IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zamek Królewski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sro Cze 14, 2017 3:15 pm

Ponownie otworzyła oczy, spoglądając teraz wprost na przyłbicę Qudiana, mrużąc je lekko z zamyśleniem. W jej głowie kłębiło się od pytań, ale jak zacząć je zadawać? Zwykle nie miała z tym problemu, nie musiała myśleć, co teraz powiedzieć. Słowa same napływały jej do ust i trochę była zaskoczona, że tym razem musi wysilić swój umysł do mówienia.
- Co się stało wtedy? Wyglądałeś... Jakbyś walczył - powiedziała, dzieląc się jednocześnie swoimi spostrzeżeniami, wlepiając w niego badawcze spojrzenie. Była gotowa na usłyszenie historii, której nie powinno znać czteroletnie dziecko. Nie tak, jak wcześniej, kiedy ocknęła się ze snu wiecznego, a Frisk, aby ją chronić wcisnęła jej historyjkę o klątwie. Pati nadal wierzyła w to, co jej siostrzyczka powiedziała, ale co będzie, jak odzyska wspomnienia?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sro Cze 14, 2017 4:54 pm

Ciężko było to nazwać walką. Nawet jeśli, był to bardzo jednostronny bój. Rycerz nie miał w tamtej chwili nic do gadania. Mógł tylko patrzeć jak stopniowo odbierana była mu kontrola nad własnym ciałem. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Qudian nie ma bladego pojęcia jak zwalczać tę istotę. Nie wiedział czy da się jeszcze go ocalić, zachowując przy tym swoją duszę w dobrym stanie.
- Nie patrz tak na mnie. - Odparł z żalem widząc wzrok dziewczynki, po czym głośno westchnął. - Uwierzyłabyś mi jeśli powiedziałbym ci, że kiedyś umarłem?
Rycerz był ciekaw jak zareaguje Patience gdy usłyszy, że życie odebrał mu już raz człowiek. Po prawdzie, nie powinno go już być na tym świecie. Tak na dobrą sprawę to rzadko myślał o tamtym dniu.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sro Cze 14, 2017 5:18 pm

Zamrugała parę razy, zdziwiona na początku słowami Qudiana, a następnie zawstydzona i spuściła wzrok. Nie chciała wywoływać w nim jeszcze bardziej uczucia dyskomfortu. Pewno i tak już się czuł wystarczająco skrępowany samym faktem, że musi opowiadać dziewczynce swoją historię. Kiedy jednak usłyszała kolejne słowa, podniosła zdziwione spojrzenie na niego. Niezbyt rozumiała, o czym potwór mówił. Przecież... Jak się umrze to już nie można ożyć, prawda?
- Ale... Jak to? - zapytała, nie bardzo wiedząc, jak to poukładać w myślach. Nie była świadoma tego, że również umarła i, podobnie jak zakapturzony, teraz żyje i ma się dobrze.
- Jak... umarłeś? - zadała kolejne pytanie po dłuższej chwili milczenia. Próbowała to wszystko sobie jakoś ułożyć. Wiedziała, że dla zakapturzonego nie było to łatwe... Nie powinna utrudniać mu tego zadania. Wiedziała o tym, ale... Nie wiedziała jednocześnie, co robić.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sro Cze 14, 2017 6:05 pm

Spodziewał się takiej reakcji. Czuł, że wywoła tym serię kolejnych pytań. Fakt, teraz najlepiej by się zamknął w jakimś ciemnym pomieszczeniu i skulił się w kącie licząc na to, że dziewczynka da mu spokój i sobie pójdzie. No cóż, jak już zaczął opowiadać to wypadałoby żeby dokończył. Nie wiedział tylko jak ładnie ubrać w słowa to co mu się przytrafiło, aby jej zbytnio nie nastraszyć. Ostatnie czego aktualnie potrzebował to próby uspokojenia przerażonego dziecka.
Po chwili, spojrzał na swoją broń.
- W wielkim skrócie... Pewnego razu zostałem wezwany przez Króla. Chciał abym sprowadził do zamku bardzo niebezpieczną istotę. Przybysza z powierzchni. Powszechnie wiadomo, że władcy się nie odmawia. Po pewnym czasie nawiązała się między mną, a człowiekiem walka. Przegrałem..., padłem ledwo żywy na ziemię, a następnie stoczyłem się do pobliskiej rzeki. Nie chciałem tak skończyć. Panicznie próbowałem znaleźć jakiekolwiek rozwiązanie. Gdy straciłem przytomność, znalazłem się w dziwnym, ciemnym miejscu. To właśnie tam znalazłem to coś. Zawarłem z nim pakt. On mnie ratuje przed śmiercią, a ja zabieram go ze sobą. Nie wiem jakim cudem, ale ocknąłem się po jakimś czasie na brzegu tej samej rzeki w Wodospadach. Pierwszą osobą jaką spotkałem po przebudzeniu był Vorbis. Pomógł mi dotrzeć do bezpiecznego miejsca. Resztę chyba już znasz.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Czw Cze 15, 2017 2:24 pm

Słuchała całej jego historii, nie przerywając mu i próbując wszystkie te wydarzenia jakoś poukładać w głowie. Nie wiedziała, czemu na wspomnienie niebezpiecznej istoty przed oczami widziała obraz potężnej sylwetki z trójzębem w ręku. Przymknęła oczy, próbując się pozbyć wyobrażenia, jednak on cały czas tkwił z tyłu jej głowy, jakby był niemą groźbą z przeszłości.
Nad odpowiedzią dla Qudiana chwilę pomyślała. Gdyby nie... To coś nie spotkaliby się. I teraz wojownik by leżał tam, gdzie umarł.
- Ale... Pomimo wszystko. Cieszę się, że mogliśmy się spotkać. - powiedziała najpierw pierwsze słowa, które jej przyszły na język, patrząc z ciepłym uśmiechem na potwora. Widziała, jak musiało mu być trudno, aby opowiedzieć swoją historię.
- Nie ma żadnego sposobu, aby uwolnić cię od tego... czegoś?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Czw Cze 15, 2017 5:57 pm

Poczuł ulgę po opowiedzeniu komuś tego co mu się przydarzyło. Słowa Patience wprawiły go w zakłopotanie. Dobrze, że nie była w stanie zobaczyć jego twarzy. Zaciągnął swój kaptur jeszcze bardziej, aby na wszelki wypadek zasłonił jego przyłbicę. Nie często ktokolwiek mówił do niego coś takiego.
Gdy usłyszał pytanie czy jest sposób na uwolnienie się od ducha, lekko posmutniał. Nawet gdyby była taka możliwość to rycerz raczej by się tego nie podjął. Wypuszczenie na wolność takiej kreatury byłoby najgorszym możliwym posunięciem. Istota jest bardzo potężna skoro potrafi przywrócić do życia kogoś zmarłego. Narażone mogłyby zostać wszystkie potwory w Podziemiu.
- Nie mam pojęcia. - Stwierdził smętnie, spuszczając głowę w dół i łapiąc się za ramię.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Czw Cze 15, 2017 6:13 pm

Gdy tak nagle Qudian posmutniał, strasznie zrobiło jej się go szkoda. Nie dość, że otarł się o śmierć i musiał prosić jakąś dziwną istotę o pomoc, a teraz ta sama kreatura niszczy jego dotychczasowe życie. Ale... To chyba jest cena, którą musiał zapłacić rycerz, aby ponownie powrócić do życia. Zeszła bez słowa z krzesła, po czym podeszła do niego, wskakując mu na kolana, po czym wtulając się w jego pierś.
- Zawsze jest sposób - powiedziała pewna siebie, podnosząc wzrok wysoko na twarz potwora. Nawet jeśli by miała pokonać tego potwora własnymi rękami... Zrobiłaby to. Chciała mu pomóc, tak po prostu.
- Hmm... Chodźmy gdzieś! Przejdźmy się. - zaproponowała, odklejając się od zakapturzonego i zeskakując na podłogę, po czym ruszyła pełnym entuzjazmu krokiem. Przystanęła w wejściu do kuchni i spojrzała na rycerza.
- Nooo, na co czekasz?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Czw Cze 15, 2017 9:44 pm

Widząc, że dziewczynka znów wchodzi mu na kolana i zaczyna go tulić, odwrócił głowę aby uniknąć jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego. Nigdy nie lubił kiedy ktoś przebywał tak blisko niego. Rycerz nie był nigdy przyzwyczajony do takich ''czułości''.
- Nie byłbym co do tego taki pewny. - Odparł markotnie, wciąż próbując zakryć przyłbicę kapturem.
Doceniał to, że człowiek próbuje go pocieszyć, ale raczej nic nie byłoby w stanie poprawić mu aktualnie nastroju. Chyba, że jakieś piwo. Taaaak... Za piwem na koniec świata i jeszcze dalej!
Gdy dziewczynka zerwała się z jego kolan i powędrowała w stronę drzwi, pomyślał, że faktycznie się zasiedzieli. Kiedy ta zaczęła go wołać poczuł jeszcze większe zażenowanie. Zdaniem Qudiana nie powinni iść nigdzie razem. Co się stanie jeśli ten w środku znów zacznie szaleć? Nie mógł podjąć takiego ryzyka.
- Nie wiem czy powinienem z tobą przebywać. - Odrzekł, próbując dać dziewczynce do zrozumienia, że powinna się trzymać od niego z daleka. - Dla twojego własnego dobra.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|


Ostatnio zmieniony przez Qudian dnia Pią Cze 16, 2017 7:04 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pią Cze 16, 2017 12:05 am

Nie przejęła się markotnym tonem potwora. Ona już znajdzie sposób! A może... Może Xin by jej pomógł? Wisi jej przysługę, dlatego... Czemu by nie spróbować? Wydawał się bardzo inteligentny i mógł posiadać bardzo dużą wiedzę. Zawsze było warto spróbować.
Kiedy Qudian powiedział, że muszą się rozdzielić, odwróciła się do niego. Jej oczy zabłyszczały złością i buntem, a brwi zmarszczyły aby nadać sobie jeszcze groźniejszego wyrazu.
- Nie ma mowy! Nie boję się ciebie ani drugiego ciebie. Dam sobie radę - powiedziała bardzo pewna siebie. Przecież nie po to ćwiczyła z Dogaressą, żeby teraz nie móc się obronić przed potworem, którego już raz widziała.
- Sam możesz się o tym przekonać! - zawołała do niego, kiedy wojowniczy charakterek Patience dał o sobie znać. Potwór mógł w nią nie wierzyć... Ale ona nie zamierzała dać mu powodów do tego, aby zaczął jej unikać.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sob Cze 17, 2017 10:24 pm

Słysząc to powiedziała Patience, cicho się zaśmiał. Zdaniem potwora, słowa wypowiedziane przez dziewczynkę były wypełnione arogancją lub czystą bezmyślnością. W przeciwieństwie do rycerza, nie zdawała się brać zaistniałej sytuacji zbytnio na poważnie. Co dziewczynka z małym nożykiem może zdziałać przeciw wielkiemu potworowi w zbroi z jeszcze większą kosą? Chwilę przed nim uciekać? A co dalej?
- Czekaj! Przemyśl to. Jeśli coś ci się przeze mnie stanie, to właśnie ja będę za to odpowiedzialny! - Odparł, lekko podnosząc swój głos. - Co jeśli znów stracę kontrolę? Co jeśli znów nie będę w stanie nic zrobić? Nie chcę krzywdzić niewinnej osoby...
Jeśli zrobiłby cokolwiek Patience to zapewne nigdy nie wybaczyłby sobie tego czynu. Wolałby w tym momencie, aby człowiek po prostu zaczął przed nim uciekać. Byłoby to łatwiejsze od bezsensownych prób przekonania dziewczynki.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 18, 2017 1:20 am

Patience zacisnęła pięści, spuszczając wzrok z rycerza. Nie mogła się pogodzić z faktem, że Qudian chciał ja wypłoszyć. Odsunąć od siebie. Olśniona pewną myślą, podniosła na niego wzrok, mrużąc gniewnie oczy. Oj stary, będziesz mieć wpierdol.
- Nawet nie próbujesz temu zapobiec. I poza tym... Jak widziałeś z pierwszej takiej sytuacji wyszłam cało. Dlaczego ma być inaczej? A może po prostu mnie nie lubisz i nie chcesz mojego towarzystwa? - zapytała, przysuwając się do potwora i zadzierając głowę do góry przy tym. Mogła wyglądać śmiesznie, kiedy stawiała się dwa razy większemu potworowi, który wyglądał jak kostucha z jeszcze większą kosą. Ale czy to jej wina, że jej zależy?
- Nawet nie chcesz spróbować... - dodała jeszcze, co było już teraz groźnym pomrukiem, a nie nieco podniesionym z emocji głosem, po czym odsunęła się trochę, bo ją już trochę szyja bolała. Czy dobrze zrobiła pozwalając emocjom płynąć?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 18, 2017 1:57 pm

Czy ona naprawdę myśli, że to co wydarzyło się ostatnio, było szczytem możliwości tej istoty? Ta cała akcja była tylko na pokaz. Strach by było pomyśleć, co jeśli to coś wpadnie w furię. To nie tak, że nie chciał z tym walczyć. Był chodzącą bombą która mogła w każdej chwili eksplodować i narobić poważnych zniszczeń. Rycerz nie mógł pozwolić sobie na narażanie niewinnych.
- Tu nie chodzi o to czego chcę! - Krzyknął, nie mogąc zrozumieć uporu dziewczynki. - Jesteś w stanie nieumyślnie zaryzykować czyjąś krzywdę, a nawet śmierć?! Bo ja nie.
Złapał za swoją broń i ruszył w stronę wyjścia. Nie ma sensu się sprzeczać. Pewnych osób nigdy nie przekonasz.
- Nie każdy problem da się tak łatwo rozwiązać. - Odparł przechodząc obok Patience - Czasami trzeba odpuścić.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Nie Cze 18, 2017 2:33 pm

Warknęła jedynie w odpowiedzi. Nie chciała go słuchać, chociaż ciężko jej było na sercu, że nie będzie mogła się już z Qudianem spotykać... Może... Może to właśnie był czas, aby skorzystać z długu wdzięczności u Xina? W końcu... Był mądry na pewno, opowiedział jej trochę o barierze, ale niestety nie mogła sobie pozwolić na dłuższą pogawędkę z nim, bo Doggo ich pospieszał. Wyciągnęła więc telefon, chwilę zastanawiając się jeszcze, czy aby na pewno to dobry pomysł, żeby rozmawiać o problemach zakapturzonego. No ale... Nie mogła jednocześnie patrzeć, jak się męczy. Wzięła głęboki oddech, po czym zadzwoniła do potwora, który obiecał jej pomóc, przykładając słuchawkę do ucha i wsłuchując się w dźwięki nawiązywania połączenia.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 19, 2017 12:21 am

Zignorował warknięcie dziewczynki i stanął w przejściu z kuchni na korytarz. Widząc jak Patience wyciąga telefon i zaczyna gdzieś dzwonić, głośno westchnął. Czy ona nie wie kiedy należy odpuścić? No nic. Jest szansa, że się przynajmniej czegoś dowie. Zawsze lepsze to od stania w miejscu i walenia głową w ścianę.
- Musisz wszystko rozpowiadać? - Warknął, słysząc jak człowiek wypowiada jego imię. - Z kim rozmawiasz?
Nie mogła zrobić tego dyskretniej? Co to do cholery za pomysł aby rozmawiać tak otwarcie o cudzych problemach?! Dodatkowo właśnie przed osobą której ów problem dotyczy. I do kogo zadzwoniła? Rycerz nie sądził, że którykolwiek z kontaktów dziewczynki mógłby w tej chwili mu pomóc.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|


Ostatnio zmieniony przez Qudian dnia Pon Cze 19, 2017 12:39 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Pon Cze 19, 2017 12:38 am

- Chcę ci pomóc. Rozmawiałam z Xinem - powiedziała, wyraźnie zdenerwowana na Qudiana. Wiedziała, co robi... Nie była jakimś bezmyślnym dzieckiem, w jej głowie powstał plan. Xin znajdzie rozwiązanie, uwalniając się przy tym od obietnicy, jaką złożył Patience, rycerz będzie uwolniony od drugiej części duszy i wszyscy będą szczęśliwi.
- Kazał cię pozdrowić - mruknęła bardziej ugodowym tonem, nie chcąc się kłócić z kimś, kogo pewno przez długi czas nie zobaczy. W jej głowie zaraz po zejściu z tonu ukazały się czarne myśli. Co, jeśli potwór, którego poznała u Grillby'ego nie znajdzie rozwiązania? Co, jeśli Podziemie uzna, że Qudian jest niebezpieczny i...
- Powiedział, że... Jak tylko znajdzie rozwiązanie to zadzwoni... - powiedziała cichszym tonem, tracąc część nadziei. Nic nie wyglądało tak, jak powinno... Ale przynajmniej będą wiedzieć, czy jest taka możliwość...

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 20, 2017 3:06 pm

Nie udawaj rozgniewanej. - Odparł pretensjonalnym tonem wciąż stojąc plecami do dziewczynki w przejściu z kuchni na korytarz. - Nie pasuje to do ciebie.
Zdziwił go kontakt dziewczynki z Xinem. Fakt, opowiadała mu raz o tym, że się znają, lecz rycerz nie sądził, że to już ten etap znajomości na którym proszą się wzajemnie o przysługi. Z resztą, w jaki sposób ten pocieszny potwór mógłby Qudianowi pomóc? Może da mu się znowu podrapać i ulżyć mu w cierpieniach? Taaak. To zdecydowanie by mu pomogło. Drapanie było dla rycerza lekarstwem na wszystko.
Słysząc barwę głosu Patience, podszedł do niej i przed nią uklęknął. Nie potrzebnie się o niego martwiła. Teraz to jest już tylko i wyłącznie już sprawa co z tym zrobi.
- Słuchaj... - Odparł niezręcznie próbując uspokoić człowieka. - Będzie dobrze... jakoś.
Chyba sam w to zbytnio nie wierzył, ale nie mógł dać tego po sobie poznać.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 20, 2017 5:26 pm

Kiedy Qudian zdjął jej przykrywkę tej rozgniewanej dziewczynki, która jest bardzo na niego zła, nadęła buzię, mając ochotę się obrazić. Ale... Czy to miało sens? Lepiej jest porozmawiać... Tak jej się przynajmniej zdawało. Skrzyżowała jednak dłonie przy piersi, chcąc pokazać potworowi, że nadal jest jeszcze trochę zdenerwowana i że lepiej jest jej nie drażnić. Opuściła jednak ręce po ostatnich słowach zakapturzonego, a nimi samymi objęła go za szyję, przytulając go. Bo w końcu mogła sięgnąć wyżej niż do jego brzucha! A na jej twarzy przy tym pojawił się lekki uśmiech.
- Będzie, będzie! Zobaczysz... - powiedziała ciepłym głosem, szczerze wierząc w swoje słowa. Xin na pewno znajdzie odpowiedź w swoich księgach, prawda?
- Jeśli chcesz, mozemy się gdzieś razem przejść... A jeśli nie to po prostu pójdę sama - zaproponowała potworowi, puszczając jego szyję i odchodząc pół kroku.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 20, 2017 7:04 pm

Ucieszył się widząc, że poprawił dziewczynce humor. Przynajmniej to mu dzisiaj wyszło. Może ten dzień nie będzie mimo wszystko taki zły? Doceniał, że dziewczynka próbuje go pocieszyć, lecz on nie miał więcej ochoty na użalanie się nad sobą. Nigdy nie miał zamiaru się poddawać, ale nie chciał także działać lekkomyślnie. Jeśli znalazłoby się jakiekolwiek rozwiązanie jego problemu to zapewne najpierw musiałby się w stu procentach upewnić, że wszystko pójdzie po jego myśli.
- Obyś miała rację. - Odparł, niezręcznie klepiąc Patience po plecach, po tym jak ponownie się do niego przykleiła. To całe przytulanie było najwidoczniej dla niej ważnym elementem konwersacji. Rycerz tego nie rozumiał, lecz nie sprzeciwiał się temu jeśli sprawiało to małej przyjemność. Każdy lubi co innego, a niektórzy preferują naprawdę dziwne rzeczy.
- Wiesz... myślę, że chcę być przez jakiś czas sam. - Stwierdził słysząc propozycję dziewczynki. - Kiedyś znów się spotkamy, lecz do tego czasu mnie nie szukaj. Proszę.
Chciał na spokojnie przemyśleć zaistniałą sytuację. Bez osoby martwiącej się o niego na karku. Może sam znajdzie rozwiązanie swojego problemu. Kto wie? Chyba warto spróbować. W samotności zawsze się najlepiej myśli i wyciąga wnioski.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 20, 2017 7:37 pm

Przytaknęła głową, szanując prośbę Qudiana. Mimo, że lubiła z nim rozmawiać i ciężko jej się było rozstać z zakapturzonym... Po prostu go polubiła i myśl, że znowu będzie przemierzać sama Podziemie wydawała się jakaś przytłaczająca.
- To... Może zapiszesz mi swój numer? Jak będę wiedziała coś nowego to zadzwonię - zaproponowała, nie chcąc odchodzić bez możliwości ponownego kontaktu, po czym wyjęła telefon i podała mu. Miała nadzieję, że przychyli się do jej prośby i wpisze się... Tak, żeby nie pomyliła jego kontaktu z jakimś innym. Głupio by było, gdyby pomyliła jego numer z tym do Frisk albo Xina... Albo Vorbisa, chociaż to już mało prawdopodobnie. Chyba, że specjalnie ustawi sobie tak długą nazwę, że będzie mieć tyle samo liter, co nazwa kontaktu do sympatycznego potwora z gwiazdą zamiast twarzy.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 20, 2017 8:16 pm

Widząc jak dziewczynka prosi go o numer i podaje mu telefon, kiwnął głową. Chyba to logiczne, że będzie chciała się z nim skontaktować gdyby poznała jakikolwiek sposób na rozwiązanie dość niecodziennego problemu rycerza. Był to dobry pomysł. Wziął telefon, po czym wpisał do niego swój numer i nazwał kontakt swoim imieniem. Oddał Patience telefon i poczochrał ją po głowie ręką.
- Żegnaj dzieciaku. Trzymaj się z dala od kłopotów. - Odrzekł wesołym tonem. - I... jeszcze raz dzięki za wszystko.
Wstał ponownie na nogi i ruszył w stronę drzwi. Może powinien ponownie przejść do Snowdin i odwiedzić Bar u Grillby'ego? O tak! Było to najlepsze miejsce w całym Podziemiu!
- I jeszcze jedno. Uważaj na Xina. - Rzucił przez ramię poważnym głosem, po czym bez ani słowa więcej opuścił kuchnię. Coś nie pasowało rycerzowi w zachowaniu tego potwora. Było w nim coś... nienaturalnego. Nie dawało mu to spokoju. No nic. Chyba czas ponownie ruszyć w drogę!

zt

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 554
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Cze 20, 2017 8:38 pm

Kiedy ją poczochrał, zaśmiała się krótko, po czym podniosła wzrok pełen entuzjazmu na potwora. Uśmiechnęła się do niego szeroko, ale nie spodobało jej się słowo "żegnaj". To brzmiało tak, jakby mieli się już nigdy nie zobaczyć, a przecież będą się widywać, prawda? Qudian potrzebował tylko chwili samotności... PRAWDA?
- Do widzenia~ - powiedziała na pożegnanie, patrząc jak odchodzi. Zdziwiło ją ostrzeżenie co do Xina. Wydawał się bardzo miłym potworem. Na pewno milszym niż pieski, które tak wychwalała Frisk. A przynajmniej w mniemaniu Patience. Po chwili sama ruszyła do wyjścia, chcąc się przejść jeszcze po Podziemiu i odkryć prawdopodobnie nowe jego tajemnice.

zt

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 266
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Czw Cze 22, 2017 9:30 pm

Sesja długa, odpisy nie za krótkie a wręcz przyjemne do czytania. I Patience i Qudian otrzymują po 90% PD~!

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asgore
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 11
Doświadczenie : 49
LOVE : 2
Liczba postów : 74
Join date : 29/05/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Lip 18, 2017 11:45 am

***

Od kiedy spotkał na swej drodze człowieka, który od lat powinien nie żyć, chodził po zamczysku coraz bardziej roztrzęsiony. Jego zachowanie, stanowczo różniące się poziomem emocji od pozostałych, wywoływało niepokój nawet wśród Straży Królewskiej, z rosnącym zaintrygowaniem obserwując migającego między korytarzami i komnatkami koziego władcę.
Musiał śnić. To się nie mogło wydarzyć naprawdę. W piwnicach tkwiło siedem trumien, z których tylko jedna była pusta. Jedna, nie kilka! Teraz schodził tam znacznie częściej niż kiedyś, z przerażeniem dostrzegając kolejne braki. Czy to złe duchy postanowiły dłużej nie czekać na jego duszę, mącąc mu w zmysłach i zamieniając jego świat w piekło pod ziemią? To musiały być omamy, innej przyczyny zniknięcia dzieci nie potrafił znaleźć. Chociaż... czasami alternatywa porąbanych linii czasowych przemykała Asgorowi przez głowę. W to jednak wierzył najmniej; wolał wszystko zrzucić na swoją wyobraźnię, powoli przemieniającą go w obłąkańca kryjącego się pod dobrotliwą maską.
Stanął pod tronem. I upadł tam, na kolano, z konewką w dłoni tonąc wśród żółtych kwiatów. Wówczas na jego twarzy pojawił się malutki uśmiech, a potem zajął się troskliwym podlewaniem roślin.

/Kłódka wystąp :v

_________________

KP|Skarbiec

Królewskie multikonto Iskry

SESJE(4/5): 1. Zamek Królewski   2. Hol Osądu   3. Sala Tronowa   4. Komnata Balowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Johnny
Mieszkaniec
avatar

HP : 78
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 45
LOVE : 1
Liczba postów : 131
Join date : 07/06/2017

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Wto Lip 18, 2017 12:58 pm

Nie ma to jak się zgubić w zamku jednego ze swoich największych wrogów, co? Jakim cudem? Cóż. Dla chcącego nic trudnego. Wędrował po korytarzach, sprawdzając co chwilę różne pokoje. Większość z pomieszczeń była pusta albo drzwi do nich były zamknięte. Po co tu przyszedł? To nie oczywiste? Johnny przybył ponownie do tego przeklętego miejsca w jednym celu. Chciał skonfrontować się z Kozim Królem. Niekoniecznie w walce. I tak nie miałby większych szans. Ciekawiło go to, co potwór ma do powiedzenia po dopuszczeniu się do tych wszystkich morderstw na ludzkich dzieciach. Fakt, był to idiotyczny pomysł, lecz coś mu podpowiadało, że powinien się z nim spotkać. Cały czas w myślach tworzyły się mu nowe scenariusze pod tytułem "Co by było gdyby, Asgore...". Ciężko zaprzeczyć, że się obawiał tego spotkania. Nie wspominał dobrze bycia nabitym na jego wielki, czerwony trójząb. Z drugiej strony, pewnie będzie zabawnie, gdy Król zobaczy dziecko które kiedyś zabił, znów będące pośród żywych. W pewnym momencie przypomniało mu się, jak Sans nazwał władcę "Puszkiem Okruszkiem". Chłopak się wyszczerzył i pomyślał, że może nie będzie jednak tak źle. W razie czego może powołać się na Frisk i Charę, które to już udało mu się spotkać.
Kiedy wreszcie trafił do sali tronowej, wszystkie dobre emocje jakby przygasły. Znowu to pomieszczenie. Tutaj ostatnim razem przyszło mu zginąć. Ot kolejne niezbyt pozytywne wspomnienia związane z tym miejscem. Rozejrzał się po pokoju i z konsternacją dostrzegł, że postać której poszukiwał przez swój cały pobyt w zamku, znajdowała się... w miejscu gdzie król zapewne spędza najwięcej czasu... *facepalm*. Asgore nie zdawał się zauważyć jego obecności. Nagle przypomniały mu się jego wszystkie koszmary z Kozim Królem w roli głównej. Cofnął się o krok, lecz powstrzymał swój strach przed wielką kozą. Przełknął ślinę i ruszył w stronę Asgora, starając się ukryć strach na twarzy robiąc poważną minę.
- Witaj... Królu. - Oznajmił swoją obecność stając za jego plecami.

_________________
Sesje:
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |

Multikonto Qudiana
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asgore
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 11
Doświadczenie : 49
LOVE : 2
Liczba postów : 74
Join date : 29/05/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   Sro Lip 19, 2017 5:51 pm

Asgore obserwował wypływające z główki konewki strużki wody. Patrzył, jak krople opadają, a następnie zsuwają się delikatnie z żółtych płatków, by opaść w milczeniu na wilgotną ziemię. Widok ten zawsze w jakiś sposób rozluźniał, a nawet rozczulał naszego króla. Powodował, że ciężkie wspomnienia uciekały w dal, niezdolne dostać się do jego na ten moment szczelnie zamkniętego przed majakami umysłu. Częścią siebie pozostawał jednak świadomy, iż sielanka ta musiała kiedyś się skończyć, zatonąć w mrokach rzeczywistości, zawyć po raz ostatni. I ta świadomość wypełniła go całego wraz z chwilą, w której usłyszał podejrzanie znajomy głos. Był zbyt dźwięczny na potwora, zbyt młody... ogółem z dźwiękiem rezonującym coś z nim było nie tak.
A zatem dziecko. Ludzkie dziecko.
Widok wstającego władcy kusił wyobraźnię do utworzenia obrazu kolosalnego monstrum, rosnącego w oczach z sekundy na sekundę, a potem odwracającego swe przerażające oblicze o czerwonych oczach prosto na niewinne stworzenie. Ale... cóż, to nie był horror, a zwyczajny Puszek Okruszek, kruchy jakoby porcelana, gotowa pęknąć w dłoniach przy silniejszym uścisku. Taki właśnie się stał, podwójnie złamany po spotkaniu na Balkomie, jarzącym się wciąż w jego pamięci jaskrawymi kolorami rozpaczy. W tych wszystkim czuć było jednak nadzieję: słabą, gasnącą raz po raz jakoby światełko kończącej się świecy, ale gdzieś tam istniejącą, jako dzieło pokrzepiających słów przywróconej do życia duszy. Ta iskra przygasła z lekka w tęczówkach Dreemurr'a, gdy te ujrzały małą sylwetkę. O dziwo, nie stracił o mały włos równowagi jak parę dni wcześniej, nie pogrążył się w wewnętrznych konwulsjach własnego ciała. Teraz czuł, jak warstwa odporności na bolesne wspomnienia buduje się wokół niego... ale wolno, zbyt wolno, by nie przebiło się przez jego pierś bolesne ukłucie, przypominające o zadanym jednookiemu chłopcu bólu dawno temu...
- Sprawiedliwość... - szepnął. Władca kompletnie nie wyglądał ani nie zachowywał się jak typowy król czy morderca dzieci, za którego robił przed laty. Zmienił się. - A więc dusze rzeczywiście wracają.

_________________

KP|Skarbiec

Królewskie multikonto Iskry

SESJE(4/5): 1. Zamek Królewski   2. Hol Osądu   3. Sala Tronowa   4. Komnata Balowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zamek Królewski   

Powrót do góry Go down
 
Zamek Królewski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Wrota (Zamek Pyke)
» Zamek w Dover
» Zamek Rodu Grossherzog [RFN]
» Zamek Królowej Kier
» Królewski Stos

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Nowy Dom :: Zamek królewski-
Skocz do: