IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala tronowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Asgore
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 11
Doświadczenie : 49
LOVE : 2
Liczba postów : 74
Join date : 29/05/2016
Age : 17

PisanieTemat: Sala tronowa   Wto Sie 01, 2017 1:46 pm



Po przejściu przez całą długość Holu, można przekroczyć próg niewielkiego łuku i tym samym znaleźć się w sali tronowej. Wówczas oczom obserwatora ukazuje się ogromne pomieszczenie usłane żółtymi kwiatami, troskliwie podlewanymi każdego poranka przez naszego króla. Ponadto z góry zawsze pada silne światło, wpadające przez mieszczące się wysoko nad głowami kopuły poprzetykane witrażami oraz zwykłymi oknami. Pośrodku tego wszystkiego tkwi purpurowy tron obramowany złotem. Dużo dalej natomiast, pod ścianą oparty jest drugi, nieco mniejszy, przykryty dokładnie kocem.
Miejsce to przeznaczone jest do hartbrejkowych dialogów bezpośrednich spotkań z Asgorem, który raz na jakiś czas udziela tutaj audiencji.

_________________

KP|Skarbiec

Królewskie multikonto Iskry

SESJE(4/5): 1. Zamek Królewski   2. Hol Osądu   3. Sala Tronowa   4. Komnata Balowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Sala tronowa   Wto Sie 01, 2017 3:06 pm

Kiedy była tutaj po raz ostatni? Miała wrażenie, że upłynęło nie kilkadziesiąt lat a ledwie dzień jak wybiegła z zamku zapłakana, tuląc do piersi ciało martwej Chary. A teraz tu wróciła, jakby nigdy nic. Te same ściany, te same kwiatki, taki sam tron.. może jedynie odrobinę bardziej wysiedzony. Ona była taka sama, nawet o dzień nie postarzona, Asgore zapewne podobnie, obydwoje splątani w tym przypadku z braku żywego potomstwa klątwą nieśmiertelności. Śmieszne i ironiczne - wszyscy się zmieniali, dorastali, czynili swoje, a ta dwójka wciąż tkwiła zaklęta na tym samym etapie. Czas naprawdę przestał płynąć po jego śmierci.
Całą drogę przebyła ubrana w ciemny płaszcz z kapturem i również tak wkroczyła do zamku. Ah, Asgore nigdy nie był zbytnio ogarnięty jeśli chodzi o ochronę, można by wynieść cały zamek a on zauważyłby to dopiero gdy nie mógłby znaleźć konewki do podlewania kwiatków.
Stanęła tuż za wejściem do komnaty i zaraz spuściła kaptur odsłaniając białe puchate uszka i pyszczek na tle których intensywnie widać było jej czerwone oczy.
-Asgore..?

_________________

KP Skarbiec

Sesje (2/5)
Zamek Królewski Kwiecista Jaskinia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asgore
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 11
Doświadczenie : 49
LOVE : 2
Liczba postów : 74
Join date : 29/05/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Sala tronowa   Nie Sie 06, 2017 4:05 pm

//załóżmy, że to po sesji w Holu ok

Przyszedł poranek, a wraz z nim kolejne obowiązki. Posiłek, obowiązki, obowiązki, kwiatki, jedzenie, kwiatki, obowiązki, koniec. Czy władca był usatysfakcjonowany takim trybem życia, trudno powiedzieć. Był do niego przyzwyczajony od lat, a co ważniejsze, pozwalał mu nie skupiać się zbytnio na gorszej części siebie, staczającej się powoli ku nieuniknionemu obłąkaniu, która pewnego dnia pociągnie na dno jego całego, jeśli dalsze losy króla będą pulsowały tym samym samobójczym, przekonanym o kontynuacji cierpienia w swoim krótkim i bolesnym istnieniu rytmem. Rytmem samotnym, grzesznym, doświadczającym zemsty od życia w postaci wracających dusz i braku choćby cienia szans na naprawienie czynów... obojętne, co Patience myślała na ten temat. Zamordował je. Jedno po drugim. Pierwszego, prawdziwego, najcenniejszego życia już im nigdy nie zwróci.
Ale właśnie po to tak bardzo poświęcał się królestwu. By poddani nie odczuwali na sobie jego bólu. Będzie silny. Jeśli nie naprawdę, to na pozór, dla ich szczęścia i dobrobytu. Krwawiące, pęknięte serce schowa pod płaszczem, łzy gromadzące się w tęczówkach będzie zbierał jakoby perły wewnątrz siebie, jeszcze zanim wyglądną spod powiek... prawda jednak była taka, że te starania zawsze okazywały się zbyt kruche w konfrontacji z nieoczekiwanymi wydarzeniami.
Takimi, jak to.
W pierwszej chwili nie był pewien, kogo zobaczył, wychodząc zza niewielkiego łuku za tronem. Zaniepokojony mrowiącym uczuciem w reakcji na tajemniczą aurę zakapturzonej postaci rzecz jasna zaciekawił się, z kim miał do czynienia naprawdę... i natychmiast pożałował tego życzenia, ale i to z kolei nie było do końca jasne. Bowiem czy aby na pewno miał za złe światu, że ów ponownie ukazał mu rubin jej ocząt? Smukłość wyglądających spod rękawów łapek, miękkość ust...? Na widok tego malutkiego cudu nie śmiał nawet westchnąć, nie wiedząc, co powinien zrobić najpierw, by tego wszystkiego nie spłoszyć. To było zbyt piękne, by mogło być iluzją... a może właśnie na odwrót?
- Tori... – nie sposób zliczyć uczuć, które wypłynęły zza jego warg. Radość? Smutek? Niedowierzanie? Przygnębienie? Mieszanka tych i wielu innych emocji zadzwoniła w jednym, krótkim słowie, brzmiącym u króla nieomal jak cudowny symbol. – Tori, wróciłaś...
Och, co to się wyprawiało w ogóle w jego życiu? Frisk, dusze, Chara... teraz żona. Zdawać by się mogło, że była najmilszym, co go mogło spotkać, jednak coś w głowie podpowiadało mu, iż strażniczka Ruin miała o wiele więcej do powiedzenia niż jego imię...

_________________

KP|Skarbiec

Królewskie multikonto Iskry

SESJE(4/5): 1. Zamek Królewski   2. Hol Osądu   3. Sala Tronowa   4. Komnata Balowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: Sala tronowa   Pią Sie 25, 2017 3:12 am

Stało się. Po tylu latach nagle ich wzrok ponownie się spotkał. Nie tkwili kilometry od siebie, podzieleni całym królestwem, stali tuż naprzeciw, może kilka metrów. Gdyby pominąć jej pelerynę to wyglądaliby jakby po prostu minęli się gdzieś w korytarzu podczas krzątania się po wspólnym domu. Jakby naprawdę nic się nie zmieniło, ona zaraz miała wrócić piec kolejne ciasto, a on podlewać kwiatki, które otaczały ich dookoła. Ten sam zapach jak przed laty, te same ściany, meble, ten sam król naprzeciw niej. Jedynie atmosfera skrajnie inna, bez śmiechów w tle, radości w powietrzu, poczucia tętniącego życia i szczęścia.
Ruszyła krok przed siebie, nie wierząc sama sobie, że znów czuje pod łapami kwiecisty dywan.
-Miałeś...
Poruszyła lekko uszami. Zmrużyła oczy uciekając czerwonymi tęczówkami na bok, jakby chciała je ukryć. Pociągnęła nosem, zadrżała lekko, postawiła kolejne kroki. Przełknęła ślinę, ponownie poruszyła uszami. Kolejny, już drugi metr pokonany. Powolne kroki. Nie nie wytrzymała i podeszła do niego szybciej, zaraz objęła, jakby wręcz rzucając mu się na szyję. Faktycznie nic się nie zmienili! Ani trochę, nadal był wielką puchatą kupką futra.
-Miałeś mnie tak nie nazywać więcej...
Rozpłakała się dosłownie wisząc na nim. Aż dobrze, że nikogo naokoło nie było, zapewne całkowicie zdezorientowany król i rozpłakana królowa byliby niezłym newsem i w ciągu sekundy mieliby tutaj zebrane całe Podziemie.
To nie tak, ze naprawdę nie chciała być tak nazywana. Raczej.. się sama zaśmiała ze swoich słów przez łzy. Tęskniła za nim, niesamowicie, wbrew wszystkim bzdurą jakie plotkowali. Zabijał, to fakt, nienawidziła go niewyobrażalnie jednak.. jednak nadal kochała. Ha, ha, głupia kózka, najwyraźniej tacy jak oni wiążą się w pary na całe życie. Po prostu tęskniła. A teraz była przychylna i pozytywna okazja aby wrócić.
Dopiero go puściła i stanęła przed Asgorem wyprostowana, jakby była posłańcem z obcego królestwa i miała wygłosić swoją mowę.
-...Frisk mi wszystko powiedziała. O Tobie, dzieciach, Charze. Nie mogłam nadal siedzieć zamknięta gdzieś na końcu świata... Potrzebujesz mnie. -Choć z oczu poleciały jej kolejne łzy to zaraz uśmiechnęła się szeroko -...ty wielka nieudolna rozklejająca się buło.


("Wielka nieudolna rozklejająca się buła" to nowe imię dla króla <3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala tronowa   

Powrót do góry Go down
 
Sala tronowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Neuschwanstein - Sala Tronowa
» Sala tronowa
» Sala tronowa
» Sala Tronowa
» Sala Tronowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Nowy Dom :: Zamek królewski-
Skocz do: