IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Sob Sie 05, 2017 10:08 pm

Witajcie na Wyspie Wyzwań!

Przed chwilą wszyscy zostaliście przewiezieni łodzią poprzez wzburzone przez grupkę rybopodobnych potworów wody na tą pofałdowaną wysepkę pośrodku jeziora. Jej wnętrze porasta las podziemnej roślinności dobrze imitujący las powierzchniowy, znajdziecie także bagna, rzeczki, łąki, czy skały. Południowe brzegi są łagodne o urokliwych, piaszczystych plażach, idealnych aby spędzić na nich czas. Za to na północy natkniecie się na klif. Niestety król nie zdołał przekonać wszystkich mieszkańców wyspy do opuszczenia domów na czas zawodów, dlatego radzimy uważać podczas spacerów na niekoniecznie przyjaznych tubylców, ale wszystko będzie w porządku. Na wypadek rozróby w pobliżu stacjonuje paru królewskich strażników. Niemniej zróżnicowanie terenu wysepki pozwoli na zapewnienie wam rozmaitości wyzwań, ale nie o nich teraz. Pomówmy o waszym obozie:

Z królewskiej łódki zeszliście na pomost prowadzący do małego obozu zbudowanego specjalnie dla was. Obóz ma plan koła. W środku znajduje się miejsce na ognisko, na którym co noc będzie płonął ogień. Dookoła znajdziecie pięć dwuosobowych, drewnianych domków. Każdy samemu zajmuje sobie upatrzony domek. Nie ma co się kłócić, wszystkie są takie same z takimi samymi sypialniami wyposażonymi w podstawowe sprzęty. Oprócz nich znajdziecie tutaj domek wspólny, w którym będziecie mogli gotować sobie posiłki, bo wyposażono go w kuchnię. Jest też salonik, w którym możecie spędzać czas przy książkach, radiu, czy telewizji. Jeśli lubicie dbać o higienę, znajdziecie również tutaj łazienkę, niestety tylko jedną, wspólną. W końcu przy plaży stoi składzik, w którym możecie wypożyczać narzędzia oraz zabawki.

To w zasadzie wszystko moi mili. Możecie tutaj rozmawiać, bawić się, szukać przyjaciół lub zakładać tymczasowe sojusze.

Ale pamiętajcie: Wygrany może być tylko jeden!


PS: Piszą tu tylko uczestnicy eventu!

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Sob Sie 05, 2017 11:40 pm

Kiedy tylko weszła na statek, który miał ich przenieść na wyspę, znalazła sobie jakiś przyjemny kącik do spania i po prostu się tam wygodnie ułożyła. Torba, w którą spakowała potrzebne rzeczy (oczywiście z pomocą bardziej doświadczonych podróżników) robiła za poduszkę, a sama oparła się o bok burty i po prostu zasnęła przez kołysanie fal. Ale przynajmniej jak dotarli na miejsce to była wyspana i gotowa na nowe przygody! Kiedy na statku podniósł się raban związany z przenoszeniem się wszystkich uczestników na wyspę, obudziła się i podążyła za nimi, rozglądając się po obecnych. Bardzo dużo znajomych twarzyczek! W sumie... Nie znała tylko tego małego koto-piesełka, dziwnego, czarnego potwora i ludzkiej dziewczynki. Nawet Xin przypłynął. Podchodziła więc do każdego znajomego potwora, uśmiechając się szeroko i witając z nimi, a nowym na dodatek się przedstawiła. Z Vorbisem też się przywitała, a nawet zatrzymała się przy nim przez chwilę, ale już rozproszyły jej uwagę inne ciekawostki. Do jej uszu dotarła informacja, że sami sobie wybierają współtowarzysza, z którym będą mieszkali. Oh... A ona by chciała mieszkać ze wszystkimi! Byłoby zabawnie, gdyby na uczestników przypadało jedno łóżko! Przystanęła więc i zastanawiała się, z kim by chciała zamieszkać.

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Sob Sie 05, 2017 11:57 pm

Zakapturzony szedł w stronę domków szybkim krokiem. Na Podwymiar, co go podkusiło aby się zapisać? Rejs łodzią to były najgorsze chwile Vorbisa w całej jego karierze. Jeszcze nigdy nie miał tak ochoty przestać istnieć. Małe zbiorniki wodne budziły w nim lęk, ale to to była przesada!
Czarno odziany starał nie patrzeć się na żadnego z uczestników, tak więc nie zwracał na nikogo uwagi, po prostu chciał już wybrać jakiś domek i pójść do wspólnego budynku aby odpocząć. W rękach niósł małą walizkę ze swoim skromnym dobytkiem. Walizkę trzymał za rączkę obiema rękoma. Kiedy Patience do niego podeszła przywitał się o poszedł w własną stronę.
W końcu jakimś cudem dotarł do domków. Wybrał domek nr 1 i wszedł do środka. Wnętrze było typowe jeżeli chodzi o ten rodzaj domków. Vorbis rozpakował się tzn. wsadził swoją walizkę pod przypadkowe łóżko i wyszedł do wspólnego domku zaparzyć sobie herbaty.
To będzie ciężki dzień.
Zakapturzony zrobił sobie herbatę i usiadł na fotelu czekając na innych uczestników. Zaczął bawić się swoją kostką.
Tak po prawdzie nie przybył tu aby wygrać. Po prostu chciał zobaczyć jak to jest brać udział w takim konkursie. Nigdy jeszcze nie mieszkał w takich domkach, ani nie był nad "morzem". Pomimo że nie lubił tego zbiornika to i tak chciał sprawdzić czy woda jest rzeczywiście słona. Miał przygotowany swój Specjalny Strój Do Kąpieli.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 11:50 am

Woda. Nie jestem pewien czy jak do jej wejdę to czy sie rozpuszczę czy nie. Jak nawet to wiele ludzi naraz się nienawidzi to zaraz znowu powstanę. Każdy ma mieć współlokatora. Szkoda że większość z tych potworów widzę pierwszy raz. Całkiem smutne. Jest dusza cierpliwości! Ta najmłodsza! Ciekawe jak król emocjonalnie sobie poradzi widząc dziecko które zabił. Jestem przystosowany do wyzwań! Nie mam wnętrzności wiec nie muszę jeść pić ani spać! Oddychać też nie! Nie będzie sojuszy. Może nawet w nocy poderżnę komuś gardło. EXP! Kocham takie okazje. Wszyscy na jednej wyspie. Nikt nie dowie się o ich śmierci! Jeden po drugim. Ale muszę znaleźć się z kimś sam na sam. Nie zabiję tylko Larissy. Bo przecież jesteśmy przyjaciółmi. Poznaliśmy sie w Hotland i walczyliśmy ramię w ramię z bezdusznym. Przeprowadziliśmy fuzję! Więc jej nie ruszam. Chyba że zostaniemy w finale. Bo chcę nagrody. Może całkiem spora sumka! Albo magiczny artefakt! Albo dusza! Chciałbym duszę. Może kiedyś znajdę kogoś kto pomoże mi dostać własną. Bo to niesprawiedliwe! Wszyscy bezduszni stracili duszę! A ja! Nie miałem nawet okazji do posiadania takowej! Niesprawiedliwe! Powinienem dostać chociażby taką z HATE! Trudno. Stanąłem pod jedynką. Czekając na kogoś. Nie będe się oferował. Bo po co mam podchodzić do kogoś i się pytać: "Zostaniesz moim współlokatorem?". Meh.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luke
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 89
Join date : 07/01/2016
Age : 21

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 12:09 pm

Luke'owi podróż minęła dość spokojnie. Ot, zadekował się w najmniej zatłoczonym oraz najbardziej cichym kąciku łodzi i przeglądał od niechcenia swój notes. Mimo wszystko jednak gdy przybyli na miejsce, pojawiła się ta ulga, że w końcu stały ląd - zwłaszcza, że gdzieś w głębi duszy tliła się nadzieja na znalezienie na miejscu jakichś książek. Towarzystwo raczej nie wydawało mu się zbyt zachęcające - po prostu nie znał znakomitej większości, a osoby, które kojarzył, mógł policzyć na palcach jednej ręki. Patience, Larissa, Frisk i... Temmie. Na widok tej ostatniej drgnęła mu brew. Nie miał okazji widzieć białego potworka w czasie jakiejkolwiek fizycznej aktywności, więc może... brak inteligencji nadrabia jakąś niezwykłą siłą fizyczną? Cóż, czas pokaże.
Na razie zaś mrugnął przyjacielsko do Frisk, ukłonił się lekko Larissie i na sam koniec podszedł do biednej, małej Pat, kładąc dłoń na jej głowie, by zmierzwić lekko brązowe włosy.
- Jak tam nastroje na podziemnych wakacjach? - zapytał.

_________________
Karta Postaci

Aktualne sesje:
1|2|3|4|5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 4:19 pm

Zachichotała, kiedy Luke podszedł i zaczął mierzwić jej włosy. Złapała go za nadgarstek i odsunęła jego dłoń od brązowych loków z zadziornym uśmiechem.
- Ej! - zawołała rozbawiona, ponownie się śmiejąc. Zamiast tego puściła jego nadgarstek i przykleiła się do niego, obejmując ramionami i ściskając lekko. Po zadanym pytaniu jej oczy powędrowały w górę, próbując spojrzeć na twarz fioletowowłosego.
- Bardzo dobrze! Jest identycznie jak na powierzchni! - powiedziała podekscytowana nowym wydarzeniem w Podziemiu. Dobrze, że król Asgore pomyślał w ten sposób o swoich poddanych i chciał im podarować przynajmniej namiastkę tego, co niegdyś stracili.
- Nie wiedziałam, że w Podziemiu są takie wielkie jeziora! I wyspy! - dodała, podczas wypowiadania słów puszczając chłopaka i odsuwając się nieco, aby móc nieco swobodniej patrzeć mu w oczy.
- Ciekawe, jakie wyzwania nas czekają! Nie mogę się doczekać! Jak myślisz, co będzie pierwszym zadaniem?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 5:21 pm

Temmie nie tyle zeszła na brzeg, co "wysypała się" ze statku. Strzepnęła energicznie łebkiem, wytrząsając piasek z uszu. Piasek w uszkach był bałdzo nie-hOI. Wystawiwszy język z mordki oraz z wyjątkowo nierozgarniętą miną, zaczęła wodzić spojrzeniem po innych. Yay! Tylu psujaciół do zapsujaciółowienia!
- hOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!111!!!! Jestę Temmie!- zakomunikowała swiatu wyjątkowo głośno i piskliwie.
Cóż, w końcu liczy się pierwsze wrażenie. Zaraz też przyhopsała do pierwszego większego zbiorowiska "obozowiczów". Zauważyła też kilka znajomych twarzy. Nie omieszkała więc pozdrowić ich kolejnym głośnym "hOI!" wykrzyczanym wprost w twarz głównego zainteresowanego.
- Psujacioły z Tem?- zagadnęła robiąc maślane oczka i łypiąc nimi kolejno po innych, nieznanych jej zgromadzonych.
Nikt nie zignorował jeszcze "najTemowszych słodziasznych ślipi" Temmie... przynajmniej w jej mniemaniu. Ale w sumie ciężko zignorować parę ocząt, które raptownie zrobiły się większe od właścicielki. Co te Temy, nie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Larissa
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 94
LOVE : 0
Liczba postów : 92
Join date : 30/07/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 5:51 pm

Podróż na wyspę była bardzo przyjemna, choć głowę dziewczyny ciągle zajmowały myśli o tym, co ich tam dokładnie czeka. Miała nadzieje, że zadania, jakie zostaną im postawione, nie będą jakieś strasznie niebezpieczne. Jeszcze nie potrafiła walczyć, a w dodatku w grupie dostrzegła znajomą 4-latkę. Chyba nikt nie będzie miał serca narażać ją na utratę zdrowia i życia, prawda?
- Nareszcie na miejscu- Westchnęła nastolatka, schodząc na piaszczystą plażę. Najwyższy czas poznać innych uczestników.
- O, jego się tu nie spodziewałam...- Pomyślała, zauważając obecność Savera. Czyżby demon nienawiści postanowił wybrać się na wakacje? Ciekawe... Jednak na razie bardziej chciała pogadać z innymi. Z nim jeszcze przyjdzie czas.
-Hej wam!- Zawołała radośnie, podchodząc do Luka i Patience.
- Ciesze się, że nie jestem tu jedynym człowiekiem.- Odparła, gdy nagle za jej plecami rozległ się krzyk... Słodziutkiego pieska, a raczej suczki.
- Te wyzwania nie mogą być jakieś strasznie trudne, skoro nas przyjęli- Zażartowała.

_________________
Nikt nie wie, co przyniesie los.


Karta postaci


1. Piwnica w zamku
2. Przystań w Snowdin
3. Zamek królewski
4. Kwiatki
5. Jaskinia
Zawieszone:
- Quest

Głosy:
Speedy

Larissa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 517
Join date : 13/06/2016
Age : 20
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 7:54 pm

Podróż.. Tak, całą podróż chara siedziała jak na gwoździach... no wiecie, nie chciała spowodować niechcianej śmierci kilku osób. Na szczęście Frisk była blisko, by ją zatrzymać. Tymczasem dostali się na wyspę. Księżniczka wyszła, jednak niestety na pierwszy rzut oka nie spotkała nikogo znajomego. Jednak kilka dłuższych minut, a już ujrzała znajomą sobie dziewczynę. Patience, chyba taka była jej dusza... pati się nazywała ta mała czterolatka ? Stali jednak tam również inni ludzie. Postanowiła do nich podejść, jeszcze nie wiedziała, jak to będzie, i co się tutaj stanie. Miała jednak nadzieję, że już wkrótce wszystko się rozwiąże. I postanowiła, że... na czas tych zawodów chyba na chwilę odłączy się od Frisk. Mimo wszystko, załamanie nerwowe jej siostry nie wpływało dobrze na to, by HATE pozostawał wewnątrz. Zresztą, chara wyczuwała gdzieś blisko obecność innego źródła demonicznego zła... Potrafiła to wyczuć mimo wszystko. Jednak Wpierw podeszła do tych kilku ludzi, stojących blisko. Nawet jesli był tu HATE, wyczuć się dało tez dobre emocje.
- Cześć wam - rzekła, być może trochę z nienacka - jestem Chara... razem z moją siostrą, Frisk, zostaliśmy wysłani aż z zamku jako oficjalna królewska reprezentacja... nie wiem czemu wysłano nas dwie, ale może jest to związane z naszymi duszami... a może z kaprysami Frisk...
Nawet można było zauwazyć, że Chara jest tu oficjalnie. Nosiła bowiem koszulkę fioletową, z białymi, szerokimi rękawami oraz runą delty na piersiach. Do tego plisowaną spódniczkę sięgającą jej do kolan.
- A wy ? Kim jesteście ? Pati znam, ale reszta...

_________________
KP
skarbiec

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu
2. magiczne drzewo
3. nie wiem, sesja z lukiem, chyba jakies jeziorko w wodospadach idk
4.
5.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 8:29 pm

Siedząc i przyglądając się grupie osób nie myśląc o zabijaniu ich zobaczyłem dwie dziewczyny. Przetarłem oczy. Co jest! Czy to jest Chara! Księżniczka! I to ostatnie dziecko co spadło. Nie wiem jak się zwało. I nie interesuje mnie to. Ale Chara. Coś było nie tak. Wiesz co jest nie tak?
Czuję od jej HATE. Nikt oprócz ciebie nie powinien mieć HATE. Może nas zauważy.
Możliwe. Ale nie musi. Przecież jest jako przedstawicielka króla. Runa delty wszystko wyjaśnia. Będziemy tak stali? Może podejdziemy? Mi tam wszystko jedno. Wystarczy że nie będę się udzielać. Bo znowu nakrzyczysz na mnie. Dokładnie.
Podszedłem do grupy. Ludzie, potwory, dusze dzieci. Wszyscy. Chara zapytała się kim jesteśmy. Odpowiemy? Mi tam to nie robi różnicy. Chyba nawet musimy.

-Ja jestem Saver. Bezduszny. Nie mam złych zamiarów. Tylko muszę powstrzymać HATE i będzie dobrze.

Prawda? Ok ok! Chcę zobaczyć jak idzie ci w zadaniach... To dobrze. Ciekawe   co będzie pierwszym wyzwaniem. Specjalnie poruszyłeś temat mnie? Tak. Chciałem zobaczyć jej reakcję na coś co jest zrobione z HATE.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luke
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 89
Join date : 07/01/2016
Age : 21

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 10:04 pm

Luke czuł się skrępowany już samą obecnością Temmie, jednak gdy wykrzyczała mu swoje "hOOOOOOOIIII!!!!!!11!!1!!!" prosto w twarz w momencie kiedy planował odpowiedzieć Patience, stanął lekko oszołomiony, nie potrafiąc sformułować nic sensownego przez krótką chwilkę. Tak, z Temmie na pewno nie zamieszka w jednym domku, nawet biorąc pod uwagę siłę jej urokliwego spojrzenia.
Na razie zaś potrząsnął przecząco głową, biorąc głęboki wdech.
- Nie mam pojęcia, co wymyślili, ale liczę, że to nie będzie nic skomplikowanego. Jakby nie patrzeć, wszyscy jesteśmy inni i mamy inne atuty. To musi być coś, co każdy wykona - uspokoił zarówno małą Pat, jak i Larissę, po czym przeniósł spojrzenie na Charę. - Ty jesteś Chara, czyli... jesteś pierwszą osobą, która wpadła do Podziemia. W każdym razie miło mi cię poznać, jestem Luke.
Wyciągnął w stronę nastolatki rękę, by mogła ją uścisnąć, jednocześnie spoglądając na Patience.
- Wracając jednak do miejsca, w którym jesteśmy... czy któraś z was miałaby ochotę dzielić ze mną domek na czas tych zawodów?

_________________
Karta Postaci

Aktualne sesje:
1|2|3|4|5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 276
Join date : 22/12/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Nie Sie 06, 2017 11:10 pm

O, Gwiazdy... To się tym razem wkopał. Dlaczego musiał aż tyle wypić ostatnim razem u Grillbiego...? Żeby zacząć się zarzekać, że weźmie udział w tym całym, Podziemnym evencie-... Ale to jeszcze nic. Gdyby tylko o puste słowa po pijaku chodziło, wymiksowałby się z tego wszystkie na przestrzeni kilku kolejnych dni i to w trymiga! Niestety wyglądało na to, że gdzieś po drodze jego brat usłyszał "wesołą" nowinkę. I tu zaczęły się schody. Wyglądało na to, że podniecił się niespodziewaną deklaracją Sansa na tyle mocno, aby samemu zgłosić go oficjalnym pismem. Co więcej...! Wyraził w temacie tyle radości i pozytywnego optymizmy, że starszy z braci po prostu nie miał serca, aby psuć mu tę zabawę. Z rezygnacją zatem pojawił się w wyznaczonym miejscu o wyznaczonym czasie, nieważne jak bardzo jego leniwa dusza sprzeciwiała się wyobrażanemu w najbliższej przyszłości wysiłkowi.
Starał się nie zwracać na siebie zbytniej uwagi i aż do czasu obowiązku zejścia z łodzi, przychodziło mu to bez problemu. Ale teraz czas na kolejne, problematyczne starcie z rzeczywistością, bowiem uniknięcie styczności z pozostałymi uczestnikami było od tego momentu zwyczajnie niemożliwe.
Wewnętrznie nieszczęśliwy ze swojego położenia, jako ostatni zwlókł swoje kości na stały ląd.
Od wejścia na pokład odnosił wrażenie, że coś nieprzyjemnego ściska go w środku. Przyglądając się z pewnej odległości reszcie, wreszcie zrozumiał czym było owe przeczucie.
- Czyż to nie niesamowite, ile CHARUJĄCYCH osób bierze w tym roku udział w Królewskich Zawodach - odezwał się, podchodząc nieco bliżej grona zebranych, ludzkich kobiet. Rany... Ile się ich ostatnio mnożyło w Podziemiach. Może na Powierzchni brakowało dla nich samców czy coś w tym guście?
Prawdę powiedziawszy, w pierwszej chwili chciał teleportować się po kryjomu bliżej domków i od razu znaleźć łóżko, w którym mógłby przespać tyle godzin ile zdoła. Ale z drugiej, nie mógł odmówić sobie okazji, aby pokazać się przed obliczem małego, ludzkiego demonka. Niech wie, że będzie miał ją na oczodole w razie kłopotów.

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 10:12 am

Podeszła do nich jedna z dziewczynek, których nie znała, przez co zainteresowała się bardziej jej osobą. Uśmiechnęła się również i do niej szeroko na przywitanie.
- W Podziemiu jest dużo miłych osób! Samotna na pewno nie będziesz. Ostatnio jest też więcej ludzi~ - powiedziała, wyraźnie ciesząc się z tego powodu. Pomimo, że nie odczuwała zbytniej różnicy w rozmowie z potworem albo człowiekiem, ale... Jednak ludzie pochodzą z powierzchni. Tak jak ona! Nawet tak drobna rzecz powoduje, że odczuwała do nich pewien rodzaj przywiązania. Nagle usłyszała przeciągły okrzyk powitania, przez co zwróciła uwagę na małe, psowate stworzenie. Podeszła do niego z zaciekawieniem i zdziwieniem na twarzy, kucając naprzeciwko stworka.
- Jaka... Ty... UROCZA! - powiedziała głośno, po czym porwała potworka na ręce i przytuliła. Był taki milusi! Sierść jej była porównywalna do sierści małych kotków na powierzchni, a przydługie kudełki na głowie powodowały, że kręciło jej się w nosie. Chwilę potem zwróciła uwagę na Charę, która również do nich podeszła, a Pati podniosła nową znajomą i podeszła do niej.
- Cześć! Też tu jesteś! Patrz jaka jest słodziuśna! - przywitała się z nastolatką (która była najstarsza w ich towarzystwie), po czym pokazała jej Tema. A potem zwróciła uwagę na potwora, który wygladał dosyć groźnie... Oczywiście nie dla Pati. Przekrzywiła z zaciekawieniem głowę, spoglądając na jego osobę.
- Co to HATE? - zadała pytanie, próbując jak najlepiej powtórzyć nieznane jej słowo. A potem odezwał się Luke, na co równie żywiołowo odpowiedziała na jego pytanie.
- Ja! Ja chce! - zgłosiła się na ochotnika. Wcześniej już go znała, dlatego nie wahała się. Bo w sumie, jak człowiek dla drugiego człowieka może być zły? Oboje dzielą wspólny los i muszą się trzymać razem! A na żart Sansa zachichotała, chowając twarz w sierści słodkiego stworzenia i przymknęła oczy. To na pewno będą udane wakacje!

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 2:53 pm

Dziewczynka pyta się czym jestem. Ciekawe.

-HATE to jest bardzo potężna moc

Tyle osób. W jednym miejscu. Ciekawe kiedy się zacznie? Obstawiam wtedy kiedy pójdziemy do wspólnego domku.

-Hej! Słuchajcie mnie! Obstawiam że dowiemy się co jest naszym pierwszym zadaniem w wspólnym domku! Więc idziemy czy nie!

Ja sam odwróciłem się i ruszyłem w stronę wspólnego domku. Bo przecież Asgore nie wyszedł ze statku więc musi tu gdzieś być. A skoro coś się nazywa wspólnym domkiem to oznacza że tam są jakieś zbiórki. Bo to na pewno nie jest dom gdzie wszyscy śpimy. Na sto procent służy to do spotkań gdzie wszystko jest wyjaśniane. To jest przecież największy budynek na całej wyspie. Więc musi pomieścić wszystkich. A po co ludzie mieli by się spotykać w tym domu? Aby coś im wyjaśniono lub jest to wielka jadalnia. Albo dwa w jednym.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xin
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 15
LOVE : 1
Liczba postów : 121
Join date : 15/05/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 3:32 pm

Spokojnie się rozglądając, Xin dostrzegł kilka znajomych mordek. Mianowicie Pati i Sans'a, no i oczywiście Vorba, no ale nie olewając pozostałych... No może trochę.
Pierwsze co zrobił stworek, to udał się do Sans'a. Nie chciał zbytnio teraz przerywać rozmowy Pati, widać że poznaje nowe towarzystwo. Dobrze przyda się jej więcej znajomych.
- Sansy~~
Rzekł radośnie Xin, następnie stanął obok szkieletu. No jedyna osoba, która jest pozytywna i opowiada dużo żartów. Nie można lepiej trafić.
- Cieszę się, że tu jesteś. Przynajmniej będzie to jakieś wesołe posiedzenie.
Jest jednak sprawa, która bardzo trapi stworka. No bo w sumie poszedł za tłumem i nie ma lepszego wytłumaczenia czemu tu się znajduje. Wszystko działo się tak szybko, był pod presją.
- Co to za impreza?

_________________
KP
What do you sacrificie for your precious freedom?
Bank


* wolne
* Sesja MeowKittyCat
* Wolne
* Wolne
* Wolne

PD

Spoiler:
 


Radosna mowa. ~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 23
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 3:39 pm


_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 4:25 pm

Kiedy Vorbis wypił herbatę postanowił pójść na plażę. Może tam kogoś spotka? Odstawił naczynia i starannie je umył, następnie udał się do swojego domku, otworzył walizkę i ubrał się w Specjalny Strój Kąpielowy.
Wyszedł na plażę. Ubrany był w to co zawsze, tylko że zamiast okutych butów miał gumofilce, a cały był pokryty folią spożywczą która gdzie nie gdzie była uszczelniana taśmą izolacyjną. Tam gdzie Vorbis ma gwiazdę była zrobiona mała dziurka do której Zakapturzony wetknął rurkę do oddychania. Postarał się aby zdradziecka woda go nie dosięgnęła.
Zabrał ze sobą parasol ze składzika. Był on czerwony w białe groszki. Rozstawił go w pobliżu wody, a na piasku położył kocyk. Kiedy tego dokonał podszedł do wody.
Stał przez chwile wpatrując się w zdradziecki żywioł, po czym przemówił:
- Dobra słuchaj, ja nie lubię Ciebie, a Ty nie lubisz mnie. Ale może na czas tych "wakacji" nie będziemy sobie uprzykrzać życia, co?
Woda odpowiedziała cichym pluskiem, co Vorbis uznał za zgodę.
Wszedł powoli do wody. Czuł jak chłód otacza jego ciało. Zatrzymał się wtedy gdy woda sięgała mu do bioder. Strój działał dobrze, na razie żadna woda nie dotknęła szaty Kapturka.
Zapowiadał się fajny dzień.

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Larissa
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 94
LOVE : 0
Liczba postów : 92
Join date : 30/07/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 6:47 pm

- Więcej ludzi... Nie słyszałam, by wpadli tu jacyś nowi, więc chyba masz na myśli naszą szóstkę, oraz tamte dwie panny, stojące nieopodal- Odparła na słowa Pati, która chwilę później skupiła swoją uwagę na słodziutkim, dość głośnym piesku. No cóż, małe dzieci kochają szczeniaczki, więc się jej nie dziwiła. Choć starszy nastolatek wydawał się zniesmaczony zachowaniem potworka.
- Miło mi cię poznać, Charo. Jak tam sprawy na zamku?- Spytała. Może i nie minęło zbyt dużo czasu od jej ostatniej wizyty u króla Asgora, ale i tak była bardzo ciekawa jak teraz miewał się władca.
- Tak w ogóle jestem Larissa. Ale różnie na mnie mówią. Lar, Lara, Lari, Rissa... Mówcie, jak chcecie- Przedstawiła się, spoglądając w kierunku, gdzie stał niewysoki szkielet. Chyba skądś go kojarzyła. Czy aby nie był on bratem Papyrusa?
- "Charujących"... Ha ha ha, dobre!- Zaśmiała się, łapiąc o co szkieletowi chodziło.
- On chyba ma coś do ciebie- Powiedziała do księżniczki, gdy w pewnym momencie podszedł do nich... Saver.
- Sav, nie zawiera się znajomości, strasząc już na starcie wszystkich wokół- Zwróciła mu uwagę, szturchając go lekko w ramię.

_________________
Nikt nie wie, co przyniesie los.


Karta postaci


1. Piwnica w zamku
2. Przystań w Snowdin
3. Zamek królewski
4. Kwiatki
5. Jaskinia
Zawieszone:
- Quest

Głosy:
Speedy

Larissa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 517
Join date : 13/06/2016
Age : 20
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 7:07 pm

Na początek już się wszystko zaczęło psuć. Tak jest zawsze, prawda ? Przynajmniej tak jest zazwyczaj w przypadku Chary. Przywitanie Savera było jednym z tych momentów. Chara spojrzała troszkę gniewnie, troszkę ze zdziwieniem na to coś, co właśnie do nich przyszło. I jeszcze zanim on się odezwał, ona już czuła... wyczuwała co jest nie tak. To źródło HATE'u, które juz wcześniej wyczuła.. teraz czuła je wyraźnie. I była prawie pewna, że pochodzi ono od Savera. Oczywiście mogła się mylić, ale był on najbardziej podejrzany. Zresztą właśnie to powiedział. Chara wiedziała, że musi coś zrobić, a także być ostrożna. Na razie jednak cofnęła się o jeden krok.
- Na zamku... jest chyba dobrze. Wiesz, ja zazwyczaj podróżuję po podziemiu, zamiast siedzieć w komnatach. Ostatnio zaledwie nas wezwano, a już musieliśmy ruszać razem z Frisk. Chociaż Król wyglądał na lekko zmartwionego - odrzekła do Larissy.
- Tak, to ja pierwsza tu wpadłam. - odrzekła do Luke'a, uśmiechając się przy tym.
Dopiero po chwili dotarło jej co powiedział Sans. Charujących, tak. Sans ewidentnie coś do niej miał. I oczywiście nie winiła szkieleta za to. Mało osób wiedziało o jej małym problemie, a nie sądziła też, aby Sans zrozumiał jaki tak naprawdę był problem. Puściła jednak ten żart, bardziej martwiąc się o wyczuwalne źródło HATE...
- wybaczcie muszę coś zrobić - rzekła i skierowała się bliżej sansa.
Będąc blisko szkieleta poprosiła, by mogła powiedzieć mu coś na ucho.
- Wiem, że oboje nie lubimy ze sobą rozmawiać sans, ale sprawa jest poważna. Widzisz.. wyczuwam gdzieś tu źródło czegoś złego.. mam wrażenie, że pochodzi od tamtego pana - tu wskazała na savera - wiem, że chcesz mieć na mnie oko i nie mam ci tego za złe. Ale czy mógłbyś też poobserwować jego działania ?
Gdy skończyła tę oficjalną część, wróciła do przyjaciół. Obróciła się bardziej w stronę Larissy.
- Hej, a może chciałabyś dzielić ze mną domek sypialny ? Normalnie spałabym z Frisk, ale myślę, że przyda nam się lekki odpoczynek od siebie.. co ty na to ? - powiedziałą.

_________________
KP
skarbiec

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu
2. magiczne drzewo
3. nie wiem, sesja z lukiem, chyba jakies jeziorko w wodospadach idk
4.
5.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 7:28 pm

- Potężna moc? Jaka moc? Taka jak magia? - zaczęła zadawać pytania, podchodząc bliżej czarnego potwora. No, jak już małą zaciekawiłeś to odpowiadaj na jej dziwne wypowiedzi! Przynajmniej reszta mogła poczuć ulgę, że to nie w ich stronę są one mówione. Wiadomo, czasem ciężko jest coś wytłumaczyć czteroletniemu dziecku. Nagle dostrzegła Vorbisa, który w dziwnym... Stroju kieruje się w stronę plaży. Postanowiła dać mu chwilę samotności, widząc jego wahania przez wejściem do zbiornika wodnego. Jak się przebierze w swój kostium kąpielowy na pewno dotrzyma mu towarzystwa! Obecnie jest wokół niej za dużo osób. Przy okazji dowiedziała się, że Chara była pierwszą osobą, która wpadła do Podziemia. Ciekawe... Co prawda słyszała trochę opowieści o tym, ale nie było to nic konkretnego. Aż do teraz. Kiedy dziewczynka zwróciła uwagę Saverowi, zachichotała cicho. Dla niej nie był straszny. Powiedzmy sobie szczerze: kto dla niej był straszny? Na wszystkich reagowała tym samym - uśmiechem i zaciekawieniem.
- Saver, a jak zdobyłeś tę moc? Bo chyba ją w sobie masz, prawda? A może to jakiś artefakt? Albo groźne zwierzątko? - zaczęła ponownie bombardować biednego potwora pytaniami, wbijając w niego zaciekawiony wzrok. Chwilę potem spojrzała na dziewczynkę stojącą obok nich.
- Ty też masz HATE?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saver
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 89
LOVE : 0
Liczba postów : 123
Join date : 28/07/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Pon Sie 07, 2017 8:43 pm

-Lar! Ale ja lubię straszyć biedne ludziki! Uwielbiam się znęcać nad ludźmi! Sama wiesz że jestem stworzony do tego!

Pfff. Będzie mi mówiła co mam robić. Wolę się znęcać nad ludźmi niż się zaprzyjaźniać. Przyszedł wielkołapowaty potwór. Nie. Nie czuć przyjemnej energii duszy od jego. Nie jestem jedynym bezdusznym! Ha!

-Ta impreza to wielkie królewskie zawody. Tutaj robimy wyzwania. A tak w ogóle też jestem bezdusznym. Miło poznać. Mam na imię Saver

Pytanie dziewczynki wybiło go z rytmu

-Tą moc mam od urodzenia. W sumie to ja jestem HATE. Jestem tą mocą.

_________________
Jestem w

1.Quest 2.Straż Królewska 3. Wodny las 4. Podmokłe jaskinie

Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety?

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.

Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luke
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 89
Join date : 07/01/2016
Age : 21

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Wto Sie 08, 2017 8:49 pm

Luke uśmiechnął się mimowolnie, słysząc wypowiedź szkieleta w niebieskiej bluzie. To był zdecydowanie dobry żart, ale... zaniepokoiło ją nieco zachowanie Chary i ta niespodziewana ucieczka w stronę pana kościstego od żartów. Coś było nie tak, ale nie potrafił stwierdzić, co dokładnie, dlatego odnotował sobie w pamięci, by potem ewentualnie poobserwować ją uważniej. Było jeszcze coś, co go niepokoiło. Czarna istota, mówiąca coś o... nienawiści? Luke nie do końca wiedział, co jest grane, więc postanowił ją ignorować, zwracając się ponownie do Patience.
- Czyli jesteśmy w trójkę, tak? Zapowiada się świetnie, ale... Temmie śpi na podłodze, dopóki nie nauczy się być cicho - zaproponował, spoglądając z nieodgadnioną miną na białe stworzonko.

_________________
Karta Postaci

Aktualne sesje:
1|2|3|4|5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Temmie
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 81
LOVE : 0
Liczba postów : 69
Join date : 06/05/2017
Age : 23

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Wto Sie 08, 2017 10:16 pm

Temmie niespodziewanie została pochwycona i zmiziana. Wyszczerzyła się zadowolona i zaczęła merdać ogonkiem niczym małym śmigiełkiem.
- Temmie lubi mizianie. Mizianie supi!
Jednakowoż noszenie na rękach nie nalezało do ulubionych czynności małej Tem. Po chwili zaczłęa więc wić się jak piskorz.
- Puć me!- wyraziła swą prośbę.
Tymczasem poruszona został kwestia noclegu. Temmie krytycznym spojrzeniem obrzuciła domki, w których szyszcy mieli spać. Uwaga! Zabójcza uwaga za 3...2...1... Iiiii...
- Temmie nie ce śpiulkać tamoj. Za duże, bałdzo nie-hOI dla Tem- zawyrokowała, zapewne ku uciesze pozostałych obozowiczów.
Taka była prawda- Temy źle czuły się gdy miały spoczywać w zbyt dużych przestrzeniach. Najogólniej mówiąc durniały z nadmiaru wolnego miejsca. Zbyt dużo miejsca źle robi na łeb. W małym pudełku Temmie mogłaby się zwinąć w kulkę i śnić swoje ulubione sny. Najlepsze były te, w których była Królową Jednorożków, mieszkała w Krainie Tęczy i gromiła wrogów szpinakiem. Temmie nie lubiła szpinaku. Fujka!
- Temmie woli pudełko. Jak we Wiosce Tem. Pudełko dla Tem, pomóc, tak?- ponownie obrzuciła pozostałych swoim spojrzeniem, jakże elokwentnie wyrażając swą probę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 49
Poziom duszy : 15
Doświadczenie : 95
LOVE : 1
Liczba postów : 276
Join date : 22/12/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Sro Sie 09, 2017 12:10 am

Zrobiło się trochę tłoczno. Sans nie do końca przepadał za takim klimatem, chyba że akurat siedział przy ladzie w barze Grillbsa. A najlepiej, gdy już w ogóle był po jednej czy dwóch butelkach ketchupu! Wtedy nie było niczego i nikogo w otoczeniu, kto przyprawiałby go o dyskomfort. O ile rzecz jasna sam barman nie zaczynał nagle upominać się o zaległości z "zeszytu". Ale, hej! Przynajmniej tutaj śmiali się z jego żartów!
- Hehe, do usług.
Pojawienie się Xina, już nieco bardziej rozluźniło kości szkieleta. Jakkolwiek możliwe było rozluźnianie jakichkolwiek kości. Taaak, wreszcie znajoma, potworza twarz. Co prawda wciąż nie oszacował na ile powinien ufać dobrym intencjom tego osobnika, a na ile nie z uwagi na zbyt dobrze znany, ciągle przyklejony do paszczy uśmiech, ale to nie było nadmiernie ważne. Zachowywał się przyjaźnie i dopóki tak było, Sans nie zamierzał na nic narzekać.
- Sup~ - zasalutował Xinowi dwoma palcami, po czym znowu wsunął je do kieszeni. - Huh?
Jesteś tu pomimo, że nic o tym nie wiesz?
- no, no. Trzeba przyznać, że to zrobiło na szkielecie prawdziwe wrażenie! - Yy, prawdę mówiąc nie wnikałem w szczegóły. Nie za bardzo miałem na to ochotę, ale rzecz kręci się dookoła zawodów, w których przydzielają ci konkretne zadania do rozwiązania. Za nagrody i takie tam.
Z jednej strony chciał odpaść tak szybko jak tylko się dało, byle tylko móc wrócić do leżenia brzuchem żebrami do góry w każdej, wolnej chwili. Z drugiej, jakoś tak głupio było mu i tym razem zawieść oczekiwania brata. Ech. Co za idiotyczna sytuacja.
Gdy podeszła do niego Chara, Sans odruchowo stanął w nieco szerszym rozkroku - tak zapobiegawczo. Poza tym nie wykonał żadnego innego ruchu, mogącego świadczyć o jego nieufności i ogólnie odczuwanej niechęci. Co prawda uszu jako takich nie miał, ale słyszał wszystko absolutnie wyraźnie.
- ... - mrużąc oczodoły, skierował na krótki moment białe punkciki swoich oczodołów w stronę osobnika, na którego od początku patrzeć nie chciał i nie planował. Nie musiał go znać, nie musiał niczego szczególnego o nim wiedzieć. Wystarczyło, że czuł to wewnętrzne obrzydzenie za każdym razem, kiedy skierował na niego wzrok. Dusza odruchowo jakby wibrowała ostrzegawczo. W miarę możliwości, wolał trzymać się z dala od tego potwora, czy jakkolwiek inaczej to licho nazwać. W tej linii czasowej narodziło się zbyt wiele istot, które narodzić się nigdy nie powinny. Nieważne jak okrutne było to stwierdzenie.
- ........... - rany, rany. Naprawdę nie miał ochoty babrać się w niczym wstrętnym raz kolejny. - Nie wiem jak to z oczami jako takimi, ale oczodołów być może będę mógł do tego użyć. Byle byś sama bawiła się grzecznie. - odmruknął, rzucając jej ostrzegawcze spojrzenie pomimo jak zwykle szerokiego uśmiechu.
Kłopotliwe. Oby zawody szybko się skończyły.

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Wolny slot|4. Wolny slot|5. Wolny slot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 20
Doświadczenie : 37
LOVE : 0
Liczba postów : 558
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   Sro Sie 09, 2017 2:36 pm

Spojrzała zdziwiona na Tema, jednak kiedy zaczęła się wyrywać położyła ją grzecznie na ziemi i jeszcze potarmosiła czule po łebku i za uszkiem. Jejku jakie to stworzenie urocze! Nie sądziła, że w Podziemiu istnieje coś tak słodkiego! Kiedy Luke powiedział do niej, że zgadza się na przygarnięcie puchatej kulki do siebie uśmiechnęła się szeroko. Jak to możliwe, że chłopak czytał jej w myślach?
- Temmie, co ty na to? Będziesz z nami mieszkać, a ja pomogę ci znaleźć naaaajlepsze pudełko na tej wyspie! - zaproponowała suczce, po czym podniosła się z kucek i ruszyła w stronę wspólnego domku. Jak tam jest kuchnia to znaczy, że są też i skrzynki po warzywach i owocach! Ciekawiło ją, czy Temmie pobiegnie razem z nią na poszukiwania pudełka. Niestety w pokoju wspólnym ich nie znalazła, więc powędrowała do miejsca, które wyglądało jak składzik. O, no i jest! Idealnie dopasowane do wielkości białej kulki, w połowie automatyczne drzwi do małego pokoiku (jedne z nich same się zamykały!), w dodatku czyste.
- Temmie, znalazłam! Jak ci się podoba? - zapytała potworka, pokazując mu pudełko, a potem położyła je na ziemi, żeby istotka mogła wypróbować nowe leże. Spojrzała kątem oka na Sansa i Charę, którzy odeszli nieco na bok, aby mogli porozmawiać, ale szybko straciła nimi zainteresowanie. Jej wzrok ponownie przeniósł się na fioletowowłosego.
- Idziemy na plażę popływać?

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Nowy dom -> Siedziba Straży Królewskiej
4. Ruiny -> Dawna Aleja Handlowa  
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz   

Powrót do góry Go down
 
Królewskie Letnie Zawody Wyzwań - Obóz
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Magiczne zawody - rozwój, spis
» Zawody magiczne
» Letnie Mieszkanie Heisenberga
» 001. Wyzwania fabularne - regulamin i losowanie
» Nielegalne zawody - zapraszam!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Plac Eventowy-
Skocz do: