IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stoisko z Hotdogami..?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 94
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Stoisko z Hotdogami..?   Pon Kwi 10, 2017 1:07 am



Miejsce, gdzie można spotkać, o dziwo, pracującego Sansa! Tak, on sprzedaje tutaj hotdogi oraz hotcaty, czyli najzwyczajniejsze w świecie jedzenie. Przy odrobinie szczęścia ci bardziej spragnieni może dostaną szklankę wody. W oddali widać ogromną machinę oraz morze lawy. Ziemia wręcz gorąca, bardzo sucha, szkieletowi to jednak zdaje się nie przeszkadzać. Są takie dwa stoiska, jedno na początku Hotlandi, a drugie gdzieś w połowie/przy końcu.

Pomysłodawcą lokacji jest Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Wto Maj 30, 2017 8:26 pm

Przemierzając dalekie ścieżki, a raczej korytarze Podziemi. Mijając waterfall, przyjemne miejsce, które wręcz olśniewało swoją pięknością. Niestety ta piękność szybko przerodziła się w piekło, tak przynajmniej można w skrócie określić hotland. Jedna z nieprzyjemnych, a zarazem pięknych miejsc. Serce Podziemi.
Xin nie wiedział dlaczego akurat, aż tu go zaprowadziło. No ale jak zwiedzać, to już po całości. Zwłaszcza, że dawno tutaj go nie było.
Najbardziej zaciekawiła go ogromna maszyna, którą było widać z daleka. Wcześniej jej nie widział, może dlatego iż rzadko tu przebywał. No cóż, trzeba nadrobić stracony czas. Zbliżając się powoli do dziwnego stoiska, Xin rozglądał się i podziwiał to gorące miejsce. Niestety niezbyt przebadał za gorącem, a to wszystko wina futra. Choć krótkie, to dalej futro. Upał daje we znaki, no ale nie aż tak tragicznie. Co prawda woda byłaby teraz skarbem, który ciężko ocenić.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Wto Maj 30, 2017 11:13 pm

Niski szkielet prowadzący swoje standardowe stanowisko z hot-dogami, nie miał tego dnia zbyt wiele do roboty. I za to właśnie kochał Hotland! Klimat miejsca potrafił rozleniwić dodatkowo. Wręcz nastrajał na drzemkę. Dzisiaj także praktycznie się nie zorientował, kiedy dokładnie zaczął ziewać raz za razem. No nic! Z naturą nie ma co walczyć! Nawet nie próbował. Po prostu perfidnie uciął sobie drzemkę, odchylając się uprzednio w krześle na którym siedział, podczas gdy kościste nogi zaopatrzone w puchate, różowe kapcie, wywalił dość perfidnie na blat.

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Sro Maj 31, 2017 7:20 pm

Zwiedzanie miejsca skończyło się na pewnym stoisku, które widocznie było obsługiwane przez puchowe kapcie. Jak na razie tyle widział, dlatego też postanowił podjeść bliżej. Gdy zbliżył się wystarczająco, żeby ujrzeć właściciela stoiska. Xin dostrzegł małego kościotrupa, który był odziany.
Interesujący przypadek, ostatnim razem widział tylko jednego kościotrupa, którym był Gaster. No lecz mówimy tutaj o dawnych czasach, szczegóły i wspomnienia.
Teraz pytanie czy warto obudzić osobnika? W końcu przydałaby się informacja na temat wody pitnej w tym miejscu, upał jest dość męczący. No cóż. Wielką szalowa łapa, skierowała się ku szkieletowi. Wystawiając duży palec wskazujący, Xin delikatnie zaczął pukać ( ͡° ͜ʖ ͡°) kościotrupa po główce. Tym samym cicho szepcąc.
- Czas już spać, oczka zmruż~~.. Oja~~ Nie ta piosenka~~.
Przestając pukać szkielet ( ͡° ͜ʖ ͡°) w głowę, potworek wyprostował się i z szerokim uśmiechem oczekiwał. Może w końcu się obudzi?

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 11:53 am

I tak to już w życiu bywa, że przyjdzie ci jakiś burak i ze snu wyrwie! No doprawdy! Zero poszanowania dla ciężkiej pracy jaką jest porządny odpoczynek!
- Nnnnnn... - ni to mruknął ni jęknął sennie, marszcząc nieznacznie łuki brwiowe. Jeszcze zanim został perfidnie zmacany paluchem po czaszce, zdążył co prawda wyczuć czyjąś obecność, ale to najwyraźniej nadal za mało, aby zmotywować go do powrotu do obowiązków. - Jeszcze pięć minut... - wymamrotał, chcąc przekręcić się nieco w bok i... Ups? Ktoś tu chyba zapomniał, że siedzi na odchylonym stosunkowo mocno krześle? Nie można było się dziwić, że już sekunde później leżał wraz z nim na twardym gruncie, gdzie wylądował z trzaskiem łamanego drewna. Uff! Dobrze, że nie kości! Jakiś jednak postęp chociaż tyle dało, bowiem tym razem łaskawie zdecydował się otworzyć oczodoły, choć wyglądało na to, że nawet upadek nie OŻYWIŁ go nadmiernie. Właściwie nie pokwapił się nawet o podniesienie. Przekręcił jedynie głowę tak, aby dobrze mógł widzieć swojego klienta. Ciekawe. Chyba nie kojarzył osobnika. Aczkolwiek nie mógł mieć pewności.
- Co robi szkielet, któremu nie idzie robota?
Nie mógł odmówić sobie powitania od należytego suchara!

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 4:35 pm

Widocznie kościotrupowi nie śpieszyło się ze wstawaniem, było tylko słychać jego ciche jęknięcie. No cóż, skoro to nie działa. To trzeba zostawić go na dłużej, na te tak zwane pięć minut.
- Okej~~
Odpowiedział radośnie, po czym spokojnie czekał. Co prawda kościotrupek długo nie pospał, gdyż wywalił się z krzesłem. No to można powiedzieć, że już raczej nie śpi. Xin jedynie podszedł bliżej do lady, następnie oparł się o nią rączkami. Wychylając się zza lady, spojrzał na małego kostka. Teraz mógł przynajmniej go zauważyć w połowniczej okazałości.
Kiedy jednak miał zamiar coś powiedzieć, kostek zadał pytanie.
- Oja~~ Nie wiem.
Odpowiedział radośnie, następnie oczekiwał na odpowiedź. Bo w końcu co może robić? Z resztą, dlaczego zadał takie pytanie? Miał zamiar określić siebie, czy może kogoś innego? W sumie to nie ma znaczenia, ale warto wiedzieć.





_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 5:21 pm

Właśnie na taką odpowiedź czekał!
- ŻEBRA o pomocną dłoń.
BA DUM TSSS!
Ahh, tak! Tego właśnie było mu trzeba! Od razu lepiej! Nie ma to jak dobry suchar! Szkoda, że jego brat tego nie słyszał! Niemalże był w stanie wyobrazić sobie jego minę w tym momencie. Oczywiście nowej publiki nigdy za wiele.
- Poważnie by się przydała. - dodał, jak zawsze szeroko uśmiechnięty, wyciągając jedną rękę ku górze. Potwór wyglądał z tej perspekywy na dość wysokiego i silnego. Dostatecznie, aby nie mieć problemu z użyczenia POMOCNEJ DŁONI, czyż nie? Mógł mu nawet udzielić w zamian za to jakiegoś małego rabatu.

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 5:42 pm

Kiedy Xin usłyszał odpowiedź, przez chwilę zaniemówił. Zastanowił się, przemyślał swoje życie i po chwili zaśmiał się pod nosem. Tak, nawet taki żart był wstanie go rozbawić. Coś chyba jest nie tak, no ale cóż.
- Dobry żart~~
Odpowiedział, po chwili spoglądając na rękę kostka. Widocznie albo był leniwy, albo po prostu nie wiadomo. No cóż, wypadałoby pomóc. Używając swojej lewej szalej ręki, Xin chwycił kostka za rączkę i uniósł go do góry. Po chwili odstawił na ziemię i wyprostował się.
- Powiedz mi, wiesz gdzie znajdę trochę wody?
Spytał, następnie zaczął się wachlować prawą łapą. Jakby nie było, troszkę chłodu dawało. Nie za dużo, ale zawszę coś. Z resztą, tutaj chodzi żeby nie zemdleć. Trochę słabo siebie widzi na ziemi, zwłaszcza bez przytomności.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 6:18 pm

Czekając na reakcję, był bardzo ciekaw czy potwór załapię. Tymczasem mógł sobie poleżeć spokojnie na gołej ziemi - jeśli nie liczyć kawałków krzesła. Trochę go szkoda. Będzie trzeba skołować nowe.
O! No i proszę. Załapał! Dobrze. Interesy prowadziło się dużo przyjemniej z osobami potrafiącymi docenić porządny kawał dowcipu. I patrzcie go! Nie tylko żart pochwalił, ale jeszcze zebrać się do kupy pomógł. Co prawda wolał leżeć jak już leżał, ale raczej głupio byłoby choćby z grzeczności nie obsłużyć potencjalnego klienta.
- Dzięki, kolego. Masz krzepę. - no tego raczej nie dało się nie zauważyć. Zwłaszcza gdy futrzak zrobił to wyraźnie bez najmniejszego wysiłku.
Stojąc już, Sans otrzepał się połowicznie z pyłu.
- Wody? Cóż. Z tego problemu widzę dwa wyjścia. Mógłbyś po prostu pójść tą drogą prosto do Waterfall, gdzie jest jej całe mnóstwo jak okiem sięgnąć... - wskazał kierunek kciukiem. - Albo dostać szklaneczkę ode mnie. - sięgnął pod ladę i wyciągnął plastikowy kubeczek, następnie wskazując tym samym kciukiem na baniak wody, który stał w cieniu jego stoiska.

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 6:41 pm

No więc gdy już tak stali i przez krótką chwilę rozmawiali, Xin zastanawiał się nad zapoznaniem kostka. Bardziej dogłębniej ( ͡° ͜ʖ ͡°). W końcu nowych znajomości, nigdy za wiele. Zwłaszcza, że za starych czasów nikogo nie znał. Dlatego też, trzeba sobie jakoś wyrobić reputację. Najlepiej pozytywną.
Jeżeli chodziło o krótki komentarz na temat siły Xin'a, tutaj można trochę zaprzeczyć. Sam w sobie ma mało siły. Wszystko dzięki szalowi, no ale ciii tajemnica.
Przyglądając się kostkowi, jak otrzepuje się z kurzu. Potworek czekał na decydującą odpowiedź, która oszczędzi mu dużo problemów lub ich przyniesie.
Pierwsza część przekazu jaki dotarł do Xin'a, to waterfall, które raczej nie było zbyt blisko. Zwłaszcza, że teraz potrzebował wody. No ale skoro tylko tam może ją dostać. Trochę załamany informacją, uśmiechał się jak głupi do kościotrupa. Druga wiadomość była znacznie lepsza. Kto by pomyślał, że skrywa tutaj baniak wody?! No z resztą to nawet dobrze.
- Nie będę skrywał, iż naprawdę ucieszy mnie szklaneczka wody.~~
Powiedział, troszkę zmniejszając swój codzienny uśmiech. Musi też trochę się opamiętać z tym uśmiechaniem, w końcu ktoś pomyśli że jest dziwny.
- Muszę przyznać, że miły z ciebie kostek.
Nie wiedział jak inaczej określić kościotrupa, a kostek brzmiał tak trochę.... Na topie? Na luzie? Sam nie znał dzisiejszego slangu, dlatego też będzie trzeba nadrobić informacji.


_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 7:53 pm

Kiedyś Sans pewnie zwróciłby dużo większą uwagę na zbyt szeroki wyszczerz obcego, poddając go przy okazji głębokiej analizie, jednak obecnie niezbyt interesowało go czy był on szczery czy też udawany. Zresztą... To byłaby z jego strony niezła hipokryzja, nieprawdaż? Sam uśmiechał się wszakże bez przerwy i mało szczerze, niezależnie od tego jakie sprawiał wrażenie. Nie żeby jego szczęki w ogóle zdolne były do jakiekolwiek innego wyrazu na chwilę obecną, hehe. Uśmiech mógł być mniejszy lub większy, ale zawsze BYŁ obecny na jego twarzy.
- Powiedzmy, że dzisiaj na koszt firmy~ - odwrócił się na moment, aby odstąpić nieco od swojego stanowiska i nalać potworowi wody. - Sans. - dodał też zaraz, po czym przekręcił się kolejny raz przodem do gościa. Postawił plastikowy kubeczek pełen wody na drewnianej ladzie i przesunął go bardziej w jego stronę. - Szkielet Sans - skromny biznesmen w tych okolicach. Swoją drogą... Nie jesteś przypadkiem głodny? Gdybym miał żyły, powiedziałbym, że dosłownie sobie je wypruwam nad codziennym przygotowywaniem świeżej dostawy.

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Czw Cze 01, 2017 9:44 pm

Niby jest różnica, pomiędzy nimi. A jednak, obydwoje wciąż noszą uśmiech na twarzy. Cóż za interesujące spotkanie. Xin odkąd pamiętał, zawszę był szczęśliwy i uśmiechnięty. Po prostu miał powód do bycia radosnym, jednak teraz... Teraz to po prostu uśmiech, pusty jak jego wnętrze. No ale jednak, będąc pustym w środku. Postanowił zostać takim, jakim był kiedyś. W końcu wszystko zostaje w głowie i pamięci.
Sięgając dwoma paluszkami za szklaneczkę, po chwili Xin skierował ją do ust. Powoli pijąc i orzeźwiając ciało, jego umysł jak i ciało, doznały troszkę energii.
- Miło z twojej strony Sans.
No ale nie bądźmy niemili i też się przedstawmy, w końcu od czego są imiona.
- Xin, miło mi.
Jeżeli chodziło o temat jedzenia, to Xin zawszę pozna nowe smaki. Po tylu latach, podniebienie wręcz domaga się poznać jakiś nowy smak.
- Powiedzmy, że jestem zainteresowany. A jeżeli mowa o świeżej dostawie, to jeszcze bardziej.
Dręczyło go jedno pytanie, mianowicie o Gastera. Był odrobinę podobny, a biorąc pod uwagę szkielet. To nie było wątpliwości, czyżby ktoś z rodzinki?
- Wybacz, że cię spytam. Czy przypadkiem nie znasz Gastera?
Zza jego czasów słyszał tylko pogłoski i to, że był naukowcem. Nigdy go nie spotkał, a na wojnie nawet nie miał okazji. No cóż, z resztą czy potrzebna mu teraz informacja na temat Gastera? W sumie nie, ale ciekawość jest u niego silniejsza. Sam mały szczegół, iż jest powiązany z nim wystarczy.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Pią Cze 02, 2017 11:24 pm

- Xin, tak? Nie wydaje mi się, żebym widział cię wcześniej w tych okolicach. - zagadnął, rozpierając się ponownie na blacie lady przed sobą. Dobrze było choć raz mieć pewność, że nie pomyli przypadkiem żadnych faktów w trakcie prowadzonej rozmowy. Typ był mu kompletnie obcy i nie istniała realna szansa na nieświadome palnięcie czymś nadmiernie dziwacznym.
Pstryknął palcami i ponownie odsunął się od blatu, na którym ledwie co spoczął. Nie zamierzał jednak narzekać. Interes musiał się kręcić.
- Hot doga? Hot cata? Jak dla ciebie, z moim specjalnym "super-rabatem 50%" - 15g za jednego hot doga lub 10g za hot cata. - wyciągnął spod lady kolejno pięć różnych, plastikowych buteleczek z sosami. Nieco poszerzył repertuar, ponieważ Podziemie w tej linii także postanowiło go poszerzyć o nowe osoby. Aczkolwiek podczas odkładania ostatniej, zamarł na chwilę. Białe punkciki jak raz zniknęły, pozostawiając oczodoły czarne. Cały proces nie trwał dłużej niż 2-3 sekundy nim Sans ponownie wyprostował się, rozluźniając kości.
- Kto wie? - odpowiedział tajemniczo, splatając przed sobą palce kości. - Odpowiedź może zależeć od tego KTO pyta.

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Sob Cze 03, 2017 12:09 am

Nic dziwnego, nigdy wprawie nie wychodził ze swojego domu. Zawszę zamknięty na cztery spusty i z nosem w księgach, po za tym doliczyć te kilkaset lat snu.
- Można powiedzieć, że jestem nowy w każdej okolicy. A stary jeżeli chodzi o całokształt.
No raczej będzie trzeba opowiedzieć swój beznadziejny przypadek, który to go udupił na te lata. No ale na razie nie zapowiadało się na tą rozmowę. Przechodząc jednak do hod dogów i catów, tutaj był ciężki wybór. No ale może zaczniemy od najdroższego, zawszę coś.
- Hot dog brzmi bardziej kusząco.
Odpowiedział, następnie sięgnął po złoto. Cóż piętnaście sztuk go nie zbawi, a jego podniebienie będzie miało radochę.
Przyglądając się przez chwilę Sans'owi, Xin mógł dostrzec chwilowe zawahanie się? Czyżby coś nie tak z pytaniem na temat profesorka? Jenak mogło mu się tylko wydawać, gdyż kostek wrócił po chwili do normy.
- Oh~~ Wybacz.. Chodzi mi tylko o ten mały szczegół, ponieważ wiesz... Ostatni raz widziałem go przelotem, jakieś sześćset lub siedemset lat temu. Tak mi się po prostu skojarzyło.
Po chwili prawa łapa powędrowała za tył głowy, tym samym zaczynając lekko masować główkę.
- Wybacz jeżeli to pytanie było nie na miejscu... Trochę chyba zesztywniałem po paruset latach snu.
Dodał, troszkę zmniejszając swój uśmiech.

- Ogólnie jestem naukowcem w dziedzinie magii, wcześniej pracowałem nad rozwiązaniem problemów z barierą. Tylko coś.... Mi.... Nie wyszło~~
Ostatnie słowa wymówił tak z niechęcią, z jednej strony bardzo żałował tego niepowodzenia z duszą. No ale cóż, ważne że żyje.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Sob Cze 03, 2017 12:19 pm

Gdyby Sans dowiedział się, że stojący przed nim potwór był w stanie przespać kilkaset lat, aż ciężko powiedzieć czy bardziej zżerałaby go pierońska zazdrość, czy może raczej padłby mu do kolan, krzycząc: "MISTRZU, UCZ MNIE!". W jego życiu zawsze było za mało snu. Nocą ciężko było zasnąć spokojnie, z kolei rano pojawiały się inne obowiązki. Niby zawsze znalazł czas i miejsce na drzemkę, ale to nie to samo. Gdyby miał teraz możliwość przespania kilkuset lat... Nawet przez chwilę nie zawahałby się przed podobną ofertą.
- Skoro tak, będziesz miał sporo do nadrobienia.
Xin zdecydowanie nie wyglądał mu ani nie sprawiał wrażenia nie wiadomo jak wieloletniego. Może to akurat kwestia jego gatunku albo usposobienia? Kto go tam w sumie wiedział. Na pewno nie pewien mały, "zapracowany" szkielet!
- Heeh~? - wrócił z wolna do przygotowywania mu hot-doga, po uprzednim wyciągnięciu ręki gotowej do przyjęcia złota. Czy raczej... Zniknął na chwilę za swoim stoiskiem, aby następnie wyłonić się z parującym, ciepłym hot dogiem w opieczonej lekko bułce. Że niby skąd go wytrzasnął - spytałby ktoś ciekawski? Sorki! Tajemnica zawodowa! - Masz w takim razie całkiem niezłą pamięć. - zadziwiającą wręcz, skoro po setkach lat potrafił wspomnieć naukowca, którego widział przelotem. A może to tylko jego paranoja? Wszystko co związane z gasterem wzbudzało w nim automatyczną nieufność i sprawiało, że zaczynał mieć się na baczności. Do tego stopnia, że ostatecznie nie zdołał zachwycić się nad informacją o możliwości przespania nienormalnie długiego czasu.
- Żaden problem. - machnął wolną ręką, po czym wskazał palcem na stojące przed nim butelki. - Ketchup, musztarda, majonez, czosnkowy i ostry. Do wyboru, do koloru. Można zmieszać więcej niż jeden w razie życzenia. - zaoferował mu, chcąc odbiec od tematu Gastera. Zwłaszcza iż koleś okazał się kolejnym, BYŁYM naukowcem, jeśli Sans dobrze to sobie poukładał w głowie. Sam wolał nie przyznawać się, że kiedyś również nim był.
- Kiepska sprawa z tą barierą, co?

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Sob Cze 03, 2017 2:34 pm

Nie sądził, że spotka kogoś takiego. Wyluzowany i spokojny, chyba nawet za bardzo. No cóż, Sans był spoko. Jak to się teraz określa, no ale przechodząc do części, w której czeka na hot doga. W momencie kiedy Sans zniknął na chwilę i wrócił z ciepłym hote doggełem. Xin był troszkę zamyślony, w końcu po takim długim czasie ,,NIE UŻYWANIA MÓZGU'' Trzeba się trochę teraz wymęczyć i przywrócić sobie wszystko do ładu.
- Można tak powiedzieć~~
Pamięć, pamięcią. Gdy Kostek wybaczył zza jego pytanie, można było przejść do wybierania sosów. To coś nowego, nigdy nie słyszał o takich nazwach. Tym bardziej o jakiś sosach, no ale skoro są w zestawie. To czemu by nie spróbować.
- Jeżeli można każdego po troszku~~
Rzekł radośnie, następnie oczekiwał. Później jednak padła kontynuacja słowna, na temat bariery. Kiepska sprawa? W sumie zależy dla kogo, no ale jakby nie patrzeć. Pewnie większość potworów chce wyjść na zewnątrz.
- Bardziej przykra sprawa. Nigdy nie wiadomo jak zakończy się jej zniszczenie i co będzie nas czekać pod drugiej stronie. Wojna? Pokój? Czy też może istny chaos, którego nikt nie będzie wstanie zatrzymać~~~
Jego słowa nie brzmiały ani poważnie, ani też nadmiar smutno. Były po prostu radosne i przepełnione miłością do sosów i hot dogów, które zaraz wylądują w jego paszczy.
- Jednego jestem pewien. Po ostatniej wojnie, na pewno trochę się zmieniło. W ludzkiej historii, pewnie już dawno zostaliśmy wymazani~~
Jakby nie było, Xin'a niezbyt interesuje powierzchnia. Co prawda przeprowadzić tam by się chciał. Świeże powietrze, ładne widoki, których tutaj też nie brakuje. No ale jednak otwarta przestrzeń, jest czymś bezcennym.
- Sans, a czy ty byś chciał udać się na powierzchnię?
Pytanie prosto z d\/by, bo w sumie nie było lepszego miejsca ani czasu na to pytanie.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Pon Cze 05, 2017 1:56 pm

- Nietypowy wybór.
Nieruchomo przyglądał się Xinowi z uwagą dobre 5s, ale ponieważ nie zauważył aby ten sobie z niego żartował, wzruszył nieznacznie kośćmi ramion i kolejno zaczął "przyozdabiać" hot doga każdym z dostępnych na składzie sosów. Starał się ich nie mieszać z sobą wzajemnie, aby nie stworzyć smakowej bomby. Nakładał je zygzakami na parówkę, każdego po trochu. Tak jak tamten sobie życzył.
- ... - gdy skończył, przy okazji wysłuchując zdania potwora na temat tego co mogłoby ich czekać po ewentualnym upadku bariery, wyciągnął kościstą dłoń zaopatrzoną w gotowego hot doga w jego stronę. - Gdybać i roztrząsać można w nieskończoność, ale niekoniecznie cokolwiek nam to da. Zawsze jednak warto myśleć pozytywnie, co nie? - o rany, a to ci odezwał się specjalista od pozytywnego myślenia! - Jeśli jednak cię to interesuje, czemu nie spróbować wypytać o najaktualniejsze rzeczy na temat Powierzchni człowieka, który stacjonuje w Podziemiu?
Szczerze? Miał ochotę się zaśmiać. Pierwszy raz od dość dawna. I to bez żadnej sztuczności, a za to pełną gębą. Nie zrobił tego jednak. Ale poważnie... "Chaos, którego nikt nie będzie w stanie zatrzymać"? Nie potrzebowali do tego wcale wychodzić na Powierzchnię! "Chaos" dział się na ich oczach każdego dnia. Od wielu, wielu linii czasowych. Od wielu, wielu Zapisów. Choć nikt poza nim i być może (?) jakimiś pojedynczymi jednostkami, absolutnie nie zdawał sobie z tego sprawy. To czy tu zostaną czy wyjdą, nie ma tak naprawdę absolutnie żadnego znaczenia. Nie dla niego w każdym bądź razie.
- Mój brat wydaje się być tym zainteresowany. - uwiesił się znowu na ladzie, podparł na niej łokieć lewej ręki, a na jej dłoni głowę. - Straciłbym zbyt wiele dobrych okazji do umilania mu czasu moimi żartami, gdybym nie poszedł tam z nim. O ile taka szansa w ogóle się nadarzy.
Ale prawdę powiedziawszy, wolałby nie oglądać znowu Powierzchni. To jak zmuszenie go aby znowu zaczął wierzyć, że jest szansa na lepszą przyszłość, kiedy naturalną koleją rzeczy jej nie było.

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Pon Cze 05, 2017 6:56 pm

Nietypowy, może i tak. No ale on nigdy nie jadał takich rzeczy, dlatego też trzeba spróbować i przekonać się czy jest to dobry wybór. Kiedy Sans oblał już hot dogga wszystkimi sosami, Xin'owi aż uśmiech się powiększył. Co prawda będzie ciężko to złapać, ale jakoś da radę. Sięgając dwoma palcami prawej łapy, Xin jakoś odebrał hot dogga. Tym samym słuchając kostka i jego odpowiedzi na temat wydostania się.
- Oczywiście~~ Pozytywne myślenie jest dobre. Tamto to tylko teoria, która nie musi się wydarzyć.
Odpowiadając, Xin kierował hotdogga do ust. Gdy już chciał go skosztować, naglę zamarł. Zamknął swoją buźkę i spojrzał na kostka.
- Interesujące~~ Na pewno skorzystam z jego informacji~~
Sama świadomość tego, iż ma do dostępu człowieka. Jest wręcz naprawdę dobrą wiadomością. Przechodząc jednak do jedzonka, po chwili ugryzł większy kawałek parówy z bułą. Tym samym delektując się mieszanką smaków.
- Oja~~ Pikantne i jeszcze takie aromatyczne, naprawdę bombowy smak~~
Smakowało mu, ale postanowił niezbyt angażować się w molestowanie kubków smakowych. Dlatego też zjadł raz dwa, po czym wrócił wzrokiem do Sans'a, który jak się okazuje ma jeszcze brata.
- Mam nadzieję, że kiedyś poznam twojego brata.
Rzekł, następnie lewą łapą oparł się o ziemię, a z prawej zrobił wygodne siedzenie. Siadając wygodnie, wprawie w powietrzu, Xin zastanawiał się nad jednym. Skoro Sans umila czas żartami, to czemu by nie posłuchać jakiegoś.
- Powierzchnia jest tak samo interesująca, jak Podziemia. Z resztą. Sans słyszę, że lubisz umilać czas żartami. Mógłbyś mi zademonstrować jakiś?~~
Spytał radośnie, spoglądając na kostka. Xin po przebudzeniu i straceniu duszy, miał ostatnio lekkie problemy ze swoim zachowaniem. Troszkę się zmienia. Dlatego też, stara się wszystkiego spróbować.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Wto Cze 06, 2017 4:49 pm

On tam osobiście nigdy nikomu nie poleciłby musztardy na hot dogu. Straszne paskudztwo! Ketchup stanowił jedyny słuszny wybór. W ostateczności ketchup z dodatkiem ostrego. Ale w końcu ile potworów tyle gust i gusteczek. Najważniejsze, aby klient był zadowolony i wracał od czasu do czasu, coby interes nadal mógł się kręcić. Choć może powinien dodać do swojego repertuaru hot dogi różnej wielkości? Kiedy tak teraz patrzył na Xina, odnosił wrażenie, że niektórym nieźle ułatwiłoby to ich spożywanie. Oh, ale smakować smakowało, więc z najważniejszej części obowiązku się wywiązał.
- Bomba kaloryczna przy okazji~ - pozwolił sobie zażartować, aczkolwiek z racji iż Xin nie był płci pięknej (najprawdopodobniej?!), nie miało to szansy wywołać w nim dodatkowej reakcji z obawy o talię. - Lepiej w każdym razie uważać ze spekulacjami, kolego. To dla niektórych POTWORNIE delikatny temat. Lepiej nie rozsiewać dodatkowych wątpliwości. - przede wszystkim nie chciał, aby podobne rzeczy dotarły do kosteczek słuchowych Papyrusa. Reszta nie była aż tak istotna.
Że brzmiało to niezbyt miło z jego strony? Cóż. Świat również nie był dla niego nadmiernie łaskawy, czyż nie? Dlatego i on nie czuł potrzeby.
- Spokojnie. To nieuniknione. Możesz mi wierzyć~
Nie istniało wiele osób w obrębie Snowdin, Waterfall ani Hotland, które przynajmniej mocno nie kojarzyły radosnego, nadgorliwego w swoich obowiązkach, wyjątkowo wysokiego szkieleta, który swoją droga nie był wiele niższy od Xina. Apropo, całkiem niezły myk z tymi ogromnymi łapami. Pomyślałby kto wcześniej, zwłaszcza patrząc na to jak musiał się skupiać, aby dobrze złapać hot doga, że są raczej mocno nieporęczne. Ale urządzanie sobie z nich wygodnego siedziska? Genialne!
- ...!
Nagle szkielet o mało co nie podskoczył, wbijając w drugiego potwora niemalże błyszczące w zachwycie punkciki swoich oczodołów.
TAK! W końcu ktoś docenił jego dobry humor.
- Dlaczego szkielety nie grają w kościele? - odczekał stosowną chwilę, po czym wycelował w Xina kośćmi palców wskazujących obu dłoni. - Bo nie mają organów! - Ba DuM TSSSS!

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Wto Cze 06, 2017 5:26 pm

Tak więc najedzony oraz napojony Xin, mógł wygodnie się ułożyć na swojej łapie. Gdyby nie to, że w Hotland jest tak gorąco, to by zasnął. No ale teraz ma przynajmniej coś lepszego, przyjemną rozmowę, która na pewno dużo wniesie do jego życia. Zwłaszcza iż już zaczęła to robić.
- Kto się przejmuje kaloriami~~
Odpowiedział radośnie, ważne żeby jedzonko smakowało. (On jest płci pięknej, zobacz jaki piękny!)
Jeżeli chodziło o spekulacje, wiedział żeby niezbyt rozsiewać plotki o człowieku. W końcu jest on pożądany po całych Podziemiach, no cóż. Nie jest jego zadaniem złapać człeka, przynajmniej nie teraz. No ważne, że kiedyś na pewno pozna brata San'a. Będzie to pewnie tak samo ciekawe spotkanie, jak i teraz to.
Wracając jednak do żartów, które tak bardzo chciał usłyszeć. W końcu skoro umila innym czas, to znaczy że musi być jakimś komikiem i to dobrym.
Kiedy dostał pierwsze pytanie, przez chwilę zaczął się zastanawiać. No ale w końcu pokręcił głową, bo nie znał odpowiedzi. W końcu gdy dostał odpowiedź, trochę go zatkało. Szybko jednak załapał o co chodziło w tym żarcie, który jakościowo był bardzo.... Dobry. Xin po chwili zaczął się śmiać. Chwilę czasu mu zajęło uciszenie samego siebie, ale gdy już to zrobił. Był nadmiar uśmiechnięty.
- Dawno się tak nie uśmiałem~~
Dodał, wycierając swoje oczka o łapę.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Sro Cze 07, 2017 11:01 pm

- Podoba mi się twoje nastawienie. - wyszczerzył się do Xina szerzej niż zazwyczaj. Doceniał dobry gust. Nie tylko w kwestii poczucia humoru, ale także jedzenia! Gdyby Xin mógł tym dodatkowo zarazić mu Papyrusa, z pewnością doceniłby jego pomoc po stokroć! I kto wie, może nawet serwował hot dogi i hot caty za półdarmo także na co dzień?
Hm, co prawda jego słowa na temat spekulacji dotyczyły raczej tego co może ich czekać na Powierzchni, ale oczywiście nie mógł wiedzieć w jaki sposób odebrał to wysoki potwór. Frisk była już tutaj i tak dostatecznie dobrze znana. Ale o tym na pewno zdąży się samemu przekonać wraz z dalszym eksplorowaniem Podziemi.
Swoją drogą, minęło sporo czasu odkąd po raz ostatni mógł podzielić się z kimś jednym ze swoich żartów i to z wyraźnie okazywanych chęci słuchacza. Miła odmiana. Bardzo miła. Nastrój od razu sam się poprawiał. Poza tym wybuch śmiechu nie wyglądał na udawany.
- Przyznajesz więc, że jestem dobry~?

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Pią Cze 09, 2017 8:42 pm

No to widać, troszkę się zaprzyjaźnili. W sumie miła odmiana, nigdy wcześniej tego nie robił. Nie podchodził do potworów i nie gadał z nimi, zawszę wolał swoją samotnię. Nie wiedział ile traci, aż do tej pory. A skoro nawet udało mu się dostać pochwałę, którą w sumie przyjął pozytywnie. To jeszcze zdobył... Koleżkę, czy też przyjaciela? Tego jeszcze nie był pewien, ale to kwestia czasu zanim się dowie.
- Cieszę się z tego spotkania, Sans~~.
Powiedział krótko, po czym zszedł ze swojego leżaczka i zaczął otrzepywać łapy z resztek kurzu i innych pierdołek.
Jeżeli chodziło o przyznanie racji kostkowi, tak trzeba było przyznać. Skoro potrafił rozbawić Xin'a, to jest wręcz dobrym komikiem. Na pewno całe Podziemie uwielbia jego żarty, no więc.
- Tak przyznaję, jesteś świetny~~
Odpowiedział radośnie.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Wto Cze 13, 2017 3:19 pm

Kości mogły wreszcie całkowicie się rozluźnić.
- Przyznaję, że spotkanie kogoś z równie dobrym gustem nie należy tutaj do codzienności.
Teraz należałoby się zastanawiać, czy mowa o Xinie czy o nim samym. Nie sprecyzował. Celowo oczywiście. Bez względu na to czy uśmiech potwora był sztuczny czy udawany, udało mu się wprowadzić Sansa w naprawdę dobry nastrój. Był mu za to wdzięczny.
- Przekaż te słowa mojemu bratu, kiedy już go spotkasz~ Z jakiegoś powodu, nie potrafi zaakceptować tego faktu. Będę twoim dłużnikiem. - byle nie dodawał, że kolejnej osobie sprzedawał hot dogi po promocji. - Swoją drogą, idziesz w jakimś konkretnym kierunku?

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 87
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Sro Cze 14, 2017 5:51 pm

Nie wiedział zbytnio o co chodzi z tym rzadkim dobrym gustem, no ale pomińmy ten fakt. Może kiedyś się dowie. Jak na razie ważniejsze było ruszyć przed siebie, do dalszego miejsca. W końcu po to teraz wędruje, dawno nie widział całego Podziemia.

- Oczywiście, że mu przekaże~~

Odpowiedział radośnie, no w końcu jak można nie docenić takiego talentu. Toż to musi być straszne, być nie docenianym. No ale przechodząc dalej, gdyż Sans zadał dobre pytanie.

- W sumie idę prosto przed siebie, muszę od nowa zwiedzić całe Podziemie. Preferujesz jakieś miejsce?

Tak w sumie zwiedził już kawałek Snowdin, plus bar Grillby'ego. W którym to jest całkiem dobre jedzonko.

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* Stoisko z Hotdogami. - Hotland
* Zniszczony plac - Ruiny
* Sesja z Patience.
* Kryształowa jaskinia - Dalekie se tereny.
* Zarezerwowane - Gall.

PD

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 10
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   Sob Cze 24, 2017 2:59 pm

- Wielkie dzięki, kolego.
Prawdę powiedziawszy byłoby w tym coś smutnego, gdyby jego brat nagle przestał się irytować za każdym razem, kiedy Sans wypalił jednym ze swoich sucharów. To przecież stanowiło sporą część rozrywki jaką z tego wynosił. Zmiana tej kolei rzeczy, burzyłaby subtelną namiastkę harmonii, która ciągle jeszcze trzymała jego życie jako-tako stabilnie.
Podrapał się po boku czaszki z zastanowieniem na zadane pytanie.
- Bar u Grillby'iego to najlepsze miejsce w całym Podziemiu, jeśli chcesz przyjemnie spędzić wolny czas. Radzę uważać na stragany pająków. Oskubią cię do ostatniego okruszka złota, jeśli nie będziesz ostrożny. Poza tym... Śmietnisko jest całkiem fajnym miejscem. Można znaleźć masę ciekawych gadżetów. Kiedy z kolei dotrzesz do Rdzenia, a po drodze pająki nie osuszą twoich kieszeni do cna, możesz znaleźć parę innych, rozrywkowych miejsc. - wymieniał, zaginając kolejno kości palców dłoni.

_________________

|1. Królewska Biblioteka|2. Polana nad rzeką|3. Stoisko z Hotdogami..?|4. Ciemne korytarze|5. Droga do Ruin|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stoisko z Hotdogami..?   

Powrót do góry Go down
 
Stoisko z Hotdogami..?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Stoisko "Rzuć Urok"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Hotland-
Skocz do: