IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Tawerna Słodkiej Brzoskwinki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 117
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Wto Kwi 11, 2017 8:17 pm



Drugi po barze Grillby'ego dobytkiem, gdzie można przyjść, porządnie się napić, najeść i stracić czas z przyjaciółmi jest tawerna ulokowana w centrum Nowego Domu - przecież potwory ze stolicy nie będą specjalnie wędrować aż do Snowdin, czyż nie? Miejsce to jest o wiele większe od baru w śnieżnym miasteczku - zawiera ze dwie duże izby, gdzie prócz samych stołów i krzeseł znajdzie się również miejsce do tańczenia. Za ladą niezmiennie przesiaduje właścicielka dobytku - Słodka Brzoskwinka, której imię raczej jest całkowitym zbiegiem przypadku - raczej przypomina wielką beczkę niźli uroczy mały owoc. Na szczęście jej dwie kelnereczki obsługujące klientów są na tyle urodziwe, że odwracają wzrok od właścicielki.

Pomysłodawcą lokacji jest Toriel
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 6:21 pm

Byłem w tej tawernie. Czekając na jakąś bójkę. Miałem już się zbierać jednak zauważyłem okropnie wysoką postać wchodzącą do budynku. Czy to był? Czy to możliwe? Nie! To nie może być! To jest! Gaster! Zmienił się trochę chłopaczyna. Pewnie od wypadku. Pamiętam jak robiliśmy CORE. Och. Wspaniałe czasy! Jednak żyje?! Ale zdziwienie. Myślałem że jego śmierć była na... Zawsze?

-[b]Gaster?! Czy to ty!? Nie dowierzam! Zmieniłeś się! Nie widać kości... Zapewne się stopiły. Co porabiasz?

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 6:24 pm

.


Ostatnio zmieniony przez Wingdings Gaster dnia Sro Sie 16, 2017 6:48 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 6:46 pm

wszedłem do tawerny. Traktowałem tę wizytę jako kolejne rutynowe spotkanie z niedoedukowaną hołotą ,lecz nagle dobiegł mnie dźwięk z wnętrza gospody po ułamku sekundy zorientowałem się iż ten głos należy do Savera bo któż inny mógł posiadać tak niską i demoniczną barwę głosu . Po chwili udało mi się zlokalizować go wzrokiem, podszedłem do niego i rzekłem

-Saver? Doprawdy nic się nie zmieniłeś! Co do twojego pytania: ostatnio dążę do zlokalizowania przyczyny wystąpienia swego rodzaju anomalii...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 7:02 pm

https://www.youtube.com/watch?v=N1-RyLUQUrA Temat muzyczny sesji



Jednak to on! Podekscytowany natychmiast odpowiedziałem.

-Jakiej anomalii? Bo nie mam pojęcia. Może jakiś potwór wykraczający poza granice możliwości fizycznych? Czy może nowa dusza? Bo może słyszałeś że Asgore zarządził że ludzie mają być traktowani jak potwory?

Zaciekawiony tą anomalią zasypałem go gradem pytań. Zachowuję się jak mała Patience. Ona też mnie tak zasypała. Pytania o fizjologię potworów i bezdusznych. Wzdrygnąłem się na to wspomnienie.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 7:20 pm

nie widziałem Savera tak podekscytowanego od czasu ukończenia Cora. Wydawało mi się iż także czuł on ową anomalię. Przez dłuższy czas zachowywałem milczenie zastanawiając się czy powinienem powiedzieć mu o moich obawach a zarazem psuć mu wyobrażenie o naszym świecie, ile ja bym dał aby o tym zapomnieć!! Poprawiłem mój czarny płaszcz a następnie zapytałem.

Nie czułeś nic dziwnego ostatnimi czasy?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 7:27 pm

Czegoś dziwnego? Chyba nie.

-Nic takiego nie było. Nie licząc tego że żyją wszystkie dusze i ty. A także wiele osób które nie powinno żyć żyje. Na przykład Chara. Ale nic a nic nie wiem o niczym.

Co to za anomalia? Nie mam pojęcia. Coś czuję że to się nie skończy dobrze. Też tak czuję. Gaster nie zachowywał się normalnie. Może jego urodziny czy coś w tym stylu. Ale dziwne to było że po tym jak to ostatnie dziecko upadło wszyscy którzy nie żyli nagle ożyli. Gubię się w swoich słowach.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 7:45 pm

Zdecydowałem! Powiem mu o wszystkim! W końcu jest najbliższą osobą jaką teraz posiadam. Chyba potrzebuję kogoś kto pomoże mi to wszystko ułożyć w każdym razie sam nie dałbym sobie rady.
Zabiłem komara nieudolnie próbującego wyssać krew z moich kości a następnie odchrząknąłem i powiedziałem:

Ta sprawa ma związek z zmartwychwstaniem moim jak i chary na pewno chcesz słuchać dalej?


znając ciekawską naturę Savera nie dałem mu dojść do słowa i dodałem:


działo się tak dużo rzeczy wszystko pamiętam jak przez mgłę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 7:54 pm

Wręcz machałem nogami pod ladą jak mała dziewczynka. Nigdy nie czułem takiej ekscytacji. Uważaj żebyś się nie posikał. Możemy zakończyć temat Pati i jej pytań?! Chcę posłuchać!

-Tak chcę słuchać!

Powiedziałem to tonem małej dziewczynki chcącej usłyszeć nocną historyjkę. Nie mam pojęcia co to może być ale pewnie zryje mi już zrytą psychikę! Takim spokojnym tonem podchodzić do swojego zmartwychwstania? Dziwne... W sumie też nie czuć od jego pociągu. Nie czuję duszy! Obstawiam że po śmierci ją stracił. Jakbym miał ręce teraz byś usłyszał sarkastyczne brawa.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 8:19 pm

dalej nie czuję się pewnie z tym językiem coraz częściej zapominam znaczenie pojedynczych słów.
Obawiam się iż nie będę w stanie właściwie przytoczyć mu całej historii i czy na pewno on ...
* ahh zamknij się w końcu za dużo myślisz *


Po mojej śmierci nie przestałem widzieć, nie przestałem słyszeć ... tylko przestałem czuć. Nie czułem nic mógłbym powiedzieć ,że odbierałem bodźce związane z ciałem zero-jedynkowo jak robot, z resztą dalej się tak czuję ale ty na pewno znasz to uczucie po prostu czułem że czegoś mi brakuje czułem się pusty...

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Sro Sie 16, 2017 8:30 pm

Nic nie czuł... Baardzo dziwne. Tak powinno się stać ze mną. Nie powinienem nic czuć... To znaczy mogę nic nie czuć ale nie muszę.

-Czyli tak jak podejrzewałem. Po śmierci straciłeś duszę. Czyli dołączamy do grupy o nazwie "Ktoś odda duszę?!". Prawda? Bo ja też jej nie miałem. Sam mnie badałeś. To ode mnie wziąłeś próbkę HATE.


Więc jak przypuszczałem Gaster nie miał duszy po śmierci.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 8:54 am

temat muzyczny sesji https://www.youtube.com/watch?v=AB8o_VdvFpk



Doskonale pamiętam badania na temat HATE były Bardzo Bardzo interesujące w każdym razie więc jest tak jak przypuszczałem? straciłem duszę?  hahahhaha w końcu komu ona potrzebna!
ale chwila nie daj się zwieść! znowu odbiegasz od tematu!


Zostałem świadomością wędrującą po podziemiu. Widziałem każde dziecko. Spadało i umierało. W końcu przyszła Frisk. Mała dziewczynka. Umarła. Ale coś się wydarzyło. Została cofnięta z powrotem. To było dziwne. Następnie zostałem przeniesiony do mometu w którym spadło. To się powtarzało i powtarzało. Zabiło wszystkich. Sam obserwowałem jak moi synowie umierali. Sans walczył dzielnie, ale zmarł. W końcu stało się coś nie typowego. Wszyscy żyliśmy. Byłem w szoku. Żyłem! Żyłem! chyba...

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 9:30 am

Jak to? Czy to jest możliwe? To dziecko posiada moc władania nad czasem? To źle. Bardzo bardzo źle. Ma możliwość wykasowania wszystkich wspomnień. I moich też!

-Czyli z czasem jest bardzo źle! To, to jest niemożliwe! W sumie... Nie jest aż tak źle.
Bo ostatnimi czasy nic takiego się chyba nie wydarzyło. Prawda? Nie licząc tego gdy ożyliście. Bo... Chwila. Wytłumacz dalej bo nadal nie rozumiem


Niech kontynuuje. Bo ja nic a nic nie rozumiem. Nie licząc tego że dziecko zepsuło czas. Nie powinno żyć. Tak samo jak ja, ale trudno. Jak ktoś się z kimś nienawidzi to powstaje HATE. Czyli materia z której jestem zrobiony. Więc jak umrę to wrócę. Bo zawsze jest nienawiść.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 9:55 am

"wytłumacz dalej"?? Przecie to wszystko co wiem!!
spokojnie pomyśl może uda ci się coś przypomnieć
*Gaster robi dziwną minę wytężając umysł z pewnością jeśli miałby ciało zrobiłby się lekko czerwony*

gdy byłem jeszcze ekhem 'martwy' wszystko działo się potwornie wolno miałem czas na wszystko rozwiązałem setki zagadek które mnie dręczyły ale nie mogłem dojść do jednej dlaczego istnieje i czy moją egzystencję można opisać w naukowy sposób. Momentami bardzo chciałem wrócić do świata żywych nawet czasem mi się to udawało ale moja forma była niestabilna i nie miałem siły aby tłumaczyć mych słów na ludzki język. nie żeby teraz nie przychodziło mi to bezproblemowo a dalej po tym jak widziałem tysiące razy ten sam sen tą samą historię nagle ożyłem w nowej innej od wszystkich innych linii czasowej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 10:09 am

Linii czasowej? Hmmmm... Czyli żyjemy w zepsutej linii. A to dziecko na razie nic nie zrobiło... To znaczy nie wróciło się...

-Czyli wszystko co teraz jest jest jedną z linii czasowych? Jeżeli dziecko nic nie cofnęło to oznacza że... Nie może nic zmieniać! To dobrze! Chyba... Prawda?

Nie wiedziałem czy to dobrze czy źle. Na rozluźnienie poprosiłem barmana o dwa kieliszki wina. Nie możemy się upić. Bo nie mamy wnętrzności. Nie ma co przetrawić alkoholu. Więc nie da się upić.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 11:01 am

nie wiem czy to dobre czy złe ale na pewno jest to BARDZO BARDZO INTERESUJĄCE

już dawno nie czułem takiej ciekawości!!!  Znów możemy odkryć coś nowego to chyba jedno z ostatnich uczuć jakie mi zostały nie licząc żalu i żądzy zabijana

na marginesie przecież Saver wie że ja nie piję mimo iż nigdy nie spróbowałem mówi się że to spowalnia umysł a mój umysł jest bezcenny!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 11:30 am

Typowy Gaster. Nie pije, nie żartuje. Jedyne co mówi to bardzo interesujące... Ile można tak gadać? Jednak nie teraz jest czas na przedrzeźnianie. Nie mamy na to czasu. Musimy ogarnąć tą anomalię. ZABIĆ JĄ! Nie. Nie możemy.

-Więc może ruszymy się do pracy! Tylko nie mamy żadnego miejsca do badań. Mam swoją piwnicę do której możemy się udać później...

Nie mam materiałów do tworzenia maszynerii. Ale trudno. Gaster coś wymyśli. Prawda?

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 12:14 pm

piwnica? Tak to zdecydowanie jego klimaty. Zapomniał już jak robiliśmy core? Tworzyliśmy coś z niczego wystarczy ,że użyjemy trochę magi...


- Chyba nie chcesz mi powiedzieć że już zapomniałeś w jaki sposób kiedyś pracowaliśmy nie potrzeba wielu materiałów jeśli ma się magie po swojej stronie a tak się składa że stoi przede mną samozwańczy mistrz w tej dziedzinie (i sam spróbuję coś tam pomóc) można oczywiście poprosić kogoś o pomoc ale wydaje mi się że tak jak w przypadku core królewscy pomocnicy mogą okazać się bezużyteczni...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 1:42 pm

To prawda. Po pierwsze będą myśleć że oszaleliśmy, a po drugie... Nie to tyle. To przecież nie ma najmniejszego sensu. Pójść i im powiedzieć: "Cześć możemy zostać cofnięci w czasie przez małe dziecko.". Naszym celem jest zostać w ukryciu...

-Nie musisz tak o mnie mówić. Może masz jakieś narzędzia? A jak nie to zrobimy włam do królewskiego laboratorium i zarąbiemy. Albo z kości zrobimy gwoździe i z Blasterów spawarki?

Całkiem niezły pomysł. Idealny wręcz. Nie ma nic aby nam przeszkodziło. Ewentualnie jak będzie trzeba zrobić włam to zabije się... Wiele osób.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 2:49 pm

Pomysł Savera wydaję się być interesujący lecz myślę ,że posiadam lepszy! Moje stare laboratorium za domem moich synów! Saver na pewno je pamięta w tym miejscu w końcu spędziliśmy tam mnóstwo czasu głowiąc się nad moim ostatnim wynalazkiem. Będzie tak jak za dawnych czasów! sama myśl o niezbadanej anomalii przyprawia mnie o ciarki


- możemy skorzystać z mojego starego laboratorium które znajduje się za domem moich synów tam powinny być tam wszystkie potrzebne nam rzecz, raczej nie chcemy rzucać się w oczy więc wersja unikająca zabójstwa dziesiątek osób i kradzieży może być nam na rękę chociaż przyznaję ,że myśl o nowych obiektach doświadczeń wydaje się kusząca co o tym myślisz?



musi się zgodzić nie ma innej opcji przecież go znam!

_________________
KP


Ostatnio zmieniony przez Wingdings Gaster dnia Czw Sie 17, 2017 5:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 3:10 pm

W sumie prawda. To nie ma sensu. Ale można zabić ich po cichu! Ja chcę coś zarąbać, zabić, zmasakrować! Ech uzależnienie.

-Dobry plan, nie powiem. Ale ma kilka luk. Twoi synowie. Nie wiedzą pewnie że żyjesz... Z Papyrusem nie powinno być problemu bo cie nie pozna... Pewnie. A możliwe jest to też że nie masz klucza. Z tego co wiem Sans ma klucz. To znaczy nie wiem, ale obstawiam. Więc twój plan ma luki. Chyba że wiesz o jakimś zapasowym kluczu.

Nie mam pojęcia czy wie czy nie... Ale musi się jakoś udać. Ewentualnie zabijemy pół HotLand aby dostać się do Laboratorium.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 3:19 pm

Klucz klucz gdzie ja go schowałem! niewybaczalne jak mój idealny umysł mógł zapomnieć tak prostej rzeczy? muszę coś pamię... zaraz a co gdyby użyć kości?!

- Czy to nie ty przed chwilą proponowałeś aby wykorzystać kości jako narzędzi? Jest szansa że sprawdzą się również jako klucz. Lecz gdyby nie poskutkowały można zawsze zdać się na rozwiązania siłowe jeśli posiadasz jakieś zaklęcie wygłuszające mógłbym stworzyć mały "Gaster Blaster" aby rozwalić klamkę albo od razu całe drzwi.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 3:34 pm

Zaklęcie wyciszające? Nie bardzo.

-Niestety nie posiadam takowego. Ale można by było stworzyć najmniejszy Gaster Blaster jakiego można i wyciąć klamkę. Nie zrobiłby za dużo hałasu... Bo im mniejsze coś tym cichszy dźwięk. Prawda?
A z tym kluczem to wątpię aby się udało. Bo żadna kość nie jest idealna. A w dodatku będzie trzeba znać wewnętrzny układ dziurki na klucz. Więęc. To z kością się nie uda. Po tym jak wejdziemy będzie można stworzyć ścianę z kości i moich pnączy. Aby Sans nie mógł wejść. Moje pnącza by amortyzowały atak a twoje kości by go blokowały. A na koniec mógłbyś dać niebieskie kości. Aby nie dało się przejść.


Boję się jego syna. Ojciec taki potężny i praktycznie nie do pokonania. To i syn musi być taki...

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Airon
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 21
LOVE : 1
Liczba postów : 15
Join date : 16/08/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 4:32 pm

Mały Gaster blaster? no tak przecież używałem takich mnóstwo były bardzo przydatne w lutowaniu albo do przecięcia czegoś precyzyjnie. To naprawdę może zadziałać.


- Zgadzam się z twoim planem sposób w jaki dostaniemy się do laboratorium jest już ustalony teraz wystarczy tylko uzgodnić datę. A co do kłopotliwych domowników spróbuję przez jakiś czas szpiegować Sansa aby dowiedzieć się kiedy możemy zastać pusty dom


szczerze wolałbym uniknąć spotkania z moim synem pomijając to że jego walka jako jedno z niewielu wydarzeń tak zapadła mi w pamięć


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   Czw Sie 17, 2017 4:41 pm

Hmmm. Właśnie. Z datą może być problem. Bo nie będziemy musieli się bić. A z synem Gastera to... Nie za bardzo pasuje mi walka...

-Musimy szpiegować. Rozgarnąć kiedy Sans chodzi do Grillbiego. Albo pracuje w Hot Land. Bo... Z tego co wiem do Grillbiego chodzi bardzo często... Upije się... Więc musimy zaczekać na ten moment.
Musi pogadać z Grillbim. Upić się, i wytrzeźwieć. Papyrus zazwyczaj trenuje z Undyne. A jak nawet to wmówimy mu że przyszliśmy aby sprawdzić dopływ prądu albo czegoś...


Bo przecież Papyrus zawsze był niewinnym... A nawet głupim szkieletem. Tak łatwo go było oszukać. Dlaczego wynosisz nasz telewizor? Bo muszę go naprawić... Taki śmieszny przykład.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tawerna Słodkiej Brzoskwinki   

Powrót do góry Go down
 
Tawerna Słodkiej Brzoskwinki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Tawerna "Pod spalonym korsarzem"
» Tawerna "Ostoja Herolda"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Nowy Dom-
Skocz do: