IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dzielnica mieszkaniowa

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 117
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Dzielnica mieszkaniowa   Wto Kwi 11, 2017 8:02 pm



Gęsto zabudowana przestrzeń Nowego Domu kreuje specyficzny klimat stolicy - prawie zawsze jest tutaj gwarnie! Południowa część miasta jest typowo mieszkalna - znajdują się tutaj jedynie wysokie budynki o szaro-piaskowych ścianach z okien których dochodzą śmiechy, płacz i... odgłosy oglądanej telewizji. Gdzieniegdzie widać porozwieszane pranie, czasem na balkonach rozgadane potworzyce popijają herbatkę, a ulicami biegają radośnie dzieci. No chyba, że akurat trafi się tutaj w godzinach szkoły i pracy - wówczas małe potworki smętnie maszerują do szkoły, ci starsi pędzą do swoich prac a centrum mieszkalne zdaje się wymierać do póki mieszkańcy stolicy nie wrócą do swych domostw.

Pomysłodawcą lokacji jest Toriel
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pon Sie 07, 2017 5:48 pm

Mała Pati, wygoniona z zamku na świeże powietrze przez samego króla Asgora przemierzała Nowy Dom. Pogoda była dla niej idealna, a sama też starała się nie przemęczać, a po prostu spacerowym krokiem przemieszczać się po stolicy. Była na targu, gdzie jej uwagę przykuło mnóstwo pięknych przedmiotów. Co dziwniejsze, niektóre nawet kojarzyła z powierzchni! Niewiarygodne, co potwory mogą skolekcjonować! A prawdopodobnym było to, że ludzie czasami wyrzucali śmieci do wielkiej dziury... Bo w sumie po co innego miałby być otwór w ziemi? Dobrze, że o górze Ebott krążyły takie, a nie inne legendy, przez co większość osób hamowała się z wejściem na nią, ale... Widać nadal znajdą się głupcy, którzy to robią. W międzyczasie czterolatka weszła do dzielnicy mieszkaniowej, rozglądając się uważnie po wysokich blokach, słuchając rozmów okolicznych potworów czy podsłuchując telewizję, w której program nadawał sam Metatton. Chyba, że źle usłyszała jego imię... No cóż. Parę razy kaszlnęła, przeziębienie, którego nabawiła się w lesie dawało o sobie znać. Dobrze, że przez te parę dni odpoczynku w zamku pozbyła się gorączki, która znacznie ją osłabiała. Teraz jest znowu w pełni sił i szukała wzrokiem potwora, który nie jest zajęty i wygląda dosyć przyjaźnie. Taki na pewno będzie chciał z nią rozmawiać!

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pon Sie 07, 2017 6:12 pm

Przemierzałem dzielnicę. Szukając ogłoszeń pt.: "Sprzedam dom". Wiele było takich. Ale domy... Jakoś mi nie odpowiadały. Widoki złe. Słabe warunki. Wiem że nie można mieć wszystkiego, ale... Chcę coś w moim stylu. Nie w stylu HATE i ciemności. Może jakiś budynek z biblioteczką? Tak przechadzając się pomiędzy uliczkami zobaczyłem małą dziewczynkę. Atak! Za Narnię! Nie wiem o czym mówisz. Co to Narnia? Ech. Nie ważne. Podszedłem do dziewczynki.

-Cześć mała. Co tu robisz sama. Jeszcze ktoś ci zrobi krzywdę.

Chwileczkę. To jest ta mała która spadła. I jak się wszyscy domyślają została zabita przez Asgore'a. I zdradzona przez kwiatka. Nie widziałem walki ale. To jest oczywiste. Kaaażde dziecko które spadło zostało zabite przez Asgore'a. Szkoda że nie mam słodyczy. Dałbym jej. Ale jedyne co mam do zaoferowania to śmierć! Nic innego nie mam.

-Jestem Saver. A ty?

Nie mam tematów do rozmowy z dziećmi. Bo nigdy nie będziesz mieć takowego.
Ha! Bo nie masz tego co trzeba! A jak nie masz tego...
Zamknij sięęęę! Mam cię dosyć czasami. A nawet zawsze. Przydajesz się tylko gdy komuś trzeba skopać dupsko. I nigdzie indziej. Ok. Ok.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pon Sie 07, 2017 6:22 pm

Zwróciła uwagę na czarno-czerwonego stwora, który podszedł do niej i zagadał jako pierwszy. Gdyby nie ten fakt to raczej poszukałaby sobie potwora w swoim wieku, ale nie będzie wybrzydzać. Obdarzyła go szerokim uśmiechem i uważnie spojrzała na jego... Buzię. Prawdopodobnie tam była. Jejku, kolejny potwór, który ma niezidentyfikowany wyraz twarzy.
- W takim razie co ty tutaj robisz? - zapytała, przekrzywiając delikatnie głowę i zaciekawiona nowym przybyszem obserwowała go. Skoro mówił, że ktoś może zrobić tu krzywdę... To dlaczego obcy potwór miałby podchodzić do niej i jej to mówić? Rozumiałaby jeszcze, gdyby go znała.
- Jestem Patience! - powiedziała wesoło swoje imię, nie bardzo krępując się, że może ich ktoś usłyszeć.
- Czemu jesteś taki czarny? Fajne masz oczy! Takie świecące - zaczęła zadawać swoje pytania, które wymyślała oddzielnie dla każdego, kogo spotkała, po czym podeszła bliżej potwora i dotknęła go. Kiedy nie poczuła oporu, jaki normalnie by stawiała skóra, wepchnęła rękę dalej. Czuła się, jakby włożyła rękę do reklamówki z wodą... Doprawdy dziwne.
- A z czego ty jesteś? Jak to możliwe, że tak ci robię?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pon Sie 07, 2017 6:36 pm

Gdy dziewczynka wsadziła we mnie rękę poczułem rozdzierający... Nie możesz czuć bólu idioto. Nie masz nerwów. Ani mózgu.

-Ja tutaj jestem bo... szukam jakiegoś fajnego mieszkania. Czarny jestem bo... Się mocno opaliłem,
a jestem zrobiony z żelu. Taki wielki ludzikowaty żelek.


Dziewczynka była całkiem urocza. Takie małe... Nie znam określeń na dzieci! Bąbelek! O! Idealnie! ... Aha.. Skończ. Ok? Wiem że jesteś wszędzie bo bierzesz się z nienawiści ale. Skończ! Nie rozumiem cię dzisiaj! Idź się lecz.

-A oczy są jak żarówki. Jak ich dotkniesz to się poparzysz. Bo... Żarówki od prądu są gorące. Wiesz. Dzięki nim widzę w ciemności.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.


Ostatnio zmieniony przez Saver dnia Pon Sie 07, 2017 8:54 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pon Sie 07, 2017 6:54 pm

- Ohh, mieszkania? Tutaj jest duuużo mieszkań - powiedziała, po czym przeniosła wzrok na okna, gdzie niektóre z nich były otwarte. Cóż, potwór nie podał konkretów... Więc równie dobrze mogli się w nim znajdować lokatorzy, prawda? Na wiadomość o żelu zachichotała rozbawiona, jeszcze chwilę grzebiąc w nodze potwora, a chwilę potem ręce wyjęła i spojrzała na nie. Ani śladu czarnej mazi! Magia!
- Ojaa, widzisz w ciemności? A jak to jest tak patrzeć? Widzisz wtedy w kolorach czy jak? Może na czarno-biało, tak jak w starych filmach? - zaczęła zadawać kolejne pytania, po czym obeszła potwora dookoła, uważnie mu się przyglądając. Nagle jej wzrok natrafił na dziwne... Pnącza.
- A po co ci takie o? - zapytała, wskazując na kolczaste odrosty, które nie przypominały kolejnych rąk (nie takie potwory się spotykało w Podziemiu!). Nie miała pojęcia, że może być to jego broń.
- A skoro jesteś z żelu... Możesz coś chwycić rękami? A można cię zjeść? Jesteś smaczny? - zaczęła zadawać coraz bardziej... Kontrowersyjne pytania, których zapewne potwór nie chciał usłyszeć. A wszystko to jedynie z dziecięcej ciekawości. Nie miała złych zamiarów wobec nowo poznanego stworzenia. Chciała po prostu czegoś się o nim dowiedzieć! I oczywiście zamiast zapytać o coś poważnego, na przykład pracę czy wiek ona pyta o smak jego ciała. Tak. Cała Patience.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pon Sie 07, 2017 8:31 pm

Pytania dziewczynki zaczęły wyprowadzać mnie z równowagi. Nie! Nie dam się! Nie masz nic do powiedzenia w sprawie mojego życia drogi HATE! Nie dam się wyprowadzić z równowagi! Jestem oazą spokoju!

-Ja szukam mieszkania którego nikt nie chce. Chcę je od kogoś kupić. Chcę mieć takie tylko dla siebie. W ciemności widzę na czerwono. Pnącza są... Do pomocy. Jak na przykład gotuję to muszę podnosić kilka rzeczy na raz.

Gotowanie? Na serio? Ty nawet nie musisz jeść. A co? Mam jej powiedzieć że służą do przebijania i rozrywania na strzępy wszystkiego co mi wejdzie w drogę?

-Tak mogę łapać rzeczy w ręce. I nie nie jestem jadalny. To tak jakbyś chciała zjeść olej do samochodów. Mogę spowodować niezły ból brzucha po ugryzieniu. A teraz kolej na moje pytania.

Po zjedzeniu ciebie następuje zainfekowanie mną. Dla słabszych organizmów powoduje zatrucie i/lub śmierć . Dziękuję. Nie musiałem wiedzieć.

-Słyszałem że ludzie są silni. Czy ty masz jakąś umiejętność? Bo ja potrafię zrobić tak że ktoś staje się baardzo silny. Ale musi się na to zgodzić. To jest jak połączenie ciał. Czy ktoś się tobą zajmuje? Bo wątpię aby ktoś zostawił taką małą osóbkę jak ty samą w środku ogromnego miasta. Może pomóc dostać ci się do zamku?

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pon Sie 07, 2017 8:42 pm

- Aaaa~ A przypadkiem nie będzie czuć się trochę samotny tak zupełnie sam w mieszkaniu? Mi by było smutno, gdybym nikogo obok siebie nie miała! - powiedziała, gdy wszystko jej się w głowie rozjaśniło, zadając też kolejne pytania. Oh, biedny Saver. Ale za to ilu wiadomości na jej temat się dowie! Zastanowiła się chwilkę nad działaniem pnączy, po czym przytaknęła jedynie głową. Bardzo dobry pomysł! Wykorzystywać to, czym obdarzyła cię natura... Bardzo pomysłowe.
Na określenie o oleju silnikowym nie zwróciła uwagi. Cóż... Raczej pojazdami na powierzchni się nie interesowała, czasem tata coś krzyknął o oleju albo mama kazał jej kupić olej... Ale to chyba nie był taki do aut. Są jakieś rodzaje tego czegoś?
- Uhm! Popatrz - odpowiedziała na pytanie dotyczące zdolności, po czym wyjęła z kieszeni mały nożyk. Chwila skupienia i już w jej ręce znajdował się błękitny mieczyk, dostosowany do jej wzrostu wielkością, calutki wykonany z najczystszej energii.
- Xin mnie tego nauczył! Tylko muszę uważać, bo jest bardzo ostry! - powiedziała, po czym odcięła dopływ magii pochodzącej z duszy, a broń zmieniła się znowu w zabawkę, którą mogła schować do kieszeni.
- Jak bardzo silny się staje? - zadała kolejne pytanie do puli, zaciekawiona spoglądając na czarnego osobnika. Jakby była silniejsza... To może Undyne by pozwoliła zostać strażniczką! I mogłaby ochronić tych słabszych i niewinnych przed tymi dużymi i złymi... Niegłupia opcja.
- Ja właśnie stamtąd wychodzę! Asgore powiedział mi, żebym się przeszła po Nowym Domu, że mi to dobrze zrobi. I naprawdę czuję się lepiej niż na przykład wczoraj! - powiedziała, w międzyczasie przesyłając informacje, że jest w stolicy zupełnie sama. Dobrze, że zewsząd widać zamek!

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Wto Sie 08, 2017 5:01 pm

Zdolność zadziwiła mnie. Myślałem że ludzie mają problemy z magią. A tu miecz z czystej energii!

-Słyszałem że ludzie ie potrafią czarować! A ty! Potrafisz! To musi być bardzo potężny dar! Bardzo bardzo potężny! Z takiego nożyka zrobić spory miecz! Pewnie się nie męczysz bo miecz jest dostosowany do twojego wzrostu. Ale jak podrośniesz to miecz będzie musiał być większy więc będziesz się męczy podczas tworzenia go! Chyba że będziesz ćwiczyć duużo! To wtedy twoje moce staną się silniejsze i mniej męczące.

Później zasypała mnie toną pytań. Bądź cierpliwy... Bądź cierpliwy... Nie denerwuj się. Kto to Xin?

-Kto to jest Xin? Nigdy nie miałem okazji go poznać. Osoba która połączy się ze mną łączy swoją siłę z moją. I staje się bardziej wytrzymała na ataki lub inne rzeczy. A masz jakieś plany na przyszłość? Bo przecież nie możesz siedzieć w miejscu i nic nie robić.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sro Sie 09, 2017 4:37 pm

Dzięki temu, że Xin przelał trochę swojej magicznej energii w małe ciałko Patience, mogła uwolnić swój cały potencjał w kierunku czarowania. Gdyby nie on to prawdopodobnie nie miałaby pojęcia, że ma w tym kierunku jakiekolwiek predyspozycje... W końcu jak sam potwór mówił - to zjawisko było tak rzadkie, że niemal niemożliwe. A tu proszę - czteroletnia dziewczynka, która potrafi zaklinać tę potężną energię. Może po prostu miała to we krwi? Może była potomkinią jednego z czarodziei, który z pomocą swoich przyjaciół po fachu zamknął potwory pod ziemią?
- Ćwiczę! Ale teraz nie mogłam, bo byłam chora... - mruknęła. Sama się zdziwiła, że przywołanie magii poszło jej tak łatwo. Odpoczynek, który zalecił Xin bardzo pomógł, a obecnie nie czuje nawet zmęczenia po użyciu swojej zdolności. Pewnego razu nawet ćwiczyła przecinanie gałązek z drzewa, nie czuła wtedy tego nieprzyjemnego uczucia, który ściskał jej serce podczas pierwszego treningu.
- Xin jest bardzo przyjazny! Jest bardzo mądry, ma bardzo dużo książek w swoim domu. Pomógł mi i podzielił się ze mną swoją magiczną mocą, a teraz mogę korzystać ze swojej! Na początku było bardzo ciężko... Ale teraz jest dużo, duużo łatwiej! Ale... Ostatnio rzadko go widuje. W ogóle go nie widzę... - opowiedziała w skrócie o Xinie, po czym wyraźnie posmutniała przez fakt, że przyjazny potwór rozpłynął się nagle w powietrzu. Przecież... Przecież miał ją nauczyć jeszcze tyle rzeczy! Miał ją nauczyć czytać, a potem posługiwać się runami, jednocześnie odkrywając coraz to jej nowsze zdolności. Bez takiego przewodnika, została sama na obranej przez siebie ścieżce magii. Ale nie zamierzała się poddawać. Wie, że pewnego dnia bezduszny wróci, a ona będzie gotowa. Nie będzie przez ten czas próżnować! Nie ma nawet mowy! Będzie ćwiczyć, będzie próbować... Dopóki nie osiągnie kresu swoich możliwości. A Undyne nauczy ją wszystkiego, co powinna wiedzieć jako godny mieszkaniec Podziemia. W końcu, czytanie, pisanie i liczenie były podstawowymi umiejętnościami, które powinna zdobyć, aby nie dać się oszukać osobom, które miały wobec niej złe zamiary.
- Zamierzam dołączyć do Królewskiej Straży i pomagać wszystkim, którzy tego będą potrzebować! - powiedziała o swoim marzeniu dziarskim tonem, a jej optymizm na nowo powrócił. Zrobi wszystko, co będzie potrzeba, aby tam dołączyć. Ale najpierw... Musi dorosnąć. Bo... Kto to widział czterolatkę, która występuje w obronie dorosłego potwora? Mogliby się poczuć... Niezręcznie, prawda? Patience z cała siłą, jaką miała odrzucała myśl, że po prostu jest za mała i może jej się coś stać.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Czw Sie 10, 2017 12:01 pm

Xin. Zna się na przekazywaniu magii i jest inteligentny. Może wykombinuje dla mnie jakąś duszę. A bynajmniej działającą podróbkę. Ale zanim wykombinuję jak go znaleźć to trochę minie... Trudno się mówi!

-Byłaś chora? Myślałem że w podziemiu nie ma takich zarazków jak grypa i inne. W sumie ja nie mogę chorować. Bo jak zauważyłaś jestem z żelu. Ludzie mają mózg i serce, a ja ich nie mam. Więc zarazki nie mają co zaatakować.

Chwila chwila chwila! Czy ona chce dołączyć do straży królewskiej? Czy nie ma jakiejś zasady mówiącej o wieku? Jak nie to nawet Monster Kid mógłby dołączyć do straży. Przecież to... Asgore mógłby wziąć się za uregulowanie prawa, a nie podlewanie kwiatków... Po co mu te kwiatki? Jak ja byłbym królem to zamiast posiadać kwiatki w sali tronowej miałbym jakieś ładne mozaiki na podłodze.
Ale nigdy nie będę królem.

-Do straży królewskiej? W sumie ambitnie. Nieźle płacą. I możesz pomagać innym. Dałabyś radę.
Może pomóc ci się nauczyć jakiejś zdolności? Taki mały trening. Ja potrafię zrobić pnącza z mojego żelu. To ty może byś zrobiła pnącza wychodzące z noża! Co ty na to?

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Pią Sie 11, 2017 12:29 pm

Przekrzywiła głowę, słysząc nowe, nieznane jej słowa. Jejku, ile można sie dowiedzieć z rozmowy z jednym potworem!
- A co to zarazki? A co jesz, skoro jesteś z żelu? A możesz pić? - ponownie fala pytań mogła zalać czarnego potwora. Ten mniejszy potworem nawet nie zamierza odpuszczać, jeśli chodzi o coś, co ją ciekawi. Zawsze znajdzie odpowiedź na swoje pytanie, nawet jeśli by musiała pytać inne osoby. A jeśli chodzi o Królewską Straż - prawdopodobnie była za mała. Przecież nie sięga nawet za głowę Sansa, chociaż ten jest dość niskim przedstawicielem Podziemia. Pewno jakieś przepisy były, ale skoro Patience by się wykazała siłą i chęcią pomocy to czemu by mieli jej nie przyjąć?
- Nie chcę pieniędzy. Chcę pomagać! - powiedziała, marszcząc przy tym brwi. Nie podobało jej się, jak rozmówca nawiązywał do wypłaty, którą dostają strażnicy. Ona nie chce iść tam w tego tak płytkiego powodu! W dodatku raczej Undyne by ją wywaliła na zbity pysk, jakby zauważyła, że chodzi tylko o to. A dziewczynkę przejrzeć bardzo łatwo.
- Hm... W sumie czemu nie~! A w jaki sposób mogę tak zrobić? - zapytała, podekscytowana wiadomością, że może odkryć nowe zdolności. Potwór nie musiał jej dwa razy do tego zachęcać, skoro mógł jej pomóc w staniu się kimś silniejszym to Pati się zgodzi.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 1:50 pm

Kolejna fala pytań... Odpowiem na je. W szybki i mało sarkastyczny sposób.

-Nie nie mogę pić. To znaczy mogę ale nie muszę. Zarazki powodują choroby.


Kolejne pytania. Nie powiem że się zdenerwowałem. Zaczynam rozmyślać nad zabiciem jej. Nie dam się tobie HATE! Wiem że mną kierujesz ale ci nie wyjdzie!


-Wystarczy że zrobisz tak jak z mieczem tylko ukształtujesz miecz w macki. Proste. Później zaczynają się chody bo musisz je wydłużać. Musisz mieć pełną kontrolę nad mocą. Bo jak nie to macki opadną. Możesz z tej energii kształtować co chcesz. Kolce. Możesz też spróbować skupiać energię dalej od siebie. Aby wytworzyć ostrza wylatujące z ziemi. Jak udadzą ci się pnącza to udadzą ci się inne rzeczy których jest wiele.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 2:16 pm

- Jak to nie możesz? To jak gasisz pragnienie? - zaczęła dopytywać się czarnego potwora, nie bardzo mogąc zrozumieć. Przecież jak ona wstała z trumny to tak jej się chciało pić... Dobrze, że jakoś udało jej się znaleźć kuchnie w tym wielkim zamku, inaczej pewno umarłaby z pragnienia. Ale tak nie czuć żadnych potrzeb?
- A jak robisz siku skoro nie pijesz? - zadała kolejne pytanie, przekrzywiając głowę w bok w pytającym geście. Dla niej to był normalne pytania, nie wstydziła się ich zadawać. A potem słuchała monologu Savera o tym, że z energii może kształtować wszystko.
- Co chcę, hmmm... - mruknęła, patrząc na swój nożyk. A gdyby tak... Zamienić go w broń dużo potężniejszą od miecza? To w ogóle było możliwe? Nigdy tego nie próbowała... Ale może warto teraz? Zamknęła oczy, skupiając się na broni, jaką sobie wyobrażała. Duża, potężna, rodząca strach i powodująca wstrzymanie oddechu. Poczuła znajomy ciężar w ręce, jednak dużo większy, niż przy mieczu, przez co otworzyła oczy i chwyciła trzon oburącz. A w jej rączkach właśnie znajdowała się kosa, większa od niej samej.
- Oo, udało się! - powiedziała, ale widać było, że wyraźnie ją ta zabawa męczy. Ale raczej starczy jej energii na jeszcze chwilę radochy, prawda? Zamachnęła się na próbę bronią czując, jak jej ciężar lekko ją pociąga dalej. A gdyby tak...
Wzięła szeroki zamach, mocno trzymając broń i zaczęła się kręcić. Najpierw było to dosyć wolne tempo, a potem dzięki ciężarowi w łapkach coraz bardziej się rozpędzała.
- WIRUJĄCE TORNADO ZAGŁADY! - wykrzyczała wesoło, nadal wirując wokół własnej osi. Teraz problem jest taki... Jak się zatrzymać? A w sumie... Nie jej problem, prawda? Cóż... Powodzenia Saver. Miała nadzieję, że stał w wystarczającej odległości od niej, żeby go nie drasnąć.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 2:49 pm

Dziewczynka zaczęła się kręcić. Źle. Jestem z siebie dumny, ale. Jeszcze mi krzywdę zrobi. Wpuściłem pnącza pod ziemię. Złapię ją za nogi. Jak się nie uda to wespnę się na pobliski budynek i zaczekam aż magiczna energia jej siądzie... Trzeba czekać.

-Ja w ogóle nie muszę pić. Wcale a wcale mi się nie chce pić! Nic a nic!

Po co skupić się na ratowaniu jej jak może odpowiadać na jej absurdalne pytania. Czuł pnączami magiczną energię znajdującą się nad nimi. Sięgnął po jej nogi. Starał się opleść pnączami jej brzuch i nogi aby ją zatrzymać. Przecież uszkodzi mózg albo coś zepsuje się w jej jak będzie się tak kręciła. On może się kręcić tak dookoła bez przerwy bo nie ma mózgu. Ani nic w sobie. Pustkę wewnętrzną, ale nie emocjonalną.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 3:07 pm

Gdy jej nogi zostały przyszpilone do ziemi, nagle przestała się kręcić, co wywołało w niej dziwne uczucie spadania. A może rzeczywiście to robiła? Tak, zdecydowanie klapnięcie na pośladki było odczuwalne. Głupia równowaga i siła przyciągania. Podczas upadku przerwała łączność magii z środka duszy z kosą, przez co nożyk był obecnie w swojej standardowej formie.
- Au... Czemu to zrobiłeś? - zapytała z wyrzutem, bo potwór przerwał jej naprawdę świetną zabawę. Co prawda uratował siebie i jeszcze parę istnień, które mogłyby przypadkowo paść ofiarą wirującego tornada zagłady, ale... Ale dopóki nikogo nie skrzywdziła to czuła, że to jest świetna zabawa!
- A skoro nie pijesz... To z czego są twoje siuśki? Też z żelu? A mają jakiś inny kolor niż czarny? - zaczęła się dopytywać jeszcze bardziej, podnosząc się z chodnika i otrzepując spodenki z zalegającego na nich pyłu. Trochę się obiła, ale krzywda jej się nie stała. Gorsze rany miała chociażby po sparingu z Dogaressą, gdzie siniaki po uderzeniach drewnianym mieczem dość długo się goiły. Albo po walce z Undyne, gdzie miała niewielką ranę po włóczni na udzie. Nie wspominając o wielkiej bitwie z Asgorem, w której straciła pierwsze życie. Ciekawiło ją, czy w Podziemiach są potwory, które przeżyły to samo co ona... Prócz pięciu pozostałych duszyczek.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 3:17 pm

Pierwszy raz jak komuś coś zrobiłem poczułem się źle. Co się ze mną dzieje?

-Musiałem cię zatrzymać bo jakbyś za bardzo używała energii uszkodziłabyś duszę. A ja nie chcę aby ci się coś stało.

Afery od Puszka też nie chcę.

-Jak nie piję to też nie siusiam. Więęc... Nic nie potrzebiję. Kupki, siusiu, pić, jeść, spać. Nic a nic. Pić i jeść mogę ale jak nie chcę to nie muszę.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 3:38 pm

- Oh... Naprawdę można uszkodzić sobie duszę? - zapytała, zainteresowana nowym tematem i porzucając wcześniej narzucony. Saver mógł odetchnąć z ulgą, że Patience nie będzie kontynuowała rozmowy o potrzebach fizjologicznych potworów i ludzi oraz tego, jak bardzo się od siebie różnią.
- A co się dzieje po tym, jak się duszę uszkodzi? Można ją jakoś naprawić? A jak można to jak? A jak nie można to co się dzieje, jak nadal się uszkadza? - ponowny grad pytań, wymierzony prosto w czarnego bezdusznego, zbliżając się do niego. Poczuła, jak oparzenia, które zdążyły się zagoić na nowo zaczynają boleć, przez co spojrzała na swoje nogi i zmarszczyła brwi. No cóż... Poboli i przestanie, prawda? Podniosła potem wzrok i wyczekiwała odpowiedzi ze strony stworzenia. Wszyscy, którzy przebywają z dziewczynką muszą wykazać się niezłymi pokładami cierpliwości, aby z nią wytrzymać. Szczególnie, że mała ignorowała sygnały, które wysyłali jej rozmówcy, kiedy mieli powoli dosyć.
- Jak zrobiłeś to dla mnie to... W takim razie dziękuję! - dodała jeszcze wesoło, po czym podeszła bliżej i objęła potwora, przytulając go delikatnie. Nie wiedziała, jak jego ciało zareaguje na taki kontakt, być może cała się zatopi w jego czarnej mazi. A w sumie...
- A co się stanie, jak w ciebie wejdę? - zapytała i bliżej przysunęła się do potwora sprawdzając, czy może jej się udać całej zatopić. Oczywiście głowy jak na razie nie zanurzała, jedynie ciało bliżej przysunęła do niego, próbując naruszyć cienką warstwę utrzymującą potwora w kupie.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 3:46 pm

Pytania wszędzie! Co to będzie!!

-Tak można sobie uszkodzić duszę. Jak będziesz dalej ją uszkadzać to się popsuje. Zniknie. Aby ją naprawić trzeba znać jakiegoś naukowca. On przeprowadzi badania i naprawi ją. Jak będzie umiał.

Nie spodziewałem się uścisku. To było ciepłe. Miłe. To nie była jej dusza. Tylko coś innego. Uczucie troski o kogoś innego. Tak! To jest to! Będę jej bronił! Czy... Ona chce we mnie wejść?! Nie nie nie nie nie! Proszę nie! To zniszczy jej umysł! Ona jest za młoda na takie rzeczy!

-Nie da się we mnie wejść. To ja mogę w innych. Ale twoje ciałko jest za małe. Musisz być bynajmniej mojej wysokości.

Skłamałem ze wzrostem. Ona jest zbyt... Niewinna aby wiedzieć o możliwości wejścia we mnie. To ją załamie. Tyle zła, krwi, strachu. To było moje życie. A po połączeniu dowie się wszystkiego o mnie



_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 4:06 pm

- Jak to zniknie? A gdzie pójdzie? Dusze potrafią chodzić? - zadała kolejne pytanie, przekrzywiając ponownie głowę w bok. Przecież... Przecież nic nie znikało! Nawet jej smoczek, który uwielbiała w dzieciństwie nie zniknął. Po prostu rodzice go ukryli, aby nie zepsuć jej zgryzu w późniejszym wieku. Przynajmniej tak mówiła pani dentystka. Tak samo jak zabawki same nie znikały - po prostu gdzieś je położyła/rodzice wzięli je do prania/rodzeństwo ukradło. Gdy potwór powiedział, że nie da się w niego wejść uśmiechnęła się jedynie i mocniej się w niego wtuliła. Saver mógł czuć, że jeszcze trochę się w niego wciśnie i wpadnie do jego wnętrza, co nie byłoby dla niej miłym doświadczeniem.
- A czemu muszę być twojego wzrostu? To duużo za dużo! - wyraziła swoje niezadowolenie dziwnym przepisem, nadymając przy tym policzki. Ale krótko trwało jej niezadowolenie, bo już za chwilę się zainteresowała kolejnymi słowami bezdusznego.
- A jak możesz wchodzić w innych? Co się wtedy dzieje? Wiem, że ta osoba staje się silniejsza, ale... Coś jeszcze? - zadała kolejne pytania, spoglądając w górę. Próbowała wzrokiem odszukać twarz czarnego potwora i jego lśniące, czerwone ślepia, ale było to trudne przy jej wzroście i pozycji, w której się znajdowali.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 4:14 pm

Odszedłem od dziewczynki na kilka kroków. Dla bezpieczeństwa. Nie będzie we mnie wchodzić. W sumie trzeba zgody obu stron więc... I to ja władam tą umiejętnością. Bez mojej decyzji nikt w nikogo nie będzie wchodzić! Nawet Asgo... Muszę się uspokoić.

-Jak dusza zniknie to pójdzie do nieba. Do aniołków. A ciało zostanie. Ta osoba bez duszy jest zwana bezdusznym. Nie czuje miłości, szczęścia, smutku... I innych emocji.

Teraz pytanie o połączeniu się.

-Wtedy jak się połączę z kimś nasze moce się łączą. I robią się o wiele wiele mocniejsze. Jakbyśmy się połączyli moglibyśmy pokonać takiego Asgora. Albo Undyne. Moje pnącza by były zrobione wtedy z twojej energii.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 4:32 pm

Kiedy potwór odszedł na kilka kroków, Pati poszła za nim, spoglądając pytająco w górę. Co, chciał żeby go puściła? Trzeba było mówić. A tak to może się odsuwać ile wlezie, nie puści żelowatego ciała potwora! Jak już trzyma to po co kogoś uwalniać? Tulasy zawsze są dobre.
- A jak to możliwe, że ciało zostaje i robi się bezduszny? I jak to się nie odczuwa żadnych... emocji? - zadała znowu pytania, próbując ogarnąć to wszystko swoim małym umysłem. Nie wyobrażała sobie nic nie czuć! To tak, jak nie lubisz tulasów. Nie do wyobrażenia!
- Moglibyśmy pokonać Undyne...? - zadała pytanie, nie bardzo wierząc w prawdziwość jego słów. Po chwili odsunęła się nieco i zrobiła przeciągłe "pff", zaczynając się śmiać. Nie dość, że potwór był przyjazny, to jeszcze miał bardzo duże poczucie humoru!
- To niemożliwe! Undyne nikt nie może pokonać! - stwierdziła w końcu głosem wyrażającym stuprocentową pewność siebie. Rybia wojowniczka była bardzo silna. W końcu kopniakiem wyważyła drzwi. I bez problemu uniosła ją na nodze! Tak potężnej osoby po prostu nie da sie pokonać! Ale za to da się zaimponować. I to właśnie kiedyś zamierzała zrobić, jak rozwinie swoje zdolności w magii i walki swoim mieczykiem.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 4:38 pm

Jak to może stać się bezdusznym... Ja nawet nie miałem okazji mieć duszy. Uklęknąłem.

-Jak nie masz duszy bo się zepsuła to stajesz się bezdusznym-lub takim się rodzisz...
-Nie masz emocji. Wcale. Nic a nic.-Ja je mam. A nie mam duszy

Kolejne pytania. Ta mała wyjdzie mądrzejsza niż jakby wyszła z biblioteki zadając tyle pytań. Trafiła na dobrą osobę.

-Można pokonać Undyne. Asgore kiedyś ją pokonał. Nie jest taka silna jak myślisz. Lubi grać na pianinie. Gotować też. Ty spotkałaś kiedyś bezdusznego. Ten kwiatek. Pamiętasz go?-musi go pamiętać. Przecież on był główną częścią jej przygody. Krótkiej przygody...

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 4:57 pm

Spojrzała uważniej na potwora, kiedy ten uklęknął. Z daleka mogło to wyglądać, jakby chciał złożyć jakąś dziwną propozycję małej dziewczynce, ale chyba żadna istota nie była na tyle spaczona, żeby podejrzewać ich o jakieś takie podejrzane, podchodzące pod czyny karalne sprawy. I zdecydowanie z tej rozmowy wyjdzie mądrzejsza niż z biblioteki. Szczególnie, że nie potrafiła ani trochę czytać i ledwo co rozpoznawała znaki, którymi zapisani byli jej znajomi w telefonie.
- Naprawdę Asgore kiedyś pokonał Undyne? Jak?! - zapytała, nie bardzo wierząc w słowa mówione przez Savera. Przecież rybia wojowniczka musiała jakoś zostać przywódczynią królewskiej straży, więc musiała być niepokonana i najlepsza! Na wspomnienie o kwiatku uśmiech jej zszedł z twarzyczki, a brwi nieco zmarszczyły. Zacisnęła mocniej rękę na zabawkowym nożu, który cały czas trzymała.
- Wolę... O nim nie wspominać... - powiedziała, próbując zachować neutralny ton, ale nie bardzo jej się udawało i było słychać, że kwiatek coś jej zrobił. Nigdy nikogo nie traktowała tak wrogo, jak o tym stworzeniu. Ale w sumie to, że jest bezdusznym wyjaśnia jego dwulicowość i okrucieństwo, kiedy poprowadził ją na pewną śmierć do Asgora. Królowi jeszcze mogła wybaczyć, ale Floweyowi... Sama nie wiedziała, co by musiał zrobić, żeby Patience zaczęła dostrzegać w nim iskierkę dobra.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   Sob Sie 12, 2017 5:04 pm

Och czyli kwiatek był tematem tabu... Przykro mi że tak skończyła. To jest potwór. Nie dość że nic nie czuje to jest napakowany mocą. Wredne małe potworzysko.

-Undyne kiedyś jak była mała była takim narwańcem... Chciała zobaczyć jak jest silna. I wyzwała Asgora na pojedynek. Lecz nawet go nie drasnęła jak leżała na ziemi. Asgore to bardzo potężny potwór.
Undyne pokonała Asgora tylko raz. Wątpię aby jej się udało drugi. Nie jest tak silna na jaką wygląda.
Nie urodziła się taka. To bardzo ciężki trening zrobił ją taką. Trenując można osiągnąć wszystko. Mi trening typu bieganie nic nie pomoże. Bo mi mięśnie nie urosną. To tak samo jakbyś chciała uczynić galaretę silną. Albo byś położyła głaz na galaretce. Bo nie mam nic w środku. Nic a nic.


_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dzielnica mieszkaniowa   

Powrót do góry Go down
 
Dzielnica mieszkaniowa
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Nowy Dom-
Skocz do: