IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kasha {W BUDOWIE!}

Go down 
AutorWiadomość
Kasha
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 12
Join date : 24/01/2016
Age : 18

PisanieTemat: Kasha {W BUDOWIE!}   Sob Sty 30, 2016 3:46 pm



„Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem...”


„Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę.”


Imię/Imiona/Przezwisko:
Kasha. Po prostu Kasha.
Ewentualnie Kaszka...
... ale to w ostateczności!


Nazwisko:
Nie posiada i raczej nie zamierza.

Rasa:
Potwór, grrauu!

Wiek:
Jej samej trudno to określić. Już dawno straciła poczucie czasu...
... no, ale wygląda na dzieciaka i dzieciakiem się czuje toteż każdemu wokół wmawia, że ma 12 lat.





Od czego by tu zacząć? No cóż, może od tego kim jest Kasha? O tak, to zdecydowanie dobry początek! Ekhm. Także owa istotka jest dumną przedstawicielką rasy potworów, choć... cóż, owego stwora nie przypomina za bardzo. Znaczy, no wiecie, czy taki mały dzieciak „zasługuje” na takie miano? Raczej nie.
Jedno słowo opisujące jej wygląd? Hm... „uroczo”.
Oprócz tego, że Kasha reprezentuje sobą potwora, to nasza bohaterka ma sobie coś z kozy. Oczywiście dziewczynka siebie tak nie określa, bo hej, ale osobiście uważa, że to bardzo niegrzeczne! Um... a tak na poważnie – jej gatunek jest mieszanką kozy, psa i królika, o czym mogą świadczyć pewne cechy. Po pierwsze, ogół, który zdecydowanie podsuwa nam na myśl antropomorficzną kózkę. Po drugie, jej łapki są jak psie, ale bez poduszek! A skąd królik? Chociażby wystarczy zerknąć na oklapnięte uszy, głuptasie.
Choć wyglądem przypomina członka rodziny królewskiej... to nim nie jest. Znaczy, Kasha sama nic nie wie na ten temat, ale przynależność do tej grupy społecznej jest mało prawdopodobna. Zresztą, mała sama by tego nie chciała. No, ale o tym w historii! Wracając do tematu, to futerko (szczególnie na uszach i czubku głowy) dziewczynki nie jest za bardzo ułożone. Ba, jakby miała włosy zamiast nich, to zdecydowanie byłyby wiecznie poczochrane. Wzrost...? Hm, niziutka jest, ale śmiało dosięga niektórym dorosłym do bioder, co jest dla niej wielkim osiągnięciem! No wiecie, w końcu ma dwanaście lat, także musi mieć jakiś porządny wzrost.
Futerko! Przy nim zostaniemy jeszcze na ciut dłużej, bo czemu by nie? No więc, jej drobne ciałko jest w całości pokryte białym futerkiem (brawo za spostrzegawczość, autorko). I choć nie dba o niego należycie – no wiecie, Kasha bywa od czasu do czasu strasznie nieznośna, jak to dzieciak – to wciąż pozostaje mięciutkie i zdrowo lśniące. No dobra, to tyle na temat futerka. A teraz.... teraz nadszedł czas na szczegóły!
Choć jest jeszcze młodziutka, to na jej główce pojawiły się już drobne kozie różki. Warto też dodać coś na temat jej ząbków, ekhm! Tutaj sprawa ma się nieco inaczej niż w wypadku futerka. Kasha sądzi, że zęby są najważniejsze toteż zdarza się, że myje je kilka razy dziennie. Ba, najbardziej dba o swoje dwa wystające kiełki! Uhm... pazurki...? Pazurków nie ma... znaczy ma! Ale je ślicznie przycina, coby nikomu nie zrobić krzywdy, co się już jej kilka razy zdarzyło. A, jeszcze oczy! Oczy to, proszę państwa, Kasha ma prześliczne. Znaczy, sama tak sądzi. Może i wyglądają na jedynie dwa czarne guziczki na tle białego futerka, ale ich fioletowawy błysk mówi co innego, ot co!
W sumie to znakiem rozpoznawczym dziewczynki, oprócz oczu, jest ubiór. Niby zwykła para jeansów, bądź czarnych leginsów, razem z o wiele za dużym swetrem i (w gratisie!) brązowymi kozakami na małym obcasie. Czasami zdarza jej się, że założy sukienkę, ale to tylko na „specjalne okazje”, których tak naprawdę jest tyle co nic. Hmm... co tu jeszcze... a! Jako, że Kasha jest niesamowitym zmarzluchem (to po co to futro?!) to, gdy jest zimniej, zakłada granatową kurtkę wyszytą futrem i dłuuuuuugi różnokolorowy szalik.



czyt. charakterek




[url=xxx]link do całości[/url]
Nie od dziś wiadomo, że nasza pamięć składa się głównie ze wspomnień. Oczywiście jest jeszcze kilka innych rzeczy, którymi zaprzątamy sobie głowę, jednak nie jest to na tyle ważne, by teraz o tym pisać.
Wspomnienia. Czym one są? Dla jednych jest to jedynie obraz przeszłości wywołany w pamięci, ale też pamięć o tym co było, co minęło. Wspomnienia mogą być zarówno dobre, jak i złe – nie ma bowiem reguły, która ustala co ma zazwyczaj przeważać. Wydaje się, że „powstały” one na wskutek czasu, który przecieka przez palce niczym woda. Mija i mija, a my nie posiadamy możliwości by go zatrzymać. To tak jak z chwilami – gdy ma miejsce coś miłego, nie chcemy, by to minęło. Chcemy zostać, choć jest to fizycznie niemożliwe – dlatego też sięgamy do wspomnień. Związanymi z rodziną, przyjaciółmi, często innym człowiekiem, którego darzymy specjalnym uczuciem...
Nie, nie. Stop. Nie o tym miała być ta historia...
Choć niekiedy ze wspomnieniami jest ona związana.






1


1


Dyplomata – Kasha jest świetna w dyplomacji. No, w końcu to dzieciak, prawda? Zdecydowanie łatwiej przychodzi jej nakłonienie przeciwnika do odstąpienia od walki. Sama nie lubi krzywdzić innych, toteż zdecydowała, że się nauczy tej całej dyplomacji... no i oto jest. Jej umiejętność.


Co prawda dopiero się nauczyła, ale potrafi (w miarę!) posługiwać się magią ognia. Z łatwością przychodzi jej tworzenie ognistych pocisków, ale jeśli nie skupi się wystarczająco na tym, co robi, to wychodzą jej zwykłe niedopałki.






  • pierwsza ciekawostka
  • druga
  • trzecia
  • ...




Potwory – relacje. To coś, czego Kasha za wszelką cenę unika z powodu swojej nieśmiałości. No, ale jak wiadomo - nie zawsze można uniknąć kontaktu z drugim osobnikiem tej samej rasy. No dobra, ale przechodząc do sedna, to nasza malutka bohaterka nie ma nic do innych. Ot, to zależy od konkretnego osobnika, a nie całej grupy.
Ludzie – Kasha żadnego na oczy nie widziała. Znaczy, widziała, ale w poprzednim życiu, które zresztą nie było za wesołe i pozostawiło (mimo wszystko!) ślady na psychice. Na widok człowieka targają nią różne emocje: złość, smutek, a nawet strach. No, a jeśli by doszło do spotkania... to chyba by uciekła, co z jednej strony jest w sumie dosyć jasną sprawą, no nie?

Reszty... reszty po prostu nie pamięta...

Użytkownik 1
Użytkownik 2





- Złoto
- Wybrana startowa broń KWIATEK, HELL YEAH coś wymyślę tho
- Telefon komórkowy

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kasha {W BUDOWIE!}
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Malthael (W budowie)
» Justine "Just" Tonks

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu-
Skocz do: