IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Sro Sty 04, 2017 1:18 am

Ah, Snowdin! Przyjemne, zimne i pełne gwaru Snowdin! Nie można powiedzieć, że tu jest spokojne - zawsze bowiem coś się dzieje! Wystarczyło więc zapytać - co tym razem.
A tym razem coś znów się stało dziwnego. Z jakiegoś powodu pomiędzy drzewami, na zwykłej drodze stanęło... odbicie lustrzane. Może nie takie dokładnie, jednak Chara jak żywa.
Zmieniona Chara jak żywa.


-Hej kid! Oh moment...
Ten głos! Nie da się go odróżnić od żadnego innego. Zresztą sam dowód, że to faktycznie była ona stał tuż przed nosem. Te same rozczochrane włosy, te same czerwone oczy, jasna skóra...
...tylko postawa bardziej przystająca Sansowi. Ubiór zresztą też - czy to była wyciągnięta zielona bluza? Dresowe spodnie?


-Wyglądasz jakoś inaczej. Właściwie.. to wyglądasz jak ja.

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 517
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Sob Sty 07, 2017 3:33 pm

Chara spojrzała przed siebie. Cóż mogła tam ujrzeć. Zapewne w zwykłym dniu byłby to tylko snieg, może kilka potworów. Ale nie tym razem. Nie, teraz ujrzała tam kogos zupełnie innego. Siebie. Tylko nie do końca. Nie kojarzyła tej osoby za bardzo. Nie, ona by nigdy nie trzymała rąk w kieszeniach ani nie nosiła by bluzy. To był raczej image sansa. Szybko położyła rękę na nożu, na wszelki wypadek, gdyby była to jakas iluzja. Może to gaster się nad nią znęcał i chciał ją zaatakować. A może tak wcale nie było. Czymkolwiek jednak była ta Chara, warto może byłoby z nią porozmawiać. Przynajmniej taki był zamiar Chary, by dowiedzieć się, co jej sobowtór tutaj robi.
- Witaj... Chara. Kim jestes ? Bo raczej nie wydaje mi się, bys była Charą. Wiesz, to raczej moja robota, być mną - powiedziała.
Chara nie miała pojęcia, co jej odpowie sobowtór. Nie wiedziała, czy trzeba będzie walczyć z tą drugą dziewczynką i dlaczego tamta jest w tym miejscu. Ale wiedziała, że trzeba dowiedzieć się co się tutaj dzieje. I dlaczego ta osoba tak bardzo próbuje przypominać sansa, tak bardzo znienawidzonego przez dziewczynę szkieleta

_________________
KP
skarbiec

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu
2. magiczne drzewo
3. nie wiem, sesja z lukiem, chyba jakies jeziorko w wodospadach idk
4.
5.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Wto Lut 14, 2017 12:48 am

Sansowa Chara wyglądała na bardzo... spokojną i wesołą. Cóż, to na pewno nie była normalna reakcja na spotkanie swojego całkowitego klona, jedynie w innym ubraniu i... dość dziwnie się zachowującego. Charo-Sans jednak po prostu garbiąc się na swój sposób, wyjęła jedną rękę z kieszeni bluzy, nadal racząc swoje alter-ego uśmiechem.
-Żeby to jedna dziwna rzecz w tym świecie była kid. Jednak zapewniam, Chara jest tutaj tylko jedna. I wiesz co? Ta Chara będzie dla ciebie CHARA-ująco pomocna! -Że niby miało obejść się bez żartów? -Akurat jestem tutaj szukać... kogoś. I tak się składa, że szukam tego kogoś z bratem. Nie chcesz spotkać mojego brata, czyż nie?
A może i chce? Cóż, ten świat wydawał się być naprawdę dziwny i... w tym momencie raczej można było być stuprocentowo pewnym, że to już nie było "normalne" Podziemie, a coś tutaj... poszło nie tak!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 517
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Wto Lut 14, 2017 10:25 pm

Oczywiscie, sans palnął kolejnym ze swoich żartów. I nie było by nic w tym dziwnego i aż tak wkurzającego, gdyby nie to, że to powiedziała jakby ona sama. No i jeszcze Sanso-Chara nie wierzyła, że ona jest Charą. Miałą leciutką ochotę po prostu wziąć zamach i uderzyć ten słaby sobowtór w twarz.. nie lepiej w cycki... Eh, no ale nie to było teraz najważniejsze. Obawiała się walki z tą dziwną Charą, w końcu to tak jakby sans i możliwe że nie wyszłaby z tego starcia cało. Walka z tutejszym, prawdziwym sansem nie była wcale łatwa.
- Widzisz, jednak to ja jestem prawdziwą Charą. Przynajmniej w tym swiecie. Bo zgaduję że nie pochodzisz stąd. - powiedziała Chara do tego czegos - Szukasz brata ? Poszukamy go razem. Mogę jeszcze zgadnąć kim jest twój brat ? Skoro jestes Charą to pewnie to... Asriel
Chara lekko palnęła z tym asrielem, ale było to dosc logiczne. I troszeczkę ją to martwiło. Asriel zapewne zastępował tutejszego papyrusa, ale miał wygląd jej słodkiego braciszka. I to był problemik... jak walczyć z własną rodziną ( może nie dokońca własną, ale każdy chyba wie o co chodzi ) ?

_________________
KP
skarbiec

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu
2. magiczne drzewo
3. nie wiem, sesja z lukiem, chyba jakies jeziorko w wodospadach idk
4.
5.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Czw Lut 16, 2017 7:47 pm

Sanso-Chara zdawała sobie za wiele nie robić ze wszystkich słów dziewczyny. Doprawdy to tak jakby KOMPLETNIE NIC jej nie ruszało! Jakby do wszystkiego trzeba było podchodzić na luzie i z irytującym uśmieszkiem na gębie.
Wzruszyła ramionami i poruszała rękami w kieszeniach bluzy. Trochę się zachwiała na palcach i wzięła głębszy wdech zimnego powietrza Snowdin.
-To nie wygląda jak twoje uniwersum, nie sądzisz? I tak, mój brat to Asriel! Skąd wiedziałaś? Byłaś już tu kiedyś?
Nagle z daleka dało się usłyszeć przeraźliwie głośny krzyk. Zdecydowanie znałaś ten głos aż ZA DOBRZE. Jednak on nigdy tak nie krzyczał, czyż nie? Wydawanie z siebie decybeli to raczej zasługa Papyrusa, a tutaj najwyraźniej jego rolę przejął...
-SIOSTROOOO!
...Asriel. Który to w niebieskim ubranku, z niezwykle gejową tęczową apaszką zaraz zaczął podlatywać do dziewczynek. O boże, słychać go było chyba z kilometra!

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 517
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Pią Lut 17, 2017 3:54 pm

Nie jej uniwersum ? Własciwie przez cały czas była przekonana, że to charo-sans była intruzem w jej swiecie. A okazało się jednak odwrotnie. Leciutko zdezorientowało to Charę, która oczywiscie nie mogła się przyzwyczaić do tego, że trafiła do zupełnie innego swiata. można nawet powiedzieć, że było to własciwie niemożliwe, no ale.... tak się jednak stało.
- Asriel jest ze mną spokrewniony, więc pomyslałam... - i przerwała z powodu dzwięku który się wydał.
I ten głos znała. Dobrze znała, w końcu pewien czas przezyła z nim, prawda ? No, ale rzeczywiscie, chłopak nigdy nie krzyczał. Raczej płakał, ale na pewno nie krzyczał. Obejrzała się. Szybko kroczący Asriel w pozie bardzo dumnej ( tak, to poza papyrusa, wszyscy wiemy o co chodzi) był naprawdę niespotykanym zdarzeniem na tym swiecie. Chara postanowiła poczekać na rozwój wydarzeń.

_________________
KP
skarbiec

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu
2. magiczne drzewo
3. nie wiem, sesja z lukiem, chyba jakies jeziorko w wodospadach idk
4.
5.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toriel
Obywatel
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 5
Doświadczenie : 0
LOVE : 0
Liczba postów : 489
Join date : 24/08/2016

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Pią Lut 17, 2017 11:55 pm

-Sądzę, że powinnaś się ukryć... Ale chyba już na to za późno. -Jak widać Chara z tego uniwersum była równie pomocna dla naszego bohatera, co prawdziwy Sans. W dodatku ten uśmiech! Bleh, jakby ktoś obwlekł skórą ten głupkowaty wytrzeszcz szkieleta! -Joł bracie, znalazłeś coś?
Asrielowaty Papyrus... Czy może Papyrusowaty Asriel dość szybko dobił do obu dziewczynek. Dumnie wygiął się przy swojej siostrze i szybkim ruchem poprawił futro na głowie aby stało w śmiesznej fryzurze. Już wiemy jak by to wyglądało, gdyby Papyrus był bardziej owłosiony. Zdawał się w ogóle nie zauważać prawdziwej "oryginalnej" Chary, gdyż tak, jakby w ogóle ona nie istniała, zwracał uwagę tylko na tą sansową wersje.
-SIOSTRO! -Jedna z Asrielowych rąk wysoko się uniosła. Najwidoczniej zmieniał swą pozę w ten sposób -Znów się obijasz, gdy ja dzielnie pracuję, prawda!? Przynosisz mi wstyd! WSTYD CHARA! I DLATEGO właśnie to JA muszę brać na siebie WSZYSTKIE obowiązki! -To już koniec? A gdzie tam. Asrielowy Papyrus jest równie wygadany co i normalny Pap! Cóż, plus taki, że on wygląda jakoś lepiej, przynajmniej dla prawdziwej Chary. Zawsze lepiej oglądać Asriela, który udaje Papyrusa niż prawdziwego Papiego! -Ale to się opłaci! W końcu zobaczysz co JA osiągnę, a TY nie! W końcu JA! WIELKI ASRIEL zostanę doceniony przez strażniczkę Toriel i zostanę członkiem GWARDII KRÓLEWSKIEJ! HA!
Jak widać Papyrus może mieć futro i być Asrielem ale nadal ma takie same durnowate marzenia.

_________________

KP Skarbiec

Sesje (2/5)
Zamek Królewski Kwiecista Jaskinia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Mistrz Gier
avatar

HP : 100
Poziom duszy : 6
Doświadczenie : 82
LOVE : 6
Liczba postów : 517
Join date : 13/06/2016
Age : 19
Skąd : niestety... sosnowiec

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Sob Lut 18, 2017 9:27 pm

- czesc Asrielku - palnęła na głos Chara, zanim jeszcze zdołała się powstrzymać - co tam robisz ? Już nie jestes beksą ? Stałes się fanatykiem z obsesją na punkcie straży ??
Chara naprawdę przesadziła. No, ale Asriel w roli Papyrusa nie podobał się jej. Najchętniej już dawno by się tą całą jego gadką zarzygała. Już sam papyrus i jego durne gadanie wywoływały w Charze podobne reakcje. Ale ASRIEL ? Jej ukochany i przyszły mąż jako ten wkurzający, durny szkielet ? Co to to nie. No, ale starała się ochłonąć.
- Jak ty z nim wytrzymujesz ? Jest nie do zniesienia - tym razem zwróciła się do charo-sansa. Miała już napraedę dosc tego całego Asriela. Chciałaby się go najchętniej pozbyć stąd, ale wolała nie wkurzać sansowej Chary. Znała jej sansa, a pozbycie się Asriela wywołało by napewno podobną reakcję u chary. A ona była na pewno o wiele bardziej niebezpieczna niż jej sans.

_________________
KP
skarbiec

witaj, kochany. Przywitaj się z MOIM NOŻEM


                                         
moje życie w podziemiu toczy się tu :


1. Hol osądu
2. magiczne drzewo
3. nie wiem, sesja z lukiem, chyba jakies jeziorko w wodospadach idk
4.
5.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk
Mistrz Gier
avatar

HP : 91
Poziom duszy : 12
Doświadczenie : 61
LOVE : 3
Liczba postów : 1090
Join date : 06/01/2016
Age : 12
Skąd : Powierzchnia

PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   Sro Mar 08, 2017 11:54 pm

Sansowa Chara podniosła jedną brew i lekko z łokcia ciapnęła prawdziwą Charę. Oczywiście cały czas przy tym miała swój głupkowaty, pasujący do tego wiecznie roześmianego szkieleta uśmieszek.
-Ej, nie mów tak o moim bracie, on naprawdę jest COOL.
Papyrusowy Asriel nadymał się jednak i uważniej zaczął przyglądac Charze.
-Chyba już cię gdzieś widziałem...
Tak Paprielku (czy też Asryrusie), przed tobą stoi dziewczyna wyglądająca DOKŁADNIE TAK SAMO jak twoja sansowa siostra.. Ty uważasz, ze "gdzieś ją już widziałeś".

_________________

♥️ Karta Postaci ♥️ Telefon ♥️ Hajsy i graty ♥️
Sesje: 4/5
♥️ | ♥️ | ♥️ | ♥️| ♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin   

Powrót do góry Go down
 
[Storyshift AU] Pewnego razu w Snowdin
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Planten un Blomen
» Egipt - tajemnicza świątynia pewnego mutanta.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Beyond Undertale PBF :: Okruchy Czasu :: Okruchy Czasu :: Dawna linia czasowa-
Skocz do: