IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przystań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 117
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Przystań   Nie Kwi 09, 2017 11:12 pm

Na wprost sklepu, gdzieś w połowie całego kompleksu wodospadów, znajduje się wąska ścieżka, która powoli się rozszerza i prowadzi do ogromnej rzeki. Po niej pływa przewoźnik, który może zabrać stąd podróżnych i przewieść na swojej łódce gdziekolwiek zechcą. Flisak może nie chcieć cię przewieść, jeżeli jesteś postrachem potworów w Podziemiu. Zacumowanie własnej łodzi jest tutaj jednak niemożliwe. Oczywiście i on nie siedzi tutaj całymi dniami... Warto czasem poszukać przewoźnika, można się od niego wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Sro Maj 17, 2017 9:50 pm

Znowu musiała wyjść. Tak, jasne. Wściekła się i trzasnęła drzwiami. Hazel znowu ją wkurzyła, kazała jej sprzątać. SPRZĄTAĆ, naprawdę ? Tak, kartika uważała, że to jej się należała wygoda. Jednak wyleciałą z domu wściekła i tak szła aż nie doszła do tego miejsca. Była gdzieś... w wodospadach. Nie była to typowa lokacja w której przebywała kartika. Nie była fanką wody. Eh, ale jakoś trzeba było wytrzymać, przynajmniej przez jakiś czas, aż matka nie zapomni. Potem wróci. Może za kilka godzin ? Tymczasem dziewczyna usiadła na ziemii. Była w przystani... nie odpowiadało jej to, bo w końcu dużo tu wody, której dziewczyna nie lubi, ale cóż... była lekko zmęczona. Siedziała tak, z rękami skrzyżowanymi, z wściekłym i pełnym pogardą wzrokiem, sprawdzając powoli całe swoje otoczenie, czekając na wszystko, co miało nadejść. Cóż ją tu spotka ? Ach, na pewno ktoś, kto da się jej pobić. Może poprawi jej to humor ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Sro Maj 17, 2017 10:34 pm

Qudian zastanawiał się jakim cudem, nie ważne gdzie idzie, zawsze trafia do wodospadów. Woda, woda, woda, skały i jeszcze więcej wody. Dziwne, że się jeszcze nie utopił... a, nie czekaj. Raz prawie mu się to udało.
Idąc na przód trafił do nieznanego mu miejsca. Wyglądało mu to na przystań nad ogromną rzeką. Cicho jęknął, lecz gdy to miał się właśnie odwrócić na pięcie zobaczył siedzącą niedaleko rzeki postać.
Zaciekawiło go to ponieważ nie rozumiał co może tutaj ktokolwiek robić w takim miejscu. Jak przystało na byłego strażnika pomyślał, że owa osoba może potrzebować pomocy.
Po chwili spojrzał na swoją kosę i stwierdził, że to nie jest dobry pomysł zachodzić tak kogoś obcego szczególnie z taką bronią. Nieudolnie schował kosę za plecami co mu nie za bardzo wyszło i pewnym krokiem podszedł do potwora.
*ponury śmiech* JESZCZE TROCHĘ I WPĘDZISZ MNIE W DEPRESJĘ.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Sro Maj 17, 2017 11:00 pm

Jakiś debil się jej napatoczył. Nawet dobrze. Miała już dość tej nudy. Kartika spojrzała na niego swoim wzrokiem. Normalnie pogardzała wszystkimi. Po kilku minutach wyczarowała sobie jedną z kości i zaczęła nią lekko podrzucać. Zastanawiała się, co by tu zrobić.
- Znowu ktoś się napatoczył.. hmm.. - powiedziała to na głos nasza młoda szkieletka.
Po kilku minutach schowała kość. Ogólnie Kartika nie lubiła używać ich do walki, jednak często służyły jej jako fajny rekwizyt. Tylko się uśmiechnęła i wstała.
- Ty, tak ty. Nie chowaj tego. Widzę, serio. Więc chcesz walczyć ? Ale jesteś słaby. Dobrze... cóż by ci tu zrobić... A I uważaj, bo jestem dostatecznie wkurzona. - krzyknęła Kartika.
Nie lekceważyła przeciwnika, ale chciała się pobić. Wyciągnęła już kastety i stanęła w bojowej pozie.
- Ty pierwszy - powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Sro Maj 17, 2017 11:24 pm

Qudian patrzył się na szkieletkę w ciszy. Wyglądała mimo tego, że oczywiście była szkieletem dosyć młodo. Była też od niego niewiele niższa.
-Hę? - odparł z niedowierzaniem.
Ooo rozumiem... aż tak mnie nienawidzą?
AŻ TAK
- NIE POMAGASZ - Wrzasnął do głosu w swojej głowie.
ZAMKNIJ SIĘ I WALCZ
- NIE! TY SIĘ ZAMKNIJ! - Ponownie krzyknął.
Po chwili rycerz zdał sobie sprawę, że szkieletka dalej go obserwuje. Odchrząknął.
- Nie wiem o czym pomyślałaś ale nie przyszedłem tu aby z tobą walczyć. - Powoli się odsunął dalej trzymając swoją broń za plecami.
Qudian nienawidził walczyć z potworami. Zazwyczaj je bronił niż był przez nie atakowany.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Czw Maj 18, 2017 5:27 pm

- A ja przeciwnie. Widać od razu, że nie jesteś silny - Kartika ziewnęła sobie i popatrzyła znudzonym wzrokiem na tę osobę - jesteś słaby. Wiesz... nie potrafiłbyś mnie uderzyć, nawet, gdybym się nie ruszała. hahaha. - dokończyła, po czym zaczęła okrążać swojego nowego towarzysza.
Wciąż dziewczyna się uśmiechała. Ogólnie dlaczego on nie chciał walczyć? Był słaby, na pewno. Albo na tyle głupi, by łatwo patrzeć na kartikę. Nie, ona nie była jakimś zabójcą, choć mógłbyś tak pomyśleć. Szybciej pobije cię trochę, ale żadnej śmiertelnej rany nie zada. Jednak uwielbia nabijać się z wroga, potem uderzyć go parę razy i pójść sobie. Typowo dla osoby która się nad innymi znęca.
- Wiesz... jak tak patrzę... nie jestem pewna czy uderzysz mnie tym czymś. Wygląda trochę na duże, a ty wcale nie wyglądasz mi na kogoś, kto się zna na walce. No choć, ZAATAKUJ MNIE. Zobaczmy co potrafisz. I tak cię potem skopie i pokaże, że to ja jestem silniejsza, przyjacielu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Czw Maj 18, 2017 5:59 pm

Po usłyszeniu obelg skierowanych w swoją stronę zaczął się powoli denerwować. Dawno nie spotkał tak irytującej osoby. Już samo jej spojrzenie sprawiało, że chciał jej dać nauczkę... i co to miało znaczyć, że wygląda na słabego?! Ledwo go spotkała, a już do niego podskakuje? Qudian nie był przyzwyczajony do takiego zachowania. Zazwyczaj potwory od niego uciekały bądź były nieufne w stosunku do niego.
Śledził jej ruchy gdy go powoli okrążała.
NO DALEJ, PRZYŁÓŻ SMARKULI.
- Przyjacielu? - Odpowiedział zaciekawionym głosem. - A więc nie masz nic przeciwko temu, że przyjacielsko skopię ci tyłek za takie bezczelne odzywki?
Rycerz zaczął się ponuro śmiać, a zza jego przyłbicy można było dostrzec małe czerwone światełko. Dawno nie walczył, a to, że dodatkowo może sprawić nauczkę takiemu stworowi napełniało go niezrozumiałym dla niego szczęściem.
Po chwili odsłonił swoją kosę, uniósł ją wysoko w powietrze i z całej siły uderzył nią w ziemię z głośnym hukiem przed miejscem w którym stała szkieletka.
- To było ostrzeżenie. Następnym razem uważaj do kogo podskakujesz.
Na ziemi pojawiły się ogromne pęknięcia, a broń nie została nawet zarysowana. Czuł jak jego serce bije z emocji. Wydał ponownie z siebie śmiech, lecz tamten różnił się od poprzedniego. Coś było w nim nie tak. Oparł swoją kosę na ramieniu.
- A więc? Jak to było? - Wycelował swoją bronią w kierunku szkieleta. - Ty pierwsza.
Czerwone światło pod przyłbicą Qudiana robiło się coraz wyraźniejsze.
ZABIJ.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Czw Maj 18, 2017 9:27 pm

A no pewnie, że Kartika zaatakuje. Nie mogła się już wycofać, chociaż szczerze... jej wzrok zdradzał strach. Szczerze, było podobnie jak przy Wingdingsie. Ale nie, tu nie mogła się wycofać. Nie była w domu, ale na zewnątrz. Wszystko już było nie ważne. Jednakże obawiała się, że atak z bliska się na niewiele zda. Może i był bardziej w jej stylu, ale walcząc z silnymi wrogami musiała czuć się bezpiecznie. Nadal nie uważała, że on ją pokona, ale wolała być ostrożna.
- proszę bardzo - powiedziała i wyczarowała kości, które poleciały w stronę wroga. Uśmiechnęła się i czekała. Od razu wykonała też unik.
- eh. na razie użycie was będzie niebezpieczne, ale jak tylko znajdę się bliżej niego... wejdziecie do gry - powiedziała, spoglądając na swe kastety
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Czw Maj 18, 2017 9:53 pm

- Przez chwilę miałem nadzieję, że zaczniesz uciekać. - Parsknął. - Ale teraz...
Szkieletka mogła zobaczyć pojawiający się pod hełmem Qudiana przerażający, ogromny i czerwony uśmiech. Rycerz bez chwili namysłu rzucił się na przeciwnika aby go zaatakować nie myśląc zbytnio o konsekwencjach. Mimo, że jego jedna część nie chciała z nią walczyć to druga ochoczo wyrywała się aby ukarać smarkulę.
- Miałaś szansę aby spokojnie stąd odejść i ją zmarnowałaś. - Krzyknął straszliwie się śmiejąc.
I TO MI SIĘ PODOBA.
Gdy zobaczył lecące w jego stronę kości nie zwolnił ani na krok. Zwyczajnie próbował je odbijać swoją kosą i ich unikać aby móc dostać się na tyle blisko by móc wykonać szybki atak i zwalić potwora z nóg.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Przystań   Sob Maj 20, 2017 3:06 pm

Tej walki można było uniknąć, jednak obie strony zadecydowały inaczej. Kości nieznacznie spowolniły Qudiana, przez co nie udało mu się od razu wykonać ataku w stronę szkieletki. Z drugiej też strony odbicia się udały i nic go nawet nie drasnęło.

Kartika: 100% HP
Qudian: 100% HP

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Sob Maj 20, 2017 7:48 pm

Miał delikatne wyrzuty sumienia przez to, że rzucał się na szkieletkę z ogromną kosą. Ale z drugiej strony rzucała w niego jakimiś magicznymi kośćmi. Jedyną jej prawdziwą bronią były jego zdaniem zabawne kastety. Twierdził, że nie przebiją się przez pancerz... no co najwyżej mogą zrobić na nim wgniecenia. Czuł się bardzo pewnie.
Po chwili zdał sobie sprawę, że tak naprawdę nie zna imienia swojego przeciwnika.
- Hej! Trzęsimajtku! - Krzyknął do potwora. - Jak się zwiesz?
Po czym ponownie zaczął biec w stronę szkieletki aby gdy się trochę bardziej zbliży podskoczyć najwyżej jak umiał i zaatakować z powietrza. Był w swoim żywiole. Mimo wszystko dalej miał zamiar tylko utrzeć nosa smarkuli. Niekoniecznie zabijać.
CZEKAJ... PRZECIEŻ ONA NIE MA NOSA.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Wto Cze 06, 2017 9:27 pm

trzęsimajtku ? Ten gościu nazwał kartikę trzęsimajtkiem, oj tak. I to nie spowodowało zwykłej reakcji. Czysty wkurw na jej twarzy nie dał się nie zauważyć. Kartika wykrzywiła się w niesamowity sposób. Jednak wciąż nie miała zamiaru go docenić. Nie. Nie uważała go za kogoś, kto może ją przewyższyć. Prosta chwila, w której ją tak nazwał wyzwoliła jednak inne emocje. Wielkie zdenerwowanie. Tak więc należało się spodziewać bardziej gwałtownych reakcji ze strony dziewczyny.
- kartika jestem. ty cholero. No i widzisz, przesadziłeś. - Uśmiechnęła się.
Kiedy Qudian zaczął się zbliżać wiadome już było, co zrobi kartika. Użyje kastetów, które tak uwielbiała. Dziewczyna pocałowała swoją broń (no co, każdy może tak zrobić) i, gdy tylko Qudian zbliżył się na odpowiednią odległość, wykonała kilka ataków. Na wszelki wypadek jednak przygotowała się, i jeśli nie trafiłaby i byłaby w niebezpieczeństwie, była wstanie wyrzucić kości w celu obrony swojej osoby
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 267
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Przystań   Sro Cze 07, 2017 8:56 pm

Kilka z silniejszych ataków szkieletki przebiły się bardziej niż cała reszta i spowodowały lekkie obrażenia u Qudiana. Stwór jednak nie otrzymał ich za dużo.

Kartika: 100% HP
Qudian: -4HP 96% HP

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Sro Cze 07, 2017 9:35 pm

Widząc uszkodzenia na swojej zbroi postanowił użyć umiejętności RECOVERY aby odzyskać utracone zdrowie.
Po tej czynności wydał z siebie przerażający rechot. Może jednak ta walka będzie na swój dziwaczny sposób ciekawa? Rycerz nie przywykł do walki ze szkieletami rzucającymi w niego wyczarowanymi kośćmi. Skąd oni je do cholery biorą?!
- Musisz się o wiele bardziej postarać. - Stwierdził przecierając pancerz ręką we wcześniej uszkodzonym miejscu. - O wiele, wiele bardziej..
Wciąż nie miał zamiaru brać tej walki super poważnie ale trzeba przyznać, że widok tego potwora na kolanach, błagającego o litość mógłby być zabawny.
Po chwili zdecydował się staranować Katrikę barkiem i zaatakować szybkim cięciem. Podczas biegu w stronę szkieletu wydał z siebie głośny wrzask aby zdezorientować swojego przeciwnika. Oczywiście był gotowy aby uniknąć kolejnych, lecących w jego stronę kości, bądź ewentualnie je odbić. Nie da się ukryć, że powoli nudziła go ta walka. Ciągłe powtarzanie tego samego schematu.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Pią Lip 14, 2017 12:28 pm

Kartika zapewne gdyby była Charą, zaśmiała by się i uznała, że gdzieś już słyszała słowa quidana. Ale Kartika nie była Charą, więc nie mogła tego powiedzieć. Zresztą, mało co ją to obchodziło. Na walkę oczywiście nie miała wywalone, jednakże na samego przeciwnika - owszem. Właściwie wdała się w tą bójkę tylko dlatego, że lubiła się bić z innymi osobami, potworami najczęściej. No cóż.
Tym razem jednak nie zaatakowała już kastetami. Była to jej ulubiona broń i nikt nie zaorzeczy, ale nawet i ślepo zbuntowana kartika zakochana w broni ręcznej potrafiła ocenić przeciwnika. To nie były już bitwy dzieci lub dzieci i dorosłych. Nie, nie. Ten chuj miał za sobą jakieś szkolenie, czego kartice brak. Nie, ten sam fortel nie mógł już nastąpić. Tym razem szkieletka odsunęła się i postanowiła rzucić kości. Jak najwięcej kości, najwięcej ile mogła... broń dystansowa nie jest jej ulubioną, ale czasem trzeba odrzucić nawyki by ocalić życie.
- mam nadzieję, że ta walka sie niedługo skończy - powiedziała bez żadnych emocji
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Pią Lip 14, 2017 3:45 pm


Zdezorientowanie  – 21% - porażka
Qudian ruszył do ataku, wydając z siebie bojowy krzyk, jednak na Kartice nie zrobiło to wrażenia. Widocznie przyzwyczajona do bójek szkieletka wiele razy już takie wrzaski słyszała, być może również spowodowane jej własnymi ciosami?

Atak Kartiki – 12% - krytyczna porażka
Przeciwniczka widząc, co zamierza Qudian próbowała rzucić w niego dużą ilością kości. Jednak żadne nie sięgnęły swojego celu – zostały wbite w ziemię dookoła.

Atak Qudiana – 13% - krytyczna porażka
Qudian mógł być zadowolony z tego, że jego przeciwniczka nie trafia. Ale niestety, jedna z kości wbiła się tuż pod jego nogami, przez co wyrżnął orła na ziemię. Na domiar złego Kartika również nie miała szans, aby utrzymać się na nogach – kiedy rycerz leciał na ziemię lotem koszącym, podciął również potworzycę, lądując na niej. Kosa wypadła z rąk rycerza, jednak była dość niedaleko. Wystarczyło się podnieść i ją złapać… Ale wymagało to odwrócenia się tyłem do przeciwniczki.  


Qudian: 100% hp
Kartika: 100% hp


Spoiler:
 


_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Pon Lip 17, 2017 2:24 pm

Kiedy potknął się stopą o kość wbitą w ziemię, poczuł takie zażenowanie jakiego nigdy nie było mu dane jeszcze doświadczyć. Gdy leżał jeszcze na ziemi, głośno warknął i uderzył pięścią w grunt. Tyle lat cholernie ciężkich i morderczych treningów jak kamień w wodę. Wspaniale. Może sobie odpuści walczenie kosą i przerzuci się na... a bo ja wiem? Będzie pomagał Grillby'iemu w barze jeśli żywiołak się na to zgodzi. Zawsze to jakiś plan na przyszłość gdyby jednak nie udało się potworom wydostać na Powierzchnię.
Odpychając od siebie negatywne myśli poczuł, że jego gniew ustąpił. Najwyraźniej częściej musi się rzucać pod czyjeś nogi. Zawsze to jakiś sposób na opanowanie swoich emocji. Podniósł się szybko z ziemi, spojrzał na dość niedaleko znajdującą się kosę i po chwili zerknął na leżącą obok niego Katrikę. Głośno westchnął i wyciągnął jej stronę rękę, aby pomóc jej się podnieś. Potwory nie powinny walczyć między sobą.
- Co powiesz na remis? - Zapytał, odwracając od niej wzrok i spoglądając w losowe miejsce, aby uniknąć z nią jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego. - Skup swój gniew na ludziach, a nie na potworach.
Jeśli się na niego rzuci to po przyjacielsku obije jej twarz pięścią. Mimo wszystko miał nadzieję, że tego nie zrobi. Wystarczy na dzisiaj tej błazenady.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Czw Lip 20, 2017 1:29 pm

karika spojrzała wzrokiem po prostu obrazonym jakby na qudiana. Jak ? Remis ? Rozejm ??? Eh moze i tak. szczerze kartika juz od samego początku walki miała jej dość. Dlaczego zaatakowała ? Może to przyzwyczajenie z bitek jeszcze niedawno ? Tak czy siak... ona nigdy nie chciałaby zabić, jedynie moze kilka siniaków i to wszystko. Nie, ta walka nie miała sensu. Ale ona nie przyzna sie do takiego czegos, to nie w jej stylu.
- skoro chcesz - odparła głosem bez emocji - tak, remis - powiedziała.
Mimo wszystko dobry obserwator mógłby zauważyć ulge na jej oczach, kiedy kończyła tę durnowatą walke.
- Nie chciałam szczerze cie zaatakować.. cos we mnie wstąpiło - powiedziała, choc nadal zachowała swój styl mówienia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Pią Lip 28, 2017 9:15 pm

Mimo, że w teorii zawarli rozejm, wciąż miał ochotę jej przydzwonić w tył czaszki za takie atakowanie potworów na które przypadkiem się trafia. Ich rasa powinna być zjednoczona w tych czasach bardziej niż kiedykolwiek. W końcu kiedy król ich uwolni z tego więzienia, będą musieli razem walczyć przeciwko ludzkości na śmierć i życie, aby odebrać swoją należytą własność. To nie fair, że ludzie wygnali wszystkie potwory do Podziemia, a oni sami żyją sobie spokojnie jak gdyby nic na wolności. Ciekawe czy po tylu latach wciąż pamiętają piekło, jakie im zgotowali wiele setek lat temu. Skoro nie chciała go zaatakować, co w takim razie w nią wstąpiło? Zdecydowanie powinna nauczyć się panować nad swoimi emocjami. I kto to mówi.
- Puszczę tę całą akcję w niepamięć pod jednym warunkiem... - Zatrzymał, robiąc dramatyczną pauzę. - Powiedz mi... Jak to jest być szkieletem?
W rzeczy samej! Interesowało go to, jak to jest być przedstawicielem tej rasy. Czy czują ból, emocje, głód i wiele innych. Co jeśli złamią swoją kość? Odrośnie im? Mogą krwawić? Rzadko kiedy był w stanie nawiązać jakikolwiek kontakt ze szkieletem. Tyle psychopatycznych pytań, lecz wszystkie w dobrej wierze! To tylko zwykła ciekawość, nic więcej!

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Sob Sie 19, 2017 8:07 pm

- normalnie chyba. Wiesz... oprócz tego, że mamy kości... to mamy też magiczne wnętrzności. Wszystko działa u nas tak samo, tylko ze jest magicznie niewidzialne - rzekła. Chyba za bardzo dała się ponieść jednak normalnym wypowiedziom. Ale nie chciała znowu wkurzyć rycerza. Nie miała ochoty na kolejne bijatyki.
- A co do innych spraw.. odczuwamy wszelkie emocje, czucie nam się nie zmienia. - dodała, spoglądając na swego towarzysza. Co on taki kurde ciekawski... no cóż, trzeba było to wytrzymać.. moze temat zejdzie na cos innego ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Pią Sie 25, 2017 2:53 pm

Magicznie niewidzialne wnętrzności? A to coś nowego. Skoro mają te swoje całe organy tyle, że niewidzialne to chyba mogą krwawić albo czuć głód? W sumie nie ma co się dziwić. Widział do tej pory masę dziwnych stworzeń. W końcu sam był jednym z potworów. Palący się barmani, wielkie królewskie kozy i gadające kamienie czy chodzące, rude ryby ciskające setkami magicznych włóczni. A to było jeszcze nic! Teraz do tej całej gromadki dochodzą jeszcze żywe kościotrupy! Swoją drogą ciekawe jak wielu ich jeszcze jest. Welp. Jedno jest pewne. Nie można się tu nudzić.
- A gdybym wsadził ci rękę pomiędzy żebra to byś coś poczuła? - Zapytał z ekscytacją, przybliżając swoją głowę do Katriki. No co? Warto wypytać chyba o wszystko? Zawsze może to się przydać w przyszłości... Nie wiem kiedy, ale się przyda! Chyba... Hm? Za dużo głupich i niepotrzebnych pytań? To jeszcze nic! TYLKO PATRZ!
- I jak powstają kolejne szkielety? - Dodał skonsternowanym głosem, łącząc dłonie. - Rodzicie się jak zwykłe potwory czy co? Jak wielu was jest?
Oj zdecydowanie nie będzie miała z Qudianem lekko. A to dopiero początek. Wypadałoby jej życzyć powodzenia. Zdecydowanie przyda się jej w najbliższym czasie spędzonym z rycerzem. Oby miała nerwy tak samo twarde jak swoje kości.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Sob Sie 26, 2017 11:08 am

- NAWET. SIĘ. NIE. WAŻ. - powiedziała Kartika na pierwsze zdanie które rzekł jej towarzysz. Co ? Wkładać ręce między jej kości, jeszcze czego. No kurde, to tak jakby ona go rozcięła i włożyła mu ręce do ciała.. brrr, to nie była fajna myśl - są granice przestrzeni osobistej.
- Rodzimy się jak inni. Jesteśmy potworami i działąmy tak samo jak inni. tylko skóry nie mamy - powiedziała - A jest nas minimum pięciu... może sześciu... A może więcej, kto tam wie co jeszcze HAZEL robiła - na koniec tego zdania zrobiła obrażoną pozę.
No ale kurde, to prawda jest. Właściwie nie wiadomo czy Hazel nie miała więcej kochanków, z którymi przebywała, gdy Gaster nie patrzył
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Czw Wrz 14, 2017 7:11 pm

- No już, już... Spokojnie! - Zaśmiał się, widząc nerwową reakcję szkieletki. - Przecież tylko sobie żartowałem, tak? Nie masz, co się przejmować. Nie mam zamiaru grzebać w twoich wnętrznościach dzieciaku. O ile naprawdę takowe wnętrzności masz. Nie mam zamiaru tego sprawdzać.
Kończąc swoją wypowiedz, cicho westchnął i poklepał Katrikę po ramieniu, a następnie szybko zerwał się na równe nogi. Przystanął na chwilę w miejscu, spoglądając na szkieletkę. Żywe kościotrupy... I to cała szóstka! To ci dopiero heca! Tyle lat spędzonych w Podziemiu, a wciąż niektóre rzeczy w tych jaskiniach potrafią zaskakiwać! Jakim cudem natrafił na jednego z nich dopiero teraz? Najwyraźniej musiał mieć wielkiego pecha.
- Będę się zbierał. - Oznajmił, podnosząc swoją ogromną broń z ziemi. - Lepiej niż inni wiem, że ciężko pozbyć się starych nawyków, lecz gdy następnym razem się spotkamy, rozważ bycie trochę milszą! Może wtedy się obejdzie bez powtórki z rozrywki. Bywaj!
Na sam koniec zasalutował Katrice dwoma złączonymi palcami i ruszył w dalszą drogę. Gdzie idzie? Pewnie chce się narąbać w barze, jak to on. Pewne rzeczy nigdy się nie zmieniają.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kartika
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 82
Join date : 10/12/2016

PisanieTemat: Re: Przystań   Pon Wrz 18, 2017 4:53 pm

- żegnaj - odparła kartika. I szkieletka spojrzała raz jeszcze na niedawnego przeciwnika. Po co ona w ogóle go atakowała, zapewne nie przemyslała tego... NA PEWNO.
Cóż skierowała się w stronę snowdin, ponownie. To było dosyć interesujące, aczkolwiek nie miala za bardzo co zrobić w wodospadach. Naprawdę...
i odeszła.
zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Przystań   Pon Wrz 18, 2017 6:20 pm

Kartika otrzymuje 29 punkty doświadczenia, zaś Quadian 40.

Spoiler:
 

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przystań   

Powrót do góry Go down
 
Przystań
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Nabrzeże/przystań/keja.
» Przystań

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Wodospady-
Skocz do: