IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Piwnice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 94
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Piwnice   Wto Kwi 11, 2017 9:39 pm



Ciemne zakamarki zamku - nie jest trudno się tutaj dostać, wystarczy zejść długimi wąskimi schodami obiegającymi w pobliżu wejścia do Sali Tronowej. Czy jednak ktokolwiek pragnie tu zawędrować? Jest to miejsce w którym znajduje się sześć trumien z ciałami zabitych dzieci i siódma pusta czekajaca wciąż na nowego właściciela.

Pomysłodawcą lokacji jest Toriel
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Pon Maj 01, 2017 11:20 pm

Cisza. Przerażająca, okrutnie wbijająca się w uszy. Nigdy nie lubiła ciszy... W tym czasie mogła porozmawiać ze swoim aniołem stróżem, którego często wyobrażała sobie właśnie w takich sytuacjach. Jednak... Niepokoiła ją dziwna pustka w głowie. Co się wydarzyło zanim zamknęła oczy? Zwykle pamiętała albo to ciepłe łóżko, albo mniej przyjemne warunki, ale teraz? Nic a nic. Ponad to, jej ciało było dziwnie ociężałe, ledwo co podniosła powieki. Hej... Czy aby na pewno je podniosła? Ciemność na to nie wskazywała... Powoli władza w mięśniach wracała w jej posiadanie, przez co czuła dziwnie miły materiał pod sobą, a co bardziej przerażające... Jak wyciągnęła rączki do góry poczuła nad sobą sufit. Pomacała na boki... Ściany. Wnet do jej głowy przyszła myśl. Ona jest zamknięta! Musi się jakoś wydostać! Zaczęła uderzać piąstkami w wieko dziwnego pomieszczenia, no bo skoro leżała to wyjście musi być na górze, prawda?
- Pomocy! - powiedziała zachrypniętym głosem, aż sama się zdziwiła czemu tak to zabrzmiało. Pamiętała, jak miała zapalenie gardła. Wtedy własnie głos jej odmawiał posłuszeństwa... Jednak teraz nie czuła bólu wywołanego bakteriami, a ból wywołany suchością i brakiem dostępu do wody. Ponad to, cały czas czuła, że opuszczają ją siły... Przytomna była tylko dlatego, że nagły napływ adrenaliny ją rozbudził. Zapewne jak emocje opadną, padnie jak ta kłoda. A to jej się wcale nie podobało... Wolała pospać tam, gdzie jest przytulnie, a nie tutaj... W ciemnym, zimnym, małym pokoiku z brakiem dostępu do światła.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Sob Maj 06, 2017 9:26 am

Zchodzila spokojnie schodkami. Choc zwykle wszedzie biegala radosna, tak w to miejsce zawsze szla spokojna z pewnego rodzaju zaduma. Stawiala kolejne kroki, sciskajac w rekach swieze kwiaty. Sama juz nie wiedziala czemu nagle zaczela ta tradycje, po prostu poczula, ze jesli pozostaje w Podziemiu na dluzej to po prostu powinna sie nimi zajac.
Tym razem nie miala czasu na szukanie wymyslnych kwiatkow po Podziemiu. Zwykle przynosila, co znalazla, jednak gdy nie miala innego wyjscia, to zrywala zlote rosliny z ogrodu w sali tronowej. Byly wystarczajaco ladne i blyszczace. Coz, chyba powinna o tym informowac swojego przybranego "tate", nim zauwazy, ze magiczne znikaja mu kwiatki? Tak, zrobi to kiedys, jak w koncu znajda dla siebie chwile!
Zeszla ostatecznie na dol i z smutnym usmiechem spojrzala na pomieszczenie. Ciagle ten sam, przykry widok. Hej, powinna jednak nie dawac sie poniesc emocja!
-Czesc kochani. Jak dzisiaj?
Choc wiedziala ze nikt jej nie odpowie, to wciaz z nimi rozmawiala. Czasem przychodzila tutaj powiedziec, co przezyla ostatnio, czasem po prostu opowiadala o Podziemiu. Moze i liczyla, ze beda ja pamietac? Kto tam wie, co miala w glowie!
Odetchnela w odpowiedzi na cisze. Wciaz sie jednak usmiechala. Trzeba isc polozyc kwiatki! Minela pierwsza z trumien, zerkajac na nia przelotnie. Tak, ta byla zawsze pusta. Ciekawe, gdzie sie podziewala Chara, stracila z nia kontakt dosc niedawno. Troche ja ta sytuacja zaniepokoila jednak... nie, tym zajmie sie pozniej. Podeszla do drugiej z trumien, gotowa polozyc kwiatki...
...gdy uslyszala jakis dziwny glos. Jakb ktos w cos uderzal? Czy to w ogole mozliwe bylo? Owszem, wierzyla, ze one wroca jednak myslala ze po prostu zaznaja spokoju. Nie bylo mowy o zadnym wskrzeszeniu!
Polozyla kwiatki na jednej z najblizszych trumien, zaraz lokalizujac zrodlo dziwnego odglosu. Wszystkie wygladaly tak samo, a echo w piwnicy bylo naprawde problematyczne.
-Jest tutaj ktos? Halo? Pomoc ci? Gdzie jestes?!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Sob Maj 06, 2017 12:57 pm

Usłyszała czyiś głos, na który się uśmiechnęła. O, ktoś, kto może jej pomóc! Uderzyła jeszcze trzy razy w wieko, po czym naparła na nie ze wszystkich sił (a wiele ich nie miała po dłuższym czasie leżenia i nic nie robienia), przez co udało jej się nieco uchylić dziwne, położone w poziomie drzwi. Opuściła ręce, oddychając szybko. Zmęczyła się. Aż sama się zdziwiła, czemu taki mały wysiłek kosztował ją tak wiele.
- Tutaj! Nie mogę tego otworzyć... - zawołała głośniej nieznajomy głos, aby pomógł jej się wydostać z dziwnego pokoju. Jej całe ciało było obolałe, dopiero teraz poczuła jak bardzo zastane są jej mięśnie... O ile jeszcze jakiekolwiek posiada. Zmrużyła też oczy, bo oczywiście promienie jasnego światła zaczęły przedostawać się do jej łóżka.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Sob Maj 06, 2017 7:57 pm

Namierzyla pochodzenie glosu. Z trumny! Z samego srodka! Na sekundy zamarla, czy to bylo faktycznie mozliwe? Chciala ich uratowac, jednak nie wiedziala kompletnie jak zareagowac w takiej sytuacji. Zaraz nabrala powietrza i chwycila za wieko spod ktorego wydobywal sie glosik. Sama nie miala za wiele sily, jednak plyta okazala sie latwo ruszyc i zaraz odkryla... druga dziewczynke! Zamrugala zdziwiona i rozdziabila usta. Czy to byla... jedna z duszyczek? Nigdy ich nie widziala na zywo, przynajmniej nie w takiej postaci. Zaraz pokrecila glowa.
-Wszystko... w... porzadku?
Nie do konca wiedziala, co powiedziec. Po prostu sie usmiechnela, starajac zachowac mysli. Tak, to bedzie najlepsze, pozostanie milym. Wyciagnela ku niej reke aby mogla sie podciagnac i latwiej wstac.
-C-Cos pamietasz? Skad sie tutaj wzielas?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Sob Maj 06, 2017 11:45 pm

Zasłoniła oczy przed światłem, kiedy udało się zdjąć wieko. Jednak po chwili jej wzrok się przyzwyczaił do jasności i mogła na spokojnie otworzyć oczy i rozejrzeć się po pokoju. Chwilę potem jej wzrok wylądował na dziewczynie, która była wyraźnie zszokowana tą sytuacją. Przekrzywiła pytająco głowę, a kiedy usłyszała pytanie, uśmiechnęła się do niej szeroko.
- Tak! - powiedziała pełna entuzjazmu, przyjmując jej pomoc w podniesieniu się. Jej ciało było dziwnie ociężałe, ledwo co mogła wydostać się z dotychczasowego łoża. Na pytanie, co pamięta, zastanowiła się chwilkę.
- Hm... Musiałam naprawdę bardzo, bardzo długo spać. I musiałam być naprawdę zmęczona, bo nic nie pamiętam. Kim jesteś? - zapytała zaciekawiona, wcześniej jeszcze odpowiadając na jej pytanie dotyczące stanu jej pamięci. Nie mogła sobie niczego przypomnieć... To było dziwne. Nawet jak czasami biegała cały dzień to pamiętała, że na przykład robiła to, to i to... A teraz nic. Pustka.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 07, 2017 12:30 am

Od razu zaoferowala jej pomoc przy wyjsciu, wyciagajac w jej strone obie rece. Nie ma mowy aby jakkolwiek podniosla druga z dziewczynek, jednak jako oparcie sluzyc moze! Poslala jej tez cieply usmiech. Owszem, sama byla zszokowana ta sytuacja i nie do konca wiedziala co ma czynic, to byla pewna, ze w takiej chwili musi zachowywac wobec dziewczynki spokoj i mile spojrzenie. Nie powinna sie bac, przeciez nikt jej krzywdy nie zrobi! Nie pozwoli na to! Teraz juz bedzie dobrze!
-Nie szkodzi, na pewno sporo przezylas.. Ja tez czasem zapominam wielu rzeczy!
Jednoczesnie sklamala i nie. Myslala ze klamie jednak w rzeczy samej i jej zdarzylo sie zapomniec o czyms niezwykle istotnym.
-Nazywam sie Frisk... I mozna powiedziec, ze jakby jestem tutaj aby sie wami zaopiekowac! D-Do poki... spicie!
Na szybko cos musiala wymyslec. Powinna powiedziec "do poki jestescie martwi", jednak uznala, ze skoro nie pamietala co sie stalo, to nie jej bylo przypominac komukolwiek dlaczego znajdowal sie w trumnie. Jej samej nie bylo przy tym, jak mlodsza dziewczynka sobie przypomni to wtedy bedzie sie tym zajmowac, na chwile obecna wystarczy teoria ze spala.
-Potrzeba ci czegos? Nie boli cie nic?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 07, 2017 12:25 pm

Jakoś udało jej się wyjść, w sumie dzięki pomocy Frisk. Zmarszczyła nieco brwi czując, że wszystko ją boli od tego spania... Nie to, że łóżko było niewygodne czy coś... No dobra. Trochę było. A kiedy usłyszała słowo wypowiedziane w liczbie mnogiej, rozejrzała się po sali. Zauważyła, że jest tutaj więcej takich łóżek. Ale śpiochy z nich!
- Trzeba ich obudzić! Jak poleżą jeszcze dłużej to będzie ich wszystko jeszcze bardziej bolało! - powiedziała, po czym podeszła do jednej z zamkniętych trumien i położyła na nie łapki. Ale... Niegrzecznie jest tak bez pukania! Trzeba najpierw dać komuś szansę na obudzenie się bez wchodzenia do jego łóżka. Uderzyła parę razy lekko pięścią w wieko.
- Pobudka! - wykrzyczała dość głośno, jednak zauważyła, że nie może głośno krzyczeć przez chrypę. Musiała naprawdę długo spać w takim razie! Kiedy Frisk zapytała, czy czegoś jej potrzeba, zamyśliła się.
- Trochę mnie bolą nogi. I szyja. I ręce... I głowa też. Ale to wszystko przez te długie spanie! Mogłabym dostać trochę wody? - tu jak na zawołanie zaburczało jej w brzuchu, na co się zaśmiała cicho - i coś do jedzenia. Czuję, że nie jadłam przez wieki!

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 07, 2017 1:19 pm

Wygladala na cala i zdrowa! Ucieszylo ja, ze z dziewczynka jest wszystko w porzadku. Owszem, drobne problemy zawsze beda, wszak lezala tyle czasu w trumnie... Wlasciwie to ile? Frisk nigdy nie dowiedziala sie, jak dawno zabito poprzednie dzieci, jedyne co jej powiedziano, to ze Chara zmarla ze sto lat wczesniej... Wiek to jednak bardzo dlugi okres! Tyle moglo sie wydarzyc!
Na tyle odleciala myslami, ze w pierwszej chwili nawet nie zauwazyla, jak dziewczynka zaczela probowac "obudzic" kogos jeszcze. Zaraz podniosla rece i zlapala ja delikatnie.
-H-Hej, nie mozna ich tak obudzic!
Nie miala serca powiedziec malej, ze reszta jest po prostu martwa i sama nie wie kiedy sie "obudza", o ile w ogole! Puscila jej raczki, spojrzala na wieko.. Tam chyba byla Mari, rozmawiala z nia kiedys! Ale nie, nie moze o tym teraz myslec! Musi cos wykombinowac aby wyjasnic!
-Widzisz, to jest taki magiczny sen! Ymm... Jestesmy w zamku i tutejszy krol... yyy.. rzucil na was klatwe! Jak w Spiacej Krolewnie, znasz ta bajke? Wiec tutaj zasneliscie niczym yyy... rycerze! I ksiezniczki! I emm... Ja jestem wasza opiekunka, czekam az... ymmm.. zly urok minie!
Brawo Frisk, powinnas pisac bajki! Gdybys oczywiscie umiala pisac.
-Rozumiesz juz, oni wstana gdy ta.. emm.. klatwa minie! Ale nic sie nie martw, pilnuje ich tak jak pilnowalam ciebie!
Zalatwione? Moze to kupi. Poslala jeszcze dziewczynce usmiech i siegnela po kwiatki. Wlasnie, miala je rozlozyc na trumnach! Chyba za duzo wziela, skoro jedna miala teraz pozostac pusta.
-Hmm.. Jedzenie powinno byc u gory, tak samo jak hebrata. Z jakiegos powodu tata zawsze karmi wszystkich herbata! Oh ale... Chyba nie powinen cie teraz zobaczyc!
Albo sie zalamie albo zwariuje jak zobaczy martwe dziecko. Nie, musiala dbac o interes ich obu! Czemu to bylo takie trudne!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 07, 2017 1:45 pm

Zamrugała zdziwiona, kiedy ta odciągnęła ją od pomysłu pukania w pokoje innych osób i przekrzywiła głowę w niemym pytaniu. Kiedy ta zaczęła jej opowiadać, jak to się stało, że zasnęła na tyle i czemu nie wolno budzić innych, oczy jej niemal rozbłysły z podziwu, a sama ona podeszła do drugiej dziewczynki i ją przytuliła.
- Jesteś prawdziwą bohaterką! Dziękuję za opiekowanie się mną - powiedziała głosem pełnym wdzięczności i radości. Po paru chwilach puściła ją z lekkiego uścisku, na jaki ją było stać, po czym spojrzała na bukiety.
- Jakie ładne kwiaty! Nigdy takich nie widziałam - rzekła zaciekawiona nowym dla niej rodzajem rośliny, które uważnie zaczęła oglądać. Były... Piękne. Niby zwykłe kwiaty, a jednak bardzo zadbane i widać, że ktoś zajmował się nimi z miłością.
Kiedy Frisk wspomniała o swoim tacie, ponownie spojrzała na nią pytającym spojrzeniem.
- Dlaczego nie?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 07, 2017 1:56 pm

(Odpisze jeszcze przed plaza :'D)

Byla.. bohaterka? Oh tak, byla w sumie, jednak nie w takim znaczeniu. Raczej to ONA powinna dziekowac duszyczka.. Mala jednak zdawala sie nic a nic nie pamietac. Odpowiedziala jej dalszym usmiechem.
-To nic takiego, opiekuje sie wieloma osobami! Nie musisz mnie dziekowac, tylko uwazaj teraz na siebie i nie budz reszty, dobrze?
Ponownie spojrzala na reszte trumien. Gdyby to bylo takie proste i moglyby wrocic wszystkie do zycia... Hej, to byloby CUDOWNE!
Nie majac za wiele do roboty wrocila ustawiac kwiatki na trumnach. Na chwile o niej zapomniala, zdajac sie szeptac cos do kamiennych okyt. Ocknela sie dopiero uslyszawszy o kwiatach.
-Oh, naleza do mojego taty! Ma ich CAAALY ogrod!
W sumie i tak jej jeden zloty kwiatek zostal. Wyciagnela go wiec w strone dziewczynki.
-Prosze, wez go na pamiatke. W sumie... Mam tez chyba cos twojego, moze ci je pokaze? Naprawde nie powinnas teraz widziec mojego "taty".

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 07, 2017 4:08 pm

Przytaknęła tylko, odpowiadając tym samym na prośbę Frisk. Skoro muszą się sami obudzić to niech i tak będzie! Będzie ich bolało bardziej niż ją... Ale no cóż. Jak są śpiochami to nie jej wina! Patrzyła, jak jej opiekunka rozdaje kwiatki, które kładzie na każdym z pięciu łóżek. Ciekawiło ją, czy jak ona spała to też przychodziła...
- Twój tata musi być bardzo dobrym ogrodnikiem i musi kochać rośliny! - odpowiedziała z uśmiechem, i podziękowała grzecznie, kiedy dostała jednego "na pamiątkę", biorąc go do rączki i podziwiając z bliska. Wyglądał jeszcze piękniej niż z daleka!
- Pokaż, pokaż! - powiedziała z entuzjazmem. Ciekawa była, co takiego ma dla niej dziewczynka. Może cukierki? Albo... Sama nie wiedziała! Cokolwiek to będzie, będzie to najlepsza niespodzianka!
- A... Zaprowadzisz mnie do kuchni potem?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 07, 2017 8:58 pm

Usmiechela sie szeroko, przy okazji chichrajac sie pod nosem. Oh tak, Asgore zdecydowanie uwielbial swoje kwiatki! Powinien chyba zostac ogrodnikiem, a nie krolem! Oh, w sumie juz kilka linii czasowych gdzie tak konczyl przezyla! Ale to bylo dawno, powinna sie skupiac na tym co tu i teraz!
-Masz racje! Gdyby mogl, to by nie wychodzilze swojego ogrodka! Hihi, to nawet smiesznie wyglada, taki puchaty, duzy i srogi, a siedzi w kwiatkach!
Skinela jej glowa pozbywajac sie ostatniej z roslinek. I tak miala ja jej podarowac, a ze moze "do rak wlasnych"? Tym lepiej! Ucieszyla sie tez, iz dziewczynce sie spodobal, powinna ja kiedys zabrac do Wodospadpw, tam to dopiero sa kwiatki! Gadajace!
Oh, znaczy nie kazdy gadajcy kwiatek jest dobry, o czym zaraz sobie przypomniala przelykajac gorzki smak w ustach. Nie, nie, nie, ma za duzo mysli na raz! Zaraz pokiwala glowa.
-Pokazac?! Oh tak! Wybacz, zamyslilam sie! - Poslala jej przepraszajacy usmiech i zaczela grzebac w kieszonkach ubrania.. -Mysle, ze chyba nalezalo to do ciebie.. Wybacz, ze zabralam, ale ym.. jako opiekunka.. tak! Jako opiekunka przechowywalam wasze rzeczy!
I prosze jak idealnie pasowalo do jej teorii o opiekowaniu sie i spiacych pod klatwa dzieciach! Teraz tylko nalezalo znalezc, co bylo dziewczynki. Wsunela lapki glebiej do kieszonki.
-Nie jestem pewna... Ale to chyba twoje?
Wyciagnela zaraz wstazeczke. Tak, ten przedmiot najbardziej pasowal jej do dziewczynki.
-Powinnam miec cos jeszcze ale kompletnie zapomnialam co... Oh i tak, zabiore do kuchni!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Pon Maj 08, 2017 6:16 pm

Uśmiechnęła się szeroko, kiedy dowiedziała się że Frisk przechowywała jej rzeczy. Ona jest prawdziwym aniołem stróżem! Dba o wszystko - o tych, co zasnęli i o ich rzeczy... I również kładzie im kwiaty na znak, że wciąż jest przy nich i pamięta! Kiedy ujrzała wstążkę aż się zapowietrzyła.
- Tak to moja! Dostałam ją na czwarte urodziny! - powiedziała uradowana, że znalazła rzecz, która do niej należy. Wzięła ją z łapek drugiej dziewczynki i zaczęła ją oglądać. Była nadgryziona zębem czasu... I nie tylko, ale to na pewno jej! Tylko ona z rodziny miała taką wstążkę, którą własnoręcznie jej mama obrobiła, aby jak najlepiej pasowała do jej włosów.
- Dziękuję ci - podziękowała, po czym zaserwowała swojej opiekunce kolejnego tulaska. Sama potem z powrotem podała jej wstążkę.
- Zawiążesz mi? - zapytała, bo sama miała bardzo utrudniony dostęp do tamtej części włosów. I jeszcze mało skoordynowane rączki. Ale miała nadzieję, że jej dziewczyna pomoże! Jeśli tak się stało, ponownie podziękowała i czekała, aż ta zaprowadzi ją tam, gdzie mogła zrobić sobie coś do picia. Albo ktoś jej zrobi... Kto wie, czy dosięgnie czegokolwiek w kuchni.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Wto Maj 09, 2017 1:31 am

Jest aniolem, co? Tak, juz kilka razy to slyszala, w najrozniejszych konfiguracjach! Aniol stroz, aniol z przepowiedni a nawet... aniol smierci. Choc nie, do tego ostatniego wolalaby nie wracac. Nie na to czas i pora. W rzeczy samej, teraz wolala pozostac opiekunem, choc sama nie uwazala zeby na to miano zaslugiwala - ot, pozbierala troche klamotow rozrzuconych po powierzchni, a skonczywszys swoja wedrowke zaczela dbac, jesli mozna tym slowem okreslic przynoszenie kwiatkow i rozmawianie z trumnami, o reszte duszyczek. Wlasciwie, gdyby nie dziwny swiecacy krysztal, ktory wisial pod sweterkiem na jej szyi, to zapewne lezalaby tam teraz z nimi. Musiala jakos odwdzieczac sie losowi.
Spogladala na dziewczynke. Przy niej bylo jej naprawde milo i choc uciekala w mysli, ktora z duszyczek mogla byc ona, to jednoczesnie z powodu jej wieku mogla i sama zatracac sie w swoim dzieciecym pogladzie na swiat, zapominajac o tym ile w tej glowie musi dzwigac "doroslych" spraw.
Skupila wzrok przez chwile na wstazce. Taki maly element, a tyle radosci sprawil. Coz, sama tez ja kilka razy nosila, jednak wolala o tym nie informowac dziewczynki. Hej, wtedy nie byla nawet swiadoma, ze kiedykolwiek przyjdzie jej oddac ja wlascicielce!
-Nie musisz mi dziekowac! Po prostu ja znalazlam i pomyslalam ze zachowam!
Naprawde, tulic sie mogla, lecz na podziekowania nie uwazala ich zasluguje. To tylko drobiazgi.. Ile ich w sumie nosi? Kazdej z 6 duszyczek? Oh wlasnie, chyba byly po dwa przedmioty!
Pomysli jednak o nich pozniej! Chwycila zwawo jej wloski i zaraz zgodnie z zyczeniem zawiazala mlodej wstazke. Nie byla w tym najlepsza, jej wlosy nigdy nie siegaly dalej niz do ramion, a o jakichkolwiek dodatkach mogla tylko pomarzyc!
-Jesli chcesz... U gory jest kuchnia... Moglabys tam pojsc! Poradzilabys sobie?
Plan wymyslony na szybko: dziewczynke pusci po cos do picia, a sama znajdzie tate vel Asgora vel krola vel tego pana z trojzebem, ktory zabijal dzieci. Powinno sie udac! Chyba!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Wto Maj 09, 2017 8:41 pm

Kiedy zawiązała jej wstążkę na włosach, ucieszona odwróciła się do niej z wdziękiem i uśmiechnęła się szeroko, dziękując po raz kolejny. Ciekawe, ile jeszcze razy Frisk usłyszy to z ust małej. Oczywiście tylko dzisiaj!
- Tak, poradzę sobie! - odpowiedziała, po czym ruszyła w kierunku wyjścia, kierując się po schodach na górę. W sumie... Jak bardzo na górę ma się kierować? W sumie... A dobra. Przecież trafi! Zamek nie może być taki duży!
Wyszła więc żwawym krokiem w poszukiwaniu kuchni!

zt

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Sro Maj 10, 2017 2:10 am

Dopiero zawiązując jej wstążkę przypomniała sobie coś jeszcze. Ah tak! Nóż!
Nie, nie, nie! Nie ten paskudny Chary, który nawet nie jest nożem, a sztyletem źle określanym przez obie dziewczynki. Zabawkowy nożyk, nieszkodliwa sprawa, a może się przydać do obrony. Oh, potwory były bardzo kochane i nie powinno się ich krzywdzić.. dziewczynka jednak miała ledwo ponad połowę jej wieku, raczej nic złego nie zrobi. A własność trzeba oddawać! Wsunęła jej więc niespostrzeżenie zabawkowy nożyk... oh i jeszcze jej telefon miała.. ile to klamotów się nazbierało w czasie jej podróży! Niemniej te wróciły już do właścicielki!
Znaczy, wróciłyby. Przed oddaniem wstukała jeszcze do telefonu własny numer. Nie puści małej kompletnie samej!
-Skończyłam! Uważaj na siebie i... oh... Jeśli miałabyś jakikolwiek problem to możesz ze mną się skontaktować. U-Unikaj Wodospadów.. Najlepiej znajdź jakieś miłe potwory, zajmą się Tobą!
Nie powinna jej puszczać. Nie samej. Kim jednak była, żeby trzymać duszyczki przy sobie?
-I jeszcze jedno! Ja.. dziękuję ci!
Rzuciła już bardziej w pustkę do znikających gdzieś pleców dziewczynki. Wiedziała, że ta nie zrozumie intencji. Musiała to jednak powiedzieć.
Spełniona znów odwróciła się w stronę trumien.
-Wy też się obudzicie? Nic się nie martwcie, jestem tutaj dla was.

(Sesja zakończona, jednak w temacie zostaję, czekam na resztę duszyczek! c: )

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wingdings Gaster
Zakorzeniony
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 77
LOVE : 6
Liczba postów : 519
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Sro Maj 10, 2017 5:00 pm

Znajcie me dobre serduszko, jako że to chyba pierwsza zakończona sesja c: Niezbyt długa, dlatego nie poszaleję, ale...
Po 70% doświadczenia dla każdej c:

_________________




|| Gorące Źródła  || Wulkan || Quest  || Przystań (Snowdin) || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marinette
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 77
LOVE : 0
Liczba postów : 156
Join date : 19/01/2016

PisanieTemat: Re: Piwnice   Czw Maj 11, 2017 1:07 am

Przez tak długi okres czasu jej sztywne, zimne ciało było pozbawione życia, do czasu, gdy nagle ni stąd, ni zowąd jej klatka piersiowa się podniosła, łapiąc pierwszy raz od dawna oddech. Ten odruch trwał tak przez chwilkę, po czym powoli otworzyła swoje duże czerwone niczym krew oczka. Co zastała?
Ciemność... znowu jest tak ciemno i zimno.
Jednakże było inaczej niż zazwyczaj, instynkt szalał i podpowiadał jej, iż jest w dość klaustrofobicznym miejscu, lecz niewiele myśląc, chciała szybko się podnieść, gdzie zaliczyła czołowe zderzenie ze wiekiem trumny.
Auuuu..., co? — jęknęła z chrypką w głosie. Lata zrobiły swoje, a w ustach pustynia. Nie rozumiała, co się dzieje, nie powinna przecież zaliczyć jakiejkolwiek kolizji, a jednak... Czyżby? Położyła dłonie na ściance nad sobą i ze srogą nadzieją próbowała ją wypchnąć by móc wyjść ze swego ciasnego i mrocznego „więzienia”, lecz na nic się zdało. Przeraziła się nieco, do jej głowy przyszły wiele okropnych myśli, przez co zaczęła kopać nogami (orientując się, że ma je bose), a dłońmi przywalała o wieko, tak by ktokolwiek ją usłyszał. — Jest tu kto? Halo? — zawołała, lecz dość słabo i nieco zdezorientowana co się dzieje, lecz jednego była pewna — chciała wyjść z tego miejsca.

_________________
| Karta Postaci || Skarbonka || Aktualny ubiór || Theme |
| Dialog pogrubiony należy do Amicum'a i słyszy go wyłącznie Marinette |

| AKTUALNE SESJE |
| Rezerwacja || Ruiny Domu || Klub Artystyczny || Ukryte magiczne drzewo || Źródełko miłości |
Frisk napisał:
Obok zaś Mari, patrzcie na cudo!
Jak tańczy czasem odsłoni nam udo.
Upadła po Charze druga biedaczka
I również umarła spotkawszy Kłaczka.
Wrócił mistrz tańca
Da wam kuksańca
Z drogi leszcze, dobre densy wieszcze!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Czw Maj 11, 2017 12:06 pm

Zostala sama. Nie tak dokladnie, naokolo niej lezala piatka martwych dzieci, jednak zakrytych pod wiekami trumien, ze praktycznie nie miala z nimi kontaktu. Nawet ich nie widziala, przynajmniej nie w formie ludzi, jedynie jako kolorowe duszyczki, ktore tyle razy juz jej pomogly.
Westchnela i spojrzala na wyjscie. Ta dziewczynka na pewno byla jedna z nich, jednak nie potrafila okreslic "ktora" dokladnie. Oh moment, jednak potrafila. Spojrzala na otwarta trumienke. Jasnonibieska, co? Nie powinna jej tak samej puszczac ale... nie byla przeciez tak naprawde ich "opiekunka" jak to ja poinformowala. Nic nie dawalo jej prawa do zatrzymania dziewczynki. Zreszta ja potem odnajdzie, na pewno! Tylko wpierw musi przekonac przybranego tate... i Undyne... potwory...
Ugh, czemu Podziemie to wbrew pozorom TAK BARDZO niebezpieczne miejsce?! To byl jej dom!
Nie, nie powinna teraz o tym myslec. Pokrecila glowa. Byla tutaj w innym celu, wiec zaraz usiadla gdzies po srodku piwnicy zerkajac na trumny. Na pieciu lezaly kwiatki, dwie puste, odsloniete. Nie jest tak zle! Hej!
-Nadal bedziecie spali? To nic, zawsze tu bede przychodzic, nawet jak macie sie juz nigdy nie obudzic. -Siedzac na ziemi zlapala za swoje kolana, usmiechala sie jakby do siebie. -W Podziemiu ostatnio jest piekna pogoda. Wiem, ze to magia a nie prawdziwa pogoda ale naprawde jest ladnie! Mam wrazenie, ze w Wodospadach zakwitlo wiecej kwiatow! Byliscie tam kiedys? Hah, pewnie tak! A jak nie to moze was kiedys zabiore! Hah, kiedys... O, a niedlugo wybieram sie do Snowdin! Ciekawe czy Grillby bedzie miec cos nowego w ofercie! Zjadlabym hot-doga w jego wersji! Te Sansa tez sa smaczne ale.. Ale hej, to jest Grillby! Uh, pewnie nie wiecie o kim mowie, co? Nie szkodzi, Grillby to fajny potwor, caly plonie! A Sans.. To Sans. Jest... specyficzny. Ale bardzo dobry! Hihi. Czy w waszych czasach oni juz zyli? Chcialabym kiedys wiedziec kiedy spadliscie.. Moze Podziemie bylo wtedy inne?! Jak Powierzchnia?! Wow, chodzily potwory ubrane w takie smieszne szmatki jak ludzie w dawnych czasach! Musze zapytac taty! Nie ma co sie go bac, teraz jest inny! I w sumie czasem faktycznie wyglada jak z innego wiek..
Urwala, uslyszawszy.. Dudnienie? Cos walilo w trumne?! Znow?! Tak szybko?! Zaraz sie zerwala na rowne nogi i zaczela nasluchiwac skad dokladnie pochodzi ten dzwiek! Zaraz gdy badala kolejne trumny do jej uszu doszlo cos jeszcze... Ktos wolal?
Nie, nie zielona.. Zolta tez cicha.. Oh, jest! Niebieska! Co za przypadek, dwie niebieskie jednego dnia? Zaraz chwycila za wieko. W najgorszy wypadku zobaczy zwloki, nic, czego by podczas genocide nie ogladala, w najlepszym...
Uniosla z trudem wieko, zrzucajac z niego kilka kwiatkow jakie pozostawiala w ostatnim czasie wprost na... dziewczyne. Starsza od niej, to pewne, w dodatku wygladajaca znajomo.
Zaraz puscila ciezko plyte, ktora upadla z halasem, z ledwoscia ja odsunela! Kto wymyslil aby przykrywac trumny takimi glazami! Chwycila sie brzegu kamiennego pudla i z wielkimi oczami spogladala na obudzona dziewczyne.
-Jestes... cala?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marinette
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 77
LOVE : 0
Liczba postów : 156
Join date : 19/01/2016

PisanieTemat: Re: Piwnice   Czw Maj 11, 2017 10:07 pm

Jeszcze nigdy nie była zamknięta w tak ciasnym miejscu, więc powoli narastał w niej strach. Bała się tego miejsca, bała się tej ciemności, bała się... wszystkiego w tym momencie. Jej dziecięca wyobraźnia szalała, tworząc wszelkiej maści ciemne scenariusze, co poskutkowało tym, że zaczęła mocniej uderzać o płytę, oddychając niespokojnie. W ten sposób szybko straci tlen, lecz w tej chwili nie myślała... ogarnęła ją istna panika, a w jej oczach powoli roniły się łzy.
Z ledwością usłyszała kroki, po części zagłuszane przez trumnę, lecz nie to było istotne — ktoś przyszedł jej na pomoc! Zaczęła coraz to mocniej, a następnie pchać w ten sposób pomagając osóbce, choć powoli traciła siły, a bose stopy zaczęły ją strasznie boleć.
W momencie, kiedy już wieko zeszło z drogi dziewczynki, to momentalnie zmusiła się do siadu, łapiąc łapczywie „świeże” powietrze, lecz momentalnie się zakrztusiła i jęknęła boleśnie, gdyż odezwała się postarzana rana w okolicach podbrzusza. Choć się zabliźniła, to wywołał u niej ból, nie wspominając o kończynach, które przez lata, ba, dekady nie drgnęły ani o milimetr. Zaczęła pokaszliwać, obejmując ramionami brzuch, dalszym ciągu siedząc w trumience.
Khy, khy — kaszlnęła pewnie nie po raz ostatni, gdyż jej gardełko było suche niczym wiór. Dopiero po krótkiej chwili podniosła do swojej wybawicielki i na jej twarzy pojawiło się lekkie zmieszanie. Miała wrażenie, jakby zobaczyła siebie, kiedy ta była jeszcze mała i miała tak krótkie włoski, lecz wątpiła, aby to była ona sama. — Ale jesteś urocza! — skomplementowała ją wesolutko na dzień dobry, uśmiechając się również cieplutko do siedmiolatki. — Huh? Myślę, że tak... a może jednak? — powiedziała, spoglądając na swoje nóżki i rączki, badając je z każdej strony. Jedynie co dostrzegła do blade blizny po poparzeniach, które to nawróciły te przykre wspomnienia z tego dnia. — Wygląda na to, że jednak jestem calutka. — zaśmiała się delikatnie do dziewczynki, dalszym ciągu siedząc w trumience. Nawet wygodna była!

_________________
| Karta Postaci || Skarbonka || Aktualny ubiór || Theme |
| Dialog pogrubiony należy do Amicum'a i słyszy go wyłącznie Marinette |

| AKTUALNE SESJE |
| Rezerwacja || Ruiny Domu || Klub Artystyczny || Ukryte magiczne drzewo || Źródełko miłości |
Frisk napisał:
Obok zaś Mari, patrzcie na cudo!
Jak tańczy czasem odsłoni nam udo.
Upadła po Charze druga biedaczka
I również umarła spotkawszy Kłaczka.
Wrócił mistrz tańca
Da wam kuksańca
Z drogi leszcze, dobre densy wieszcze!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Czw Maj 11, 2017 10:57 pm

Pierwsze co usłyszała to.. komplement!? Zaraz rozdziawiła usta zapowietrzając się z lekkim rumieńcem na polikach. Nigdy nikt jej nie chwalił za nic, zwłaszcza urodę. Była zwykłą, prostą małą dziewczynką, której od tak obcięto włoski i ubrano w co znaleźli.
Zamrugała jednak kilka razy, kręcąc przy tym nosem. Nie do końca wiedziała co ma jej odpowiedzieć, więc odruchowo sięgnęła po kwiatki jakie zrzuciła z wieka trumny i podsunęła je nowej koleżance.
-D-dziękuję! Opiekowałam się właśnie wami jak.. jak się obudziłaś!
Rozejrzała się po otoczeniu. Kto wie, może skoro już dwie wstały, to ktoś jeszcze przebudzi się tego dnia!?
-Czegoś ci trzeba? N-Nie do końca spodziewałam się tego, że wstaniesz i... i... um..
Uciekła na chwilę wzrokiem, właściwie nie od samej dziewczynki, po prostu unikała kontaktu z jej oczami, obserwując ciało rozmówczyni. Ta wydawała się być starszą, w przeciwieństwie do poprzedniczki. Po krótkich oględzinach uznała, że chyba jednak cała też nie jest, a przynajmniej wyglądała jej na obolałą.
-Potrzeba ci czegoś? Co prawda przychodziłam tutaj tylko dawać wam kwiatki i rozmawiać z wami jednak... Właściwie tutaj mieszkam i.. i.. chętnie pomogę!
Na ustach dziewczynki zagościł zaraz szeroki uśmiech. Musiała być pomocna, uważała to za swój obowiązek! Duszyczki pomogły jej tyle razy, iż czuła się po prostu "coś winna". Może dlatego przychodziła tutaj teraz z kwiatkami? Może dlatego z nimi rozmawiała? Może dlatego była pierwszą osobą, jaką widziały po przebudzeniu?
-Um... Właściwie... Wiesz gdzie w ogóle jesteś? P-Pamiętasz coś?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marinette
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 77
LOVE : 0
Liczba postów : 156
Join date : 19/01/2016

PisanieTemat: Re: Piwnice   Sob Maj 13, 2017 5:47 pm

Widząc zakłopotanie ze strony dziewczynki, Mari zachichotała po raz kolejny, przymrużając oczy. Powiedziała tylko prawdę, zresztą wedle niej każdy był uroczy na swój własny sposób czy to z charakteru, czy to z wyglądu. W tej chwili mała Frisk była i z jednego i drugiego powodu słodziutka.
Ojejku, dziękuję! — próbowała zaszczebiotać wesoło, jak to miewała zwyczaju w momencie otrzymania prezentu, lecz niestety pustynia Sahara w jej ustach dała się we znaki i zakaszlnęła po raz kolejny i objęła podbrzusze. Już powoli odczuwała, jak boli ją gardło od tego kaszlania. — Co? — zrobiła wielkie oczy po tejże małej dawce informacji. — Czyli... czyli się udało? — owe zdanie już bardziej kierowała do siebie niż do siedmiolatki. Uśmiechnęła się smutno pod nosem, choć w jej duszy tliła się iskierka radości.
Czyli dostałam drugą szansę? Tak bardzo chciałam wrócić...
Huh? — została wytrącona ze swych myśli, kiedy usłyszała kolejne pytanie ze strony wybawicielki. — Naprawdę, gadałaś z nami?! Ja... ja cię nie słyszałam, przepraszam — powiedziała smutno. — Musiało być mega nudno, co? I, hym, w sumie napiłabym się czegoś, wiesz? — i kolejny słodki śmiech z jej ust, choć nieco słabszy w jej wykonaniu. — Mam wrażenie, jakbym nie piła dobre parę dni. — dodała po krótkiej przerwie nie spuszczając kontaktu wzrokowego z Frisk. — Och! Jestem Marinette, ale proszę, mów mi Mari! — powiedziała za jednym tchem.
Było jej głupio, że dziewczynka się starała z nimi zachować jakikolwiek kontakt, lecz... właśnie, dlaczego nie odpowiadała. Wtedy zrobiła po raz kolejny zszokowaną i minę i dopiero teraz poczęła się rozglądać wszędzie i nigdzie, dopiero teraz dostrzegając dziwne zamknięte „łóżka” z wymalowanymi serduszkami na nich. Po jej skórze przeszły ciarki po raz pierwszy od dawna.
Czyli my... — nie potrafiło jej to przejść przez gardło. W tym momencie była naprawdę skonfundowana widząc te trumny, które były zamknięte. Skierowała swoje oczy na swoje wieko, dostrzegając w nim błękitne serce... w takim samym kolorze co jej własna dusza. Natychmiastowo posmutniała, dopuszczając okrutną przeszłość do swojego umysłu. — Jesteśmy w Zamku, prawda? — spytała, choć Marinette poniekąd znała już tą odpowiedź. Dała w ten sposób małej Frisk znać, że brunetka wie o co konkretnie miała na myśli. Czuła wszelką gamę emocji, których to znała zaledwie kilka z nich — strach, smutek, radość i obawa przed czymś... a raczej KIMŚ. Natychmiastowo stała na równe nogi o mało nie upadając na kolana. Jeszcze jej mięśnie dobrze się nie wybudziły do życia. — ON tu jest? — zadała kolejne pytanie małej dziewczynce z lękiem w oczach. Nie chciała tu być, a przynajmniej nie teraz!

_________________
| Karta Postaci || Skarbonka || Aktualny ubiór || Theme |
| Dialog pogrubiony należy do Amicum'a i słyszy go wyłącznie Marinette |

| AKTUALNE SESJE |
| Rezerwacja || Ruiny Domu || Klub Artystyczny || Ukryte magiczne drzewo || Źródełko miłości |
Frisk napisał:
Obok zaś Mari, patrzcie na cudo!
Jak tańczy czasem odsłoni nam udo.
Upadła po Charze druga biedaczka
I również umarła spotkawszy Kłaczka.
Wrócił mistrz tańca
Da wam kuksańca
Z drogi leszcze, dobre densy wieszcze!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 14, 2017 1:04 pm

Byla malutka? Ah tak, wlasciwie byla! Czasami musiala robic tyle "doroslych" rzeczy, ze czasem zapominano, iz na koncie ma te ledwo ponad metr i prawie 7 lat!
Na slowa drugiej dziewczynki jej oczka zablysly specyficznymi iskierkami nadziei! Wiec to zalezy od duszyczki czy pamietaja, co mialo miejsce!
-Tak, tak! Martwilam sie czy bedziecie juz zawsze spali... znaczy byli martwi.
Czula, ze przy niej moze byc szczera. Doskonale wiedziala, co spotkalo dzieci, ktore przed nia spadly do Podziemia. Czasami nawet zastanawiala sie, czy to wszystko mialo sens! Przeciez wiekszosc z nich byla starsza i silniejsza! Choc racja, z drugiej strony ona oszukiwala. Nie potrafila tez sobie wyobrazic jak Asgore mogl kogokolwiek skrzywdzic. Tak, to pewne, walczyl, jednak.. Jednak Frisk pamietala, ze naprawde nie chcial tego, jakby tylko czekal, az zakonczy.
-N-Nie przepraszaj! Bylam tutaj dla was i wcale nie czulam sie samotnie! -Pomachala raczkami probujac pokazac rozmowczyni, ze nie ma czym sie martwic! -Wlasciwie.. To bylo moje podziekowanie! Dzieki wam przezylam wiele, wiele razy, nie moglam was po prostu zostawic!
Na pytanie o picie zamilkla na chwile. Druga osoba sie o to pyta! Musi zapamietac, po smierci bedzie sie chcialo pic! Moze zamiast przynosic same kwiatki, powinna tez zakitrac gdzies tutaj butelki z woda? Huh, bedzie musiala ja wziac na herbatke! Moze jeszcze spotkaja ta mloda dziewczynke!
-Zaraz sie tym zajmiemy. Mozesz chodzic? Pomoc ci?
Wyciagnela ku niej rece, jakby potrzebowala oparcia. Malego i kruchego ale zawsze jakiegos!
-Nie bylo.. cie troszke dluzej! -Zachichotala nadal trzymajac rece -I wiem jak sie nazywasz. Nie pamietasz mnie? Jestem Frisk! Rozmawialam juz z Toba! Chociaz.. bardziej z twoja dusza? Oh, ohh..! Jestes taka sliczna jako czlowiek! Wczesniej widzialam jedynie serduszko! Male, niebieskie! Z-Znaczy male bo urocze! M-Moje serduszko tez jest male, tylko czerwone!
I sie rozgadala. Uciekla tez troche myslali, wiec nie do konca zorientowala sie co robi jej towarzyszka. Ocknely ja dopiero slowa o zamku, na ktore sie rozejrzala.
-Wlasciwie.. To piwnice zamkowe. Teraz tutaj mieszkam z tat..
Z morderca, powiedz to sobie szczerze Frisk. Z twoim "tata", morderca szesciu dzieci! Cisza rozniosla sie po sali, przynoszac ze soba napieta atmosfere. Zmruzyla oczy i odwrocila glowe. Cicho westchnela zabietarac rece, ktore polozyla ma swoim ciele. Lewa chwycila sie za ramie, prawa zaczela pocierac nos i policzka, jakby sie chciala ukryc.
-On.. On juz jest inny... Zaadoptowal mnie. Wiem co czujesz.. Wlasciwie.. Mnie tez zabil, wiele, wiele razy.. Ale naprawde sie zmienil! Pilnuje go, pomagam.. Kazdy ma prawo sie zmienic, stac dobry, kazdego mozna nawrocic na dobr...
Kazdy poza mna, gdy zabijam.
Przelknela sline.
-...dobro. Prosze, nie chce abys zle sie czula, nie chce cie skrzywdzic ale.. Ale naprawde to juz jest inne Podziemie..!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luke
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 79
Join date : 07/01/2016
Age : 21

PisanieTemat: Re: Piwnice   Nie Maj 14, 2017 9:34 pm

Przepraszam, że się wcinam tak w środku ;_;

Znacie to uczucie, gdy budzicie się rano i nie chce wam się wstać z łóżka, prawda? A jakby to wyglądało, gdybyście właśnie się obudzili w ramach zmartwychwstania? Cóż, gdyby Luke wiedział, co go czeka, zapewne by zaprotestował, ale w tej sytuacji nie miał żadnego wpływu na swoją sytuację.
Chłopakowi nie podobała się ta sytuacja, odkąd tylko pierwszy raz od dłuższego czasu mrugnął, niepewnie patrząc przed siebie. Ostatnio pamiętał, że było jasno, a teraz znajdował się w kompletnej ciemności. Na dodatek niewygodnie mu się leżało na plecach, w uszach lekko szumiało, a całe ciało sprawiało wrażenie otumanionego. Chociaż tyle dopiero, że po dłuższym patrzeniu w pustkę wzrok przyzwyczaił się do mroku i nastolatek mógł częściowo dojrzeć, że znajduje się w pudle. Dosłownie.
Ki czort...?
Jego dłoń z trudem uniosła się ku górze, napotykając pionową "dechę", którą to było wieko trumny, jednak jego umysł był nadal lekko otępiały, by połączyć ze sobą fakty, zaś ręka nadal na tyle słaba, że po chwili opadła z powrotem.
Przecież ja nie żyję. Jestem tylko widmem, prawda? Ale... ten materiał wydaje się być taki realny... i chłodny...
Uznał, że która przerwa przed próbą pozbycia się "przykrycia" nie zaszkodzi. Grunt to zachować spokój, bo przecież panika w niczym mu nie pomoże, ale z drugiej strony... prędzej czy później zabrakłoby mu powietrza. Luke'owi i jego ospałemu mózgowi taka opcja się nie podobała. Umrzeć z powodu braku tlenu? Wolał zdecydowanie nie reagować zbyt nerwowo, ale mimo tego na lekkie "rozgrzanie" dłoni poświęcił zdecydowanie za mało czasu - kiedy ponownie naparł na kamienną płytę, udało mu się ją odsunąć dosłownie na wąską szczelinę. Na więcej ponownie nie starczyło mu siły, ale zdecydowanie chłodniejsze powietrze dostało się do środka. Mógł na razie na spokojnie przemyśleć następny krok, nie wspominając o tym, że miał nadzieję, że w pobliżu nigdzie nie było jego mordercy. Płyta w czasie tego minimalnego przesunięcia z pewnością wydała z siebie jakiś niepokojący odgłos, a jeśli naprawdę zmartwychwstał, nie chciał szybko tracić życia.
W końcu wszystko miało być inaczej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Piwnice   

Powrót do góry Go down
 
Piwnice
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)
» Piwnice

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Nowy Dom :: Zamek królewski-
Skocz do: