IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Piwnice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Johnny
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 4
LOVE : 1
Liczba postów : 114
Join date : 07/06/2017

PisanieTemat: Re: Piwnice   Wto Wrz 05, 2017 9:21 pm

Zatkało go, gdy mała siedmiolatka stwierdziła, że wszyscy tutaj zgromadzeni byli dla niej kiedyś niczym rodzeństwo. Przecież zupełnie nie kojarzył nikogo z nich. Byli dla niego zupełnie obcy... Chyba? Przynajmniej tak mu się wydawało. Nie przypominał sobie nic z nimi związanego. Może małej Frisk coś się przyśniło? Nagle przyszła mu do głowy dość dziwaczna myśl. Co, jeśli po jego śmierci spowodowanej przez Koziego Króla, ożył tak samo jak teraz, zaprzyjaźnił się z nimi, a następnie ponownie umarł? Skoro znów może przebywać pośród żywych to chyba wszystko jest już możliwe. Jeszcze jakiś czas temu potwory nawet dla niego nie istniały, a teraz proszę. Przebywa w ich królestwie, napotyka mordercze kwiatki i olbrzymie kozy. Oczywiście nie mogło także zabraknąć gadających kamieni. Dziwny jest ten świat. Oj tak. Zdecydowanie bardzo dziwny.
Kiedy usłyszał, że Asgore jest dobry, miał ochotę złośliwie parsknąć śmiechem, lecz tym razem postarał się powstrzymać od dalszych złośliwości. On dobry? Pff. To może niech jeszcze Toriel się okaże bezwzględną psychopatką i zabójczynią, robiącą z małych, niewinnych dzieci domowe wypieki. Jeszcze brakuje chodzących szkieletów, gości bez twarzy w kapturach i niesamowicie potężnych, małych czterolatek biegających z zabawkowymi nożami... Oh wait.
Wieść o tym, że aktualnie jest 2117 rok, była dla Johnnego niczym wbicie małej szpilki prosto w serce. Poczuł, jak jego ciało przeszywają dreszcze, a nogi lekko drżą z przerażenia. Przesiedział w tej cholernej, kamiennej skrzyni całe dwadzieścia lat?! No ładnie. W takim razie dlaczego wygląda i czuje tak samo, jak kiedyś? Nie postarzał się ani trochę. Poza tym, co powiedzą jego rodzice, gdy zobaczą go ponownie po tak długim czasie? Na pewno muszą się martwić... Ciekawe jak bardzo się postarzali.
Po odczekaniu kilku chwil, bez słowa skierował się w stronę wyjścia z piwnicy, idąc w ślady swoich poprzedników. Potrzebował zaczerpnąć świeżego, jak na Podziemie, powietrza i wszystko jeszcze raz na spokojnie przemyśleć. Najlepiej w jakimś ciepłym miejscu. Już wystarczająco zmarzł w trumnie przez te wszystkie lata. Zdecydowanie nie miał ochoty na zawieranie nowych znajomości. Pewnie i tak kiedyś na siebie znowu wpadną.

(zt dla retarda w kapeluszu)

_________________
Sesje:
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |

Multikonto Qudiana
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luke
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 79
Join date : 07/01/2016
Age : 21

PisanieTemat: Re: Piwnice   Pon Wrz 11, 2017 8:58 pm

Czuł, że jest w pewnego rodzaju szoku, ale jednocześnie... jest zadowolony, że dziewczynka się w końcu uśmiechnęła? Tak, to chyba najbardziej trafne określenie. Wyglądało na to, że prawdopodobnie przytulenie kogoś działało jak idealne lekarstwo w takich chwilach jak ta przed chwilą. Szkoda tylko, że Luke jeszcze nie był świadomy, że nie zawsze tak będzie. Na razie zaś miał poczucie dobrze wykonanego obowiązku i w zasadzie chęć naprawienia wszystkiego.
Asgore jest dobry... mamy 2117 rok... Frisk się nas boi, a my w ogóle straciliśmy pamięć... to nie brzmi za dobrze.
Sama perspektywa czasu, jaki stracił, leżąc przez kilkadziesiąt lat martwy w zamkowej trumnie teoretycznie też go napawała lękiem. O rodziców się nie martwił, bo w końcu gdy wpadł do Podziemia, już dawno spoczywali w piachu, ale co z tymi wszystkimi potworami, które poznał? Co z Toriel? Czy nadal gdzieś krąży w Ruinach, ratując takich jak on? Nie potrafił sobie wyobrazić, że ktoś, kogo znał i z kim rozmawiał, może już nie... nie. Dodatkowo jeszcze ta kwestia utraty pamięci...?
- Hm... - mruknął pod nosem, lekko marszcząc czoło. Wolał dowiedzieć się więcej, jednocześnie zdając sobie sprawy, że nie może naciskać za bardzo na dziewczynki, a skoro ta starsza otwarcie zapytała go, czy idzie z nimi, to dlaczego by nie skorzystać z sytuacji? Poza tym doszło do niego, że prawdopodobnie od dawien dawna nie pił herbaty, a herbata na pobudkę jest idealna. - Nie wiem, jak wy, ale ja chyba pójdę z nimi.
Mówiąc to do pozostałych, odwrócił się w ich kierunku, kiwając im głową na pożegnanie, po czym podążył za Frisk i Marinette. A z resztą... raczej się prędzej czy później spotka. Podziemie w końcu nie należało do dużych miejsc.

[z/t]

_________________
Karta Postaci

Aktualne sesje:
1|2|3|4|5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Piwnice
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)
» Piwnice

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Nowy Dom :: Zamek królewski-
Skocz do: