IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gorące Źródła

Go down 
AutorWiadomość
Duch Tobiego
Widmo Stworzyciela Podziemia
avatar

HP : 0
Poziom duszy : 0
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 117
Join date : 09/04/2017

PisanieTemat: Gorące Źródła   Pon Kwi 10, 2017 1:24 am



Gdzieś pośród tej ogromnej ilości lawy oraz suchej ziemi znajduje się pewne, ciekawe miejsce ze źródełkiem ciepłej, bulgoczącej wody, w której można solidnie wypocząć po walce lub innym wysiłku. Fakt, można się troszkę spocić, ale dla istot kochających wodę wejście do takiego źródełka będzie niezapomnianym przeżyciem. Gorąc miesza się tu ze specyficzną wilgocią, powietrze nie jest tutaj takie okropne. Woda ma specjalne właściwości, ponieważ przyspiesza gojenie się ran. Lepiej tutaj jednak wchodzić w kostiumie kąpielowym lub bez ubrań hihi!

Pomysłodawcą lokacji jest Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wingdings Gaster
Zakorzeniony
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 77
LOVE : 6
Liczba postów : 519
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Czw Sie 17, 2017 9:17 pm

Najpierw wizyta przy jakże ciepłych źródełkach lawy. Teraz gorące źródełka wody. Mm... Teraz na pewno będą mogli powiedzieć, że jest w gorącej wodzie kompany! A tak szczerze, to co go tak wzięło? Lata po tym Hotland jak POPARZONY. Raz tu, raz tam. Czyżby przyjemne, zimne Snowdin mu się przejadło? To w sumie bardzo możliwe. Patrząc na to, że lepiej już siedzieć tutaj bez dachu nad głową, niż z dupą przymarzniętą do schodów "domu". Przynajmniej z jednego był zadowolony. Nawet i bardzo. Zrobił niezłą awanturę Hazel~ Tak dobrze nie bawił się od czasów wojny! Kiedy tłukł tych wszystkich bezbronnych ludzi... Ach.. Takiej mocy nie miał nawet Asriel kiedy wciągnął te wszystkie dusze ludzi i potworów. To było na prawdę COŚ. Brakowało mu tego... Ale wiadomo. Potęga z jednej, niebezpieczeństwo z drugiej. Chciał, ale jednocześnie bał się tej mocy. I to było najgorsze. Kochać coś... Ale jednocześnie tego nienawidzić... Jak dobrze, że nie ma Hel. Przynajmniej na razie.
Szedł przed siebie, z kurtką przewieszoną przez ramię i ostatnim papierosem od Grillby'ego. Puszczał zadowolony dymki nosem, patrząc z nudów w jakie układają się kształty. Patrzył na te małe jeziorka, jakby szukał jakiegoś idealnego. Ale bądźmy szczerzy. Idealne dla niego to chyba źródło z kwasem...

_________________




|| Gorące Źródła  || Wulkan || Quest  || Przystań (Snowdin) || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 24
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pią Sie 18, 2017 10:06 pm

Penetrując w dalszym ciągu gorące Hotland, Azszar natrafił na ciekawe miejsce. Powietrze było tutaj nieco chłodniejsze i wilgotniejsze oraz występowało zamiast lawy, źródło podgrzewanej geotermalnie wody. Widział wiele stawików pełne podgrzanej wody. Idealne miejsce na kurort. W jego świecie takie miejsca cieszyły się sporą popularnością. Taka woda jest czymś interesującym nie tylko ze względu na jej temperaturę, ale również na skład i właściwości. Zaintrygowany podszedł do jednego bulgoczącego oczka, po czym zanurzył w nim dłoń. Oczywiście wiedział, że woda będzie gorąca. W zasadzie to przyjemnie gorąca, ale to nie pora na kąpiele. Może kiedy indziej. Ktoś nadchodził, jakaś wysoka, chuda postać puszczająca z ust dym. Azszar po chwili zamyślenia zignorował tą odległą jeszcze postać. Nabrał dłonią tej wody i spróbował. Płukał chwilę język, jakby smakował dobrego wina. Chemikiem nie był, ale wyczuwał specyficzny, słony smak wód charakterystycznych dla takich miejsc. Zastanawiające było, że mimo tej słoności i temperatury woda przynosiła pewne orzeźwienie. Czyżby miała jakieś właściwości lecznicze? Niestety nie miał żadnych ran, ani chorób, na których mógłby wypróbować tą wodę. Bez wątpienia rzecz do sprawdzenia kiedy indziej.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Wingdings Gaster
Zakorzeniony
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 77
LOVE : 6
Liczba postów : 519
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pią Sie 18, 2017 10:20 pm

Wciąż spokojnie szedł przed siebie, nie zwracając uwagi na to czy ktoś jest w pobliżu. Czy kogoś zobaczy, czy ktoś zobaczy jego. Co to wielkiego, prawda? Może znajdzie osobę, do której warto otworzyć gębę. W końcu kiedy spojrzał przed siebie zobaczył jakąś... dość ciekawą sylwetkę. Widział ten miecz przy pasie, pelerynę... Pysk długi jak u psa i co ciekawe, rogi. Nowy członek królewskiej rodziny czy co...? Jakby dobrze spojrzeć to można go podciągnąć pod kozę, haha. Nawet ogon zgadzał się z ogonem Toriel! Kto wie...
Ale z każdym krokiem, cóż... Rozczarowanie rosło. To jednak nie kolejny członek królewskiej rodziny. A szkoda.. Można by było tyle pokombinować. Zastanawiał się czy zagadać czy nie. Ale... Nuda odpowiedziała sama.
- Yo. - zawołał kilka kroków przed zjawieniem się zaraz obok nieznajomego.

_________________




|| Gorące Źródła  || Wulkan || Quest  || Przystań (Snowdin) || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 24
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Wto Sie 22, 2017 7:02 pm

Kiedy Azszar się zastanawiał nad właściwościami lokalnej wody, nie uszło jego wyczulonej uwadze, iż obcy zbliża się ku niemu. Kątem oka obejrzał się na niego, odkrywając, że to potwór-szkieletor. W sumie frasowało go to mocno, że w tym miejscu nie ma ludzi, ba ludzie i potwory tu zupełnie odrębne rasy nawet na poziomie budowy ich ciał, a mimo to są potwory przypominające ludzkie szkielety. No, akurat ten nie do końca wyglądał na w pełni ludzki szkielet. Te dziury w dłoniach. Ogólnie rzecz mówiąc klejnot ostrzegał go. Było w tym obcym coś niepokojącego.
- Witam. – odpowiedział na powitanie, obracając w stronę szkieletu swoje trzy świecące punkciki oczu i klejnotu. – Ciepło dość, prawda? – zapytał, ponownie spoglądając na bulgoczącą u jego stóp wodę i machając sobie spokojnie ogonem.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Wingdings Gaster
Zakorzeniony
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 77
LOVE : 6
Liczba postów : 519
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Czw Sie 24, 2017 8:04 pm

- To w końcu Hotland. - mruknął tym tonem "czy to nie oczywiste...?". Patrzył na niego z zaciekawieniem. No cóż... To stanowczo nikt z królewskiej rodziny, ale to może i lepiej? Przez to jest jedynie ciekawszy pochodzenia swojego rozmówcy. Do tego ten... Klejnot...
- Najgorętsze miejsce i tak dalej i tak dalej... - dodał zaraz kręcąc ręką w powietrzu, którą potem złapał za papierosa i znów puścił dym nosem. - Żyję tu w cholerę długo, ale takiego potwora jeszcze nie widziałem. - teraz, z bliska.. Mógł go obejrzeć o wiele dokładniej. Uśmiechnął się widząc ten miecz przy jego pasie. Wygląda na to, że ma do czynienia z jakimś szermierzem. Ciekawe jak dobrze potrafił się posługiwać takim mieczykiem.
- Dings jestem. - wyciągnął do niego dłoń. Bądź co bądź, póki co może zgrywać miłego. Pewnie i tak kilka "kurw" padnie w tej rozmowie. - Wingdings Gaster, tak dokładniej. Ale, mów sobie jak ci będzie wygodnie i w ogóle... Twoja wola. - wzruszył ramionami. O tak. Po wizycie u Grilla miał się przynajmniej na tyle dobrze, żeby zamiast być wkurwionym na świat, mieć ten świat w czterech liderach. - A ciebie jak nazywają?

_________________




|| Gorące Źródła  || Wulkan || Quest  || Przystań (Snowdin) || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 24
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pią Sie 25, 2017 9:39 pm

- Cóż za niezwykłe spostrzeżenie – odparł sarkastycznie na komentarz obcego, podnosząc się z ziemi. – Sam bym nie zauważył jak bardzo tu gorąco.
Stojąc poprawił swój płaszcz, a końcówką ogona zamiótł podłoże. Potem ta końcówka drgała nieznacznie wyrażając tym razem zniecierpliwienie, a nie ciekawość. Dziś wędrowiec nie miał najlepszego humoru i cierpliwości do innych. Azszar miał przed sobą szkielet z nałogami. Absurdy tego świata czasem nieźle go bawiły. Oto kupa kości paląca papierosa. Mógłby napisać referat o tym jak bardzo to jest niemożliwe. Niemniej tamten się przedstawił. Wypadałoby odpowiedzieć.
- A ja jestem Azszar – odpowiedział, ściskając twardą, szkielecą dłoń. – Azszar Iznrerar, także mówiąc dokładniej. Też możesz mówić sobie do mnie jak wolisz, Gasterze. Czemu, jeśli mogę zapytać, mając tyle stawów i dróg do wyboru szedłeś akurat tędy? – zapytał bez ogródek, może niezbyt uprzejmie, ale coś czuł, że ten gość pod tą maską wcale nie jest miłym facetem.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Wingdings Gaster
Zakorzeniony
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 7
Doświadczenie : 77
LOVE : 6
Liczba postów : 519
Join date : 01/01/2016
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pią Wrz 15, 2017 10:27 pm

Ciągle przyglądał się swojemu rozmówcy. Nie był pewny co mógłby potrafić, prócz tego, że pewnie zna się na szermierce.  To było i nawet zbyt oczywiste, haha. W każdym jednak razie... To stworzenie budziło jego ciekawość, a to raczej bardzo źle dla tego wilczka. Niech się cieszy, że póki co nie ma swojego laboratorium bo źle by się to skończyło. Nawet i bardzo źle prosto mówiąc. Pewnie rozłożyłby go na czynniki pierwsze, zabrał to co najciekawsze do słoików i sprawdził, a jeszcze przed tym doprowadziłby go do skraju wytrzymałości chcąc sprawdzić jak się mają jego umiejętności magiczne i ile byłby w stanie z niego wyciągnąć. Pewnie znalazłby sposób, żeby jakoś te umiejętności ukraść i przenieść na inne obiekty badań, które by sobie nazbierał... O tak. To brzmiało jak jakiś plan, ale bądźmy szczerzy. Póki co to nic z tego nie będzie.
- Było mi po drodze. - stwierdził wzruszając ramionami. Zaciągnął się, po raz ostatni strącając popiół z czubka papierosa zanim pozostanie po nim tylko filtr. - To najkrótsza droga, żeby zejść ze zbocza wulkanu gdzie są źródła lawy. Małe spotkanie ze znajomym i tak dalej. - i w końcu jego ukochany papierosek się skończył. Wyjął go z ust i rzucił na ziemię, odruchowo przydeptując, chociaż tutaj ten niedopałek raczej niczego nie podpali. Trudno byłoby podpalić coś co i tak płonie od stuleci.
- A ty co tutaj robisz? Wycieczka do nudnego Nowego Domu, czy chcesz sprawdzić, czy twoje zimowe futro serio jest zimowe i nie zamarzniesz w Snowdin?

_________________




|| Gorące Źródła  || Wulkan || Quest  || Przystań (Snowdin) || ? ||
KP | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azszar
Założyciel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 4
Doświadczenie : 23
LOVE : 0
Liczba postów : 719
Join date : 06/12/2015
Age : 24
Skąd : Nie z tego świata

PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Sro Wrz 20, 2017 11:15 am

Azszar z bardzo podejrzliwą miną przyglądał się szkieletowi, który wyglądał jakby snuł jakieś podłe plany. Nie podobał mu się ten gość. Bardzo nie podobał. Nie wyglądał na nikogo super potężnego, ale ten świat nauczył go, że nawet najmniejsza miejscowa istota może zrobić ci z życia piekło. Niby tenże Gaster wyjaśnił, że przechodził tędy bo ma bliżej do celu swojej wędrówki i spotkania z jakimś znajomym. Azszar miał pewne wątpliwości, czy można mu w pełni wierzyć. No i nie pochwalał palenia papierosów, cygar, fajek i tym podobnych, dlatego spojrzał krytycznie na szkielet, gdy ten wyrzucił niedopałek po nogi oraz przygniótł.
- To faktycznie wycieczka, ale nie do Nowego Domu, ani do Snowdin. Wycieczkuję sobie po Hotlandzie – wyjaśnił krótko Azszar. – A w Snowdin byłem i nie zamarzłem. Tobie to pewnie kości trzasnęłyby na mrozie – rzucił mało lotnym żarcikiem.

_________________

Karta Postaci | Skarbczyk

Aktualne sesje:
1. Hotland (temat ogólny); 2. Polana nad rzeką (zawieszone); 3. Deszczowe jaskinie; 4. Droga do Ruin; 5. Gorące Źródła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ukrytaszuflada.blog.pl/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   

Powrót do góry Go down
 
Gorące Źródła
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Podziemie :: Hotland-
Skocz do: