IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 Noah Hood

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Noah
Przybysz
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 4
Join date : 19/05/2017

PisanieTemat: Noah Hood   Nie Cze 11, 2017 8:32 pm



What is a friend?

A single soul in two bodies.




Personalia

Noah Hood


Rasa

Człowiek z krwi o kości, a w dodatku kobieta!


Wiek

Dwadzieścia lat jak z bicza strzelił.


Aparycja

Noah jest młodą kobietą o dość puszystej sylwetce, która świadczy o jej nadwadze, z którą dotychczas się wielce przejmowała, zwłaszcza słowami innych, którzy to byli wobec niej naprawdę okrutni, nie szczędząc wobec niej słów wszelkimi obelgami. Wcześniej domieszka niedoczynności tarczycy, stresu i nadzwyczajnego lenistwa wynikała jej tusza, a teraz utrzymująca normę i nieco zadbana o swoje zdrowie i „samopoczucie” za sprawką wydarzeń, jaką to zdarzyły się w życiu dziewczyny.
Nie należy do osób wysokich, zawsze była niska w przeciwieństwie do swoich rówieśników, a pod koniec drugiej klasy liceum jej wzrost stanął na stu pięćdziesięciu pięciu centymetrach, gdzie waga aktualnie wynosi siedemdziesiąt osiem kilogramów, gdzie wedle wskaźnika BMI oznacza pierwszy stopień otyłości, co jak dla niej jest dość niezłym wynikiem w przeciwieństwie do poprzednich lat, gdzie stopień był wyższy.
Mimo pulchnej postury ciała są widoczne wcięcia w talii i kobiece aspekty, choć nieco większe... Więcej ciała do kochania jak to mówią! Jednakże sama Noah zbytnio się z tym nie panoszy i nie uważa tego jakoś specjalnie za swoją dumę. W końcu dalszym ciągu jest zakompleksiona na punkcie swojego ciała i stara się go jak tylko możliwe „ukryć” pod warstwami ubrań.
Włosy dziewczyny są półdługie, gdzie po potraktowaniu ich prostownicą sięgają jej z ledwością do połowy łopatek. Jak na osobę, która nie ma w zwyczaju dbać o swój wygląd zewnętrzny, to jej włosy w kolorze blondu są wyjątkowo gęste i miękkie w dotyku, choć w sumie to za sprawą jej matki, która jedynie podsuwała bardzo dobry szampon swojej córce... Ale fakt, faktem mają się dobrze i do tego ładnie się układają, choć czasami grzywka nachodzi na oczy, ale zgoda panuje!
Natomiast oczy Noah są duże w kształcie migdałków, gdzie swoim kolorem przypominają niebo na Powierzchni. Jasne i dobrze prezentujące się do jej jakże bladej cery, która nie jest wynikiem żadnej choroby, a po prostu brakiem kontaktu ze słońcem. W końcu znaczną część życia przesiedziała przed komputerem z zawartym w nim kilka gier i programem do montowania filmów czy też obróbek zdjęć.
Do kompletu całokształtu opisu brakują tylko lekko zadarty figlarny nosek i bladoróżowe wąskie usteczka, na których zazwyczaj widnieje delikatny nieco wymuszony uśmieszek.
Co do stylu ubierania się Noah to można powiedzieć tylko kilka słów — męska odzież. Czemu? Nie tyle co ubrania produkowane z myślą o pań są dla niej za małe, co po prostu nie wpadają w jej gusta, a męskie są nie tylko wygodne, ale również i takie. Ot cała tajemnica garderoby Noah.

Charakter

Jaka może być Noah? Można ją w kilku krótkich słowach opisać — nieśmiała, frasobliwa, troskliwa i niebywale wrażliwa na wszystko i wszystkich... ach i jeszcze naiwna! Przez co tworzy się z niej taka ciapata klucha emocjonalna, która wesprze każdego i pocieszy, samej odstawiając swoje uczucia i zdanie na ostatni plan.
Nie w sposób ją uznać za dość skrytą osobę, ponieważ nigdy nie wyraża swoich smutków i żali uważając, iż innym ta wiedza jest nie potrzebna, a może im to też zepsuć humor bądź dzień. Tylko w chwili załamania jest skora do zwierzeń, co zdarza się raz na dłuższy okres.
Dla niej liczy się dobro innych i najważniejsza jest dla niej radość darowania i pomoc innym potrzebującym dając z siebie wiele czasu i sił dla wszystkich włącznie z rodziną i przyjaciół. Co nie zmienia faktu, że ceni sobie swoją strefę, przez co czasami woli pobyć przez chwilę w samotności, by móc zebrać myśli i wrócić do świata z promiennym uśmiechem na ustach.
Niejednokrotnie można u niej dostrzec, iż nie lubi narzucać się innym, choć ona sama zawsze jest skora i gotowa uraczyć komuś swoją radą i pomocą. Można w sumie uznać ją za dobry przykład wiernej i prawdziwej przyjaciółki, na której to można polegać w każdej możliwej sytuacji, jaka może się nadarzyć. Oddana i pełna zaaranżowania, będąca na dobre i na złe, będąca niczym altruistka, której to paliwem do działań jest miłość do drugiego człowieka.
Noah nie jest osobą, którą drybluje w towarzystwie, zdecydowanie woli ulokować się z tyłu i najlepiej by nikt ją nie zaczepiał. Poniekąd ceni sobie swoją przestrzeń osobistą czy też nawet samotność. Można w sumie stwierdzić, że zdecydowanie preferuje swoje towarzystwo, choć brzmi to nieco egoistycznie w stosunku do osobowości blondynki, jednakże nie chcę byś w centrum uwagi innych ludzi.


Historia

Mała Noah urodziła się jako pierwsza i ostatnia pociecha państwa Hood, którzy przez dobre parę lat starali się o dziecko, że nawet byli już skorzy poddać się i pokusić o adopcję. Tak bardzo chcieli mieć potomstwo, że byli zdolni zrobić wszystko.
Mimo to, że była ich jednym dzieckiem to wychowywali ją konsekwentnie tak, aby wyszła na porządnego i prawego człowieka, co im się udało w połowie, ponieważ Noah była bardzo „skocznym” dzieciakiem, której było wszędzie pełno, pomimo postury jaką miała. Fakt, faktem mało kiedy sprawiała im kłopoty, a jak już to zawsze wracała do domu z potłuczonym kolanem bądź umorusaną trawą i ziemią po wielogodzinnej dobrej zabawie ze swoim przyjacielem - Aidenem.
Ich rodziny byli ze sobą zaprzyjaźnieni, w końcu byli sąsiadami i bardzo często się ze sobą widywali, knocąc od czasu do czasu czy też po prostu wpaść, pogadać. Był w końcu mile widziany w rodzinie Hood'ów, a sama Noah traktowała Aidena jak swojego brata, na którym to może zawsze polegać i vice versa.
Z roku na rok dziewczyna dorastała pod czujnym okiem rodziców. Nie mieli jednak najmniejszego zamiaru planować jej przyszłość po swojemu, gdyż chcieli, aby to Noah posmakowała życia we własnym zakresie, oczywiście od czasu do czasu jej doradzając i pomagając w poszczególnych chwilach, lecz z jednym nie potrafili nic wskórać, a mianowicie szykanowanie dziewczyny w szkole przez jej tuszę. Na życzenie blondynki nie interweniowali, choć robili to z trudem. Niejednokrotnie Aiden próbował przekonać ją do zmiany zdania i pójścia na przekór prześladowcom. Nawet jemu odmówiła, mówiąc mu, że znudzą się i przestaną.
Od kiedy poznała się z Aidenem byli wprost nierozłączni niczym prawdziwe rodzeństwo. Byli kimś więcej niż po prostu przyjaciółmi, lecz Noah nie pozwalała sobie na to. Nie chciała tak myśleć przez wzgląd na ich długoletnią znajomość. Obawiała się tych uczuć, ponieważ nie chciała, aby ich relacja uległa tak drastycznej zmianie, choć sama wiedziała jak właśnie się tym rani i nieświadomie najlepszego przyjaciela swoim postępowaniem. Chciała dla jego dobra, aby był szczęśliwy, a nie wyszydzany z jej powodu.
Stopniowo zaczęła go unikać, zbywać, udawała zainteresowanie kimś innym, byleby zniechęcić nie tylko siebie, ale również rudowłosego do niej. Starała się tak, by nie zaszkodziło ich przyjaźni, na tym jej w końcu zależało, choć dotkliwie ją to kuło w sercu. Chciała być szczęśliwa z nim, ale nie mogła. Tak przynajmniej sądziła.
Jej poczynania doprowadziły do ich pierwszej poważniejszej kłótni między nimi. Chciała wszystkiemu zaprzeczyć, powiedzieć co było przyczyną jej zachowań, lecz nie mogła — raz, że Aiden bezceremonialnie ją wyrzucił, a dwa nie potrafiła wydusić z siebie słowa. Tak była zaskoczona jego wybuchem, gdzie następnie miała ochotę zapaść się pod ziemię czy też nigdy się nie urodzić. Wstyd, zażenowanie własną osobą i smutek były w tym dniu wyjątkowo nie do zniesienia dla niej, mimo grania twardej i pewną siebie, że nie dostrzega żadnego problemu, to jednak w środku czuła jak jej serce pęka na pół. Nie tak miało się to potoczyć, wszystko nie poszło zgodnie z jej planem. A później już było tylko gorzej.
Zniknięcie Aidena z jej otoczenia było dla niej katorgą, którą musiała przechodzić każdego dnia. Chciała go przeprosić, lecz nie miała odwagi spojrzeć mu prosto w oczy. Czuła palącą w sobie winę i złość w sobie, przez co momentalnie siebie znienawidziła doszczętnie. Mieszała się z błotem gorzej niż jej prześladowcy. Nie potrafiła znieść tej pustki, tego, że nie ma przy sobie najlepszego przyjaciela, brata, a bardziej...
Gdyby nie siostra Aidena, nie miałaby bladego pojęcia, jak się ma chłopak, a wynikało z tego, że nie było z nim najlepiej, co jeszcze bardziej Noah smuciło, lecz nie poczyniła żadnego kroku w tym kierunku. Wstyd do swojej osoby dalszym ciągu ją trzymał, nie wspominając o odwadze.
Długo się z tym wstrzymywała, a ze zwierzeń, jakich to dzieliła z nim Nell z NIM nie było ani trochę dobrze, a jedynie brnęło w gorszą stronę. Siostra jego przyjaciela nie raz, nie dwa prosiła, aby z nim pogadała. Za każdym panicznie odmawiała, nawet niezadowolony grymas ze strony rudowłosej nie był w stanie dodać jej „śmiałości".
Dopiero po miesiącu była skora to zrobić, lecz niestety za późno. Wyszedł z domu. Nie wrócił. Nie wiadomo gdzie. Po prostu zniknął... I już nigdy nie wrócił do domu... do niej. Noa nie chciała w to wierzyć, było to dla niej niezwykle trudna wiadomość do przełknięcia. Nawet służby nie byli w stanie pomóc rodzinie i dziewczynie. Ich słowa były tak okrutne wedle niej, że nie potrafiła przyjąć ich do wiadomości. Chciała po prostu, by było inaczej, przez co chciała szukać go na własną rękę. Z początku z siostrą Aidena, a później sama. Niestety były bezowocne, a sama Nell szybko się poddała.
Przez ten rok wiele się dla dziewczyny się działo, lecz niekoniecznie pozytywnie. Zwolniła się z pracy dorywczej u ojca zaginionego przyjaciela. Ukończyła szkołę z miernymi ocenami, nie zdecydowała się na wyższe szkolnictwo, mimo iż z przymkniętym okiem by ją przyjęli na kierunek, na który chciała pójść. Zamierzała zacząć swoje dorosłe życie, począwszy od pracy w małym studiu fotograficznym. Z początku odpowiadała za oświetlenie i parzenie kawy, dopiero później zdobyła jako takie uznanie wśród ekipy, odając w jej ręce aparat. Jednakże Aiden nigdy nie opuszczał jej pamięci, wraz z poczuciem winy.
Co skłoniło ją do pójścia do góry Ebott? Zlecenie. Od swojego pracodawcy otrzymała polecenie, aby wykonała sesję zdjęciową na życzenie jednej z klientek, która chciała w pobliskim lesie tejże góry zrobić kilka zdjęć rodem fantasy. Oczywiście sama nie poszła, Noah była wyznaczona jako „pani od cykania fotek”, a przewodnictwo grupie otrzymał żółtodziób, który został przyjęty pod skrzydła tego studia, jak również osoby odpowiadające za oświetlenie. O makijaż sceniczny i kostiumy miała zadbać sama klientka.
Byli w trakcie sesji. Ich zleceniodawczyni była wyjątkowo kapryśna i widziwiała we wszelkie strony nie szczędząc sobie słów, gdyż chciała by było perfekcyjnie. Sam Louis miał jej dość i zalecił małą przerwę, na co przystała blondwłosa z łatwością. Jednak, zamiast skonsumować coś, czyściła obiektyw aparatu i przeglądała wykonane zdjęcia. Nie były tak złe, jak uważała wcześniej. Po przerwie wrócili do pracy, wcześniej zmieniając miejsce i „scenerię” będąc dość blisko dziury, na co ekipa postanowiła nieco sobie pożartować z dziewczyny — przypuszczając, że nie jest głęboka — mówiąc jej, by się cofała w bok i nieco do tyłu w celu wychwycenia lepszego efektu, na co z początku Noah nie przystawała. W końcu ten aparat posiadał kilka dobrych funkcji i nie potrzebował zbyt dużej ingerencji z jej strony, lecz poddała się im namową i spełniła ich „prośbę". W tym czasie przez przypadek włączyła nagrywanie w aparacie, który rejestrował całe to zajście. Ponaglali ją, by odsunęła się jeszcze trochę, aż w końcu natrafiła na krawędź. Przez chwilę próbowała złapać równowagę, lecz nie udało jej się i wpadła z krzykiem do otaczającej ją ciemności.
Od tego momentu zaczyna się jej przygoda w Podziemiu!


Zdolności

~ Fotograf — zamiłowanie do wywoływania zdjęć dzięki jej wujkowi uczyniło ją bardzo zdolną panią fotograf. Dobre oko potrafi wychwycić niezgodności jak też w odpowiednim momencie wykonać zdjęcie przy dość ruchliwych obiektach, zwierzątkach czy ludzi.

~ Łamaga — a to się potknie o swoją nogę, a to na równym chodniku. Dwie lewe nogi i co chwile wraca się z potłuczonym kolanem albo zdartymi dłońmi... Ale czasami da się zrobić dobry unik!


Relacje

Aiden — jej najdrogocenniejszy przyjaciel, a raczej ktoś więcej niż byle jaki przyjaciel. Zauroczona w nim od początku gimnazjum, lecz kryła się z tymi uczuciami, a przez nasilające się prześladowania w tym okresie starała się wyzbyć jakichkolwiek uczuć wobec niego i pozostać na fazie „Przyjaciel niczym brat!” co jednak nie skończyło się dobrze, a sama Noah czuła się winna jego „samobójstwa".

Louis — chłopak, za którym się „uganiała” i udawała zainteresowanie. Po zaginięciu Aidena olała go całkowicie, lecz po ukończeniu liceum i pójścia do pracy został jej „kolegą z pracy". To przez jego żart wpadła do Podziemi. Uważa ją za zmarłą.

Reszta — nie zna, nie wypowie się!


Ciekawostki

~ Noah choruje na tarczycę odziedziczoną po dziadku, gdzie przez większy okres czasu męczyła się z jej niedoczynnością, w wyniku czego — jak i zażywanych leków — tyła. Ciężko było utrzymywać jej normę, przez co czasami miewała wahania, gdzie raz właśnie była niedoczynność, a raz nadczynność tarczycy. Przez ostatni rok z ledwością udało jej się utrzymać normę i utracić dobre dziesięć kilogramów.
~ Mając dziesięć lat, złapała bakcyla od swojego wujka, który jest fotografem i dał jej na urodziny właśnie polaroid. Tenże aparat jest dla niej cennym nabytkiem i pamiątką po wujku, który po dwóch latach zginął w wypadku samochodowym.
~ Przez ostatni rok cierpiała na bezsenność, lecz inni jak i ona sama zwalała winę na wypijaną przez siebie kofeinę. Co nie zmienia faktu, że uważa kawę z mlekiem za napój Bogów!
~ Utrata przyjaciele dała bardzo duże piętno na stan zdrowia Noah. Załamanie psychiczne, była bliska depresji. Nadmiar stresu źle wpływał na nią, przez co czasami nie jadła, jak i nie brała leków czy też brała ich za dużo w ramach „nadrobienia". Grożono jej w końcu cukrzycą, co było punktem zaczepienia dla niej i zaczęła nieco o siebie dbać.
~ Wiecznie jej zimno, zawsze czuje dreszcze nawet w lecie, kiedy temperatura na zewnątrz wynosi prawie trzydzieści stopni w cieniu. Ciepłolubna, lecz w tej kwestii ciężko jej dogodzić.

>>Skarbiec<<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Grillby
Grafik
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 240
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Noah Hood   Nie Cze 11, 2017 8:34 pm

AKCEPTACJA KARTY POSTACI

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Noah Hood
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Noah Atterbury
» Noah
» Noah Voss

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Spis Mieszkańców :: Karty Postaci-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuSkocz do: