IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 Inky

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Inky
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 27
Join date : 06/06/2017

PisanieTemat: Inky   Sro Cze 07, 2017 9:50 pm

Personalia:Inky
Rasa:Bezduszny
Wiek:20
Wygląd:

Mały, zacnie wyglądający stworek. Wpierw zacznijmy od tego, z czego się składa. Jest to czarna maź, niewiadomego pochodzenia. Nie ma smaku, ni zapachu. Jedyne co się wyróżnia to jego biała buźka i białe rękawiczki oraz biała muszka u szyi. Jego wzrost jest mierzony w centymetrach, bo ogólnie ma równo sto centymetrów. Plus jego uszka, mogą dodać te pięć lub sześć centymetrów. Krótki demoniczny ogonek, który ma coś pomiędzy czterdzieści dziewięć a pięćdziesiąt centymetrów. Jeżeli chodzi o wagę, to ma on koło dziesięciu kilo. Zazwyczaj uśmiechnięty na buźce i nie raz przerażający, wszystko zależy od emocji. Jeżeli chodzi o ubiór, to co znajdzie i założy, to będzie w tym chodził.

Charakter:
Przepełniony determinacją, szczęściem i radością. Tak można było kiedyś określić młodego Inky'ego, niestety czasy się zmieniły. Dusza uciekła i nie jeszcze nie wróciła.
Pozostały w nim jednak resztki starego potworka, który to lubił żartować. Zaczynając od sucharów, aż po jakieś czarne suchary. Jednak pomijając tą pozytywną cząstkę, Inky stał się bezlitosnym potworem, który jedynie szuka rozrywki. Cierpienie i ból, może nie są najlepszą formą rozrywki. No ale jeżeli nic innego nie pozostało, to czemu by nie. Nie jest ekspertem w torturowaniu, woli bardziej umilać sobie czas na zwłokach. Niektóre naprawdę są wygodne, o ile zaraz nie zmienią się w pył. Inky jest po prostu istnym mordercą, który uwielbia swój zawód. Jednakże, bardzo lubi wpierw poznać swoją ofiarę. Zaprzyjaźnić się, podręczyć trochę i zasypać suchymi kawałami. Tortury psychiczne też wchodzą w grę, straszenie jest wręcz wtedy wskazane.
Większość uczuć, już dawno się z niego ulotniła. Pozostało jeszcze trochę dobrego nastawienia, ale też sporo wściekłości i nienawiści. Nie łatwo go jednak wyprowadzić z równowagi, jednak gdy tak się stanie... To wtedy jego postać zaczyna się trochę deformować, gdyż umysł jest nieskupiony.

Historia:
Inky z początku był po prostu mały, miłym stworkiem. Który to uwielbiał psocić i dokuczać innym, oczywiście nigdy nikomu krzywdy nie wyrządził. Zawszę skupiał się na żartach. Co tu dużo mówić, mała sierota. Porzucony niegdyś przez rodzinę, której nawet nie znał. Postanowił zamieszkać w Snowdin, gdzie pierwszą osobę jaką poznał, był monster kid. On został jego pierwszym przyjacielem, jako pierwszy wyciągnął do niego pomocną DŁOŃ. Wraz z Mk całe dnie spędzali w waterfall, gdzie razem myśleli nad demonicznymi planami, jak tu komuś dobry kawał wyciąć. Cóż, tak czy siak. Lata mijały, a Inky coraz bardziej był znany w Snowdin. Jako mały demoniczny żartowniś, niektórzy mówili, że jest gorszy od sucharów Sans'a. No ale kiedyś wszystko się kończy, tak samo jak i żarty. Pewnego dnia zwiedzając Podziemia, Inky trafił do laboratorium tak zwanego W.D Gastera. Nie pytajcie jak się tam dostał, no ale widocznie trafił na dzień wolny. Bowiem nikogo nie było w środku, toż to szczęśliwy dzień. Potworek mógł bez problemu pozwiedzać i może przygotować jakiś żart. Tak więc zwiedzając laboratorium, Inky trafił na jakąś dziwną maszynerię.

Spoiler:
 

Czacha wyglądała strasznie, można powiedzieć odstraszała samym wyglądem. Straszna czy nie, potworek popełnił mały błąd. Chcąc zobaczyć dziwną czaszkę, Inkyy wskoczył na nią. Przez jakiś czas nic się nie działo, trochę po niej pochodził i się ponudził. Gdy już chciał z niej zejść, czaszka aktywowała się... Inaczej określając, jej oczodoły zaczęły lśnić. Paszcza rozszerzyła się, po czym wchłonęła potworka. Zamknięty w urządzeniu, przestraszony i spanikowany. Uderzał z całej siły w ścianki, byleby się wydostać. Jednak to nic nie dało, jedynie urządzenie zaczęło działać. Przez co po chwili, dusza potworka została od niego odizolowana. A z samego Inky'ego pozostała czarna plama, która wylała się z maszyny na ziemię. Biała dusza lewitowała nad plamą, powoli pękając. Z czarnej mazi po chwili wyłoniła się ręka, a za nią reszta ciała stworka.
- P~~roszę. P~~omocy.
Starał się krzyknąć, lecz był tak osłabiony iż ledwo wypowiadał słowa. Gdy tylko połowa ciała młodzika uformowała się, on sam nie mógł pojąć obecnej sytuacji. Jedynie po chwili dostrzegł duszę, która unosiła się nad jego głową. Chcąc szybko ją pochwycić skierował swoje obie dłonie ku niej, lecz tuż przed pochwyceniem jej dusza rozpadła się na drobne kawałki tym samym znikając na zawszę.
Przyglądając się przez chwilę w miejsce, gdzie wcześniej znajdywała się dusza. Połowa twarzy stworka, okryła czarna maź. Kuląc się, zakrył swoją twarz. Następnie oddał się rozpaczy.

Spoiler:
 

Czas mijał, a Inky powoli dochodził do siebie. Starał się przemyśleć wszystko na spokojnie, całe to wydarzenie. Nie wiedział jednak jednego, co się stało z jego ciałem. Dlaczego zmieniło się w taką maź, którą ledwo może kontrolować. Gdy starał się wstać, usłyszał czyjeś kroki. Prawdopodobnie wrócił Gaster, to teraz będzie miał jeszcze bardziej przerąbane. Sam myśl o tym, sprawiła że się zasmucił jeszcze bardziej.

Spoiler:
 

Tak więc sprawa zaczęła się komplikować, Inky w panice udał się w ciemny kąt i tam zlał z otoczeniem. Obserwując wszystko z ukrycia, przyglądał się przechodzącemu Gasterowi, który widocznie był czymś zaskoczony. Spoglądał przez dłuższy czas na maszynę, później to na podłogę, która była troszkę ubrudzona czarną mazią. Jednak na całe szczęście, ruszył dalej swoją drogą.

Później po całej sytuacji, Inky uciekł z laboratorium. Udał się do samotni w waterfall, gdzie ukrył się przed resztą Podziemia. Co prawda jego obecne ciało nie było jedynym minusem, który osiągnął po przez ten wypadek. Jego stan umysłu też zaczął się zmieniać, na bardziej niepoczytalny i dziwny. Przez kila lat ukrywania się, wyszedł tylko raz. Co oczywiście skończyło się zamordowaniem niewinnej osoby.

Był to spokojny dzień w waterfall, potworki sobie spacerowały i bawiły się. Inky przemieszczając się w ukryciu, obserwował wiodących spokojne życie stwory. Może i po części nawet im zazdrościł, ale tylko po części. Udając się do najbliższego domu, potworek miał wielką chęć na duszę. Wręcz nie mógł nawet się oprzeć pokusie, to było o wiele silniejsze od niego.
- T-tylko ten jeden raz...
Powtarzał sobie całą drogę, nie mógł już ścierpieć uczucia głodu. Ruszając powoli na drzwi, ciało Inky'ego po prostu zmieniło się w maź, tym samym dostając się do domku. Gdzie spotkał zdziwionego stworka, który widocznie akurat chciał wyjść.
Nim jednak coś z siebie wydusił, Inky rzucił się na niego. Nie miał ogólnie pomysłu jak go zabić, nigdy tego nie robił. Dlatego też musiał improwizować. Kiedy już powalił stwora na ziemię, po prostu nad nim stanął i nadepnął mu na głowę. Chciał przycisnąć stworka, żeby nie mógł zbytnio się ruszać.
W tym samym momencie, na całe nieszczęście. Do domku wkroczył kolejny stworek.

Spoiler:
 

Widząc iż dzieje się patowa sytuacja, postanowił wkroczyć do akcji. Tym samym podbiegając do Inky'ego, uderzył go prosto w buźkę. Co spowodowało, że potworek wywrócił się na ziemię i zmienił się w maź.
Wszystko zakończyło się dość szybko, sąsiad pomógł sąsiadowi wstać. Tym samym spytał się czy nic mu nie jest. Maź natomiast zniknęła, pozostawiając dwójkę w spokoju. Wędrując do kuchni, Inky znalazł siekierę. Jego jedyna nadzieja w zabiciu kogoś. Z resztą... Dlaczego ktoś trzyma w kuchni siekierę?
*Tutaj wklej brutalne morderstwo*
Po całym zamieszaniu, Inky udał się do Snowdin. Żeby ponownie wrócić do świata żywych inaczej.

Ciekawostki:
- Jest mazistą mazią :*
- Często uśmiechnięty.
- Nie jada i nie pije, gdyż jego organizm nie trawi taki rzeczy.
- Żartowniś, może też sypać czarnym humorem.
- Zawszę chciał zostać transwestytą. Jednak po czasie odpuścił sobie to marzenie, gdyż wymagało operacji.
-
***

Zdolności:
- Mazista postać - Jest to pasywna zdolność Inky'ego, która umożliwia mu w pełni kontrolować swoje ciało. Jakoż, że jego ciało składa się w całości z mazi, jest odporne na ataki fizyczne oraz ataki z broni białej. Gdyż wszystko będzie po prostu powoli przechodzić przez jego ciało, maź jest troszkę kleista, więc jest małe prawdopodobieństwo, że utknie ręka. Odcięta kończyna, czy też dziura w ciele. Maź się zregeneruje, wracając do poprzedniego stanu. Jednak nie do końca jest odporny na ataki fizyczne, gdyż jednak każdy zabiera mu po 1 hp. Natomiast magia działa na niego już normalnie.  
No ale przechodząc do kontroli ciała. Inky jest wstanie zmieniać swój rozmiar, zmieniać się w plamę. Maksymalny rozmiar jaki może osiągnąć dzięki mazi, to niecałe trzy metry. Plus może chować przedmioty w swoim ciele, co prawda do granic rozsądku.

- Maziowe twory. - Inky jest wstanie wytworzyć ze swojego ciała, swoje własne kopie, które posiadają 50% umiejętności twórcy. Ogólnie kopie nie są przystosowane do walki, ani mordowania. Są to tylko wabiki. No ale co w tym takiego magicznego? Maksymalna liczba jaką może stworzyć, to dwie sztuki. Kopie posiadają tą samą wolę i pamięć, więc są wstanie mówić i robić co im się żywnie podoba. Co prawda są bardziej kleiste od oryginału i słabsze. Posiadają ogólnie [5 hp], które są odebrane od oryginału. Nie są zbytnio wytrzymałe, bardziej gadatliwe i mogą zmieniać swój rozmiar do dwóch metrów. Plus dodać, brak jakiejkolwiek siły. Może maksymalnie krzesło podniesie. Po zniszczeniu, maź z kopii wraca do oryginału. O ile nie zostanie całkowicie zniszczona.

Relacje:
- Monster kid. Jego pierwszy przyjaciel.

- Mieszkańcy Snowdin. Większość osób go zna, a na pewno widziała.
Skarbiec
[/b]


Ostatnio zmieniony przez Bendy dnia Czw Cze 08, 2017 9:26 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 265
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Inky   Sro Cze 07, 2017 10:06 pm

1. Dodaj do maziowych tworów, że jeśli zostaną zniszczone te 5HP zostaje mu odebrane. Bez tego raczej nie popuszcze, bo moc mało znacząca ale no musi mieć konsekwencje użytku.
2. Imię. Zgłoś się do administracji o zmianę nicku.
3. Interpunkcja, co powiedziałam ci na GG.

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Grillby
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 265
Join date : 11/01/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Inky   Czw Cze 08, 2017 6:26 pm

A więc zmień tylko nazwę tematu z KP i poproś admina o zmianę nicku.
AKCEPTACJA KARTY POSTACI


_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Inky   

Powrót do góry Go down
 
Inky
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Spis Mieszkańców :: Karty Postaci-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuSkocz do: