IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wodospady

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 94
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Wodospady   Nie Kwi 09, 2017 10:48 pm



Systemy podziemnych wodospadów, jedno z piękniejszych miejsc, stale oświetlanych przez różnorakie niebieskie rośliny/grzyby, co nadaje temu miejscu pewien urok, którego nie da się skopiować i przenieść w inne miejsce. W większości "rzeczki" połączone są małymi mostkami z desek i lin, stabilnymi mostkami. Nawet, gdyby ktoś wpadł do wody, łatwo by z niej wyszedł. Trzeba uważać, przy większych wodospadach prąd rzek jest dosyć silny. Wodospady mają swój początek od wschodniej części Snowdin, a kończą się mniej więcej po zachodniej stronie Hotlandi. Ponieważ wszystko jest wręcz porozrzucane trzeba umieć się tutaj nie zgubić. Trzeba się też liczyć z tym, że nie będzie się całkowicie suchym, gdyż niektóre miejsca, aby dostać się dalej, "wymagają kąpieli". Mniej więcej w odpowiedniej kolejności od Snowdin można odwiedzić: wysypisko śmieci, małą wioskę w której mieszkają 3 osoby (jest też farma ślimakòw) i wioskę Tem. Są też oczywiście inne miejsca godne uwagi tj. ukryta ławeczka pośród roślin wyglądających jak świecące płaczące wierzby. To idealne miejsce dla zakochanych! Cóż więcej można powiedzieć? Wodospady są jak zwykłe Podziemia tylko jeszcze bardziej pod ziemią, wszak są tu nawet gwiazdy. Ah! No i uwaga na spadające skały!

Pomysłodawcą lokacji jest Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sro Maj 17, 2017 11:06 pm

Spacerowała wesoło mokrymi ścieżkami Wodospadów. Ah, lubiła to miejsce! Nie za zimno jak w Snowdin, nie za ciepło jak w Hotland, w sam raz! No, troszkę mokro i czasem można przypadkiem zafundować sobie kąpiel-niespodziankę, jednak woli już wpadać do bajorka z rybkami niż... no nie wiem, lawą?
Mniejsza ze śmiercionośnymi "kąpieliskami" Hotland! Dla kogo w ogóle one są? Grillby'ego i.. Innych ogników? Huh, jej wystarczy Waterfall! Ta woda nie była taka zła, trzeba było tylko przywyknąć!
Poza tym.. miała towarzysza! Mała, puchatą kulkę z dwoma parami uszu. A dokładniej mówiąc - roznoszacą paskudną wysypkę na jej ciele puchatą kulkę, która wierciła się jak userka po trzech wódkach na parkiecie. Oh, dokładniej, niosła ze sobą Temmie! Cała obsypana w krostki, smarkając nosem ale dzielnie trzymajać nowego towarzysza!
-J-Jesteś cięż.. cię.. cięż... Apsik! Cięzki!
Musiała go zanieść do wioski, znów się zgubił! Od jakiegoś czasu ten jeden jedyny ciągle błądził, jakby podświadomie czegoś (lub kogoś!) szukał!
-Jak ty masz wł... Apsik! Właściwie na imię, co?
Brak odpowiedzi. Lekko nim pobujała.
Kolejny brak odpowiedzi. Jedynie zaczął mocniej się wiercić. Nie, nie chciał schodzić na ziemie, raczej kokosił się w rękach aby uprzykrzyć życie Frisk bardziej niż samą wysypką.
-Nazwę cię Wierci.. Apsik! Okey, to złe imię.. Może... Puszacz.. Apsik! uh.. -Pociągnęła nosem. Te kichanie chyba było znakiem od niebos! -Um.. Słodziak?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aron
Żółtodziób
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 1
Doświadczenie : 0
LOVE : 1
Liczba postów : 37
Join date : 12/12/2016
Age : 20

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Cze 04, 2017 2:23 pm

Czarnowłose dziewczę z rękoma w kieszeniach spodni powoli przemierzało wodospady wzrok mając wbity w ziemię po której stąpała. Myślami odbiegała daleko w przeszłość, wciąż nie wiedziała do końca co się tutaj dzieje i miała nadzieje, że spotka kogoś naprawdę dla tej linii ważnego. Jak na tak poważną osobę była dziś lekko zdesperowana. Martwił ją brak Chici, mimo że dziewczynka mówiła jej, że jej obecność to tylko sprawka błędu w linii czasowej. Nie zważając na to miała cichą nadzieje, że tutaj stanie się tak samo. Chica, Gaster, Asgore i Sans byli jej priorytetami, a pobocznym była Frisk, chociaż najważniejszą osobą przewyższające wszystkie te był Burgerpants. Stęskniła się za nim, a na samą myśl o kotku z toffee futrem robiło jej się smutno, stawała się przygnębiona i nieznajomego pochodzenia łzy zaczynały gromadzić się jej w każdym z pięciu oczu. Do Burgera jednak zawita później, musi trzymać się ułożonego przez siebie planu, ale poniekąd chciałaby ułożyć go na pierwszym miejscu długiej listy spotkań. Rana kopnęła z całych sił kamień, który niczym rakieta wystrzelił i zlądował w zbiorniku wody bardzo blisko dziewczynki z małym Temmie. Zaraz chwila co. Jedyną osobą, która nosiła ze sobą Temmiego była Chica. Rana przykucnęła przy jednym z wielkich szepczących kwiatów chcąc przysłuchać się lepiej monologowi dziewczynki w sweterku. Było 50/50 szans, że to Chica, jednak druga połowa wskazywała na Frisk. Imię, jakie wymyśliło dziecko jednak cało jej mocno do myślenia, ponieważ tylko a to T Y L K O Chica mogła nazwać swojego Temmie słodziak. Przez krótką chwilę w głowię Rany przeleciała myśl na temat zamiany ról i wypełniania luk czasowych, jednak była za bardzo podekscytowana, by nie zrzucić tej myśli czym prędzej na bok. Niczym gepard wyskoczyła zza kwiecia i podbiegła do dziewczynki kucając obok niej. Była tak wysoka, że jedynie to sprawiało, że dziecko sięgało jej do twarzyczki. Uradowana jak nigdy spojrzała na nią, a spoczywające wcześniej trzy inne oczy otworzyły się z ekscytacją.

- Matko kochana, Chica! Myślałam, że w tej linii już będziesz martwa, nie wpełzniesz tutaj dzięki błędom linii czasowej a jednak jesteś! Musimy powstrzymać Frisk przed kolejnym i dać sobie radę z Charą. Poprzednia linia jak pewnie pamiętasz... Jest istną ruiną i ta też się taka stanie.

Mówiła na jednym wdechu nie zdając sobie sprawy z tego, że mówi właśnie do właścicielki kryształu resetu, a nie jak myślała - do jej siostry bliźniaczki Chici.

_________________
// --- // --- // --- // --- // --- //


Multi Grillbyego
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pon Cze 05, 2017 2:22 am

Imię najwyraźniej spodobało się zwierzęciu, gdyż Temmie usłyszawszy je tylko liznął nową przyjaciółkę po policzku, wywołując tym samym kolejne kichnięcia u dziewczynki. Czemu go tak nazwała? Nie, lepiej już zapytać dlaczego w ogóle go zabrała ze sobą? Cała ta sytuacja miała więcej minusów niż plusów, ot wysypka, kichanie, katar, łzy w oczach, to wszystko kompletnie nie warte trzymania puchatej kulki, która zapewne i tak niedługo by uciekła znając zachowanie Temmie.
Coś jednak ją przyciągało do tego jednego osobnika. To już kolejny raz jak na tego akurat wpadała, jakby miał jakiś cel - co go odnosiła do wioski to ten wędrował aby natknąć się na nią! Kolejna dziwna przypadłość tej linii czasowej? O czym ona myślała? Tym razem pojawiło się tyle niewiadomych, że już sama zaczynała się gubić. Powinna zastanowić się nad pojawieniem się Chary, anomaliami czasoprzestrzennymi, tym jak po raz pierwszy (z jej perspektywy) zmieniła bieg wydarzeń na zupełnie nowy.
Przede wszystkim powinna skupić się na własnych myślach. Choć nie, słowo "własnych" było tutaj ostatnim pasującym - jej wspomnienia i uczucia przeplatały się z tym, co aktualnie przeżywała Chara. Poprzednie linie czasowe tworzyły warkocz splatając się z perspektywą niegdysiejszej towarzyszki. A na to wszystko wlano jej do głowy całkowicie obce obrazy i wizje. Jakby była inną osobą w swoim własnym ciele. Widziała własne ręce, ciało, nos, siebie samą, lecz jednocześnie nie czuła żeby to była ona. Miejsca w których nigdy nie była przywodziły wspomnienia, których nie miała prawa posiadać, widziała twarze potworów i ludzi, których nie potrafiła zidentyfikować, których w ogóle nie powinna spotkać w żadnej z linii czasowych! Tak, jakby wydarzyła się nowa droga, zupełnie odmienna, tak jak i ta w której się znajduje. Ale jednocześnie ktoś ją całkowicie wymazał z jej umysłu zostawiając odpadki, śmieci po tamtym czasie, które nijak nie pasują do całej reszty.
-Postanowione więc! Od dzisiaj będzie... Apsik! B-Będziesz Słodziak...
Przeszła kolejne kilka kroków pociągając dość głośno nosem. Jeśli cała ta akcja z odnoszeniem go do wioski dalej się będzie powtarzać, to będzie musiała poszukać dobrego leku na alergię. Chociaż.. czy potwory w ogóle miewają uczulenia? Uh, Frisk znowu myślisz o głupotach!
Chciała coś więcej powiedzieć zwierzakowi, który akurat podkurczał łapki patrząc się na nią z miną, która wyrażała.. coś. Nie miała jednak okazji dłużej "podziwiać" tego okazu, ni jakkolwiek się odezwać, gdyż zaraz z najbliższego krzaka wyskoczyła jakaś istota. Cóż, Frisk już przywykła do takowych niespodzianek, więc zamiast jak normalne dziecko pisnąć, cofnąć się czy jakkolwiek zareagować, po prostu stanęła i z miną pokerzysty spojrzała, co też przeszkodziło jej w wędrówce i "niezwykle pasjonującej" rozmowie z Temmie.
Oh, kolejny potwór! Zaraz się uśmiechnęła jak to miała w zwyczaju. No proszę, cóż za pogodne, niewinne i urocze dziecko!
...przynajmniej do czasu, aż nie usłyszała słów, jak myślała, obcej sobie osoby. Potrzebowała z minuty aby przeanalizować jej słowa i próbować chociaż zrozumieć ich sens. Dziewczyna zdawała się ją dobrze znać... nie, inaczej - wzięła ją za kogoś, kogo dobrze zna! W dodatku.. czy ona planowała coś przeciwko niej samej!? Co to znaczyło "powstrzymać"?!
Ze słodkiej uśmiechniętej dziewczynki zaraz stała się znudzonym życiem człowiekiem. Zmrużyła oczy i cicho westchnęła, jakby chciała tak przekazać, że ma już dość. Odstawiła Temmie na ziemię, gdzie zaraz przycupnął ją obok nogi dziewczynki wzrocząc pomiędzy Frisk, a obcą istotą.
-Poprzednia linia czasowa była całkowicie normalna. -Skoro towarzyszka już ukazała, że wie "o co biega w temacie", to nie miała najmniejszego powodu aby udawać nieświadomego życia cielaczka -W każdej linii czasowej byłam i jestem... I.. Coś nie tak?
Przechyliła ostatecznie głowę. Niegdyś nie była tak wielu rzeczy świadoma - jak głęboko wplątała się w tą czasoprzestrzenną sieć, jaka odpowiedzialność stanęła na jej barkach i z jaką siłą uderzą w nią konsekwencje. Myślała, że jest po prostu zwykłą dziewczynką, która dostała moc cofania czasu. Aż w końcu wewnętrznie dorosła by nauczyć się jak cenną rzecz trzyma na własnych piersiach.
-Nie pozwolę zniszczyć tego świata, cokolwiek by się stało. Jeśli mogę ci jakoś pomóc.. obca... nieznajoma?
Nie była pewna. Dziewczyna zdawała się ją kojarzyć, ona jednak... Widziała pierwszy raz ją na oczy. W dodatku to co mówiła... było tak obce.
A jednocześnie tak znajome. Jakby się z nią zgadzała i rozumiała doskonale o czym mowa.. Ale to wszystko toczyło się gdzieś obok, w innej rzeczywistości, nie tutaj i teraz!

Sesja zakończona, Syu zmieniła konto Rany.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sans
Mistrz Gier
avatar

HP : 66
Poziom duszy : 14
Doświadczenie : 54
LOVE : 1
Liczba postów : 254
Join date : 22/12/2015
Age : 25

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pon Lip 10, 2017 2:01 pm

Frisk: 23 exp
(Oceniona mimo wszystko dla zasady, ponieważ konto nadal istnieje na forum) Rana: 18 exp

_________________


|1. Las Snowdin|2. Polana nad rzeką(zawieszona)|3. Sklep pająków|4. Wolny slot|5. Bar u Grillby'ego
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 4:10 pm

Wodospady, co? Po raz kolejny te same ciemne uliczki, szumiąca w tle woda, mokre butki, chłodny wiatr muskający policzki. W tym miejscu mogła być bardzo rozentuzjazmowana, wesoła i chętna do przytulania nawet i każdego kwiatka.. Albo z miejsca podłapać jakąś depresję z powodu wszechobecnej ciemności, zimna i wody.
Stawiała ostrożnie kolejne kroki. Tym razem jednak była.. całkowicie inna. O incydentu z siostrą coś się wydarzyło, czuła jakby kłucie w sercu.. Tak, to samo które przydarza się starszym dziadkom dostającym zawałów. Z tą różnicą, że ona miała 7 lat i jedyne co mogło kuć ją w piersi to przeklęte czarne cholerstwo myślące, że może bezkarnie bawić się z nią i Charą.
Owszem, częściowo była to jej wina, częściowo jej siostry. Chara doskonale wiedziała co posiada, mogła ją ostrzec aby nie spędzały razem czasu.. Ale właściwie, była na tyle dobra i kochana, że i tak zapewne otworzyłaby serce na siostrę ponosząc konsekwencje użerania się z tym całym cholerstwem.
Złapała się obiema łapkami jednego z większych kamieni, musiała chwilę odpocząć.
-Nie dam się tym razem...
Nie, po raz kolejny nie będzie tego robiła. Nie chce! Tak, jakby miała jakiś wybór w ogóle, co? Bardzo śmieszne..

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 5:02 pm

to, co przyniósł incydent z charą, powoli budziło się wewnątrz serduszka Frisk. To coś, co nazywamy HATE... i czas na jego przebudzenie

- myślisz ? - coś wewnątrz twoich myśli rzekło tajemniczym szeptem... czyżby głosem demonicznym - zobaczymy... zabawa sama się nie dokona, nie sądzisz Frisk ?
mogłaś poczuć coś silnego w sobie.. coś, co próbuje ruszać twoim ciałem, a także przejmować umysł. Oczywiście, nie mogło tego jeszcze zrobić, ale bardzo silnie ci wmawiało, co masz teraz zrobić. A tym było zabijanie.
- Choćmy tam Frisk... zobacz czy to nie jest potwór, czekający na nas ? - powiedział
Jeszcze jedno mogłaś poczuć... silny ból w sercu i w głowie. Czyżby działo się to znowu?

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 5:15 pm

Oparła się mocniej o skałę, czując twardy dotyk na swoich rękach. Wręcz wbijały się w jej drobne dziecięce paluszki. Przymknęła oczy, nie chcąc na nic patrzeć.. Nie mogła pozwolić na to, zawsze pierwszą oznaką były czerwone tęczówki, jakby on się bawił pokazując "spójrz, narodziłem się". Może kolor oczu odzwierciedla duszę? To by było ciekawe..
Słyszała jego głos. Czuła większe szpileczki w swoim serduszku. Zacisnęła ząbki na wargach. Nie może, nie może się oddać!
-...T-To nie jest zabawa... K..krzywdzisz innych..
Bądź silna Frisk, bądź silna. To naprawdę było ciężkie, a obrazy z jej umysłu nie pomagały w utrzymaniu stabilności. Jednak musiała je widzieć, wszystkie te śmierci ze zgładzonych linii czasowych... martwych rodziców, przyjaciół...
-...nie dam ci zniszczyć... tej linii.. auć..
Coraz bardziej ją bolało. Było coraz trudniej, zagryzała mocniej wargi, aż prawie do krwi. No dalej Frisia, gdzie twoja determinacja!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 5:56 pm

- Właśnie na tym polega zabawa.. hihihi - głos w twojej głowie psychopatycznie się zaśmiał - zresztą to nie ja zniszczyłem większość linii.
Tak, głos HATE'u próbował cię złamać, wyrzekając te słowa. Można powiedzieć... że przypominał ci o tym, że to ty resetowałaś tyle lat... pragnął za pewne złamać twego ducha walki, by móc przejąć kontrolę..
- Zresztą, moja droga Frisk... jeśli mi się oprzesz... zawsze mogę użyć twojej siostrzyczki. Kochana Chara będzie zabijać, a to wszystko.. TWOJA WINA, Frisk.
HATE nadal próbował przejąć kontrolę nad twoim małym ciałkiem. Ruszyć twoimi nogami, ścisnąć twe ręce w pięści, podejść bliżej wszelkich potworów. Częściowo mu się to udało, gdyż twe ręce z wielkim bólem w pięści się ścisnęły..

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 6:51 pm

Starała się nie ruszać, wszelkie działanie mogło dawać mu większą moc i możliwość przejęcia jej.
-To ŻADNA za... zabawa.. -Czyżby traciła zdolność mówienia? -Uh... przestań.
Nie będzie go błagać ani prosić, z czymś takim jak HATE nie ma co się poddawać. Swoje słowa wymawiała na tyle stanowczo na ile pozwalała jej sytuacja.
Niestety Frisia wiedziała jak ma sobie z nim radzić... ale i on znał wszystkie jej słabości. Próbowała się wyzbywać wszystkiego, przyjaciół, miłości, uczuć ale nie mogła po prostu niektórych zostawić. Chara była czymś więcej niż jej siostrą, były niczym dwie połówki tego samego jabłuszka, uzupełniały się i nawet istniały jako jedna duszyczka.
-Nie.. Nie odważysz się..
Jej pięści się zacisnęły. To ona? Czy już powoli traci panowanie? Przełknęła ślinę.
-Masz zostawić mnie i Charę! Natychmiast! -Z jej oczu poleciały pierwsze łzy -Wcale nie niszczyłam linii, pomagałam im wszystkim! Tak... Tak jest lepiej! I znajdę sposób aby naprawić linię.. Oraz.. Jak ciebie wyrzucić z mojej siostry! Ona... Ona wcale nie jest zła.. ja nie jestem zła...

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 7:09 pm

- Ty myślisz, że stawiasz mi wyzwanie ? - rzekł głos. Był bardzo zdecydowany - Użyję Chary gdy będę chciał.. jednak wpierw spróbuję z tobą.
Czułaś, jakbyś powoli traciła świadomość, przed oczami widziałaś lekkie zamglenie. HATE zdołał zdobyć więcej kontroli.. już poruszył twoim ciałem. Może to tylko kilka kroków, ale przejmował kontrolę.
- nie, chara jest tylko skrzywdzonym dzieckiem.. oj oj, bo się popłaczę - rzekł, ewidentnie naśmiewając się z niej - Za to ty jesteś zła... i niszczysz linie. Sam reset niszczy czas i świat... chociaż muszę ci podziękować, bez twojego resetowania zapewne nigdy by nie nastąpiła moja egzystencja w charze..
Natomiast ciebie głowa zabolała jeszcze bardziej.
- a teraz powiedz mi... - tu chwila ciszy - ILE jesteś w stanie dla NIEJ poświęcić ?

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 8:18 pm

Chciała się uparcie trzymać kamienia, nie ruszać, poczekać aż wszystko minie, niczym marynarz przyciśnięty do barierki podczas burzy na statku. Różnica była taka, że po każdej wichurze nadchodził spokój, a zza chmur wychodziło słońce.
A tutaj był wytrwały demon, posłaniec piekła... ah moment, oni żyli już w piekle. Taka była ich kara? Wieczne potępienie, odnawianie czasu i męczenie się z nim? Czemu nie mogła być jak inne dzieci.. Od zawsze była inna, słyszała i widziała, to czego inni nie dostrzegali.. Jej całe życie służyło chyba tylko na dorośnięciu do tego przeklętego wieku i wpadnięciu w pętle resetów w Podziemiu. Ha, ha, kiedy to ona żyła normalnie? Wieki temu. Należała już do tego miejsca.
-Chara jest najcudowniejszą osobą jaką poznałam...
Przeszła kilka kroków, tracąc panowanie nad swoim ciałem. Z jej oczu leciały kolejne łzy. Choć miała zamknięte powieki to mokre krople zbierały się w kącikach, aby następnie spływać po jej policzkach. Nie była zła, ani ona, ani Chara!
-Chciałam dobrze...
Pociągnęła nosem, czując następnie kolejny napływ bólu. Zaraz przejęła kontrolę nad ciałem i się skuliła kucając. Schowała głowę w rękach, którymi złapała za kolana.
-Nie.. Nie oddam ci jej... Byłam gotowa poświęcić WSZYSTKIE linie czasowe aby ją uwolnić.. Nie oddam ci jej! Bierz wszystko, nie uda ci się nas zniewolić.. -Nagle przez łzy się uśmiechnęła. -Z-Zobaczysz, pokonamy cię!
...gdyby tylko nie była tak słaba i faktycznie miała szanse wygrać z demonem.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 9:57 pm

- proszę bardzo, próbuj - demon zaśmiał się na twoje słowa - próbuj pozbyć się tego, co na stałe się w was zagnieździło - zaśmiał się.
Demon czekał. Na razie nie ruszał twoim ciałem. Czekał, aż stracisz kontrolę, aż on przejmie władzę nad ciałem i umysłem... zresztą mógł czekać również na to, aż mu się poddasz.
- hmm, frisiu, frisiu - powiedział. Ale tym razem zmienił mu się głos. Nie mówił demonicznie... udał głos Chary, nie chary w kontroli HATE, ale zwykły głos chary - czas na wybór... ja czy ty..
Demon po chwili jednak powrócił do swego normalnego głosu, demonicznie psychopatycznego.
- Tak, tak, decyduj. Chara czy ty... wolisz uratować innych... czy poddać mi się i uratować swoją drogą ci siostrzyczkę ode mnie ?

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Sie 25, 2017 10:35 pm

Chciała olewać słowa demona, nie słuchać już nic więcej, kulić się na podłodze i czekać aż wszystko minie.. albo ktoś przyjdzie jej pomóc.
Pomóc? Przecież jesteś C-A-Ł-K-O-W-I-C-I-E S-A-M-A.
Jej świadomości nagle dotknął.. Głos Chary. Jej siostrzyczki, ukochanej istoty, drugiej połówki jej serduszka, tej, której najbardziej ufała, chciała ratować, chronić, opiekować się... nawet pomimo iż była młodszą!
-...Chara?
Już prawie otworzyła oczy jak znów usłyszała głos demona, który sprawił iż zacisnęła powieki jeszcze mocniej.
-Jesteś głupi! Głupi, głupi! Nie oddam ci się, bo skrzywdzisz wiele osób! Nie oddam ci też siostrzyczki! Chara jest ostatnio silniejsza i mądrzejsza! Pomagam jej! Głupi, głupi, głuuupi HATE!
Głupi ale silniejszy od Ciebie Frisiu.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sob Sie 26, 2017 10:49 am

- słabiutka... i głupia Frisk - zaśmiał się demon. Prawdopodobnie był już pewien swojego zwycięstwa - Ale masz rację.. chara JEST mądrzejsza. Znalazła sobie przyjaciół.. nawet nowy obiekt miłości, który jest bardziej możliwy niż ten mały Asriel... Tak Chara stworzyła sobie zbroję przed nienawiścią, coraz trudniej mi ją przejmować..
Tu demon na chwilę przestopował gadaniem. Nie przystopował jednak w przejmowaniu twojego ciała. Traciłaś kontrolę naprawdę. Teraz demon twoją ręką zdołał uderzyć twoją własną twarz..
- Boli ? haha... słabiuutka - powiedział, tym razem znowu używając głosu Chary, po czym wrócił do swojego normalnego - Za to ty odrzuuucasz wszelką miłoość i przyjaźń... jesteś tak głupia, dlatego tak łatwo mi cię przejmowaać hihi...
Chwilę przystanął..
- Ale do rzeczy Frisk... poszukaj potworów... użyj swojej siły... spójrz na te potęgę... spójrz na cudowny proch na twoich rękach..

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sob Sie 26, 2017 4:41 pm

Oczywiście, że Chara była mądrzejsza! W końcu z nich dwóch to ona miała fizycznie więcej lat, potrafiła czytać, wprowadzała Frisk w "dojrzałe sprawy" i była tą, do której się zwracała w potrzebie. Wciąż jednak.. była słaba psychicznie i Frisk po prostu chciała jej bronić...
-...To nie prawda.. Nie zostawiłaby mnie same..
Urwała, bo uderzyła siebie w twarz. W miejscu delikatnego czerwonego śladu poczuła pieczenie. Chciała zaraz dotknąć, aby trochę złagodzić ból, jednak straciła władzę nad rękami. Mogła się tylko zatrzymać i paść na ziemie.
-...Boli ale to nic. Możesz mnie bić ile zechcesz.. Ja wytrzymam.
Zdołała się uśmiechnąć, sama do siebie. Wiedziała, że już raczej straci kontrolę, jednak nie byłaby sobą, gdyby dalej nie próbowała!
-Nawet się nie waż mnie znów wykorzystywać do zabijania..
Wydawał się silna jednak.. W środku pękała. Jej siostra już jej nie chciałaby? W sumie.. Wszyscy ją zostawiali.. duszyczki, przyjaciele, chłopak, rodzina.. a teraz Chara by miała?
Powolutku, powolutku czuła coraz większą czarną szpileczkę w serduszku.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sob Sie 26, 2017 6:29 pm

- a skąd wiessz ? - spytał się demon, już pewny swej wygranej - w końcu...
Tu demon przerwał i znów spróbował przejąć kontrolę. I tym razem udało mu się więcej, niż tylko ruszyć ciałem... wszedł bliżej umysłu Frisk. Może nie mógł przejąć nad nim pełnej kontroli, ale mógł częściowo zmieniać... a raczej dodawać wspomnienia. Tworzyć w umyśle dziewczynki sztuczne wizje. Jedną taką stworzył. Wyglądała jak prawdziwa. Frisk mogła przed sobą zobaczyć teraz Charę, nie było to wspomnienie, czy jakaś wyssana z palca wizja. Postać chary stała teraz przed Frisk... i uśmiechała się.
- Po co mi taka głupia i słaba siostra ? Mam moich przyjaciół.. nie jesteś mi potrzebna - rzekła Chara. Zaraz obok niej pojawiły się inni. Sześć dusz, które obróciły się do Frisk plecami, z czego sprawiedliwość obejmowała Charę, Asgore, Toriel, także gdzies tam w tle inni przyjaciele Frisk.
- Nie kochamy cię Frisk.. nigdy cię nie kochaliśmy. Nikt z nas, zawsze udawaliśmy - mówiły potwory..
w końcu oni zaczęli odchodzić, a przed Frisk pojawiła się jeszcze jedna wizja... Flowey.
- Widzisz, mówiłem. W tym świecie albo zabijasz... albo jesteś zabijanym....
- Zabijanym także poprzez ranienie twych uczuć - dokończył Demon.
HATE na chwilę dało odpocząć Frisk. Niech przemyśli wszystko, a potem powiedział jeszcze jedno.
- Mogę przywrócić twoją miłość. Mogę przywrócić dawne dusze, nawet twoją zmarłą siostrę. Mogę pomóc ci przywrócić czas sprzed śmierci chici w poprzedniej linii czasowej. Ale.. - tu na chwilę przestał mówić - Ale aby to zrobić, należy zniszczyć tę linię

Poziom przejęcia kontroli przez HATE : 85 %

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Nie Sie 27, 2017 8:55 pm

(Z telefonu pisze, bo goscie ;; )

Nie spodziewala sie tego. Myslala, ze da rade, wytrzyma. HATE zwykle atakowal fizycznie, bolem w sercu... czy tam duszy. Nie bawil sie w psychike, z miejsca zajmowal swiadomosc i niszczyl wszystko malymi raczkami dziewczynki. A przynajmniej nie pamietala chwil, gdy zmagala sie z byciem zla, gdy wszystko przed nia niszczyl chca ja zlamac psychicznie.
W pierwszej chwili... odebralo jej mowe. Widziala przed soba Chare, jej siostrzyczke, jedyna, ktorej w pelni moze wszystko opowiedziec, jedyna ostoje w calym tym swiecie. Gdyby ja stracila, to juz nikt by jej nie zostal, stalaby sie samotna gwiazda w pustce, nicosci wypelnionej samotnoscia i bolem, jaki wypelnia cala ta chora sytuacja linii czasowej.
Nie wierzyla w jej slowa. Wyciagnela reke do siostry.. Duszyczek.. Mamy, taty, przyjaciol..
-Nie.. Nie jestescie prawdziwi! Wy.. wy mnie kochacie! Nie dam sie!
Walczyla z tym, usmiechala sie... Choc z jej oczu lecialy lzy spowodowane bolesnymi dla niej slowami, to byla silna. Nie da sie pokonac jakiegos glupiemu HATE!
A wtedy oni znikneli, a przed jej reka pojawil sie Flowey.
-Nadal wierze, ze da sie inaczej.. Ze to nie prawda.. A.. Asriel.
Usmiechala sie, starajac sie zachowac spokoj pomimo lez. Na szczescie wizje zniknely i zostala sama ze swoja ciemnoscia. Juz myslala, ze wygrala, zdeterminowana i silna jednak.. Uslyszala kolejne slowa demona..
-P-Przywrocic..
Nie powinna. Jesli zniszczy ta linie czasowa to co z tymi, ktorzy zyja tutaj? Umra? Znikna? Zostana wymazani?
...tak jak osoby, ktore kochala.
-Oni.. Nie moge nic poswiecac dla nich.. Ja.. Ja ich zabilam...
Czula sie samolubnie.. Pragnela ich powrotu bardziej, niz czegokolwiek innego na swiecie jednak.. Nie mogla poswiecac innych istnien.
-Tak bardzo chcialabym aby wrocili...
Probowala byc silna jednak to juz byla inna walka. To co kochala kontra to co "jest dobre". Jak mogla tak walczyc, skoro nagle stracila wszystkich, a nowa rzeczywistosc przywitala ja strachem, niechecia i odebraniem jakiejkolwiek nadziei?

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pon Sie 28, 2017 12:18 pm

powoli traciłaś siłę... traciłaś wolę. Demon HATE wiedział gdzie uderzyć. Uczucia, które czułaś tak długo, miłość do alexa, do Chici, tęsknota... żal i obwinianie siebie... a także możliwość ich odzyskania. Wszystkie te uczucia mogły pozbawić demona siły, ale... stawałaś się powoli samolubna.. powoli zaczęłaś chcieć przywrówcić to wszystko, podświadomie. Przestawałaś być pacyfistyczną Frisk... bardzo powoli, aczkolwiek silnie demon zaczął cię w końcu przejmować.
- I wrócą... wrócą, jeśli tylko mnie posłuchasz - rzekł demon - a może nawet uratujesz swoją kochaną Charę ? Tylko zrób to, co ci każe..
Demon wiedział jak cię przejmować. Właściwie, byłaś już jego, reszta to tylko formalności. Demon jednak jeszcze raz pozwolił się pojawić Floweyowi.
- nawet ty Frisk sama nic nie poradzisz - powiedziała wizja kwiatka i obróciła się od ciebie tyłem - Nazwałaś mnie ASRIELEM ty idiotko ? HAHAHa, jakie śmieszne - rzekł Flowey, po czym... zniknął..
Demon już miał siłę. Siła ta pozwoliła mu przyjąć bardziej wizualną formę.. aczkolwiek owa forma widzialna była tylko dla ciebie.. przypominała opętaną charę, wielkie czerwone oczy, wąskie źrenice, w ręce nóż... chara uśmiechała się psychopatycznie. Sama chara była lekko przezroczysta, jakby była duchem... duszą. Była to forma, którą demon pamiętał z genocide. I od teraz tak miał pozostać obok ciebie na czas przejęcia.
- Frisk... już czas - rzekł w formie chary, głosem, którym chara mówiła wtedy, w czasie genocide do ciebie

przejęcie kontroli przez HATE : 90 %

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Sro Sie 30, 2017 6:35 pm

-W... Wrócą...
Nie, nie mogła tak myśleć! Poddawać się emocją i uczucia zamiast na trzeźwo pilnować porządku świata i czasoprzestrzeni. Mogli sobie twierdzić o niej co chcieli, że jest złym wcieleniem samego Antychrysta, który chce tylko zniszczyć cały świat, zaprowadzić chaos i bawić się niewinnymi duszyczkami!
...ale ona nadal była obrończynią tego głupiego złotego kryształka, który w tej chwili intensywniej błyszczał pod jej sweterkiem. Musiała być silna, pomimo wszystkich przeciwieństw losu i tego, jak bardzo ta linia czasowa była przeciwko niej nastawiona.
-...Chara... Chara da radę, jest równie silna co i ja! Jeśli.. Jeśli zniszczenie Alexa, Chici i reszty było twoją zasługą i teraz próbujesz przehandlować ich za moje posłuszeństwo.. Nie jestem taka.
Była już jego, mogła jednak ostatkami sił próbować mówić, starać się walczyć i przekazać to, co myśli oraz czuje.
Ujrzała ponownie Floweya. Wzięła głębszy wdech... Wcale nie nienawidziła tego kwiatka.. Było jej go bardzo żal, wiedziała, że to wszystko to nie jego wina, że powinna mu współczuć. Bała się? Może trochę, wizja Omegi na zawsze już wryła się w młodym umyśle.
-...
Nie wiedziała co mu przekazać. Nazywała go Asrielem, on był nim w końcu. Księciem zaklętym w kwiatka, jak w bajce którą dawno, dawno temu, przed wiekami słyszała. Biedny mały królewicz, którego zła magia przemieniła w żabkę. Niestety żaden pocałunek księżniczki, nawet z największą miłością nie będzie w stanie odwrócić tego, co się wydarzyło.
Zacisnęła piąstki... Nie wiedząc czy czyni to z własnej woli, czy może siły i mocy HATE. Spoglądała tym razem na siostrę.. Nie, nie Charę, jej obraz, wyobrażenie tego jaka jest, gdy i ją przejmuje to paskudztwo.
Choć nie chciała, to wyciągnęła ku niej rękę, jakby na znak, że chce iść dalej. Nie mogła nad tym panować, nie była w stanie powstrzymywać swoich ruchów.
-Ja.. ja nie chcę..
W oczach miała łzy, lecz nie była w stanie nawet poruszyć palcem. Jej lewa ręką była wyciągnięta ku przodowi, prawa powoli sięgała do swoich rzeczy, jakby szukała czego może użyć w walce.
-J-Już czas..


Nie chciała, płakała... Nie panowała jednak już nad niczym. Próbowała się wyrwać jednak wyglądała jak mały ptaszek szamoczący się w zamkniętej klatce. Złote tęczówki zaczęły niknąc ustępując intensywnej czerwieni, tej samej, którą nosiła Chara, której cechą rozpoznawczą był HATE. Chciała walczyć, jednak została zamknięta w skorupie, zainfekowana, jakby choroba która trawi ją, Charę i wielu innych przejęła wszystkie jej nerwy pozostawiając jedynie świadomość dziewczynki.. Oh moment, przecież tak właśnie było. Wszystko widziała i czuła.. Nie mogła jedynie się ruszać, jedynie płakać i poddawać temu, co będzie chciał z nią uczynić HATE.
-J-Ja... nie chcę... Głupiutka.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Czw Sie 31, 2017 1:30 pm

Frisk została przejęta przez HATE. Czas rozpocząć Genocide

A więc stało się, byłaś za słaba. Nie zdołałaś powstrzymać HATE. zresztą, bez twoich przyjaciół dookoła, nie było to mozliwe. Ale tak czy siak... W pobliskiej wodzie mogłaś zauważyć dość dużą, płynącą tam rybę. Była zbyt duża jak na zwyczajną rybkę, taką jak inni jedzą. Musiała być jednym z potworów, których nie widywałaś tutaj. Ciekawe, czy to z takiej rybki pod wpływem mutacji wyewoluowała Undyne.... Była idealna na początek zabawy.
- Hej, widzisz tą rybkę, Frisk. No zobacz, jest jakże łatwym celem dla ciebie na sam początek. Nie będzie ci trudno ją zabić - rzekł HATE w formie Chary - ATAKUJ

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Czw Sie 31, 2017 1:55 pm

Usmiechnela sie szeroko, z pelna satysfakcja, iz przejela jej cialo. Wyciagnela swoja.. dosc nietypowa ale mozliwa dzieki magii czy innej sile.. moze HATE? Niemniej miala nia mozliwosc atakow i to tez zamierzala czynic. Kto wie, jesli zaprzyjazni sie na dluzej z nowym towarzyszem to nie bedzie miala oporow aby okrasc wlasna siostre z jej skarbu. Ha, siostre? Jaka siostra! Nie byla juz dla niej nikim waznym. Pionkiem w grze.
Spojrzala na rybke cieszaca sie swoja kapiela. Wyjrzala zza krzakow badajac ja wzrokiem.
-Zartujesz sobie.
Toc dla niej to byla kmina, nawet nie musiala uzywac broni.. Bez ceregieli weszla do wody i wyciagnela lapami potwororybe.. zaraz zawieszajac ja przed wlasnymi oczami.
Co za beznadziejne stworzenie. Zalosne.
Nawet nie chciala zbyt sie nim zajmowac, po prostu zrzucila ja z boku na ziemie i nie sluchajac niczego, jakby miala wylaczone zmysly przycisnela rybe do podloza i wbila w nia patyka.
Zaalosne.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Czw Sie 31, 2017 3:25 pm

Potworek nie przezył. Samo wyciągnięcie z wody byłoby śmiercią dla bezpłucnej ryby, a wbicie patyka jeszcze bardziej przyśpieszyło śmierć. Był to prosty przeciwnik, więc i dużo za nią zapewne nie dostałaś Expa... ale oczywiście, im więcej zabijasz, tym łatwiej ci to przychodzi. A i oto chodziło demonowi.
Frisk otrzymuje 10 EXP i 1 LOVE
tymczasem czas było się zająć kolejnymi stworzeniami. Stworzeniami, które czekały tylko na ciebie... oczywiście nie z własnej woli czekały, ale z woli demona...
- Frisk... no no - powiedziała chara z tyłu - i jak się teraz czujesz ?
w twojej głowie jednak mogłaś usłyszeć głos Floweya, zapewne specjalnie udany przez demona. Czyżby chciał dodatkowo zabawić się kosztem jeszcze istniejącej normalnej świadomości frisk ?
- A nie mówiłem ? - mogłas usłyszeć Floweya... albo demona. No, twoja własciwa, nie hejtowa świadomość mogła to usłyszeć.
Tymczasem blisko zaczął podchodzić kolejny potwór. Tego już poznawałaś... jak się nazywał ten mydlany żółwik ? Woshua ? no cóż, kolejny potwór do zabicia, prawda ?
- Daj się umyć - rzekł potwór.
Co teraz, tym moja mała zabójczyni ??

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 9
Doświadczenie : 73
LOVE : 2
Liczba postów : 1053
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Wrz 01, 2017 2:15 pm

Dla niej to raczej teraz była zabawa i.. kpina. Jednak wybijanie najsłabszych też należało do roboty.. W końcu tacy najczęściej uciekali, kulili się gdzieś w tle licząc, że przetrwają każde niebezpieczeństwo. Czy to nie śmieszne? Najwięksi wojownicy, bohaterowie i kwiat narodowy rzucali się do walk i ginęli w bojach, a proste szare myszki, dosłownie "nikt" wśród "nikogo" chowali się po kątach i wychodzili cało z wszystkiego.
Ale nie tym razem, co to to nie. Nie pozwoli na litowanie się czy zabawę z głupotami. Jak nie ma oszczędzania, to go po prostu nie ma.. Choć powinna uważać, nie jest głupia.. Za dużo śmierci małych istotek nie będzie korzystna, a im więcej potworów zniknie, tym bardziej zaalarmowana zostanie Królewska Straż. Ona w ogóle działa jeszcze? Durni idioci, banda szczęśliwych roześmianych kretynów uważających, że potwory i ludzie mogą na raz istnieć..
Co za idioci...
Gdzieś w środku chciała krzyczeć, nie zgadzać się, próbować usilnie powiedzieć, że przecież wszyscy mogą żyć razem w pokoju i szczęściu.
Naprawdę tak uważasz? Mogą żyć w pokoju, szczęściu i radości. Dawać ludziom skakać po Podziemiu i egzystować z nimi?
Naprawdę tak uważała.. może była naiwna, jednak wierzyła w nich. Wszystkich.
Ludzie to banda chamów, chujów, idiotów, fałszywych oprawców..
Niech przestanie.. Teraz.. Miała tego dość..
...Oszustów, tych, którzy się uśmiechają i udają niewinnych, a w każdej chwili mogą pokazać jak nic dla nich nie znaczy..
...Dlaczego musiała w kółko i kółko to przeżywać? Nigdy się na to nie pisała, chciała być tylko szczęśliwa.
To prawie tak jak ty nic dla nikogo nie znaczysz.
Nie prawda, nie prawda, kłamstwa, wierutne kłamstwa podłego demona! Znaczyła! I to dużo! Dla Chary chociażby.. Asriela pewnie też! I Johnny.. Okazał jej serce.. Luke też wyglądał na takiego, do którego mogłaby wyciągać rączki. A i jeszcze była Mar...
..Chara która bardziej myśli o Johnnym niż o Tobie? Którą w każdej chwili mogę zamienić w swoją zabawkę? Asriela nie widziałaś od dawna, jak chcesz to mogę cię tu i teraz do niego zabrać, Flowey będzie PRZE-SZCZĘ-ŚLIWY widząc się w takim stanie. I naprawdę? Duszyczki? Ile razy można ci głupia idiotko uświadamiać że nie jesteś jedną z nich, nigdy nie byłaś i nigdy nie będziesz.
Już nawet nie oponowała. Usunęła myśli licząc, że ją zostawi, że pójdzie dalej robić swoje, zabijać... czy coś gorszego. Lubił też znęcać się nad innymi, a o ile śmierć zawsze mogła cofnąć tak psychikę? Ha, nawet komuś tak mądremu jak Gaster się nie udało.. A  Alphyś była jak chodzący wrak.
...O nie, nie.. Podjęłaś temat to teraz słuchaj kretynko. Jeśli uważasz, ze znów będziecie wesołą kochającą się rodzinką to.. tak, będziecie. Bez ciebie. Co dla nich zrobiłaś? Kim dla nich jesteś? Przeżyłaś choć minutę z nimi? A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to..
Naprawdę musiał ją tak męczyć? Nie wystarczało, że zmuszana była, do rzeczy, na które nie miała ochoty? Doskonale wiedział, że w pełni jej nie złamie, nie uda się to...
..Że to ty ich przywołałaś sama do życia! Hi hi, mogłaś ich zostawić w spokoju i nie mieć teraz żadnych rywali.
Ugh. Nic więcej nie miała do powiedzenia. UGH.
Na szczęście pogadanka dobiegła końca. Na nieszczęście za demonem pojawiły się kolejne postacie. Chara? Flowey? No tak, człowiek nie mógł w spokoju wyrżnąć nikogo w Podziemiu bez przywołania tej dwójki. To jak otworzyć chipsy w klasie i liczyć się z tym, że nikt nie będzie żebrał.
-Moi drodzy.. Ale to oczywiste, że nasza mała czuje się idealnie. Jest w wyśmienitej formie, aby się pobawić, prawda?
Nie, nie była. Chciała aby się to już skończyło. Wszelkie starania się i rzucanie szły na marne. Po prostu.. nie miała siły przebicia, została przejęta niczym kukiełka.
Spojrzała na małego potwora. Ugh, naprawdę żałosna istota. Czym właściwie to było? Ale tak, będzie potrzebować mycia, jak już się upierdzieli pyłem.
-...
Nie widziała powodu aby marnować słowa na coś takiego jak głupi potworek. Podeszła bliżej niego i zaraz nogą spróbowała go przycisnąć do podłogi. Pierwszy atak, najwyżej go kopnie jak się nie będzie dawał.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 5/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 492
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: Wodospady   Pią Wrz 01, 2017 10:33 pm

well. potworek.. nie zdawał sobie sprawy z twojego ataku ? W końcu chciał cię tylko umyć prawda ? Nie spodziewał się, że go przyciśniesz do ziemii. Nie był to pełny atak, więc stworzenie nie straciło wiele zdrowia, jednak coś go tam zabolało podczas upadku. Był unieruchomiony, a nawet nie zdązył wysłać swojej wody, która jak wiemy, rani ludzi takich jak ty. To będzie dość proste.
- Jakże przyjemnie Frisk. Dalej, atakuj, zabijaj, czuj moc - rzekł demon zza ciebie, uśmiechając się - Frisiu, zobacz, jak fajnie cierpią

Frisk : 100 HP
Woshua : 90 HP + unieruchomiony

_________________
KP

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu *frisk nie mdlej więcej*
2.
3.
4.
5.

sesje tymczasowo zatrzymane : wyjście z waterfall
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wodospady   

Powrót do góry Go down
 
Wodospady
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Wodospady-
Skocz do: