IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 PAPYRUS

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Papyrus
Bywalec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 74
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: PAPYRUS   Sro Gru 23, 2015 6:32 pm

Imię/Przezwisko:
Jak można go nie znać?! Toż to Wspaniały Papyrus!

Nazwisko:
...NYEH? Po co to komu?!

Rasa:
Potwór i oczywiście najlepszy przedstawiciel szkieletów po tej stronie Snowdin.



Wiek:
Dawno przestałem liczyć, Nyeh heh heh (młodszy od Sansa).

Wygląd:
Papyrus jest wysokim (ok 190cm-195cm???) szkieletem o dumnej postawie, śnieżnobiałych kościach i oczywiście zabójczej urodzie. Ta podłużna szczęka, geometryczna czaszka i doskonale zarysowane kości policzkowe idealnie wszakże wpasowują się w przykładny model przystojniaka! Oczodoły ma idealnie symetryczne w kolorze głębokiej czerni, zaś zęby proste jak od linijki i na dodatek w pełnym zestawie. Żadnych braków, żadnych ubytków! W swym zacnym obliczu nie ma naturalnie żadnej, nawet najmniejszej skazy w postaci pęknięć czy otarć. Istny okaz zdrowia!
Na co dzień nosi na sobie swój ulubiony strój, bardziej znany jako jego "ubiór bitewny". Żebra i część ramion szkieletu osłania biała część "zbroi" o specyficznym, obłym kształcie z poszczególnymi, złotymi wykończeniami i czarnym haftem. Górną część korpusu, w tym również i górne kręgi szyjne, obwiązuje jego ulubiony, długi, czerwony szal aka "peleryna". W tym samym kolorze są również rękawice sięgające mu niemal do łokci oraz długie buty z czarnymi sznurówkami. Najważniejsze miejsce - czyli oczywiście jego miednicę - okalają niebieskie gatki, do złudzenia przypominające slipy z żółtym paskiem.
Choć całość kompletu stanowi z pewnością jego ulubiony zestaw ubrań, wcale nie znaczy to, że jest jedynym jaki posiada. W jego posiadaniu znajdują się również bardziej wyjściowe ciuchy, takie jak (jakże trafna) koszula z napisem "cool dude", która w połączeniu z czapką z daszkiem, szortami i piłkami koszykowymi robiącymi za naramienniki, daje zadziwiająco oszałamiający efekt. Obowiązkowym natomiast ubraniem do ćwiczeń i treningów wytrzymałościowych mających zachować jego kości w doskonalej formie, pozostaje niemniej stylowa bluzka z nadrukiem o treści "jog boy" wraz z bandaną nałożoną na czaszkę. Nic tylko brać!

Charakter:
Papyrus jest głośnym i ekstrawaganckim szkieletem, starającym się uchodzić w każdej sytuacji za dostojnego, ważnego i pewnego siebie. Sprawia to, że często może się wydać przy pierwszym poznaniu nieco arogancki czy zarozumiały, lecz nic bardziej mylnego! Jest jednak przede wszystkim osobą o prostym, dobrym i szczerym sercu, która nie potrafi przejść obojętnie obok czyjegoś cierpienia.  
To bardzo miły i nadzwyczajnie optymistyczny potwór, któremu jak dotąd nigdy nie przyszło zbrukać się krwią i pomimo swych marzeń o dostaniu się w poczet Królewskiej Straży, raczej nie byłby w stanie tego zrobić na niczyj rozkaz. Dalej jednak pokłada szczerą wiarę w swoje siły, ponieważ nie ma w zwyczaju zbyt łatwo się poddawać w żadnym raz podjętym przedsięwzięciu. Wierzy w dobre intencje innych i zawsze skory jest dać drugą szansę, co niestety ukazując tym samym jak bardzo momentami też naiwny.
Od czasu do czasu zdarza mu się wykazywać sporą nieświadomością pewnych sytuacji bądź brakiem spostrzegawczości, co wcale nie znaczy tym samym, że jest idiotą. Zdarzają mu się bowiem także chwile całkiem niezrównanej błyskotliwości, na przykład poprzez użycie odwrotnej psychologii.
Ponad wszystko miłuje zagadki i łamigłówki wszelkiej maści oraz ulubione spaghetti, które przyrządza w wolnym czasie - kwestia bycia przy tym dobrym kucharzem to już natomiast inna para kaloszy... Odkąd jednak zaczął brać lekcje gotowania u Undyne, jego umiejętności w tym zakresie znacznie się poprawiły. I kto wie? Może za rok, dla lub pięć jego jedzenie będzie wreszcie jadalne?

Historia:
Nikt nie wie dokładnie co robili ani kim byli szkieleci bracia, zanim ni z tego ni z owego pojawili się pewnego pięknego dnia w Snowdin. Choć tak naprawdę czy to w ogóle takie ważne? Przeszłość - jakakolwiek by nie była - należała już od dawien dawna do przeszłości. Coś co było, nie ma i nie wróci. Należało skupić się na tym co przed nimi! Gonić za marzeniami! O tak! A Papyrus istotnie miał marzenia. Zwłaszcza jedno, któremu poświęcał najwięcej uwagi. Musi zostać Strażnikiem Królewskim oraz zdobyć wielką rzeszę fanów! Sława to przecież klucz do sukcesu! Wystarczy spojrzeć na Undyne! Na Mettatona (Papyrus nie śpiewa zbyt dobrze, więc woli pozostawić scenę tego rodzaju dla potwora bardziej wyspecjalizowanego w tym zakresie. Zresztą jakże by mógł robić konkurencję swojej ulubionej gwieździe telewizyjnej!)! Łatwiej jednak powiedzieć, trochę trudniej zrobić. Młodszy szkielet musiał w jakiś sposób poczynić kroki w kierunku spełnienia swojego celu. Dlatego też w końcu trafił na Undyne, od której zdołał wybłagać treningi. I tak, wybłagać jest tu odpowiednio użytym słowem. Zdołał się nawet dobrze z nią zaprzyjaźnić, oczywiście korzystając ze swojego zabójczego uroku osobistego, bo jakżeby inaczej? Na razie jest wiernym wartownikiem w Snowdin i okolicach.
Prawdą jest w tym czy innym razie, że Papyrus niewiele tak naprawdę pamięta ze swoich najmłodszych lat. Niczym przez mgłę kojarzył Gastera - ojca jego i Sansa. Matki nie pamięta wcale, choć z tego co mówił jego brat, istotnie mieli kiedyś jedną. Choć było istotnie nieco smutnym faktem, że nie wiedział zbyt wiele o tym co zaszło w ich rodzinie zanim on i Sans zostali zupełnie sami, nie starał się też tak naprawdę zbytnio naciskać ani męczyć mniejszego szkieleta natrętnymi pytaniami o tamte czasy. Papyrus wie dużo lepiej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać, jak ciężko było czasami Sansowi.

Poziom duszy:
Wspaniały Papyrus jest niezwykle silny! Jego poziom duszy wynosi 5.

LOVE:
Jego LOVE nigdy nie było wyższe niż 1 i nie zapowiada się, aby miało się to zmienić. Wiecie, on zajmuje się łapaniem ludzi, a nie częstowaniem ich kośćmi!

Umiejętności:
Dyplomacja - Papyrusowi łatwo przychodzi sztuka konwersacji i przekonywania wrogów do pokojowego załatwienia sprawy.

Magia:
Atak kośćmi - zawsze ma przy sobie masę kości do ataku w przeróżnej formie i wielkości. Szkielecia kreatywność potrafi z nich zdziałać cuda także poza walką!

You're blue now! - lub inaczej "niebieski atak". Zdolność tą odziedziczył podobnie jak jego brat. Polega ona na chwilowym przejęciu władzy nad ciałem przeciwnika, aczkolwiek w przypadku Papyrusa, magia ta wykorzystywana jest w głównej mierze jedynie do częściowego utrudnienia oponentowi ruchu jak uniemożliwienie mu przeskakiwania lub zwinnego omijania tworzonych przez niego przeszkód w postaci kości. (czas trwania to 1-2 tury z przerwą 3-4 tur) Dotychczas nie zdarzało się, aby ciskał przeciwnikami na których zastosował tę formę magii.

Relacje:

Sans - jest on starszym bratem Papyrusa. Pomiędzy sobą mają najlepsze relacje i choć Papyrus bez przerwy nazywa go leniwym i obibokiem, a na stanowczą większość jego żartów reaguje spazmami i złością, to jednak zawsze dbają o siebie nawzajem.
Papyrus w sporem mierze zdaje sobie w głębi duszy sprawę, że jego brat wcale nie jest tak leniwy ani nieużyteczny za jakiego stara się uchodzić. Nie wie niestety jak zahaczyć o pewne tematy, zwłaszcza gdy mimo uśmiechu nieschodzącego z twarzy wyczuwa jego gorsze nastroje, ale ponieważ ufa bratu ponad wszystko, wierzy iż ten w odpowiednim czasie powie mu o swoich prawdziwych problemach oraz obawach.
Często po nim sprząta i na głos raczej twierdzi, że Sans ma niebywałe szczęście, że taki fajny koleś dba o niego. Co nie przeszkadza mu po cichu napomykać, że mniejszy szkielet jest naprawdę świetnym bratem.
Undyne - są dobrymi przyjaciółmi. Na dobrą sprawę, rybi potwór to pierwszy z jakim ten w ogóle się zaprzyjaźnił. Pierwotnie Papyrus jako priorytet brał sobie złapanie człowieka w nadziei, że dzięki temu Undyne pozwoli mu dołączyć do Straży Królewskiej.
Flowey - Papyrus uważa go za dobrego kumpla. Otrzymał od niego pochlebstwa, rady, wsparcie. Jest również członkiem oraz założycielem jego małego fanklubu.
Mettaton - uwielbia go i szanuję jako popularną gwiazdę.
Alphys - może ją śmiało opisać słowami "dobra znajoma".
Frisk - mimo iż chciał ją złapać, to troszczył się o nią i traktował przyjacielsko. Ostatecznie po niezliczonych perypetiach oraz randkowych zawodach, zostali dobrymi przyjaciółmi. Papyrus potrafi obchodzić się z nią niezwykle opiekuńczo.

Złoto:
500 złota

Ekwipunek:
- telefon komórkowy!

Broń:
- Nie posiada! Po co, skoro ma swoje kości?
Zbroja:
- Zbroja Naprawdę Świetnego Gościa aka Papyrusowy Ubiór Bitewny! (Poziom 0) - całość jego codziennego "umundurowania", oryginalnie stworzona z pomocą Sansa.  



Ostatnio zmieniony przez Papyrus dnia Wto Wrz 20, 2016 8:33 pm, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 487
Join date : 06/12/2015
Age : 22

PisanieTemat: Re: PAPYRUS   Sro Gru 23, 2015 6:39 pm

Akceptacja Karty Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
 
PAPYRUS
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: