IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zamek Królewski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sob Cze 10, 2017 8:53 pm

Czuł, że nie powinien rozmawiać o królowej. Nie powinno się obgadywać innych. Tak nie można. Toriel odeszła z zamku i koniec. Ponoć wybrała się do starych ruin i ślad po niej zaginął. Być może nie chciała być po prostu znaleziona?
- Wiesz... wydaje mi się, że królową lepiej jest zostawić w spokoju. - Odpowiedział głosem wypełnionym powagą. - Jeśli zechce to do nas wróci. Nie ma co jej ciągnąć na siłę.
Słysząc o ataku efektywniejszym niż tulenie, spodziewał się jeszcze większej głupoty. Zaniepokojony patrzył jak Patience wspina mu się na uda i dotyka go po różnych miejscach na tułowiu. Czyżby dziewczynka oszalała? Cóż, fakt, że informacja na temat dusz mogłaby być wstrząsająca ale, że aż do takiego stopnia?
- Co ty wyprawiasz? - Zapytał, lekko przekrzywiając głowę w bok. - Wszystko w porządku?

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sob Cze 10, 2017 9:26 pm

Przytaknęła głowa na słowa o królowej. Racja, w końcu na pewno była bardzo mądrą istotą, skoro król wybrał ją na swoją partnerkę.
A na jej twarzy przebiegł wyraz niezadowolenia, kiedy rycerz ani drgnął. Wydała z siebie ciche "hmm" w poszukiwaniu rozwiązania problemu. No przecież to niemożliwe, żeby ktoś nie mial łaskotek.
- No to... Czas powrócić do mojego pierwszego ataku! - powiedziała, po czym rzuciła się mu na szyję, próbując jednocześnie powalić go na łózko. A jak się nie udało... To po prostu sobie dyndała, próbując znaleźć oparcie dla stóp. Ciężko było to zrobić, w końcu jego ciało pokrywała śliska zbroja... Dobrze, że rączki ma w miarę silne, a sama waży nie tak dużo!

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 3:12 am

Słysząc o powrocie do pierwszego ataku głośno westchnął. Co jest z tą dziewczynką nie tak? Nic tylko tulenie i inne, bezsensowne dla rycerza zabawy. Gdy zawiesiła mu się na szyi coś w nim pękło. Dlaczego Patience wciąż tu była? Dziewczynka jest bardzo odważna albo wyjątkowo głupia.
- Powiedz mi. Dlaczego wciąż tu jesteś? - Wymamrotał zaniepokojony beztroską Patience. - Czy po tym wszystkim co powiedziałem o barierze... Nie boisz się mnie? Nie boisz się tego, że spróbuję odebrać ci duszę?
Normalna osoba zaczęłaby po tym wszystkim uciekać gdzie pieprz rośnie. Każdy boi się śmierci bez wyjątku. Jeśli ktoś twierdzi, że jest w jego przypadku inaczej, to siebie oszukuje. Dlaczego dziewczynka sobie nie odpuści? Dlaczego nie zachowa się tak jak by się zachowała każda inna istota.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 4:12 pm

Zastanowiła się nad odpowiedzią, a raczej nad brakiem swojego własnego strachu przed nim. Tak jej podpowiadało serce, którego słuchała niemal przez cały czas, zagłuszając krzyki rozsądku. Jednak czy dobrze robiła?
- Gdybyś chciał odebrać mi duszę, zrobiłbyś to podczas naszego pierwszego spotkania. Albo jak dopiero co wstałam. Nawet nie próbujesz mnie teraz zaatakować, więc... Czego mam się bać? - zapytała, patrząc na niego pytająco. Nie rozumiała, jak można czuć irracjonalny strach tylko dlatego, że ktoś powiedział prawdę o barierze.
- Gdybym miała się bać każdego potwora, który wspomni o barierze albo powie, że chciałby wyjść na powierzchnię, zamknęłabym się w szafie~ - dodała, po czym zachichotała. Taka była prawda - każdy, z którym rozmawiała tak mówił. A nie byłaby w stanie wytrzymać całego życia siedząc bezpiecznie zamknięta pod kluczem.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 5:31 pm

Podniósł Patience i położył ją obok siebie, po czym wstał na nogi. Dobijało go to jak dziewczynka na nim polegała. Przecież mógł w każdej chwili wstać, złapać za swoją kosę i ją wykończyć. To już nie była z jej strony zwykła beztroska. To była bezmyślność. Nie zdawała sobie sprawy jak bardzo niektóre potwory nienawidzą ludzi.
Po chwili doznał dziwnego uczucia. Jakby zimna dłoń złapała go za serce i lekko je ścisnęła. Powoli się pochylił czując jak traci dech. Czuł jak traci nad sobą kontrolę. Przez przyłbicę można było dostrzec dwa pojawiające się, małe czerwone punkty w miejscu gdzie zazwyczaj powinny znajdować się oczy. Już kilka razy coś takiego mu się przytrafiło. Qudian wiedział, że było za spokojnie. Duch siedzący w głowie rycerza w końcu musiał się odezwać.
- A co byś zrobiła gdybyśmy postanowili cię teraz zaatakować. - Zapytał głosem pozbawionym jakichkolwiek emocji, powoli odwracając głowę w kierunku Patience. - Odebrać ci duszę.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|


Ostatnio zmieniony przez Qudian dnia Nie Cze 11, 2017 7:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 6:27 pm

Podparła się rękami za plecami, opierajac na nich ciężar górnej połowy ciała. Nawet nie była w stanie sobie wyobrazić, co za chwile nadejdzie. Zaniepokoiło ją dziwne zachowanie Qudiana. Wyprostowała się wtedy, schodząc z łóżka i spoglądając z jakby troską.
- Wszystko w porządku? - zapytała, a uczucie pogłębiło się, słysząc jego głos, który był całkowicie wyprany z emocji. Stała przez chwilę nieruchomo, patrząc uważnie na przyłbicę. Przez chwile przymknęła oczy, odrzucając od siebie wszelkie złe myśli. Przecież to potwór, którego zna, nie ma się czego obawiać. Uśmiechnęła się do niego szeroko.
- Po co miałbyś to robić akurat teraz? I po co byś mnie ostrzegał? Gdybyś chciał zabrać mi duszę, zrobiłbyś to z zaskoczenia - powiedziała spokojnie, wzruszając przy tym beztrosko ramionami. Fajna gra aktorka Qudi! Prawie się nabrała.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 8:08 pm

Nie wiedzieć czemu ale poczuł ogromny gniew po usłyszeniu słów dziewczynki. Może po prostu ten drugi chciał aby ta krzyczała, uciekała i błagała o litość? Im więcej sekund mijało tym bardziej odczuwał zimny uścisk na sercu i duszy. Jakby coś chciało je zgnieść i wyrwać. Nikomu w życiu by tego nie życzył. Nawet największemu wrogowi. Szło przez to oszaleć.
- Nie mów do mnie tak, jakbyś mnie znała! - Odparł gniewnie, ciężko upadając na kolana. - Nie zbliżaj się do mnie.
Przeraził się widząc to jak jego ręka mimowolnie ruszyła w stronę leżącej obok niego kosy. Nie panował nad sobą kompletnie. Czuł jak coraz ciężej jest mu oddychać. Jeszcze trochę i może stracić zupełnie nad sobą kontrolę. Nie wiedział co powinien uczynić. Mimo, że zdarzało mu się coś takiego to jeszcze nigdy nie było to aż tak intensywne. Coś w nim szalało. Patience nawet nie wiedziała jak bardzo chciałby do niej krzyknąć ''uciekaj''. Jedynym co był w stanie z siebie wydobyć było jęknięcie wypełnione bólem.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|


Ostatnio zmieniony przez Qudian dnia Wto Cze 13, 2017 9:19 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 8:36 pm

Dziewczynka zagrodziła mu najszybszą drogę do kosy, nie pozwalając mu chwycić broni. Zmarszczyła zdenerwowana brwi, nie okazując ani grama strachu. Prawdopodobnie dlatego, że jak na razie się nie bała.
- Dosyć tej dziwnej zabawy, Qudian. Chcesz mnie po prostu nastraszyć, że wcale nie jest tak, jak myślę. Ale tak naprawdę to wiesz, że mam rację. I wiesz... Byłbyś zbyt przewidywalny, jakbyś chciał mnie w tym momencie zaatakować. Czy naprawdę zabójcy ludzi mają tak proste sztuczki? - powiedziała, prawdopodobnie nieświadomie prowokując wewnętrznego demona Qudiana do ataku. Spojrzała wprost na jego twarz, obserwując również wszystkie jego ruchy, aby być gotowa na ewentualny unik.
- Przestań grać. To na mnie nie działa. A jak jesteś zmęczony, nie zakazuje ci się najpierw przespać.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 10:09 pm

Widząc to, że Patience zagradza mu drogę do broni poczuł ulgę i strach. Nie wydawała się brać tego w zupełności na poważnie. To nie była w żadnym stopniu zabawa. Na pewno nie dla rycerza. Po chwili ręce Qudiana znów mimowolnie się ruszyły, tym razem kierując się na jego szyję. Zacisnęły się na niej bardzo, bardzo mocno. Tak jakby chciał się samemu udusić. Już wcześniej miał problemy z oddychaniem, lecz teraz nie mógł już zupełnie złapać tchu.
- Zgadnij kto tu teraz rządzi~ - Przerażająco zaśpiewał najwyraźniej kierując słowa do samego siebie. - Pilnuj się rycerzyku. Ja widzę wszystko.
Nagle to co dotychczas czuł ustąpiło. Czerwone światełka pod przyłbicą zniknęły. Znów odzyskał kontrolę na swoim ciałem. Wyczerpany upadł z hukiem na podłogę twarzą do ziemi, ciężko dysząc. Strach pomyśleć co by się stało gdyby istota zamieszkująca ciało Qudiana nie odpuściła. Dobrze, że Patience nie była w stanie zobaczyć jego wyrazu twarzy. Jeszcze nigdy tak się czegoś nie bał.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 11, 2017 10:28 pm

Nieco się przestraszyła, jak potwór zaczął dusić samego siebie. Coś się z nim złego działo, ale nie wiedziała co. Nie wiedziała, jak przeciw temu walczyć... Nie wydała z siebie ani słowa, trwając w szoku po przedziwnej scenie. Dopiero upadek zakapturzonego wyrwał ją z dziwnego transu, a sama podbiegła do niego i klęknęła, kładąc dłonie na jego ramię. Potrząsnęła nim lekko, w nadziei że nic sobie nie zrobił.
- Qudian! Czy... żyjesz? - zapytała, nie wiedząc za bardzo, jak wyrazić to, co teraz czuła. Bała się o niego, niepokoiło ją bardzo jego zachowanie. Miała nadzieję, że jeszcze dzisiaj zdołają sobie to wyjaśnić... Ale zdawała sobie sprawę, że rozmowa by na pewno była długa i ciężka, a na taką jej przyjaciel na pewno nie miał siły.
- Może... Idź się prześpij? Wyjdzie ci to na dobre, zobaczysz - dodała, wierząc w swoje własne słowa. Może po prostu w tym momencie zmęczenie, które odczuwał Qudian przeważyło i dlatego zaczął się tak dziwnie zachowywać?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 12:49 am

Znowu dał się zmanipulować. Jeszcze nigdy nie było to takie intensywne. Im dłużej przebywał z tym czymś tym było gorzej. Pewnego dnia stanie się coś czego będzie bardzo żałował. Na szczęście to nie był ten dzień. Leżąc na podłodze, przewrócił się na plecy. Wciąż ciężko dyszał. W głowie mu szumiało, a nogi miał odrętwiałe. Na pewno w najbliższym czasie nie ruszy się z podłogi.
Podniósł swój tułów do góry i przesunął się do najbliższej ściany, aby następnie się o nią oprzeć plecami. Czuł jak jego ciało drży z przerażenia. Spojrzał na swoje ręce po czym zacisnął je najmocniej, jak tylko umiał. Widząc minę dziewczynki zaczął się sztucznie śmiać aby poprawić jej humor.
- Nic mi nie jest. - Odparł próbując brzmieć w miarę normalnie. - Już jest wszystko w porządku.
Najgorsze jest to, że nie mógł tego w żaden sposób kontrolować. Ta pokręcona istota mogła wpływać na Qudiana w dowolnym momencie. Plusem zaistniałej sytuacji było to, że duch także się męczy i na kilka dni rycerz ma od niego spokój.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 1:14 am

Uważnie patrzyła na Qudiana, próbując wszystko sobie w myślach wyjaśnić. Ale... Najwidoczniej dziwny stan potwora minął, być może bezpowrotnie... Na chwilę obecną przynajmniej go nie było. Dziewczynka podeszła do zakapturzonego, po czym usiadła obok niego i objęła go rączkami, przytulając. Chciała, aby poczuł, że nie jest sam. Że ona jest przy nim i nie pozwoli, żeby zadziało się coś złego ze wszystkich swoich sił. Chciała, żeby ciepło z jej serduszka przepłynęło do jej towarzysza obok, chcąc dodać mu otuchy i pocieszyć po... Cokolwiek to było.
- Odpocznij teraz - powiedziała, jednak nie był to ton proszący. Był on wręcz rozkazujący, chociaż nadal miękki i ciepły. Oparła głowę o jego ciało, przymykając przy tym oczy i nasłuchując, czy aby na pewno wykonywał jej polecenie. To się wydarzyło na pewno przez zmęczenie...

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 1:29 am

Po cichu liczył, że uzna go za po prostu niepoczytalnego psychopatę i zignoruje to całe zajście. Uczucie które mu wtedy towarzyszyło było okropne. Myśl o momencie w którym ''coś'' łapało za jego serce i duszę wywoływał u niego dreszcze. Nie chciał się z tego zbytnio tłumaczyć ani tym bardziej dodatkowo jej martwić. Chyba dla obu stron byłoby to najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście lepiej by było gdyby zostawiła go teraz samego.
Widząc, że człowiek się do niego przysiada i znowu zaczyna go tulić, zrobiło mu się niewyobrażalnie głupio. Nie ważne co się stało, zawsze była dla niego miła i się do niego uśmiechała. Wiedziała do czego jest tak na prawdę zdolny i do czego dąży, lecz mimo to wciąż tu z nim była.
- Dlaczego ciągle mnie tulisz? - Zapytał zmarnowanym głosem. - Nie musisz tu ze mną siedzieć. Nie jesteś mi nic winna.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 1:41 am

Nie odtrącił jej. Ani też nie prosił, aby odeszła. Więc potrzebował tego. Dlatego nie przerywała tego, co zaczęła, a sama mało się zastanawiała nad następnymi słowami, które płynęły prosto z serca i jej przekonań.
- Bo każdy czasem potrzebuje drugiej osoby - powiedziała. Tak po prostu, bez większych ogródek. Wiedziała, że na nic się zda szukania większej filozofii w tym, co teraz robi.
- Wiem - odpowiedziała na kolejne słowa pewna siebie, trochę też karcąco, że w ogóle chce ją od siebie odegnać taką wypowiedzią. Ech, gdyby była troszeczkę starsza, słowa te miałyby zupełnie inny wydźwięk... Nie traktowaliby jej jak dziecko.
- Odpocznij już. Należy ci się - powiedziała, naciskając na wcześniejszy nakaz, aby go w końcu wykonał. I przestał pytać. Na pytania przyjdzie czas.
- Nigdzie się nie wybieram, o wszystko możesz zapytać, jak się obudzisz.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 7:31 pm

Patience nie była od niego ani silniejsza, ani starsza. Rozbawiło go to jak próbowała mu rozkazywać, lecz ów rozkazy nie były wywołane chęcią władzy tylko troską. Rzadko kiedy ktoś się nim przejmował. Zazwyczaj musiał swoim problemom stawiać czoła samemu. Dziwnie było mieć tym razem kogoś, kto się nim przejmuje. Dziwne, a zarazem całkiem miłe. Kłótnia z nią na wiele raczej by się nie zdała. Rycerz wiedział, że człowiek mu już nie odpuści. Naprawdę chciała tu z nim wciąż siedzieć?
- Tak jest! - Odparł rozbawionym, a zarazem zmęczonym głosem przy okazji salutując ręką. - Ja... dziękuję.
Jednego był pewien w stu procentach. Gdyby Patience chciałaby go zabić to już by to dawno zrobiła. Miała ku temu dużą ilość okazji, lecz żadnej z nich nie wykorzystała. Być może nie wszyscy ludzie byli źli do szpiku kości. Zapewne zdarzały się bardzo, bardzo, bardzo rzadko takie wyjątki ale, jednak!
Poczuł jak jego powieki stają się coraz cięższe. Zamknął oczy i pogrążył się w głębokim śnie. Oczywiście nie miał zamiaru spać bóg wie ile. Nigdy nie potrzebował dużej ilości snu aby wypocząć. Krótka drzemka i znów można działać!

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 9:44 pm

Kiedy potwór podziękował, uśmiechnęła się tylko szeroko, co mogło być dla niego niezauważalne. Cieszyła się, że w końcu jej posłuchał i oddał się odpoczynku, a ona miała czas, aby przemyśleć parę spraw. Co to przed chwilą miało znaczyć? Wszystko to wyglądało, jakby z kimś walczył... Jednak nie z widocznym przeciwnikiem. Tylko z samym sobą. Czy to możliwe, żeby w jednym ciele mieszkały dwie tak różne osoby? Jedna, która nie chce walczyć, a druga dążąca do całkowitej dominacji i zdobywania dusz?
Nieważne... Chyba ta sytuacja zmęczyła również i małą. Wtuliła się mocniej w ciepłe ciałko, po czym zamknęła oczy, oddając się lekkiemu snu. Była w miarę wyspana, ale... Co szkodzi zregenerować siły? Plus spanie jest super!

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 11:23 pm

Śniło mu się wiele rzeczy. Niekoniecznie miłych i zrozumiałych. W pewnym momencie znalazł się w czymś co przypominało świadomy sen. Przebywał w zamkniętym i ciemnym pomieszczeniu bez jakiejkolwiek drogi ucieczki. Wydawało mu się, że skądś zna już to miejsce. Miał pełną kontrolę nad swoim ciałem, lecz nie ważne w którą stronę szedł, ściany odsuwały się od niego. Gdy zrezygnowany zatrzymał się w miejscu, z ziemi zaczęły wyłaniać się długie czarne ręce z palcami jak szpony. Po chwili ów łapska zaczęły go łapać za nogi i ręce przy czym pociągały go w dół. Mimo szarpania się z nimi, nie był w stanie kompletnie nic zrobić. Czuł jak zanurza się w podłodze. Całą akcję przerwał nagły, oślepiający błysk wybudzający go ze snu.
Otwierając oczy, rozejrzał się po pomieszczeniu aby sprawdzić czy na pewno wciąż nie znajduje się w tym samym miejscu. Po kilku sekundach uświadomił sobie to, że już nie śni. Widząc śpiącą na nim Patience westchnął z ulgą.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 12, 2017 11:41 pm

Pati za to śniła o miłych, mało zrozumianych przez dorosłych rzeczach. Uwielbiała pogrążać się w swojej krainie marzeń, zawsze było tak cudownie. Jednak nie była nigdy rozczarowana powrotem do rzeczywistości. Wiedziała, że takie rzeczy, jakie tam się dzieją nie będą mieć miejsca w realnym świecie. Po paru minutach od przebudzenia się potwora, dziewczyna poruszyła się przy jego boku, unosząc się do pozycji siedzącej i przeciągając. Ziewnęła przy tym donośnie i spojrzała na Qudiana z uśmiechem.
- Dzień dobry~! - powiedziała z entuzjazmem, po czym podniosła się z podłogi. Oj, strasznie niewygodna ta podłoga. Czemu Qudi nie mógł glebnąć na łóżko?
- Jak się spało? - zapytała, odwracając się do niego. Czuła się taka... Sztywna. Czas chyba na rozruszanie mięśni.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 13, 2017 12:07 am

Wstał z podłogi, lekko się przy tym chwiejąc. Zasypianie na ziemi nie było raczej najlepszym pomysłem. Rycerz był zdziwiony tym, że Patience cały czas była u jego boku. Ona naprawdę siedziała z nim przez ten cały czas, gdy ten spał? Widać było, że dziewczynka nie rzuca słów na wiatr. Wydawała się dziwnie cierpliwa jak na swój wiek.
- Bez rewelacji. - Stwierdził próbując jak najmniej ją zmartwić. Przecież nie będzie się jej żalił, że śniły mu się dziwaczne koszmary. Już wystarczająco dużo dla niego zrobiła.
- Co teraz planujesz? - Zapytał będąc ciekawym planu Patience odnośnie tego co ma zamiar zrobić w najbliższym czasie. Zastanawiał się jakie ludzie mogą mieć zajęcia w Podziemiu. Pewnie nie mają jakiejś dużej ilości rzeczy do roboty.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|


Ostatnio zmieniony przez Qudian dnia Wto Cze 13, 2017 9:18 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 13, 2017 12:20 am

W końcu cierpliwość to cecha jej duszy, musi się nią charakteryzować. Chociaż skąd Qudian mógł to wiedzieć?
Po pytaniu wydała z siebie ciche "hm", myśląc co by tu zrobić. Podeszła do nocnego stolika, przechodząc nad kosą potwora, która rozłożyła się na ziemi, zajmując pół pokoju. Wzięła swój nożyk, chowając go do kieszeni spodenek, po czym przeniosła wzrok na towarzysza.
- Chodźmy coś zjeść! - powiedziała z niegasnącą radością w głosie, po czym podbiegła do drzwi. Oj, spanie na podłodze się trochę na elastyczności jej ciała odbija. Zatrzymała się w progu, spoglądając kątem oka na zakapturzonego, czy już zebrał się i jest gotowy do wyjścia. Chwilę potem już wędrowała po korytarzu, kierując się do dobrze sobie znanej kuchni. Śniadanie to będzie idealna pora, aby porozmawiać!

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 13, 2017 9:32 am

Chyba może jeszcze pozwolić sobie na chwilę spokoju. Nic szczególnego poza zamkiem się nie dzieje. Słysząc, że dziewczynka chce coś zjeść, zaśmiał się cicho. On sam nie jadł już od bóg wie ile. Nie dlatego, że nie mógł. Zwyczajnie tego już nie potrzebował. Nie musiał jeść ani pić. Na szczęście. Ciężko by było cokolwiek wsadzić do ust przez te wąskie otwory w przyłbicy. Jeśli chciał się napić swojego ukochanego piwa to musiał robić to przez słomkę.
Zastanawiało go to czy Patience potrafi gotować. Zapewne nie skoro była taka mała. Pewnie będzie chciała żeby to on coś dla niej podał na śniadanie. Chyba nic złego się nie stanie jeśli dla odmiany to on coś zrobi dla dziewczynki.
Złapał swoją broń i ruszył przez korytarz do kuchni. Gdy już do niej dotarli, ponownie zwrócił się do dziecka.
- Jakieś specjalne zachcianki? - Zapytał, aby dowiedzieć się co ma przygotować.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 13, 2017 10:38 am

Głupio jej było prosić kogokolwiek o pomoc w kuchni. Była wystarczająco duża, żeby sama mogła swobodnie się poruszać, aby na przykład zrobić sobie chociaż kanapki i nie kłopotać tym zadaniem innych.
- Zrób to, co ci wychodzi najlepiej - powiedziała, nie chcąc go kłopotać czymś, czego może nie umieć. Mała zje prawie wszystko, o ile nie będzie zupełnie niezjadliwe. Albo będzie zbyt mlekowe. Jakoś niezbyt uwielbiała wszelkiego typu jogurty, kefiry, o piciu samego, czystego mleka nie mówiąc. Weszła na krzesło, po czym obserwowała Qudiana, co jakiś czas służąc mu radą, co gdzie jest. Jeśli oczywiście się zgubił. Mała już parę razy tu była, zaczęła powoli zapamiętywać rozkład kuchni (w końcu jak dorośnie będzie to jej miejsce). Ale jak nie potrzebował pomocy to rozejrzała się po pomieszczeniu, szukając jakichś nowości w wystroju.
Kiedy już śniadanie zostało podane, uśmiechnęła się szeroko i podziękowała potworowi, zaczynając jeść. Dostrzegła, że prawdopodobnie Qudian nie przygotował porcji dla siebie. "Czyli też nie je" pomyślała, przyzwyczajając się już do dziwnego stylu życia potworów. Ciekawiło ją, w jaki sposób zakapturzony dostaje energię. Vorbis pobierał ją z Podwymiaru, a on? Ale... Na to przyjdzie czas później.
- Co to było to... Wcześniej? - zapytała, mając nadzieję, że potwór domyśli się, że chodzi o sprawę jego wewnętrznej walki. Sama przeniosła wzrok z jedzenia na czerwonego kapturka, który był dość poważny jak na małą dziewczynkę, ale w nich też pobłyskiwała nutka dziecięcej ciekawości. Skoro ją to dotyczyło... To też miała prawo wiedzieć, prawda?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 13, 2017 5:04 pm

Zastanawiał się, co tak na prawdę jedzą ludzie. Pewnie nie może się to bardzo różnić od tego czym żywią się potwory. Pierwszym odruchem było zajrzenie do lodówki. Widząc jej zawartość, wpadł na oryginalny pomysł. Zrobi Patience jajecznicę! Złapał kilka jajek, patelnię i inne rzeczy potrzebne do zrobienia w miarę zjadliwej jajecznicy. Już po chwili jedzenie było gotowe. Rycerz położył talerz z jajecznicą, widelec i szklankę wody przed siedzącą dziewczynką.
- Smacznego. - Odparł widząc jak człowiek zabiera się do jedzenia.
Qudian usiadł po przeciwnej stronie stołu obserwując jak jego towarzyszka je. Liczył na to, że przynajmniej tego nie wypluje z powrotem na talerz. Po chwili oparł głowę na rękach, odwrócił wzrok i pogrążył się w zadumie. Myślał nad tym jak może zwalczać to co w nim siedzi. To szaleństwo zawsze działo się to w najmniej odpowiednich momentach. Pytanie Patience nagle wyrwało go z zamyślenia. Miał nadzieję, że nie będzie go o to wypytywała.
- Jak smakuje? - Zapytał udawanym, rozradowanym głosem licząc na to, że uda mu się zmienić temat.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 13, 2017 5:23 pm

Podziękowała mu z szerokim uśmiechem, zaczynając jeść. Może nie było to arcydzieło kucharza, ale nie smakowało też źle. Danie szybko zniknęło z talerza, podobnie jak woda ze szklanki.
Kiedy uniknął pytania na jej odpowiedź, Patience zmrużyła oczy, które wyrażały ostrzeżenie, jakby naganę za to, że stara się odciągnąć jej myśli od tematu.
- Bardzo dobre, dziękuję - powiedziała szczerze, jednak nadal przeszywała go spojrzeniem. Odstawiła szklankę bardziej gwałtownie, niż wcześniej, jednak po chwili przymknęła oczy. No nie może się tak zachowywać... Czuła się źle próbując grać niecierpliwą.
- Jeśli nie chcesz o tym rozmawiać po prostu powiedz. Ale chciałabym wiedzieć, co się stało... - zaczęła ponownie, tym razem ostrożniej, dając również potworowi szansę na ucieczkę od tematu. Powie pewno jej w swoim czasie, jak będzie gotowy. Jednak wtedy do głowy Patience powracała myśl, że nie może wtedy czuć się z nim tak bezpiecznie, jak wcześniej. Zamknęła oczy, aby Qudian tak łatwo nie wyczytał z nich tego, co teraz wewnętrznie przeżywa, ale przez cały czas słuchała.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sro Cze 14, 2017 10:32 am

Poczuł ulgę w momencie w którym dziewczynka stwierdziła, że jedzenie było dobre. Być może powiedziała to z czystej życzliwości aby nie zasmucić potwora? Kto to wie?
Wpatrywał się w Patience myśląc nad tym co powinien jej odpowiedzieć. Obawiał się tego, że cała sytuacja może znów się powtórzyć. To był zwykły pokaz siły który miał na celu ukazanie rycerzowi, że nie ma już nad sobą pełnej kontroli. Co jeśli następnym razem istota już nie odpuści, zacznie szaleć i wyrządzi jeszcze więcej szkód? Myśląc o tym, przyłożył rękę do swojej klatki piersiowej. Już nigdy nie chciał poczuć tego, co mu towarzyszyło w tamtej chwili. Przerażającego, lodowatego uścisku na sercu i duszy. Świadomości, że nie jest już sobą.
Widząc minę człowieka, głośno westchnął. Nienawidził kiedy ktoś tak na niego patrzył. Chyba już się z tego nie może wywinąć.
- Co chcesz dokładnie wiedzieć? - Zapytał zmarnowanym głosem.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   

Powrót do góry Go down
 
Zamek Królewski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Wrota (Zamek Pyke)
» Zamek w Dover
» Zamek Rodu Grossherzog [RFN]
» Zamek Królowej Kier
» Królewski Stos

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Nowy Dom :: Zamek królewski-
Skocz do: