IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ukryta samotna ławeczka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 94
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Ukryta samotna ławeczka   Nie Kwi 09, 2017 10:51 pm

Mało osób słyszało o tym miejscu. Idąc caly czas prosto od Snowdin w stronę wodospadów w końcu wpadnie się na... ścianę. Jest ona jednak iluzją spowodowaną źle padającym światłem. Po przejściu przez fikcyjną ścianę można ujrzeć małą drewnianą ławkę dla dwóch osób, a z jej lewego i prawego boku sterczą ogromne "świecące, płaczące wierzby, będące jedynym, słabym źródłem światła. Cichy szmer spokojnego strumyka, oczywiście płynącego w pewnym odstępie, przed ławką, mógłby uśpić. Tak więc to idealne miejsce dla zakochanych! Do odpoczynku również...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 17, 2017 7:41 pm

Po jakimś czasie znów postanowiła zawitać w okolice Wodospadów. Jakby nie patrzeć, Reina lubiła włóczyć się po okolicy, a to właśnie te pogrążone w półmroku, wilgotne jaskinie były jednym z najczęściej obieranych przez nią kierunków, kiedy już znudziło jej się zimno i wszechobecny śnieg Snowdin. Coś w tej okolicy było niezwykłego. Było cicho i spokojnie, nie licząc odgłosu szumiącej wody i okazyjnie szeptów rosnących wszędzie kwiatów.
Tym razem szła dużo spokojniej, niż podczas swej wyprawy z Azszarem, jedynie od czasu do czasu rozglądając się na boki bądź przeskakując przeszkody. Nie dlatego jednak, że zdążyła się uprzednio zmęczyć, tylko przez swe zamyślenie.
Postanowiła już, że nie zostawi sprawy zaginięcia swej przybranej matki i jeżeli członkowie Straży nie mają w tym jej pomóc, to ona przeprowadzi swoje prywatne śledztwo. Jednakże od czegoś trzeba zacząć, a ona nadal nie miała pojęcia, od czego. Liczyła więc, że spacer pomoże jej cokolwiek wymyślić.
Szła przed siebie, nie zastanawiając się nawet zbytnio, gdzie idzie. Musiała właśnie w ten sposób, bez zastanowienia przejść przez iluzoryczną ścianę, bo po chwili zdała sobie sprawę z tego, że stoi i patrzy na stojącą na uboczu ławeczkę. Zamrugała, wyrywając się z zamyślenia i rozglądając. Całkiem ładnie. Jakim cudem do tej pory nie odnalazła tego miejsca? Było przecież idealne, kiedy chciało się gdzieś zaszyć z dala od całego świata. No i była ławeczka, zawsze to wygodniejsze niż siadanie na kamieniach, nieprawdaż?
Natychmiast skorzystała z obecności siedziska i rozwaliła się na nim w raczej nieelegancki sposób, zajmując zaskakująco dużo miejsca, jak na istotę jej rozmiarów. W dodatku obok ułożyła niemalże wyprostowany ogon, zawłaszczając sobie jeszcze więcej przestrzeni. Co ma się ograniczać, skoro nigdzie nikogo, kto by chciał z ławki skorzystać?
Podłożyła sobie łapy pod głowę i skierowała wzrok ku połyskującym na sklepieniu kamykom przypominającym gwiazdy. O ile oczywiście wierzyć opowieściom. Szybko na nowo pogrążyła się w myślach.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 17, 2017 9:17 pm

Qudian wędrował beztrosko po wodospadach bez żadnego szczególnego celu. Po prostu od zawsze bardzo lubił przebywać samemu. Być może za bardzo.
Bardzo podobało mu się to miejsce. Niesamowite światło wydobywające się z różnego rodzaju roślin wprawiało go w zachwyt.
Gdy to miał już wracać z powrotem do miasteczka Snowdin zatrzymał się w miejscu i rozejrzał wokół siebie. Opuścił swoją głowę w dół i głęboko westchnął. Zgubił się. Jeszcze to nigdy mu się nie przytrafiło. Zazwyczaj miał bardzo dobrą orientację w terenie, lecz dziury w pamięci musiały ją pogorszyć. Przynajmniej tak mu się wydawało.
- Halo?! - Krzyknął, lecz jedynym co usłyszał było echo swojego głosu odbijające się od ścian. Po chwili zdecydował się ruszyć dalej.
Wędrował przez dłuższy czas podpierając się na trzonie swojej kosy aż zaczęło doskwierać mu zmęczenie. Postanowił, że chwilę spocznie, lecz gdy miał się oprzeć o dziwnie wyglądającą ścianę przeniknął przez nią upadając na ziemię z głośnym hukiem.
PRĘDZEJ ZABIJESZ SIEBIE NIŻ JAKIEGOKOLWIEK CZŁOWIEKA.
- Dasz mi wreszcie spokój?! - odwarknął Qudian powoli podnosząc się z ziemi.
Po wstaniu zamyślił się nad tym jak głupie jest gadanie samemu do siebie.
Po chwili pokiwał głową i gwałtownie się odwrócił aby zbadać pomieszczenie do którego niespodziewanie trafił. Jego spojrzenie przykuła mała ławeczka i leżąca na niej istota. Nie wiedział co zrobić w tej dziwacznej sytuacji więc postanowił się nie ruszać aby nie wzbudzać strachu leżącego na ławeczce potwora. Wiedział jak bardzo potrafi czasami przerażająco wyglądać.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 17, 2017 11:04 pm

Pierwsze, co przykuło jej uwagę, to huk. Jęknęła i podniosła głowę, rozglądając się dookoła z lekko zaniepokojoną miną. Wali się coś? Po chwili błądzenia wzrokiem po okolicy zorientowała się, że wszystko jest całe, więc źródłem hałasu nie mogła być żadna katastrofa. Więc co?
Po chwili miała się przekonać, co, gdy usłyszała całkiem blisko czyjś głos. Lekko nastroszyła pióra na głowie i znów rozejrzała, w poszukiwaniu delikwenta, który narobił tyle hałasu. Po chwili go znalazła - dużą, zakutą w zbroję postać, która stała niedaleko, przyglądając się jej w milczeniu.
Istota niebędąca Reiną być może by się przestraszyła, lecz wiewiórka odczuła jedynie mieszaninę irytacji i zaciekawienia. Irytacji, bo przyłazi, rozbija się i zakłóca spokój. Zaciekawienia, ponieważ wyglądał dość niecodziennie. Fuknęła cicho, przekrzywiając odruchowo głowę, po czym cofnęła ogon, odchylając się nieco do tyłu, by przyjrzeć się przybyszowi.
- Witam? - rzuciła niepewnie.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 17, 2017 11:52 pm

Nigdy nie widział tak dziwnego potwora. Po chwili spostrzegł, że na ziemi leży jego broń więc ją poniósł i ponownie się na niej oparł.
- Ja... zgubiłem się... tak mi się wydaje. - powiedział nieśmiało po czym ruszył powoli w stronę ławki.
Podchodząc do istoty zobaczył dziwnie wijący się ogon. Wzdrygnął się, spojrzał na swoją kosę i wyciągnął otwartą dłoń w stronę potwora.
- Spokojnie, nie szukam zwady. - powiedział energicznie rycerz.
MOŻESZ OSZUKIWAĆ MNIE ALE PRZYNAJMNIEJ NIE OSZUKUJ SAMEGO SIEBIE.
Po zbliżeniu się jeszcze bardziej dziwił go wygląd potwora. Stał przez moment w ciszy. Nagle zaczął się gwałtownie rozglądać po pomieszczeniu w którym przebywali.
- Co to jest za miejsce? I dlaczego byłem w stanie przeniknąć przez ścianę? Czy to była wytworzona przez ciebie iluzja? - odparł niepewnie.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sob Maj 20, 2017 10:15 am

Nieznajomy przyglądał jej się w milczeniu. A przynajmniej tak jej się wydawało, nie widziała bowiem zbyt wiele zza jego hełmu. Reina powoli zaczynała czuć się nieco nieswojo, a jednocześnie narastała w niej irytacja. Czy według niego wyglądała aż tak dziwacznie, żeby się na nią gapić?
Gdy ten oświadczył, że nie szuka zwady, skinęła krótko głową na znak, że zrozumiała. Po chwili znów zapadła długa cisza, podczas której oboje przyglądali się sobie w bezruchu. Przez okrywającą ciało potwora zbroję trudno jej było określić, kim właściwie jest i jak wygląda. Głos miał niewątpliwie męski - i to był jedyne, czego mogła być pewna.
Kolejne słowa wypowiedziane przez rycerza mocno ją zdziwiły. Przekrzywiła nieco głowę, po czym rozejrzała dookoła.
- Zaraz, ściana? - zapytała, szczerze zdumiona. - Że... Przeszłam przez ścianę? Wow. Kiedyś łażenie przed siebie w zamyśleniu skończy się rozbiciem głowy.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sob Maj 20, 2017 11:32 am

Nie wiedział co ma odpowiedzieć. Może przechodzenie przez ściany dla innych było normalne? Po chwili zdołał zobaczyć, że na twarzy potwora zaczyna pojawiać się zirytowany grymas. Pewnie dlatego, że tak długo się na nią gapił bez wypowiadania ani słowa.
Nie wiedząc co powinien zrobić w zaistniałej sytuacji postanowił się przedstawić. Wziął głęboki oddech i zdecydował się podejść jeszcze bliżej.
- Zwę się Qudian. - Powiedział pochylając lekko głowę aby pokazać, że okazuje potworowi szacunek.
Jego uwagę przykuły duże pazury. Pesymistycznie nastawił się na to, że zaraz może się na niego rzucić. Miał już powoli tego po dziurki w nosie, że nieznajomi reagują na niego strachem lub agresją. Po chwili odrzucił te myśli.
- A więc... co ktoś taki jak ty tu robi? - Zapytał z braku lepszego tematu do rozmowy.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 24, 2017 12:03 pm

Przez dłuższą chwilę rozglądała się dookoła, wyraźnie skołowana, jakby chcąc zlokalizować tą ścianę, o której mówił zakuty w zbroję osobnik. Z tej strony była ona, oczywiście, niewidoczna, tak więc wiewiórka nie bardzo wiedziała, o co mu chodzi. Może ktoś rzeczywiście stworzył tu jakąś iluzję, która miałaby trzymać niepożądane osoby z daleka?
Tak, czy owak... Nie mogła uwierzyć, że aż tak się zamyśliła, by iść prosto na ścianę, nawet jej nie zauważywszy. Dobrze, że nie była prawdziwa, bo jeszcze porządnie by się potłukła.
Po chwili wzruszyła nieznacznie ramionami, wracając wzrokiem do rozmówcy.
- Reina - rzuciła krótko, skinąwszy głową. Na chwilę znowu umilkła. Tym razem ona przyglądała się jemu, wpatrując ze zmrużonymi lekko oczami w przyłbicę hełmu. Żałowała, że ów jegomość paradował w pełnej zbroi, zdecydowanie wolałaby widzieć, na kogo patrzy.
- Siedzę - odparła, ledwie powstrzymując się od cisnącego się na usta pytania, co on rozumie przez "takich, jak ona". - I się zastanawiam.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 24, 2017 6:39 pm

Przez myśli przemknęło mu to, że słowa ''ktoś taki jak ty'' mogły niechcący urazić potwora. Czuł, że rozmowa staje się coraz bardziej niezręczna. Jakby na to nie patrzeć została nawiązana w dość niecodzienny sposób.
- Reina? Bardzo ładne imię. - Odrzekł najspokojniej jak potrafił.
Z braku lepszych rzeczy do roboty zaczął powoli przechadzać się niedaleko ławeczki na której siedział potwór, rozglądając się po ukrytym za iluzją miejscu.
- Jeśli nie masz nic przeciwko temu pytaniu... nad czym konkretnie się zastanawiasz? - Powiedział zaciekawionym głosem. - Uciekasz przed czymś bądź kimś? Potrzebujesz pomocy?
Nie chciał aby zabrzmiało to jak przesłuchanie. Po prostu zaciekawiło go to dlaczego jakikolwiek potwór może chcieć przebywać w tak odseparowanym miejscu. Na pewno musi mieć dobry powód. Qudian nigdy nie był zwolennikiem uciekania. Zawsze wolał wychodzić problemom naprzeciw.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 24, 2017 7:26 pm

- Ładne? - zdziwiła się, całkiem szczerze, sama bowiem je za takowe nie uważała. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o jego pełne brzmienie. Zaraz wzruszyła jednak obojętnie ramionami. - Skoro tak twierdzisz, to dzięki.
Prawie wyczuwała, że rozmówca był wyraźnie spięty, co mówiąc szczerze nieco ją dziwiło. Prędzej ona powinna czuć się nieswojo, bo zagaduje ją jakiś nieznajomy osobnik w zbroi, nieprawdaż? Niemniej, niezręczna cisza, która zapadała raz po raz pomiędzy nimi zaczynała działać jej poważnie na nerwy.
Na słowa Quidana znów zdziwiła się bardziej, przekrzywiając po psiemu głowę w bok. Czy rzeczywiście tak go to interesowało, czy może po prostu starał się podtrzymać rozmowę? Oraz, co najważniejsze - powinna mu cokolwiek powiedzieć? Nie mogła przecież ufać każdemu, kogo napotka. Ale z drugiej strony, skądś musiała zdobyć informacje, skoro chciała się czegoś dowiedzieć.
- Nad rozwiązaniem problemu - oznajmiła po chwili. Zamilkła, dając mu czas na zadanie kolejnych pytań, po czym prychnęła. - Nie, to nie taki rodzaj problemu. Zresztą... Niby nieczęsto uciekam, ale jakbym to robiła, to pewnie biegłabym teraz przed siebie bądź gdzieś się ukrywała, najlepiej gdzieś wysoko nad podłożem, gdzie mało kto wlezie. Raczej siedzenie sobie na ławce to kiepski pomysł na kryjówkę - oznajmiła, jakby z lekkim rozbawieniem. - A jeżeli już, to potrzebuję raczej informacji.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Sro Maj 24, 2017 9:51 pm

Po usłyszeniu o tym, że ławka jest kiepską kryjówką parsknął śmiechem. Dobrze, że w tych czasach jest coś takiego jak poczucie humoru. Bez niego mogłoby być czasami ciężko. Szczególnie w podziemiu.
- Słuchaj... może zawrzemy układ? Ty mi zrobisz miejsce na ławce obok siebie, a ja wysłucham twoich problemów i w miarę możliwości spróbuję ci pomóc. - Powiedział wskazując palcem na ławkę.
Qudian lubił pomagać. Poznał już wiele ciężkich i smutnych historii. Kolejna mu nie zaszkodzi, a jeśli może pomóc wyżalić się nowo poznanemu potworowi to może i nawet lepiej?
- No weź... padam z nóg. - Oznajmił rozbawionym głosem, cicho się śmiejąc.
Rzadko miewał okazję odbyć spokojną rozmowę. Może to jest to czego tak na prawdę potrzebował? Być może chciał po prostu z kimś w spokoju porozmawiać? Wspólnie się pośmiać? Tego najwidoczniej brakowało mu najbardziej po tych wszystkich złych wydarzeniach które miały miejsce.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Nie Maj 28, 2017 5:07 pm

Kiedy usłyszała śmiech potwora jej pysk mimowolnie wykrzywił się w uśmiechu, ukazując rząd lekko zakrzywionych, niedużych, lecz ostrych, szpilkowatych zębów. Z pewnością nie było to uzębienie, jakiego można się było spodziewać po potworze przypominającym wiewiórkę.
Uśmiech przygasł po chwili, lecz w czarnych oczach nadal połyskiwały iskierki rozbawienia. Zniknęły one dopiero po chwili, gdy usłyszała słowa rycerza. Czy rzeczywiście coś wiedział? Niewykluczone. A jeśli wiedział, to może i powie. Co oczywiście byłoby jej na rękę. Wiedziałaby przynajmniej, gdzie zacząć.
Skinęła głową i kolejno najpierw zabrała z ławki ogon, a potem przesunęła się lekko, robiąc rozmówcy miejsce. Przez chwilę się wierciła, starając się przyjąć jakąś wygodniejszą pozycję, która nie wiązałaby się z zajęciem zbyt wiele miejsca. Wreszcie znieruchomiała z rękami skrzyżowanymi na piersi, wyciągniętymi przed siebie nogami i zwisającym z oparcia ogonem. Wówczas spojrzała na Qudiana wyczekująco.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Nie Maj 28, 2017 5:51 pm

Mimo tego, że Reina nie mogła tego zobaczyć to rycerz się uśmiechnął. Cieszył się, że nie musi z nikim skakać sobie do gardeł. Jego zdaniem, naprawdę dobrze jest znaleźć kogoś przyjaźnie nastawionego z kim można w spokoju porozmawiać.
Po zobaczeniu, że potwór robi mu miejsce oparł swoją broń o jedno z oparć ławki. Gdy to zrobił, z ulgą i głośnym westchnięciem usiadł na owym miejscu. Szybko ponownie spojrzał na towarzyszącą mu Reinę. Widać było, że jest spięta. Postanowił jeszcze bardziej rozluźnić atmosferę.
- Ha! Mam cię! - Powiedział rozbawionym głosem próbując złapać Reinę za ogon. - Teraz zrobimy tak, że odpowiem ci na każde twoje pytanie, lecz ja także będę miał prawo do zadania ci takowego pytania na które będziesz musiała odpowiedzieć!
Starał się wypowiedzieć te słowa w jak najmniej poważny sposób. Mimo wszystko czuł, że zaraz dostanie od nowo poznanego potwora po głowie ale za wszelką cenę chciał zobaczyć na jak wiele może sobie pozwolić. No ale mniejsza.
- Więc? Możesz mi się wyżalić. Wszystkiego wysłucham. - Odrzekł zmieniając swoją barwę głosu na bardziej poważną.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Nie Maj 28, 2017 9:03 pm

Kiedy sięgnął po jej ogon, błyskawicznie go cofnęła, ledwo powstrzymując się przed odsunięciem, fuknięciem, jak wściekły kot bądź też ciśnięciem w niego kulą błękitnego ognia. No cóż, chyba nie trzeba dodatkowo wyjaśniać, że wiewiórka zwyczajnie nie lubiła, gdy ktoś dotykał jej kitę.
Jednakże jakoś się powstrzymała i skończyło się tylko na chwili niezręcznej ciszy i pojedynczym chrząknięciu. Następnie na chwilę zamarła, wysłuchując jego słów, lekko marszcząc przy tym czoło. Po chwili jednak skinęła głową. W końcu zawsze mogła skłamać, jeżeli nie chciała zdradzać zbyt wiele.
- No dobra - mruknęła. Skrzywiła się zaraz potem, gdy ten wypowiedział zdanie o wyżalaniu się. No cóż, nie miała tego w zwyczaju. Zwłaszcza przy nieznajomych. Zależało jej wyłącznie na informacjach.
- No więc... Czy słyszałeś coś o potworach znikających bez śladu? - zapytała. Znów się zdziwiła, że była w stanie wypowiedzieć to tak spokojnie.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Nie Maj 28, 2017 9:48 pm

Rycerz zawsze był otwarty i szczery. Jeśli coś krążyło mu po głowie to zazwyczaj się tym dzielił z innymi.
Po próbie złapania Reiny za ogon poczuł, że mimo wszystko posunął się za daleko. Zapomniał o tym, że wciąż był dla niej obcym. Po tej całej sytuacji zrobiło mu się bardzo głupio, lecz nie dał tego po sobie poznać.
Usłyszenie pytania dotyczącego znikających bez śladu potworów zmroziło mu krew w żyłach. Pierwszą rzeczą która mu przyszła na myśl był człowiek. Te kreatury zawsze dopną swego. Są okrutne i mściwe. Może to któryś z ludzi przebywających w Podziemiu za tym stoi?
- Znikające potwory? - Mruknął ponuro. - Pierwsze słyszę.
Po chwili podniósł głowę i zamyślony patrzył się na sklepienie jaskini. Nie chciał aby Reina zaczęła myśleć o nim jak o mordercy chcącym wyrżnąć w pień każdego człowieka... chociaż miał ku temu dobry powód. Chciał uwolnić wszystkie potwory z powrotem na powierzchnię.
Nagle wyrywając się z zamyślenia postanowił wziął głęboki oddech i ponownie zwrócił się do towarzyszącego mu potwora.
- Zniknął ktoś na kim ci zależy?

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Wto Cze 06, 2017 10:47 am

Znów powierciła się chwilę na ławce, zmieniając pozycję na nieco wygodniejszą. Nie umiała zbyt długo usiedzieć w bezruchu. Nawet po usadzeniu się na nowo, poczęła bębnić pazurami wyciągniętej stopy o podłoże. Ot tak, żeby jakoś wyładować energię.
Ledwie powstrzymała się od ciężkiego westchnięcia. A więc i od niego niewiele się dowie. Szkoda. W głębi duszy liczyła na to, iż po Podziemiu krążą jakieś plotki, albo, że jej przybrana matka nie jest jedynym podobnym przypadkiem. No, ale tak, czy owak, zgodziła się na warunki gry, więc wycofać się nie mogła.
Milczała chwilę nim odpowiedziała na pytanie, zastanawiając się, ile powinna zdradzić. W końcu znali się dopiero chwilę. Powinna mu zaufać? Jednakże, po chwili zastanowienia, skinęła głową. Może to przekona rycerza do mówienia, jeżeli i on coś przed nią ukrywał.
- Tak - odpowiedziała krótko. Znów zamilkła, myśląc nad kolejnym pytaniem. Wreszcie wypaliła. - Jesteś z Wodospadów?
Jeżeli mieszkał w okolicy, może łatwiej byłoby wyciągnąć z niego, czy działo się tu coś dziwnego. Albo przekonać, by miał oczy dookoła głowy i powiadomił ją, kiedy coś takiego się wydarzy.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Wto Cze 06, 2017 7:53 pm

W odczuciu rycerza, jego nowo poznana towarzyszka nie uzyskała zadowalającej odpowiedzi. Nie mniej jednak zaintrygowała go kwestią rzekomo znikających mieszkańców Podziemia. Zapewne warto było się tym zainteresować. Dobrze, że wciąż są tutaj takie potwory jak Reina.
Słysząc pytanie odnoszące się do tego skąd jest ponuro się roześmiał.
- Nie, nie jestem stąd. - Odrzekł wciąż dziwacznie rozbawiony. - Gdybym miał określić to skąd jestem to... hmm...
Przerywając, poszukał wygodniejszej pozycji, po czym założył nogę na nogę. Tak na prawdę nie miał stałego miejsca pobytu. Zazwyczaj zawsze był w drodze. Lasy i jaskinie były jego schronieniem. Ciekawe jak mogłaby zareagować gdyby usłyszała, że rozmawia z kimś komu udało się już raz umrzeć? Pewnie zaczęłaby go uważać za psychopatę, a przecież on nie jest zwyczajnym psychopatą! On jest świetnie funkcjonującym psychopatą który słyszy głosy w głowie, a to już jest różnica!
- Powiedzmy, że nie jestem stąd, lecz bardzo lubię przebywać w tym miejscu. - Odparł licząc na to, że wywinie się od prawdziwej odpowiedzi.
Nadeszła kolej na jego pytanie. Miał ich tak wiele. Gdyby Reina chciałaby na nie wszystkie odpowiedzieć, zeszłoby jej przynajmniej kilka dobrych godzin. Nie chciał ich zadawać wszystkich na raz aby nie zrazić jej do siebie. Poza tym obowiązywała ich aktualnie umowa.
- W takim razie, teraz ja! - Stwierdził z entuzjazmem w głosie. - Kim jest ta zaginiona, ważna dla ciebie osoba?

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Wto Cze 27, 2017 11:50 am

Uniosła lekko brew, dostrzegając reakcję rycerza na jej pytanie. Wydawał się rozbawiony, lecz nie do końca. W jego śmiechu było coś dziwnego, zdradzającego, iż w rzeczywistości nie jest wcale tak zadowolony. No i zawahał się zanim jej odpowiedział. Czyżby coś przed nią ukrywał? Kolejny powód, by i jemu nie mówić całej prawdy.
Pokręciła się chwilę w miejscu, przyjmując wygodniejszą pozycję i machnęła krótko ogonem. Słysząc jego pytanie, cicho westchnęła i teraz to ona zamilkła, zastanawiając się nad odpowiedzią. Nie miała ochoty zdradzać mu zbyt wielu szczegółów. No, ale przemilczeć jego pytania też nie mogła, w końcu przystała na jego zasady.
- Mieszkanka Snowdin, właścicielka domu, w którym teraz mieszkam - oznajmiła po chwili, po czym, po sekundzie wahania, dodała. - Przyjaciółka.
Nie do końca skłamała. Przecież mogła z całą pewnością nazwać ją swą przyjaciółką, nieprawdaż? A nie chciała zdradzać nieznajomemu od razu całej historii.
- Czy nie działo się tu ostatnio coś dziwnego? - zapytała po chwili. Poniekąd miała wyrzuty sumienia, że tak natrętnie wypytuje potwora, lecz w końcu musiała dowiedzieć się czegokolwiek w taki, czy inny sposób.

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Czw Cze 29, 2017 11:36 pm

Ciężko zaprzeczyć, że spodziewał się innej odpowiedzi. Myślał, że zaginął jej członek rodziny lub coś w tym stylu. Chodź, jakby się tak nad tym zastanowić, to on sam postąpiłby podobnie. Zastanawiało go to, czy Reina ma u niej jakiś dług. Jeśli robi to bezinteresownie to znaczy, że jest dobrą osobą. Takich dobrych potworów jest niestety coraz mniej. Zdecydowanie nastały ponure czasy, nie tylko dla ludzi.
- Przykro mi. - Odparł spokojnie, głosem przepełnionym współczuciem, delikatnie klepiąc potwora po ramieniu. - Musi być ci ciężko.
Ważniejszą sprawą były ów zniknięcia. Co jeśli za tym stoją ludzie? Od jakiegoś czasu, często się pojawiają w tych okolicach. Rycerz nie zdziwiłby się gdyby mieli coś z tym wspólnego. Oni zawsze coś muszą kombinować.
- Pomyślmy... - Zaczął, rozmyślając nad tym co ostatnio się tutaj działo. - Zaczęło pojawiać się tu od cholery ludzi. Może któryś z nich coś wie?
Takie małe to i niepozorne. Z łatwością mogliby uśpić czyjąś czujność aby wreszcie zaatakować gdy nadarzy się okazja.
- Jak dużo już potworów zaginęło? - Zapytał poważnym głosem, stosując się do wcześniejszych ustaleń.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reinalynn
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 2
Doświadczenie : 40
LOVE : 1
Liczba postów : 174
Join date : 04/01/2016
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Wto Lip 25, 2017 8:23 pm

Skinęła sztywno głową w geście podziękowania, słysząc jego słowa.
- Jakoś sobie radzę - ucięła krótko, siląc się jednak na lekki uśmiech. Owszem, początkowo było jej ciężko i nijak nie mogła się przyzwyczaić do niepokojącej ciszy, jaka panowała w ich niegdyś pełnym życia domu. Teraz jednak uznawała ją za całkowicie normalną, a uczucia, jakie targały nią początkowo zanikły. Poniekąd niepokojące było dla niej, jak spokojnie może mówić o tym wszystkim.
Uniosła brew, kiedy rycerz wspomniał o ludziach. Co ma na myśli mówiąc, że ostatnio jest ich tu sporo? Nie pamiętała, by ostatnio słyszała plotki o nowych przybyszach z powierzchni.
W chwilę później jednak na nowo zmarszczyła brwi, kiedy usłyszała jego pytanie. Pokręciła głową.
- Wiem tylko o jednym przypadku, ale nigdy nic nie wiadomo - oznajmiła. - Myślisz, że ludzie mogą mieć z tym coś wspólnego? Nie słyszałam nic o tym, żeby jacyś pojawili się w Podziemiu...

_________________
Prowadzone sesje:
1. Świetlista jaskinia ; 2. Leśne dróżki ; 3. Ukryta samotna ławeczka ; 4.Północna część lasów Snowdin ; 5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qudian
Mieszkaniec
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 35
LOVE : 2
Liczba postów : 128
Join date : 11/05/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Pią Lip 28, 2017 10:08 pm

Posmutniał, widząc jej wymuszony uśmiech na twarzy. Umiał poznać kłamstwo i to czy dana osoba udaje. Samotność to paskudna rzecz. Rycerz nie życzył tego nawet największemu wrogowi. Nikt nie powinien być na nią skazany... nawet człowiek. Nie było nic dziwnego w tym, że Reina chciała odnaleźć swoją przyjaciółkę. Sam w takiej sytuacji nie zrobiłby nic innego, jak rozpoczęcie poszukiwań zaginionej osoby. Mimo wszystko cieszyło go to, że potwór mu się zwierza. To chyba znaczy, że uzyskał od niej choćby odrobinę zaufania. O to ciężko w tych czasach.
- Nie musisz udawać przy mnie twardej. - Odrzekł z troską, łapiąc ją za ramię, po czym dodał żartobliwie wskazując na siebie kciukiem. - Zgrywanie bohatera to moja działka.
Kiedy padło pytanie dotyczące tego, czy ludzie mogą mieć z tym coś wspólnego, na chwilę się zawahał z odpowiedzią. Nie miał zamiaru jej okłamywać, lecz nie wykluczał takiej możliwości. Rasa zamieszkująca powierzchnię zawsze sprawiała potworom problemy. Wystarczy spojrzeć na to, gdzie się teraz przez nich znajdują.
- Szczerze? Nie mam pojęcia. - Stwierdził, kładąc swoje plecy na oparciu ławki. - Ale jeśli będziesz potrzebowała mojej pomocy to daj znać. Może nie wiem na ten temat za wiele, ale mogę inaczej pomóc w rozwiązywaniu tego problemu.

_________________

|Kącik Zakochanych|WOLNE|WOLNE|WOLNE|WOLNE|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patience
Mistrz Gier
avatar

HP : 64
Poziom duszy : 17
Doświadczenie : 60
LOVE : 0
Liczba postów : 491
Join date : 27/04/2017

PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   Pon Wrz 18, 2017 6:27 pm

Qudian otrzymuje 29 punktów doświadczenia.

Spoiler:
 

_________________

Karta Postaci | Skarbiec | Telefon



FABUŁY
1. Wodospady -> Dom Undyne
2. Snowdin -> Chatka Luke'a
3. Ruiny -> Ruiny Domu
4. *rezerwacja dla Lynx*
5. Głębokie Ścieżki -> Quest

Zawieszone: brak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ukryta samotna ławeczka   

Powrót do góry Go down
 
Ukryta samotna ławeczka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Ukryta ławeczka
» Ukryta, zarośnięta łączka niedaleko cieplarni
» Czuję się samotna.
» Dur-Shurrikun
» Ukryta polana

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Wodospady-
Skocz do: