmilszym głosem jakim potrafił. - Czy Pani zechce mi wybaczyć?
Po wypowiedzeniu tych słów lekko pochylił głowę w dół aby pokazać, że jest mu przykro. Zawsze wolał rozwiązywać konflikty niż je stwarzać.
- No nie gniewaj się na mnie... - Wyszeptał rycerz. - Bo zrobi mi się przykro!
Po chwili spojrzał na Vorbisa. Ciekawiło go co on tu robił. Nagle uświadomił sobie, że tak na prawdę nie wie o nim praktycznie nic. Jedyne czego był w stosunku do niego pewien było jego imię. Nigdy nie mieli okazji spokojnie porozmawiać.
- Szukasz tutaj czegoś szczególnego? - Powiedział do zakapturzonego potwora wstając. - Potrzebujesz w czymś pomocy? Wiszę ci przysługę!

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Nie Maj 28, 2017 6:59 pm

Vorbisa nawet rozbawiła zaistniała sytuacja. Wielki groźny rycerz, który próbuje uspokoić małe stworzonko. Takie rzeczy zdarzały się tylko w rzeczywistości. Żaden film, czy serial nie oddadzą absurdów życia.
Zakapturzony, kiedy usłyszał pytanie Qudiana, poważnie się zastanowił. Raczej niczego nie potrzebował, oprócz tego co zawsze. Ale rycerz nie mógł tego zapewnić, więc ograniczył się tylko do:
- Tak. 10 funtów platyny, 2 40-karatowe diamenty, skromna działka w okolicach Snowdin, gdzieś tak 50 hektarów, no i 1 cukierka, aby osłodzić moje trudne życie - powiedział to z pełnym przekonaniem. Podszedł z powagą do rycerza i... szturchnął go łokciem, a jego gwiazda zaświeciła się żółcią.
- Daj spokój Qudianie, po prostu zrobiłem to co zrobiłby każdy potwór. Prawdopodobnie zrobiłbyś dla mnie to samo, co nie?
Po wypowiedzeniu tej kwestii zwrócił się do Temmie. Strasznie go ciekawiło co małe stworzonko robiło w ruinach. Z czego co wiedział to miejsce nie jest zbyt zaludnione. Kiedyś tutaj było siedlisko potworów, ale według informacji zdobytych z książek teraz większość mieszka w miejscu zwanym Nowym Domem.
- Jeżeli mogę się spytać; czy przypadkiem Pani się nie zgubiła? Z czego co mi wiadomo potwory raczej nie przebywają w tym miejscu

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pon Maj 29, 2017 7:37 pm

Zanim rycerz się obejrzał, mała już się uczepiła jego nogi, wpatrując się w niego swymi wielkimi ślepkami.
- Nie smutaj. Temmie już nie suta, idzis? My teraz psujaciele!
No co? Po prostu była bardzo wrażliwa i nie zniosłaby faktu, że komuś sprawiła przykrość. Chyba. Tymczasem tajemniczy osobnik z gwiazdą postanowił się do niej odezwać. Temmie odkleiła się od nogi zakapturzonego i posłała temu drugiemu zdziwione spojrzenie.
- Ale Temmie wie gdzie jest Temmie- stwierdziła jak najbardziej poważnie.
Uznała chyba, że kwestia jej bycia lub nie bycia w tym miejscu jest już zakończona bo zaraz zwróciła się do jednego, a potem do drugiego:
- Czemu ma gwiazdę na pysiu? Śmiechowa, błyska się. Czemu to tak to? A Temmie też chce wojakować! Wojakowanie jest supi i by był szacenuk i splendor we Wiosce i szyyyyszko. Ale Temmie jesio nie umieje...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pon Maj 29, 2017 8:28 pm

Gdy usłyszał listę potrzebnych Vorbisowi rzeczy nie wiedział zbytnio co ma odpowiedzieć. Na szczęście to okazało się tylko żartem. W momencie gdy potwór powiedział, że Qudian też by na jego miejscu mu pomógł, odwrócił od niego głowę.
- Nie jestem takim miłym gościem za którego mnie uważasz. - Powiedział ponuro.
Po chwili zapadła cisza którą przerwał mały potworek zalewając ich kolejną serią pytań. Był zdziwiony, że po chwili znów został przez nią nazwany przyjacielem. Nie często go to spotykało.
Nie potrafił sobie wyobrazić Temmie z bronią. Po prostu mu to nie pasowało do wyglądu stworka.
- Oho. Jestem pewien, że gdybyś zaczęła... ''wojakować'' to wszyscy by się ciebie bali. - Rycerz udając, zatrząsł się. - Chyba tego nie chcesz? Prawda?
Po wypowiedzeniu tych słów Qudian ponownie uklęknął przed Temmie i pogłaskał ją po głowie. Niektóre potwory powinny trzymać się z dala od walk. A w szczególności takie jak te małe i bogu ducha winne Pieso-koto-cosie.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Wto Maj 30, 2017 12:55 am

Vorbis starał się być poważny, co jednak w tej chwili nie bardzo mu wychodziło. Sposób mówienie, oraz sposób myślenia małego potworka zdecydowanie nie należały do bardziej poprawnych. Jednak wziął się do kupy i prawie bez przelotnej żółci na emblemacie odpowiedział:
- Nie wiem czemu mam gwiazdę na pysiu, po prostu mam. Tak samo jak Ty masz uszka i nosek.
Odpowiedź Qudiana nie była jakaś wielce niespodziewana. Zakapturzony już wcześniej zauważył że rycerz ma drugą, bardziej morderczą naturę, lecz raczej nie była zagrożeniem dla potworów. Co innego, jeżeli chodziło o ludzi. Wtedy prawdopodobnie nawet 5 Vorbisów nie potrafiłoby zatrzymać szału żniwiarza. Ale pomimo tej natury czarno odziany uważał że Qudian jest porządnym potworem, który chce pomagać innym. A takich bardzo trudno się nie lubi.
- Wiem że nie jesteś miły. Ale jednak do tej pory nie wbiłeś tej swojej kosy w moje ciało, co może świadczyć że draniem też nie jesteś - powiedział wesoło.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Maj 31, 2017 4:51 pm

Temmie z zadowoleniem malującym się na mordce pozwalała się głasiać kosiarzowi. Tymczasem odpowiedż zakapturzonego chyba nie do końca ją zadowoliła. Postanowiła drążyć temat.
- Śmiechowo. O, żółcieje! Czemu żółcieje? Inne kolorki też?- zapytała, wskazującłapką na gwiazdę.
Tymczasem poruszona została też kwestia wojakowania. Tego mała nie mogłaby przemilczeć.
- Ale Temmie musi! Musi i już. Bo splendor i szacenuk! I Temmie też cę byś strażnikiem. To je supi i temi cę!- odparła hardo, minka zaraz jej zrzedła, kiedy przypomniała sobie, że nie jest szczególnie mocarna.
- Ale Temmie jeszcze nie potrafieje... Ale psujaciele naumieją Temmie, tak?- zaproponowała nagle, wlepiając to w jednego to w drugiego te swoje wielgaśne, słodziutkie oczęta.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Maj 31, 2017 5:47 pm

Słysząc prośbę Temmie poczuł lekkie zdziwienie, a następnie ekscytacja. Jeszcze nigdy nie przytrafiło mu się to, że ktoś prosił go o pomoc w nauce... wojakowania. Chyba zawsze musi być ten pierwszy raz, prawda?
- Oho! Patrz Vorbisie! - Powiedział głośno. - Mamy tu potworka w bojowym nastroju!
Po chwili zwątpił. Jak można Temmie nauczyć walki? Małe to i niezbyt kumate. Nie ma nic czym mogłaby się bronić ani atakować. Jedynym atutem mógłby być wygląd. Rycerz nie sądził, że ktokolwiek może brać takie pocieszne stworzenie podczas walki na poważnie.
- Hmm... Co o tym sądzisz? Myślisz, że podołamy? - Zapytał, odwracając swoją głowę w kierunku zakapturzonego potwora, po czym ponownie spojrzał na małego potwora.
Zawsze musi być jakiś sposób. Nie ważne jak głupi bądź niewykonalny mógłby być.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Maj 31, 2017 7:11 pm

Ta istota chce "wojakować? Zakapturzony jakoś tego nie widział. jednak trzeba spróbować, w końcu tutaj nawet kamienie potrafią mówić, więc ta mała potworka prawdopodobnie może zostać strażnikiem. Chociaż jak tak patrzeć to gadające kamienie są bardziej prawdopodobne niż mordercza Temmie.
- Hm.. a więc chce walczyć? - powiedział bardziej do siebie, niż do towarzyszy. Może jednak się nadaje. Wygląda niewinnie i niegroźnie, co może zmylić niejednego przeciwnika. Jest mała i słaba? Spryt i brudne sztuczki mogą załatwić sprawę.
Spryt?
Jeszcze raz spojrzał na "wojowniczkę". Nie, raczej nie...
- Czy ja wiem... to Ty jesteś wojownikiem Qudianie - mówiąc to walnął się na kwiaty i wygodnie się ułożył - w przeciwieństwie do mnie powinieneś się znać na machaniu żelazem i innymi narzędziami. No chyba że jednak zapomniałeś jak to się robi... może znajdziemy kogoś, kto potrafi to i owo? - starał się podpuścić rycerza. Sam Vorbis jakoś nie czuł się na siłach aby udzielić lekcji potworkowi. Nie potrafił władać bronią białą, a Temmie chyba właśnie o to chodziło.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pią Cze 02, 2017 6:43 pm

- YAY!- pisnęła Temmie podskakując wesoło, dość wysoko jak na tak małego stworka.
W końcu jej marzenia mogą zacząć się spełniać- oto znajszła kogoś, kto możne zechcieć jej pomóc naumieć się trudnej sztuki wojakowania. No, oczywiście kiedy przestanie już skakać jak potłuczona z tą całą swoją wesołością.
- Temmie też ma bronia! O!- powiedziała wyjmując swój... patyk.
To był dobry patyk, całkiem nieźle leżał w łapce... choć aktualnie mała nie bardzo miała pomysł co z tym fantem zrobić. Do tej pory nie musiała z nikim walczyć jakąś bronią (nie-bronią w sumie też jakoś nie było dotąd okazji), więc kompletnie nie wiedziała co powinna teraz począć. Stała więc wyraźnie zakłopotana popatrując to na jednego to na drugiego, oczekując jakichś wskazówek czy coś. Czy coś też mogło być pomocne!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pią Cze 02, 2017 8:13 pm

A więc to tak? Rycerz będzie wyciskał z siebie siódme poty aby nauczyć Temmie CZEGOKOLWIEK o walce, a on będzie się wylegiwał? Wspaniale. Nie ma to jak fair układ.
Tak jak Vorbis stwierdził, Qudian znał się na ''machaniu żelazem i innymi narzędziami'' ale ujrzenie małego, lichego patyka kompletnie zbiło go z tropu. Ona chciała nim walczyć? Serio? Przecież tym ledwo da się oko wydłubać, a i tak trzeba się zapewne przy tym postarać aby patyk się nie złamał. To, że nie znał się na nauczaniu było zupełnie inną sprawą. Rozmyślał nad tym w jaki sposób może podszkolić tę małą bestię.
- Umiesz coś szczególnego? - Zapytał z nadzieją w głosie.
Nawet najmniejsza kula ognia byłaby niezłym początkiem zważywszy na dość małe rozmiary Temmie. Jakoś ciężko było mu wyobrazić sobie to stworzonko z mieczem albo inną klasyczną bronią. Nagle przypomniał mu się jego pierwszy trening. Było to największe poniżenie jego życia.
Bez słowa wbił swoją broń w ziemię i odszedł od niej i potworka kilka kroków.
- Zaatakuj mnie. Czymkolwiek. - Powiedział z przekonaniem. - Jeśli zdołasz.
Oczywiście nie miał zamiaru bezczynnie stać i przyjmować ataków na klatę. Miał zamiar uniknąć nadchodzącego ciosu. Chciał zobaczyć co potrafi. Prowokacja mogłaby pomóc. Gniew w walce potrafi wiele zdziałać, lecz należy pamiętać aby cię przypadkiem kompletnie nie zaślepił. Być może to był właśnie sposób dotarcia do wojowniczych instynktów Tem... Nie no dobra. Dopiero potem mógłby pomóc zwierzakowi popracować nad sobą.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Pią Cze 02, 2017 9:09 pm

Zakapturzony z lekkim rozbawieniem oglądał jak wielki rycerz z ogromną kosą uczy małego potworka walczyć. Wciąż leżąc wśród kwiatów rozmyślał jakby tu pomóc Qudianowi w tym trudnym zadaniu. Myślał, myślał i...
- Temmie, Qudian powiedział że jesteś onym - taaak, to powinno załatwić sprawę. A jeżeli nie to trudno, przynajmniej się starał.
Oczekując na efekty swojej jakże wyczerpującej pracy zaczął bawić się Uszkodzonym Urządzeniem. Po chwili grzebania w maszynie zdołał wydusić z niej muzykę. Była ona skoczna i motywująca do działania, można by było powiedzieć że perfekcyjna do treningów. Jedyne czego w niej nie rozumiał to słowa i często powtarzająca się fraza "Aj gat the pałer". Później postanowił się dowiedzieć co to znaczy, lecz teraz nie miał czasu. Musiał wspierać swojego kumpla Qudiana. Wspierać mentalnie co prawda, ale jednak to zawsze jakaś forma pomocy.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Nie Cze 04, 2017 3:56 pm

O tak! O tak! Psujaciele będą uczyć Temmie! Radości i zachwytom nie było końca. Aż jej się prawie twarz odkleiła z tej radości- musiała ją przytrzymać łapakami.
- Temmie umie znikać! Temmie pokaże!- zawołała energicznie.
Stanęła na tylnych łapkach (co już wyglądało pociesznie), a potem rozłożyła przednie na boki. Trudno powiedzieć czy dla zachowanie równowagi czy tak po prostu.
- Teraz Tem widać!- zawołała.
- A teraz Tem znik!- zawołała zasłaniając oczka i mordkę.
No co? W końcu to najprawdziwsza prawda! Skoro Tem nie widzi psujaciół to Tem niezawodnie znik. Tymczasem "człowiek-gwiazda" krzyknął, że psujaciel-wojak nazwał Temmie onym. O nie! Tak się nie robi! Ta zniewaga krwi wymaga!
- Nie... hOOOOOOI!1!!- warknęła odsłaniając oczęta przepełnione czystą nienawiścią i żądzą mordu.
Po chwili ująwszy patyk rzuciła się z nim na rycerza, okładając go na oślep swoją bronią trzymaną w jednej łapce... oraz drugą łapką. Samo w sobie nie byłoby to czymś szczególnie destrukcyjnym, ale kto to widział by komuś łapy się tak wydłużały? Dość ująć, że mała młóciła nimi jak biczami, waląc na oślep i bez większego ładu czy składu, a warcząc przy tym jak ucieleśnienie furii. W końcu jak to tak nazwać ją onym?! Nie hOI!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 267
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Cze 07, 2017 9:13 pm

Ataki małego słodziachnego Temmie mogły wydawać się nieznaczące i słabe, a jednak miały w sobie trochę mocy! Mały stworek mimo obrony Qudiana wyrządził mu krzywdę. Malusią i prawie nie odczuwalną, ale jakąkolwiek!

Temmie 100% HP
Qudian: - 2HP  98% HP

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   Sro Cze 07, 2017 9:45 pm

Nie da się ukryć, że wydłużające się łapki wprawiły rycerza w zdziwienie. Kto by pomyślał, że takie stworzenie może rozciągnąć swoje kończyny do takich rozmiarów. Bez wątpienia było to coś, co mogłoby zostać wykorzystane w dalszym treningu. Po tym jak zebrał małe bo małe ale zawsze jakieś obrażenia po ataku Temmie poczuł, że jest jeszcze dla niej nadzieja.
- ATAKUJ MOCNIEJ I SZYBCIEJ - Wykrzyczał Qudian. - Chcesz ''wojakować'' no nie?!
Trzeba jeszcze bardziej ją zachęcić. Wszystko da się osiągnąć dzięki dobrym chęcią i ciężkiej pracy. Qudian nie wierzył, że to przemknęło mu przez myśl ale mały stworek miał szanse zawojować całe Podz... Nie no dobra, nie mógł zwyczajnie zawieść kogoś kto na nim polegał. Rzadko się to zdarzało. Całkiem miłe uczucie wiedzieć, że ktoś na ciebie liczy.
Wciąż chciał unikać ataków Temmie, lecz patrząc na to jak bardzo jej łapki były w stanie się rozciągnąć mogło być to niemożliwe. Mimo wszystko zawsze warto spróbować. Poza tym liczy się głownie siła ataku, a to właśnie jej brakowało potworkowi.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kwiecista Jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Kwiecista Jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Lodowa jaskinia
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Ruiny-
Skocz do: