IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Źródełko miłości

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 117
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Źródełko miłości   Nie Kwi 09, 2017 11:07 pm



Przechadzając się po Wodospadach można napotkać wiele fascynujących miejsc. W jednym z zakamarków kryje się dość ciekawa sprawa - na kamiennej ścianie można dostrzec wyrzeźbione w niej serce, z którego wypływają stróżki wody tworzące mały wodospad wpadający do niewielkiego stawiku. Wokoło rozstawione są ławki, gdzie można spotkać zakochane młode pary. Jeśli podejdzie się bliżej, wówczas można dostrzec wyryty na ścianie napis:

Cytat :
ŹRÓDEŁKO MIŁOŚCI
Odnalezione podczas wyprawy potworów z Domu
źródełko posiada magiczną moc. Każdy, kto
się z niego napije zapewni sobie szczęście
w miłości. Wypicie porcji wspólnie z drugą
osobą zapewni wam wieczną miłość do samego końca!

[Uwaga: zawiera eliksir miłości]

Pomysłodawcą lokacji jest Toriel
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 4:57 pm

Podczas swojej wędrówki przez podziemia, przybyła nad tajemniczy stawik. Powiedziała ciche "wow", kiedy ujrzała, co natura mogła zrobić pięknego. I jeszcze to serduszko... To jest chyba jakieś miejsce pełne miłości! Uśmiechnięta podeszła do brzegu sadzawki, siadając na niej i obserwując, jak woda wypływa małym wodospadem ze skalnych otworów. Szkoda, że nikogo tu nie ma... Akurat trafiła na taki czas, kiedy większość potworów zajęta jest pracą albo samymi sobą. Albo tego miejsca nie znali... Ciekawe, kto ją odwiedzi jako pierwszy...

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 5:11 pm

Prosze, prosze, kogo my tutaj mamy?! Mlode ludzkie dziecko wedrujace samemu po Wodospadach! A Frisk mowila, aby nie spacerowac tedy, zwlaszcza bez obstawy czy odpowiedniej ochrony! Oh, ale rzecz jasna ona SAMA byla Frisk, wiec wszelkie blahostki "Podziemie jest ciemne, zle i pelne potworow" sie jej nie tyczyly! Przyjaciele nie zrania jej przeciez..! A wrogowie? To przyjaciele, ktorzy jeszcze o tym nie wiedza!
Niemniej stawiala kolejne kroki przez Wodospady. Miala sie spotkac z kilkoma osobkami.. jednak na to jeszcze pora nadejdzie, w najblizszej przyszlosci! Aktualnie wolna jedynie spacerowala, stawiajac kolejne kroki na mokrym podlozu.
Spojrzala w jedna z bocznych odnog. Zdawalo jej sie, ze kiedys tedy szla.. A moze to nie byla ona? Wspomnienia ostatnim czasem strasznie jej sie mieszaly i juz sama nie mogla powiedziec, co tak naprawde w tej jej malej glowce sie dzieje! Coz, jednak skoro juz mysli i stopki ja prowadza... Ahoj przygodo, ruszamy w nieznane!
Zatrzymala sie chwile pozniej. To bylo.. Zrodelko?! Oh tak, slyszala o nim! Magiczne zrodelko z magicznymi wlasciwosciami magicznej... milosci! Zaraz, kiedy tutaj byla?! Uh, wspomnienia, wspomnienia, czemu zawodzicie gdy was potrzeba?! Juz chciala pomasowac sobie czolko jak zorientowala sie iz.. wlasciwie nie jest tutaj sama! Zaraz sie wyprostowala unikajac robienia szopki.
-Dzieeen-dooo-bry...?
Ostatecznie wyszlo jej bardziej pytanie niz mile przywitanie. Hej, kojarzyla ta dziewczynke! Co ona tu robila?!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 5:55 pm

Właśnie włóczył się przez wodospady bez żadnego większego celu. Po prostu zdecydował się udać dziś tam gdzie go nogi poniosą. Dziwnym trafem bardzo często tutaj trafiał. Mimo swojego strachu przed wodą uwielbiał to miejsce. Było ciemno i rzadko można było tutaj kogokolwiek spotkać. Dodatkowo zawsze bez problemu można było gdzieś usiąść i posłuchać w spokoju szumu strumieni.
Raz udało mu się nawet poślizgnąć i wpaść do rzeki. Pewnie by wtedy tam utonął gdyby nie to, że woda ledwo sięgała mu do pasa. Co by się stało gdyby było tam trochę głębiej? Pewnie rycerz zaliczyłby powtórkę z rozrywki. No nic. Grunt, że udało mu się wyjść z tego cało.
Qudian maszerując na przód przez dłuższy czas natrafił na dziwną odnogę jaskini. Wydawało mu się, że na jej końcu jest dość jasno. Stwierdził, że czemu nie miałby także tam zajść. Zawsze to jakieś nowo odkryte przez niego miejsce. Tak więc ruszył w tamtą stronę podpierając się swoją kosą. Idąc na przód usłyszał czyjeś głosy więc przyśpieszył aby sprawdzić kto to taki.
Udało mu się ujrzeć dwie dosyć niskie postacie ubrane w... sweterki. Jego pierwszym skojarzeniem byli przedstawiciele rasy ludzkiej. Z jakiej przyczyny oni zawsze je noszą? To jest jakiś ich znak czy coś? Odruchowo postanowił skryć się w najbliższym, ciemnym miejscu i poczekać na rozwój wypadków. Serce, a raczej to co z niego zostało waliło mu jak szalone. Może to tak na prawdę nie są ludzie tylko... właśnie, tylko kto?

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 6:05 pm

Po tym, jak znudziło jej się patrzenie w jeden punkt, rozejrzała się dookoła. I kogo zobaczyła? Znajomą twarzyczkę! Uśmiechnęła się szeroko, podnosząc się z miejsca i podbiegając do drugiej dziewczynki, dając jej potężnego tulaska.
- Friiiisk~! - zawołała z radością, a po chwili opuściła ramionka. Jej uśmiech się poszerzył, o ile to jeszcze bardziej możliwe. Tak się cieszyła, że może swojej opiekunce opowiedzieć, co się wydarzyło! A tego było baardzo dużo.
- Wiesz, ile przyjaznych potworów poznałam? Baaardzo dużo! - przy tych słowach mała uniosła ręce do góry, aby pokazać ilość poznanych mieszkańców Podziemia. Podczas tego gestu, sweterek odsłonił jej prawą rączkę, gdzie na nadgarstku widniał sporej wielkości siniak.
- Poznałam dwa pieski. Jeden z nich mówił, że jest najpotężniejszym strażnikiem w Podziemiu, a druga uczyła mnie walczyć mieczem! Poznałam też potwora wyglądającego jak rekin i takiego, który był ubrany w czarny płaszcz i nosił cały czas kaptur. Poznałam też księżniczkę z tego zamku, gdzie się obudziłam! - zaczął się słowotok. Oj, biedna Frisk, musiała tego wszystkiego słuchać i zanalizować. A tajemniczego jegomościa, który zamiast przyjść do nich i się przywitać - ukrywał się w kącie - nie zauważyła.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 7:53 pm

Przystanęła jak taka sierotka, którą właściwie jeszcze była, przed młodsza sobie. Nadymała policzki nabierając uprzednio powietrza. A, niech ta wie, że pamiętała o zakazie! Jednak nie, nie była zła, w żadnym wypadku! Bo prostu przybrała minkę "jestem starszą siostrzyczką i muszę się tobą zajmować.. Co z tego, że nasz łączny wiek wynosi jakieś 11"!
-Mhmmm..
Wymamrotała coś pod nosem. Powinna się przerywać ale oh, ta dziewczynka wciąż mówiła! No dobra, nie może się na nią długo gniewać. Westchnęła cicho i sama się jej uśmiechnęła. Przyjazne potwory, co? Taka jej mniejsza i słodsza wersja!
Co prawda się nawet zaśmiała ale rączkę przyuważyła i skomentowała kręceniem nosa. Nie powinna jej puszczać, nie-e! Dobrze, miała inne duszyczki do zajęcia się ale.. ale one były starsze, o wiele! Co ją podkusiło do pozwalania im latać od tak po Podziemiu!?
-Huuuh? -Na tyle skupiła się na swoich myślach, że usłyszała jakieś strzępki tego, co dziewczynka do niej mówiła -Strażnika!? Gdzie!?
Rozejrzała się zaraz z miną, jakby Undyne miała wyskoczyć z krzaków niczym syryjscy uchodźcy na niemieckie kobiety. Oh moment, to był "Strażnik", nie "Strażniczka". Gdyby to była "Strażniczka" to mała zapewne już piekłaby się na ruszcie zwanym grillem Asgora.. znaczy metaforycznym grillem który naprawdę byłby nudnym słoikiem z duszą.
No chyba, że byłaby Frisk. Ale nie mogłaby być Frisk, bo Frisk aktualnie była zbyt zajęta byciem Frisk.
Uh, mniejsza.
-Em.. Strażnicy ze Snowdin są milutcy...
Chyba że są Doggo, który zabiera twoją siostrę do króla i JĄ BRUTALNIE ZABIJA. Ale nie, nie mamy urazy, to było w poprzedniej linii czasowej, teraz jest gut, dobry piesek!
-Zaraz.. księżniczkę?
Księżniczek w królestwie mamy całe.. 0! Nawet gdyby Asriel zmienił płeć to nadal liczba księżniczek wynosiłaby 0, bo ten jest.. MARTWY.
Oh wait, nie, jest jeszcze Chara.
I niby ona jest księżniczką.
Uh, tato, ogarnij swoje potomstwo i ich tytuły!
Podrapała się zaraz po policzku.
-Ta.. "księżniczka" wyglądała jak starsza ja...?
I tak, skrytego też nie zauważyła. Stała tyłem, a jej słuch był ludzko-ludzki czyli nijaki. Usłyszeć to by mogła radio puszczone jej nad uchem o 4 rano, skradających się obcych niestety nie wyczai!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 8:38 pm

Bezradnie złapał się za głowę. Ile te stworzenia mogą gadać? Nic tylko nawijają i nawijają tymi jęzorami. Doszło do niego, że jedna postać ciągle mówi o potworach jakby były jej zupełnie obce. Czyli jednak jego obawy się potwierdziły. Ludzie.
To co teraz? Pewnie powinien w jak najmniej spodziewanym momencie ich zaatakować, zabrać dusze i tak dalej. Po chwili stwierdził, że głupotą byłoby się na nich teraz rzucać. Nie wie nic o ich sile, a co gorsza tych kreatur w pobliżu może być jeszcze więcej. Miał za mało informacji ale nie mógł siedzieć bezczynnie i pozwolić aby sobie poszli. Wiedział, że może żałować tego co ma zamiar teraz właśnie zrobić.
Złapał swoją kosę w obie ręce i wyszedł z ukrycia. Był gotowy na najgorsze. Gdy znalazł się bardziej na widoku poczuł jak bardzo trzęsą mu się nogi. Nie wiedział czy to z ekscytacji czy strachu.
ZABIJ
Lekko wstrząsnął głową. Znikąd poczuł potworne zakłopotanie. Co powinien teraz zrobić? Od razu bez ostrzeżenia zaatakować? Przywitać się? Cholera! Ostatni człowiek jakiego miał przyjemność poznać pociachał go nożem.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 8:55 pm

- Tak! Taka starsza i wysoooka. Ale była taka smutna - powiedziała, ściszając nieco głos pod koniec, a jej uwagę przykuł ruch za plecami Frisk. Uśmiechnęła się szeroko. Kolejna potworza duszyczka do poznania!
- Hej Frisk, patrz! - zawołała do rozmówczyni, wskazując paluszkiem na potwora z kosą. Patience minęła starszą od siebie siostrzyczkę, która widocznie na nią już się nie gniewała i zaczęła podchodzić do obcego.
- Cześć~ Ale masz duużą um... Broń! Mogę dotknąć? - zagadała do zakapturzonego, szczerze podziwiając jego oręż. Takich to nie było w składziku w Snowdin... Tak naprawdę nawet nie wiedziała, jak się nazywa, ale na pewno zapyta o to przy najbliższej okazji!
- Jestem Patience! A ty, kim jesteś? - zapytała, przekrzywiając głowę delikatnie w bok. Była zaciekawiona nową osobą, chciała ją poznać! Chciała poznać wszyyystkich w Podziemiu. Nie wiedziała, że uzbrojony potwór wyszedł z zamiarem pochwycenia ich dusz... Nie! On po prostu nie miał gdzie trzymać swojej broni, to wszystko~

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 9:14 pm

Przekręciła oczami. No tak, Chara i smutek to synonim. Dreemurzy maja to chyba rodzinne - Asgore tez chodzi jakby mu syna siekierą zarąbali.. OH WAIT. Niemniej zgadła - wysoka, starsza i smutna Frisk to nikt inny jak miłośniczka zabijania w wersji sweterkowego człowieka.
Już miała otworzyć usta i odpowiedzieć coś dziewczynce, jak ta zaraz wskazała palcem gdzieś za jej plecy. Odwróciła się od razu i...
OMÓJASGORZECOTOJEST.
Co zrobiłaby normalna osoba widząc DZIWNE COŚ. Z KOSĄ!? ODSUNĘŁABY SIĘ.
Co zrobiłaby Frisk? Jeśli to nie WUJEK GASTER to tez by się odsunęła. Tak, te obie dziewczynki nie mają za grosz wyczucia i taktu. Cały plus, że starsza, mądrzejsza o te całe 3+*tu wstaw ilość linii czasowych* lata dziewczynka nie podeszła. Po prostu przechyliła głowę obserwując obcego i siostrzyczkę.
-Nie powinnyśmy chyba dotykać broni.
Dobra, zrobiła ten krok. Głównie aby przyjąć postawę STARSZEJ ODPOWIEDZIALNEJ SIOSTRY. Nie, że nie była ani odpowiedzialną, ani naprawdę jej siostrą ale i tak z dumą położyła łapki na ramionach duszyczki, zaraz wpatrując się w obcego.
-Ja jestem Frisk. Zgubiłeś się?
Oh ta niewinność1 No spójrzcie tylko na te dwa aniołki!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 9:40 pm

Gdy zobaczył, że dziewczynka o imieniu Patience zaczyna do niego podchodzić, cofnął się o kilka kroków. Nie widział żadnej broni ani groźnego wyrazu twarzy. Po prostu się do niego zbliżała z ogromnym uśmiechem. Bardzo niepokojącym uśmiechem.
Kiedy druga dziewczynka także się przestawiła rycerz kompletnie zbaraniał. Spodziewał się, że już dawno nawiąże się między nimi krwawa walka na śmierć i życie, lecz... tak się nie stało. One po prostu sterczały przed nim oczekując na jakąkolwiek odpowiedź.
- I co? Nie zaatakujecie mnie? - Wyjąkał nieswojo. - Tak po prostu będziecie bezczynnie stały?
Nagle doznał olśnienia. Już kiedyś usłyszał imię ''Frisk'' w Snowdin. To był chyba najsławniejszy człowiek w Podziemiu. Przełknął ślinę i jeszcze bardziej zacisnął dłonie trzymające kosę. Pewnie musi być silna.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 9:47 pm

Kiedy poczuła czyjeś ramiona na swoich barkach, spojrzała kątem oka na Frisk i uśmiechnęła się do niej, po chwili ponownie przenosząc wzrok na nieznajomego. Kiedy zadał pytanie, zmarszczyła lekko brwi w wyrazie zdziwienia i mocnego analizowania. Czy ona wyglądała na kogoś, kto byłby w stanie kogoś skrzywdzić?
- Niee, no co ty~ Wiesz, co jedynie mogę zrobić? - zapytała, przekrzywiając głowę i uśmiechając się tajemniczo. Jednak nie trwało to długo, bo po chwili wyciągnęła ramiona w jego stronę. W połączeniu z uroczym uniesieniem warg i przymknięciem oczu, wyglądało to... Po prostu słodko. Czy taki ktoś mógłby kogoś skrzywdzić?
- Przytulić! - nie trzymała go już dłużej w niepewności, a sama postąpiła krok do przodu. Nie chciała go skrzywdzić. Jej serduszko oraz dusza były czyste jak łza, nieskażone myślami o tym, jak zranić drugą osobę.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 11:09 pm

Przechyliła tylko głowę na jego pytanie. Jej mina wyrażała tylko jedno: "hęęęę? Jakie atakowanie?".
Nie wydawał się jej już groźny. Hej, jak ktokolwiek myślący, że dwa małe szkraby mogą cokolwiek zaatakować może być groźny! Roześmiała się tylko i puściła młodszą do przejęcia pałeczki tej tulącej każdą istotę w Podziemiu.
-Hihi.. Nie atakujemy obcych, no co ty. Prędzej myślałam, że to ty zrobisz nam krzywdę.
Myślała ale miała nadzieje, że będzie inaczej! Nie wolno osądzać obcych od razu - nie każdy kto atakuje zaraz jest zły! Może być tylko... zagubiony.
-I przepraszam za nią. Jeśli przeszkadza ci tulenie mojej siostry to zaraz ją wezmę. Jest wy-ją-tko-wo u-ro-cza!
Ona na razie stała, bujając się na piętach, z boku, w pełnym uśmiechu. Pilnowała, na wszelki wypadek młodszej z dziewczynek. Z jednej strony aby nic się jej nie stało, z drugiej cóż.. żeby nie zadusiła tuleniem tego biednego nowego potwora!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 11:29 pm

Widząc chcącą uściskać go dziewczynkę wycelował w nią bronią. Ostatnią rzeczą jakiej pragnął było zbliżenie się do człowieka, nie mówiąc już o tuleniu. Pewnie gdyby tylko dziewczynka się zbliżyła, zaatakowałaby go bez żadnych skrupułów. Przytulenie się do takiej istoty było dla niego porównywalne do przyłożenia noża do gardła.
- Cofnij się! - Powiedział stanowczo.
Tak bardzo chciał dopowiedzieć ''jeśli chcesz żyć''. Wiedział, że im dłużej z nimi przebywał, tym ciężej będzie mu położyć kres ich życiu. Niestety, są priorytety. Rycerz chciał uwolnić potwory z tego przeklętego miejsca. Chciał móc ujrzeć powierzchnię. Zobaczyć to słońce o którym tyle słyszał.
- Dlaczego jesteście do cholery takie miłe?! - Wywrzeszczał. - Zaatakujcie mnie czy coś!
Najgorsze było w tym wszystkim to, że one nie chciały z nim walczyć. Poczuł to. Nie jest w stanie zaatakować jako pierwszy. Zwyczajnie brakowało mu odwagi aby odebrać czyjeś życie w taki sposób.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 11:37 pm

Kiedy zobaczyła, że celuje w nią bronią, cofnęła się. Nie była jeszcze na tyle szalona, aby podchodzić do potwora, który ma potrzebę bronienia się. Z nim... Trzeba było jak z kotem. Powoli, stopniowo. Patience jedyne, co okazała po jego zachowaniu to był ciepły uśmiech i odpuszczenie presji. Każdy, kto znajdzie się w potrzasku będzie atakować. Nieważne, czy jest potworem, kotem czy człowiekiem.
- Nie chcemy ci zrobić krzywdy. Udowodnię ci to - powiedziała, po czym wyjęła z kieszeni szortów zabawkowy nóż. Nie wzięła go przy tym w taki sposób, aby nieznajomy pomyślał, że chce zaatakować - chwyciła dwoma palcami za tępe ostrze, po czym odrzuciła je jak najdalej do tyłu tak, że znalazło się tuż przy brzegu stawu. Rozstawiła ręce do boku, rozciapierzając dłonie, a tym samym pokazując, że nic nie kombinuje i nie zamierza atakować.
- Widzisz? Nie mam broni. Nie chcę cię atakować. Chcę się zaprzyjaźnić - dodała, po czym podniosła wzrok z jego nóg na twarz, obdarowując ponownie go uśmiechem.
- Mogę podejść?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Czw Cze 01, 2017 11:44 pm

Widząc wyciągniętą w stronę dziewczynki broń mimo wszystko sama zareagowała. Czy mała chce tego czy nie, chwyciła ją za ubranko i przyciągnęła do siebie obejmując ramieniem. Ot, takie patrzcie, moje, nie pozwolę zrobić krzywdy!
Trzymając duszyczkę spojrzała uważnie na obcego. Nie wyglądała na przerażoną czy groźną ale też nie sprawiała wrażenia osoby niezwykle przyjaznej, jak czyniła to młodsza z dziewczynek. Raczej.. myślała. Zastanawiała się uważnie!
Na pytanie o podejście chwyciła mocniej Patience. O nie, nie puści jej tak od razu!
-Nie uznajemy walki i nie chcemy jej. Po prostu tutaj staliśmy i rozmawiałyśmy.
Mówiła spokojnie. Nie widziała potrzeby zaraz rzucać się do przytulania, jak czyniła to młodsza z dziewczynek. Po prostu trzymała siostrę i wpatrywała się w potwora starając się przemówić do niego logicznie.
-Dlaczego tak bardzo chcesz z nami walki? Nie czynimy nic złego. Ona jest miła bo.. cóż.. Każde dzieco jest miłe, hihi! A ja.. Po prostu nie widzę sensu i powodu aby walczyć. Może.. Może trzeba ci jakoś pomóc, co?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 12:07 am

Zignorował pytanie Patience. One naprawdę nie wiedziały z jakim potworem mają do czynienia. Mimo wszystko cała ta sytuacja zaczynała go powoli bawić. On przychodzi do nich aby je zabić, a one proponują mu pomoc. Z każdym wypowiedzianym przez dziewczynki słowem czuł się jak jeszcze większy śmieć. Wiedział, że od strony Patience nie musi się już niczego obawiać, lecz mina Frisk nie dawała mu spokoju. Z nieznanych mu przyczyn nie potrafił jej spojrzeć w oczy. Nie wiedział co powinien zrobić. Nie chciał wyjść na tchórza ale tym bardziej nie chciał zabijać bezbronnych istot. Chociaż co do kwestii bezbronności można by się jeszcze spierać.
- Frisk, tak? - Zwrócił się do dziewczyny w błękitnym swetrze. - Wyrzuć swoją broń. Nie próbuj żadnych sztuczek.
Wiedział, że ludzie już nie potrafią czarować, lecz każdy ma swojego asa w rękawie. Jeśli będzie musiał je zabić w samoobronie to mu to jak najbardziej pasowało.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 12:20 am

Poczuła chwyt od tyłu, a kiedy spojrzała w górę to widziała Frisk. Narastał, kiedy wspomniała o podchodzeniu. Wtedy chwyciła dziewczynkę za dłoń, uśmiechając się do niej.
- Spokojnie Frisk~ - powiedziała jedynie do niej, po czym zwróciła się ponownie do potwora, cały czas uważnie go obserwując. Szkoda, że twarz ma zasłoniętą przez przyłbicę, nie mogła wyczytać z jego twarzy nic a nic... Kiedy powiedział, żeby starsza dziewczynka wyrzuciła broń, ona na nią spojrzała i przytaknęła głową. Tak będzie najlepiej. Nieznajomy poczuje się pewnie i może będą mogli normalnie porozmawiać bez celowania w siebie bronią.
- Ty też wyrzuć - powiedziała pewna siebie. Skoro mają mieć układ na równych zasadach to on też musi się do nich dostosować. Jak bez broni to bez broni.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 12:35 am

Nie puszczała młodszej mimo wszystko. Z jakiegoś powodu czuła, że musi się nią opiekować.. a troszkę ostrożności nie zaszkodzi, czyż nie?
Choć jej wzrok wskazywał na uważną obserwację obcego, to i tak się zaśmiała słysząc ich słowa. Ona i broń? No proszę, za kogo ją mają.
Zwolniła jedną rączkę, drugą nadal trzymając Patience. Zaraz wygrzebała spod sweterka patyk. Ot, zwykły kijaszek zerwany zerwany pewnie przez wiatr i podniesiony z ziemi. Na końcu wyrastał nawet mały zielony listek, no proszę!
-I tu was obu mam! Bo ja nie noszę broni.
Pokazała język dotykając patykiem o własny policzek. Wyglądała... dość uroczo! W dodatku nadal się śmiała. Jedynie te oczy, wzrok nie pasujący do swawolnej dziewczynki.
-Hihi, to jest patyczek, rzucam go pieskom w Snowdin, uwielbiają to, jednak jeśli taaaaak baaaaaaaaaaaaardzooooooooo.. hihi.. boisz się patyczka to proszę, o!
Rzuciła kijaszek gdzieś na bok. Musi tylko pamiętać aby później kolejny znaleźć. Pieski NAPRAWDĘ uwielbiają jak im się rzuca! Oh i Papyrus!
-Nie mam żadnych sztuczek. -Wróciła dwoma rękami trzymać młodsza dziewczynkę -Jestem dzieckiem, ludzkie dzieci nie znają magii ani nie rzucają się do walki, wiesz?
Kłaaaamczuszka!
-Poza tym.. Skoro znasz moje imię to i powinieneś wiedzieć, że ja nie walczę. Pf. -Znów wysunęła języczek -Broń? Oh dla mnie... Jak chcesz. Gdybyś chciał walczyć już dawno byś to uczynił atakując nas. Ale tego nie robisz.. hmmm.. Więc czegoś oczekujesz po nas?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 12:56 am

Widząc patyk Frisk, rycerz opuścił swoją broń. Zaśmiał się lekko w duchu.  Jeśli chodzi o odkładanie broni to przyszła teraz kolej na niego. Tak teoretycznie było fair.
- Jeśli myślicie, że jestem bez niej bezbronny to się mylicie. - Odrzekł, po czym wbił kosę w ziemię z głośnym hukiem obok siebie.
Ciekawiło go to, co się teraz stanie. W razie czego jest stanie bronić się wręcz, a pancerz tylko ułatwiał sprawę. Podszedł kilka kroków w stronę dziewczynek. Wciąż denerwowało go spojrzenie Frisk i pewność w głosie Patience. Ciężko mu było to przyznać ale mimo wszystko wyglądały razem dosyć uroczo.
- Qudian... Nazywam się Qudian. - Oznajmił cicho, po czym zaczął się rozglądać w okół siebie w celu uniknięcia spojrzenia dziewczynek.
Skołowany rycerz zaczął przeszukiwać okolicę wzrokiem. Jego uwagę przykuł wyryty na ścianie napis prawiący o miłości i wyjaśniający działanie tutejszej wody. Dobrze, że nie widziały jego twarzy. Była cała czerwona ze wstydu.
Co on wyprawiał? Miał być ponurym żniwiarzem sprowadzającym śmierć i wybawicielem potworów, a teraz stoi zawstydzony w obliczu ludzkich dzieci.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 1:08 am

Uśmiechnęła się szeroko, kiedy rycerz opuścił broń. No, nareszcie doszli do jakiegoś porozumienia! Wystarczyło opuścić broń i już zrobiło się przyjemniej. Patrzyła ze zdziwieniem, że Frisk jako broń miała... Patyk? Nie, nawet nie broń. Wow... Musi być kimś silnym i ważnym, że potrafi się obyć bez czegokolwiek!
Przytuliła Frisk z wielkim bananem na ustach. O tak, musiała kogoś wziąć w ramiona! Jak nie może obcego to tą tutaj to chociaż dziewczynka zasłużyła na chwilę tulaszenia.
- Miło cię poznać~ Piękne miejsce, prawda? - zapytała, rozglądając się dookoła. Cieszyła się, że jej dziecięca ciekawość poprowadziła ją własnie tutaj. Zmierzyła wzrokiem ponownie Qudiana, porównując go teraz do innych potworów, które poznała.
- Jesteś dużo większy od wszystkich innych potworów... A ja myślałam, że to Vorbis jest wysoki! - powiedziała, po czym zaśmiała się wesoło.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 1:31 am

Wtuliła się w młodszą.. siostrę? Tak, nazywajmy je już siostrami, tak słodko i przyjemnie to brzmi! Poza tym Frisk I TAK ją tak traktowała właśnie! Wczepiła się w malutką cicho się śmiejąc. No proszę, dwa słodziaki i.. mroczny kosiarz?
O jak miło, że kosa poleciała. W sumie.. I tak by nie walczył, była tego pewna jak nic!
-Nie interesuje mnie czy jesteś bezbronny czy nie.. Bo cię nie chcę skrzywdzić.
Oparła się o ramię siostry i posłała mu delikatny uśmiech. Tak, miała tylko patyk... i magię o której sama nie do końca wiedziała! Nie służyła jednak ona do walki, co to to nie!
-Piękne? Oh tak, to Źródełko Miłości! Tutaj schadzają się potwory, które pragną być wiecznie razem! Na ludzi.. chyba też działa...?
Zamrugała. Czemu na moment przypomniała sobie chłopaka z Piwnicy!? Uh, dziwne! BARDZO dziwne!
-Ah ale nie wiem jak to działa, nigdy nie próbowałam!
A może próbowała? JAKĄŚ wodę widziała w myślach...
Zaraz, zaraz.. mniejsza ze Źródełkiem! Moment! Zaraz!
-K-KIM jest Vorbis!?
Co ta mała!? Uh, powinna jej PILNOWAĆ!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 3:04 pm

To była jego szansa. Mógł lepiej poznać ludzi których tak bardzo nie znosił. Poznać słabości i mocne strony. Dowiedzieć się czegoś na ich temat. Klucz do rozwiązania jego problemów stał właśnie przed nim.
Rozmyślenia przerwała mu Patience wspominając o jego wzroście.
- To źle, że jestem taki wysoki? - Zapytał nie wiedząc co ma odpowiedzieć.
Jeszcze nigdy nie był tak zmieszany. Te kreatury pewnie wolą rozmawiać z kimś swego wzrostu czy coś. Rycerz postanowił uklęknąć na kolanie. Lepiej ich nie prowokować skoro ma wyciągnąć z dziewczynek informacje.
- Zaraz! Znasz Vorbisa? - Spytał głosem pełnym niedowierzania.
Ostatnim razem kiedy się z nim spotkał, potwór był cały i zdrowy. Czy ci ludzie na prawdę nie szukają zwady? Nie, to nie możliwe. Pewnie próbują go zwieść i w najmniej spodziewanym momencie, gdy opuści gardę zaatakować.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 4:00 pm

Zachichotała cicho, uśmiechając się szeroko.
- Nieee~ Jesteś dorosły, musisz być wysoki! - powiedziała oczywiście z własnego doświadczenia. Jeszcze nigdy nie widziała małego dorosłego, takiego jej wzrostu. Wszyscy byli dużo więksi! Ale zazwyczaj byli mili w stosunku do niej... Może to przez urok?
- Uhmm~ Vorbis to mój przyjaciel. Też go spotkałam w Wodospadach, wieesz? Jest też taaaki wysoki, ale ma czarne ubranie i taką ładną, świecącą gwiazdę! Wiecie, że ona zmienia kolory? A nawet wpisał mi się do telefonu! I jedliśmy razem loody i piliśmy herbatę~ - zaczął się słowotok z ust małej, a po ostatnim zdaniu wyjęła telefon i pokazała z daleka zakapturzonemu listę kontaktów.
- Ten najdłuższy to jest on! - pochwaliła się, a Qudian mógł przeczytać nazwę "ATOMOWY_SZPADEL_CHAOSU". Oraz dwa inne: FRISK i YSR. Oczywiście nie podchodziła z telefonem do potwora, a jak się zbliżył to nie uciekała. Jednak jeśli nie wykonał żadnego ruchu w jej stronę, schowała telefon z powrotem.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 8:22 pm

Przekręciła oczami. No proszę, mała miała branie wśród potworów! Czemu ona aż tak ich nie zna? A no tak, ona unika wszystkiego co ma ciemne szaty i wygląda, jakby chciało ją przerobić na ofiarę dla czarnego pana.
-A miałaś nie chodzić po Wodospadach... -Rzuciła bardziej żartobliwie niż jakkolwiek wypominając towarzyszce. Sięgnęła nawet ręką aby "za karę" rozczochrać jej włosy -Boisz się mojego taty ale nie boisz się obcych potworów i miejsca po którym najchętniej biegają łapać ludzi! Hihi.
Doprawdy, te dusze są niesamowite! Każda z nich coraz dziwniejsza od drugiej.. i wszystkie takie nieusłuchane! Oh Frisia, naprawdę chcesz za nie się martwić? Okey, jesteś im to winna ale... no proszę, same uciekają i pchają się w kłopoty!
Chociaż jak tak spojrzała za nią to raczej nic się wielkiego nie stało. Niemniej uściskała ją mocniej nadymając policzki.
-Ja go nie znam. Ale to nie szkodzi, znam wieeeele osób w Podziemiu! I to jakich!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   Pią Cze 02, 2017 8:59 pm

Opowieści Patience dotyczące jej spotkań Vorbisem zupełnie go nie zaskoczyły. Picie herbaty i jedzenie lodów? Hm, cały on. Beztroski. Skoro ten głupiec jeszcze żyje to znaczy, że dziewczynka nie ma chyba aż takich złych zamiarów albo się z nim droczy. Czy to możliwe, że mają między sobą aż tak dobre kontakty? Kiedy to rycerz ostatni raz jadł lody albo pił herbatę? Dawno temu. Właściwie to już od dłuższego czasu nie odczuwa jakichkolwiek potrzeb. Nie czuje głodu i pragnienia. Jeśli już coś je albo pije to z czystego przyzwyczajenia.
Poczuł się nieswojo gdy i Frisk zaczęła chwalić się swoimi osiągnięciami w kwestii zdobywania tak zwanych przyjaciół. Czy to możliwe, że mylił się w stosunku do ludzi? Być może trafił na jakieś dziwaczne wyjątki? W sumie cholera wie. Rozbawiło go to jak dziewczynka w niebieskim sweterku traktuje tę niższą. Widać było, że się o nią troszczy, a przynajmniej takie sprawiała wrażenie.
- Powiedzcie mi... co tutaj tak na dobrą sprawę robicie? - Zapytał będąc pewien, że zaraz usłyszy długą opowieść pełną wybuchów i nagłych zwrotów akcji. - To dość *ekhm* niecodzienne miejsce na spotkanie.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Źródełko miłości   

Powrót do góry Go down
 
Źródełko miłości
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Wodospady-
Skocz do: