IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wodospady

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Undyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Wodospady   Pią Gru 18, 2015 7:13 am


Systemy podziemnych wodospadów, jedno z piękniejszych miejsc, stale oświetlanych przez różnorakie niebieskie rośliny/grzyby, co nadaje temu miejscu pewien urok, którego nie da się skopiować i przenieść w inne miejsce. W większości "rzeczki" połączone są małymi mostkami z desek i lin, stabilnymi mostkami. Nawet, gdyby ktoś wpadł do wody, łatwo by z niej wyszedł. Trzeba uważać, przy większych wodospadach prąd rzek jest dosyć silny. Wodospady mają swój początek od wschodniej części Snowdin, a kończą się mniej więcej po zachodniej stronie hotlandi. Ponieważ wszystko jest wręcz porozrzucane trzeba umieć się tutaj nie zgubić. Trzeba się też liczyć z tym, że nie będzie się całkowicie suchym, gdyż niektóre miejsca, aby dostać się dalej, "wymagają kąpieli". Mniej więcej w odpowiedniej kolejności od Snowdin można odwiedzić: wysypisko śmieci, małą wioskę w której mieszkają 3 osoby (jest też farma ślimakòw) i wioskę Tem. Są też oczywiście inne miejsca godne uwagi tj. ukryta ławeczka pośród roślin wyglądających jak świecące płaczące wierzby. To idealne miejsce dla zakochanych! Cóż więcej można powiedzieć? Wodospady są jak zwykłe Podziemia tylko jeszcze badziej pod ziemią, wszak są tu nawet gwiazdy. Ah! No i uwaga na spadające skały!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sob Sty 16, 2016 4:39 pm

Azszara zaskoczyło gdzie trafił. Chciał dojść do Ruin i opuścisz Snowdin. A chociaż przestał padać śnieg, zrobiło się cieplej i znalazł się wśród korytarzy, nie otwartej przestrzeni, to nie mógł być jego cel. Przecież dookoła wszystko jest raczej dziełem natury, a nie potworów. To mu wyglądało na jaskinie Wodospadów. Niech to! Musiał gdzieś źle skręcić. Jego podróże nie trwają tak długo, by znał każdą część Podziemia jak własną kieszeń. Cóż, chwilowo nie ma ochoty na eksplorację tego miejsca, więc będzie musiał znaleźć drogę powrotną, albo odszukać przystań. Ruszył więc przed siebie, szukając rzeki. Rzekła płynie przez całe Podziemię, więc ona wskaże mu drogę powrotną do Snowdin, a przy okazji może i odnajdzie Przystań.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 202
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sob Sty 16, 2016 4:50 pm

Rana spacerując po jej ulubionym miejscu, czyli wodospadach oglądała wszelaką panującą tam roślinność. Sama nie wiedziała dlaczego, ale te piękne drzewa wzbudzały w niej szczęście, spokój i i dziwną przyjemną aurę. Pokopując prawą nogą mały kamyczek plączący się pod jej stopami powoli stąpała po terenie tego miejsca. Spacer ten trwał dla niej troszkę długo. Jako, iż mała miała dość słaby organizm oraz ciało i była jakieś nie całe 2 tygodnie po upadku z ogromnej wysokości nawet godzinny spacerek męczył ją ogromnie mocno. Rana przystanęła przy rzeczce ciąnącej się przez całe podziemia, by lekko odpocząć. Dziewczynka schyliła się po kamyczek, który ówcześnie kopała przed siebie i chwyciła go w lewą dłoń. Kamyk nie był zwykły. Był błękitny, przeźroczysty, a w środku zawierał małe białe plamki bądź inne mniejsze kryształki. Po środku kamyka znajdowała się biała gwiazdka. Rancia dopiero teraz ujrzała, jak śliczny kamień kopała spacerując błogo po wodospadach. Wyczyściła go rękawem i złapała między kość palca wskazującego, a kciuka. Niestety kamień wyślizgnął się jej z dłoni i upadł na dno rzeki, przy której stała. Dziewczynka kucnęła i spróbowała sięgnąć ręką do wody, jednak bezskutecznie.

_________________

// --- // --- // --- // --- // --- //

Mowa:  #F88017
Myśli: #FBB917
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Sty 17, 2016 6:05 pm

Kiedy Azszar szedł przed siebie, zmierzając z powrotem do Snowdin, nieoczekiwanie usłyszał plusk. Instynktownie położył prawą dłoń na rękojeści Mingredy i zaczął się rozglądać. W okolicy jednakże nie było żadnego groźnie wyglądającego, czy agresywnie zachowującego się potwora. Zobaczył tylko bladą, czarnowłosą osóbkę, która wyglądała potwora płci żeńskiej, a obecnie klęczała nad wodą. Azszar natychmiast się rozluźnił i uśmiechnął pod nosem. Być może ten ktoś będzie wiedział jak stąd wrócić do Snowdin. Podszedł więc do tej osóbki, tak z boku, by nie przestraszyć jej zachodzeniem od tyłu, po czym stanął w pewnej odległości.
- Cześć - rzekł wówczas z uśmiechem, podnosząc dłoń w geście powitania. - Masz chwilę? - zapytał się.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...


Ostatnio zmieniony przez Galliusz dnia Wto Sty 19, 2016 11:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 202
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pon Sty 18, 2016 3:06 pm

Rana wciąż dłoń zanurzoną miała w wodzie. Kiedy jakaś nieznajoma osoba raptem podeszła do niej dziewczynka pisknęła ze strachu a ręka omskła się jej głębiej. Następnie całe jej ciało runęło w zimną wodę. Dziewczynka szybko wypełzła z wody i cała mokra wyciągnęła się na ziemi. Sweter, spodenki i buty były całe przemoknięte. Mała podniosła lekko prawą rękę i ruszyła palcem, po czym ręka znowu leżała na ziemi. W tym samym czasie nieznajomy dostał lekko, lecz wyczuwalnie małym kamyczkiem w tył głowy. Siadając na ziemi naprzeciw nieznajomego spojrzała w górę z poirytowanym wzrokiem.

- Cześć, mam chwilę.

Rzekła poirytowana. Miała chwilę, ale była cała przemoknięta!

- Pomóc w czymś?


Spytała zapominając o tym, że chwile wcześniej wpadła do rzeki. Ponownie nachyliła się do tafli wody i próbowała sięgnąć kamień.

_________________

// --- // --- // --- // --- // --- //

Mowa:  #F88017
Myśli: #FBB917
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Wto Sty 19, 2016 11:50 pm

Ku zdziwieniu Azszara i mimo jego prób nie przestraszenia nieznajomej, ta się wystraszyła i wpadła do wody. Nim zdążył się otrząsnąć i coś zrobić, osóbka sama wyszła cała mokra na brzeg.
- Och, przepraszam. Nie chciałem cię… – zaczął mówić do dziewczęcia, gdy to położyło się na ziemi.
Wtem jednak zobaczył jak ona macha palcem i jednocześnie poczuł bolesne uderzeniem czymś małym, ale twardym w tył głowy. Spojrzał w tył, trąc dłonią trafione miejsce, ale nikogo tam nie było. Musiała być więc to sprawka nieznajomej i jej gestu dłonią, pomyślał.
- Chciałem cię spytać, czy wiesz jak stąd dojść najszybciej do Snowdin? – zwrócił się do niej uprzejmym tonem. – I jeszcze raz przepraszam za tą sytuację – dodał z lekkim, przepraszającym ukłonem. – Przy okazji, co robisz, jeśli wolno spytać? – Jego ciekawość nie pozwoliła mu nie zwrócić uwagi na to, że dziewczę usilnie szuka czegoś w wodzie, do której przed chwilą wpadła.
Pytając się, podszedł do niej, by lepiej widzieć co takiego ona robi.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 202
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sro Sty 20, 2016 3:22 pm

- Drogę do Snowdin znam doskonale, ale skrót jest troszeczkę niebezpieczny. Chociaż... jest też i bezpieczna droga.

Odpowiedziała mu mała dziewczynka nadal nerwowo sięgając w wodę. Była za mała, nie mogła sięgnąć tak pięknego kamyczka! A już miała pomysł, jak go wykorzystać! Rana chciała zrobić w nim dziurę i przewlec przez niego wisiorek, by zrobić sobie naszyjnik. Nie mogła niestety tego zrobić póki nie wyciągnęła kamyka z rzeki.

- Próbuje dosięgnąć kamień. Wygląda jak księżyc. Księżyc... tak, chyba tak to się nazywało. Czytałam o tym w książce. Tam, widzisz?

Mimo poupadkowej amnezji Rana powoli przypominała sobie różne rzeczy, jednak były to tylko niektóre przeczytane przez nią książki. Dziewczynka podwinęła rękaw prawej ręki i wskazała kościstym palcem na leżący na samym dnie rzeki niebieski kamień. Odznaczał się on od wszystkich innych i było go widać bardzo wyraźnie dzięki krystalicznej wodzie rzeki.

- Jeśli pomożesz mi go wyjąć, ja zaprowadzę Cię do Snowdin. To jak?

Spojrzała na niego z boku i uniosła brwi. Jej dosłownie świecące oczka lekko raziły Azszara, ale kogo nie raziło by przykładowo światło latarki skierowane wprost w oczy?

_________________

// --- // --- // --- // --- // --- //

Mowa:  #F88017
Myśli: #FBB917
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sob Sty 23, 2016 10:17 pm

Azszar ucieszył się słysząc, że nieznajoma zna drogę do Snowdin, ale skrzywił się, że rzekomo jest ona niebezpieczna i skrzywił się jeszcze bardziej, kiedy posłyszał, że jest druga, bardziej bezpieczna. Do czego owo na pół szkieletowe dziewczę dążyło, zaczęło go zastanawiać.
Dowiedział się za to z własnej obserwacji oraz słów dziewczyny, co takiego robi. Próbowała dosięgnąć leżący w wodzie kamień. Był to całkiem interesujący kamień trzeba przyznać, ale leżał na tyle daleko, że ona nie mogła go sięgnąć. Nieznajoma poprosiła więc Azszara, by go dla niej wyciągnął, a w zamian miała mu nie powiedzieć, a nawet wskazać drogę do Snowdin. Dla niego nie była to wysoka cena.
- Dobrze, zrobię to - zgodził się. - Przesuń się - poprosił dziewczynę, chociaż nie uszło mu uwadze, że jej oczy świeciły własnym światłem podobnie do jego własnych.
Następnie uklęknął na brzegu i sięgnął po kamień. Nawet i dla Azszara nie leżał on w wygodnej odległości, ale dzięki ćwiczeniom miał na tyle rozciągliwe ciało, że po chwili wysiłku zdołał pochwycić przedmiot. Mając go w dłoni, wstał i spojrzał na dziewczynę z miną tryumfu.
- Mam twój kamyk - pokazał go jej. - Spełnisz więc swoją obietnicę i zaprowadzisz mnie do Snowdin? - wpierw chciał się upewnić, nim odda kamyk.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 202
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pon Sty 25, 2016 2:10 pm

Dziewczynka była bardzo szczęśliwa. Ktoś pomógł jej wyjąć kamyk z rzeki! Rana uśmiechnęła się bardzo szeroko a jej oczy zaczęły świecić jak dwa ogromne reflektory. Kamyczek tak bardzo się jej podobał i wreszcie wraca w jej rączki! Przepełniona radością istotka spojrzała wesoło na Azszara.

- Oczywiście, że pana tam zaprowadzę! Pójdziemy najszybszą drogą, by nie tracić cennego czasu! Droga którą pójdziemy jest najbezpieczniejsza z wszystkich wymienionych!

Wykrzyczała wesoło gestykulując przy tym rękami i podskakując. Następnie wystawiła dłoń w stronę Azszara ówcześnie wysuwając ją z rękawa. Głowę przechyliła w lewo i poraziła go światłem po oczach.

- Mogę mój kamyczek spowrotem?

_________________

// --- // --- // --- // --- // --- //

Mowa:  #F88017
Myśli: #FBB917
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sro Sty 27, 2016 6:55 pm

Azszar czuł zadowolenie z odpowiedzi dziewczyny, chociaż wcale nie gwarantowało to że spełni obietnicę. Jednakże w Podziemiu trzeba mieć trochę zaufania do innych potworów, więc odda jej kamień. Wpierw jednak przyjrzał mu się i musiał stwierdzić, że to naprawdę piękny kamień. Z pewnością byłaby to cenna ozdoba, gdy to Azszar go znalazł pierwszy, ale niestety znalazła go dziewczyna i tylko go dla niej wyłowił w zamian za przysługę.
- Oczywiście. Bierz - rzekł z uśmiechem, puszczając go na dłoń szkieletki. - A zatem... prowadź - jeszcze raz się uśmiechnął, czekając aż ruszą.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 202
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sty 29, 2016 10:39 pm

Rana szybko zamknęła swoje kościste dłonie, w których miała księżycowy kamyczek i schowała go w kieszeń swoich krótkich spodenek. Kamyczek wciąż był mokry, a więc i jej łapki lekko przesiąknęły wilgocią. Energicznie otrzepała je i wytarła o swój wielki niebieski sweterek. Następnie szybko podskoczyła do Azszara i złapała go za rękaw. Pędem ciągnęła go po ciemnym lesie prowadząc go do Snowdin. Śnieg wlatywał jej do butów, a wiatr rozwiewał włosy małej dziewczynki.

- Już prawie jesteśmy!

Krzyknęła radośnie wiedząc, że są już prawie w Snowdin.

_________________

// --- // --- // --- // --- // --- //

Mowa:  #F88017
Myśli: #FBB917
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Wto Lut 02, 2016 7:23 pm

Azszar nie musiał czekać, ani poganiać dziewczyny. Ta zaraz po otrzymaniu kamienia, złapała go za rękaw i sama ciągnęła w odpowiednim kierunku. Trochę to zaskoczyło mężczyznę, ale nie protestował. Byleby dotarł do celu. Wszystko jednak na to wskazywało. Ewidentnie opuszczali Wodospady. Krajobraz zmienił się na leśny, a ze sklepienia zaczął sypać śnieg. Wrócił zatem do Snowdin. Ucieszył się. Dziewczynka o dziwo to.
- Możesz już puścić mój rękaw. Dalej trafię sam - mówi ze śmiechem. - Dziękuję ci. Wywiązałaś się z umowy. Swoją drogą skąd jesteś? - pyta się, nagle czując ciekawość co do przewodniczki.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 202
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Wodospady   Wto Lut 02, 2016 10:54 pm

- Yhm!

Przytaknęła głową słysząc prośbę Azszara i posłusznie puściła jego rękaw, który bardzo mocno zaciskała w swojej dłoni. ''-Skąd jesteś?". Hm... Sama nie wiedziała. Niedawno co odzyskała świadomość a pamięć wracała jej bardzo powolutku. Rancia podrapała się po głowie i zamyśliła się na chwilkę drugą ręką opierając się o biodro. Po dobrych 2 minutach odwiesiła się i potrząsnęła energicznie głową.

- Nie wiem skąd jestem. Kilka dni temu zbudziłam się po... Hm, śpiączce? Z tego co czułam, spadłam z dużej wysokości i straciłam pamięć. Staram się poznać całe podziemia od nowa i przywrócić moją pamięć do poprzedniego stanu!

_________________

// --- // --- // --- // --- // --- //

Mowa:  #F88017
Myśli: #FBB917
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sob Lut 06, 2016 12:59 pm

- Och - jęknął Azszar z troską. - To przykre.
Spotykał już drugą osobą tego dnia, która nie pamiętała swojej przeszłości i pochodzenia. Nie wiedział jak się ma do tego odnieść. Pocieszyć słowem jak Reinę? Tamta dziewczyna nie była zadowolona z tego powodu. Cóż, może co najwyżej życzyć jej odzyskania wspomnień.
- Tak, takie wypadki, po których traci się wspomnienia się zdarzają, ale często potem pamięć wraca. Mam nadzieję, że to spotka również ciebie. Nasze wspomnienia to skarb, które czynią nas tymi osobami, którymi jesteśmy - znowu załączył mu się tryb prawienia mądrości. - Smutno jest je tracić.
Może podświadomie chciał zostać nauczycielem, jak jego mistrz? Albo po prostu nie potrafił zachować swoich przemyśleń dla siebie? Trudno powiedzieć.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Grillby
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 202
Join date : 11/01/2016
Age : 19

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Lut 14, 2016 10:26 pm

-Ło.

Ranie aż opadła szczęka przez mądre słowa pana Azszara. Dziewcze opuściło luźno ręce i wpatrywało się chwile w mężczyzne. Rzadko słyszy coś mądrego, a jeszcze rzadziej rozumie coś z mądrych słów innych ludzi. Rancia szybko trzepnęła głową na boki i otrząsnęła się z podziwu zrozumienia słów Azszara. Z tego wszystkiego aż kości jej postrzelały.

- To ja już będę się zbierać. Mam plany co do tego kamyczka, który pomógł mi pan wyjąć z rzeki. Przy okazji zajmuje panu czas. Niech się pan rozgląda po Snowdin. Miłego dnia!

Młoda pożegnała wesolutko potwora i odwróciła się na pięcie. Szybko pobiegła z powrotem w stronę lasu i migiem zniknęła z oczu Azszara. Widać, że śpieszyło się jej w pewne miejsce.

_________________

// --- // --- // --- // --- // --- //

Mowa:  #F88017
Myśli: #FBB917
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Admin Główny
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 3
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 494
Join date : 06/12/2015
Age : 22
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pon Lut 15, 2016 5:50 pm

Azszar trochę się zdziwił, bo dziewczę wyglądało na zainteresowane prawionymi przez niego mądrościami i wpatrywało się w niego ze zrozumieniem. W każdym razie chwilę później oznajmiła, że zbiera się, by zająć wyłowionym przez Azszara dla niej kamieniem. Mężczyzna postanowił jej dłużej nie zatrzymywać.
- W taki razie do widzenia - zawołał za odbiegającą dziewczyną.
Potem się odwrócił i ruszył w stronę wejścia do ruin, powracając do pierwotnego celu. Trochę czasu stracił na te nieoczekiwane odwiedziny w Wodospadach i choć nie czuł się zmęczony, postanowił go nie marnować więcej.

Koniec

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Biblioteka (Snowdin); 2. Północna część Lasu Snowdin; 3. ...; 4. ...; 5. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Wingdings Gaster
Grafik
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 5
Liczba postów : 450
Join date : 01/01/2016
Skąd : BLEdzew

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Mar 06, 2016 3:49 pm

W Wodospadach było jakoś najlepiej. Najspokojniej. Nic nie da się na to poradzić, niestety, ale to miejsce było dla niego idealne w jakiś sposób. Chociaż, może to dlatego, że jak coś nie pójdzie po jego myśli, to Fjt85 jak nic zaraz się zjawi bo siedzi tylko w Wodospadach? To zawsze jakaś pomoc z jego strony więc cóż poradzić.
Poprawił okulary, poprawił golf.. Wsadził ręce w kieszenie i przygarbiony oraz zamyślony, powoli szedł ścieżkami utartymi już ładny kawał czasu przez potwory. Jedno wiedział. Był za słaby by wygrać w walce z Undyne czy Sansem, w razie gdyby do takiej doszło. Za dużo czasu spędził bezczynnie siedząc w pustce. Teraz musi nadrobić ten stracony czas. Jako bezduszny miał tylko jeden sposób by rosnąć w siłę. Zabijać innych. Nie widział w tym żadnej przeszkody. Robił to od zawsze i nigdy mu nie przeszkadzało, że ubrudzi sobie ręce czy zrobi komuś krzywdę. Jakim byłby naukowcem, gdyby się o to przejmował! No właśnie. Lipnym. Czy też raczej - żadnym.
Nie da się ukryć, że myśl o tym, że mógłby kogoś poturbować aż do śmierci, była dosyć przyjemna. Oczywiście, tylko dla niego, ale to tylko szczegóły.. Tak samo jak to wszystko jest tylko małym planem, który nawet nie wiadomo czy się ziści.

_________________




|| ? || ? || ? || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Mar 06, 2016 4:48 pm

Kiedy akurat sobie przechodziłeś, gdzieś w oddali mignął ci średniej wielkości żywy organizm. Bo czym więcej dla ciebie byli obcy jak nie opcjonalnymi królikami doświadczalnymi? Kiedy podejdziesz bliżej i bardziej się zainteresujesz zobaczysz potwora płci męskiej o zielonkawej skórze w dżinsach oraz szarej koszulce. Długim ogonem zakończonym niebieskim pędzelkiem, w prawie takim samym kolorze jak włosy, bródka oraz pazury, machał zadowolony. Miał też rogi, niezbyt długie i nie służące do atakowania. Cywil jak cywil, a co najlepsze, zauważył cię błyskawicznie!
- O! Witam Pana! Nowy w Podziemiu? - Widać, że nie był wrogo nastawiony. Wstał z ziemi i odwrócił się przodem z lekkim uśmiechem na twarzy. Przechylił głowę na boki przyglądając ci się uważnie. Poruszył nosem, niuchając w powietrzu. Zmarszczył lekko brwi robiąc instynktownie krok w tył.

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wingdings Gaster
Grafik
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 5
Liczba postów : 450
Join date : 01/01/2016
Skąd : BLEdzew

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Mar 06, 2016 5:04 pm

To stworzenie.. Było dosyć ciekawe. Widzieć coś takiego pierwszy raz i nie przerobić na nowego królika doświadczalnego to czyste marnowanie nowych obiektów do badań. Ale na razie, bez laboratorium.. Cóż. Był bezużyteczny. Bo jak inaczej określić to humanoidalne stworzenie z ogonem i rogami? Jeśli chcesz dobrze poznać, czyjeś wnętrze - trzeba go wypatroszyć, a w tym szczególnym momencie, spenetrować kośćmi. Jakkolwiek źle to brzmi...
Nieznajomy ma na prawdę pecha, żeby w takim momencie trafić prosto na Gastera, który nawet się nie przywitał. Spojrzał na niego spode łba, uśmiechnął się tym swoim typowym, szalonym uśmiechem i nie szczędził czasu na czekanie, kiedy to z pod nóg przeciwnika wyrosło kilka bardzo ładnie zaostrzonych żeber, które nie chciały niczego więcej jak tylko przebić, nadziać i wypatroszyć.
- Och.. Tak. Zapomniałbym.. - roześmiał się. - Chyba jednak wypadało się przywitać ale.. Teraz? To już tylko strata czasu. - pstryknął palcami i pozbył się niepotrzebnej mu teraz w jakikolwiek istniejący na świecie sposób, iluzji. Może wystraszy tym nieco przeciwnika i zyska czas, by może nie tyle uderzyć, co go złapać i nieco pomęczyć. Pewnie normalnie przeszedł by od razu do grubego ostrzału Blasterami, ale jak na razie zdecydował się na same kości.
Wyczarował i cisnął w przeciwnika dwie wielkie kości udowe. Jeśli oberwie, to jak nic go zaboli. Bo jakże by inaczej. To najmasywniejsze i najbardziej wytrzymałe kości ludzkiego szkieletu, nie licząc czaszki oczywiście. Stworzenie ze względu na budowę zdaje się być wyjątkowo gibkie i wysportowane, a przy tym czujne, skoro tak szybko zauważyło Gastera. Dlatego złapanie go to chyba, jedno z najlepszych rzeczy jakie przyszły teraz na myśl doktorkowi. I tutaj narodził się plan na najbliższych kilka chwil. Będzie go atakować kośćmi tak długo, aż stwór zostanie zmuszony zbliżyć się do ściany, a tam, będzie już prosto go unieruchomić. Kości różnej maści nie brakuje, więc znajdą się też i chętne ręce do pomocy.
No.. I oczywiście naukowcowi zostanie robić jakieś uniki. Chociaż z tym ciałem nie będzie trudno uniknąć ataku. To w końcu ciecz, ale i jednak ciało stałe. Więc, zaboli pewnie tylko jak mocno oberwie. Ale mimo wszystko trzeba mieć się na baczności i robić jakiekolwiek uniki czy ewentualne bloki przy użyciu kości.

_________________




|| ? || ? || ? || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Mar 06, 2016 5:58 pm

Bardziej wysportowane, niż mogłeś sobie pomyśleć. Stwór wyczuł minimalne drgania w ziemi, kiedy pojawiły się kości i tuż przed ich pojawieniem się wyskoczył w górę tak, że zrobił przewrót w tył i gdy wylądował, nadal stał przodem do nieznajomego.
- Hej! Nie zrobię panu krzywdy! - Zapewniał, próbując spowodować, że przestaniesz atakować, najwyraźniej bezskutecznie. Stwór macha energicznie ogonem na boki, jest najwyraźniej bardzo zestresowany, a przy tym gotowy do obrony. Może od niego nie biła jakaś silna energia magiczna, jednak był sprawny. Korzystając z dużej ilości wody tuż obok machnięciem łap, zasłonił się wodospadem przed kośćmi udowymi, jednak przesunęło go to po ziemi trochę w tył. Zamroził część wody w środku, by móc się tak obronić. Dopiero jak woda na chwilę opadła i na moment ataki ucichły, spojrzał na nieznajomego. Przeraził się wręcz jego okropnego wyglądu, nie był do czegoś takiego przyzwyczajony. Woda upadła na ziemię, mimo iż stwór stał w takiej pozycji, w której jego magia powinna działać. Przez to oberwał kością w ramię, aż syknął z bólu. Widocznie miał zamiar krzyczeć o pomoc. Mimo tego bólu, starał się dalej unikać ataków, nie patrząc na przeciwnika.
- Undyne! - wrzasnął, chociaż to było dosyć ciche i zapewne nikt go nie usłyszy. Cisnął kilkoma wodnymi pociskami w dziwnego stwora, kilkoma trafił, a kilka całkiem minęły się z celem.

Gaster 95% HP | Cywil 90% HP

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wingdings Gaster
Grafik
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 5
Liczba postów : 450
Join date : 01/01/2016
Skąd : BLEdzew

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Mar 06, 2016 6:23 pm

Raczył krzyczeć o pomoc? Niedobrze. Bardzo niedobrze. Jak tak mógł. Jeszcze tą przebrzydłą Undyne.. Nie ma nic gorszego na tym świecie, co w tym momencie mogłoby mu tak bardzo przeszkodzić. Delikwent prosił się o zaszycie ust na żywca.. Ale cóż, najpierw trzeba byłoby się zbliżyć i go złapać, a raczej nie wygląda na chętnego zbliżenia się do bezkształtnej masy. Za to.. Jest już wystarczająco wystraszony. Więc gdyby tak pogłębić ten strach i wykorzystać to, by się do niego bez problemu dostać i złapać.. Idealna myśl.
Używając iluzji, którą zwykle wykorzystywał tylko po to by ukryć swoje prawdziwe ciało, postanowił stworzyć kilka mrożących krew w żyłach obrazów. No.. Może nie tyle obrazów, co po prostu cieni i zdeformowanych kształtów, które miały jeszcze bardziej wystraszyć tego wodnego stwora. Teraz to pewnie wystraszyłby się też swojej własnej matki. W miedzy czasie Gaster powoli zmierzał w jego kierunku, skupiając się teraz na tym by iluzja wyglądała jak najlepiej. Jedyne do czego przywiązywał jeszcze nieco wagi to kość lewitująca sobie obok niego, gotowa do obronienia przed przypadkowymi wodnymi pociskami, które pewnie będzie ciskać w iluzje. Będzie krzyczał i znów hałasował, więc trzeba to załatwić jak najszybciej. Wypatrzyć idealny moment, kiedy będzie nie do końca świadom, że przeciwnik jest blisko.
Wtedy właśnie wkroczyć miały znów kości, czy też raczej ręce, które miały unieruchomić stwora w miejscu, w którym stał, by nawet nie myślał o ucieczce. A co z nim Gaster zrobi jest dość wiadome. Pomijając fakt, że zabicie go pewnie nieco potrwa, o to waleczny i młody organizm, zaszycie ust stawało się coraz ciekawszym wyjściem na uciszenie jego krzyków. Trzeba też mieć jeszcze na uwadze, że cywil się wymknie przed uwięzieniem. Ale na ten wypadek plan był prosty. Jeden, słodki Blaster, który miałby w niego strzelić, ewentualnie złapać i pożreć. To też jak nic przeszło przez myśl naukowcu i pewnie gdy reszta nie wypali, będzie chciał jak najszybciej wykończyć przeciwnika Blasterami.

_________________




|| ? || ? || ? || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pon Mar 07, 2016 3:46 pm

Szybko odkryłeś główną słabość stwora - słaba psychika. Za bardzo żył z daleka od walk, w bezpiecznym miejscu pełnym szczęścia, aż za słodko się robi. Po prostu był przerażony, a mimo to nadal był w stanie atakować w ogromnej panice. Ciskał we wszystkie fikcyjne postacie wodą, we wszystko, co się ruszało. Jeden pocisk może trafił w samego doktorka, nie czyniąc mu większej krzywdy. Nawet jeżeli chciał krzykami prosić o pomoc to same słowa nie przechodziły mu przez gardło, po prostu wrzeszczał. Był bardzo głośny, za głośny, mógł przyciągnąć czyjąś uwagę. Zacisnął oczy, kuląc się, chociaż krzyczał błagając o pomoc... nikt nie przyszedł. Został tu z nim sam na sam.
Kiedy kolejne kości ruszyły w jego kierunku, miał zamiar znów wyskoczyć, ale było już za późno. Rzucał się, rwał, powarkiwał, bił kości ogonem, na nic.

- Nie nie nie nie nie nie nie! - Całkiem bezbronny wodny potwór, calutki w rękach szalonego naukowca.

Gaster 95% HP | Cywil 90% HP

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wingdings Gaster
Grafik
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 5
Liczba postów : 450
Join date : 01/01/2016
Skąd : BLEdzew

PisanieTemat: Re: Wodospady   Wto Mar 08, 2016 9:34 pm

Myśl o tym jak niektórzy omijają prawdziwy, brutalny świat i kryją się w swoim spokojnym, przesłodzonym życiu - jest okropna. Aż zbiera się na wymioty. Każdy szanujący się żywy organizm powinien wiedzieć, że życie to ciągła walka o przetrwanie, a nie siedzenie w ciepłej kanapie i cieszenie się z kubka herbaty. Co powiedzieli by jego przodkowie, którzy cały czas musieli walczyć nawet o kawałek ziemi do spania, a on nie potrafi ochronić własnej skóry przez zbytnie wygody. To takie... Żałosne.
Nawet jeśli starał się bronić wodnymi pociskami, był zbyt wystraszony by zrobić z nich prawdziwy użytek. Kiedy trafił w maziste ciało szkieletu nawet nie wyrządził szkód w wysokości 1%. Zabicie go to wręcz akt litości, bo inaczej będzie musiał plątać się po tym świecie dalej, z przeświadczeniem o bezpieczeństwie. Dodatkowo te wrzaski.. Co chciał nimi wskórać? Jedynie bardziej denerwował naukowca, który nie chciał tutaj dodatkowych gości, tym bardziej wzywanej przez jego cel wcześniej - Undyne.
Gaster podążał w jego kierunku. Nawet nie zauważył kiedy jego oczy rozbłysły znajomymi barwami. Agresywny błękit i rażący pomarańcz. Uśmiechał się w radości na to co zaraz zrobi. Złapał lewitującą obok kość, która miała go bronić. Teraz będzie bronią. Idealnym narzędziem do zakończenia tego, jeśli jeden, porządny cios na to pozwoli. Nie dał iluzji zniknąć, chociaż mogła osłabnąć, wodny stwór pewnie nie zauważy różnicy. Był zbyt zdesperowany by dostrzec cokolwiek co poprawiłoby jego sytuację.
Z szalonym uśmiechem na twarzy, wykonał szybki zamach celując w głowę potwora. Miał zamiar zakończyć to szybko, a jeśli przeciwnik na to nie pozwoli, będzie też i boleśnie, bo zacznie okładać go nie tylko kością, którą trzymał aktualnie w dłoni, ale przyzwie ich też więcej i każda pojedyncza kostka będzie obijać jego ciało, aż rozleci się na potworzy pył. Nie miał zamiaru ustąpić. Ryzyko, że ktoś go przyłapie robi się coraz większe z sekundy na sekundę.

_________________




|| ? || ? || ? || ? || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Wodospady   Wto Mar 29, 2016 8:55 pm

Przepraszam, nie jestem w stanie tego dokończyć i to nie powód braku weny. W porozumieniu z Gallem akcja zostaje urwana, a ty dostajesz 50% expa za "zabójstwo".

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Zakorzeniony
avatar

HP : 90
Poziom duszy : 19
Doświadczenie : 0
LOVE : 2
Liczba postów : 680
Join date : 13/12/2015
Age : 17
Skąd : Tomaszów Maz

PisanieTemat: Re: Wodospady   Wto Kwi 19, 2016 12:00 am

Undyne u boku swej przyjaciółki Alphys szła od Hotlandi na pieszo i kierowała się z nią w stronę portu. Spacerkiem, powoli, ale jednak, ponieważ jeszcze chwilę temu prawie zaczęła rzucać włóczniami w rzekę. Powód prosty - nie było przewoźnika, kiedy był potrzebny. Szybko jej humor poprawiła towarzyszka i w sumie już szła zadowolona przed siebie. Miała jakieś dziwne przeczucie, że ten spacer nie do końca będzie taki całkiem spokojny. Musiała się mieć na baczności, aczkolwiek nic nie dało się po niej rozpoznać.
- Nie wierzę, że tak zwyczajnie nagle nie było przewoźnika, kiedy był potrzebny!
Jak temat ucichł, ona znów zaczęła o tym mówić. Chciała dać upust swojej irytacji, mimo której szczerze się uśmiechała.

_________________

Moja własność: *  *  *  * *  * *   *  *  *  *  *  *  *
KP|Bank
Prowadzone sesje
1. Misja w Głębokich Ścieżkach.
2. Potyczka w Świetlistej jaskini.
3. Spotkanie na Polu szepczących kwiatów.


[i][color=cyan]Mowa [/ i][/ color]
[b]Tekst MG narracyjny[/ b]
[i]Dialog postaci MG[/ i]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wodospady   

Powrót do góry Go down
 
Wodospady
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 6Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: