IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Undyne!!!111

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Undyne
Bywalec
avatar

HP : 75
Poziom duszy : 11
Doświadczenie : 4
LOVE : 2
Liczba postów : 83
Join date : 08/05/2017
Age : 25
Skąd : Krk

PisanieTemat: Undyne!!!111   Czw Sie 17, 2017 11:28 pm

Personalia: Undyne

Rasa: Potwór

Wiek: wygląda na 26

Wygląd: Undyne to rybo-podobna potworzyca o równie imponującym wzroście co i samej budowie ciała. Jest nieco wyższa od Papyrusa (liczy sobie ok 190cm wzrostu) i jak na potwora płci żeńskiej, może się poszczycić całkiem nieźle umięśnioną sylwetką. Hulk czy inny Aaron całe szczęście toto jeszcze nie jest, ale z pewnością nie można jej odmówić godnej pozazdroszczenia rzeźby. Biceps, triceps, motyl, mucha i te sprawy. Trudno zresztą, żeby mogło być inaczej, skoro reprezentuje stanowisko głównego dowódcy Królewskiej Straży.
Jej skóra jest intensywnie błękitna, z kilkoma tylko drobnymi, czerwonawymi akcentami (np. przy powiekach czy uszach), gdzieniegdzie pokryta czymś na kształt łusek, lecz bynajmniej nie tak śliskich jak w przypadku prawdziwych ryb. Struktura tkanki przypomina w dotyku ludzką, choć z całą pewnością da się wyczuć iż jest ona nieco twardsza, a tu i ówdzie także lekko chropowata. Rybiego ogona już co prawda nie posiada, ale skrzela umożliwiające jej oddychanie pod wodą – jak najbardziej! W oczy mogą się również rzucać przydługie, błoniaste uszy niczym z ilustracji w ludzkich bajkach dla dzieci, a gdy nie dźwiga na sobie standardowej zbroi, podobne, krótkie błony przeplatają się przez palce jej dłoni oraz stóp.
Długie, rude kudły sięgające do pasa, na co dzień upina w wysoki kuc. Grzywka opada na lewą stronę twarzy, o ile akurat nie przylizuje jej pod hełm.
Na pierwszy rzut oka, podłużna, gładka twarz – pozbawiona co prawda nosa – wydaje się miła dla oka, ale z czasem bywa iż trudno oderwać wzrok od niepokojąco ostrego uzębienia, zwłaszcza iż potworzyca wybitnie lubi je szczerzyć w rozmaitego rodzaju wyrazach. Jakby nie wystarczyło, że dłuższe, górne kły, lubią wystawać spomiędzy ust nawet gdy tego NIE robi!
Jedyne oko – prawe – nieprzysłonięte czarną opaską na piracką modłę, pozbawione jest tęczówki jako takiej, a jedynie wąska, czarna źrenica śledzi każdy ruch. To co ludzie nazywają potocznie „białkiem oka”, w przypadku Undyne ma kolor żółty, zupełnie jakby rybia panna zafundowała sobie przewlekłe problemy z wątrobą. Ale bez obaw! Jak na porządnego stróża prawa przystało, pije tylko w dni wolne od pracy, a i wtedy rzadko! Alkoholizm w Straży nie jest przez nią tolerowany!
Zazwyczaj paraduje po Podziemiu w pełnej zbroi, ewentualnie bez hełmu gwoli możliwości, zaś już w domu lub na spotkania ze znajomymi potworami nosi się luźno i raczej „po męsku”. Zobaczenie jej kiedykolwiek w kiecce, raczej nie wchodzi w grę.



Charakter: Porywcza – spośród wszystkich dostępnych tak w potworzym jak i ludzkim słowniku, to właśnie słowo najlepiej opisuję szaloną wojowniczkę, która nie czuje lęku przed nikim i niczym. Porywcza w walce, porywcza w codziennych czynnościach, porywcza w kuchni i przyjaźni… PORYWCZA W NIEMAL KAŻDYM MOŻLIWYM ASPEKCIE ŻYCIA! Z uwagi na to, bardzo łatwo ją sprowokować do konfrontacji czy to słownej, czy też z udziałem siły fizycznej w najrozmaitszych jej formach. A ponieważ kocha wyzwania i rywalizację... Cóż. Nie trudno sobie chyba wyobrazić, że tworzy to wspólnie niezłą mieszankę wybuchową, prawda? Jednak pomimo całej swojej energiczności i wybuchowemu temperamentowi, Undyne dobrze wie, kiedy należy zachować cierpliwość i opanowanie. Dlatego gdy wymaga tego od niej sytuacja, potrafi porozmawiać lub wyjaśnić co należy w sposób zaskakująco spokojny i ułożony. Jako taka, jest  dobrą i sumienną mentorką. Chętnie naucza i trenuje osoby, którym na tym zależy, czy to w walce czy też gotowaniu lub muzyce.
Jej pewności siebie pozazdrościć by mogło wielu, lecz nie jest to bynajmniej rzecz, która wzięła się znikąd. Undyne ciężko szkoliła się pod okiem samego Króla przez wiele lat swojej młodości, aby skończyć na pozycji, która zajmuje obecnie. Nigdy nie chodziła na skróty, a wszelkie zasługi zaskarbiła sobie przy pomocy ciężkiej, sumiennej pracy. Z tego powodu nie znosi pustych przechwałek.
Jako dowódca, zwłaszcza będąc w trakcie wykonywania swojej pracy, potrafi nieraz wydać się przerażająco wręcz formalna i zimna. Wtedy właśnie najgłupszym co można zrobić, jest okazywanie braku respektu dla prawa, mieszkańców Podziemia, tudzież jej samej. Ochrona potworów oraz całego Podziemia, stanowi dla niej podstawowy priorytet, lecz w wypadku gdy jeden potwór stanowiłby zagrożenie dla reszty, bardzo prawdopodobne, że nie zachowałaby w stosunku do niego większej łagodności niż w przypadku napotkania morderczego człowieka. Jest wyjątkowo ZDETERMINOWANA!        
Jest wierną i lojalną kompanka, na której śmiało można polegać w każdej sprawie, o ile tylko rzecz jasna zniesie się jej głośne zachowanie.
 
Historia: Historia Undyne jest niemalże tak prosta, jak budowa cepa. Prosta, zwięzła, krótka – jeśli oczywiście zapomnieć, że jako potwór liczy sobie dziesiątki lat.
Nie pamięta rodziców. Jej dzieciństwo nie było w swych początkach ani zbyt ciekawe ani radosne, acz ze względu na wrodzoną wolę walki i chęć przetrwania, radziła sobie od początku jak tylko mogła. Z pomocą często przychodził jej stary, dobry Gerson, którego z wiekiem bynajmniej nie przestała podziwiać. Jego opowieści z czasów wojny kocha po dziś dzień. Kierowana w każdym razie swoimi chęciami o staniu się podobnym jak żółwi potwór wojownikiem, trenowała zacięcie, aż pewnego dnia wyzwała do walki samego Króla Asgore’a. Nie trudno odgadnąć jak się to dla niej skończyło. Porażka bolała, ale otrzymana możliwość rozpoczęcia szkolenia pod okiem władcy, godna była skopania dupska. I to nie raz! Jej zacna, niebieska rzyć kopana była raz za razem, raz za razem, dopóki nie nauczyła się najpierw jej chronić, a później samej kopać cudze! Ha! Ostatecznie skopała nawet puchate dup-… puchate cztery litery Jego Wysokości! I choć przyznaje, że to jedno z najbardziej przykrych wspomnień w jej życiu, z którego nie potrafi się cieszyć ni tryskać dumą, to właśnie ono zapoczątkowało dalsze sukcesy. Niedługo po tym została strażnikiem, później zaś kapitanem Straży Królewskiej, którym jest do dziś. Jak zaś wyglądały jej dalsze poczynania gdy w Podziemiu pojawiła się Frisk, chyba wszyscy wtajemniczeni wiedzą i nie trzeba tego skracać.
Obecnie nie poluje już co prawda na ludzi z rozkazu Króla, lecz to bynajmniej nie zmienia jej poglądu na ogólna sytuację w Królestwie ani podejścia do pełnionych obowiązków.  
Ostatnio odbudowała swój spalony podczas gotowania z Frisk dom! Alleluja! Bracia szkielety mogą się cieszyć, że nie okupuje im dłużej salonu!  
Undyne nie pamięta niczego z poprzedniego Resetu, podobnie zresztą jak z żadnego z jeszcze wcześniejszych. Zdarza się jednak, że miewa dziwne deja vu, choć nie potrafi ich w żaden sposób wytłumaczyć.  
Rybia wojowniczka nie ukrywa swojego przywiązania oraz niemalże ślepej wręcz wiary w Króla Podziemia -Asgore’a Dreemurra.      

Ma głęboki szacunek dla Asgore'a. Podkochuje się w Alphys. Wierzyła w jej postrzeganie ludzkiej historii i kultury, na podstawie ekspozycji Ośmiu Ludzi i anime.
Jest jedynym znanym potworem, który oprócz bossów naturalnie posiada Determinację, choć występuje ona u niej w mniejszych ilościach. Jednakże jest jej wystarczająco tyle, aby pozwolić na częściowe przetrwanie duszy po śmierci. To właśnie determinacja przemieniła ją w Undyne The Undying.

Ciekawostki:
* Jej pseudonim na UnderNet to StrongFish91.
* Pachnie sushi… Ale czasami stara się to maskować lekkimi perfumami, które dostała kiedyś od Sansa w ramach żartobliwej sugestii.
*Ma talent muzyczny oraz wybitnie dobry słuch. Kocha grę na pianinie.
*Czasami dla zabawy i dobrej rozgrzewki lubi sobie pociskać głazami czy też je popodnosić jak ciężarki na siłowni.
* Jako jedyna wśród potworów posiada naturalnie wytworzoną DETERMINACJĘ, która pozwala jej sprzeciwić się śmierci przy zadaniu krytycznych obrażeń
*Ma nawyk dawania forów słabszym przeciwnikom
*Potrafi strzelać z oka ukrytego pod opaską jak jakiś cholerny X-men, ale z tej umiejętności korzysta w ostatecznej ostateczności

***

Zdolności:
Umiejętności:
Nadzwyczajna siła – Undyne potrafi nie tylko podnosić, ale i ciskać głazami większymi od siebie. Zadawane przez nią ataki fizyczne, zostają wzmocnione o 10-20%.
Kapitańska wytrzymałość – by zyskać tytuł Kapitana Staży, potrzeba nie tylko siły, ale i wybitnej wytrzymałości. Undyne zyskuje dodatkowe 10% wytrzymałości podczas przyjmowania ataku, 10-20% gdy jest ma na sobie pełną zbroję.  
Magia:
Energetyczne Włócznie – potrafi tworzyć  włócznie stworzone z czystej energii, którymi ciska w przeciwnika lub które wydobywają się spod ziemi. Potrafi zmieniać trajektorie lotu włóczni.
Undyne the Undying - gdy HP Undyne spadnie do 0, przybiera wówczas postać Undyne the Undying. Żyjąca w niej cząstka DETERMINACJI zapobiega śmierci. Jej zdrowie redukuje się od 30 do 50% maksymalnie posiadanego, a sama wojowniczka zyskuje o 30-40% silniejsze statystyki.
Możliwe jest to do użycia tylko raz w trakcie całej rozgrywki. Po zakończeniu walki, jeśli Undyne ją przeżyje, wraca do swojej normalnej postaci, zaś jej HP wskakuje na 1-10. Dusza może ulec uszkodzeniu, jeśli walka pod postacią Undying będzie trwała zbyt długo.        

Relacje:
Alphys - Alphys i Undyne podkochują się w sobie nawzajem. Strażniczka pierwszy raz spotkała Królewską Panią Naukowiec na Wysypisku Śmieci. Z czasem zostały bliskimi przyjaciółkami. Często spotykają się, by razem oglądać anime. Undyne całkowicie akceptuje nerdowską jaszczurkę oraz jej nerdowskie zachowania i hobby.
Papyrus – ważny i równie bliski przyjaciel co i Alphys, choć ich relacje przypominają często relacje „mistrza” i jego „padawana”. Szkielet imponuje jej wytrwałością z jaką stara się dostać w poczet Królewskiej Straży. Niestety zdaje sobie sprawę, że nie może go do niej przyjąć z uwagi na jego przyjazną, pacyfistyczną naturę, która nie pozwala mu nikogo poważnie skrzywdzić.
Rybka czuję się za niego odpowiedzialna, zwłaszcza odkąd rozpoczęła jego „trening”, polegający przede wszystkim na gotowaniu.
Frisk – pomimo burzliwych początków, udało jej się zaprzyjaźnić z małym człowieczkiem. Pochwala pacyfistyczną naturę dziewczynki, która wewnętrznie ją rozczula z uwagi na swoje podobieństwo w tej kwestii do Papyrusa. Choć gdyby pamiętała morderczą ścieżkę, którą ta raz zdecydowała się podążyć… Zapewne nie wyglądałoby to aż tak pięknie.
Asgore -  Rybia wojowniczka nie ukrywa swojego przywiązania oraz niemalże ślepej wręcz wiary w Króla Podziemia. Jednak pomimo całego oddania, widzi w nim przede wszystkim przyjaciela aniżeli przełożonego. Lubi od czasu do czasu pozawracać mu głowę, wpadając do zamku na herbatkę.  
Najważniejsze to pamiętać, aby nigdy, ale to NIGDY nie znieważać przy niej władcy Podziemia. Może się to bowiem skończyć tragicznie.
Shyren - Undyne dawała jej domowe lekcje gry na pianinie, jednakże pewnego dnia Shyren przestała do niej przychodzić – prawdopodobnie było to spowodowane śmiercią jej siostry.  
Sans - … Lubią się, choć knyp potrafi przyprawić Undyne o pianę lecącą z pyska za każdym razem, kiedy przyłapie go na drzemaniu na jego strażniczych lub pracowniczych stacjach.
Johnny – wkurzający smarkacz. Naprawdę WKURZAJĄCY! Śmierdział jej wkurzającą naturą jeszcze zanim otworzył usta! A gdy już to niestety zrobił, tylko potwierdził oczywistą oczywistość jej tezy. Arogancki, pewny siebie i diabelnie pyskaty, przybył o niej razem z Patience, aby starać się o posadę w jej Straży. Odrzuciła jego prośbę, pomimo iż dostrzegła  ewidentny potencjał. Gdyby tak łatwo przyjmowała każdego pierwszego-lepszego, Straż Królewska dawno zeszłaby na psy! … W sumie i tak zeszła, biorąc pod uwagę ile jest w niej PSOWATYCH, ale mniejsza o szczegóły.
Chłopak zdołał ją ostatecznie podejść na tyle, by przez cwaną prowokację przyjęła go pod swoje skrzydła w ramach treningu. Co począć… Albo nauczy tego smarkacza jak być usłuchanym i lojalnym służbistą i wyszkolonym wojownikiem, albo zje na tym własne kły!  
Patience – ludzka czterolatka, która od  niedawna zaczęła pobierać u niej nauki z wiedzy OGÓLNEJ. Po raz pierwszy spotkała ją gdy dziewczynka  usiłowała (brońcie Gwiazdy!) uprosić ją o dołączenie do Straży, co z uwagi na jej wiek i umiejętności, spotkało się z natychmiastową odmową. Ponieważ jednak trudno było zignorować kolosalne braki w wiedzy małej ot choćby w liczeniu czy znajomości alfabetu, Undyne postanowiła zostać jej mentorką. Jeszcze tego brakuje, żeby o staż u niej starali się analfabeci, cholera!
Reszta potworów – ogólnie kojarzy wszystkich (ewentualnie pisać pw czy na gg!).

Skarbiec

_________________
1. Dom Undyne | 2. Pole wodnych treningów [SALA TRENINGOWA] | 3. Wulkan | 4. Siedziba Straży | 5. Wolny slot  
KP



Ostatnio zmieniony przez Undyne dnia Sob Sie 19, 2017 10:55 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 13
Doświadczenie : 3
LOVE : 1
Liczba postów : 192
Join date : 10/05/2017
Age : 17
Skąd : Zadupie Dolne

PisanieTemat: Re: Undyne!!!111   Pią Sie 18, 2017 8:24 am

Akceptacja Karty Postaci

_________________
KP | Skarbiec
Myśli= Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześniej umiera.
Mowa=To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.
Mowa przy interakcji z podwymiarem= Welcome in my world! Do you want some tea?

Wolne|Wolne|Dawna aleja handlowa|Tawerna Słodkiej Brzoskwinki|Wysypisko śmierci
W zawieszeniu: Winda do MTT
Licznik Vorbisków: 3 w tym jeden oryginał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Undyne!!!111
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Spis Mieszkańców :: Karty Postaci-
Skocz do: